Dodaj do ulubionych

interpretacja wyników

15.10.10, 21:41
Witajcie
Pewnie część z Was już mnie kojarzy ale dla przypomnienia: choruję od ponad trzech lat, na abx 2,5 roku - objawów wiele, stałych i pojawiających się i odchodzących. Leczenie krótko mówiąc nie przyniosło poprawy. Kilka mies temu przerwałam leczenie, zrobiłam mnóstwo badań włącznie z neurologiem, rezonansem i psychiatrą. Zrobiłam również PCR który po raz drugi wyszedł negatywnie (pierwsze moje badania 4 mies po rumieniu to był WB w obu klasach pozytywny, potem PCR po jakimś czasie - negatywny ale kontynuowałam leczenie bo objawy były mocne, potem ciąża - abx cały czas ale tylko jeden, potem powrót do pełnego leczenia bez efektu. W końcu porzuciłam leczenie i przyznam że częściowo uwierzyłam że to nerwica, fobia chorobowa i że wszystkie bóle jakie mam są wynikiem stałego napięcia i stresu. W ciągu ostatnich tygodni dodatkowy ogromny stres - bardzo podejrzane znamię barwnikowe, już wycięte wciąż czekam na wynik i bardzo się tym denerwuję. Właśnie w ciągu ostatnich tyg moje objawy boreliozowe nasiliły się, doszły nowe. Uznałam to za wynik stresu i wmawiania sobie choroby. Trafiłam na fajną panią dr która namówiła mnie na zwykły test ellisa - ponieważ bolą mnie bardzo stawy, mięśnie, kręgosłup kark - stwierdziłam - a co tam, sprawdzę. Głupi test nieskuteczny, pewnie nic nie wyjdzie bo ja mam fobię. Jak już pisałam postanowiłam spróbować terapii Gersona - zgromadziłam już wszystko - od maszyny do soków przez dogadanie się bezpośrednio z gospodarstwami ekologicznymi w kwestii dostaw warzyw (w sklepach okrutne ceny, w gospodarstwach 3x taniej) po suplementy - leki. Ale nie wiedziałam z czego się będę leczyć - z borelki, z czerniaka czy też (w co najbardziej wierzyłam) z nerwicy lękowej, depresji i fobii na temat chorób

A jednak test ellisa mnie zaskoczył. I nie wiem co oznacza. IgG (wg lab >22 oznacza pozytywny na 100%) mam 26,5. IgM (tak samo - dodatni to >22) a u mnie jest >200

Jak rozumiem to mam boreliozę nadal i może nie zwariowałam i nie mam przerzutów niewiadomego raka na wszystko tylko nadal męczy mnie ten paskudny krętek? Czy ktoś kto się zna powie mi co oznacza takie wysokie Igm?

BTW - dzisiaj otrzymałam pełną dostawę jarzyn/warzyw/owoców i od jutra jestem na terapii Gersona dla osób chorych przewlekle. Wierzę że jeśli nawet to nie podziała na borelkę to pomoże mi podnieść mój przeorany przez abx organizm tak abym mogła wznowić leczenie. Objawy mam obecnie takie że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować/pracować. Ale z pewnością spory wkład ma jednak ogromny stres spowodowany oczekiwaniem na wyniki histopatologii mojego znamienia.
Obserwuj wątek
    • zonka77 pomyłka IgG to 36,5 a nie 26,5 n/t 15.10.10, 21:43
      pomyłka IgG to 36,5 a nie 26,5
    • mniamumniamu Re: interpretacja wyników 15.10.10, 23:18
      Zonka, trzymam kciuki za wynik histopatologii. Też wycinałam w zeszłym roku, też było mocno podejrzane. Strach był okropny, a że miałam też wtedy cały wachlarz objawów bb i brak diagnozy, czułam, że wariuję i widziałam się już w trumnie.
      Mocno, mocno trzymam, doskonale rozumiejąc twój strach.
      • ter69 Re: interpretacja wyników 15.10.10, 23:26
        Tak wysokie IGM świadczy o aktywnej bb.
        • swigonka Re: interpretacja wyników 16.10.10, 08:29
          Zonka, głowa do góry, prawie rok temu też miałam wycinane znamię barwnikowe....stres jak cholera...mało tego....czekając na wynik w poczekalni...przeglądałam gazety i natrafiłam na artykuł o czerniaku...byłam niemal pewna...
          wszystko było ok. Trzymaj się ciepło, wiem, że najgorsze jest to czekanie...
          • zonka77 Re: interpretacja wyników 18.10.10, 15:29
            nadal się denerwuję ale staram się tłumaczyć sobie że jeśli coś złego poza bb mam - to mam, w czwartek nic się nie zmieni. Jeśli mam to teraz również - tylko będę po prostu wiedziała. Albo bardzo cieszyła się że to nic złego.
      • zonka77 Re: interpretacja wyników 18.10.10, 15:31
        Ja też wariuję - paradoksalnie pozytywne wysokie wyniki na bb nie zmartwiły mnie tak bardzo - przynajmniej wiem od czego się tak podle cały czas czuję (bo już sama nie wiedziałam czy nadal mam czy nie mam bb po tak długim leczeniu)
    • aqarel Re: interpretacja wyników 16.10.10, 10:00
      zonka77 napisała:
      Ale z pewnością spory wkład ma jednak ogromny stres spowodowany oczekiwaniem na wyniki histopatologii mojego znamienia.


      Uważaj na stres!!!!
      Znajomy,pełen życia, trafił do szpitala, problemy gastryczne. Zrobiono badania między innymi pobrano wycinek do badania. Wynik-nowotwór, kolejne badania by ustalić tok leczenia. Mijały dni a on leżąc w szpitalu marniał w oczach to utwierdzało go w przekonani że to rak. Na szczęście okazało się, że popełniono błąd...pobrano kolejny wycinek a on dalej nędzniał w oczekiwanie na wynik. Wynik- wszystko OK . Przez długi czas dochodził do siebie bo nie miał pewności który wynik jest prawdziwy. Znajomy żyje ma się dobrze ale często opowiada o tym zdarzeniu .
      • zonka77 Re: interpretacja wyników 18.10.10, 15:33
        wiem - staram się jak mogę. Jestem na terapii Gersona już trzeci dzień - wszystko aby pokanać również ten cholerny strach, bb i cokolwiek tam jeszcze mam (mam nadzieję że nic poza fobią/nerwicą lękową)
        • aqarel Re: interpretacja wyników 18.10.10, 19:09
          zonka77 napisała:

          > wiem - staram się jak mogę. Jestem na terapii Gersona już trzeci dzień - wszyst
          > ko aby pokanać również ten cholerny strach, bb i cokolwiek tam jeszcze mam (mam
          > nadzieję że nic poza fobią/nerwicą lękową)
          No to odstawiłaś (ograniczyłaś) węglowodany...umęczysz się przez pierwszy tydzień...nie zazdroszczę. Soczki sycące ale nim organizm się przestawi na pozyskiwanie energii, nie z codziennie zjadanych węglowodanów a z soków i warzyw to mogą wystąpić niezłe jazdy.
          Telepawki, drgania mięśni, rozdygotanie do rozkojarzenia włącznie....jak dodasz biały ser z olejem lnianym to łagodniej przejdziesz początki. Powodzenia....i wytrwałości bo warto smile
          • zonka77 Re: interpretacja wyników 18.10.10, 19:17
            mam nadzieję że warto bo włożyliśmy w to kupę kasy i roboty już smile
            A co do odjazdów - to ja się czuję jakbym była bardzo chora - jakby mnie grypa rozwalala + zdenerwowanie + ból głowy i co chwilę jakieś objawy - to kręgosłup to stawy itp. Ale dominujące są dreszcze i uczucie że jestem "chora" Tak jak pisałam - czuję się tak jak było przy herxach kiedy jeszcze abx na mnie działały (potem długo nic się nie działo a potem mój organizm nie chciał już przyjąć niczego - każdą tabletkę po kilku minutach zwracałam z taką intensywnością że myślałam że wnętrzności mi wylecą przy okazji) Tak samo jak przy abx - mam obniżoną temperaturę i mam na sobie 3 swetry a nadal mi zimno.
            • aqarel Re: interpretacja wyników 18.10.10, 19:20
              zonka77 napisała:

              > mam nadzieję że warto bo włożyliśmy w to kupę kasy i roboty już smile
              > A co do odjazdów - to ja się czuję jakbym była bardzo chora - jakby mnie grypa
              > rozwalala + zdenerwowanie + ból głowy i co chwilę jakieś objawy - to kręgosłup
              > to stawy itp. Ale dominujące są dreszcze i uczucie że jestem "chora" Tak jak pi
              > sałam - czuję się tak jak było przy herxach kiedy jeszcze abx na mnie działały
              > (potem długo nic się nie działo a potem mój organizm nie chciał już przyjąć nic
              > zego - każdą tabletkę po kilku minutach zwracałam z taką intensywnością że myśl
              > ałam że wnętrzności mi wylecą przy okazji) Tak samo jak przy abx - mam obniżoną
              > temperaturę i mam na sobie 3 swetry a nadal mi zimno.

              Heheeh organizm na odwyku od węglowodanów...no to jesteś na "detoksie". Napieraj,
              nauczysz ciało innego żarełka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka