Czy ktoś z Was miał/ma problemy z łykaniem tinidazolu? Nie chodzi mi o herxy na pulsie ale o reakcję przewodu pokarmowego. Leczę się już prawie 6 miesięcy i zawsze po tini miałam straszną gorycz w ustach ale to co dzieje się teraz na pulsie to jakaś masakra.
Jakieś mulenie w zołądku, totalny brak apetytu, zbieranie się na wymioty, kręcenie w głowie (mam wrażenie że od zoładka - w końcu mało co jem), gorycz w ustach, zaburzenie smaku. Dr Beata przepisła mi Controloc ale niestety nic mi nie pomaga. Chyba przerwę ten puls bo się przekręcę...

Na samą mysl o smaku jaki ma tini robi mi się niedobrze

Macie może jakieś rady? Dodam, że Doxy i Tavanic łykam bez problemu... Zostało mi jeszcze 7 dni tego pulsu i czarno to widzę...

Pozdrawiam