jottka
21.07.09, 16:20
na co najmniej dwa wczoraj i dziś trafiłam i uczuwam przemożną ochotę
utrwalenia ich pro publico bono:) a niezupełnie zaliczają się one do kategorii
bimbowych cycatów z tegoż fora.
po pierwsze - dakoty - "staranne dopieranie słów", no genialne to jest i co z
tego, że literówka?:) wizja mnie urzekła, tak jest, postanawiam podjąć ten
trud! trzeba zobaczyć, co im się kryje pod spodem:)
po drugie - andrzeja - który dysponuje cieleśnie "na tyle dużą warstwą
ochronną", że nie zwraca uwagi na przytyki i przycinki, jakże piękny przykład
wpływu somy na psyche:) i o ileż bardziej bezsensowne oraz szkodliwe wydają
się od razu wszelkie diety, popieram!