demi77
19.04.05, 12:40
MYŚL JEST ENERGIĄ
Nasze myśli tworzą naszą przyszłość. To, jak myślimy, o czym myślimy i czy
potrafimy nad myśleniem zapanować ma kolosalny, decydujący wpływ na resztę
naszego życia. Myśleniem możemy zaprogramować swój wielki sukces w życiu lub
ściągnąć na siebie katastrofy. Ktoś powiedział: "Twój stan konta w banku jest
odzwierciedleniem Twojego stanu umysłu". Karmimy swój umysł tak jak karmimy
ciało i jeśli się prawidłowo odżywiamy - jesteśmy zdrowi i zadowoleni. Jeżeli
zapychamy się śmieciami - niczego dobrego się nie spodziewajmy! Bo niby skąd?
Ktoś przez ponad rok (nie zarabiając jednej złotówki, a wydając tysiące)
powtarzał sobie:
"MAM ŚWIETNIE PROSPERUJĄCĄ FIRMĘ"
"MAM ŚWIETNIE PROSPERUJĄCĄ FIRMĘ"
"MAM ŚWIETNIE PROSPERUJĄCĄ FIRMĘ..."
Czasem musiał to powtarzać kilkadziesiąt razy na dobę, bardzo głośno, bo ...
sam w to nie wierzył. Dziś jego firma ZACZYNA ŚWIETNIE PROSPEROWAĆ! Dzisiaj
wydaje się, że przez ten cały rok musiał zmagać się z jakimś starym wzorcem
myślenia, który dopiero niedawno ustąpił.... i otworzył nowe możliwości w
życiu.
Człowiek jest wypadkową środowiska i własnych myśli. Myśli, wiara mają
bezpośrednio i FIZYCZNY wpływ na nasze życie, jakie być powinno.
Czy myślenie pozytywne może być zgubne? Jest nieodkryta granica pomiędzy tym,
co się może udać, a tym co się po prostu nie uda, gdy coś od nas nie zależy.
Myślenie pozytywne w inwestowaniu na giełdzie nie pomoże. Co innego w TWOIM
WŁASNYM BIZNESIE. Tutaj od CIEBIE wszystko zależy - albo myślisz pozytywnie,
albo przegrywasz. Nie trzeba zawsze myśleć racjonalnie. Czasami nie wolno.
Największe potęgi tego świata były budowane w sposób nieracjonalny (wg opinii
im współczesnych), dopiero teraz widzimy sens, gdy już są. Te potęgi
zbudowali ludzie z ideą i chęcią dażenia do sukcesu.
Skoro jednak myślenie pozytywne nie pomoże na giełdzie, to czy jest wewnątrz
nas jakaś siła, która ten problem pokona? Jest.
MOCNA SIŁA UMYSŁU: JASNOWIDZENIE
Co jest potrzebne do podejmowania trafnych decyzji w biznesie (i nie tylko)?
Wiedza, umiejętności oraz... intuicja. Menedżer mający choćby najgłębszą
wiedzę ekonomiczną i marketingową, ale pozbawiony intuicji nie osiągnie
sukcesu. Potwierdziły to badania naukowe przeprowadzone w 1980 r. przez
organizację "Financial World". 20 najlepszym nowojorskim ekonomistom polecono
całkowicie "wyłączyć" intuicję przy podejmowaniu decyzji w czasie gry
giełdowej. Mieli oni przewidzieć rozwój sytuacji na giełdzie papierów
wartościowych jedynie w oparciu o komputerowe analizy finansowe. Eksperyment
wykazał, że aż dwie trzecie ich diagnoz było błędnych.
Badania Douglasa Deana i Johna Mihalasky'ego z New Jersey Institute of
Technology jeszcze dobitniej ukazały związek między intuicją a sukcesem
finansowym. Aż 80% szefów firm amerykańskich, najszybciej w ostatnich latach
zwiększających swoje zyski, osiągnęło w testach zdolności prekognicyjnych
wyjątkowo dobre wyniki, podczas gdy 100% osób kierujących podupadającymi
firmami wykazało całkowity brak tego rodzaju talentów.
Russell Targ i Keith Harary, parapsycholodzy z amerykańskiego instytutu SRI
International, na podstawie swoich doświadczeń twierdzą, że zdolności
parapsychiczne są czymś naturalnym, często nie wykorzystywaną częścią
możliwości przeciętnego człowieka. Dlatego prowadzą w instytucie kursy
treningowe dla osób, które ze zjawiskami parapsychicznymi jeszcze się nie
zetknęły.
Na kursach ludzie ćwiczą techniki relaksacji, koncentracji i wizualizacji, a
także są poddawani różnego rodzaju testom, głównie komputerowym, pobudzającym
intuicję i jasnowidzenie. Badacze podkreślają, że zorganizowali kursy między
innymi po to, by zwykli ludzie mogli zbadać i rozwinąć swoje ukryte
możliwości bez wstępowania do jakiejkolwiek sekty. Wiadomo bowiem, że wiele
sekt, np. Kościół Scjentologiczny, wykorzystuje podobne testy i programy do
swoich, często niecnych celów. A ludzie coraz bardziej garną się do
organizacji, które obiecują im rozwój duchowy, opanowanie sił umysłu itp.
Ze zdolnościami parapsychicznymi jest podobnie jak z innymi zdolnościami,
twierdzą Targ i Harary. Są ludzie mniej lub bardziej utalentowani. Dlatego
nie wszyscy po ukończeniu kursu w kalifornijskim instytucie zostają
jasnowidzami - i dobrze. Nie jest to dar przynoszący szczęście, jak twierdzą
nim obdarzeni.
NEUROLINGWISTYCZNE PROGRAMOWANIE
Powstało na początku lat 70-tych w Stanach Zjednoczonych.
Jest zestawem technik skutecznej komunikacji słownej i pozawerbalnej,
osobistej zmiany człowieka, oraz kontroli stanów emocjonalnych. Sposobem
doskonalenia własnych zdolności, podnoszenia motywacji, wpływania na siebie i
innych.
Modelowanie
Obserwacja ludzi, którzy potrafią robić coś naprawdę dobrze. Wychwytywanie
powtarzalnych elementów ich zachowań. Naśladowanie - przyswajanie modelu w
celu uzyskiwania podobnej doskonałości z możliwością zastosowania, również w
innych obszarach życia.
Komunikacja:
Międzyludzka
Komunikacja słowna
Komunikacja niewerbalna
Emocje
Zdolność utrzymywania optymalnego poziomu emocjonalnego. Rozpoznawanie i
wpływ na poziom emocji rozmówcy.
Percepcja
Przełamywanie dotychczasowych ograniczeń poprzez zmianę sposobu patrzenia na
świat.
Wartości
Poznawanie własnego i cudzych systemów wartości.
Przekonania
Znajdowanie destrukcyjnych i często nie uświadomionych sprzeczności w naszym
systemie przekonań.
ŁAGODNIEJSZA SIŁA UMYSŁU: INTELIGENCJA EMOCJONALNA
Sukces w życiu zależy nie tylko od intelektu, lecz także od umiejętności
kierowania emocjami.
W jaki sposób inteligencja emocjonalna pomaga odnieść sukces zawodowy?
Daniel Goleman, autor książek o inteligencji emocjonalnej, pracownik naukowy
Harvardu, prowadził przez wiele lat badania, które zakwestionowały po raz
pierwszy zasadność otaczanego wielkim kultem ilorazu inteligencji, czyli sam
intelekt. W decydowaniu o wybitnych osiągnięciach zawodowych iloraz
inteligencji zajmuje drugie miejsce po inteligencji emocjonalnej.
Inteligencja emocjonalna wg Daniela Golemana jest to panowanie nad naszymi
emocjami i ich wykorzystywanie do osiągnięcia sukcesu.
Bystry inaczej, to ten inżynier, który w szkole miał najniższą średnią ocen,
ale kiedy poszedł do wojska i trafił do szkoły oficerskiej, był pierwszy w
klasie, a obecnie jest dyrektorem jednej z firm doradczych.
Często ludzie o wybitnej inteligencji postępują irracjonalnie, wręcz
beznadziejnie głupio. Inteligencja, którą wykazujemy się w nauce, ma niewiele
wspólnego z życiem emocjonalnym. Nawet osoby o wysokim ilorazie inteligencji
mogą nieudolnie kierować swym życiem prywatnym, dawać się ponosić
nieokiełznanym emocjom i działać pod wpływem niekontrolowanych impulsów.
Wysoka inteligencja emocjonalna sama w sobie nie gwarantuje jednak, że osoba
odznaczająca się nią potrafi wykorzystać umiejętności emocjonalne w pracy.
Oznacza ona tylko tyle, że osoba ta ma bardzo dobre potencjalne możliwości
nauczenia się tych umiejętności.
Daniel Goleman w swoich książkach zwraca uwagę na niektóre błędne poglądy
dotyczące tego tematu:
I – inteligencja emocjonalna nie oznacza po prostu "bycia miłym", lecz
asertywnym.
II – nie jest ona równoznaczna z pozbyciem się kontroli nad uczuciami, ze
spuszczeniem ich z wodzy. Emocje, które wyrywają się spod kontroli, mogą z
mądrego zrobić głupiego.
III – nie jest prawdą, że kobiety mają wyższą inteligencję emocjonalną niż
mężczyźni.
IV – poziom inteligencji emocjonalnej - w odróżnieniu od ilorazu
inteligencji - nie jest ukształtowany genetycznie ani nie kształtuje się we
wczesnym dzieciństwie.
W ujęciu Daniela Golemana na inteligencję emocjonalną składa się pięć
podstawowych kompetencji emocjonalnych i społecznych. Są to:
samoświadomość;
samoregulacja czyli samok