jeriomina
25.04.09, 11:25
Tym, których denerwuje celowa kreacja bohaterów przez MM, upadlanie pewnych
gatunków ludzkich a wyróżnianie innych, tym, którzy chcieliby poczytać książki
o polskiej rzeczywistości z humorem, sympatyczne, żywe i miejscami bardzo
śmieszne polecam twórczość Moniki Szwai.
Oczywiście nie celuje ona w nastoletni target, chociaż o nastolatkach potrafi
też pisać sympatycznie. Wydaje mi się jednak, że na tym forum głównie
przebywają osoby już nie-nastoletnie, które czytają MM trochę z
przyzwyczajenia, trochę z sentymentu dla pierwszych części i trochę z
ciekawości, co będzie dalej:) (jak ja, na przykład:)))
Monika Szwaja opisuje różne osoby, od tych wykształconych do tych
niewykształconych, ukazując, że sympatyczne mogą być i dyrektorki liceum, i
nauczycielki, pracownicy telewizji, mechanik samochodowy czy sprzątaczka
dworcowa. Prawie wszystkie jej książki łączy postać psychiatry, do którego bez
wstydu i żenady gania prawie cały Szczecin fikcyjno-literacki:), w tym sporo
bohaterów. Warto poczytać chociażby cykl o "Dziewicach..." ("Klub mało
używanych dziewic") czy książki opowiadające o pracy w telewizji.
Co ważniejsze, nie ma wpadek i błędów, wszystko zaś - przynajmnien moim
zdaniem - jest dosyć mocno urealnione:)
Kto czytał, myślę, że się ze mną zgodzi, kto nie czytał - polecam:)
ps. to nie jest reklama, nie jestem rodziną ani nic. Raczej jestem fanką:)