kanoka 22.02.06, 10:55 Można bez wielu rzeczy. Bez czytania - nie można. Czytamy, czytamy. Z ekranu, z papierowej gazety, z ulotki rekamowej.... Łapiemy informacje ulotne Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaja_1 Re: Jaki człowiek taka prawda:( 22.02.06, 11:34 Prezes Trybunału Konstytucyjnego Marek Safjan odpowiedział we wtorek na zarzut lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, że Trybunał stchórzył przed oceną instrukcji umożliwiającej inwigilację prawicy.... Trybunał rozpatrzył sprawę w niecałe dwa miesiące po jej wniesieniu - 27 maja 1993 r. Na rozprawie ówczesny minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski oświadczył, że dzień wcześniej - 26 maja - uchylił instrukcję. W obowiązującym wówczas stanie prawnym Trybunał musiał umorzyć postępowanie, ponieważ miał prawo oceniać tylko przepisy istniejące, a nie uchylone. Prawdomówność bije po oczach Ale co tam. Wystąpienie poszło w eter, maluczki osiągnął cel a ze przy okazji ucierpialo czyjes dobre imię... to pryszcz Ktos na fk miał rację, ze inaczej jak chamasy tego pisuarowego twora nazwac nie można Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 22.02.06, 11:34 Dzisiaj w prasie głównie o ptasiej grypie, która nie zważając na nasze powiązania polityczne, nieuchronnie zbliża się do Kaczolandii wiadomosci.onet.pl/4698,temat.html Zaczęła od niemieckich łabędzi wiadomosci.onet.pl/1314124,2678,kioskart.html i teraz to Niemcy przecieraję Europie szlaki do walki z epidemią. A przed nami jeszcze przyloty dzikich kaczek..... Na szczęście, póki co, jest to choroba drobiu, nie ludzi, ale zamieszanie i straty materialne będą niewątpliwie duże Kolejny temat na topie, to lustracja w KK "Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski w programie TVN "Teraz my" odmówił podania nazwisk księży-współpracowników SB, jednak przekazał redakcji portalu Onet.pl fragmenty akt Służby Bezpieczeństwa. Ks. Zaleski już wcześniej sprowokował w krakowskim Kościele dyskusję dotyczącą samooczyszczenia tego środowiska i ujawnienia, kto współpracował z SB i donosił na Karola Wojtyłę oraz jego następcę kard. Franciszka Macharskiego." wiadomosci.onet.pl/1265592,11,item.html Na tym tle, informacja, że nie będzie wymiany premiera wiadomosci.onet.pl/1265601,11,item.html prezydent osobiście zajmie się WSI www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060222/kraj/kraj_a_4.html mijaja bez echa. I czy wiecie, że "Rzeczpospolita", jest jedną z najładniejszych gazet świata www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060222/kraj/kraj_a_1.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 22.02.06, 13:34 Uśmiechnij się "Waldemar "Bestia" Pawlak chce znokautować PIS Ruszyła medialna kampania PSL. Prezes PSL niczym Mike Tyson grozi nokautem politycznym konkurentom. - Jeśli PiS spróbuje nas połknąć, może się nami zadławić - obwieszcza w reklamie prasowej kosztującej ponad 90 tys. zł." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3176575.html Aż chce się zaśpiewać jak kiedyś z Kazikiem "Lewy czerwcowy słowa: Kazik Staszewski muzyka: Kult album: Ostateczny krach systemu korporacji" Żona pogłaskała mnie po buzi rano Umyłem się pod kranem Pożegnałem uściskiem dziatki maleńkie Szofer wiezie mnie z wdziękiem Czytałem będąc młodym chłopakiem "Jak Wojtek został strażakiem" Teraz jestem starszy i poważniejszy I lektury mam trochę mądrzejsze Z kamienną twarzą siedzę przy stole Przy nim ludzie których mniej trochę wolę To stało się tak nagle jakby dziełem przypadku Kto z nas? Może Pan, Panie Waldku? Tak panie Waldku, Pan się nie boi Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi Panie Waldku, Pan się nie boi Cały naród murem za Panem stoi Słońce pada oknem na nasze głowy W ten poranek piękny czerwcowy Za ścianą, słyszę, kłócą się frakcje W tym roku chyba nici z wakacji Obserwuję paznokcie pod stołem Nie daję poznać, że trochę się boję Trzeba trzymać fason w każdej chwili Nawet wtedy, kiedy wszystko się wali Tak, Panie Waldku, Pan się nie boi Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi Panie Waldku, Pan się nie boi Pan prezydent także za Panem stoi Trzeba szybko robić coś konkretnego Bo inaczej wywloką stąd każdego Już nie słucham co się dzieje obok na sali Właściwie to się zdecydowałem! Tak, Panie Waldku, Pan się nie boi Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi Panie Waldku, Pan się nie boi Cały naród murem za Panem stoi" A do czerwca, już tylko 4 miesiące ) Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.02.06, 09:29 To było do przewidzenia, że tak sie skończy ( "Hala sypała się, ale miała zarabiać Prezesi Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) wiedzieli, że hala grozi zawaleniem - wynika z e-maili, jakie odnalazła prokuratura." www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060223/kraj/kraj_a_3.html www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060223/kraj/kraj_a_5.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.02.06, 09:35 Runął następny dach - tym razem w Moskwie ( wiadomosci.onet.pl/1266561,12,item.html "Co najmniej 14 osób zginęło, a 22 zostały ranne, gdy w czwartek rano na targowisku w Moskwie zawalił się dach - poinformował burmistrz stolicy Jurij Łużkow. Pod rumowiskiem o powierzchni ok. 2 tys. metrów kwadratowych uwięzionych może być kilkadziesiąt osób. Część z nich daje znaki życia, na przykład - dzwoniąc z telefonów komórkowych. Zdaniem Łużkowa, który osobiście kieruje akcją ratowniczą, są realne szanse na ocalenie jeszcze 10-12 osób." "Przyczyną zawalenia się dachu był prawdopodobnie zalegający na nim mokry śnieg. Weryfikowane są też dwie inne hipotezy - nieprawidłowości w eksploatacji obiektu i błędy konstrukcyjne." Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.02.06, 14:20 Czytając o tolerancj religijnej - katolicyzm vs islam, w kontekście szargania świętości (cudzych, rzecz jasna), zabłądziłam na stronę Tygodnika Powszechnego Znalazłam tu, ciekawy artykuł Radosława Korzyckiego - "Amerykański czyściec Wojna z terrorem: czy cel uświęca środki? Na długo przed ujawnieniem skandalu w Abu Ghraib po obu stronach Atlantyku rozpoczęła się debata nad stosowaniem tortur w państwie demokratycznym. Problem jest poważny: Zachodowi grozi, że znęcanie się nad człowiekiem usprawiedliwi “dziejową koniecznością”. W Polsce temat pojawiał się sporadycznie – aż do dziś. Dziś bowiem już nie tylko organizacje humanitarne zastanawiają się, czy CIA nie zainstalowała swych tajnych więzień nad Wisłą. Polacy raczej niedowierzają; historie o rzekomych lądowaniach amerykańskich samolotów z terrorystami na pokładzie brzmią jak legendy o UFO. Publicyści wydają się skonsternowani: jedni wieszczą, że Amerykanie próbowali wybudować u nas nowy gułag, inni stwierdzają, że szalony informator od Klewek może wcale się nie mylił... Politycy zaś nabrali wody w usta: mówią, ale tak, aby nic nie powiedzieć." wiadomosci.onet.pl/1301680,2678,kioskart.html Autor stawia pytanie, czy terroryści mają prawo do humanitarnego traktowania,czy też, ponieważ oni postępują okrutnie i bezwzględnie,można ich wyjąć spod prawa i np. torturować w celu uzyskania zeznań, bo cel uświęca środki. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.02.06, 14:32 I ostatnia już chyba dzisiaj lektura netowa - Nowy Dzień - wydany po raz ostatni www.nowydzien.pl/nowydzien/0,0.html A w nim intrygujący tytuł"Pokonaj szatana".... No, to czytamy. Czyżby to był wiatyk od redakcji dla czytelników? www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3179046.html "Kłuje cię w piersi, choć lekarz mówi, że serce masz jak dzwon? Śnią ci się krwawe koszmary? A może bez żadnego powodu kłócisz się z żoną i bliskimi? Uważaj! To może być szatan! - Szatan ostatnio strasznie się uaktywnił - mówi ks. Jan Szymborski, egzorcysta z Warszawy. - Nie słyszałem, by kiedyś działał tak mocno jak teraz. Trzeba uważać. Rekordy egzorcystów Potwierdzają to inni egzorcyści. Ks. Edmund Szaniawski z Lichenia przyjął w ubiegłym roku ponad 1,3 tys. osób. To rekord. Inni egzorcyści też mówią, że liczba ludzi, którzy się do nich zgłaszają, jeszcze nigdy nie była tak wielka." Jak poznać, że szatan cię dręczy? - wywiad z egzorcystą www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70091,3179059.html "Jak to się objawia? Na przykład przez choroby i zjawiska odczuwania choroby. Mogą to być przeróżne bóle, choć lekarz mówi, że wszystko jest dobrze. Może też być słabość: człowiek się będzie czuł wypluty z mocy, jakby w ogóle nie miał siły do działania. Rozsądek każe spytać lekarza. Ten robi rentgena, USG i stwierdza, że wszystko jest dobrze. To skąd ból?! Tych dolegliwości jest dziś moc. Szatan może też atakować naszą psychikę. Najgorsze są różne lęki, a także poczucie bezsensu życia. Szatan psuje też relacje międzyosobowe. Działa trochę jak głuchy telefon: co innego mąż mówi, co innego słyszy żona. Czemu szatan to robi? To przez nienawiść do ludzi i Boga. Ale też przez zazdrość. Szatan zazdrości człowiekowi jego pozycji. Zazdrości też ciała. Nie mieć ciała to pewna niewygoda, choć oczywiście ono daje się czasem we znaki. Kto jest szczególnie narażony na działanie szatana? To się łączy z odchodzeniem od Boga. Człowiek bez Boga zaczyna się lękać o swoją przyszłość. Szuka informacji. Pojawia się wróżbiarstwo i inne niepotrzebne praktyki. To wszystko otwiera nas na działanie sił, których nie znamy, a które mogą być nam wrogie." Hmmmm......może to i dobrze, że przestali wydawać...? Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.02.06, 16:59 może to wreszcie uzdrowi naszą slużbę zdrowia! kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,69626,3179221.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.02.06, 02:47 W papierowej Polityce 8/06 artykul o tym jaki wplyw ma internet na wiezi spoleczne. Jak napisano tlustym drukiem, czyli najwazniejsza teza, ostatnio przewaza poglad, ze nie niszczy, lecz wrecz przeciwnie. I inne stwierdzenie, jestesmy dopiero na poczatku drogi i wszystkie konsekwencje powszechnosci internetu dopiero poznajemy. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.02.06, 09:29 Ale nam zrobią Dzień Kobiet wiadomosci.onet.pl/1267253,11,item.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.02.06, 16:40 Ściśle tajne/poufne Tajemniczy Jarosław K "Sąd zakazał publikacji wizerunku prezesa PiS Prezes PiS Jarosław K. zeznawał w charakterze świadka przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy. Nie zgodził się na publikację swego wizerunku. Sąd przychylił się do jego wniosku i zakazał dziennikarzom publikacji jego nazwiska i filmowania jego twarzy" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3181497.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.02.06, 16:44 I druga wiadomość dnia wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3181559.html Oglądałam na żywo na TVN 24 Momenty były Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 25.02.06, 10:22 Obiło mi sie coś wczoraj o uszy, że Marek Jurek odwołał Głównego Inspektora Pracy (Annę Hintz), którego pracę Sejm pod jego przewodnictwem, trochę wcześniej, pochwalił....Kobiety nie znam, nie wiem jak pracowała i szefowała, ale jest to tak ewidentne opróżnianie stołka dla swoich, że trudno o lepszy przykład..... A nic nie znalazłam w prasie, że raptem się okazało, że...... Poczytajmy: www.pip.gov.pl/ Najpierw było tak: "Sejm przyjął sprawozdanie Sejm RP V kadencji na 9 posiedzeniu plenarnym 24 stycznia br. przyjął sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2004 r. Obradom przewodniczyli kolejno marszałek Marek Jurek oraz wicemarszałkowie Jarosław Kalinowski i Andrzej Lepper. Zarówno poseł – sprawozdawca połączonych Komisji: Pracy oraz do Spraw Kontroli Państwowej Teresa Piotrowska, jak i przewodniczący Rady Ochrony Pracy poseł Stanisław Szwed określili sprawozdanie jako rzetelny i przejrzysty dokument, dobrze obrazujący funkcjonowanie inspekcji pracy w 2004 r. Opowiedzieli się za jego przyjęciem przez Wysoką Izbę. Na zakończenie Anna Hintz przekazała z trybuny sejmowej pracownikom Państwowej Inspekcji Pracy, a w szczególności inspektorom pracy, wyrazy podziękowania i słowa uznania za codzienny trud, ofiarność i odpowiedzialną pracę. Podziękowała również uczestnikom debaty za pozytywną ocenę pracy urzędu oraz cenne uwagi dotyczące jego funkcjonowania." A w miesiąc później - tak "Marszałek Sejmu RP Marek Jurek po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pracy odwołał z dniem 24 lutego br. Annę Hintz ze stanowiska Głównego Inspektora Pracy. Jednocześnie, Marszałek Sejmu RP z dniem 24 lutego br., do czasu powołania Głównego Inspektora Pracy, powierzył kierowanie Państwową Inspekcją Pracy Tomaszowi Gdowskiemu, zastępcy Głównego Inspektora Pracy." Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 26.02.06, 15:55 W swoim czasie w KK zrobiono badania statystyczne. Mialy ine powiedziec, ile ludzi w Najjasniejszej Pomrocznej jest katolikami (bo innych brudasow w Polsce nie ma, a ci co nie chodza to komunisci) no i pojawily sie wyniki. Z archidiecezji szczecinsko-kamienskiej wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3182388.html Zwromy jednak uwage na kilka faktow: na ok. miliona mieszkancow przebadano probe jedynie 600 osob !!! Do kosciola na mszę chodzi 31 proc. Czasopisma katolickie czyta 31 proc. wiernych Ksiazki o tematyce religijnej czyta 30 proc. a tylko 5 proc. Biblie. 20 proc. respondentów nie zauwazylo u ksiezy cech negatywnych Autorzy raportu podkreslaja, ze wyniki dla diecezji są dobre. A mi przypomina sie, chociaz to troche odlegle: wmawiano nam, ze to dobrze, ze podrozalo mieso, bo potanialy lokomotywy i drugie porownanie: nie ma czego pyskiwac na temat awarii w Czernibylu bo raz ze dawka nie jest smiertelna, a dwa, ze to zdrowo dla organizmu lyknac troche rentgenow Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 27.02.06, 04:04 Nie tyle przeczytane ile obejrzane dzisiaj. W programie 60min/h (amerykanskim) wspaniala wiadomosc o badaniach nad komorkami macierzystymi. Okazuje sie, ze pozwalaja one na zrosniecie sie przerwanego rdzenia kregoslupowego u szczurow. Obecnie jest juz wytypowana grupa do przeprowadzenia badan na ludziach. Mozna by zlosliwie skomentowac stanowisko fundamenalistow, ale jesli nawet tacy czytaja to forum, to "nie ma sie z kim bic". Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 27.02.06, 07:56 Sprawozdanie z Kaczolandii Przekrój przypomina sejmowe wystąpienie Jarosława wiadomosci.onet.pl/1314179,2677,kioskart.html "Tako rzecze Jarosław Czy Jarosław Kaczyński zaproponował nowy styl debaty publicznej, czt tylko chciał pognębić wrogów? Rewanżyzm, triumf insynuacji, łże-elita III RP, tylko bardzo głupi ludzie - dlaczego takim językiem zaatakował swoich przeciwników szef PiS?" I dalej - prawie jako podsumowanie "Program partii programem narodu? Tak to w tej wizji wygląda. Kiedyś nazwał to po imieniu Edward Gierek: partia kieruje, rząd rządzi." Chyba wiele osób ma takie skojarzenie... Tylko wzrost nie ten, a powiedziała bym nawet, ze bardziej mi się Wiesław przypomina .... Ten sam styl mówienia ( Czekam z niecierpliwością na "zaplute karły reakcji" Znowu od nowa Polska Ludowa.... I czy tylko w retoryce? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 27.02.06, 13:40 Knk, dzieki za wyszukanie artykulu z Przekroju. Trudno nawet komentowac, juz wspominalam, ze politolodzy, socjolodzy, od mediow, psycholodzy i wielu innych masci specjalisci maja w obecnym czasie nieprzebrane materialy do analizy. Jedno jest pocieszajace - kiedys taki ton, tresc, manipulowanie przywodcow z poprzednich epok nie byly publicznie analizowane, a obywatele albo wogole nie sluchali, albo "tulili uszy po sobie" ( skad mi taki idiom przyszedl do glowy i czy on tak naprawde brzmi?), albo wierzyli. Teraz jednak demokracja w dalszym ciagu jest i media jako faktycznie jedyny realny opozycjonista jakas role spelniaja. Jednak trudno sobie wyobrazic sytuacje, ze opozycjonisci bede musieli zejsc do podziemia. Najgorsze jest to, ze Jaroslaw tak manipuluje poparciem, zeby nie musiec sie bac zadnej opozycji - podziemnej, czy naziemnej. Niby blizniaki jednojajowe - wygladajace jednakowo jak dwa jaja z fermy nieokologicznej - a w sumie tak rozne. Jeden wielki drugi maly. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 27.02.06, 14:25 W amerykanskiej prasie wiadomosc, ze po kilku latach batalii obydwie izby parlamentarne w Poludniowej Dakocie przeglosowaly prawo antyaborcyjne. Nie udalo im sie to 3 lata temu. Teraz tylko podpis zlozy gubernator stanu, ktory jest republikaninem i zacieklym przeciwnikiem aborcji. Ustanawiane prawo jest bardziej restrykcyjne niz projekt sprzed 3 lat. Nie zostawia furtki w przypadku gwaltu, czy kazirodztwa. Komentatorzy zwracaja uwage, ze do faktycznego prawa droga jeszcze dluga, przeciez teraz batalie szykuja przeciwnicy takiej ustawy i sprawa w ciagu kilku lat dotrze do Sadu Najwyzszego - "naprawde prawdziwej" wyroczni w stanowieniu prawa i jego interpretacji. Nie wrozy to specjalnie dobrze dla "pro choice", gdyz Bush wprowadzil na dwa wakujace miejsca, oczywiscie po przesluchaniach w Senacie dwoch z prawego skrzydla, na dodatek stosunkowo mlodych jak na te stanowiska. Jako outsiderka lubie obserwowac jak tu sie tworzy prawo. Komentatorzy mowia, ze w zasadzie juz w obecnej chwili prawo to dziala w tym stanie, lekarze nie wykonuja zabiegow ze wzgledu na ostracyzm z jakim sie spotykaja, wogole istnieje tylko jedyna publiczna klinika aborcyjna, ktora wykonuje zabiegi jeden raz w tygodniu, ale zapewne to starcza bo stan liczy zaledwie 700tys. mieszkancow, wprawdzie na obszarze2/3 Polski. Nawiasem mowiac zwolennicy "pro choice" sa w odwrocie. Ich grupa, chociaz ciagle w skali kraju liczniejsza wyraznie sie starzeje. Mlode kobiety, a przede wszystkim bardzo mlode sa "pro life". Moja interpretacja zaistnienia wogole ruchow "pro life" wynika z wprowadzenia badan USG, a reszte zrobili juz aktywisci religijni, ale nie tylko, dziewczeta wiedza tyle o zyciu, co z filmow rodzinnych w tym temacie z happy endem, ale takze mlodziutka samotna matka jest zjawiskiem naturalnym i chyba jej latwiej niz jej kolezance dawniej. Prosze, bron Boze, nie myslec, ze zachecam do dyskusji, takie dywagacje i ciekawostki, zeby jak najpozniej opuscic "to stanowisko" i wrocic do realu. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 28.02.06, 08:01 "Minister rolnictwa nie chce w kraju obcych genów Resort rolnictwa chce zakazać importu roślin genetycznie modyfikowanych, handlu nimi, ich tranzytu, a nawet badań laboratoryjnych nad nimi. Mimo iż rząd nie podjął jeszcze decyzji, wiceminister rolnictwa już zalecił podległym resortowi ośrodkom naukowym dostosowanie się do swojej koncepcji" serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3186222.html No, to teraz jeszcze zakażemy nauczania ewolucji - wszak mamy Genezis - czyż nie? spalimy nieprawomyślne ksiazki - rzecz jasna, razem z ich autorami i polska nauka odzyska należne jej miejsce w świecie..... Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 28.02.06, 11:57 Przyklad szkodliwej swietojebliwosci a'la PIS, Radyjo i dretwe, oderwane od powszechnej praktyki dogmatyczne encykliki koscielne. Zakaz! - kosztuje najmniej, swietojebliwy jest i latwo go "uzasadnic" bo mozna nie wysilajac specjalnie szarych komorek przepisac spory kawalek opublikowanej juz "argumentacji" ze zrodel koscielnych ktore juz napisali mnisi. Mnisi pisac umieja co udowodniono juz w czasach przed-guttenbergowskich gdy, czesciowo z nudow, mieli monopol na produkcje ilustrowanych bogato pergaminow. Ze "swietojebliwia" zakazu badan naukowych w tym zakresie juz wycofuja sie rakiem Niemcy. Rabnelo ich poteznie w kieszen oddanie dobrowolnie pola badan i polaczonych z tym patentow oraz powszechna emigracja do USA elity naukowcow-genetykow ktorym propozycje pracy "na kleczkach" w koscielnych zakrystiach odpowiadala jakby mniej niz wygodne i super wyposazone laboratoria instytutow naukowych. USA - tez (niby) swietojebliwe ale zdrowo bo... werbalnie!. Umiano sprawe rozwiazac tak by w nikt nie przeszkadzal w zakrystiach moherowym beretom i jednoczesnie pozostawiono w spokoju naukowcow w laboratoriach zdejmujac z Nich moralne rozterki i odium kryminalizacji ich naukowych badan. Przez potepienie prac naukowych sredniowiecznych astronomow ani Ziemia nie stala sie bardziej plaska ani slonce nie zaczelo sie obracac wokol niej! Jak Instytucje Panstwa maja problemy (bo kosztowne!) finansowania pelnej kontroli produkcji ekologicznej i NIE-manipulowanej genetycznie zywnosci - to.. najlepiej wsadzic glowe w piasek czyli ZAKAZAC!. Zakazane ... wiec nie ma sprawy!, problem przestaje istniec )) Ekologiczna wieprzowinka, wolowinka i zdrowe sznycelki z piersi kurczakow poprawia nam humor i uspokoja sumienie w miedzyczasie transmisji litanii maryjnych i wystapien J.Kaczynskiego w Radyju torunskim. Ze te "zdrowe" polskie produkty karmione beda NAJTANSZA, wiec manipulowana genetycznie pasza importowana ze zglobalizowanego swiatowego rynku moze z USA, Chin czy innej Korei gdzie siwetojebliwosc mniejsza i pieniadz mniej smierdzi - to juz jest OK!. Na kontrole czy ona "manipulowana czy nie" i tak nie bedzie kasy oraz niezbednego naukowego knoff-hoff bo nawet badan naukowych w zamknietych laboratoriach administracyjnie zakazano!. Oprzemy sie na deklaracjach importera! - zakladajac a'priori, ze On "uczciwy"! jak J.Kaczynski a moze nawet... Rydzyk! )) Polski rolnik, w 99% katolik! moze i slucha Radyja ale (az tak) glupi nie jest! Kupi do swej "ekologicznej" produkcji najtansze elementy bo... na wiecej nie bedzie mial kasy! oraz zmusi Go do tego konkurencja taniego importu zywnosci zalewajacego otwarty (ekonomicznie) Rynek i nawet Lepper nic tu nie pomoze wraz z kurwikami w oczach p.Berger i potega intelektualna p.Hojarskiej. Mniej rozancow, poboznych zyczen i zakazow a wiecej pragmatyzmu w rozwiazaniach i decyzjach politycznych mnie sie marzy. Odpowiedz Link
popaye Re: sila populizmu i swietojebliwia 01.03.06, 20:06 Nie nie powolam sie na zadna print-publikacje. Ogladalem wlasnie Fakty na TVN, gdzie m.in zasygnalizowano chwalebny przyklad dzialalnosci Fundacji organizujacej stypendia dla studentow pochodzacych z rodzin niezamoznych by wogole umozliwic Im studiowanie. Chwala tej Fundacji za to, nie maja lekko bo szukaja z trudem sponsorow!. Wzorem niektorych Krajow Zachodnich, najwyzszy czas by wprowadzic opodatkowanie (symboliczne, ale progresywne, moze 1-3 %) dla wszystkich absolwentow Wyzszych Uczelni w Kraju, aktywnych zawodowo i osiagajacych dochody wyzsze niz srednia krajowa w celu zasilania srodkow takich Fundacji? Powinno to byc obowiazkowe dla wszystkich tych ktorzy otrzymywali stypendia. Ale nie to jest w tym najwazniejsze. Zeby zilustrowac potrzebe takich Fundacji podano wywiad z mama takiej potencjalnej studentki, ktora ma jeszcze 3-ke mniejszych dzieci, nie pracuje (bo jak? przy takiej rodzinie), ma 2-wa zeby z przodu i meza zarabiajacego "kase" na utrzymanie tej rodziny na granicy minimum egzystencji. Pomijajac fakt iz ta MATKA-Polka, byla ca.20 lat mlodsza od mojej zony ktora gdyby tak zadbanie wygladala za nastepne 20 lat to... uciekne ze wspolnego domu (albo sie zastrzele), mialem nieodparte wrazenie iz gdyby wczesniej wprowadzono tzw. becikowe to... miala by tych dzieci jeszcze wiecej! (no comment's). Jak wprowadzono becikowe, to w TV widzialem juz o 7-mej rano 1 stycznia jak posel Gietrych z LPR w towarzysytwie szczeniactwa z LPR-u, "wreczal" matce ktora jako pierwsza urodzila nowego Obywatela-katolika - extra 1000 zlotych z zasobow tej swietojebliwej "partii". Mam tylko skromne pytanie ile p.Gietrych i koledzy Kaczorow przewidzieli z funduszy wlasnych i partyjnych srodkow na stypendia dla tych "becikowych" dzieci?. Moga miec pecha i ktores z nich zrobi dowcip, skonczy szkole srednia i.... uprze sie, ze chce studiowac!. Jeszcze wiekszy klopot bedzie jak nie bedzie sie upierac by nauki pobierac koniecznie w Wyzszej Szkole Mediow Katolickich rektora mgr.dyr. Rydzyka ) Odpowiedz Link
kanoka Re: sila populizmu i swietojebliwia 01.03.06, 21:20 popaye napisał: > Zeby zilustrowac potrzebe takich Fundacji podano wywiad z mama takiej > potencjalnej studentki, ktora ma jeszcze 3-ke mniejszych dzieci, nie pracuje > (bo jak? przy takiej rodzinie), ma 2-wa zeby z przodu i meza > zarabiajacego "kase" na utrzymanie tej rodziny na granicy minimum egzystencji. Widziałam. Faktycznie bez sensu. Ale nie dlatego, że dzieci dużo w domu bieda, a matka bez zębów. Należało zaprezentować córkę - co ona myśli, jakie ma dążenia, czy warto w nią inwestować. Tak jak wcześniej pokazano chłopaka, który już studiuje w Warszawie, dzięki stypendium.Chodzi przecież o to, żeby biedy nie dziedziczyć.Szansą na to, jest wykstałcenie. Odpowiedz Link
onkwe I polecial kabarecik.... 01.03.06, 21:11 Dostalam dzisiaj Angore w skanerku. A w niej wywiad z Olga Lipinska. Linki do Angory nie ma, ale mozecie sobie poczytac o polecianym kabareciku na onlajnie w Przekroju. No i o malo, a bym sie wkurzyla i powentylowala sobie we 'wkurzalni' ... Mam pytanie do tych, ktorzy ogladali ostatnie kabarety.Jakie wedlug Was one byly. Szczegolnie w porownaniu do tych, ktore ja pamietam, a wiec "peerelowych"... Dlaczego pytam? Bo wierzyc mi sie nie chce, zeby tak wspanialy program zostal po tylu latach cichcem zdjety, ze wzgledu na "mala ogladalnosc" i "slaby poziom", jak usiluja niektorzy "odgorni" tlumaczyc. Za Przekrojem: (..)"Kabaret znikał powoli. Odcinany był po kawałku – z budżetu, z czasu antenowego, z telewizyjnych zapowiedzi. Ostatni program "Jest świetnie" trwał 27 minut. Nadany został 20 czerwca. I choć brały w nim udział największe gwiazdy: Piotr Fronczewski, Jan Kobuszewski, Wojciech Pokora, Janusz Rewiński, to na antenie Jedynki pojawił się bez żadnej zapowiedzi. Był to kabaret o znikaniu z telewizji. Aktorzy grali, a ekipa wynosiła z planu scenografię tak długo, aż zostali w pustych ścianach. – To był nasz, zdaje się, koniec. I pożegnanie z telewizją, choć pani Olga walczyła do końca – mówi Janusz Rewiński. – A teraz nie ma jej nawet kto bronić." (..) Kurtyna w dol, panie Turecki.... Odpowiedz Link
kanoka Re: I polecial kabarecik.... 01.03.06, 21:34 Był dobry do końca. i nikt sie publisi o zdanie nie pytał, czy chce nadal ogladac program Pani Olgi, czy nie ((. Oboje z Popayem, juz roniliśmy łzy z tego powodu przy kawie i herbacie, czytając Przegląd i Przekrój..... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=27714393&a=36708781 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=27714393&a=36719773 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=27714393&a=36729445 A wtórowała nam Alfredka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=27714393&a=36734588 Odpowiedz Link
onkwe Re: I polecial kabarecik.... 01.03.06, 21:50 kanoka napisała: no to nie pogadamy, bo mi kanoka na czerwono gembe zamakla... ) Sorry, herbaty i kawy pijam wylacznie realne .. Odpowiedz Link
maryna04 Re: obejrzane - temat rodzina inaczej 03.03.06, 19:28 Jak by na zamowienie pieknie rozwijajacej sie tematyki rodzinnej na A40+ moglam obejrzec wczoraj prgram o rodzinach innych. Tak sa rozne, ze nawet nie smiem podlaczyc tego, do ktoregos z naszych watkow rodzinnych. Byl to program o straszliwie fundamentalnej sekcie o korzeniach mormonskich. Byl to drugi odcinek, po dwoch latach przesledzono dalsze losy bohaterki, ktora zaispirowala pierwszy odcinek. Miasteczko Colorado City lezy juz po stronie Arizony, na granicy z Utah (glownym skupisku mormonow). Wiele lat temu zalozyciel sekty wybral to miejsce, bo praktycznie bylo niedostepne dla swiata, z trzech stron pustynia a z czwartej Wielki Kanion. Kilkudziesiat ludzi, a moze powyzej setki zyje w odizolowanym swiecie. Tzn jest kilku mezow, ktorzy maja po kilka zon i maja oczywiscie ogromna ilosc dzieci. Kobiety, dzieci wygladaja jak zywcem przeniesieni z polowy XIX wieku ze wzgelu na stroje,fryzury, nakrycia glowy, no i sposob bycia. Bohaterka reportazu zostala druga zona znacznie starszego faceta, pierwsza byla jej siostra. W sumie mieli z 10 dzieci, wiekszosc ona urodzila. Jak ja uwazam, glownym powodem, ze uciekla stamtad bylo, ze zzerala ja zazdrosc o siostre. Inne tamtejsze zony podobno tak nie maja. Teraz po prawie dwoch latach, w czasie ktorych udalo jej sie wywalczyc opieka nad dziecmi jedzie z wizyta do Colorado City. Na wstepie dowiadujemy sie, kiedy spotyka ojca, ze ja i jej 12 siostr regularnie od najmlodszych lat molestowal seksualnie, ojcie cos tam kreci, mowi, ze je nie gwalcil, a w koncu mowi, wy jetsescie moja krew i mam do was prawo. Maz natomiast, ktory wczesniej 3- krotnie wysylal ja do domu wariatow na badania czeka w pustym mieszkaniu na nia i dzieci (siostra gdzies zniknela). Po nastepnych kilku miesiacach kobieta, ktorej zorganizowano zycie w miescie Phoenix, dom, zywnosc, zasilki, dzieci zaczely chodzic do normalnych szkol... wrocila do "cudnego" Colorado City i meza. Glowny powod, ze o ile dziewczynki jakos zaczely sie adoptowac w miescie, to synowie straszliwie tesknili. Romantyczna scenka na koniec - mieszkaja w nowym domu poza scisla kolonia tych zboczencow, trzymaja sie za reke i jeden syn mowi, ze nie wyobrazal sobie rodzicow trzymajacych sie za reke i ona mowi, ze jest szczesliwa, ze wrocila, ale jest warunwek, ze nigdy nie bedzie mial drugiej zony. Najciemniejsza strona ich zycia jest to, ze mezczyzni (czesto starzy) wykorzystuja seksualnie mlodziusienkie dziewczynki, biora je za kolejne zony, a powszechne wykorzystywanie seksualne wlasnych corek jest zjawiskiem naturalnym nie spotykajacym sie z potepieniem. Mozna zapytac, co na to wladze? Jezeli wspolmalzonki sa pelnoletnie to nikt nie ma prawo wtracac sie w to jak chca zyc. Od czasu do czasu wsadza sie za kratki wlasciciela, czy gwalciciela niepelnoletnich dziewczynek. Posiedza i wyjda. Kobiety zawsze stoja murem za swoim oprawcan nawet jesli krzywda dzieje sie ich corkom. To jest tak strasznie obrzydliwe i nie do rozwiazania. Jak zwykle w Ameryce dochodzi tu watek finansowy, to za pieniadze normalnego podatnika utrzymuje sie ten b...l. Kobiety jako samotne matki z dziecmi dostaja na wszystko zapomogi, wladze chcac ich ucywilizowac nie szczedza na nauke, ktora dla dziewczynek tak srednio konczy sie w 9 roku zycia, tworzenie agencji, zeby cos z tym zrobic. Uwaza sie, ze w calym USA jest kilka tysiecy takich sekt rodzinnych. PS - naprawde nie nalezy ich mylic z normalnymi mormonami, gdzie wielozenstwo jest nie tylko zakazane od 100 lat i przenigdy nie wystepuje w ucywilizowanych rodzinach. Dwoch amerykanskich senatorow jest mormonami. Odpowiedz Link
maryna04 Re: obejrzane - temat rodzina inaczej 05.03.06, 01:14 poniewaz temat rodzinny jest wielce poprawny politycznie, ciag dalszy jaka jeszcze rodzine pokazali w tv za woda. W pieknym, nowoczesnym a przede wszystkim obszernym palacu, gdzies w stanie Utah zamieszkuje rodzina skladaja ca sie z meza i 15 zon. Wszystkie profesjonalistki, jak to sie mowi w Ameryce, czyli z zawodem wymagajacym wyksztalcenia. Zebrane w salonie dyskutuja z redaktorem. Prym wiedzie na oko "businesswomen" pow. 40-tki i piegowata taka gdzies 20-latka. Businesswomen swoj wybor, czyli zycie wraz z pozostalymi kilkunastoma zonami tlumaczy feministycznie. Tym sposobem nie musi robic "tego" co noc, kiedy nie ma na to ochoty, tak samo nie musi martwic sie co podac mezowi na kolacje i co wazne - przynajmniej wie, gdzie maz spedza noc. Kiedy redaktor pyta, czy nie sa zazdrosne, kiedy przybywa nowa, ladniejsza, mlodsza zona odpowiadaja smiechem, dla kazdej starczy, a zapewne najswiezsza piegowata zoneczka mowi: good for him. Rodzenstwo blizej jest niepoliczone, przynajmniej teoretycznie, jakis syn mowi - nie wiem dokladnie, moze jest nas 50, a moze 70. Wlasciciel haremu, milioner nie chce sie pokazac, bo moze mu zaszkodzic w interesach. Ale mowi bardzo rozsadnie - wszelkie przygody milosne moglbym miec za znacznie nizsza cene, nie utrzymujac tak duzego gospodarstwa domowego. W tym miejscu trzeba chlopu przyznac racje. Posiadanie tak licznych zon ma tylko jeden cel - zostawienie po sobie tych co najmniej 70 dzieci. Az mi go zal, czy on sie na smierc...... ? Odpowiedz Link
kanoka Re: obejrzane - temat rodzina inaczej 05.03.06, 08:17 Fajnie się o tym czyta. Ale czy rzeczywiście, fajnie się żyje w takiej rodzinie? Zwłaszcza, gdy książę małżonek i ojciec tak licznym dzieciom, z wiekiem utraci możność sprawiedliwego - jak sądzę - sprawowania władzy i całe to towarzystwo będzie się chciało wybić na niepodległość, kosztem reszty. Odpowiedz Link
popaye Re: obejrzane - temat rodzina inaczej 05.03.06, 09:10 alez Maryno!,- - ten wykrzyknik to wyraz mego "oburzenia" na niemoralnosc twojej troski wyrazonej w zdaniu konczacym Twoj wpis: "... Az mi go zal, czy on sie na smierc...... ? " ))) Moge Ciebie zapewnic (jako mezczyzna) - nie martw sie, on sie na smierc NIE ........" , tylko wspolczuc jemu trzeba i podziwiac nerwowa odpornosc - ja, przynajmniej, majac doswiadczenie ze zwiazku monogamistycznego )). Wspolczujemy "innym",- czlonkom odmiennych od naszych kregow kulturowych i religijnych, przykladajac nasza miare, jedynie slusznych (oczywiscie) przekonan i doswiadczen a co gorsza, od wiekow, probujemy ich na sile przekonac, ze nasza droga jest lepsza, bardziej moralna i rozsadna. Czym starszy jestem tym mam coraz wiecej watpliwosci. W pewnym sensie dotyczy to nie tylko tej skrajnej sekty mormonow o ktorej piszesz, ale rowniez kobiet wyznania islamskiego, aborygenow australijskich, eskimosow, zydowskiej fanatycznej ekstremy religijnej czy naszych "moher-ow". W kazdym z tych srodowisk znajdziemy niezadowolone z panujacego tam porzadku rzeczy jednostki i traktujemy to jako "dowod" na slusznosc naszych przekonan i kulturowo-religijnego postepu ) A to przeciez nieprawda!. Od setek lat ci skansenowcy maja sie dobrze i nie wszystko widac co w naszej (tych kulturalnych i nowoczesnych) ocenie jest zle czy niemoralne musi byc obiektywnie naganne. Na poparcie mej tezy moge przytoczyc kilkaset przykladow, ale nie uczynie tego bo... chce mnie sie kawy i sam musze wlaczyc express by nie popsuc takim zadaniem humoru Popayowej ) Mysle, ze gdybym mial 10 czy 15 zon, ktoras z Nich zapewne wpadla by na pomysl by mnie ta kawe podac! - nie bylo by zle i napewno... wygodne )) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
warum Re: obejrzane - temat rodzina inaczej 05.03.06, 11:07 pE napisales to co najistotnijesze:"Mysle, ze gdybym mial 10 czy 15 zon, ktoras z Nich zapewne wpadla by na pomysl by mnie ta kawe podac! - nie bylo by zle i napewno... wygodne ))" - Bo ten maz tez tak pomyslal: zawsze ktoras bedzie "chetna i gotowa"/ bez fochow/. A tak duzo ich, bo ten malzonek troszczy sie,zeby zadna sie nie przemeczyla I skoro sie jednak "zeni"/ czyli zobowiazuje do pewnej wzajemnosci/ i w jakis sposob je zabezpiecza w biezacych wydatkach na zycie/ ew. wynagrodzi im zapisem w testamencie?/ to uwaga o ..moralnosci traci archaizmem. Malzenstwo to rodzaj umowy. W USA zony maja lepsza wprawe "w negocjowaniu warunkow kontraktu", wiec poki wszystkim dobrze,to co tu potepiac?Raczej zyczyc nalezy duzo zdrowia i kondycji panu mezowi,a paniom-malzonkom, by kolejna malzonka nie okazala sie bardziej przebiegla od poprzedniczek/ ostatnia wersja testamentu chyba jest najwazniejsza?/ Odpowiedz Link
nokata Re: obejrzane - temat rodzina inaczej 05.03.06, 13:00 popaye napisał: > Mysle, ze gdybym mial 10 czy 15 zon, ktoras z Nich zapewne > wpadla by na pomysl by mnie ta kawe podac! - > nie bylo by zle i napewno... wygodne )) tiaaaa... a jakby tak nagle wszystkie jednoczesnie chcialy Ci zrobic frajde? i ni z gruchy ni z pietrchy masz na stoliku 10-15 szklanek kawy? a jak ktorejs nie wypijesz to darczyn-czynie obrazisz i awantura gotowa a jak wszystkie 10 wypijesz (ok 5 do 7,5 litrow kawy na raz) to ja wspolczuje Twojej pompce ))) Tak czy owak masz pozamiatane. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 08:24 Nawiązując do innego poprawnie politycznego wątku - o smaku Czy lubicie szpinak? Ja - bardzo. I to od zawsze. Jak sądzę, jeden z naszych kolegów forumowych, też lubi szpinak O warzywie z charakterem, można poczytać tutaj wiadomosci.onet.pl/1316259,2679,kioskart.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 09:27 Kanoko,- przesladowal mnie (nawet w nocnych snach) smak szpinaku ktorego jako dziecko nienawidzilem . Nie tyle bylem glupi, ile znany mnie z dziecinstwa sposob przyrzadzania tego warzywa - rozgotowana breja, z mniejszym lub wiekszym dodatkiem smietany w towarzystwie niesmiertelnego sadzonego jaja, znana z kuchni przedszkolnej/szkolnej/barowej czy (nawet) poza tym, wspaniale gotujacej mojej Babci - powodowala we mnie odruch "wymiotny" . Zalety smakowe spinaku poznalem dopiero jako dorosly czowiek, po pierwszym pobycie we Wloszech, gdzie szpinak jako jarzyna (nie-BREJA) w postaci zblanszowanych krociutko w rosole lisci czy skladnk popularnej tam lasagne - uznalem jako jedno ze smaczniejszych warzyw. Podobnie bylo z ryzem, jako skladnikiem niesmiertelnych zup mlecznych, dodatkiem do niedzielnych pomidorowych czy zapiekanym z jablkami i cynamonem - nastepnym przesladowca mych smakow z dziecinstwa ))) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 13:40 Zniesmaczona tym, co ogladam "w temacie grypy" w tv, postanowiłam coś poczytać tygodnik.onet.pl/1547,1315327,dzial.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 13:48 Ptasia grypa w Polsce,a ja dalej nie wiem czy "treningowe" zagazowanie 1.czy 2.tys kur sie odbylo? Dawno mnie nic nie wkurzylo jak ten pomysl/ "profilaktyczne" sprawdzenie technicznych mozliwosci/- choc moze gdyby to z medialnym wdziekiem premier zapowiedzial, a nie d.y minister, to ...uznalabym ,ze to miesci sie w ramach: Porzadne panstwo/ bo juz okazalo sie,ze nie Tanie/. A poza tym, po przeczytaniu wywiadu z prezydentem wiadomosci.onet.pl/1272831,12,item.html, mam ochote odleciec do cieplych krajow.Albo cos zjesc /kaczek nie uwzgledniam w menu/ Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI-upss 05.03.06, 13:50 wiadomosci.onet.pl/1272831,12,item.html- teraz wlasciwy link Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 13:53 wiadomosci.onet.pl/1272831,12,item.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 19:06 gdyby tego wywiadu udzielil pan prezydent Walesa - OK, nawet w Niemczech Jego talenta dyplomatyczne, jak i wszelkie inne przemyslenia "intelektualne" traktowano hmmm..... elektryk, jego Uniwersytety to polskie odpowiedniki Bild-a czy kolonskiego Expressu - powiedzial co wiedzial, Jego prawo. Tylko Bundespräsident Richard von Weizsäcker, urodzony dyplomata, gentelmann bez skazy, polityk i erudyta o kulturze osobistej nie znajacej podobnych w historii powojennych Niemiec, mogl sobie pozwolic na oznake zniecierpliwienia walesowskim chamstwem, pycha i... glupota (niestety). Wywiadu tego udzielil obecny prezydent naszego Kraju, uniwersytecki profesor i (ponoc) polityk klasy hmmmm.... conajmniej europejskiej z zapleczem doradcow dyplomatycznych w tym nie tylko kumpli intelektualnego formatu Jego Brata Jaroslawa,- ktorych porad (teoretycznie) powinien sluchac. Szkoda, ze nie slucha. PiS i Kaczynscy zejda, miejmy nadzieje, szybko do historii kolejnych meandrow politycznych eksperymentow i poszukiwan naszej polskiej drogi, w tym podrozy po europejskiej autostradzie. Niemcy beda naszymi sasiadami zawsze i.. w odroznieniu od nas Polakow, kontynuacji ich zabiegow dyplomatycznych na rzecz polepszenia stosunkow z Sasiadami, w okresie powojennym, niewiele mozna zarzucic. Jak byly zakrety to raczej... na nasza korzysc. Nie odmawiam prawa panu Prezydentowi wyrazania swojego zdania i krytyki rozstrzygniec gospodarczych czy politycznych naszych Sasiadow. Ale tego nie robi sie za pomoca wywiadow w uznawanych za powazne print-media Sasiadow i nie Prezydent. Bo Pan Prezydent reprezentuje rowniez mnie i kilku madrzejszych od Niego ktorzy by o takiej tresci wywiadu w Spiegel-u nigdy nie udzielili. Mogl wypchnac w tym celu ktoregos z oszolomow z wlasnej i partii Braciszka ktorych im przeciez nie brakuje. Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 22:56 TYm razem nie przeglad prasy, a TV Cykliczny festiwal zalosnosci. Polsat, godzina 22.35 "szou" Wojewodzkiego tym razem z Pietrzakiem Na poziomie nisko-gminnym Dwa puszace sie buraki. Jeden i drugi chcieli byc dowcipni. Bardzo chcieli i za wszelka cene. Tyle ze gwiazda Pietrzaka zgasla 25 lat temu a Wojewodzkiego nigdy nie zarzyla sie nawet. Z Pietrzaka kabareciaz, jak z koziego tylko telewizor. A Wojewodzki z Baltroczykiem moga walczyc o miano najgorszego konferansjera, czy tez prowadzacego. Tak to jest, gdy jest przerost ambicji nad mozliwosciami Tak to jest, gdy brakuje nie tylko samokrytyki, ale i rozumu. Przypomina mi sie Sztaudynger: dwaj prostaczkowie zabawic publike raz chcieli ale chloptasiowie, czym - jakos nie mieli Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 05.03.06, 14:37 Nareszcie jakis glos rozsadku i kompetencji w tej zbiorowej histerii. Dr Kruszewiczowi wierze z czysto osobistych i partykularnych pobudek, ale nie tylko. Moj Dudek jest pod jego opieka i dzieki temu, ze obalil pare mitow wciskanych od lat hodowcom papug przez niekompetentych weterynarzy i autorow poradnikow, ptaszek cieszy sie dobrym zdrowiem. To niewatpliwie jeden z najlepszych ornitologow w Polsce i dlatego bede zawsze bazowac na informacjach, ktore podaje Kruszewicz, a nie inni "specjalisci", rowniez od ptasiej grypy. W koncu tak niewielu mamy prawdziwych "guru"w roznych dziedzinach zycia... Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 06.03.06, 12:41 Rzadko ostatnio czytuję "Wprost". Ale dzisiaj, coś mnie tknęło i poczytałam trochę . Psując oczy przed komputerem - raz na ekran - raz na klawiarurkę - czytam: "Główną przyczyną krótkowzroczności jest używanie wzroku wyłącznie na małą odległość, do czytania lub przy monitorze komputera - mówi prof. Jerzy Szaflik, szef Kliniki Okulistyki Akademii Medycznej w Warszawie. Gałka oczna zaczyna wtedy rosnąć, by podołać zwiększonemu obciążeniu, a jej wydłużanie prowadzi do krótkowzroczności. Takie kłopoty ze wzrokiem mają prawie wszyscy pracownicy laboratoriów, którzy przez osiem godzin dziennie używają mikroskopu..... Dla oczu uciążliwa jest konieczność ciągłej akomodacji, czyli dostosowywania wzroku tak, by ostro widzieć przedmioty znajdujące się w różnej odległości od patrzącego - monitor, klawiaturę, notatki. Do takiego wysiłku oczy są zmuszone szczególnie podczas pracy przy komputerze, gdy źrenice ciągle zmieniają rozmiar - nawet kilka tysięcy razy dziennie. Gałki oczne wykonują wtedy ponad 30 tys. ruchów dziennie, co sprawia, że u niektórych osób już po kilku miesiącach następuje wyraźne pogorszenie ostrości widzenia. U co drugiej osoby, najczęściej powyżej 45. roku życia, rozwija się tzw. prezbiopia, czyli starczowzroczność. Ta choroba co roku jest wykrywana u czterech milionów Amerykanów i ma coraz mniej wspólnego z wiekiem. Prof. Brien A. Holden, dyrektor Centrum Badań Oczu w Sydney, przewiduje, że za 20 lat na starczowzroczność będzie narzekało aż dwie trzecie populacji powyżej 45. roku życia." www.wprost.pl/ar/?O=87534 A w Toruniu, coraz wiecej zarażonych łabędzi "Władze Torunia apelują, aby omijać miasto, gdyż każdy pojazd przyjeżdżający przez Toruń będzie musiał przejechać przez matę odkażającą. Część dróg będzie zamknięta." www.wprost.pl/ar/?O=87598 Ale dyskoteka ojca Rydzyka, wciąż gra Nie wiedziałam, że główna gwiazdą tej dyskoteki, jest Rosiewicz, Eleni, Czerwone Gitary... Media ojca dyrektora stały się też przytuliskiem dla wczorajszych gwiazd, które przestały już funkcjonować w komercyjnych stacjach. Do nich należy przede wszystkim Eleni, która coraz częściej Śpiewa pieśni religijne. Obecne są też Czerwone Gitary (oczywiście bez Seweryna Krajewskiego, który odszedł z zespołu w 1997 r.). W telewizji Trwam często występują oni z gitarową wersją "Ave Maria". Ojciec Rydzyk ma też szczególny sentyment do Andrzeja Rosiewicza. Jego piosenki często komentują aktualne wydarzenia ("Miller wam da" czy "Mamo, ja chcę do Iraku). www.wprost.pl/ar/?O=87563 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 06.03.06, 17:36 Trochę przestałiśmy go lubić po piosence "najwiecej witaminy... a całkiem znielubiliśmy gdy śpiewał w Szczcinie Gorbaczowowi i Raisie, plackiem przed nimi prawie padał. I dobrze mu teraz tak, że zostało mu "trwać w mać trwać" Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 06.03.06, 18:53 W NYT korespondencja z Londynu. W czasie interwiu w popularnym show "Parkinson" premier Blair stwiedzil, ze na jego decyzje o przystapieniu do wojny w Iranie mial wplyw jego kontakt z Bogiem. Tytul korespondencji brzmi "Blair odwoluje sie do Boga w sprawie decyzji wyslania angielskich oddzialow do Iraku". To juz nie tylko prezydent Bush rozmawia na codzien z Bogiem, w Europie juz tez tak rozmawiaja. Swiat sie zmienia i jest coraz ciekawszy. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 07.03.06, 06:53 Niby niewiele znaczaca wzmianka: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3197427.html a jednak wazna. W odroznieniu od pustoglowych krytykantow i sceptykow z PIS-u, LPR i rydzykowego motlochu zyje na codzien w Unii Europejskiej od ponad cwiercwiecza i jak setki milionow innych mieszkancow Unii nie mielismy specjalnych powodow do narzekan. Nie bylo ich tez do momentu gdy prymityw poslow z LPR zazadal wieszania krzyzy w salach posiedzen Parlamentu Europejskiego ani przed tym gdy najwazniejszym wkladem "fszystkich Polakufff" do Konstytucji Europejskiej mialo byc wpisanie ich ... korzeni katolickich . Dzieki madrosci, rozwadze wszystkich kolejnych przywodcow, polwiecze trwajacej wspolpracy dwoch motorow Unii Francji i Niemiec. Nawet kanclerz Kohl nie mial zadnych oporow z uznaniem szczegolnej roli Francji w UE jako La Grand Nation a kolejnym prezydentom Francji nie przychodzilo trudno uznac szczegolnej sytuacji Niemiec jako europejskiej potegi gospodarczej. W ten sposob, my - Polacy mielismy kartki na ....wszystko, stan wojenny i papieza a Zach.Europa: wolnosc gospodarczych przedsiewziec, swobode poruszania i podejmowania pracy na terenie UE, coraz mniej powodow do anagonizmow a na koncu - wspolna walute €. Poprzedniego Papieza najbardziej "zazdroscili" Polakom sami... Polacy, a ja nie slyszalem by z tego i innych powodow ktokolwiek z Obywateli starej Unii chcial sie z Piolakiem-katolikiem zamienic, pacjentow Szpitali psychiatrycznych pomijajac. Kolejni przywodcy Francji i Niemiec - Chirac i Merkel, znow podejma mrowcza i malo efektowna prace kontynuacji dobrych tradycji wzajemnej wspolpracy w Unii. Obawiam sie tylko, ze bedzie ona prowadzila do powstania Unii w... Unii. Nie bedzie to nieszczesciem dla obywateli "starej" Europy a raczej tych dla ktorych krzyze w Urzedach, swiatynie Opatrznosci i kaczorlandia z hucpa i wiecznymi igrzyskami sa wazniejsze niz pomyslnosc i powszechne zadowolenie Obywateli. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 10.03.06, 13:29 "Powszechna Organizacja Służba Polsce przy ścisłej współpracy z ZMP werbuje kandydatów na przygotowawczekursy uniwersyteckie. Kandydaci będą przyjmowani z młodzieży pracującej miast i wsi. Pierwszeństwo ma młodzież należąca do PZPR i ZMP.Warunki przyjęcia: nienaganne oblicze moralno-polityczne, wiek od 18 do 27 lat i ukończone 6 lat szkoły powszechnej" Kurier Szczeciński 10 marca 1949 r. Zwróćcie uwagę na "sześć lat szkoły..." nie klas a lat, bo przecież i w drugiej klasie można było kilka lat posiedzieć. Z takich naborów znałam prawnika /2 lata "studiów" na Uniwersytecie łódzkim/ Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 11.03.06, 07:48 Pozostając przy sprawach finansowych - kolejny skok na kasę.... "Skok PiS na EkoFundusz Ministerstwo Skarbu chce odwołać zarząd EkoFunduszu wraz z jego twórcą i prezesem prof. Maciejem Nowickim. Według polityków Platformy Obywatelskiej PiS może pieniędzmi funduszu zdobywać głosy podczas jesiennych wyborów samorządowych. Nowicki wraz z prof. Tomaszem Żyliczem wpadli wtedy na pomysł, żeby 10 proc. długu przeznaczać na ochronę środowiska w Polsce. Klub Paryski zgodził się na to. EkoFundusz dotuje polskie inwestycje ekologiczne. Daje pieniądze m.in. na oczyszczalnie ścieków, ochronę zagrożonych gatunków, instalację kolektorów słonecznych do ciepłej wody. Rocznie wspiera do 150 projektów w całym kraju. PiS zapomniał chyba, że EkoFundusz wydaje nie polskie, ale zagraniczne pieniądze. Nie wiem nawet, czy raczył porozmawiać z donatorami, czyli przedstawicielami USA, Francji, Szwajcarii, Włoch i Norwegii.To dalszy ciąg TKM braci Kaczyńskich. Nowicki i Żylicz to jedni z najlepszych polskich specjalistów w ochronie środowiska. " wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3205597.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 11.03.06, 15:24 Wyczytalam w tut. gazecie: Prawie pol miliona Polakow urodzonych w Polsce mieszka w Ameryce, podobnie w Niemczech, doliczajac do tego mniejsze emigracje do innych krajow szacuje sie sie 1,5 mil Polakow pracujacych za granica. Chyba nie ma sie czym chwalic. Przeogromna wiekszosc to mlodzi ludzie, wyksztalceni. W sondzie w Polityce az 72% uczestnikow przyznalo sie, ze myslalo o emigracji. A przedstawiciel polskiego rzadu powiedzial jakiemus urzednikowi amerykanskiemu, o czym z triumfem poinformowal prase po powrocie, ze mozna juz spokojnie zniesc wizy dla Polakow bo oni teraz jezdza za robota na miejscu - w Europie. Czy w ciagu kilku miesiecy obecnego rzadu zajeto sie sprawa bezrobocia nie w kontekscie radosnych informacji, ze juz mozna jezdzic na saksy do coraz wiekszej ilosci krajow. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 11.03.06, 18:45 niestety nie! Marnujemy (Rzad!) obecny okres ozywienia gospodarczego na Swiecie i... (o ironio) budzetowa koniecznosc wypuszczania kolejnych obligacji Skarbu Panstwa - sciagajacych (chwilowo) kapital zagraniczny. Bedziemy (my i nasze dzieci) kiedys za to ciezko pokutowac nie tworzac zachet do tworzenia nowych miejsc pracy jak czesciowo przez budzet gwarantowane kredyty dla mlodych przedsiebiorcow, szczegolne ulatwienia i ulgi podatkowe czy nawet... likwidacja podatku dochodowego (dla firm i przedsiebiorstw) ktorego "konstrukcja" stwarza zachete dla inwestorow zagranicznych do wyprowadzania wszelkich zyskow z naszego Kraju miast przeznaczac go na dodatkowe inwestycje. Populistyczne, polityczne posuniecia jak ostatnia "sprawa Balcerowicza" i zapowiedzi bezpodstawnej (prawem europejskim) re-nacjonalizacji niektorych polskich Bankow - dolewaja tylko oliwy do ognia Tragedia, bo dzieki "becikowym" obciazajacym w miliardach roczny budzet Panstwa i nie bedacym zadna "pierwszoplanowa" potrzeba spoleczna, obecy Rzad nie prowadzi (praktycznie) zadnej polityki stymulujacej rynek pracy i bedacym jedynym gwarantem przyszlych podatkowych wplywow budzetowych. Doszlo do paranoi gdy okazuje sie iz Irlandia Pln i Wielka Brytania stworzyla naszym obywatelom wiecej miejsc pracy w ostatnim polroczu niz nasz populistyczny Rzad we wspolpracy z prymitywem partii objetych paktem (de)stabilizacyjnym "prawdziwego Polaka" - Kaczynskiego . Odpowiedz Link
kanoka Do lata, do lata, piechotą bedę szła..... 11.03.06, 16:12 Wiosny ani widu, ani słychu, ale lato podobno będzie upalne)) "Biorąc pod uwagę dziesięcioletnie cykle pogodowe, całkiem możliwe, że to właśnie lato 2006 okaże się tym z ekstremalnymi temperaturami" - mówi profesor Tadeusz Niedźwiedź, klimatolog z Uniwersytetu Śląskiego. Podobnego zdania jest Artur Widawski, asystent Katedry Klimatologii UŚ, specjalista od odczytu zdjęć satelitarnych. Również z jego obserwacji wynika, że lato 2006 może zaskoczyć nas gorącem. "Powinno być ciepło z wieloma dniami o temperaturach powyżej 30 stopni Celsjusza" - mówi Widawski. "Jak to już bywa u nas od jakiegoś czasu, takim temperaturom mogą towarzyszyć ekstremalne zjawiska pogodowe, z gradem włącznie". wiadomosci.onet.pl/1276541,11,item.html Odpowiedz Link
mammaja Re: Do lata, do lata, piechotą bedę szła..... 11.03.06, 17:06 Zmarl Slobodan Miloszewicz. Uciekl przed ostatecznym osadem, czy smierc konczy proces czy trwa on dalej, nie wiem.... Odpowiedz Link
nokata Kuklinski???????? 11.03.06, 19:15 Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o pośmiertne awansowanie do stopnia generała brygady i odznaczenie Orderem Orła Białego płk Ryszarda Kuklińskiego wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3206042.html Coz, wystarczy byc kanalia zeby byc i generalem i kawalerem Orderu. Kanalia - bo sprzedawanie wlasnego kraju zawsze bedzie szubrawstwem A order? Dajmy go raczej tym, ktorzy rzeczywiscie walczyli z komunizmem, i za to czesc z nich zostala stracona. Abo nie, bo nadanie Orderu Orla Bialego Kuklinskiemu, sprowadzi do Medalu za Walke z Cnota (dlugoletnie pozycie malzenskie) Nie pierwszy to szubrawiec jaki chodzil po polskiej ziemi. I nie pierwszi uhonorowany przez dupolizow aktualnego "Wielkiego Brata". Przyklad - Swierczewski "Walter" Nota bene Swierczewski tez mial i ulice i pomniki, dostal generala, odznaczenia, posmierne fety i piedestaly... A byl szefem szkoly SpecNazu i oficerem wywiadu ZSSR. Watpiacym polecam ksiazke Nurowskiej "Moj przyjaciel zdrajca". Bajki opowiada tam colognel Kuklinsky jak dla grzecznych dzidziusiow i placze sie tam w zeznaniach jakby mial parkinsona. Nie wiem dla kogo ta ksiazka byla pisana, wiem jedno: Takiego koktailu naciagania faktow, wybielania siebie i przedstaweienia wlasnej osoby jako jedynego sprawiedliwego, dawno moje Nokacie oczka nie ogladaly. A przeciez to dzialo sie niedawno... Jeszcze zyja przeciez ludzie, ktorzy pracowali z nim, wiedzieli do czego mial dostep i co tak naprawde mogl wysylac jankesom. Ze nie byly to wewnetrzne dokumenty sowieckiego sztabu generalnego, tylko oprocz dokumentow Ukladu Warszawskiego takze plany obronne Polski, w tym wskazanie celow dla broni pewnego typu... Sledzacy prase zapewne zauwaza, ze nagle przestaje sie mowic dokladnie co zostalo udostepnione wywiadowi USA, a przechodzi sie na ogolniki. Przypadek? Skleroza dziennikarzy? Czy moze raczej jest to wygodne dla wykreowania "bochatera" narodowego? Taka drobna korekta-przemilczenie fdragmentu zyciorysu i jak krolik z kapelusza wyskakuje krysztal. Transformers. Tyle ze w ksiazce trudno doszukac sie blasku, a raczej zapach dolatuje. I nie jest to Evasion.... O ile ktos czyta nie tylko "Tine" i "Zycie na goraco", nie ma sklerozy i potrafi kojarzyc fakty. I co najwazniejsze - mysli. A o to w Polsce AD 2006 baaaardzo trudno. Zreszta, Kuklinski, czy Kuklinowski, niewielka roznica. Szkoda ze nie znalazl w odpowiednim momencie Kmicica na swej drodze Kanalia i tyle. Odpowiedz Link
warum Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 19:25 Mam odmienne zdanie na temat plk.Kuklinskiego. Nie jestem zwolennczka nagradzania medalami czy orderami posmiertnie- bo akurat w tym przypadku- komu sprawi to satysfakcje? Zona i synowie zmarli przed nim. To polityczna zagrywka. Ale pomijajac watek odzanczeniowy, nie uwazam s.p. plk.Kuklinskiego za zdrajce. Bez wzgledu na to jakimi pobudkami/ ideowymi czy finansowymi/ sie kierowal przy przekazywaniu planow UW na zachod. Widzialam w tv jego 2 dosc krotkie wypowiedzi i wydaje mi sie,ze cena jaka osobiscie zaplacil za swoj czyn byla dla niego najwieksza udreka. Ja bez wahania zlozylabym kwiaty na jego grobie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 19:28 Podzielam opinie Warum. Uwazam ze przysluzyl sie nam wszystkim, demaskujac plany traktowania terytorium Polski jako "poligonu" i miejsca przeznaczonego na odstrzal ( i to jadrowy!). Odpowiedz Link
nokata Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 19:43 Warum: > Bez wzgledu na to jakimi pobudkami/ ideowymi czy finansowymi/ > sie kierowal przy przekazywaniu planow UW na zachod. tylko oprocz dokumentow Ukladu Warszawskiego takze plany obronne Polski, w tym wskazanie celow dla broni pewnego typu... A konkretnie nie tylko jadrowej, ale i neutromowej, czyli humanitarnej. > Widzialam w tv jego 2 dosc krotkie wypowiedzi > i wydaje mi sie,ze cena jaka osobiscie zaplacil > za swoj czyn byla dla niego najwieksza udreka I tylko na jego dwoch wypowiedziach mozna budowac ocene czlowieka? mammaja: > demaskujac plany traktowania terytorium Polski jako "poligonu" > i miejsca przeznaczonego na odstrzal ( i to jadrowy!). Wlasnie, doskonale to ujelas... Wskazanie wojskom NATO celow na terenie Polski. Czy naprawde myslisz, ze w 1981 roku, gdyby wybuchl w Europie konflikt zbrojny wywolany hipotetycznym wtargnieciem sowieckiej (i nie tylko) armii na teren polski, Sowieci z przydupasami nie uzyliby taktycznej broni jadrowej? I czy mozesz dac gwarancje mi, ze jankesi w odpowiedzi zamiast poslac "atomy" na wskazane w przekazanych im materialach operacyjnych cele, pomachaliby galazkami oliwnymi i powiedzieli, ze sowieci sa niegrzecznymi chlopczykami, i tak nie wilno sie bawic???? Zdrada zawsze jest zdrada. Skoro by nie byla, skad nagle po wstapieniu do NATO Polski pojawiaja sie skrzetnie zacierane informacje o wykryciu i _zaaresztowaniu_ szpiegujacych na korzysc panstw - czlonkow NATO Polakow? Przeciez to sojusznicy, a my tu aresztujemy... Hmmm, chyba nie tedy droga. Odpowiedz Link
warum Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 20:33 Zanim odpowiem - popatrz Nokato, mam obie rece u gory, dlonmi do Ciebie , zadnego toporka wojennego nie trzymam za pazucha i chce zeby moja wypowiedz zostala potraktowana - POKOJOWOA wiec:- pracujesz dla naszego pol-bryt.min .obrony? To on ostatnio "zagrzmial",ze ujawni "prawdziwe plany UW" i pokaze swiatu jak bylo naprawde/ wybiorczo co prawda/.I kto wrog, a kto przyjaciel!Byl i jest.Autorytatywnie. Stad tez reaktywowany i publicznie omawiany/ to dopiero cyrk/ pomysl na tarcze itp fajerwerki broniace przyjaciol,i nachalne podlizywanie wujowi Samowi. Mam zwyczaj wyrabiac sobie opinie o kims po zapoznaniu sie z roznymi zrodlami, wiec nie tylko te 2 wypowiedzi plk K. mialy wplyw na moj osad o nim/ ale ostatnie tak osobiste mnie poruszyly/. I biorac pod uwage tamte czasy- uwazam,ze narazal sie bardzo, a pewnie przyspieszyl i byc moze w jakims stopniu sprowokowal/ dzieki przekazanym materialom/ takie, a nie inne rozwiazanie sytuacji w naszym bloku. Masz racje,ze zyja ci, ktorzy pamietaja "jak bylo", ale jeszcze wiecej wypowiada sie dzisiaj w oparciu o interpretacje tamtych faktow/ bo dokumenty sa dalej dzielnie chronione/. Ale nie posadzaj mnie o jakakolwiek stronniczosc w pogladach/ tak samo mi blisko do USA jak i do ZSRR/,to tylko moja ocena , na podstawie tego co wiem. I zapewniam, ze nawet w tzw. studium wojskwym nie bralam udzialu, nie mowiac o osobistej awersji do wszelakiego munduru. Macham galazka oliwna- czy widac? Odpowiedz Link
nokata Re: Kuklinski???????? 12.03.06, 18:21 Moja Warum-ko, szacunkiem obdarowywana codziennie przez niegodna tego czynic Nokate Fakt, ze ktos zalacza gotowana marchewke z groszkiem do 7 cudow tego swiata, a u mnie ona powoduje utrate apetytu w najlepszym wypadku, nie oznacza ze mam z nim prowadzic wojne. To, ze ktos uwaza Kuklinskiego za zdrajce/bohatera, tez nie jest powodem do wykopywania przez SKN topora wojennego i machania granatnikiem RPG-7MA z tego powodu za mam przeciwne zdanie. Twoje "Rude Pravo" myslec o nim tak, jak go widzisz, na podstawie informacji jakie posiadasz. A ja... Hmmm moze za duzo czytam, a moze nieprawomyslne letury... No bo jezeli "nadanie" w swoim czasie Pinochetowi ryngrafu za walke z komunizmem nie zostalo potraktowane w kategoriach skandalu a moim zdaniem to byla hucpa, to znaczy ze z moja biedna glowa pod siwym juz koczkiem cos nie tak. Chyba wezme sie za szydelkowanie. Zrobie mojej Manterce i sobie szydelkiem koronkowe na koniakowskie snobujace stringi, i bedziemy "Wielki Swiat". I niech nam kto podskoczy Booziaki )))))))) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 19:55 Zdradzil? Oczywiscie, ze tak. Co do tego nie ma watpliwosci. I pozostalby nadal zdrajca, gdyby w Polsce rzadzili nadal ci, ktorych zdradzil. Podobnie, jak znany Wam z pewnoscia Jozef Swiatlo, ktory nie doczekal zmiany ustroju. Daleka jestem od gloryfikowania Kuklinskiego, jednak zastanowilabym sie przez moment zanim wydalabym az tak jednoznaczny osad. Owszem, czlowiek zdradzil Polske, ale jaka to byla Polska? Zlamal przysiege wojskowa, ale jaka to byla przysiega? Czy tylko na wiernosc ojczyznie?Rownie dobrze ktos moglby nazwac zdrada sluzbe w sterowanym z Moskwy LWP, ktore niekoniecznie reprezentowalo interesy tego kraju. Dla mnie to postac tragiczna i calkiem niejednoznaczna. Odpowiedz Link
popaye Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 20:19 podzielam Twoje zdanie Mantro mam odrobine wiecej doswiadczenia od sporej czesci wypowiadajacych sie w temacie bo... tylko sprzyjajacym dla mnie zbiegiem okolicznosci, zaoszczedzone mnie zostaly rozterki moralne postepowania azylowego,- nie bylem nigdy zainteresowany "emigracja" na stale z Polski i nie zalezalo mnie na uzyskaniu "na sile" jakiegokolwiek obcego obywatelstwa. Tym niemniej mialem okazje, poprzez nawet przypadkowe kontakty z Rodakami z czasow przed i w trakcie Stanu Wojennego "dylematy" takie obserwowac. Prosze mnie sie nie dziwic iz mam bardzo krytyczny stosunek do oficjalnej motywacji i "legend" wiekszosci "politycznych emigrantow" z naszego Kraju, szczegolnie tych ktorzy miesiacami przesiadywali w europejskich Obozach dla Przesiedlencow czekajac by zlapac "Boga za nogi" i wyemigrowac za Wielka Wode. Odpowiedz Link
onkwe Re: Kuklinski???????? 11.03.06, 20:22 Ksiazke wspomniana przez Nokata posiadam. Czytalam rowniez, na przestrzeni lat, sporo na jego temat, sledzilam wydarzenia, rozmawialam z ludzmi, ktorzy go spotkali na swej drodze, z troche osobistych pobudek, znanych jedynie mnie i paru innych osobom. Jedna z tych osob, wiezami krwi bardzo mi bliska, zabrala do grobu ze soba informacje i wiedze, ktora, gdyby ujawniona, rzucilaby na pewno wiecej swiatla na cala sprawe i postac Kuklinskiego. Nokata wie swoje, daje nam do zrozumienia, ze wie "wiecej"... Ja wiem swoje. Moze wiecej, moze mniej, ale na tyle, aby z cala pewnoscia stwierdzic, ze gdyby byla to postac jak z dawnych westernow, gdzie czarne od bialego, latwo identyfikowalne, mozna z latwoscia odseparowac, z czystym sumieniem potepic i zastrzelic z kolta na koniec, swiat bylby o wiele mniej skomplikowany. Ale czy lepszy ??? Nawiasem mowiac, sa wydawnictwa na temat Kuklinskiego z tej strony Atlantyku wychodzace po angielsku, wywiady z nim i jego wspomnienia wydawane tutaj w periodykach. Nie wszystkie go gloryfikuja, nie wszystkie w tym samym tonie, jak oficjalna linia "hamerykanska". Ksiazka Nurowskiej nie jest jedynym zrodlem z ktorego przecietny czytelnik wyciagnac moze takie, a nie inne wnioski, ale rzeczywiscie, czyta sie ja jak bajke o zelaznym wilku.... Przychodzi mi tez na mysl, w tym momencie, nie wiedziec czemu, postac E. Kazana....i wielu innych.... Odpowiedz Link
maryna04 Re: Kuklinski???????? 12.03.06, 17:07 Na pytanie bohater, czy zdrajca - nie ma odpowiedzi, zreszta nie tylko w wypadku Kuklinskiego. Ja glownie pamietam, ze pochowal dwoch synow, chyba obydwaj zmarli w dziwnych okolicznosciach, wiecie sami najlepiej. Jakimi pobudkami sie kierowal, czy byly jednoznaczne,(zapewne nie byly do konca jednoznaczne) - wiedzial tylko on. Mnie z kolei przypomnial sie w zwiazku z Wasza dyskusja archaiczny na dzisiejsze czasy szpieg - Sergiusz Piasecki. Niesamowity facet, co nie znaczy, ze wspanialy. Jego przygody, ktore opisywal w ksiazkach - tez niesamowite. Nawet jesli koloryzowal. Ale to tak na rozladowanie. Odpowiedz Link
omeri Re: Kuklinski???????? 12.03.06, 18:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=13466478&a=13483711 Odpowiedz Link
alfredka1 to dzisiaj szabas prasowy:(( 13.03.06, 13:02 może ktoś zrobi krótki przegląd prasy? ja wiem że trudno naszą Kanokę zastąpić ale może są wśród nas odważni( Choiaż wersja "poniedziałki bez prasówki" też jest do przyjęcia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: to dzisiaj szabas prasowy:(( 14.03.06, 11:12 poprzedni wpis dotyczył tylko poniedziałku Kanoko, czy wszystko w porządku?odezwij się. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: to dzisiaj szabas prasowy:(( 14.03.06, 11:29 Mam nadzieję, ze Świętowanie tak zajęło Kanokę. Bidulka sama wszystko szykuje, a to pochłania trochę czasu. Wieczorem, albo najpóźniej jutro rano będzie przegląd przygotowany, po uprzednim odpoczynku Solenizantki Odpowiedz Link
gaja_1 Re: to dzisiaj szabas prasowy:(( 14.03.06, 11:54 Poszłam sama poszukac informacji i po pierwszym artukule maa dość Jak długo te stare obleśne mordy będą kupowały swoje zbawienie naszym kosztem? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3209415.html "Władze Mazowsza znalazły furtkę, by wesprzeć finansowo budowę Świątyni Opatrzności Bożej. Dały 20 mln zł na Instytut Jana Pawła II, który ma się w niej mieścić. Instytut weźmie z tego ledwie milion" Odpowiedz Link
mantra1 Zamiast przegladu prasy 14.03.06, 14:02 Wiem, ze moge za to dostac 3 lata, albo 500 zl grzywny, ale comi tam! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Zamiast przegladu prasy 14.03.06, 14:37 Mantra, kocham Cię)))))))))))))))))0 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Zamiast przegladu prasy 14.03.06, 15:04 Posiedzimy razem)) my dostaliśmy toto z Australii..... Odpowiedz Link
nokata Re: Zamiast przegladu prasy 14.03.06, 15:58 Te, fedorczyk, w uczucie szarpana a chcesz miec klaki powyrywane? albo slepia zajzajerem umyte??? )))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kanoka Re: Zamiast przegladu prasy 14.03.06, 17:19 )) Bardzo mi się podoba Twój przegląd prasy Odpowiedz Link
mammaja Re: Zamiast przegladu prasy 14.03.06, 23:35 wreszcie cos wesolego na dobranoc )))) Odpowiedz Link
kanoka Polsat ukarany za program z Kazimierą Szczuką 16.03.06, 19:03 jw. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3215908.html "Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała na wniosek przewodniczącej Elżbiety Kruk o nałożeniu kary finansowej na telewizję Polsat. Karę nałożono za nadanie programu z udziałem Kazimiery Szczuki, w którym wypowiadała się ona na temat jednej z postaci występujących w "Radiu Maryja" - niepełnosprawnej Magdy Buczek. Zdaniem KRRiT, w programie prześmiewczo odnoszono się do osób niepełnosprawnych oraz modlitw. Jak poinformował w czwartek PAP rzecznik przewodniczącej KRRiT Tomasz Różański, wysokość kary nie została jeszcze ustalona. Maksymalnie KRRiT może ukarać nadawcę kwotą odpowiadającą połowie wartości rocznych opłat za częstotliwość (w przypadku Polsatu opłata ta wynosi 2 mln 100 tys. zł)." NOOO, mówiłam, nie kłapać dziobem? Waniek i poprzednia KRRiT była wzorem uznawania pełnej wolności mediów. Radyjo mówiło, co chciało..... Odpowiedz Link
popaye Re: Polsat ukarany za program z Kazimierą Szczuką 16.03.06, 20:10 i slusznie! ) W tej chwili w programie III-cim TVP ogladam cos w rodzaju wywiadu z psychopata - wywiad dziennikarzy Polityki z Jaroslawem Kaczynskim w krakowskiej Piwnicy pod Baranami. To pomysl (kary na media) pana Prezesa PiSu - bardzo jenteligentny jak wszystko co pan Prezes i jego koledzy z partii rydzykowego swietojebliwia do tej pory wymyslili ) Panu Prezesowi, jak stwierdzil, przytrafilo sie przegrac kilka procesow sadowych i jest bez przerwy (nieslusznie - naturalnie!) krytykowany przez media ktore wspolgraja z bezprzykladnym ciaglym, permanentnym i niezwykle agresywnym atakiem na Jego osobe. A On przecie tez niepelnosprawny! - niedosc, ze nie wyrosl to i z rozumem - he, he. Stad Jego zalecenia dla nowej Szefowej KRRiT by takie przypadki z cala surowoscia prawa KARAC! - "prawnie i sprawiedliwie" ma byc! ) Dziwie sie tylko, ze na Kazie Szczuke ten pierwszy ATAK padl. Ani cycata, ani szczegonie wyrosla i... kurwikami z oczu nie strzela jak mila (politycznemu sercu p.Prezesa) - koalicjantka z Samoobrony!. Rozumu tylko biedna Kazia ma wiecej jak p.Prezes z sex-swietojebliwa Berger na spolke i to (zapewne) p.Prezesa tak ubodlo! ) No to mamy casus-Kazia (Szczuka): kto nie slucha bezkrytycznie ukochanego belkotu p.Prezesa w Radyju, przerywanego pieprzeniem glupot o wiecznym dziewictwie wielorodek - pod pregierze! )) Odpowiedz Link
warum Re: Klasa czlowieka... 17.03.06, 21:34 Calkiem niedawno w Zd3 padlo pytanie co to jest "klasa czlowieka", kogo nazywamy czlowiekiem z klasa ? Odpowiedzi byly rozne,i nie bylo tej - "jedynej" wlasciwej. A to moj przyklad Czlowieka z Klasa- prof.W. Bartoszewski, przy okazji promocji wlasnej ksiazki "Warto byc przyzwoitym" - celowo tu zacytuje akurat ten charakterystyczny dowcipny fragment jego wypowiedzi / zeby nie bylo smiertelnie powaznie , bo to weekend/ "Władysław Bartoszewski: - Tak, ja jestem trochę jak eksponat. Powiedziałem już żonie, ale ona ma słabe poczucie humoru w tym punkcie, żeby po moim zejściu kazała mnie wypchać. I mówię do niej: wystaw to na aukcję. Zawiadom Yad Vashem, Muzeum Holocaustu, zaproponuj udział w aukcji Muzeum Watykanu. Kto da więcej!? Byle na dobre cele." A tu istota w duzym skrocie miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3216882.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 18.03.06, 09:21 Przeczytałam z zainteresowaniem. Książkę pewnie też przeczytam, jak kupię, lub pozyczę. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3218781.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 18.03.06, 17:33 Macie dosc polityki? ale do extra-Wyborow Parlamentarnych trzeba bedzie isc, chyba ze obojetne jest nam w jakim Panstwie przyjdzie nam zyc: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3220132.html Ze pan Jaroslaw Kaczynski ma spore problemy ze zrozumieniem zasad demokracji i od zawsze nie przejawia zadnego zrozumienia iz rowniez w polityce wladza absolutna trzeba sie (dzieki Bogu!) dzielic, - wiedzialem odkad Kaczynscy zaistnieli na polskiej scenie politycznej. Udowodnil to dziesiatki razy rozsadzajac od srodka wszystkie partie i sojusze polityczne, nawet te ktorych sam byl autorem czy organizatorem. Teraz nam "funduje" extra Wybory w sytuacji gdy ma pewny uklad wiekszosci parlamentarnej, calkowicie wiekszoscia partyjna podporzadkowany Senat i... Brata, rowniez czlonka PIS-u jako Prezydenta plus absolutnie bezkrytyczne poparcie najwiekszego w Polsce koncermu Medialnego i Kosciola!. Chory (na wladze absolutna) czy psychol?. Mysle, ze to drugie bo.. obawiam sie iz J.Kaczynski majac wladze absolutna przy Jego dominujacych cechach charakteru rozpoczal by walke samemu z... soba albo z braciszkiem-blizniakiem. Wszystkie komentarze i analizy "sensacji" wygloszonej dzisiaj przez p.Kaczynskiego, zakladaja iz to jest facet ktory jest umyslowo zrownowazony (sic!). Ja mialem i mam watpliwosci czy to zalozenie jest sluszne. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 18.03.06, 17:42 A może on się już znudził bo za mało jest awantur, a wszystko wskazuje na to, że chciałby urządzić taką jakąs "na 24 fajerki". I masz rację, to jest chore ale i niebezpieczne .. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 21.03.06, 08:57 Rozwód cywilny, jaki by nie był, nie zaprzecza, że coś kiedyś było. "Rozwód", pardon - unieważnienie małżeństwa, kojarzy się wielu z zaprzeczeniem, że kiedykolwiek coś było, lub też, że jeżeli nawet było, to było to nieważne. Ale dla niektórych jest ważniejszy od cywilnego rozwodu - daje prawdziwe rozdzielenie. I...niektórym rozpacz, innym - wolność serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3218136.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 22.03.06, 20:38 Mamy poczatek ustaw pisnorymberskich serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3227457.html Genetyczni patrioci na listy PiS-u w wyborach Marek Suski: - Kto się nie rozliczy z przeszłością, nie ma szans na start pod sztandarem Prawa i Sprawiedliwości Jeśli twój dziadek miał dyplom, ojciec miał dyplom, to ty już dyplomu pokazywać nie musisz. Jeśli jednak brałeś udział w bójce o kobietę, nie masz szans, by zostać kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na radnego - mówi poseł Marek Suski, który odpowiada na Mazowszu za listy Prawa i Sprawiedliwości w jesiennych wyborach samorządowych. Jednym z kryterium przy układaniu list do samorządu mają być ponoć rodzinne korzenie kandydatów. Czy na Mazowszu dobrze mieć przodka np. w AK? Marek Suski, szef mazowieckiego PiS: AK-owskie pochodzenie nie daje 100-proc. gwarancji wejścia na listę, najważniejsze będzie kryterium fachowości. Jesteśmy otwarci na wszystkie środowiska, ale to miła informacja, dodatkowy punkt. Dlaczego to jest dla Was ważne? - Bo jeśli rodzina kandydata walczyła o Polskę, o niepodległość, dziadek był w AK, a pradziad uczestniczył w powstaniu styczniowym, to taki ktoś daje nam gwarancję genetycznego patriotyzmu. Co - prócz genetycznego patriotyzmu - będzie mile widziane jeśli idzie o pochodzenie kandydatów na radnych? - Zapraszamy na listy osoby wywodzące się ze środowisk inteligencji historycznej. Wyjaśnię to tak: jeśli twój dziadek miał dyplom, ojciec miał dyplom, to ty już dyplomu pokazywać nie musisz. Wychowywanie w porządnej rodzinie, gdzie dbano o wartości, gwarantuje przyzwoitość. Nie zawsze. Niedawno na granicy zatrzymano polskiego arystokratę z wyśmienitej rodziny, który przemycał gigantyczną ilość narkotyków. - To są wyjątki, ja mówię o statystyce. Za PRL punktowano pochodzenie robotniczo-chłopskie, u was można "nabić" sobie punktów dziadkiem z dobrą biografią? - A cóż w tym złego, że jako PiS odwołujemy się do etosu niepodległościowego i ludzi o takiej tradycji chcemy mieć na swoich listach? Traktujemy to jako informację o kandydacie, a nie kryterium przesądzające. A co jest kryterium właściwym? - Zdobycie zaświadczenia z Instytutu Pamięci Narodowej, że ma się czystą przeszłość. Już na etapie starań o wejście na listę? - Tak. Kto nie rozliczy się z przeszłością, nie ma szans na start pod naszymi sztandarami. Żądamy też wypełnienia ankiety, w której kandydat szczegółowo opisze, czy majątku dorobił się uczciwie. Start wyklucza karalność, chyba że mówimy o ludziach walczących z poprzednim ustrojem. A jakieś szczególne wymogi co do prowadzenia się kandydata? - W życie prywatne nie ingerujemy. Nikt nie poniesie konsekwencji np. z tego powodu, że jest rozwodnikiem. Chyba że kandydat w swoich afektach posunął się zbyt daleko i np. pod wpływem alkoholu wdał się w bójkę o kobietę. Oczywiście musi to być zdarzenie prawdziwe, a nie plotka rozsiewana przez nieżyczliwych. Zresztą wszystko szczegółowo sprawdzimy. Zainteresowani listami są? - Jest ich bardzo dużo. Już spływają ankiety. Startować chcą nie tylko działacze PiS, ale ludzie dotąd związani i z LPR, i z PO, a nawet z PSL. Będzie w czym wybierać. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.03.06, 07:50 Od rana, dzień jak codzień.... Nawet i czytać się nie chce ( Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.03.06, 09:39 Posłowie PiS nie chcą wpuścić do szkół programu, jak udzielać pierwszej pomocy. Powód: Jerzy Owsiak - Chcemy, żeby dzieci opuszczające szkołę znały podstawy udzielania pierwszej pomocy i nauczyły się przełamywać strach przed ratowaniem poszkodowanych - tłumaczy Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy WOŚP. - Szkoły będą przystępować do programu dobrowolnie. Wszystko finansuje nasza fundacja i sponsorzy. Ministerstwu Zdrowia inicjatywa Owsiaka bardzo się podoba: - Trudno się nie cieszyć. Orkiestra od lat szkoli ratowników w sposób bardzo profesjonalny, mamy więc pewność, że i młodzież będzie dobrze wyedukowana w tym zakresie. Poza tym Wielka Orkiestra cieszy się mocnym poparciem społecznym, a Jerzy Owsiak ma dużą wiarygodność. Maria Nowak, wiceprzewodnicząca komisji, wyznała ultrakatolickiej gazecie: "Nie słuchałam pana Owsiaka, ale nawet bez znajomości szczegółów jestem przeciwna, żeby prowadził program pierwszej pomocy w szkołach. Jak dotąd więcej zrobił szkody niż pożytku w procesie wychowania młodego pokolenia. Uważam, że jeżeli chce coś robić, niech to robi poza szkołą. Niesprawdzonych osób (albo wręcz takich, które nie wykazały się jeszcze niczym pozytywnym) nie powinno się zapraszać do szkoły. Patrząc na przeszłość, obawiałabym się nawet, że może to przynieść więcej złego niż dobrego". wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3230520.html Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 23.03.06, 14:31 No i słusznie, lepiej umierać w czystości niż przeżyć w grzechu. A powiedziała światła pani Nowak, że Owsiak dużo złego zrobił. Trzeba jej wierzyć na słowo, bo tak zadecydowało ministerstwo. Szlak mnie nagły trafi jak nic Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.03.06, 13:20 niezlomny.prawicowiec 24.03.06, 12:47 + odpowiedz Jest premier - od którego przedziwna moc bije - Którego postać wolę niezłomną wyraża - On wskazania Papieża już realizuje... A historia czas chwały dla Polski odmierza! Władysława Milczarek, Łódź /z forum szczecińskiego, w odpowiedzi na krytykę pisu: nie czytać przed snem bo koszmary będą męczyły/ Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.03.06, 14:05 Przeczytalam w tut. polskiej gazecie ostatnie wyniki badania CBOS: Najwiekszym zaufaniem w Polsce cieszy sie niezmiennie Kosciol: 81% 06r, wzrost z 76% w 04r, spadek nieufnosci o 4%. Bardzo znaczacy wzrost zaufania do rzadu: z 21% do 46%. Do wszystkich instytucji nastapil wzrost zaufania w porownaniu z 04r - nawet do sejmu i senatu. I jak tu nie wpasc w pewnosc, ze na tym forum to jakies dinozaury - na szczescie los dinozaurow jest przesadzony. Alfredko - wiersz ladny, ale Nokata przebil wasze poete poematem o enerdowskim robocie wielozadaniowym. A jak to szlo z Kolem Gospodyn Wiejskich? Odpowiedz Link
nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.03.06, 15:07 Tanczy, spiewa i stepuje daje dupska i gotuje W przerwach nawet pohaftuje i w ladszaftach sie lubuje na zebraniach dobrze truje i soltysa wychowuje zalac pale tez probuje Jak jej chlop to wytrzymuje? Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.03.06, 18:16 Nokato, dzieki - wiedzialam, ze na Ciebie mozna liczyc. Odpowiedz Link
popaye Re: Wedrowiec i Maryna :) 24.03.06, 17:33 staram sie, ze wzgl. juz chyba wylacznie zdrowotnych, nie reagowac na wszystko co przedstawiciele kretynizmu politycznego w Kraju wymysla Chcialbym jednak do wpisu Wedrowca (ustawy pis-norymberskie) zadac jedno jedyne pytanie - retoryczne, bo tutaj jednak forum ludzi b.mlodych do ktorych zalicza sie i Ewelina znajaca (jak wiem)z ew.autopsji miejsce ktore mnie interesuje. Moje pytanie-zagadka: "czyja mamusia byla nauczycielka jezyka polskiego, pelniac jednoczesnie odpowiedzialne obowiazki sekretarza organizacji (jedynej wtedy mozliwej) Partii w Liceum Ogolnoksztalcacym na ul.Smoczej w Warszawie, w latach 60-tych?. Pytam sie moze z glupia frant ale ten "wspanialy" pedagog i matka (ponoc) niezwykle udanie zapowiadajacych sie blizniakow byla wtedy napewno nauczycielka (obecnej) popayowEj u ktorej zaawansowanych objawow sklerozy jeszcze nie zaobserwowalem . Jak to pasuje do pis-norymberskich ustaw - pozostawie bez komentarza. Maryno,- NIE "kosciol" (katolicki) tylko barachlo i sekciarstwo rydzykowo-jankowsko- kretackie. Kosciol, (wspolnota wiernych) w tej najlepszej, iteligentnej postaci to byli ludzie tworzacy Tygodnik Powszechny z red.Turowiczem na czele i katolicy- humanisci w rodzaju Pana premiera Tadeusza Mazowieckiego, ks.Tischnera, czy prof.Bartszewskiego. Wszyscy z Nich z podpuszczenia sekciarstwa i chamskiego robienia przekretu, klamstwa i kasy jak sekciarz Rydzyk, prymityw Jankowski i wiekszosc Episkopatu - rekoma (i geba) prymitywow w rodzaju Walesy (najlepszego syna takiego "kosciola"), bojowek LPR-u i obecnych "trzymajacych wladze" zrobili wszystko by tych wspanialych ludzi oczernic, przedstawic w najgorszym swietle, przekrecajac wszelkie mozliwe fakty i Ich dobre intencje. Do tego "towarzystwa" (spod ciemnej gwiazdy) mozna spokojnie dopisac tych "swiadomych i inteligentnych" katolikow ktorzy nie kiwneli palcem gdy oczerniano tych najlepszych z Nich probujac najwyzej "udowadniac" iz Oni WIEDZA iz literalne pojmowanie "dziewictwa Maryji" czy ikonografii przedstawiajacej Boga jako "dobrego sw.Mikolaja" - to przeciez nieporozumienie (sic!) )) To tak jak mnie i podobnych , majacych "serce z lewej strony" zarzucic, ze scierwo i kretacze w rodzaju Millera i jego zlodziejskich kolesiow - reprezentowali moje interesy pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: Wedrowiec i Maryna :) 24.03.06, 18:52 Co ty Popaye tak sie dziwisz. To jest znane w psychologii zjawisko wyparcia (a moze zaparcia), przypadki powszechnie znane w historii. Odpowiedz Link
kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 24.03.06, 22:41 Nie jestem entuzjastką izb skarbowych - kto kocha fiskusa, ale obawiam się, że może z tego wyniknąć lepszy bałagan, niż w ZUSie za czasów Alota (( Trzeba będzie dobrze pilnować PITów i wszelkich rozliczeń..... Czystka w skarbówkach i urzędach celnych Ministerstwo Finansów w całym kraju hurtowo odwołuje dyrektorów urzędów celnych i izb skarbowych. Na ich miejsce przychodzą "pełniący obowiązki" Nowemu kierownictwu resortu, które firmuje decyzje kadrowe, nie spodobali się zarówno wieloletni kierownicy, jak i ludzie, którzy w ostatnich latach pełnili swoje funkcje po wygraniu konkursów. Ich miejsce zajęli m.in. działacze "S" pracowników skarbowych, nierzadko z niższymi kwalifikacjami od poprzedników. O przyczyny pozbywania się doświadczonych kadr spytaliśmy w resorcie finansów. - Zmiany związane są z kształtowaniem nowej polityki kadrowej - tłumaczy Maria Hiż z biura komunikacji społecznej resortu finansów. - Nie mamy obowiązku formułowania pisemnych uzasadnień. Wszyscy nowo mianowani pełnią swoje funkcje tymczasowo. Resort finansów musi ogłosić konkursy." gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3235140.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 26.03.06, 16:31 Odbylo sie posiedzenie sejmu z okazji dnia swietosci zycia. Posel Pilka zarzadal zaostrzenia ustaw antyaborycjnej i rozwodowej. Poslanka z Pis o nazwisku Sacharczuk opowiedziala jak to po zajsciu w ciaze zarzucila leczenie, bo grozila jej utrata wzroku i dzieki temu zaczela znow widziec.Bo po organizmie zaczynaja wtedy krazyc zdrowe komorki - wyjasnia poslanka. Na posiedzenie sejmu przybyl syn sw. Joanny Beretti. Miala ona wlokniaka macicy a ciazy nie usunela, w tydzien po porodzie umarla zostawiajac czworke dzieci. Przybyl jej syn do sejmu z figurka matki, ktora zostala umieszczona w kaplicy sejmowej. Nie wyjasniono, czy to z tej ciazy ten syn, a jesli nie - to co stalo sie z tym dzieckiem i jak im sie zylo bez kochajacej je nad zycie matki. Inna poslanka opisujac sylwetke swietej powiedziala, ze byla ona atrakcyjna kobieta, malowala paznokcie i kupowala zurnale w Paryzu i kochala nad zycie swoje dzieci. Na zakonczenie dr hab z SGGW, ale zarazem przewodniczacy Katolickich Nauczycieli stwierdzil, ze przyczyna nieudanych malzenst sa wieczory kawalerskie. PS Mysle, ze cud jakiego doznala poslanka z ciezka choroba oczu warty jest przebadania odpowiednich instancji. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3235114.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 26.03.06, 18:35 W nawiazaniu do...Dnia /tylko 1?/ swietosci zycia. Tu fragmenty dyskusji sejmowej przed wyborem Rzecznika Praw Dziecka. Bylo pod pretekstem praw dzieci jak zwykle o polityce i ideologii. Min o dotyku i o modelu rodziny /cyt. W.Wierzejski LPR/ i o "pozytkach z bicia" dziecka /cyt.A Lepper Samoobrona/ serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3235017.html Tylko do uswiadomienia szanownemu gronu czytaczy A40+,kto wygodnie siedzi w lawach poselskich. A teraz cos autenycznie niedzielnie milego i zaskakujacego: Łyżwiarstwo figurowe: 16-letnia Amerykanka Kimmie Meissner została w Calgary mistrzynią świata w łyżwiarstwie figurowym. sport.onet.pl/1284913,wiadomosci.html i kolejna rewelacja: Bułgarzy Albena Denkowa i Maksym Stawijski zostali w Calgary mistrzami świata w tańcach na lodzie. rzeczpospolita.pl/News/1,60,21847.html#21847 A nasi ciwcza i ciwcza... a moze trzeba najpierw miec po prostu talent i dopiero wtedy zaczynac cwiczenia? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VI 26.03.06, 19:13 Bylo o wyznawcach teorii, a tu, jak te "pozytki" wygladaja w praktyce : serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3182710.html Odpowiedz Link