Dodaj do ulubionych

Portret McDusi

02.02.09, 15:39
Na stronie MM. Co o nim sadzicie? Mnie sie bardzo podoba! Inna jest od tych
burzolocznych rumianogrzywkich i milookich.
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Portret McDusi 02.02.09, 15:44
      O, fajna!
      • paulina.galli Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:06
        Brwi mi sie nie podobaja.
        jak u Brezniewa...
        reszta ok
        • mmaupa Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:09
          No co ty, wlasnie brwi sa najlepsze! Odsliczniaja ja.
          • paulina.galli Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:49
            Nie, do takich brwi to od razu mi pasuja wasy. Taki ciemny meszek nad górna
            warga. Nie :)
            • mmaupa Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:52
              A meszek to swoja droga pewnie bedzie miala za kilka lat. Jak Krzysia Drohojowska.
    • grimma Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:12
      jak Bjork
      • grimma Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:15
        www.p2pnet.net/images/bjork1.jpg
        www.datombar.com/legacyofdave/seasonal/rocktober/bjork.jpeg
      • lezbobimbo Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:52
        Jak wypisz wymaluj!
        www.perrific.com/cds/covers/bjork.jpg
        A wiec MM slucha albumu Homogenic? :)
    • taria Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:20
      O, bardzo mi się podoba! Tyle, że McDusię wyobrażałam sobie, tak jak
      Kreskę i Kasię, jako stworzonko o wesołych burych oczkach. A bury to
      dla mnie taki ciemnoszary z cieniem brązu, jak na okładce mojego
      sfatygowanego egzemplarza OwR i jak oczy mojej młodszej, mało
      jeszcze używanej córki.
      Ale taka czekolada pod ciemnymi, zdecydowanymi brwiami doskonale
      pasuje:)
      • nioszka Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:27
        Gdzież ona? Nie potrafię tak na szybko znaleźć...
        • nioszka Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:40
          cofam to :D, nie widziałam, że to wiadomość z pierwszej ręki :D
      • yowah76 Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:30
        Mnie sie podoba srednio ale fakt, ze sie rozni i moze jej to
        korzystnie wplynie na rozwoj?
        • yowah76 Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:31
          Brwi zapewne po to, zeby miala cos po ojcu. Lepsze to, niz wasy...
          • niq_miejski Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:47
            czy ktoś może podać linka do obrazka?
            • taria Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:49
              musierowicz.com.pl/glowna.html
              Przewiń odrobinę okienko
              • grimma Re: Portret McDusi 02.02.09, 16:58
                https://musierowicz.com.pl/obrazki/mcdusia.jpg
                • agawa79 Re: Portret McDusi 02.02.09, 17:17
                  Mnie się kojarzy z podtuczoną Fridą Kahlo:
                  capuli.files.wordpress.com/2007/07/frida-kahlo.jpg
                  • agawa79 Re: Portret McDusi 02.02.09, 17:18
                    Ale podoba mi się, oczywiście, podoba. :)
                    • yowah76 Re: Portret McDusi 02.02.09, 17:31
                      Ale wasik bedzie, nie ma obaw;)
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl O Boże, przecież to... 08.02.09, 21:22
                  https://2.bp.blogspot.com/_Qzd9HIsRWeA/SKG9J5ELouI/AAAAAAAAK7w/UiMNHp1pWFc/s400/Mulan+Shang.jpg
              • niq_miejski Re: Portret McDusi 02.02.09, 23:19
                Dzięki!!
    • veranillo Re: Portret McDusi 02.02.09, 19:08
      okropne jesteście z tymi wąsami :)

      mnie się podoba! z fryzury Magdusia przypomina mi Bjork (jak już ktoś
      wspomniał), a z brwi - Audrey Hepburn :)
      • mama_kotula Re: Portret McDusi 02.02.09, 20:19
        Tak, właśnie, okropne jesteście z tymi wąsami. Ja mam takie same brwi, a wąsa niet, o!! (w wizytówkę sobie zajrzyjcie, jak nie wierzycie, niewierne)


        A McDusia podoba mi się. Poza tym nosimy takie same fryzurki i tak samo robimy usteczka w dziubek :>
        • morja13 Re: Portret McDusi 02.02.09, 20:30
          A zajrzałam niewierna w wizytówkę i wcale nie masz takich brwi z
          gruba węglem ciosanych! Brwi mocne i wyraziste owszem, ale
          harmonijne. I zwężają ci się na końcach a Makdusi nie;)
          • mama_kotula Re: Portret McDusi 02.02.09, 20:40
            Bo Makdusia swoich węglem ciosanych brewek nie reguluje, wszak młode dziewczę jest i zapewne jej nie wypada. Ja jak nie reguluję to mam nie dość, że takie jak Makdusia, to jeszcze nos zarośnięty do połowy :P.

            Ale wąsów nie mam, przysięgam :D
            • mankencja Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:38
              szkoda - z takimi ci bardzo do twarzy:
              http://img228.imageshack.us/img228/7158/wasyob5.jpg
              • mamalilki Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:40
                Dalibób jest jakby lżejsze, prawda? Ni zeby zaraz Boga mieszać, tylko tak
                bardziej warzywnie.
              • mama_kotula Yyyyy... 02.02.09, 22:43
                ..to ja może się oddalę i spróbuję wyrzucić ten obraz z pamięci...
                • mankencja Re: Yyyyy... 02.02.09, 22:52
                  w sumie mozesz mi w odwecie cos dorysowac
                  salcie-sztajn.deviantart.com/art/56-73419288
                  tu na przyklad
              • morja13 Re: Portret McDusi 02.02.09, 23:17
                Dalibób, nie Mama Kotula to już a Dali!
                • croyance Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:36
                  Tez mi sie tak skojarzylo :-D Wszystko przez te oczy :-)
        • mmaupa Re: Portret McDusi 03.02.09, 16:55
          > Tak, właśnie, okropne jesteście z tymi wąsami. Ja mam takie same brwi, a wąsa n
          > iet, o!! (w wizytówkę sobie zajrzyjcie, jak nie wierzycie, niewierne)

          Bo ty masz taka urode a la Christina Ricci (madrze sie na podstawie jednego
          zdjecia, wiec moze malo trafnie). Brwi sa, wasow niet. Ja tez mam brwi calkiem
          potezne, ale od wasow chroni mnie ogolne blond-szatynskie umaszczenie. Jednak
          juz na przyklad mojej ciotki-brunetki nie uchronilo i was ma jak Frida, albo
          wrecz Sobieski.
      • ready4freddy Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:30
        wasy jak wasy, ale na tym obrazku... to ona ma i pekaesy! w dodatku jeden
        bardziej niz drugi! tzn. tfu, dluzszy niz drugi :D
        a co ma na glowie, to nie wiem. czy to uszy od misiowej uszantki?
        • mama_kotula Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:42
          ready4freddy napisał:
          > a co ma na glowie, to nie wiem. czy to uszy od misiowej uszantki?

          No na głowie ma ślimaczki przecież??!! Toż gołym okiem widać :D
        • morja13 Re: Portret McDusi 02.02.09, 23:23
          No właśnie, ma coś jakby pekaesy a nawet (z lewej strony) bródkę:/
          Jeśli chodzi o typ urody to Makdusia fajna, ale ja bym bardzo
          prosiła ją odrobinę odmaskulinizować - żadnych bródek, żadnych
          wąsów, brew trochę zwężająca się ku skroni...

          No co ja poradzę, że kolegę mojego z pracy widzę jak nic. To już
          Miągwa był bardziej dziewczyński, tylko kucyków nie miał.
          • ready4freddy Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:21
            jakby jej wlozyc czapke z daszkiem, bedzie wypisz-wymaluj Marian Koniuszko :D
    • morja13 Re: Portret McDusi 02.02.09, 20:26
      Mnie się nie bardzo podoba, wygląda jak Dżyngis Chan:( To przez te
      brwi i kucyki, wolałabym coś odrobinę bardziej subtelnego, bo mam
      wrażenie, że patrzę na chłopca z ładnymi ustami. No, ale może to
      dlatego że mam podobnego kolegę w pracy, wybaczcie.
      • yowah76 Re: Portret McDusi 02.02.09, 23:36
        A wiecie, slyszalam gdzies niedawno, ze Dzyngis Chan byl
        niebieskookim rudawym blondynem ;)
    • ginny22 Re: Portret McDusi 02.02.09, 20:49
      McDusia ciekawa, wygląda, jakby miała charakter :) Tylko do rodziców
      jakoś niepodobna.
      • mamalilki Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:04
        Matko czy ona sie musi tak nazywac?! To już wolę dalibób zeby byla pyzą aalbo
        ciapusiem, jakoś to zniosę. Nie podoba mi się ze ma takie imię. I nie podoba mi
        sie fryzura. Dziewczynka mi sie podoba ale z takim imieniem nie ma szans.
        • mamalilki Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:04
          mialo być "dalibóg", dalibóg!
          • nessie-jp Dalibób! 02.02.09, 22:35
            mamalilki napisała:

            > mialo być "dalibóg", dalibóg!

            Ależ wręcz przeciwnie! DalibóB dużo, dużo lepszy. Niniejszym kradnę i zamierzam
            używać! :)
            • paulina.galli Re: Dalibób! 03.02.09, 21:00
              bardzo podoba mi sie ten okrzyk "DaliBÓB!" :):):)
      • sowca Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:08
        Rogata dziewczyna, zadziorna i z charakterkiem, widac juz po
        fryzurze, ale i w oczkach ma coś takiego... faktycznie niepodobna do
        Kreski, ale moim zdaniem jest i ładna, i oryginalna, bardzo się
        różni od pozostałych bohaterek. Czuję, że ją będę lubiła :)
        • paulina.galli Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:12
          aha - nie podoba mi sie tez maniera rysowania u pani MM ostatnimi laty -tych
          usteczek - takich jak maliny czerwonych i poskrecanych niczym 2 glistki
          (ale sie czepiam , nie?:))
          W Czarnej polewce na okładce Miągwa miał identyczne... blech :)
          • paulina.galli Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:14
            I Magdusie ma cosik dziwnego z szyja . Z proporcjami. Za długa i w tym szaliczku
            wyglada jej szyja jak u Masajki z takimi obreczami dokladnaymi kazdego roku
            (ponoc jakby taka masajka zdjecla te obrecze to by jej sie kark złamał - ale nie
            wiem czy to nie taka anegdotka :))
            • paulina.galli Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:15
              *zdjęła te obręcze (przepraszam )
            • kkokos Re: Portret McDusi 03.02.09, 09:22
              paulina.galli napisała:

              > I Magdusie ma cosik dziwnego z szyja . Z proporcjami. Za długa i w
              tym szaliczk
              > u
              > wyglada jej szyja jak u Masajki z takimi obreczami dokladnaymi
              kazdego roku
              > (ponoc jakby taka masajka zdjecla te obrecze to by jej sie kark
              złamał - ale ni
              > e
              > wiem czy to nie taka anegdotka :))
              >


              eee, sorry, że się pomądrzę
              nie masajki i nie afryka nawet - tajlandia, a właściwie pogranicze
              tajlandii i birmy
              i tak, zdjęciem obręczy karano zdradę małżeńską i miało to dokładnie
              taki skutek, o jakim piszesz
          • dakota77 Re: Portret McDusi 02.02.09, 23:26
            O tak, te usteczka byly oblesne.
          • jeriomina Re: Portret McDusi 02.02.09, 23:49
            usta jak u Jacunia z pulpecji - dorodne dziecię hurtownika, usta jak różany pąk...:)
            • klymenystra Re: Portret McDusi 03.02.09, 00:17
              Ladna Madzia, ma tribalowa fryzure.
              Czy ja moge sobie zamowic, zeby ktoras z bohaterek tanczyla taniec brzucha albo
              tribal? I zeby miala dobry stanik? :p
              • yasemin Re: Portret McDusi 05.02.09, 12:41
                taniec brzucha...:)) hehe, od razu pomyślałam o Tygrysie- tańczyłaby
                z iście tygrysiokocią gracją...
    • carlissima Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:29
      Ha! Magdusia wygląda tak jak ja (z wyjątkiem ocząt- ja mam małe i złośliwe,
      chociaż też troszkę skośne).
      Rzecz jasna, że mi się podoba :D
    • mankencja Re: Portret McDusi 02.02.09, 22:56
      fajny ten jej look nieborejkowski. ale aurelia tez nieborejkowsko
      wygladala, a co sie z nia stalo w nastepnych tomach? uducvhowiona
      polonistka w typie nieco nataliowatym (ciekawe, czy tez miala swoj
      fioletowy zeszycik... jesli tak, miejmy nadzieje, ze zadne suche
      trupki iluzyjnych begoni w brudnych czerni kaluzach sie tam nie
      nurzaly)
    • meg_mag Re: Portret McDusi 03.02.09, 09:36
      moze i wyglada na dziewczyne z charakterem, ale mi sie nie podoba, nie lubie
      takich fryzur
      • cysia.b Re: Portret McDusi 03.02.09, 10:13
        Mnie się nie podoba, jakaś taka trochę obleśna, jakby.
        Za to fryzura fajna, sama taką uskuteczniałam za młodu.
        • nighthrill Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:26
          Obleśna?:) Co w niej takiego okropnego?
          McDusia jest super - po pierwsze, wieszczy koniec kultu rdzawych blondynek o
          dzielnych uśmiechach. Po drugie, jest małomówna i nie nadskakuje starszym ( vide
          Ida, która twierdzi, że dziewczę jest jakieś powolne i trudno się z nim
          dogadać). Po trzecie - jest tajemnicza, przywiozła jakieś książki, urządza po
          swojemu pokój u Dmuchawca i generalnie zachowuje dystans.
          Po opisie w "Sprężynie" spodziewałam się przyciężkawej gimnazjalistki w typie
          hip hopowym ( było coś zdaje się o tym, że miała kaptur), ale obrazek napawa
          mnie nową nadzieją.
          Tylko, że jeszcze rok do wydania i bohaterka może nam zborejkowieć i skluchowieć.
          • ananke666 Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:35
            Mnie się bardzo podoba. Brwi ma chyba po Maćku :) Wygląda mi na mocną
            dziewczynę, nonkonformistyczną i akceptującą siebie. Z charakterem.
            • dakota77 Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:41
              No wlasnie. A delegacji Borejkow w postaci Idy juz nie przypadla do gustu.
          • cysia.b Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:38
            no dobra może nie obleśna:), ale czerwona na twarzy. Średnio mi się
            podoba
          • croyance Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:41
            Borejkowie jej zaproponuja herbatke i po dystansie :-(
        • zieleniack Re: Portret McDusi 14.02.09, 16:06
          też miałam taką fryzurkę, w liceum :)
          • hania_jk Re: Portret McDusi 25.05.09, 00:25
            Akurat mi się ta fryzura u Magdusi nie podoba. Jakoś mi u niej nie pasuje. Chyba rozpuściłabym jej te włosy. Reszta mi nie przeszkadza.
    • pani-pietruszka Re: Portret McDusi 03.02.09, 10:41
      ogólnie mi sie podoba, tylko wydaje mi się taka trochę grubo ciosana
      • croyance Re: Portret McDusi 03.02.09, 12:42
        Trzy w/w herbatki i zsubtelnieje ...
        • madame-bovary Re: Portret McDusi 03.02.09, 13:18
          Fajnie, że ciemnowłosa i wreszcie obyło się bez loków (tak mi się wydaje przynajmniej) :) Ale sama buźka nazbyt pucołowata albo ma rozrośnięta szczękę - sama nie wiem. A jesli chodzi o usta, to ja też mam serdecznie dosyć tych pulchnych i wypukłych malin zamiast warg. Średnio mi się podoba jesli o typ urody chodzi - jestem zawiedziona brakiem podobieństwa do Kreski, ale jakiś charakter faktycznie w tej twarzy da się zauwazyc.
          • yowah76 Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:01
            Autorka napisala, ze dziewcze klopsikowate i teraz stara sie to
            oddac. A ona wcale na pulchna nie wyglada tylko na taka z szeroka
            szczeka, raczej kanciasta jest i szyje ma cienka ;)
            • grimma Re: Portret McDusi 03.02.09, 21:42
              bo Gburek to jej wujek
      • kotbert Re: Portret McDusi 03.02.09, 18:40
        Mnie ona wygląda po prostu jak chłopak. Skasować jej te rogi na głowie, różane usteczka i zostanie indywiduum rodzaju męskiego.
        • nessie-jp Re: Portret McDusi 03.02.09, 18:42
          kotbert napisała:

          > Mnie ona wygląda po prostu jak chłopak. Skasować jej te rogi na głowie, różane
          > usteczka i zostanie indywiduum rodzaju męskiego.

          Tak jest, przemalowana Miągwa.
          • anutek115 Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:10
            nessie-jp napisała:

            >
            > Tak jest, przemalowana Miągwa.
            >
            No żesz ty, teraz sie nie uwolnię od tego skojarzenia!!!!

            Mnie się natychmiast skojarzyła z Fridą, jak Agawie. I grubo ciosana mi się
            wydaje, grubokoscista. Jak Bella.

            Za to fryzura jak najbardziej mi sie podoba, mimo pekaesów :-).
        • lezbobimbo Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:41
          kotbert napisała:
          > Mnie ona wygląda po prostu jak chłopak. Skasować jej te rogi na >głowie,
          różane usteczka i zostanie indywiduum rodzaju męskiego.

          Le tam, sugerujesz sie brewkami ;)
          To raczej chopoki u MM wygladaja jak dziewczyny. Wszystkie prawie nowe okladki
          maja te same usta - waskie kreseczki po bokach, na srodku paczek rózanny.
          Przynajmniej ta przemalowana Miagwa/Frida tutaj nie ma hiperlortyzmu czyli oczu
          na skroniach :D
          • mama_kotula Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:54
            Cytat
            Przynajmniej ta przemalowana Miagwa/Frida tutaj nie ma hiperlortyzmu czyli oczu
            na skroniach :D


            <szeptem> hiperteloryzmu nie ma...
            • lezbobimbo Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:04
              Wiedzialam, ze cos przekrece! ;> Ale czyz w wyobrazni wszystko sie nie zmiesci? ;P
              • mama_kotula Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:08
                Cytat
                Ale czyz w wyobrazni wszystko sie nie zmiesci? ;P


                Uoooj weeź, bo wysypka mi nerwowa wyskoczy, za każdym razem mi wyskakuje, jak ten tekst widzę. I zęby od zgrzytania zetrę całkiem...

                Rany, mnie się dzisiaj jakiś agresor dziwny włącza i wszelkie moje niechęci są milion razy bardziej niechętne. Nie wiem, czy to aby przypadkiem nie ma związku z tym, że w piątek mi się sesja zaczyna :P.
                • croyance Re: Portret McDusi 03.02.09, 21:58
                  Czuje sie tak jak Ty, tylko zamiast 'sesja' wstawilabym 'okres'.
                  • mama_kotula Re: Portret McDusi 03.02.09, 22:04
                    croyance napisała:

                    > Czuje sie tak jak Ty, tylko zamiast 'sesja' wstawilabym 'okres'.

                    Nie, no mnie okresy żadne niestraszne.

                    A sesja jednak ciut ciut przeraża. Zwłaszcza, że w tej chwili zamiast pilnie powtarzać tajniki sieci komputerowych, szyję ręcznie tiarę dla Harry'ego Pottera, sztuk dwie takich, na liście rzeczy do szycia jeszcze wykończenie czarnych mhhhhroczno-gothhhyckich szatek oraz szaliki w odpowiednich barwach.
                    Echh, bal jest raz w roku, a egzaminy zawsze można zdać w poprawkowej :P.
                    • jamniczysko Re: Portret McDusi 04.02.09, 11:42
                      Ja taką tiarę kleiłam 4 lata temu z czarnego brystolu. Rozpadła się
                      dopiero na koniec balu, i to przy okazji ostrej bójki. A lew na
                      czarnej szacie był wycięty z żółtej folii samoprzylepnej. Moje
                      dziecko na ten bal założyło nawet okulary, których nie chciało nosić
                      nigdy przedtem ani potem...
                      • mama_kotula Re: Portret McDusi 04.02.09, 12:14
                        Tiarę kleję z brystolu, ale jest obszyta materiałem, aby było bardziej ekskluzywnie ;).
                        • jamniczysko Re: Portret McDusi 04.02.09, 12:25
                          ...a ten materiał to niechybnie najprawdziwszy aksamit...?
                          Chylę czoła, Mamo Kotulo. ;)

                          Mój syn w ogóle bardzo dobrze wspomina tamten bal i tamto
                          przebranie. Farbnęliśmy mu nawet włosy, specjalnie w tym celu
                          zapuszczane, na jakiś dziwny fiolet (miało być czarne i szybko się
                          zmyć)...
                          • mama_kotula Re: Portret McDusi 10.02.09, 14:38
                            jamniczysko napisała:

                            > ...a ten materiał to niechybnie najprawdziwszy aksamit...?

                            Ten materiał to ordynarny sztuczny dederon :D:D
                            Który jest najlepszym w świecie tworzywem na stroje balowe, bo jest cienki (w przedszkolach panują upały rzędu 25-26 stopni), jest tani, a przede wszystkim - nie strzępi się, przez co odpada 80% roboty przy szyciu.
                            Potterów było dwóch, w tym jeden w wersji damskiej. Tiara w wersji damskiej, z nieszczęsnym kfiotkiem na życzenie dzieciny, wygląda tak:

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/mg/bd/q4ws/2NxPvold29AMR0WN8X.jpg

                            Tiara w wersji męskiej nie ma kfiotka, oraz ma żółte obwiązanie.
                            • jamniczysko Re: Portret McDusi 10.02.09, 20:44
                              Przepiękna!
                              • kaliope3 Re: Portret McDusi 10.02.09, 22:37
                                Kawał roboty-małe musiało być zachwycone
                                • jamniczysko Re: Portret McDusi 10.02.09, 23:42
                                  Trochę mi przypomina kapelusz (?) małej Romci w scenie odgrywania
                                  przed zmęczonym Mamertem fragmentów "Dziadka do orzechów". ;)
    • the_dzidka Re: Portret McDusi 03.02.09, 13:25
      Nie podoba mi sie :-( Nawet bardzo mi się nie podoba, buuu...
      • mamalilki Re: Portret McDusi 03.02.09, 13:33
        Nazywa sie Magdusia wiec bedzie miala podly charakter po prostu z definicji. I
        guzik ja beda obchodzili inni ludzie. Zeby choc sie nazywała Magda, jak czlowiek...
        • dakota77 Re: Portret McDusi 03.02.09, 13:42
          Skrzywdzili dziewczyne brzydkim zdrobnieniem, a ty robisz ztego zarzut w
          stosunku do niej, biednej;-)
          • ding_yun Re: Portret McDusi 03.02.09, 15:56
            O rany o rany, trochę jak ja wygląda :) To znaczy jak ja w jej
            wieku, bo teraz brwi mam chudsze i nie noszę takiej fryzurki. Ale
            poza tym oczy podobne do moich, usta jako żywo (też mam taki dzióbek
            i wcale go nie robię specjalnie) i chustkę na szyi lubię nosić
            podobnie zamotaną :)
          • meg_mag Re: Portret McDusi 03.02.09, 17:29
            ooo, wypraszam sobie, to zdrobnienie wcale nie jest brzydkie :)
            wcale a wcale!
            • ready4freddy Re: Portret McDusi 06.02.09, 18:26
              w pelni sie z Toba zgadzam, Magdaleno :) nie jest wcale a wcale :)
        • meg_mag Re: Portret McDusi 03.02.09, 17:32
          mamalilki napisała:

          > Zeby choc sie nazywała Magda, jak czlowiek...

          to najgorsza forma zdrobnienia, jak znam, choc niestety najpopularniejsza...
          • ready4freddy Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:20
            alez dlaczego, dlaczego? ja tam zdecydowanie wole Magda (w ogole to jedno z
            moich ulubionych imion, o ile nie najbardziej ulubione :) niz np. Lenka, jak
            zdrabniala sie moja kolezanka z dziecinstwa. o.
            • jamniczysko Re: Portret McDusi 03.02.09, 19:56
              Te uszy pluszowego niedźwiedzia brunatnego to chyba szczyt awangardy
              ma być...
              • lezbobimbo Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:06
                jamniczysko napisała:
                > Te uszy pluszowego niedźwiedzia brunatnego to chyba szczyt awangardy
                > ma być...

                Nie martw sie, po zborejkowieniu za pomoca herbatki z pewnoscia Dusia ogoli
                sobie niebezpiecznie Björkowa glowe i bedzie mila i popielata (o ladnej czaszce;)
                • jamniczysko Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:10
                  ...ładnej i bynajmniej nie anglosaskiej...
                • kkokos Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:13
                  Dusia ogoli
                  > sobie niebezpiecznie Björkowa glowe i bedzie mila i popielata (o ladnej czaszce
                  > ;)


                  no własnie, wszystko co ładne i pozytywne (no dobra, prawie wszystko) w
                  jeżycjadzie ma wąsko sklepione czaszki i wypukłe czoła. ja akurat nie znoszę
                  wypukłych czółek i kompletnie nie rozumiem, co w nich takiego fajnego.
                  a juz połączenie wąsko sklepionej czaszki z wypukłym czółkiem wydaje mi się
                  karykaturalne...
                  • jeriomina Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:39
                    Też nie znoszę wypukłych czół! Wcale nie świadczą o większym potencjale
                    umysłowym, jak to nam pani MM usiłuje wmówić...
            • nighthrill Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:47
              Dziękuję, ach dziękuję! ( w imieniu Magd).
              Ale sama za swoim imieniem nie przepadam. Zdrabniam się jako "Madzior", bo
              "Madzia" jest nie do przyjęcia.
              • meg_mag Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:53
                ja tam swoje imie uwielbiam i jestem Rodzicom dozgonnie wdzieczna, ze dali mi
                wlasnie takie:)

                i lubie je tez dlatego, ze ma tak wiele mozliwosci zdrobnien
                • nioszka Re: Portret McDusi 03.02.09, 21:41
                  heh, mam to samo:)
                  lubię swoje imię właśnie dlatego, że ma wiele zrobnień.
                  Najczęściej sama używam wersji Magda. Mam długie nazwisko, więc jak mam się przedstawiać pełnym imieniem i nazwiskiem, to trochę to trwa :P, choć doskonale wiem,że Magda funkcjonuje też jako odrębne imię.
                  Nie lubiłam kiedyś Madzi, bo nie przepadałam za osobą, która tego zdrobnienia najczęściej używała. Teraz w dużej mierze zależy, kto tak mówi :)
                  Mama mnie czasem nazywa Madzikiem, bywałam już Madlenką. A bratenek jak uczył się mówić to mowił Mysia :D
              • croyance Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:58
                Madzia Ci sie nie podoba, a co powiesz na 'Kindzia'? (lezbobimbo,
                gdzie ta wymiotujaca ikonka?)
                • lezbobimbo Re: Portret McDusi 03.02.09, 21:21
                  croyance napisała:
                  > Madzia Ci sie nie podoba, a co powiesz na 'Kindzia'? (lezbobimbo,
                  > gdzie ta wymiotujaca ikonka?)

                  Kindzia? To od Kindygundy? ;D
                  Ulewka tu >:-O~~~~~~~~~~
                  • croyance Re: Portret McDusi 03.02.09, 21:53
                    No, zdechla wersja, nie?
                    • kebbe Re: Portret McDusi 05.02.09, 16:49
                      croyance napisała:

                      > No, zdechla wersja, nie?

                      A! Straszliwy umarty potworek z mojego dziecięctwa, trupik begoni to przy tym
                      nic!!!Nie znosiłam i nie znoszę wszelkich zdrobnień mojego imienia, ale to,
                      TO...! To nie zdrobnienie, tylko skarlenie, jakieś powykręcane małe monstrum,
                      tfu, zgiń przepadnij...
            • meg_mag Re: Portret McDusi 03.02.09, 20:57
              bo raz: ze Magda to inne imie niz Magdalena
              bo dwa: Magda jest strrrrasznie pospolitym zdrobnieniem

              (no dobra, przyznam sie, to tez zalezy od tego, kto i jak je wymawia...)

              ale Lenka to juz jakis koszmarek...
              • ginny22 Re: Portret McDusi 03.02.09, 21:58
                > bo raz: ze Magda to inne imie niz Magdalena

                E tam, zaraz inne imię. Zdrobnienie, które od jakiegoś czasu jest
                także odrębnym imieniem.
                BTW Lena też ładne (Lena, nie Lenka).
                • ready4freddy Re: Portret McDusi 04.02.09, 01:13
                  hmmm.. Magda to chyba rzeczywiscie jest osobne imie, np. w wegierskim (chyba...
                  swoja droga na wegierskiej wiki znalazlem tez zdrobnienie Alena, bardzo fajne :)
                  • dakota77 Re: Portret McDusi 04.02.09, 01:14
                    W Polsce to juz tez jest osobne imie, ale od stosunkowo niedawna. Za mojego
                    dziecinstwa takich fanaberii nie bylo, to funkcjonowalo tylko jako zdrobnienie,
                    wiec nie znam zadnej Magdy-nie-Magdaleny:-)
                    • ginny22 Re: Portret McDusi 04.02.09, 10:22
                      > wiec nie znam zadnej Magdy-nie-Magdaleny:-)

                      Ja znam jedną, poznaną w liceum - bardzo byliśmy zdziwieni, że taka
                      opcja jest możliwa. Dziewczyna zresztą na każdym kroku musiała się
                      tlumaczyć, że jest Magdą-nie-Magdaleną ;)
                      • lacitadelle zgłasza się magda-nie-magdalena 04.02.09, 12:00
                        rocznik 82.

                        > Ja znam jedną, poznaną w liceum - bardzo byliśmy zdziwieni, że taka
                        > opcja jest możliwa. Dziewczyna zresztą na każdym kroku musiała się
                        > tlumaczyć, że jest Magdą-nie-Magdaleną ;)

                        bosz, ile się z tym człowiek musi namęczyć, ale w urzędach od jakiegoś czasu
                        zauważyłam poprawę.

                        a imię nadane przypadkiem, bo mój zakochany tatuś powiedział w urzędzie "Magdusia".
              • kotbert Re: Portret McDusi 04.02.09, 15:35
                My na "naszą" Magdę mówimy Madzioszek :]
    • idomeneo Re: Portret McDusi 05.02.09, 10:45
      McDusia i jej mocno asertywne spojrzenie oraz ogólna kolorystyka (ust wiśnie
      itd.) bardzo mi się kojarzą z samą MM - kliknijcie na zdjęcie z wywiadu:
      www.wiadomosci24.pl/artykul/malgorzata_musierowicz_nudzi_mnie_powielanie_rzeczywistosci_87944-1--1-a.html
      • madame-bovary Re: Portret McDusi 05.02.09, 11:33
        idomeneo napisała:

        > McDusia i jej mocno asertywne spojrzenie oraz ogólna kolorystyka (ust wiśnie
        > itd.) bardzo mi się kojarzą z samą MM - kliknijcie na zdjęcie z wywiadu:
        > www.wiadomosci24.pl/artykul/malgorzata_musierowicz_nudzi_mnie_powielanie_rzeczywistosci_87944-1--1-a.html

        Mnie jakoś nie bardzo się kojarzy, ale za to zawsze Cesia (przede wszystkim buźka z okładki "SK") kojarzyla mi sie Z Musierowicz! Nigdy nie widziałam żadnego jej zdjęcia z młodości, ale patrząc na te sprzed kilku lat (kiedy miała jaśniejsze włosy) i widząc ją na żywo mam nieodparte wrażenie, że autorka tworząc swoją pierwszą postać dziewczęcą wzorowała się na sobie: ta szopa kędziorów w formie grzybkowatej (nie dotyczy tylko Cesi), ogólny koloryt, nie taki znów niski wzrost (większość bohaterek zresztą jest dość wysoka) i przede wszystkim podobne oczy!
        Ciekawe czy podobieństwo tylko fizyczne, czy moze jakies cechy charakteru tez się zgadzają, a może te młodzieńcze kompleksy?..
        Choć wydaje mi się, że MM utożsamia sie jakoś z Milą Borejko i chyba do pewnego stopnia z Gabrielą, to z Ceśką wg. mnie też jest "cos na rzeczy".
    • madame-bovary Re: Portret McDusi 05.02.09, 12:08
      Małgorzata Musierowicz i Cesia:

      esensja.pl/obrazki/artysci/26043_malgorzata-musierowicz-200.jpg
      www.lideria.pl/img_big/2956.jpg
      • mmaupa Re: Portret McDusi 05.02.09, 12:59
        Faktycznie, bardzo podobne!
        • idomeneo Re: Portret McDusi 05.02.09, 15:31
          pełna zgoda co do Cesi, chyba nawet kiedyś, dawno temu, była o tym osobna
          dyskusja na forum. Natomiast McDusia skojarzyła mi się z aurą "nowej MM",
          takiej, jaką znamy z ostatnich wywiadów - mocno obstającej przy swoim,
          asertywnej i ogólnie dającej wyraźnie znać, że to ona wie lepiej, jak to w
          jeżycjadowym świecie powinno być.
          • ananke666 Re: Portret McDusi 05.02.09, 16:02
            > asertywnej i ogólnie dającej wyraźnie znać, że to ona wie lepiej, jak to w
            > jeżycjadowym świecie powinno być.

            No, bo w sumie powinna wiedzieć - to jej świat :p
            • idomeneo Re: Portret McDusi 05.02.09, 16:05
              Cytatananke666 napisała:
              w sumie powinna wiedzieć - to jej świat :p


              no tak, ale w przyjętym wizerunku chodzi nie tyle o ten fakt, co o sposób
              komunikowania go osobom postronnym ;)
              • ding_yun Re: Portret McDusi 05.02.09, 18:49
                McDusia może i ma asertywną minkę, ale jej reakcja na zachowanie Idy
                na dworcu asertywna nie była w żadnym razie. Swoją drogą Ida mnie
                strasznie zirytowała. Co to w ogóle był za pomysł, zeby wywalić
                dziewczynie chipsy? I jeszcze ten komentarz o przegładzaniu się,
                przecież normalną 15-latkę, która doskonale zdaje sobie sprawę, że
                tu i ówdzie ma za dużo można w ten sposób bardzo bardzo bardzo mocno
                zranić. Czyżby Idusia już nie pamiętała jak sama była biednym
                zakompleksionym stworzeniem?
                Wydziwianie w duchu na to, że przywozić do Dmuchawca książki to jak
                wozić lód na Antarkydę jest w ogóle od czapy w ustach córki filologa
                klasycznego i bibliotekoznawcy. Co ona się w ogóle do tej dziewczyny
                tak przyczepiła? Bo podobno ma trudniejszy charakter, jest bardziej
                skryta? Bo nie katuje się dietami tak jak Idusia tylko je jak jest
                głodna? Yyyych ta scena w ogóle zirytowała mnie chyba najbardziej z
                całej Jeżycjady, moze poza Bernardem w Imieninach.
                • madame-bovary Re: Portret McDusi 05.02.09, 19:27
                  ding_yun napisała:

                  > McDusia może i ma asertywną minkę, ale jej reakcja na zachowanie Idy
                  > na dworcu asertywna nie była w żadnym razie. Swoją drogą Ida mnie
                  > strasznie zirytowała. Co to w ogóle był za pomysł, zeby wywalić
                  > dziewczynie chipsy?

                  Zachowanie Idy na dworcu było dla mnie tak głupie i bezsensowne, że aż nierealne. Właściwie, to chciałam już dawno napisać o tym w wątku pt."Największe szaleństwa" :)
                  Nie jestem sobie w stanie wyobrazić względnie zdrowej psychicznie- nawet cholerycznej i impulsywnej, ale bez większych zaburzeń osoby z tzw. dobrego domu, która podbiega w miejscu publicznym do OBCEJ w zasadzie dziewczyny wrzeszcząc bez słowa powitania i wyrywając jej coś z rąk, by potem wrzucić to do kosza!..
                  To bardzo kiepska scena - po prostu z kosmosu. A jeszcze podkreslić nalezy, że Ida miała Magdę przywitać i odwieźć do pradziadka, czyli się nią zaopiekować, a nie po chamsku straszyć (zaznaczam, ze zawsze bardzo Idę lubiłam, tym większy zawód). Ale może autorce tak weszło w krew pisanie o Idusi w żartobliwym stylu (co mnie zreszta drażni - w "IS" była w swoim zagubieniu i dziewczyńskich rozterkach wręcz przejmująca), że wyszła jej taka farsa. A w zachowaniu i postawie Magdy nie widzę nic, ale to nic dziwnego ani zdrożnego...
                  • kkokos Re: Portret McDusi 05.02.09, 19:38
                    > Zachowanie Idy na dworcu było dla mnie tak głupie i bezsensowne, że aż nierealn
                    > e.

                    no nie, ta scena ma jakąś tam swoją logikę. pociąg się spóźnia i idusia z jednej
                    strony denerwuje się wizją ziutka, który "obudził się i walnął kupkę, a jego
                    dziadek nie może sobie poradzić z tematem", z drugiej strony skraca sobie czas
                    oczekiwania myślą o zarazkach kłębiących się na każdej powierzchni zapyziałego
                    dworca i donoszonych tam przez podróżnych dotykających wszelkich uchwytów,
                    wyszmelcowanych przez tysiące brudnych rąk. i ida śmieje się sama z siebie, że
                    dopada ją zboczenie zawodowe, niemniej wizja ją prześladuje. i wyrzucenie
                    chipsów jest ciągiem dalszym ciągu myślowego idusi. a magda nie reaguje, bo
                    głupieje w tej sytuacji - każdy by zgłupiał, nawet dorosły.
                    (oczywiście to się i tak kupy nie trzyma, bo czemu ignacy miałby sobie z kupą
                    nie poradzić, skoro kilkadziesiąt stron wcześniej jest o tym, ze jest tak
                    znakomicie doświadczonym opiekunem niemowląt...)
                    no więc ta scena logikę ma, ale znalazłam ją dopiero teraz, specjalnie się tej
                    scenie przyglądając - a tak nie powinno być :)
                    • yowah76 Re: Portret McDusi 06.02.09, 16:46
                      Zboczenie zawodowe? Najbrudniejszy dom w jakim bywalam miala para
                      lekarzy, juz w wieku mocno dojrzalym, chirurg ortopeda i pediatra ;)
                      Nawet przy mojej wybitnej obojetnosci w kwestii porzadku mnie to
                      poruszalo, wiec wierzcie, to bylo cos ;)
                • nighthrill Re: Portret McDusi 06.02.09, 11:15
                  Z tymi książkami to już w ogóle Ida wyskakuje z...nienacka ( chciałam napisać
                  nawet mniej kulturalnie, z czego ,moim zdaniem,wyskakuje), bo nastolatki w wieku
                  Magdy nie czytają raczej Platona dzieł wybranych, czy powieści Żeromskiego (
                  chyba że muszą do szkoły). U moich uczennic widuję siedemnastą część z serii
                  "Plotkara", dziewczęce harlequiny w stylu "Powrót księżniczki", czy wreszcie
                  "Zmierzch" i "Harry'ego Pottera". Moim zdaniem Dmuchawiec nie dysponuje
                  podobnymi powieściami, mimo wielkiej ilości regałów wypełnionych woluminami.
                  Oczywiście mam nadzieję, że Magda lubi też ambitniejsza literaturę, aczkolwiek
                  nie sądzę, żeby się w tej kwestii tak snobowała jak Ignacy Grzegorz czy Laura za
                  młodu.
                  Więc rozsądnie uczyniła, zabierając książki, które ją samą interesują.
                  • croyance Re: Portret McDusi 06.02.09, 12:20
                    A juz szczegolnie od czapy sa takie komentarze w rodzinie, w ktorej
                    kupuje sie kilka egzemplarzy TEJ SAMEJ ksiazki, zeby wszyscy mieli
                    wlasna i mogli sobie czytac w spokoju ...
                  • kkokos Re: Portret McDusi 06.02.09, 12:24
                    > Oczywiście mam nadzieję, że Magda lubi też ambitniejsza
                    literaturę,

                    a może właśnie nie lubi? może stąd tytuł McDusia, że ona jak tę
                    pulpę popkulturową będzie wchłaniać, co dla borejków ciosem będzie,
                    a dmuchawiec dostanie kolejnego zawału
                    i tak jak elka pod wpływem świąt i młodego kowalika, tak mcdusia pod
                    wpływem intelektualno-domowociepłej atmosfery borejków tudzież
                    któtko- lub długowłosego młodego żeromskiego przejrzy na oczy i...
                    • ananke666 Re: Portret McDusi 06.02.09, 12:27

                      Jak to dobrze, że mi przedrostek "Mc-" kojarzy się ze Szkocją, a nie MacDonaldem...
                      • kkokos Re: Portret McDusi 06.02.09, 12:34
                        noż kurczę anankee, ty sie mnie po prostu czepiasz, no! :) :)
                      • croyance Re: Portret McDusi 06.02.09, 12:34
                        Magdusia przejrzy, zmyje makijaz i powie, patrzac milymi brazowymi
                        oczami na Zeromskiego, ze od teraz chce, zeby mowic na nia Magdalena.
                        • anio_i_takie_tam Re: Portret McDusi 08.02.09, 21:40
                          MagdaleNNa raczej :)
    • madame-bovary Re: Portret McDusi 05.02.09, 20:09
      To jest logika szaleńca :)
      • anutek115 Re: Portret McDusi 06.02.09, 09:03
        No własnie, i czy tylko mi ta nagła fobia Idy w kwestii zarazków wydaje sie
        dziwaczna? Przez iles tomów mamy normalna kobietę, matke dzieciom nie wykazująca
        cech obłedu, a tu nagle, ni z gruszki ni z pietruszki nerwuską obsesyjnie
        myslącą o zarazkach i o tym, że nie wolno jeść na dworcu bo się natychmiast
        umrze ;-). Miałam wrażenie, że czytam o kimś, zupełnie nieznajomym!
        • dakota77 Re: Portret McDusi 06.02.09, 09:37
          Tez mialam wrazenie, ze to nie nie ta sama Ida. Skad jej sie to nagle wzielo?
          Obsesja na punkcie bakterii, na punkcie diety ( i to jeszcze w sytuacji, kiedy
          dzieci chodza do dziadkow cos zjesc, bow domu nie ma chleba). Nie ta sama
          kobieta po prostu. A tak ja lubilam.
          • idomeneo Re: Portret McDusi 06.02.09, 10:00
            ja mam wrażenie, że ktoś podmienił Idę na slapstickowy, żeński odpowiednik
            Bernarda mniej więcej od czasów CR i Idusiowych monologów nad Józinkiem niestety.
            • jamniczysko Re: Portret McDusi 06.02.09, 10:16
              Ząb wyrwała Walentemu palcem, jadła z dziećmi lody na kolację... a
              potem jej odbiło.
              Gdyby mnie ktoś wyrwał jadło z ręki, w życiu bym z nim nigdzie potem
              nie poszła. :/
          • yowah76 Re: Portret McDusi 06.02.09, 16:44
            I to jeszcze kobieta chuda w mlodosci i raczej bez tendencji do
            nadwagi...chociaz fakt, Patrycje juz wczesniej tepija za objadanie
            sie, czyli gdzies tam w niej to tkwilo.
        • kkokos Re: Portret McDusi 06.02.09, 10:59
          ojej, nie ma co się doszukiwać w tym filozofii:
          pani MM była na dworcu, przeraziła sie brudu, a jeszcze obok ktoś
          jadł chipsy rękami prosto z pociągu - i pani MM wprowadziła w czyn
          swoje pragnienie rękami idy. na nią padło i tyle.
          • ananke666 Re: Portret McDusi 06.02.09, 11:19
            > jadł chipsy rękami prosto z pociągu

            Musiałam się roześmiać - miałam nagłe a dziwaczne wizje :)
            • slotna Re: Portret McDusi 06.02.09, 14:53
              Hehe, to samo sobie wyobrazilam chyba :)

              --
              Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
    • asia-fb Re: Portret McDusi 06.02.09, 22:21
      ooo, fajna, fajna.
      I wreszcie młodzież z młodzieżową fryzurą na głowie (żegnajcie podgolone karczki
      ;) )
      • rudzik85 Re: Portret McDusi 17.06.09, 19:58
        Noooo, to mi się, panie tego, podoba :) Czy do łask wrócili
        zwolennicy "mrocznego rocka"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka