agusia79-dwa 28.10.09, 15:45 jest taka sytuacja: wasze dziecko parzy sobie dłoń o piec- całą dłoń ma poparzoną. Co byście zrobiły? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w_miare_normalna Re: poparzenie 28.10.09, 15:48 szpital, ale zależy też ile dziecko ma chyba bo wiadomo, że moja jeszcze jest na tyle mała, że nie powiedziałaby czy ją bardzo boli itd. Odpowiedz Link
grave_digger Re: poparzenie 28.10.09, 15:48 pod chłodną wodę - łagodzi oparzenie i ból po wszystkim maść na oparzenia - jakąś mam w zanadrzu. a jeśli było by bardzo źle no to już na pogotowie. Odpowiedz Link
tedesca1 Re: poparzenie 28.10.09, 15:52 pod zimną wodę, na 10min, potem posmarować maścią Argosulfan choć nie wiem jak gorący i jakie to poparzenie Odpowiedz Link
bernimy Re: poparzenie 28.10.09, 15:54 W pierwszej kolejnosci pod zimną (nie lodowatą) wodę a potem zależy... Odpowiedz Link
aurinko Re: poparzenie 28.10.09, 16:00 Dłoń włożyłabym do miski z zimną wodą na minimum kwadrans, a jeśli oparzenie byłoby silne to założyłabym jałowy opatrunek i szybko do lekarza. Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: poparzenie 28.10.09, 16:15 uf, to mi ulżyło bo ja wczoraj wieczorem dowiedziałam się od szwagra, że jestem przewrażliwiona i przesadzam, jak zasugerowałam, że powiniem pojechać z córką na pogotowie bo nigdy nie wiadomo. efekt- dziś byli u lekarza i dostali skierowanie do szpitala i mała prawdopodobnie będzie miała wycinaną operacyjnie część skóry na dłoni. poza tym wolałabym dowiedzieć się na pogotowiu, że przesadzam. Odpowiedz Link
caffe_mocca Re: poparzenie 28.10.09, 18:44 Pierwsza rzecz - szybko pod zimna wode! Druga - jesli oparzenie jest u malutkiego dziecka i przekracza swoja wielkoscia srednice monety (np 5 zł)- zwł jesli jest na tułowiu/twarzy (a nie konczynach) - bez paniki , ale zawiozałabym dziecko do lekarze. Odpowiedz Link
karra-mia Re: poparzenie 28.10.09, 21:00 było tak: Maks miał rok i dwa miesiące, wszystkich świętych i oczywiście, czgo dotknął młody na cmentarzu? Pokrywki ze znicza, takiej metalowej, całą dłonią. Wiem, wiem, nie upilnowaliśmy, ale stało się i już. kupiłam panthenol w piance, chłodziłam, psikałam i przy zabawie bańka pękła, rana się zagoiła, dłoń cała, ale nauczkę młody ma i pamięta, że jak rodzice mówią : nie dotykaj, bo gorące, to znaczy że gorące. Odpowiedz Link
w_miare_normalna Re: poparzenie 28.10.09, 21:04 karra-mia napisała: > było tak: > Maks miał rok i dwa miesiące, wszystkich świętych i oczywiście, czgo > dotknął młody na cmentarzu? Pokrywki ze znicza, takiej metalowej, > całą dłonią. Wiem, wiem, nie upilnowaliśmy, ale stało się i już. > kupiłam panthenol w piance, chłodziłam, psikałam i przy zabawie > bańka pękła, rana się zagoiła, dłoń cała, ale nauczkę młody ma i > pamięta, że jak rodzice mówią : nie dotykaj, bo gorące, to znaczy że > gorące. kumpeli młody w zeszłym roku zrobił to samo miał wtedy 2 lata całą dłonią dotknął metalowej pokrywki od znicza poleciała na drugi dzien na pogotowie , zalozyli opatrunek i pozniej przez jakis czas jezdzila z nim do chirurga maly generalnie do dzis nie dotyka zniczy Odpowiedz Link
agik82 Re: poparzenie 28.10.09, 21:10 pod zimną wodę na min. 15 minut- jeśli nie ma bąbli, pęcherzy to pantenol w piance albo dermazin jeśli bąble, schodzi skóra- do lekarza tak szybko, jak się da Odpowiedz Link