Dodaj do ulubionych

Gdzie Borejkówny kupują ciuchy?

01.03.09, 22:33
Od pewnego czasu nurtuje mnie to pytanie. Czy ONI ubierają się w
snobistycznych markowych sklepach w centrach handlowych, czy też
może na bazarku lub w second - handach, zwanych potocznie
lumpeksami? I w co się ubierają tak naprawdę? Moim zdaniem do Laury
pasują te markowe sklepy, za to np. Nutria wygląda mi na bywalczynię
lumpexów, wyszukującą piękne ciuszki w niskich cenach :) Gaba to
chyba sama sobie swetry na drutach robi. Ida - jak dla mnie markowe
sklepy. Pulpa - obstawiam, że to zależy od nastroju i stanu
portfela. Ale co z Ignacym, Milą i całą resztą?
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 22:39
      Juz o tym kiedys dyskutowalysmy:). Mozemy jeszcze raz, ja tylko poprosze o
      zdefiniowanie, co to sa "snobistyczne markowe sklepy". I w jaki sposob byloby na
      nie stac Laure. Bo chyba nie o H&M mowa;-)
      • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 22:42
        Snobistyczne to te masakrycznie drogie. No, może drogie na miarę
        przeciętnego Polaka. Nie H&M, bynajmniej. Ale np. Trussardi, jeśli
        jest w Poznaniu...
        • morja13 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 22:45
          E, no to chyba nie Laura raczej:) Niby skąd by miała mieć na to
          pieniądze?
        • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 22:46
          W jaki sposób byłoby stać Laurę na drogie ciuchy - nie wiem. Ale ona
          mi do nich pasuje :)chociaż jako przyszła małżonka polonisty z
          placówki państwowej pewnie będzie zmuszona do wyrzeczeń :)
        • dakota77 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 22:50
          W Warszawie tez. To tania linia, az gtak masakrycznie droga raczej nie jest. I
          wlasnie o to mi chodzilo w definicji, dla kazdego "markowe" to co innego. Dla
          wiekszosci ludzi ciuch markowy to taki z sieciowki, w odroznieniu od ciuchow z
          bazarul;-). Laura w Trussardi na pewno nie kupuje. Obstawiam ZAre, ktora podaza
          niezle za trendami, albo lekka kontenstacje i polowania w ciucholandach:)
          • mama_kotula Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 22:59
            Cytat
            Obstawiam ZAre, ktora podaza niezle za trendami, albo lekka kontenstacje i polowania w ciucholandach:)


            Niee, wg mnie Laurze nie chciałoby się polować w ciucholandach. To wymaga czasu i smykałki, a Laura jest na to za leniwa i nazbyt wygodna ;).
            • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 23:10
              Takk! Albowiem żeby być skutecznym w lumpach to trzeba mieć tzw.
              palec - grzebalec! Polega to albo na skutecznym wyszukiwaniu
              ciuchów, albo na magicznej umiejętności, którą ma między innymi mój
              przyjaciel, który po prostu wchodzi, wyciąga palec, mówi "Tam", a
              wtedy wszyscy zgromadzeni idą właśnie tam i znajdują np. spodnie
              marki Diesel, nowe.
              • dakota77 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 23:59
                No owszem, ja mam taki talent, jakkolwiek jakos z wiekem coraz rzadziej chodzie
                do ciucholandow. Ale zdobycze zawsze mialam rewelacyjne.
            • catriona Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 16:24
              A ja to sie zgodze z Dakota ze Zara i Mnago i Vero MOda by mi pasowala do Laury.
              I jeszcze All Saints - ale nie wiem czy takowe juz do Polsi dotarlo - to pewnie
              tylko kwestia czasu, az dotrze i az Laura by sie przekonala.
              Mnie sie wydaje ze Laura mogla by miec "styl w stylu" rock chick moze troche
              wschodnioeuropejskie wplywy, jakas chusta i moze torba we wzor rosyjskiej
              matrioszki.

              www.monsoon.co.uk/invt/48964413&bklist=icat,5,shop,accessorize,alldaybags,shoppers

              albo taka na dlugim pasku, ktora sie nosi na krzyz

              www.monsoon.co.uk/icat/acrossbodybags&bklist=icat,5,shop,accessorize,alldaybags,acrossbodybags
          • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 23:04
            Taak, ale... Laura w Zarze lub którymkolwiek ze sklepów Inditexu...
            Trochę mi nie pasuje. OK, wyobraźmy sobie na chwilę Pyziak Laurę
            razem z Idą na zakupach w, dajmy na to, sklepie Hugo Bossa.
            Faktycznie, wysoka cena jest pojęciem względnym. Do Trussardi mam
            niezrozumiały sentyment - uwielbiam ale średnio mnie stać:)
            Swoją drogą, dlaczego oni nigdy nie chodzą razem na zakupy?
            • dakota77 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 23:08
              Hugo nie ejst w stylu ani Idy, ani Laury. Zreszta zadne z Borejkow nie poszloby
              na zakupy do takiego sklepu, niezaleznie od tego, ze np. na wyprzedazach mogloby
              ich stac. Przeciez oni gardza takim materializmem, idealem jest Gaba, od 20 lat
              w tej samej koszuli a la drwal z Seattle;-)
              • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 23:13
                No ale chyba wchodzą czasem do tych świątyń materializmu? Na
                zasadzie - "poznaj wroga"? Osobiście nie widzę nic złego w tym, ale
                może ludzie światli i wykształceni widzą? Platon vs Trussardi -
                hmm...
                • mama_kotula Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 01.03.09, 23:32
                  Cytat
                  No ale chyba wchodzą czasem do tych świątyń materializmu?


                  Nie wiem, jak Borejkowie, ale ja nie wchodzę. Bo mi się nie chce i w ogóle nie wpadłabym na to, aby wejść.
                  Gabrycha na pewno nie wchodzi, ona robi zakupy ciuchowe tak jak ja - z musu i jęcząc głośno. I jak najszybciej. Np. kupuje pierwsze buty które jej wpadną w oko i będą na nią dobre, nie sprawdzając w innych sklepach, czy aby nie znajdzie lepszych (coś za coś ;)).
                  • dakota77 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 00:00
                    Borejkowie? Nie wiem, czy wchodza, jakos wydaje mi sie, ze ich to by jedynie
                    meczylo. Mnie tz centra handlowe mecza, ale dla ciuchow jestem w stanie sporo
                    scierpiec:)
        • ready4freddy Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 12:28
          nie sadze, aby akurat w Trussardi sie ubierali, nawet tutaj (IT) nalezy do tych
          raczej drogich, wiec jak mniemam w Polsce jest juz super-snobistyczny. dzinsy
          maja fajne :)
          • dakota77 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 03.03.09, 08:39
            Tyle ze w Polsce jest linia Tru Trussardi, nie samo Trussardi:). Tak samo jak
            butik Armaniego w Warszawie jest z linii Emporio, nie Giorgio Armani:).
    • nessie-jp Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 00:07
      Ja odnoszę wrażenie, że oni dalej noszą kraciaste koszule, kamizele z paczek z
      darami z tego podłego RFN* oraz sukienki ze starej poszewki. Albo pozyskują
      obleczenie na grzbiet z innych, równie niematerialistycznych źródeł. :)

      *Teraz to może Róża z Frycem im przysyłają...

      Gabriela koszule i dżinsy zabiera Grzesiowi, nie bacząc na limity pensji
      pracownika naukowego; Pulpa kupuje na wyprzedażach w H&M i C&A oraz w Tesco, bo
      tam mają stosowne rozmiary, Natalia po szczęśliwym zamążpójściu już żadnych
      ciuchów nie potrzebuje i wystarczy jej ta jedna spódnica, którą jej Bella uszyła
      w CR...

      Jedna Ida widzi mi się jako kobieta jako-tako zadbana i nosząca się z szykiem.
      • kaliope3 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 08:56
        Przyciśnięta do muru MM pewnie napisałaby że Laura kupiła sobie
        jakąś tam zwiewną,białą sukieneczkę w małym,"przyjemnym"butiku
        nieopodal Rynku Jeżyckiego.Pozostałe kobiety( może z wyjątkiem Idy)
        też by pewnie do onego butiku podążyły, zakładając że skoro Laura
        tam coś znalazła to i one mogą i w końcu byłby to ulubiony sklep
        kobiet z rodziny Borejko, w którym bez ścisku i kolejki mogą
        nabyć "gustowne",względnie "romantyczno-falbaniaste"suknie,spódnice
        czy bluzeczki.
        A w lumpeksach kiedyś kupowała ubrania Ida, co akurat było bardzo
        autentyczne.
        • jamniczysko Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 10:53
          Ida od "OwR", jak wiemy, "lubiła się stroić", stąd potem ta szafa
          pełna lumpeksowych szatek w "Pulpecji".

          Laura polowała na wyprzedażach (zielony sweterek w "Żabie"), dbając
          równocześnie o jakość.

          Gaba swetrów na drutach na pewno nie dzierga, gdyż byłoby to
          karygodnym marnotrawieniem czasu, który można by wszak przeznaczyć
          na lekturę bądź pomagactwo.
        • alitzja Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 13:51
          kaliope3 napisała:

          > Przyciśnięta do muru MM pewnie napisałaby że Laura kupiła sobie
          > jakąś tam zwiewną,białą sukieneczkę w małym,"przyjemnym"butiku
          > nieopodal Rynku Jeżyckiego.

          Ależ gdzie tam! W miłym butiku, w miłym!;-)
          • agawa79 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 13:52
            W miłym i dzielnym. :)
            (Nie mogłam się powstrzymać).
            • kaliope3 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 14:08
              W małym, miłym i dzielnie stawiającym opór wszechogarniającej
              masowości,tak by elegantki z prawdziwego zdarzenia mogły w nim
              zaspokajać swe wyrafinowane gusta:)
              • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 18:05
                I w którym pracuje od lat zaprzyjaźniona pani sprzedawczyni! Bo od
                obcych to strach kupić ciucha, jeszcze oszukają!
                • wushum Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 19:55
                  No to tak:
                  po 1 w "Sprężynie" Gabriela jednak robi zakupy w markecie! /A powiedziałabym, że
                  kupuje w zaprzyjaźnionym warzywniaku itp/ To też "obstawiam", że w markecie
                  zakupuje sobie, Grzegorzowi, oraz Ignasiowi wszelakie ubrania /hyhy 3 pary
                  męskich portek i koszule na wagę:)/ do działu damskiego nawet nie wchodzi. Grube
                  skarpety po 5 par pakowane itp.
                  Natalia zależnie od zawartości portfela - albo ciucharnia, albo "sklep
                  indyjski"/to do niej pasuje/, albo w porywach szaleństwa "Promod".
                  Laura w "Zarze" wyławia rzeczy na wyprzedażach, a normalnie albo "ciuchy" /ma
                  zapewne oko i wyławia rzeczy "markowe" i w doskonałym nie używanym stanie/,
                  normalnie jakieś H&M, Bershki, Stradivariusy itp. czy ostatecznie wyławianie
                  czegoś w Terranovie.
                  Mila oficjalnie tylko ciuchy na wagę, oraz robótki ręczne - natomiast cichcem
                  czasem sobie pozwoli zaszaleć /swoją drogą co też ona robi z pieniędzmi
                  Kalamburkowymi? /Mam pewien kuszący pomysł - Mila zbiera pieniądze, aby pewnego
                  pięknego chłodnego poranka, latem, wyjść z domu zostawiając na ukochanym stole
                  list pożegnalny do rodziny. Sama poleci na jakąś gorrącą wyspę, gdzie zakupiła
                  posiadłość, oraz 2 smagłych służących ;P z którymi, jak w filmie Iguana, w
                  księżycowe noce kąpać się będzie w oceanie i pić drinki z ananasem w hamaku:D /

                  Ignacy ma swoją bonżurkę i nic mu więcej nie potrzeba.
                  Ida?? Reserved? Promod? Bo ja wiem? Myślę, że więcej wydaje na perfumy i kosmetyki.
                  Pulpa obleśnego Florka /niestety/ ubiera w sklepie Timberland /czasem może tam
                  kupić coś lepszego dla Gaby na prezent/ a sama? Cottonfield, Esprit, VeroModa,
                  czy jakieś C&A, ale myślę, że jak Pulpa się wyrywa od pługa, to wszędzie
                  zagląda, bo chce zobaczyć jaka moda, jakie trendy itp.
                  Chyba tyle moich przypuszczeń
                  • jamniczysko Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 22:06
                    Eeeeeee tam.
                    Każdy ze szlachetnych ma swój ciuch "odwieczny'.
                    Gaba - żółtą pelerynę.
                    Florek - zieloną drelichową kurtkę.
                    Ida - zieloną suknię w kropki, którą nosiła będąc w pierwszej ciąży.
                    I tak dalej...
                    • kkokos Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 22:16
                      > Każdy ze szlachetnych ma swój ciuch "odwieczny'.
                      > Gaba - żółtą pelerynę.

                      no właśnie, ta peleryna mnie męczy. z czego ona jest, ta peleryna? z
                      czegoś nieprzemakalnego? bo jak o niej czytam, to zawsze mam przed
                      oczami sztormiak, taki w ciepłym kurczakowym kolorze, ale to
                      przecież guma, boży rok nie dałoby się w tym chodzić? więc z czego
                      ta peleryna i w ogóle się wzięła, jeśli nie jest sztormiakiem ze
                      sklepu żeglarskiego?
                      • jamniczysko Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 22:28
                        Nno... bo to chyba nie może być nic innego, niż sztormiak z gumy...

                        A. Niektóre z niewiast nosiły z upodobaniem dwie rzeczy, które są mi
                        totalnie obce, a wręcz odrazą przejmują: haleczki i szlafroczki.
                        Tfy. Jeden ze szlafroczków (chłopięcy akurat) był z wyprzedaży.
                      • nessie-jp Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 23:37
                        Ta peleryna JEST sztormiakiem! I jest to wyraźnie chyba w Noelce powiedziane --
                        "pani w żółtej żeglarskiej pelerynie przeciwdeszczowej". No to jeśli to nie jest
                        sztormiak, to ja już nie wiem :)

                        Sama mam taki kurczaczy sztormiak. Sprawdza się świetnie
                        • ready4freddy Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 03.03.09, 09:23
                          osoba w takim sztormiaku sama wyglada jak male slonce :) mnie sie kojarzy z
                          filmem "Last Action Hero" :D
                        • kkokos Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 03.03.09, 21:51
                          > Sama mam taki kurczaczy sztormiak. Sprawdza się świetnie
                    • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 03.03.09, 18:47
                      Gaba ma swoją sylwestrową, pierwszą w życiu (i ostatnią :) ) suknię,
                      spiętą klamerkami od bielizny.
                • mankencja Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 02.03.09, 22:19
                  > I w którym pracuje od lat zaprzyjaźniona pani sprzedawczyni!

                  będąca z zawodu polonistką i zabawiająca klientki rozmowami o
                  literaturze pięknej
                  • minerwamcg Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 03.03.09, 00:45
                    "Z zawodu"? To co, sklepik otwiera po szkole?

                    Ida na wizyty w ciucharniach ewidentnie nie ma czasu. Przelatuje jak
                    tajfun przez miasto z łowieckim błyskiem w oku i niechybna i
                    precyzyjna niczym orłosęp brodaty dopada zdobyczy, kupuje (chuda
                    jest, więc na nią wszystko pasuje) i wygląda w tym świetnie
                    niezależnie od ceny ciucha.
                    Gaba ewidentnie kupuje w ciucholandach. Niewiele, tanio i koniecznie
                    męskie. Lepsze rzeczy wybiera dla Grzesia, któremu jest podobnie
                    ganc pomada, co wkłada na grzbiet. W bieliznę i skarpety zaopatruje
                    się hurtem, jak Tesco ma promocję.
                    Natalia - ciucholandy i indyjskie sklepy, jak ktoś słusznie napisał.
                    Fuks do wyszukiwania rozmaitych perełek i smykałka do łaczenia ich
                    ze sobą.
                    Patrycja - na wyjścia "do miasta" ma ciuchów niewiele, ale są to
                    zawsze rzeczy z dobrych sklepów i znanych firm. Uważa skądinąd
                    słusznie, że jej nie stać, żeby kupować tanio. W domu preferuje
                    wygodę i w ogóle się nie ubiera - po prostu wciąga na siebie różne
                    rzeczy.
                    Pani Borejko - do niej najbardziej pasuje mały i miły butik. Odkąd
                    nie musi oglądać dwa razy każdej złotówki, polubiła wełny w
                    zgaszonych kolorach, kaszmirowe szale, koszulowe bluzki z jedwabiu i
                    garsonki o klasycznym kroju. Buty na płaskim obcasie, duże,
                    lakierowane torebki.
                    Pyza - najpierw ciuchy takie jak matka, potem faza obsesyjnego
                    ukrywania nadwagi, w końcu totalna rezygnacja i wydojony szlafrok na
                    koszuli nocnej rozpinanej do karmienia. Wszystko z ciucharni.
                    Tygrys - co włoży, w tym jej dobrze. Szafa od sasa do lasa, mnóstwo
                    ciuchów od ciotek ("słuchaj no, Tygrysico, chcesz tę moją zieloną
                    bluzkę? Będzie ci pasowała do czarnej spódnicy"), reszta zarówno z
                    ciucharni, jak z markowych sklepów (poluje na promocje).
                    • mankencja Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 03.03.09, 22:10
                      > "Z zawodu"? To co, sklepik otwiera po szkole?
                      z wyksztalcenia, przepraszam.
    • lezbobimbo Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 01:20
      No co Wy, Borejkówny w sklepie, myslace o ciuchach.. a fe.. jeszcze im wetkna
      scierki o konsystencji detki.. wszak wiadomo, ze pieciogwiazdkowym we wszystkim
      ladnie!

      Ignas ma szlafroczek i czapke z Biedronki. Gaba ma sztormiak, koszule i bokserki
      w kratke po Grzesiu. Na specjalne okazje nadal wierna od czasów mlodosci Zólta
      Suknie z romantycznej firany spietej klamerka. Grzes zas zaopatruje sie w tym
      samym butiku, gdzie Bernard kupuje swoje damskie bluzki od czasów BBB.
      Mila dzierga Ignacowi togi z dzianiny na machinie dziewiarskiej.

      A calej reszcie, zwlaszcza Laurze, przeciez szyje Kreska do figury! Kostiumiki,
      halki, suknie slubne, zakieciki ciazowe i fantazyjne falbanki (bluzki koszulowe
      w pepitke?).

      Bo wiecie wszak, ze najprawdziwsze, rhasowe snoby nie nosza w ogóle marek,
      shnoby sa ponhad mahki. Marki to dla dresiarzy, nuworyszy, dorobkiewiczów,
      szumowin itd. Takich jak Majchrzakowie, którzy jako oblesni nowobogacze
      splugawili sie jeszcze bardziej, kupujac haut couture dla syna. Tymczasem
      Stagiewka czy taka Joanna daja sie sluzbie odziewac w bezmarkowe aksamity badz
      bezimienne kolory ziemi.
      • kaliope3 Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 07:32
        Czysta poezja-"Bezimienne kolory ziemi" :)
      • ready4freddy Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 09:26
        LOL :) ewentualnie Bominki moglyby miec alergie na marki, jak bohaterka "Pattern
        Recognition" Gibsona (tego od Neuromancera, dla jasnosci) - nie dosc, ze nosila
        tylko biale, czarne i szare (to jest fajne!), to w dodatku pracowicie pozbawiala
        wszystko marki, wypruwajac metki, naszywki i nawet szlifujac guziki w dzinsach,
        zeby nie bylo napisow :)
        • lezbobimbo Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 11:16
          No Logo! Tozto alterglobalisci! Stad ten niekonczacy sie manifest przeciw
          kapitalizmowi, zarabianiu i przeciw upgrading your dishwasher!
          Precz z Babilonem!
          • ateh7 Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 18:56
            Ignac Starszy, zwany taką Ignacem Pierwym, zdecydowanie wienien mieć
            togę. Markową (Aureliuszową!) zgodną z klasyczną konwencją i
            tradycją. Obok niego Ignac Młodszy, zwany także Ignacem Wtórym, w
            podobnej todze w rozmiarze xs. Oto szczęśliwa rodzina, która nie
            tylko zna zasady komponowania klasycznego stroju, ale również
            potrafi znaleźć dla niego zastosowanie w codzienności tych
            niepewnych moralnie czasów, nieprawda!
            • lezbobimbo Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 21:15
              Prawdaz prawdaz, a w ogóle najlepiej to hurtowo ich odziac opinajac w jedna, te
              sama firane, duza - trzon moralny Borejków zmiesci sie akurat :)
              • szprota Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 21:21
                Przybrudzoną, rzecz jasna.
                A inny ojciec u tych innych ludzi może sobie w takiej co najwyżej leżeć.
                • lezbobimbo Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 21:27
                  Skad wiesz, ze lezy? :-)))))))
                  • szprota Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 21:34
                    Są takie chwile, gdy ni firanki nie pojmuję. To właśnie w takich chwilach dzieci postanawiają opuścić dom i rodziców i zakładają własne rodziny. Niby normalne.
                    • ewaty Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 21:47
                      Toż na dzisiejsze, Wy chłopom kiecki chcecie nakałdać! Ignac Wilki w
                      todze?!Toż to bielusie ramionka rachityczne i pachę z rudymi
                      kędziorkami świat by oglądał!No i koniec. Wyobraziłam sobie.
                      • ready4freddy Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 23:13
                        zaraz kiecki, dzelabje, czy jak to sie fachowo nazywa. szejk ibn Borejko to
                        brzmi dumnie, prawie jak... o masz, juz wiem, z czym mi sie kojarzylo! Korejko,
                        poniekad bohater powiesci "Zlote ciele"! lody ruszyly, panowie przysiegli,
                        defilade poprowadze OSOBISCIE! :)
            • kkokos Re: Borejkównom szyjom 03.03.09, 21:55
              ateh7 napisała:

              > Ignac Starszy, zwany taką Ignacem Pierwym, zdecydowanie wienien mieć
              > togę.

              rzecz jasna z prześcieradła, wszak suknie w tym domu szyje się z firanek, to i
              prześcieradło musi przejść proces recyklingu
              ale panom, w odróżnieniu od pań, będzie chyba darowana biżuteria w postaci
              klamerek od bielizny...
              • zaisa Re: Borejkównom szyjom 05.03.09, 03:35
                kkokos napisała:

                > ateh7 napisała:
                >
                > > Ignac Starszy, zwany taką Ignacem Pierwym, zdecydowanie wienien mieć
                > > togę.
                >
                > rzecz jasna z prześcieradła, wszak suknie w tym domu szyje się z firanek, to i
                > prześcieradło musi przejść proces recyklingu
                > ale panom, w odróżnieniu od pań, będzie chyba darowana biżuteria w postaci
                > klamerek od bielizny...

                Znaczy pospolitą agrafką spiąć by mieli?

                A Ida wreszcie kiedyś powinna zakwitnąć w odzieży łączonej na super glue - wszak
                miała talent do wszystkiego prócz szycia (patrz IS).
                • wushum Re: Borejkównom szyjom 05.03.09, 15:43
                  Hyhy, Ida ulepi sobie gipsowe ubranko /serduszka potrafiła, a i lekarzem jest
                  więc manualnie sprawna/. /A Ignacowi buciki z cementu;p/
    • marajka Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 05.03.09, 16:27
      To zależy co rozumiesz przez "markowe", dla jednego do Valentino, dla innego Cropp.
      Myślę, że Gaba ubiera się w normalnych sklepach, bierze to co jej wpadnie w
      rękę. Tygrys za to bardziej basuje do lumpeksów i oryginalnych ciuszków.
      A Mila i Ignacy? Też zwykłe, niefirmowe sklepy, bazar.
      Zastanawia mnie Pyza...
      • ateh7 Re: Gdzie Borejkówny kupują ciuchy? 08.03.09, 12:29
        Pyza chodzi po zaprzyjaźnionych, osiedlowych sklepikach, razem z
        Hildegardą von Schoppe, kupują tam razem staniki, pocieszając się
        wzajem, gdy nie ma odpowiednich rozjarów, tfu! rozmiarów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka