Dodaj do ulubionych

Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu

29.04.09, 20:56
I pamiętamy, że zwierzę domowe to wzmacniacz osobowości właściciela.
A więc:
Dla Pyzy - seter irlandzki
dla Gaby - golden retriever
dla Laury - kot, ale nie tygrysek, tylko czarny, zielonooki
dla kościanego dziadka Ignaca - kanarek w klatce
dla Ignacego G. - nie wiem - czarny gładki jamniczek czy ptak gwarek?
The floor is yours...
Obserwuj wątek
    • szprota Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 29.04.09, 21:03
      Dla Anielli - papuga, najlepiej z tych gadających, pomagałaby w uczeniu się roli
    • lezbobimbo Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 29.04.09, 21:08
      Dla Ignaca tylko smutny spaniel! Koniecznie osiwialy i szpiegujacy
      cien pokwitajacych mlodych dziewczet!

      Gwarka szkoda, lepiej dla Anielli i dla Bernarda tez, móglby mu
      artysta mówic per ptaszeczku, dziubusiu i certolic sie godzinami :)
      • verte34 Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 29.04.09, 21:21
        Nie, Bernard mówiłby do gwarka - ptaku z elokwencją (z dziobem, itp.)
        Dla Bernarda - spaśna szynszylla.
    • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 21:20
      Dla Gaby - dzielna Lassie ratujaca dzieci ze studni, wzglednie pies
      z mila grzywka - sznaucer lub niektóre teriery. Po uratowaniu dzieci
      ze studni, piesa siadalaby w oswietlonym ksiezycem oknie,
      rozszarpywala stare rany i wyla melancholijnie za dawno minionymi
      krzywdami.

      Dla Bernarda móglby tez byc sliniacy sie bernardyn z beczulka
      malmazji na szyi (z galka muszkatolowa).

      Dla Mili Borejko - zaprzag niebieskookich husky, o czystych,
      przenikliwych wejrzeniach; moglaby nimi sie wozic po górze lodowej,
      idealnym symbolu jej osobowosci po przemianie w kostuchne.

      Dla Fryca - oschly aseksualny patyczak, mole ksiazkowe, korniki
      toczace biblioteke, ewentualnie swietliki, które w nocy otaczalyby
      jego glowe.

      Dla Pyzy - kurczak! Z konfitura z rózy.

      Dla Miagwy - szerszenie, jedyne stworzenia, które chcialy z nim
      nawiazac blizszy kontakt. W dodatku higieniczne - wiekszosc innych
      zwierzy jest dla niego zbyt nachalnie zywa, zraca cuchnace rzeczy,
      wydalajaca, dyszaca, chlepczaca itd.

      Dla Grzesia - tamagotchi w komputerze, którym móglby sie opiekowac
      nie wstajac od ekranu.
      • szprota Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:17
        No i zepsułaś całkiem dobrą Szprotę ;D
        Jednakowoż dla Pyzy widziałabym raczej króliczka. Byłby miły, dzielny i pluszowy.
        A może dla Laury jakiś wężyk?
        • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:28
          szprota napisała:
          > No i zepsułaś całkiem dobrą Szprotę ;D

          Achhh milo mi niezmiernie *kielcze sie do Ciebie:))))*

          > Jednakowoż dla Pyzy widziałabym raczej króliczka. Byłby miły,
          >dzielny i pluszow>y.

          Atramentowa nocom nie bylby taki milusi :) Ale niestety Pyzy
          króliczek szybko skonczylby na patelni beztluszczowej, albo by go
          rozszarpala kwadryga amstaffów Pulpy.

          Dla Pulpy - calosciowy pasztet z fauny lesnej, zwlaszcza chronionej.
          Z konfitura z porzeczek i konwaliami.

          > A może dla Laury jakiś wężyk?

          Dla Laury natretne komary :) Wezyki owszem tez bardzo bardzo!
          Nosilaby je na zlosc matce. We wlosach jak Meduza albo na
          przedramionach nagich i kojarzylaby sie z antykiem.
          • szprota Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:37
            Co to jest kiełczeć? Mogę sprawdzić w google, ale wolę być dyletantką.
            Na przedramionach, tak, wężyki. Pasuje.
            Zaś dla Józinka pitbulla bym widziała. Byłby równie męski i naładowany
            testosteronem.
            • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:40
              Kielczyc sie = to suszyc kly :-)))) Po poznansku, nie :)

              Pitbull dla Józina, tak! Typowy pieseczek kibola! Prowadzalby go z
              amstaffem Pulpy i szczul na tych, co mu kiedys komórke ukradli.
              • szprota Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:46
                Ja poznańskie znam tylko "sznytki". Babcia używała. Nie wiem, skąd jej się
                przybłąkało, bo rodzina od pokoleń łódzka. Może któreś z wojaży przywiozło.
                Komórkie ukradli Czekoladce. Zaś Józinek nie miał i wcale a wcale nie zazdrościł
                Miągwie, że ma.
                Po namyśle stwierdzam, że tamagotchi bardziej pasuje do Miągwy.
                • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 23:09
                  Aj prosze wybaczyc, pomerdaly mi sie te komórki przeklete oraz ich
                  manie tudziez niemanie. Dawno tych tomów nie czytalam :/

                  szprota napisała:
                  > Ja poznańskie znam tylko "sznytki". Babcia używała. Nie wiem, skąd
                  >jej się> przybłąkało, bo rodzina od pokoleń łódzka.

                  Moze to przez ten sam zabór mit Schnitten? Czy Lódz juz sie
                  zalapywala na Prusy?
                  • mmoni Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 17:23
                    Łódź przez większość rozbiorowej historii była pod zaborem rosyjskim, ale może
                    liczna społeczność niemiecko i jidysz-języczna odcisnęła swoje piętno na gwarze.
                    • szprota Re: Dla Gaby - Lassie 01.05.09, 20:21
                      Babcia mieszkała blisko getta, więc może faktycznie przejęła coś z jidysz.
                      Ciekawy trop :) Generalnie jednak nie ma łódzkiej gwary, jest dosłownie kilka
                      "łodzianizmów" i tyle.
      • kebbe Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:31
        lezbobimbo! Padłam:P Jutro se dopiszę swoje zezwierzęcone wijze, teraz czołgam
        się w stronę łóżka.

        O! Tylko dla Aurelii(iii...iii) chełbię modrą. Takie podobne...
      • nessie-jp Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:36
        Kobiety z wyobraźnią, wy mnie kiedyś wykończycie :) Zadławiłam się z radości.

        Dla Grzesia proponowałabym jednakowoż zamiast Tamagochi
        • szprota Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:38
          Zaś na mordercze skłonności Gabrysi względem pleśni zakładałby samorzutnie
          Jednoosobowy Komitet Obrony Pleśni Przed Wyciepaniem w Kosz.
        • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 22:53
          Dzieki kochane!
          Ja z kolei zakwiczalam radosnie dzieki plesni w kubku :-DDDD Ale un
          Grzechu to taki porzadnicki Mr. Proper, zmywa sam z siebie i mopem
          mopuje.
          Moze dla Grzesia uratowany karp wigilijny? Caly czas by go trzymali
          w wannie, karp lypalby okiem. Nutria romantycznie dokupilaby kilka
          koi i tych falbankowych, co tak powiewaja falbankami, a rodzina
          bylaby sie myla w zmywarce, wg. systemu meskiej logiki Ignaca.

          Dla Aaaa..urelii-iii-ii pajak. Bylby ja ciagnal po suficie :) A na
          sciane portret pieska.

          Dla Nutrii nutrie, bobry, zabki i nenufary. Oraz staw rybny do
          trzymania tego wszystkiego, przy okazji stanowiacy oaze natchnienia
          do pisania poezji. W stawie mieszkala by tez switezianka-Danusia :)

          Dla Cesi - zlobek pelen blizniat :)
          • wushum Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 23:32
            Właśnie pomyślałam o reanimowalnym karpiu dla Grzesia i cóż widzę? Już jest.
            /Zestaw dla Mili podoba mi się szczególnie/.

            Dla Nerwusa żabka, żeby miał komu mościć pojemnik po pomarańczach.
            Dla Pulpy...? Ona ma już roztytego obleśnego Niedźwiedzia, czekam tylko, jak
            rozszarpią go psy w ogrodzie, podczas, gdy ona będzie beztrosko wypiekać buchty
            drożdżowe ;p
            Dla Ignaca wyłącznie jakaś skamielina morska /zastygły gad, albo pierwotniak/.
            • wushum Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 23:42
              Dla Mili też mogą być komarzyca, lub żmija - z uwagi na "cięty język".
              Dla Gaby (Geotrupes stercorarius) czyli żuk gnojak, ma podobne podejście do
              życia, zbiera g... i toczy je przed sobą przez całe życie, przesłaniając swój
              widnokrąg zebranym g... nie zauważa nic innego:)
              Dla Kazimierza Uleja - gołąbek, który mu będzie z dziobka wyjadał;P
              • ananke666 Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 11:02
                > Dla Gaby (Geotrupes stercorarius) czyli żuk gnojak, ma podobne podejście do
                > życia, zbiera g... i toczy je przed sobą przez całe życie, przesłaniając swój
                > widnokrąg zebranym g... nie zauważa nic innego:)

                Boskie!
            • sowca Re: Dla Gaby - Lassie 29.04.09, 23:46
              A dla Idusi? Jakież zwierzę z temperamentem, może jakiś dziki kocur?
              Na przykład ta puma, która się włóczy obecnie koło Opoczna?
              Dla młodego Baltony przed przemianą w niedźwiedzia i przed przemianą
              w przedsiębiorcę: chudy wilczur, ewentualnie pantera.
              Dla Marka - tylko suseł!
              • wushum Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 00:01
                Hyhy, dla Idusi modliszka.
                • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 00:06
                  Gombolek dla Uleja mnie rozwalil ze szczescia :D Mniej bombków wiecy
                  golombków!!

                  Modliszki pozeraja samców od glowy juz w trakcie ;> Ja tam nie wiem,
                  czy nawet polaczone wulkany Idusi i Anielli bylyby w stanie
                  podolac :D
                  • alitzja Re: Dla Gaby - Lassie 01.05.09, 14:46
                    Gołąbek jak gołąbek, ale w wersji kochanej Bimbo (gombołek!) wprost
                    wymiata!:-D
                    • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 01.05.09, 18:15
                      alitzja napisała:
                      > Gołąbek jak gołąbek, ale w wersji kochanej Bimbo (gombołek!) wprost
                      > wymiata!:-D

                      Ahhhh dzieki kuchana, alezes mie rozanielila! :*
                      Teraz wycinam holubce, ochoczo mizdrzac sie w Twe strone :D
              • lezbobimbo Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 00:08
                Susel dla Marka :D Dzien swistaka tez powinien komus przypasc :)
                I gnojowiec jako metafora syf-syzyfowej Gabuni :DDDDDD

                Dla Idusi ges kapitolinska. Niby gega i syczy groznie, smukla szyjka
                i blada cera, a tak naprawde prorodzinna :)
                Albo ruda piegowata lisiczka :))))
              • ananke666 Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 11:04
                > A dla Idusi? Jakież zwierzę z temperamentem, może jakiś dziki kocur?

                Pinczerek albo ratlerek. Rasowe i niemiłosiernie jazgoczące.
            • senseeko Dla Ignaca - zaleszczotek 01.05.09, 13:43
              wushum napisała:


              > Dla Ignaca wyłącznie jakaś skamielina morska /zastygły gad, albo pierwotniak/.

              Dla Ignaca - zaleszczotek, a nawet całe stado - żyja w starych ksiązkach.
              Choć najbardziej podoba mi się spaniel pod warunkiem, że kto inny by o niego dbał :)
              • lezbobimbo Re: Dla Ignaca - zaleszczotek 01.05.09, 18:14
                senseeko napisała:
                > Dla Ignaca - zaleszczotek, a nawet całe stado - żyja w starych ksiązkach.

                Nieee! Szkoda pieknosci!! Wlasnie sprawdzilam jak one tez wygladaja.. one sa
                przeboskie! Tozto skorpioniki ksiazkowe!! (bez ogona). Szkoda takich slicznosci
                na Ignaca.. Nikt z Borejkow nie zasluguje na nie!
                en.wikipedia.org/wiki/Pseudoscorpion
                Dzieki senseeko za info o nich, alezes mi umysl zaplodnila :D Uwielbiam
                pajeczaki, a tu jeszcze ksiazkowe!

                > Choć najbardziej podoba mi się spaniel pod warunkiem, że kto inny by o niego
                db>ał :)

                O smutnego spaniela bedzie dbala rzecz jasna Mila, moze wprzegac w swoj zaprzeg
                husky :D
                • wushum Re: Dla Ignaca - zaleszczotek 01.05.09, 21:49
                  Ponieważ sam Ignac jest spanielem, myślę, że jedyne czego mu potrzeba, to
                  kaganiec. A Mila już go zaprzęgnie:D
          • ananke666 Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 11:06
            > Dla Nutrii nutrie, bobry, zabki i nenufary. Oraz staw rybny do
            > trzymania tego wszystkiego, przy okazji stanowiacy oaze natchnienia
            > do pisania poezji.

            Pamiętaj, że ryby zdechły.
            • mmaupa Re: Dla Gaby - Lassie 30.04.09, 17:40
              Nutria i tak nie będzie o ten cały kram dbać, więc zdechną niezależnie od nenufarów.

              Strasznie mi się wizje podobają, szczególnie ten ratlerek, chełbia, husky i w
              ogóle cała reszta.
      • senseeko Re: Dla Fryca -Fryc 01.05.09, 13:32
        lezbobimbo napisała:


        > Dla Fryca - oschly aseksualny patyczak, mole ksiazkowe, korniki
        > toczace biblioteke, ewentualnie swietliki, które w nocy otaczalyby
        > jego glowe.

        O przepraszam! Patyczak wcale nie jest aseksualny. Wprost przeciwnie! One sobie
        po prostu świetnie radzą bez facetów.
        Frycowi to by pasowało coś wypchanego ale co mi ajkaś nazwa ziwerzęcia przyjdize
        do glowy, to stwierdzam, że dla Fryca szkoda.
        Może po prostu wypchany Fryc z II wojny światowej? Taki tłusty jak Fryce z 4
        pancernych - z podbródkiem, w charakterystycznym hełmie i z menażką?
        • lezbobimbo Re: Dla Fryca -Fryc 01.05.09, 18:09
          senseeko napisała:
          > O przepraszam! Patyczak wcale nie jest aseksualny. Wprost przeciwnie! One
          sobie> po prostu świetnie radzą bez facetów.

          Przepraszam najmocniej niesamowite patyczaki :D
          Odszczekuje obelgi spod lawy, hau, hau! Nie wiedzialam, ze one sa dzieworodne!
          Mialam na mysli ich wyglad, taki patyczkowaty i oschly..

          W takim razie, moze dla Fryca mrowka bezplciowa? Nic tylko robota i robota, w
          sam raz dla workoholika.

          > Może po prostu wypchany Fryc z II wojny światowej? Taki tłusty jak Fryce z 4>
          pancernych - z podbródkiem, w charakterystycznym hełmie i z menażką?

          :-DDDD Boskie! Albo wypchany Fryc, albo jak to pisal nasz r4f, wypchany
          trocinami Miagwa, powleczony pokostem (z Castoramy) :))
          • wushum Re: Dla Fryca -Fryc 01.05.09, 20:05
            Ja dla Fryca bym zaproponowała kukułkę z zegara - równie sztywna, punktualna, i
            śmiem sądzić, że bezpłciowa /chociaż nie sprawdzałam/, jeśli z drewna - to
            zakuty łeb, jeśli plastik - sztuczna. Czyli pasuje - tak, czy tak. Zegar,
            oczywiście, co godzinę, po kukaniu, gra melodyjki Mozarta :)
            • ananke666 Re: Dla Fryca -Fryc 01.05.09, 20:32
              > oczywiście, co godzinę, po kukaniu, gra melodyjki Mozarta :)

              Ach, nie Mozarta! Bacha, któregoś z trzech jego epigonów, albo Honeggera!
    • mmaupa Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 10:36
      Dla Pulpy baranek, co przed nią bieży, i motylek do latania nad kwietnym
      wiankiem. Baranek skończy jako świąteczny udziec (dlatego biedaczek tak bieży!),
      a motylka Ania trzepnie butem. I mickiewiczowsko jest przy okazji.
      • paulina.galli Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 11:15
        Z własnych pomysłów na razie jestem "wyprana " ale chcę powiedzieć ze bardzo
        podba mi sie wizja
        Babi z Huski, Marka z Susłem i Idy z Gęsią :)
      • sowca Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 11:33
        Mmaupo, tym razem ja zakwiczałam z radości - wizja baranka
        bieżącego, by nie stać się udźcem :D
    • bardzozielonykot Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 13:25
      Owca dla Bebe, najlepiej jakaś rasowa blondynka.
      Dla Damba wcale nie proponuje słonia, ale raczej wielorasowego psa, mniej więcej
      pół metra w kłębie, umaszczenie szarawe.
      Dla Robrojka także pies wielorasowy, ale w odcieniach brązu. Nadawałby się także
      dzięcioł.
      Dla Przeszczepa - motyle do podziwiania, mogą sobie latać nad różami. Dla Belli
      coś praktycznego, zważywszy na problemy z wagą, proponuję żywe kultury bakterii
      w jogurcie. Myślę sobie, że jakiś pies pasterski do pilnowania dzieci też mógłby
      być, może owczarek szkocki - bardzo spokojna natura, Przeszczep mógłby go nawet
      przystrajać różami.
      • bardzozielonykot Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 13:32
        Dla Borejków jaszczurki - podobno zjadają mole, może tez te książkowe...
        • lezbobimbo Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 18:16
          bardzozielonykot napisała:
          > Dla Borejków jaszczurki - podobno zjadają mole, może tez te >książkowe...

          Gekony! Ze swoimi nanopaluszkami :) Wiecie, ze ponoc niektore spiewaja? Wydaja
          dzwiek brzmiacy jak "ge-koo", stad ich nazwa :)
          • paulina.galli Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 18:28
            A Kreska i Maciek?
            Kreska - cos delikatnego, eleganckiego , subtelnego - proponuje kot rasy
            tajskiej (hehe) ew. gronostaj lub łasiczka
            A Maciek - zdecydowanie pies - jakis szlachetna prosta i "klasyczna" rasa - typu
            owczarek niemiecki.

            Blizniaki Bernadra i Anieli - tylko jedno : czarny pudel (btw. bardzo mądre psy!:))
            • paulina.galli Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 30.04.09, 18:31
              Cyryjek - chartarabski (sloughi) lub perski (saluki) - smukły, suchy, bardzo
              dobrze wychowany, arystokratyczny
              Metody - berneński pies pasterski - wesoły, rubaszny otwarty na ludzi :)
    • senseeko Re: Dla każdego z Borejków - po zwierzęciu 01.05.09, 13:27
      verte34 napisała:

      > I pamiętamy, że zwierzę domowe to wzmacniacz osobowości właściciela.
      > A więc:
      > Dla Pyzy - seter irlandzki

      Dlaczego seter?

      Moim zdaniem zdecydowanie nie pasuje. Już prędzej buldożek francuski, albo basset a najlepiej świnka morska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka