Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P.

IP: 94.254.230.* 03.03.09, 18:36
taaa 1 kwietnia. A skąd wogóle wziął się ten zwyczaj prima Aprilis?
    • Gość: Mike'l Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:49
      Dom mediowy "Starcom" Hahahaha. Chcieli być tak światowi, że nie zauważyli, że
      posunęli się do absurdu. Rozumiem, że miało się kojarzyć ze star.com, jednak
      ja w pierwszej sekundzie zrozumiałem że chodzi o starych ludzi.
      • Gość: Wiking starcom IP: *.09-68-6c736b1.cust.bredbandsbolaget.se 03.03.09, 21:39
        Nie jestes sam... mnie tez to rozsmieszylo...
        Uwzam ze proba tlumaczenia wszystkiego na jezyk polski nie zawsze ma sens
        (przyklad interface jako miedzymordzie) ale w tym wypadku nazwa firmy
        nawiazujaca do gwiazd okazala sie byc gorsza niz reklama domu spokojnej
        starosci. Mogli cos lepszego wymyslic albo chociaz dac jakies znaki speclajne
        miedzy star a com np Sart#com, star!com co kolwiek. Puki co gratuluje pomyslu na
        nazwe "Starcom"
        :-)
    • Gość: Andrzej D Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P. IP: *.pete.cable.ntl.com 03.03.09, 19:34
      nic soba nie reprezentuje, nie mam nic ciekawego do zaoferowania, nie mam
      telentu, to najlepszy sposob na wypromowanie siebie jest udawac
      debila/debilke, pokazac cycki lub kogos obrazic. a najlepiej wszystko na raz.
      pokazuje to wiekszosc dzisiejszych'artystow', wszelkiego rodzaju Dody, Jole R,
      Kasie Ciochopek,Michaly Wisniewskie i wielu innych. Prawdziwy talent nie
      potrzebuje skandalu, moze utalentowany artysta/sportowiec zdobedzie fanow bez
      wywolywania skandali i tworzenia kontrowersji wokol siebie(niewiele przykladow
      z Polski przychodzi mi dzis na mysl - moze Anna Maria Jopek i Robert Kubica).
      Szczerze mowiac nie pozostalo w Polsce wielu prawdziwych artystow, lub po
      prostu zostali przywaleni tlumem kretynow bez talentu pokazujacych swoje
      'piekne' geby na kazdym kroku i w kazdym mozliwym show w tv (kiedy doczekamy
      sie Gwiazd Robiacych na Drutach, chyba jeszcze tego nie pokazywali).polska
      kultura masowa to DNO.
    • Gość: czytelnik Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P. IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.09, 20:41
      autor chyba ma problemy z językiem polskim, albo chce tak bardzo pokazać, że zna angielski...
      co to ma być: celebryty, tabloidy,
      żal...
    • Gość: Romek Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P. IP: *.chello.pl 03.03.09, 20:47
      Wieeelkie Polskie mini gwiazdeczki nieudalnie naśladujące hamerykańskie
      pseudo-gwiazdy. Blee.

      --------------------
      Właśnie dowiedziałem się o świetnym konkursie sportowym, w którym za darmo można
      wygrać nagrody wartości 40,000 pln. Wystarczy pobawić się w typowanie wyników
      meczy popularnych lig piłkarskich. Zapraszam na www.typuj.org/p-17887.html
    • bidifi Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P. 03.03.09, 21:28
      kto tak wysoko wycenia Lisa ? i za co ? za chamstwo i bycie bufonem ?
    • hek_sa nic nowego 03.03.09, 21:53
      Kto to powiedział:"Niech piszą co chcą byle nie przekręcali nazwiska"?
    • Gość: watchman Miliony na plotkach - zabójcza broń Anastazji P. IP: *.chello.pl 03.03.09, 23:30
      Jaka (*) taka plota. Masakra.
    • gavno Sami te gowniane wiadomosci nadymacie. 04.03.09, 02:02

      Sami jestescie zalosnymi pismakami grzebiacymi w plotkach.
      • Gość: michos56 Re: Sami te gowniane wiadomosci nadymacie. IP: *.chello.pl 04.03.09, 05:52
        Ogromniasty artykulas nie-do-przeczytania. Niby w czym mają być lepsze
        współczesne anglicyzmy, którymi naszpikowany jest ten pożal się Boże artykuł, od
        niegdysiejszych makaronizmów? Sposób pisania autorów tego tekstu dowodzi, że
        współczesne szkoły dziennikarstwa kierują się koniecznością dostarczania kadr
        właśnie tabloidom.
        Nie mam nawet pretensji do tych młodych ludzi, którzy się pod tym gniotem
        podpisali, ale dziwi mnie, że w redakcji GW nie znalazł się nikt, kto puknąłby
        się w czoło przed puszczeniem ich "dzieła" do druku.
Pełna wersja