Dodaj do ulubionych

wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, itp.

17.07.09, 22:36

Witajcie smile

Niewiem, czy taki temat już był poruszany.
Czy ktoś bawi sie w domciu w wolnych chwilach robieniem przetworow wlasnych, np.:
wino
nalewki
likiery
dżem
maselko
ziolka
i inne.

Jezeli o mnie chodzi to od okolo tygodnia temu probuje swoich sil w tym temacie.
Pochwalcie sie, podzielcie sprawdzonymi przepisami.

W związku z tym, mam pytanie, gdzie (jaki typ sklepu) mozna kupic drozdze winiarskie i jaka to ma tutejsza nazwe?
A, moze ktos spotkał sie z drozdzami gorzelnianymi?

Pozdrawiam
p.s.
temat prosze traktowac baaardzo szeroko - "od mydla do powidla"
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 17.07.09, 22:45
      Moje tutejsze chłopię robi nalewki wszelkiej maści (już od dawna je robi) - w
      zeszłym tygodniu nabył maliny, truskawki nieco wcześniej.

      Stoi to w wielkich słojach i ...stoi... Od czasu do czasu merda przyzwoicie,
      odkręca, wącha (mnie też pozwala powąchać zachwycony), zakręca, odstawia i -
      dalej póki co stoismile

      Podpytać o szczegóły któregoś dnia?
      • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 17.07.09, 23:39
        bebiak - popytaj, popytaj, obecnie jestem na etapie pochlaniania wszelkiej informacji wink czekam na kazdą informacje.
        • mamalal-ka Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 17.07.09, 23:46
          ja ja ja!!!
          ...się zgłaszam...
          w zeszłym roku zrobiłam rewelacyjne winko jabłkowo-winogronowe....
          ....z niecierpliwością czekam na sezon winogronowy....
          jak tylko dojrzeje...i będzie pyszne moje winko
          ZARZĄDZAM IMPREZKĘ!!!!
          ...przyjedziecie...co???!!!???
          • bebiak Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 00:32
            mamalal-ka napisała:

            > ZARZĄDZAM IMPREZKĘ!!!!
            > ...przyjedziecie...co???!!!???

            I ja też??????
            • babycool Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 11:20
              PRZYJADE smilesmile
          • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 00:39
            mamalal-ka poprosze o sprawdzony Twój przepis

            .... imprezka, zawsze gotowy, ale najczesciej problem z dotarciem, ale moze .... kto wie....

            jeszcze raz upominam sie o przepis na winko wink

            • mamalal-ka Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 19.07.09, 19:10
              irr00 napisał:
              > jeszcze raz upominam sie o przepis na winko wink

              proszę bardzo:
              5 litrów świeżo wyciśniętego soku z jabłek ,najlepiej słodkich,
              10 litrów soku z winogron (dostaje gotowe musto od kuzyna winiarza)
              1 litr wody w której rozpuszczam 2kg cukru
              drożdże SHERRY rozrobione 2-3 dni wcześniej z pożywką,
              oczywiście przywiezione z Polski...
              2 miesiące pochodzi i można pić !
          • annielika Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 13:33
            Mamalka, ja sie zglaszam, ze przyjade!!! Poprosze rowniez o przepis.

            Co do watku... moja nalewka z pigwy (pigwa zakupiona na tutejszych laikachsmile)
            juz stoi kilka miesiecy... dojrzewa i jest przesmaczna. Pigwowa nalewka czeka na
            imieniny mojego niedlugo-mezasmile

            Morelowa sie robi... jest w pierwszej fazie. A dzisiaj zakupilam wisnie i bede
            je drylowala i przygotowywala na nalewke rowniez.

            Zrobilam tez morelowe i morelowo-mangowe dzemysmile

            No i tak. To moja produkcja. Chleb oczywiscie tez, ale to juz inny, chlebowy
            wateksmile

            • babycool Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 14:12
              No to Annielika wyrasta na moja idolke. Jak dodam do tego buleczki
              (a moze to byly rogaliczki?nie wazne, rozplywaly sie w gebusi!!!)...
              AAAAA i jeszcze ciasteczka, ktore zrobily kobiety we wsi smilesmilesmile
              To juz wogole koszulka lidera Ci sie nalezy smile
              • annielika Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 17:53
                Baby, dzisiaj znalazlam wisnie na laikach i teraz siedza w sloju z cukremsmile
                Mniam, mniam... te greckie jakies takie slodsze sa. Pychota. To byly rogaliki z
                nadzieniemsmile Dzisiaj je tez jadlam z jagodamibig_grin

                Nalewka z pigwy jest suuuuper! Dzisiaj widzialam pigwe za 1.5e za kilo. Na
                nalewke obieralam kilka, tak 3-4szt, kroje na malenkie kawaleczki, umieszczam w
                sloju z cukrem. I teraz tak, tego cukru dosypuje tyle i sie da... czyli tyle ile
                sie rozpusci. Stoi tak okolo tygodnia. Trzba potrzasac codziennie. Potem odlewam
                sok, lacze z najmocniejsza wodka, ktora udaje mi sie znalezc w sklepie i
                odstawiam w slojach w ciemne miejsce. Ostatnio probowalam takiej 5 miesiecznej,
                super jest, ale i tak bedzie czekala do 6 grudnia, czyli imienin mojego przyszlegowink
                • babycool Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 19.07.09, 07:31
                  Znam nalewke z pigwy smile Moja mama robi smile Ogolnie robi pigwe w
                  sloiczka wlasnie w takich syropie i do herbatki to mozna dawac,
                  pyszne jest. A naleweczka tez jest cudna smile MNIAM

                  A znacie KUKUŁCZANKĘ? (moje szczescie uparcie nazywa to
                  KLUKLUCZANKA). Do wodki wrzuca sie pokrojone na polowki cukierki
                  kukułki, i wstrzasa, czeka, wstrzasa, czeka ... az sie rozpuszcza
                  cukiereczkie, potem probujemy, ewentualnie dodajemy wiecej cukierkow
                  i znow czekamy, a jak juz smak nam bedzie odpowiadal to NA ZDROWIE smile
      • babycool Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 11:22
        O zadne szczegoly nie pytaj, tylko o date degustacji smilesmile
      • babycool Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 11:23

        >
        > Podpytać o szczegóły któregoś dnia?


        O zadne szczegoly nie pytaj, tylko o date degustacji smile
    • sylwialew Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 08:30
      Ja tam tylko w super markecie bo mam dwie lewe raczki.Ale chętnie spróbuje
      Waszych wyrobów wink adres podam jakby co smile
    • bebiak Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 13:42
      Podpytam chłopię o nalewki jak wróci - na weekend czmychnęło nad polskie
      morze... kalasmile))

      A ja co do zasady niczym Sylwia - dwie lewe łapki, ale..

      kiedyś, z 5-6 lat temu może zrobiłam czereśnie w syropiesmile)
      Nie wiem natomiast czy Was to interesuje (przepis mogę napisać) bo to cholercia
      greckie przecież i z "Kuchni greckiej" smile)
      Było pyszne, obrzydliwie słodkie, ale jak..., a ja specjalnie wtedy drylownicę
      nabyłam smile
    • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 18.07.09, 16:13


      ... nawet nie myslalem, ze temat tak ruszy ...

      ... dziewczyny, podzielcie sie sprawdzonymi przepisami...

      pozdrawiam
    • isia10 LIKIER WIŚNIOWY 19.07.09, 10:53
      Witam. Rzadko tutaj piszę bo jestem Polką w Polsce ale uwielbiam Grecję i czytam
      Was codziennie. Mam za to przyjaciółkę - Polkę w Grecji. Podam Wam przepis na
      super likier wiśniowy. Ja robię go każdego roku i moi znajomi-odkąd spróbowali -też.

      LIKIER WIŚNIOWY

      60 szt. Wiśni, 200 liści wiśni, 1 litr wody i 1 kg. Cukru. To
      zagotować i pogotować 15 min. Pod koniec gotowania dodać 1 łyżkę
      kwasku cytrynowego. Przecedzić i wystudzić. Dolać ½ l. spirytusu.
      Przelać do butelek. Po kilku dniach gotowy jest do picia.
      Robię co roku, polecam.
    • isia10 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 19.07.09, 10:54
      A jeszcze robię takie:

      SAŁATA Z OGÓRKÓW Z CZOSNKIEM

      4 kg. Ogorków pokroić w plastry ze skórką, ½ kg. Cebuli w
      półplasterki, 15 ząbk.ów czosnku, 1 garść soli, 1 garść cukru, 1
      garść pokrojonej natki pietruszki, ¼ l. octu, ¼ l. oleju, pieprz do
      smaku.
      Wszystkie składniki wymieszać i zostawić na 3 godz. Potem wkładać
      do słoików i zapasteryzować.
      Sałatkę robię każdego roku. Mimo czosnku, nie jest ostra.

      SAŁATKA Z PAPRYKI

      5 kg. Papryki, 2 kg. Cebuli, 3 płaskie łyżki soli

      ZALEWA:
      9 szkl. Wody, 3 szkl. Octu, 60 dag. Cukru, ziele, liść laurowy
      Paprykę i cebulę pokroić w paski i sosno nasolić. Odcisnąć sok. Na
      wrzącą zalewę wrzucić cebulę, zagotować, dodać paprykę i zagotować i
      do słoików.

      OGÓRKI PO CHIŃSKU

      2 kg. Ogorków, 2 garście soli, 2 główki czosnku (ja daję 1), 3
      łyżeczki chili, 12 łyżek oleju, 350 ml. Octu, 2 szkl. Cukru

      Ogórki pokroić z łupką w plastry 2 cm. I zasypać solą na 12 godz.
      Odlać wodę dodać pokrojony lub przeciśnięty czosnek i chli.
      Zagotować olej i zalać ogórki. Powkładać do słoików. Zagotowac ocet
      z cukrem i wrzącym zalać ogórki w słoikach. Zakręcić i odwrócić do
      góry dnem.
    • isia10 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 19.07.09, 11:08
      SAŁATKA AMERYKAŃSKA (super do grilla)

      4 kg. Ogórków z łupką pokroić w grubą kostkę, ½ kg. Cebuli w kostkę, 4 papryki
      czerwone pokroić w paski, 1 korzeń selera – zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
      SOLANKA:
      9 szkl. Przegotowanej wody, ½ szkl. Soli. Zalać na składniki na 2 godz.,
      odcedzić i wkładać do słoików.
      ZALEWA:
      2 szkl. Wody, 1 szkl. Octu, 2 szkl. Cukru, 1 łyżeczka przyprawy do szaszłyków, ½
      łyżeczki gorczycy białej, ½ łyżeczki ziela angielskiego.
      Zalewę zagotować i zalać słoiki. Pasteryzować 15 min.

      PAPRYKA W KECZUPIE

      2 kg. Papryki pokroić w paski i sparzyć, 2 duże (500g.) keczupy pikantne, ½ kg.
      Cebuli pokroić w plastry-posolić, ½ kg. Marchewki w plasterki i usmażyć w ½
      szkl. Oleju, podlać 3 łyżkami wody
      ZALEWA:
      ½ szkl. Octu, ¾ szkl. Cukru i keczupy zagotować, włożyć warzywa i gotować aż
      będą miękkie, wlożyć do słoików i zapasteryzować.
    • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 19.07.09, 23:43


      extra - juz sobie przepisy od Was spisuje.
      pewnie ogół tez skorzysta smile

      kilka dni temu zabrałem się za a'la Malibu:

      Skład
      150 gram wiórków kokosowych
      spirytus 96% zalać do 1 cm ponad wiórki (około 350ml)
      2 x mleczko skondensowane słodzone
      2 x mleczko skondensowane niesłodzone

      Sposób przyrządzania :
      Wiórki zalałać spirytusem 1 cm ponad wiórki i odstawić na 6 dni.
      Przecedzić, tak aby wiórki pozostały.
      Mleczko słodzone gotować 2 godziny (w puszce) dodać mleko niesłodzone (nie gotować) – zamiast mleka niesłodzonego można dać mleczko kokosowe, daje to „aksamitny” posmak - zmiksować. Następnie, dodawać powolutku mieszając odcedzony spirytus. Przelać do butelek przez sitko (usunie ewentualne grudki). Schłodzić.

      Dam znać o efektach. Pierwszy raz popełniam ten likierek

      Pozdrawiam

    • rene1231 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 20.07.09, 07:11
      Czy tutaj można kupić czysty spirytus?Czy można użyć jakiejś wódki?
      Wczoraj piekłam placek z owocami ,tym razem były to śliwki ,a że miałam ich dużo
      to te co zostały wydrylowałam,zasypałam cukrem i czekam....I teraz mam pytanie
      ile one muszą być w samym cukrze kiedy dodać alkochol?
      To mój pierwszy raz.
      • annielika Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 20.07.09, 10:42
        Rene, pigwe trzymam tak tydzien mniej wiecej. Wisnie chyba tez tyle
        bede trzymala... az do calkowitego rozpuszczenia sie cukru. Potem
        odcedzam i dodaje alko. Ja nie dodawalam spirytusu, tylko
        najmocniejsza wodke jaka znalazlam, jakas rosyjska 70%. Wyszlo
        mocne, ale nie zaaa mocne... dla mnie akurat.

        Baby, pigwa to moje odkrycie roku! wink
    • agapi-mou Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 20.07.09, 09:48
      ciekawy watek smile moze i ja cos sprobuje skombinowac...
    • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 20.07.09, 22:01

      a znacie sprawdzony przepis na liker, nalewke lub wino z brzoskwin?

      pozdrawiam
      • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 21.07.09, 18:57
        idąc dalej - jako, ze w tym, a nie innym kraju mieszkamy, to szukam przepisu na narodowy alkohol - tsipouro smile

        ... ktoś zna?

        pozdrawiam
        • rene1231 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 21.07.09, 19:30
          nigdy tego nie robiłam ale przed chwileczką znalazłam stronke ze zdięciami może
          gdzieś i przepis będzie .Popatrze
          gym-n-souliou.ser.sch.gr/photosouli/phototsipouro_fr.htm
          • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 21.07.09, 22:19

            smile
    • rene1231 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 21.07.09, 19:24
      pychotka.pl/drinki/nalewki.html
      • irr00 Re: wyroby własne - wina, nalewki, dzemy, soki, i 21.07.09, 22:16

        ... extra stronki, fajny spis naleweczek - oczywiscie juz dodane do ulubionych w zakladce "trunki" smile

        ... i napewno za kilka dni skorzystam z przepisu na "Nalewka brzoskwiniowa pyszna" oraz z tej z pestek brzoskwini.

        Dzieki wielkie na namiar
    • malgosia-t-13 owoce kaktusa 21.07.09, 22:16
      Możecie mnie oświecić-w jaki sposób jada się owoce
      opuncji,ewent.czy robi się z tego jakieś przetwory?Moi znajomi z
      Salonik nie potrafili mi nic podpowiedzieć,ani tego nie zbierają,ani
      nie kupują.Sama nauczona przykrym doświadczeniem(pierwszy raz nie
      zorientowałam się,że toto ma tyle kłujących igiełek)uzbrajam się w
      rekawice oraz szczypce do grila,rozkrajam na pół i wybieram
      łyżeczką.Jest jakiś inny sposób albo sprawdzone dodatki?Wdzięczna
      będę...
      • malgosia-t-13 Re: owoce kaktusa 14.08.09, 14:39
        Nie bądźcie takie i podpowiedzcie coś.Jadę we wrześniu na Dodekanez i już czuję jak mnie kłują (te kaktusy) w oczy...
        • bachula_gr Re: owoce kaktusa 14.08.09, 16:38
          Do opuncji czuje slabosc, bowiem cala zime spedzam popijajac
          przepyszna herbate zielona z opuncja figowa wlasnie - ale czy ta
          moja opuncja jest kaktusem? smile
          Znalazlam tyle:
          www.drosera.pl/opuncja-p-48.html
          wiec spokojnie lyzeczka mozesz wyjadac, a na deser usmazyc jakis
          dzemik.
    • bachula_gr likier z opuncji 14.08.09, 16:44
      nie probowalam ani robic ani pic ale przepis bardzo malowniczy:
      qchnia.wordpress.com/2008/09/28/likier-z-opuncji/
      • m.c.r Re: likier z opuncji 14.08.09, 22:19
        Można gdzieś na południu kupić owoce opuncji? Nigdy ich nie widziałem (choć też
        i nie szukałem) smile
      • malgosia-t-13 Re: likier z opuncji 14.08.09, 22:52
        Dzięki za podpowiedzi,przepisy na likier i nalewkę widziałam ale myślę raczej o kompozycjach sałatkowych z innymi owocami i nic mi do tego nie pasuje.
        Do Marcina:na targowisku gdzieś na Peloponezie opuncję widziałam tylko raz i dziwię się,że w Grecji,gdzie na południu dziko rośnie tego mnóstwo,jest takie małe zainteresowanie tym owockiem.We Włoszech na południu widywałam je prawie na każdym straganie owocowym.
        • m.c.r Re: likier z opuncji 15.08.09, 17:11
          No nic, u mnie w mieście o owocach opuncji nikt nie słyszał, więc kupiłem
          kaktusy i będę sobie sam hodował smile))

          Przy okazji - macie pomysł z czego wyhodować drzewo oliwkowe? Z pestek? Z
          gałązki? Posadziłbym sobie w domu takie drzewko z Kalamaty smile))
          • bachula_gr oliwka europejska mrozoodporna :) 15.08.09, 18:23
            m.c.r napisał:
            > Przy okazji - macie pomysł z czego wyhodować drzewo oliwkowe? Z
            pestek? Z gałązki?

            Z sadzonek?
            www.oleander.pl/index.php?p=shop&parent=43&area=1&search=1&page=1&categ=108&navop=43&q_shop=oli
            wka

            www.eoferty.com.pl/id90282_oliwki_50cm_za_20_00_producent.html

            www.allegro.pl/item688636482_oliwka_europejska_30_40cm_ladne_zadbane_sadzonki.html



            • m.c.r Re: oliwka europejska mrozoodporna :) 15.08.09, 19:23
              Na allegro to ja też znalazłem, ale to zielone są smile mnie się chce zasadzić
              drzewko z oliwkami z Kalamaty, a głupio tak z łopatą w pole i do auta smile))
              • m.c.r Re: oliwka europejska mrozoodporna :) 15.08.09, 19:55
                Dobra, mea culpa, podszkoliłem się w zakresie oliwkologii wink
                Już wiem o co chodzi, dzięki Bacha smile))
              • bachula_gr Re: oliwka europejska mrozoodporna :) 15.08.09, 21:29
                m.c.r napisał:

                > Na allegro to ja też znalazłem, ale to zielone są smile mnie się
                chce zasadzić drzewko z oliwkami z Kalamaty, a głupio tak z łopatą w
                pole i do auta smile))

                Ja z oliwek to wylacznie olej ale mysle, ze Sylwia na pewno ma
                jakiegos milego sasiada z plantacja, ktory potem bedzie wspominal
                przez lata jak to jeden turysta drzewko samochodem do Polski
                wiozl smile))
                • m.c.r Re: oliwka europejska mrozoodporna :) 15.08.09, 22:45
                  To też jest dobra myśl; Sylwia, masz miłych sąsiadów z drzewkami oliwnymi?wink)
      • m.c.r Re: likier z opuncji 01.10.09, 21:45
        Właśnie takie cudo sobie dziś nastawiłem smile
    • bebiak Dodatek do dzisiejszej Gazety Wyborczej 17.08.09, 23:13
      Do dzisiejszego wydania Gazety Wyborczej dołączony jest dodatek pt. "Lato w
      słoiku - owoce, trochę słodko, trochę kwaśno".
      W środku sporo przepisów, w tym m.in. dżemy, konfitury, śliwki w winie,
      galaretki i takie tam różniste.

      Może można to znaleźć w internecie - nie wiem, bo szukać weweos nie umiem, ale
      jeśli nie a ktoś życzy prośba o maila (czy inny sygnał): zeskanuję i wyślę (nie
      problem, skoro proponuję!)

      Pozdrawiam znad ugotowanej fasolki szparagowej - posypana usmażoną na maśle
      tartą bułką smakuje wyborniesmile
      B.
      • irr00 Re: Dodatek do dzisiejszej Gazety Wyborczej 18.08.09, 23:57

        Witaj bebiak, jezeli to naprawde nie problem (zeskanowanie i przesłanie meilem) dla Ciebie - to ja bardzo chętnie, poproszę o przesłanie na e-mail gazetowy smile

        Z tego co w necie można znaleźć na temat tego dodatku do GW to tylko wzmianka o tych zeszytach
        wyborcza.pl/1,95793,6921960,Lato_w_sloiku.html
        Na tej stronie podają, że będą w sumie cztery dodatki (dzień po dniu) gdybyś w tych dniach też kupowała Wyborczą i wciąż byś miała ochotę na skan i e-mail to kolejne zeszyty również proszę.

        Tak, więc wrzuć na e-mail gazetowy ( z tego forum irr00@gazeta.pl )

        Dzieki i pozdrawiam
        • bebiak Re: Dodatek do dzisiejszej Gazety Wyborczej 19.08.09, 13:12
          Hej,
          już mam wszystkie trzy - jutro będzie czwarta i ostatni.
          Jak patrzę na te zdjęcia... echh...
          Poskanuję - nie problem naprawdęsmile
          Pozdrawiam. B.
          • bebiak Re: Dodatek do dzisiejszej Gazety Wyborczej 19.08.09, 13:13
            Aaaa, jutro będą nalewki, likiery, wina... mniam smile
            • rene1231 Re: Dodatek do dzisiejszej Gazety Wyborczej 19.08.09, 18:46
              Bebiaczku na naleweczki to i ja chętna jestemsmile
              • synnefianka Re: Dodatek do dzisiejszej Gazety Wyborczej 19.08.09, 19:24
                Zajrzalam do linka ze wzmianka o zeszytach... i slinka mi pociekla..
                To ja tez niesmialo poprosze o skany zeszytow na maila gazetkowego,
                zwlaszcza z tymi nalewkami.

                Z gory dziekuje Bebiakowi wink
    • bebiak Przepisy z dodatku do Wyborczej:) 20.08.09, 10:57
      Uprzejmie donoszę, ze część czwarta i ostatnia została dziś z Gazetą
      nabyta - jak wspomniałam: to "Domowe trunki - nalewki, likiery,
      wina". Myślę, że w weekend wyślę - jak ktoś jeszcze to prośba o
      sygnał: toż dopisanie do listy żaden problemsmile

      Bardzo pozdrawiam ze słonecznej choć już nieupalnej Warszawy (tzn ja
      już czuję rankiem takie jesienne chłodniejsze powietrze buuu, mimo,
      że z krótkimi rękawkami łazimy nadal weweos, ale w powietrzu rankiem
      i wieczorem już jest to COŚ...echh..). B.
      • irr00 Re: Przepisy z dodatku do Wyborczej:) 20.08.09, 11:46
        bebiak napisała:
        > Uprzejmie donoszę, ze część czwarta i ostatnia została dziś z Gazetą nabyta - jak wspomniałam: to "Domowe trunki - nalewki, likiery, wina". Myślę, że w weekend wyślę...

        extra, ... i nadejdzie czas lektury ... a potem wzbogacania zimowych zapasów pt. "Odrobina lata zimą" smile

        Pozdrawiam

    • irr00 ... bebiak - dziekuje ! 23.08.09, 22:43

      bebiak - OGROMNE dzięki za skany big_grin
      już jestesmy po lekturze i wstepnycj planach jej wykorzystania (Konfitura z cytryn, orzechy marynowane, woda różana (?), galaretka jablkowa z mietą, kiszona papryka, coś z octów) a co do 4 czesci to ....hhhmmmmm..... i ochhhh - napewno cos powstanie. Już zamówienie na spirytusik w PL złożone big_grin

      Jeszcze raz bardzo dziekuje.

      Pozdrawiam
      • bebiak Re: ... bebiak - dziekuje ! 24.08.09, 01:39
        smile smile smile
        Tipota, tipota Irr moy!
        Kali oreksi!
        Pozdrawiam. B.
        • synnefianka bebiak - dziekuje !! 24.08.09, 22:19
          Bebiaczku ja tez slicznie dziekuje, wlasnie zasiadlam do lekturki ze
          szkladnka mleka i garstka ciastek cynamonowych..
          Przepisy wygladaja na naprawde kuszaco, oliwy smakowe przyzadam z
          powodzeniem od lat, zatem czas na likiery i nalewki, ktore dodadza
          aromatu jesienno-zimowym wieczorom.. wink.
    • rene1231 dziękuje 24.08.09, 07:28
      Wczoraj tylko przejżałam ,ale za chwile włącze drukarke i jazda.Te przepisy
      tylko dodały mi chęci do zrobienia czegoś czego nie robiłam,dodam że wczoraj
      kawe w ziarkach zakupiłam,cukier w kostkach też ,dzisiaj tylko kupie wódke
      ,pomatańcze i będe czekała na wynik.Ten przepis wpadł mi do głowy i jako
      pierwszy będzie testowany.Zrobie ,poczekam ,wypróbuje i napisze co to wyszło.
      Jeszcze raz dziękuje.Cmok cmok
    • bebiak A proszę Was bardzo:))) 24.08.09, 23:29
      Jeśli znajdujecie coś dla siebie to cała przyjemność po mojej stroniesmile
      Pozdrawiam bardzo. B.
      • mamalal-ka nalewka z pigwy 03.02.10, 20:56
        Już dawno słyszałam, że nalewka z pigwy to tzw "niebo w gębie"!
        ...a że mój polski sąsiad ma małe laboratorium w piwnicy
        to odpowiedni trunek wysokiej jakości przywiozłam z ojczyznywink
        dziś zakupiłam 4 duże pigwy i zastanawiam się co dalej???
        W internecie sporo przepisów ale któremu zaufać?
        Może ktoś z Was ma namiary na sprawdzoną miksturę wink
        Uruchomcie proszę polskich dziadków babcie wujków....
        irr00 gdzie jesteeeeś ?!?
        • bebiak Re: nalewka z pigwy 03.02.10, 21:07
          Wg Pana K - specjalisty od nalewek he he (właśnie podyktował a ja zanotowałam):
          pigwy pokroić w ćwiartki, wydłubać pestki, włożyć do słoika i zasypać cukrem (w
          sporej ilości, bo pigwy kwaśne). Poczekać ok. tygodnia aż owoce puszczą sok.
          Jak już sok się pojawi - wlać spirytus. Odstawić na około półtora miesiąca.
          Wyjąć owoce, zlać nalewkę. Można dodać rum i syrop różany.
          Trochę znowu musi postać – i już.
          ----------
          Zanotowałam słowo w słowo - za efekt nie mnie zabijać!
          Pan K, wielbiciel nalewek, twierdzi, że było pyszne.
          Ja nie wiem bo nalewek zasadniczo nie pijam.
          Uściski. B.
          • annielika Re: nalewka z pigwy 04.02.10, 07:20
            Ja rowniez robilam nalewke z pigwy... mam caly wielki sloj, jeszcze
            nie zlany nawet do butelek.

            A wiec robilam tak, pigwe obrac i pokroic na kawaleczki. Wlozyc do
            sloja i warstwami zasypywac cukrem... znaczy warstwa pigwy, warstwa
            cukru. Tak mniej wiecej tego cukru po centymetrze. Potem odstawic i
            czekac az sie ten cukier rozpusci. Potem jak juz sie rozpuscil, a
            dosypujac juz wiecej nie przyjmowal, znaczy sie nie rozpuszczal,
            zlewam sok i bodajze pol na pol mieszam z wodka. Ja nie uzywam
            spirytusu, wyczytalam ze wodka lepsza, zwlaszcza gdy sie zalewa
            owoce. Wodke zawsze kupuje taka najmocniejsza, jakies 50% ma. Tylko
            jedna tak mocna znalazlam. Wiec dolewamy ta wodke i odstawiamy w
            ciemne miejsce. Pigwowka ma to do siebie, ze potrzebuje czasu. Ja ja
            otwieram po jakis 6 miesiacach dopiero. Ale mam jeszcze resztke
            rocznej. Mniam!
            • mamalal-ka Re: nalewka z pigwy 04.02.10, 15:23
              annielika napisała:
              >Ale mam jeszcze resztkę rocznej. Mniam!

              chyba wpadnę na tą resztkę... i wszystkie mity na temat nalewki utwierdzą mnie w
              przekonaniu , że muszę ją "wyhodować"

              • irr00 Re: nalewka z pigwy 04.02.10, 21:29
                Witam.

                Z pigwy do tej pory nie popelnilem, ale jezeli mam zaproponować to w taki sposób (cytat)
                "Dotychczas robiłem nalewkę z pigwy tradycyjnym sposobem, tzn. pokrojone kawałeczki pigwy zasypywałem warstwami cukrem. Po pewnym czasie (7-10 dni) zlewałem sok i mieszałem ze spirytusem, a następnie odstawiałem na kilka tygodni, a nawet dlużej, a następnie filtrowałem i była OK."

                Jezeli o mnie chodzi to po zalaniu spirytusem (wodką - jak kto woli) tp odstwaił bym na okolo 2 m-ce.

                Pokusiłbym się na jeszcze jedną małą zmianę - gdy pigwa już puści soki (po zasypaniu cukrem), to sok zalać spirytusem (wodka), a odsączone owoce (miazga, jezeli pozostanie) zalałbym jeszcze odrobiną spirytusu na jakieś kilka dni (max do 2 tyg) i to dolalbym do juz zalanego spirytusem soku.

                Pozdrawiam
                smile
                • annielika Re: nalewka z pigwy 05.02.10, 07:38
                  Ja nigdy nie filtruje prawde mowiac. Pozostawiam ja sobie samej do
                  oporu, czyli dotad az bedzie okazja sprobowac. To co plywa, potem
                  osiada na dnie. Do butelek jesli juz to przelewam bardzo ostroznie.
                  Wogole to najczesniej trzymam w sloju, jak maja goscie przyjsc to
                  przelewam do ladnej karafki.
    • bebiak Przepis na dżem pomarańczowy:) Sprawdzony! 08.01.11, 16:16
      Wyszedł - robiłam jak wiecie w grudniu (przy okazji skórek): dżem jest pyszny! Przepis prosty jak licho, z internetu, ale w rzucę tutaj przy okazji podnosząc wątek, bo uważam, że bardzo wartościowysmile
      I jeszcze zapytam: czy wiemy co z naszym rodzynkiem się dzieje?
      Robił te nalewki, robił i ... ? I co?

      DŻEM POMARAŃCZOWY:
      * Na każde 4 pomarańcze przypada:
      * 4 szklanki wody
      * 1 kg cukru

      krok 1
      Obierz pomarańcze ze skórki. Pokrój cząstki na małe kawałki. Usuń każdą pestkę, jaką znajdziesz.

      krok 2
      Włóż pomarańcze do rondelka i zalej wodą. Gotuj miksturę przez około trzydzieści minut, często mieszając. Stopniowo dodawaj cukier. Pamiętaj, aby zbierać pianę, która się utworzy.

      krok 3
      UWAGA! Nie dodawaj od razu całego cukru. Dodawaj go stopniowo. Za każdym razem jak się rozpuści sprawdź smak dżemu. Jeśli uważasz, że wystarczy cukru nie dodawaj więcej. Wszystko zależy od tego czy pomarańcze są słodkie, czy nie. Możesz potrzebować więcej niż kilo cukru, ale możesz nie wykorzystać całego kilograma. Pamiętaj o tym.

      krok 4
      Pod koniec gotowania dżem powinien mieć konsystencję gęstego płynu. Jeśli uważasz, że dżem powinien się jeszcze pogotować, to zostaw go na ogniu dłużej
      (uwaga: ja gotowałam znacznie dłużej! - dop. Bebiak)

      krok 5
      Gotowy dżem przełóż do wyparzonych słoików. Dokładnie zakręć wieczka.
      • irr00 Re: Przepis na dżem pomarańczowy:) Sprawdzony! 25.01.11, 18:53
        > I jeszcze zapytam: czy wiemy co z naszym rodzynkiem się dzieje?
        > Robił te nalewki, robił i ... ? I co?

        ...... hehehe...heheh....hiiihiii....

        przepraszam bardzo wszystkie Panie, że zanikłem na pewien czas.

        wakacje w PL, a po powrocie okazało się, że net ma awarie, a że to ustrojstwo satelitarne to nie obejdzie się bez firmowego serwisu i tak serwisowali, że od września do wczoraj netu nie było ....!!!

        szlak !!

        Tak, więc do firm, które warto odradzać proszę zapamiętać HellaSat !!

        Przepraszam, że nie w temacie postu, ale poczułem się zobowiązany wytłumaczyć, a i przy okazji temat podbiję wink

        Nalewki się skończyły, a że wakacje poza GR to i piwniczka pusta.

        Obecnie nastawiłem 17l winka z "jabłka orientu" czyli po prostu lotos - λωτος

        zobaczymy co z tego będzie bo nikt przepisu nie miał, a netu nie miałem i dopiero będę szukał informacji.


        Tak więc wszystkich serdecznie witam i gorąco pozdrawiam !!!
    • bebiak Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 02.11.13, 00:55
      Żadna/żaden z Was już nic nie robi?
      Nalewki własnej roboty, dżemy, inne konfitury już Was nie interesują?
      Ja jestem strasznie nieomotana jeśli chodzi o taką działalność ale Wy chyba dzielniejsze jesteście - i co? Kompletnie nic a nic?
      • penteli Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 02.11.13, 22:32
        Naturalnie, że działamy! Chleby, wędliny, konfitury - np. z papryki, cudo! Aromatyczne oliwy, sery, co tam jeszcze? A, likiery. Fakt, że nie wszystkie da się wylać z butelki. No i myślimy o przeniesieniu i rozszerzeniu działalności wink
        • bebiak Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 03.11.13, 11:52
          Pendeli... chcesz powiedzieć, że jakieś sery SAMA robisz????
          Sery????
          A możesz to opisowo zapodać - tylko najpierw skrótem bo nie wiem czy mi podejdzie (nie podchodzą mi konfitury z papryki... no sorry ale jakoś nie, podobnie jak dostępne u nas od 2-3 lat lody koperkowe, ogórkowe, cebulowe, pomidorowe i takie inne... - nie umiem się przestawić!).

          A likiery?
          Rozwiń temat, proszę!
          ... niestety uwielbiam!
          • penteli Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 04.11.13, 11:37
            Nic wielkiego, po prostu biały serek na twarożek albo dobrze odciśnięty, ładnie uformowany, posypany przyprawami - do wędzarni, mniam!
            Co do likierów: ja się bawiłam w cappuccino, kokosowy, miętowy i jajeczny, tzw. ajerkoniak. Kokos i ajer gęstniały mi tak bardzo, że można je było serwować jako deserek smile
            Przygoda dopiero się zaczyna, hihihihi!
            • bebiak Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 04.11.13, 21:05
              Aaaa, to ja tu o miętowym szerzej poproszę!!!!!
              Ale tak... dla Bebiaka... Łopatologicznie znaczy!
              Pasjami uwielbiam a wcale nie taki prosty do nabycia!

              A ta wędzarnia do serka to jest coś już takiego bardziej profesjonalnego, prawda?
              Nie mam u siebie czy mam?
              • penteli Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 06.11.13, 18:53
                Obawiam się, że wędzarni możesz nie mieć, bo to jest sprzęt raczej plenerowy, ale słyszałam o takich, które się wpuszcza w okap kuchenny. Chyba, że to był prototyp i jeszcze nieopatentowany.
                Co do nalewki: duuuuużo listków mięty zalewasz 0,5 l spirytusu i odstawiasz na mniej więcej tydzień. Ja oczywiście z ciekawości tym szelątałam, udało mi się za to nie spróbować smile Po tygodniu lub więcej listki odcedzasz i wywalasz, gotujesz 0,5 l wody z 350 g cukru - lub mniej, jeśli wolisz nie aż tak powalająco słodkie trunki. Mieszasz i masz. Oczywiście jeśli postoi i się przegryzie, to będzie smaczniejszy, chociaż dozwolona jest natychmiastowa degustacja. Jeśli czegoś Ci będzie brakowało w smaku, to polecam dokapać soczku z cytryny. Tyle!
                • bebiak Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 16.11.13, 14:59
                  Oj... wyobraźnia mi podpowiada, że tych listków musi być... okropniście dużo!!!!
                  I skąd to wziąć?
                  Mięta w małych doniczkach stoi po jakieś 5 zł - dziesięć takich pewnie...
                  Super!
                  Albo się zakumplować z kimś kto ma nadmiar na działce - ponoć w ziemi mięta rośnie jak goopiasmile
                  • penteli Re: Czy zaprzestałyście działalności w temacie? 16.11.13, 19:01
                    No właśnie, tutaj wystarcza jeden pęczek za 0,50€, no może dwa, nie pamiętam. Ten pomysł z zaprzyjaźnionym działkowcem jest jak najbardziej na miejscu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka