Dodaj do ulubionych

Przeciwko urlopom

23.07.09, 23:12
Ależ nie! Kurtka wodna, dwa sztormiaki i cała szafa koszul w kratę! Tak nie
wolno!
Ja wiem, że jestem tu krótko, głównie przelotem i mało się udzielam. I że w
ogóle przez ostatni miesiąc to mnie nie było. I wiem, bo czytałam z grubsza,
co i jak się tu dyskutowało ostatnio. Ale skoro jestem na forum, to mogę
powiedzieć, co myślę, tak? Chociażem nie bardzo mądra, bo mnie tygrys zeżarł.
Otóż: nie róbcie tak! Nie idźcie sobie! Mnie się też zdarzało zabierać swoje
zabawki, ale dowcip polegał na tym, że z CZYJEGOŚ podwórka. Tzn. w sytuacjach
(mniej i bardziej poważnych), kiedy nie miałam wpływu na to, co się dzieje,
ale za to owo dzianie się miało negatywny wpływ na mnie. A w przypadku tego
forum tak nie jest. To przecież Wy, te osoby, co tu urlopy zapowiadają, macie
ogromny wpływ na to, jak to forum wygląda. I to od lat. To Wy przyciągacie
coraz to nowe osoby. Jeśli raz na jakiś czas trafi się jakiś punkt zapalny
albo ktoś, kto się upiera... Przecież tak nie można, żeby sobie pójść. Ja
wiem, że czasem różne rzeczy człowieka trafiają, i nawet przy mojej wrodzonej
łagodności i anielskiej cierpliwości nieraz się nie dziwię, że kimś zatrzęsie
i wygarnie, co ma na wątrobie. Albo i na jelitku. Ale potem powinno ulżyć. A
nie
Obserwuj wątek
    • sir.vimes Re: Przeciwko urlopom 23.07.09, 23:22
      Pozwól, że podepnę się pod te madre słowa:

      "To przecież Wy, te osoby, co tu urlopy zapowiadają, macie
      > ogromny wpływ na to, jak to forum wygląda. I to od lat. To Wy przyciągacie
      > coraz to nowe osoby. Jeśli raz na jakiś czas trafi się jakiś punkt zapalny
      > albo ktoś, kto się upiera... Przecież tak nie można, żeby sobie pójść. "
      • aganoreg Re: Przeciwko urlopom 23.07.09, 23:27
        sir.vimes napisała:

        > Pozwól, że podepnę się pod te madre słowa:

        > To przecież Wy, te osoby, co tu urlopy zapowiadają, macie
        > > ogromny wpływ na to, jak to forum wygląda. I to od lat. To Wy
        przyciągaci
        > e
        > > coraz to nowe osoby. Jeśli raz na jakiś czas trafi się jakiś
        punkt zapaln
        > y
        > > albo ktoś, kto się upiera... Przecież tak nie można, żeby sobie
        pójść.


        Popieram. A jednoczesnie rozumiem, dlaczego dziewczyny maja dosc.
        • andrzej585858 Re: Przeciwko urlopom 24.07.09, 01:35
          Ja zas mimo wszystko nie rozumiem czemu maja dość. Cos jest nie tak z tą
          wędrówką ludów na urlop albo tez dokonywanie odwrotu na z góry upatrzone pozycje.

          Wszędzie istnieje grupa osob która pełni jakby rolę przewodników w grupie i to
          jest naturalne - tylko czasem stado bryka albo przyłaczją się do stada jakieś
          mutanty sklonowane zgodnie z ostatnimi zdobyczami nauki no i rozrabiają.

          Szczerze mówiąc bardziej podoba mi się to co zrobiła Lezbobimbo w odniesieniu
          do mojej osoby jasno określając to w czym przeholowałem i
          biorąc drobną cząstkę winy na siebie - jak zrozumiałem nie urlopując sie
          jednocześnie.

          To chyba zbyt proste takie urlopowanie się tym bardziej że to tylko internet -
          a wydawało mi się że gdzie jak gdzie ale tutaj właśnie nie będzie tego typu
          problemów - i jak całe życie nie kląłem to teraz aż cisną mi się na usta - (...)


          • klymenystra Re: Przeciwko urlopom 24.07.09, 11:24
            Ja tam roli przewodnika nie pelnie, ale wyjasnie z wlasnej perspektywy - nie
            chce mi sie czytac nowych postow. Coraz mniej jest wpisow spontanicznych, coraz
            wiecej takich, gdzie trzeba sie zastrzegac, ze sie nikomu krzywdy nie czyni,
            coraz wiecej zaznaczania, ze cos jest offtopem, coraz wiecej dlugachnych postow,
            ktorych sie nie chce (mi) czytac, bo forum, imho, to jest rozmowa, a nie wymiana
            przemow.
    • slotna Re: Przeciwko urlopom 24.07.09, 16:48
      A ja nic a nic nie rozumiem. Nie rozumiem, _jak_ mozna sie tak przejmowac internetem (ale rozumiem, ze _mozna_ ;)), nie rozumiem, po co odpowiadac na posty osob, ktore nas irytuja, nie rozumiem po co te wszystkie nowe watki organizacyjno-porzadkowe. Tak patrze i sie zdumiewam, co to sie porobilo.
      • mamalilki Re: Przeciwko urlopom 24.07.09, 19:42
        Jejusiu, mnie nie bylo kilka dni i nie wiem o co chodzi? Kto sie wynosi i
        dlaczego i przeciw czemu demonstruje? A do przeczytania jak pisze Klymenestra
        setki postów, co w obliczu koncówki projektu w pracy jest fizycznie niemożliwe.
        Też nie lubię poprawności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka