I tak oto konczy sie moj polski urlop. Za 3 godziny jedziemy do Krakowa skad
we wtorek w nocy odlatujemy do Aten

Potem jeszcze 2 godziny w autobusie i
bedziemy w Patrze. HURRA

Zyczcie mi silnych ramion zebym dala sobie rade z walizami (Pani Walecka to
przy mnie pikus) i cudu gdy na wage poloze walize
Pozdrawiam i odezwe sie z Grecji - goracej!!!!