babycool
25.02.08, 11:32
Wiem, ze juz byl watek z niepochlebnymi opiniami o tych liniach.
Jednak to co przydazylo sie mojemu koledze powoduje u mnie
ciarki ...
Kolega ten mial planowo leciec z Aten do Krakowa w nocy z piatku na
sobote. Samolot przybyl z 2 godzinnym opoznieniem. Kiedy wreszcie
wsiedli na poklad, wystartowali i osiagneli pulap wysokosci ...
zgasly silniki, zaczeli spadac na Ateny ... udalo sie pilotowi
odpalic jeden silnik i wyladowac.
I co Wy na to?