senseeko
04.05.09, 14:36
Widzę, że jakoś nikt się nie kwapi z określeniem swego ulubionego wątku - muszę przyznać, że i ja się nad tym intensywnie zastanawiam i nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie, o wiele łatwiej jest krytykować - więc postanowiłam założyć wątek siostrzany (siostrzany na zasadzie Aliny-Balladyny) i zapytać także o wątek totalnie skopany. Taki, do którego wracacie z niesmakiem albo z irytacją czy to z powodu błędów fabularnych czy to z powodu przedmiotu wątku.
Tak na gorąco - na zasadzie pierwszego skojarzenia - wywaliłabym ze Sprężyny wątek Kazia Uleja. Niczego do fabuły nie wnosi poza wzbudzaniem odruchu obrzydzenia u czytelnika. Da się go streścić jednym zdaniem: Kaziu ulewa, nikogo to nie obchodzi, potem zaczyna obchodzić Ignaca, dociera do przyczyny ulewania, ale dalej nikogo to nie obchodzi, nawet samego Ignaca, który nikogo o swym odkryciu nie informuje poprzestając na satysfakcji moralnej.
A Kazio ulewa dalej do us.. ulanej śmierci.
Wasze typy?