W ramach reformy programu przedszolnego nie bedzie se juz meczyc dzieci
wielotygodniowymi przygotowanami do dlugich patriotycznych akademii czy od
wrzesnia walkowac tematu Swiat BN. Sa wprowadzanie rozne nowinki. M.in male
Greki beda uczone tolerancji i otwarcia na swiat. Ze nie tylko to co greckie
najlepsze, ze sa ludzie mowiacy innymi jezami, ze nie kazdy jest ortodoksyjym
chzescijaninem etc.
W zwiazku z tym zostalam poproszona o przygotowanie "polskiego dnia" na
poziomie i da czterlatkow/pieciolatkow.
Co prostego ale i ciekawego dla akich maluchow. Narazie przyszlo mi do glowy
przebranie Zoski w stroj krakowski, wspolne malowanie flgi (wszak polska
znacznie latwiejsza niz grecka), jakies polskieslodycze.
Moze WY macie jakie pomysly?
Dodam ze w calej wsi jestem jedyna Polka, a w klasie Zoski jest kilkoro
Albanczykow, w tym jeden muzulmanin i dziecko z domieszka turecka

.