Przepraszam, jeśli gdzieś już pojawiło się to pytanie, ale nie znalazłam na
nie odpowiedzi. Ile razy należy zrobić badanie w kierunku wykrycia krętków? To
znaczy ile razy byście radzili je robić, jeśli "szansa", że ją mam, nie jest
jakaś ogromna, ale jest (demielinizacja OUN malutka, pani neurolog w kółko się
pyta czy robiłam testy na borelkę i trochę słabsze mięśnie co poniektóre

(((,
brak jakiś mega objawów), wszystkie badania wychodzą dobrze, Demielinizacja
nie postąpiła ani o krok, krew ok, emg rąk (słabe ścięgna) ok itd, itd, tylko
mi ostatnio ANA1 lekko pozytywne wyszło, ale ANA 2 negatywne. Męczą mnie
jednak osłabione mięśnie choć nie musi to być jak lekarze mówią od żadnej
choroby lecz wymieszanie skutków trybu życia, lekó na deprechę (parę lat je
dostawałam), krzywego kręgosłupa i naturalnej skłonności do przeciążeń.
Ale generalnie - powinnam wiedzieć, że na pewno tej borelki nie mam, na razie
robiłam test WB w szpitalu z płynu mózgowo-rdzeniowego oraz raz w poznaniu z
krwi real-time pcr. To ile razy jeszcze mam to ostatnie zrobić?BO wiem, że raz
nie wystarczy, ale ile starczy, też nie wiem.