Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę !!!

20.03.12, 21:15
Witam wszystkich. Jestem już z wami od jakiegoś czasu.

Dla przypomnienia choruję od 3 lat za bardzo nie wiadomo na co podejrzewają borelioze (rt-pcr dodatni) oraz bartonella (igg+). Ale wracając do tematu.

Rozmawiałem ostatnio z lekarzem zakaźnikiem, który wie o dwóch metodach leczenia IDSA i ILADS i próbuje wdrożyć odpowiednie leczenie dla swoich pacjentów. (nie mnie smile )

Po długiej dyskusji stwierdził, że rozumie całe zamieszanie w okół diagnostyki i leczenia oraz, że każdy pacjent reaguje inaczej na leczenie i powinien być inaczej leczony ALE rozmawialiśmy dosyć długo i powiedział mi tak "Panie XYZ (znaczy się do mnie smile ) Musi Pan zrozumieć, iż jesteśmy lekarzami zakaźnikami gdyż zdobyliśmy pewną praktykę i doświadczenie w tej dziedzinie ciężko jest nam przyjąć do informacji wiadomości, które z naszego doświadczenia mogę być niewystarczająco miarodajne." Tzn. bakterie jak Bartonella czy Mycoplasma czy nawet toxoplasma godnii są tak popularnymi drobnoustrojami, iż w trakcie życia wiele osób ma z nimi kontakt a część z nich jest bezobjawowa więc igg często wychodzi na plus.
Ciężko jest stwierdzić, że pacjent jest chory skoro niema najmniejszych odchyleń w morfologii czy rozmazie czy nawet podstawowych badaniach.

Co więcej ciężko jest stwierdzić boreliozę gdyż w części przypadków jak np w boreliozowym zapaleniu stawów dodatnie WB wychodzą niemal w 100% (a przynajmniej tak jest w opracowaniach niezależnych lekarzy zajmujących się tylko nowymi metodami diagnostyki)

I tak sobie pomyślałem, że w sumie rozumiem ich, w końcu ja np. jako pacjent mam ograniczoną wiedzę a wikipedia nie zawsze jest dokładna smile Może faktycznie część z nas ma wyniki fałszywie dodatnie i powinna leczyć się na inne rzeczy albo najzwyczajniej szukać dalej smile

I tu się pojawia pytanie, które nie daje mi spać, byłem jakiś czas temu w laboratorium, w którym otrzymałem informacje, że rt-pcr jest miarodajnym wynikiem (lab. w łodzi) uznawanym przez diagnostów jako poprawne I NIE MA SZANS ŻEBY BYŁO ZANIECZYSZCZONE GDYŻ STOSOWANE SĄ SPECJALNE PROCEDURY PODCZAS RT-PCR.

Zaś w rozmowie z zakaźnikiem usłyszałem po raz kolejny, że to badanie niestety jest NIEMIARODAJNE, gdyż jak wyszło w nowych badaniach niestety bardzo często wykazuję ono obecność dna krętka u osób zdrowych nigdy nie cierpiących z powodów żadnych dolegliwości.

Nie mogę tego ogarnąć swoją małą główką jak to jest możliwe, że laboratoria wykonują i to uznają a lekarze NIE?????

Nie zrozumcie mnie źle też choruję i jest mi z tym ciężko a najbardziej z niewiarą lekarzy w mój ból, ale może coś faktycznie źle robimy? Jest tyle chorób. Hmm

Ja np mam wszystkie objawy boreliozy OPRÓCZ JEDNEGO - mój stan umysłowy jest idealny zero zaćmień umysłowych otępienia, zmęczenia. Mózg na piątkę ale ciało na 2 z plusem. I dlatego te moje przemyślenia.

Tak czy siak dobrze, że to forum istnieje smile

Buzki



Obserwuj wątek
    • adrian_fenig Re: Tak sobie myślę !!! 20.03.12, 21:33
      ayurveda101 napisał:
      [...] Zaś w rozmowie z zakaźnikiem usłyszałem po raz kolejny, że to badanie niestety jest NIEMIARODAJNE

      Witam,
      Ja natomiast wczoraj usłyszałem, że całe Centrum Badań DNA w Poznaniu jest niemiarodajne, a wyniki ich testów są niewiążące. Jest to oficjalne stanowisko największej w Polsce korporacyjnej kliniki (w której pracodawca wykupił mi abonament). Za każdym razem kiedy tam trafiam (najczęściej z powodu badań, które mam za darmo) muszę wysłuchiwać, że nie jestem chory na boreliozę i żebym przestał jeść te antybiotyki. Kiedyś mnie to dobijało, a teraz mnie nudzi.
      Prawdę mówiąc chciałbym im uwierzyć. Ale nie mogę. Dlaczego? Kiedyś jak wybuchła u mnie borelioza, a wszystkie testy miałem ujemne, to mi powtarzali, ze z całą pewnością nie mam boreliozy. Potem, jak po paru miesiącach jeden z testów wyszedł dodatni, to mi powiedzieli, że faktycznie miałem boreliozę, ale jej już nie mam, bo przecież łyknąłem 3 tygodnie doxycykliny. Dlatego uważam, że są niewiarygodni i sami nie wiedzą o co chodzi w tej przeklętej chorobie.
      • ayurveda101 Re: Tak sobie myślę !!! 20.03.12, 21:44
        Ja cały czas słyszę NIE MA PAN BORELIOZY ale nie wiemy co Panu jest. Mam kwit od psychiatry, że nie mam żadnych objawów psychosomatycznych więc nie mogą już zgonić na to, że jestem nerwowy.
        Po prostu nie ogarniam jak to możliwe, że negują jedną diagnozę ale nie dają nic w zamian tzn. nie ma pan/pani bb ale nie wiemy co to jest. Generalnie cbDNA jest traktowane jak trędowaci.
        Wydaje mi się, że głównym problemem jest tu najzwyczajniej brak wyrozumiałości dla pacjenta. Już raz to powiedziałem jednej lekarce tzn. " Gdybym był Pani synem to by się pani nie zastanawiała ani sekundy żeby mi znaleźć na co choruję a że jesteśmy sobie obcymi ludźmi to mnie pani odsyła do innego lekarza" i tak w kółko.
    • uparta_koza Re: Tak sobie myślę !!! 20.03.12, 22:00
      > Zaś w rozmowie z zakaźnikiem usłyszałem po raz kolejny, że to badanie niestety
      > jest NIEMIARODAJNE, gdyż jak wyszło w nowych badaniach niestety bardzo często
      > wykazuję ono obecność dna krętka u osób zdrowych nigdy nie cierpiących z powodó
      > w żadnych dolegliwości.

      Niech żyją wszyscy lekarze powtarzający te kompletne durnoty!
      Niech sobie wezmą np. podręcznik do hepatologii i poczytają o tym ile osób zakażonych zółtaczkami wszczepiennymi- a to nie jest jedna choroba, jeden wirus- ma objawy zakażenia.
      Co za pokręcona logika- brak dolegliwości u chorych na zółtaczki wszczepienne to snandart i do tego standart w diagnostyce to właśnie pcr, a nie przeciwciała, ale przy boreliozie udają baranów. A przecież nie muszą udawać.

      Jakby, w dupę jeża, nie było zakażeń nieaktywnych, utajonych- same barany piszą o tym, że choroba może się rozwinąć nawet kilka lat po zakażeniu! Identyko jak przy żółtaczkach przewlekłych.

      I pomyśleć, że to nie wyjątki w służbie zdrowia tylko norma.
      • dx771 Re: Tak sobie myślę !!! 20.03.12, 22:18
        Środowisko zakaźników jest bardzo małe i nikt nie może się wysunąć się przed szereg by nie podpaść starym autorytetom i ich "naukowym" dokonaniom. Stąd ten beton. A słyszałem to z wiarygodnych ust.
        • ayurveda101 Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 10:51
          Jestem już we wczesnej 30-tce ale uważam się za osobę młodą i nie mogę tego zrozumieć mi na przykład powiedziana w jednym szpitalu zakaźnym, że faktycznie znaleziona jakieś dna w mojej krwi ale niekoniecznie musi to być borelioza. Na to ja odpowiedziałem to w takim razie co? i otrzymałem odpowiedź nie wiemy.
          I TERAZ GWÓŹDŹ PROGRAMU - powiedziałem tak "może nie jestem lekarzem ale czy w mojej krwi w ogóle powinno być dna jakiegokolwiek organizmu, przecież to nie jest normalne?" Na to pytanie nie otrzymałem odpowiedzi.
          Sory, że to powiem no ależ KURWA jak tak można w ogóle mówić i myśleć. Jestem dorosłym człowiekiem, prowadzę własną, poważną, firmę, a tu jacyś ludzie sobie zemnie jaja robią wygadując głupoty, która nie mają ani ładu ani składu. Czyli no faktyczne ma pan coś we krwi nie wiemy co to jest ale wiemy jedno nie jest to borelioza a tak w ogóle to jest Pan zdrowy.

          Ręce opadają. Czy ci ludzie w ogóle kiedykolwiek słyszą co oni wygadują. Szanuję ich zawód bo na pewno wielu ludziom uratowali życie mi zresztą też jak byłem młody. Ale żeby takie kocopoły pacjentom wygadywać żeby ich tylko zbyć to mnie po prostu przerasta.
          • yanomc Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 10:59
            to sie musisz przygotowac na to ze tak bedzie. Lezalem w kilku szpitalach i nawet w klinicznym i tez nie mieli pomysłu na mnie az sie wkurzylem i sam sie zdiagnozowałem poczytałem forum i sie udało po dwóch latach udreki i róznych wizyt u lekarzy
          • pies_z_laki_2 Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 13:39
            > faktycznie znaleziona jakieś dna w mojej krwi ale niekoniecznie musi to być borelioza. Na to
            > ja odpowiedziałem to w takim razie co? i otrzymałem odpowiedź nie wiemy.
            > I TERAZ GWÓŹDŹ PROGRAMU - powiedziałem tak "może nie jestem lekarzem ale czy w
            > mojej krwi w ogóle powinno być dna jakiegokolwiek organizmu, przecież to nie jest
            > normalne?" Na to pytanie nie otrzymałem odpowiedzi.

            U mnie przy okazji innych badań, niezwiązanych z zakaźnikami wyszło w moczu:
            Bakterie (norma 0 - 130) 219 /ul
            Bakterie (w polu widz.) (norma 0 - 24) 39 wpw

            Nikt w całej wielkiej sieci medycznej (mam złoty, czy platynowy, o mały włos brylantowy abonament!) nie zwrócił na to uwagi. Nikt nie sprawdził co to jest, skąd się wzięło i jak to coś załatwić. Nikogo to nie zaintrygowało, że coś mnie żre od środka.

            A na moje pytania ani internista, ani zakaźnik nie odpowiedział. Jak u ciebie. Czyli jak zamieciemy pod dywan, to może sprawa sama się rozwiąże?
            • analogkid Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 14:15
              pies_z_laki_2 napisała:
              U mnie przy okazji innych badań, niezwiązanych z zakaźnikami wyszło w moczu:
              > Bakterie (norma 0 - 130) 219 /ul
              > Bakterie (w polu widz.) (norma 0 - 24) 39 wpw

              z posiewu coś wyszło?
              • pies_z_laki_2 Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 17:39
                analogkid napisał:

                > pies_z_laki_2 napisała:
                > U mnie przy okazji innych badań, niezwiązanych z zakaźnikami wyszło w moczu:
                > > Bakterie (norma 0 - 130) 219 /ul
                > > Bakterie (w polu widz.) (norma 0 - 24) 39 wpw
                >
                > z posiewu coś wyszło?

                Nikt mi nie zlecił, więc nie robiłam posiewu... Lekarzom to nie przeszkadzało, a mnie miało zaalarmować? Z własnej kieszeni, tak?

                Z własnej woli i z własnej kieszeni zrobiłam badanie koinfekcji (prawie tysiąc złotych i cztery wyniki pozytywne) - pani zakaźniczka się zdziwiła, bo wcześniej uznała, że to moje wymysły i kaprys hipochondryczki, potem zrobiłam wymaz z antybiogramem z gardła i z kału, zapłaciłam kolejne dwie stówki i podleczyłam  Escherichia coli bardzo obfity wzrost, Streptococcus viridans i Candida albicans dość liczne kolonie.

                Dla wyjaśnienia - nie jem ekskrementów, zęby mam zdrowe, nie byłam w szpitalu itd itp.
                Paciorkowiec zieleniący (Streptococcus viridans) to ziarenkowiec Gram(+), wchodzi w skład flory fizjologicznej górnych dróg oddechowych, wywołuje zakażenia u chorych z niedoborami odporności. Streptococcus viridans, a głównie Streptococcus mutans odpowiedzialne są za powstawanie próchnicy zębów. Chorobotwórczość: bakteriemia, zapalenie wsierdzia, zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych, zakażenia jamy ustnej, ropnie głębokie... U mnie żadne z tych dolegliwości nie występowały i nie występują, oprócz nalotu bakterii od kleszcza...
          • uparta_koza Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 23:29
            W szpitalu Ci zlecili szukanie DNA bakteryjnego czy w ogóle DNA? A może miałes wynik z Poznania?
            Z mojego doświadczenia wynika, że biała mafia NIE WIE, co to jest badanie pcr czy real time pcr i jak widzą wynik z Poznania, to robią najpierw wielkie oczy bo nie wiedzą co było badane i jak i co wykazał wynik, a potem rżną głupa tekstami o jakimś nieokreślonym DNA, zanieczyszczeniach w pcr czy niewiarygodności tego badania. Za każdym razem kiedy ktoś próbował mi wciskać takie teksty to wkurwiałam sie na maksa, że uważają ,mnie za debila- bo żeby tak okłamywać to trzeba być przekonanym, że druga strona nie zna się na tym kompletnie i wszystko łyknie jak pelikan. Dlatego głąby jedne nie są na bieżąco z wiedzą,z badaniami bo po co czas marnować, skoro "my się na tym nic a nic nie znamy".

            Ja też szanuję lekarzy- tych, których znam i którzy mi pomogli albo powiedzieli wprost że nie są od czegoś specami i podpowiedzieli do kogo się zwrócić. No i szanuję tych którzy rzeczywiście pomagają ratując życie- na podstawie doniesień prasowych czy głosów znajomych; pozostali są dla mnie neutralni za wyjątkiem tych, o których piszę niepochlebnie.
            • ayurveda101 Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 01:40
              Sam wykonałem badania dna bo przecież wszyscy palili jana, że jestem zdrowy to się za przeproszeniem wkurwiłem, że robią ze mnie debila i sam zacząłem czytać i szukać. W zakaźnym strzelili wb na bb Powiedzieli, że nie mam boreliozy choć wynik na pcr mieli przed oczyma. A na temat koinfekcji to już w ogóle nic nie wiedzieli.

              • abi0312 Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 11:57
                Co do wmawiania...
                Przed chwilą zadzwonila do mnie znajoma z Łodzi, która wczoraj wylądowała w jednym z tamtejszych szpitali. Wcześniej miała potwierdzoną bb (WB IGG graniczny, IGM dodatni i to sporo). Wczoraj nie była w stanie chodzić, telepało nią na wszystkie strony. Mięśnie po jednej stronie ciala jakby pokurczone, wyraźna asymetria. Zero sil. Ogromny ból calego brzucha. Dziś przyszedl do niej lekarz i pyta ją czy probowała podjac pracę... Zdziwiony, że jest 2 lata na bezrobotnym. Dziewczyna mówi o CD 57, które wyszlo 23! A ten ,,urzędas" mówi, że tu nic nie ma. ODROBINĘ poniżej normy!
                I co taki pacjent może tam zrobić? Pełna ignoracja. Ja też mam dosyć walenia głową w ścianę...
                Pozdrawiam
                Abi

                moj e-mail: abimoje@o2.pl
                • only_simon35 Re: Tak sobie myślę !!! 27.05.12, 16:03
                  sprawa zaadoprowania ILADS jako standardowego leczenia wydaje sie stosunkowo prosta a jednak sie ciągnie. Czasami zastanawiam sie czy to wynika z niewiedzy i niecheci do zmian czy może jest to swiadome dzialanie
    • adrian_fenig Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 17:19
      ayurveda101 napisał:

      Już raz to powiedziałem jednej lekarce tzn. " Gdybym był Pani synem to by się pani nie zastanawiała ani sekundy żeby mi znaleźć na co choruję a że jesteśmy sobie obcymi ludźmi to mnie pani odsyła do innego lekarza"

      Z przykrością muszę stwierdzić, że tak nie jest.
      Mam siostrę cioteczną, która jest lekarzem w państwowej służbie zdrowia. Ma dwóch synów. Jej mąż jest leśnikiem. Często zabierał ich do lasu. Jeden z synów (14 lat) nagle zapadł na tajemniczą chorobę (pojawił się u niego tzw. chód koguci - czyli opadła mu stopa). Jago mama-lekarz stwierdziła, że to sprawa ortopedyczna i zaczęła diagnostykę w tym kierunku. Potem zaczęły dochodzić inne objawy. Mama z pomocą koleżanek stwierdziła, że to nowotwór mózgu (na podstawie MRI). Dopiero po kilku miesiącach kapnęła się, że jej syn ma boreliozę. Zawiozła go do szpitala Wolskiego. Tam doktor Kajfasz jej "wszystko pięknie wytłumaczył". Syn dostał 4 tygodnie ceftriaxonu. Zadziałało słabo, więc pan Kajfasz po lekarskiej znajomości fundnął synkowi drugi kursik ceftriaxonu i zapewnił, że żaden krętek boreliozy tego nie mógł przeżyć. Mama uwierzyła. Co prawda synek jest wciąż niepełnosprawny (stopa wciąż opada), ale mama twierdzi, że jest przynajmniej wyleczony z boreliozy. Na moje pytanie, czy nie dopuszcza możliwości przetrwałej infekcji, siostra mówi, że to niemożliwe, gdyż u jej syna wytwarzają się jedynie przeciwciała igg. A przetrwałe objawy miną samoistnie, w momencie jak układ nerwowy się zregeneruje. Kajfasz jej powiedział, że taka regeneracja musi trochę potrwać. Więc mama daje synkowi "bardzo dobre witaminy" i czeka na efekty.
      • ayurveda101 Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 20:27
        ojojoj to nie dobrze. Wydaje mi się, że ból jest tak subiektywną sprawą, iż dopiero jak to ciebie ból dotyka nie dasz sobie wmówić, że tak musi być. Mi lekarze przez rok wmawiali, że mam nerwice pomimo tego, że lekarze psychiatrzy nie znaleźli żadnych objawów choroby psychosomatycznej. Powiedziano mi po prostu musi się pan przyzwyczaić do bólu. Niby ok gdybym miał 80 lat, ale będąc młodą osobą nie dam sobie wmówić, że muszę z takim postępującym bólem żyć żeby się okazało po kilkunastu latach że lekarze się pomylili z diagnozą a badania które mi wyszły dodatnio na bb są miarodajne.

      • uparta_koza Re: Tak sobie myślę !!! 21.03.12, 23:38
        Szkoda dziecka sad Jakiś pożytek z tego i tak będzie- po jakimś czasie mama jednak zacznie drążyć, szukać i znajdzie a dzięki temu będzie bardziej świadoma w swoim gabinecie przyjmując chorych.
        Może doczekam nagrody- że kajfasz sam zachoruje na boreliozę, tylko nie stawową, ale neuro i to jako przewlekłe zapalenie opon mózgowych oczywiście seronegatywne. Niech ma co mu się należy. ja z nim miałam tylko krótki epizod- byłam z dodatnim western blotem w IgM i obecnym DNA bakterii we krwi. Tak mnie wkurzył swoją indolencją że wyszłam i nawet za wizytę nie zapłaciłam. A dzisiaj to pewnie gdybym mijała go na ulicy to nie poznałabym go.
        • analogkid Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 13:08
          uparta_koza napisała:

          > Może doczekam nagrody- że kajfasz sam zachoruje na boreliozę, tylko nie stawową
          > , ale neuro i to jako przewlekłe zapalenie opon mózgowych oczywiście seronegaty
          > wne. Niech ma co mu się należy.

          ??? nie wierze w to co czytam...
          • ayurveda101 Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 13:15
            Ja nikomu nie życzę żadnej choroby. Trzeba być dobrym człowiekiem i tylko to się liczy. Potym jak zachorowałem nabrałem pokory. Choć nienawidzę ignorancji niektórych lekarzy to nigdy nikomu nie będę życzył choroby.
            • margolcia_63 Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 13:29
              ayurveda101 napisał:

              > Ja nikomu nie życzę żadnej choroby. Trzeba być dobrym człowiekiem i tylko to si
              > ę liczy. Potym jak zachorowałem nabrałem pokory. Choć nienawidzę ignorancji nie
              > których lekarzy to nigdy nikomu nie będę życzył choroby

              A ja przyłączam się do życzeń wszystkiego najgorszego. Za te wszystkie byty ludzkie. Mam nadzieję, że nawet jak ich kleszcz nie trafi, to spotka ich to na co sobie zasłużyli. Siedem plag,
              szubienica.........................................................................................................................
          • uparta_koza Re: Tak sobie myślę !!! 24.03.12, 22:28
            > ??? nie wierze w to co czytam...

            skoro ja, nie- lekarz, nie umarłam z powodu przewlekłego zapalenia opon mózgowo rdzeniowych, a ten pan lekarz odesłał mnie z kwitkiem to on poradzi sobie tym bardziej przynajmniej z receptami będzie miał łatwo. Miałby motywację do studiowania chorób odkleszczowych. Co prawa nie musi się to przekładać na jego zachowania póxniej, jao lekarza ale przynajmniej powstrzyma się może od beznadziejnych uwag i mądrości rodem z Koziej Wólki Kleszczowej.

            A zreszą co to za choroba??? Dwa, cztery tygodnie doxy 2 x 100 i po sprawie.
    • ayurveda101 MAM PYTANKO o toxo 22.03.12, 17:42
      Robiłem kilka razy testy na toxoplasme. Za każdym razem igg jest wyższe teraz już igg 350. Awidność mam wysoką. Ale nie wiem bo czytałem, że wysoka awidność świadczy o braku infekcji w ciągu ost. 3 miesięcy. Jak to się mam z przewlekłą toxoplazmozą. Bo od 3 lat miano igg mi wzrasta. Czy można wykonać jakieś dodatkowe badanie. Część moich badań (monocytoza) może wskazywać na toxo.

      Jakieś opinie?
    • jarekg70 Re: Tak sobie myślę !!! 22.03.12, 19:14
      Witam ja już zakończyłem zleczenie. Trzymam za wszystkich kciuki. W związkuz zakończeniem mam do odsprzedania kilka opakowań probiotyku 8 szczepów 14 bilionów bakterii. Sprowadziłem do z usa, szkoda żeby się miał zmarnować. e-mail mjijo@wp.pl
    • abi0312 Re: Tak sobie myślę !!! 23.03.12, 16:10
      ,,Nie zrozumcie mnie źle też choruję i jest mi z tym ciężko a najbardziej z niewiarą lekarzy w mój ból, ale może coś faktycznie źle robimy?"

      No właśnie piszesz, że może coś źle robimy. Je też wiele razy myślałam podobnie. Już przestałam.
      Kilka postow wyżej napisałam, że moja znajoma z Łodzi trafiła kika dni temu do szpitala.
      Kilka dni wcześniej zdołała wyjść z silnego zapalenia oskrzeli. Ma dwoje malutkich dzieci. Wyniki olane zupełnie (WB+, CD 57 - 23 - koszmarnie niski) - podsumowane jako DELIKATNIE poniżej normy. Generalnie traktowana jest jako symulantka.
      Do dziś nie zrobiono NIC. A nie przepraszam... kilka godzin temu przysłano psychologa...
      Mogą się mylić, mogą coś źle zrobić w drodze poszukiwań, ale niech COŚ ROBIĄ...

      pozdrawiam
      Abi
        • zazule Re: Tak sobie myślę !!! 23.03.12, 20:47
          To ze lekarze maja problem z interpretacja wyników badan lab, zobaczył nawet ustawodawca. W ustawie o diagnosce lab ab stoi jasno, ze to diagnosta (czyli prac labu z odpowednim urawnieniami ) ma doradzac lekarzowi w interpretacji wyniku czyli czytaj wytłumaczyc mu o co chodzi nawet podano jako przykład cytmoetrie przepływowa czyli badania np CD57smile Do tego diag powinien brac udział w obchodach w szpitalu, zapytajcie jakiegos czy mu sie zdazyłosmile

          Prawda jest tak ze badania sa coraz b zaawansowane, wiedza zmienia sie b szybko, lekarze nie maja szans nadazyc, bo maja przedwewszystkim leczyc, a wyknywanie badan i ich interpretacja wymga odpowiedniej wiedzy.

          Dlatego o wynikach badan lepiej rozmawiwac z diagnostami niz z lekarzami, chyba ze chodzi o badnia podstawowe typu morfologiasmile



      • ayurveda101 Re: Tak sobie myślę !!! 23.03.12, 20:37
        w zakaźnym wezwali mi psychiatrę i się ziomek poddał. Stwierdził że jestem zdrowy psychicznie, ale pytał o takie dyrdymały, że aż mnie od tego głowa rozbolała. Jak w tym filmie ck dezerterzy .stwierdzam kategorycznie ze to jest osioł, znaczy kura. smile)
    • ayurveda101 PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 20:42
      Czy ktoś z was ma plamy na skórze podczas bb. Mi pojawiły się szare plamy na skórze jakby siniaki ale delikatniejsze i tam gdzie są mam fascykulacje i opuchliznę. zresztą fascykulacje mam na całym ciele nawet i twarzy.
          • m_a_l_g_o_s_i_a Re: PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 22:41
            Według badań też miałam idealną , a plamy były. Opuchlizny związane są ze złą pracą nerek. Na próbę czy to wątroba kup sobie najzwyklejszy rapacholin i bierz 3x po 4-6 tabletek , działa szybko i jest bezpieczny.
                • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 23:07
                  Niby tak tylko ze mną jest tak, że leczę się na boreliozę tylko na podstawie pcr i objawów plus lekarze nie mają bladego pojęcia co to może być jak nie bb. A u mnie choroba się zaczęła od bólu brzucha i ból zaczął się z boku rozlewać na coraz to nowe mięśnie. Więc u mnie choroba postępował latami a nie jak u niektórych od razu powaliła z nóg. Tym bardziej moje psycha jest na 5 z plusem, zero zmęczeń, czy mgły tylko fizycznie siadają mi mięśnie stawy i nerwy. Więc jeszcze jak dochodzą nerki to zaczynam myśleć czy to faktycznie bb czy nie czasami jakaś autoimmunologia. W pon zrobię badania ale z ob perfekcyjnym ciężko chyba żeby coś z nerkami się działo tym bardziej, że te miejsca opuchnięte najbardziej swędzą, szczypią i są na nich fascykulacje. A lecze sięm.in doxycykliną a ona chyba po nerkach lubi jeździć.
                    • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 23:29
                      Nie plamy i drobna opuchlizna pojawiły się miesiące przed rozpoczęciem leczenia abx. Plam jest niewiele i opuchlizn też, głównie na prawej dłoni. W dodatku tak mnie kurfa szczypią stawy, że idzie oszaleć. No ale nic 3ba jakoś z tym dać sobie radę smile Lekarze sprawdzili u mnie nawet takie rzadkie choroby jak choroba whipplea więc jeżeli to nie borelioza to kurfa sam budda nie wie co mi jest smile
                      • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 23:32
                        moje objawy (kilka z nich)
                        Fascykulacje
                        Bóle mięśni
                        Szczypanie stawów i skóry
                        Parestezje
                        Polineuropatia
                        Spondyloartropatia seronegatywna (bóle stawów i przyczepów mięśniowych)
                        Bóle oczu
                        Bóle Zębów
                        Bóle brzucha
                        Poty
                        Przy wchodzeniu do z zimnych do ciepłych pomieszczeń dostaje PIERDO@#$%
                        Zwiększone głębokie odruchy
                        Sztywność karku (tylko przez 3 miesiące) potem ustało

                        A tak po zatym to czuje się wyśmienicie smile
                          • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 23:42
                            Leżałem też na reumatologi ANA mam idealne, dlatego wykluczyli rzs. Nie robiłem dsDNA ale wszystkie badania krwi mam ok tak czy siak posprawdzam i poczytam. Ale wykluczone u mnie także twardzinę i kolagenozy więc i chyba SLE wykluczyli.
                                • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 23.03.12, 23:53
                                  NIC, sprawdzali nawet jamistość rdzenia kręgowego kręgosłup mam zdrowy ale przez lata zaczynają się pojawiać cechy spondyloartropatii tylko, że niewiedzą co ją wywołuję. Zazwyczaj choroby bakteryjne ale te oprócz bb już wykluczyli.
                                  Pcr dodatni miałem już 2 lata temu ale obiecałem sobie, że sprawdzę wszystko co w mojej mocy żeby nie brać abx na darmo i co i po dwóch latach postanowiłem rozpocząć leczenie bo nie widzę innej alternatywy.

                                  Jedyne dodatnie rzeczy to bartonella igg+ bb pcr+, toxo igg+, ebv-vca igg+
                                  A poza tym wszystkie inne badania jak ulał smile
                                  Punkcje lędźwiowe, wycinki jelit, endoskopia kapsułkowa, eeg, emg, ekg IDEALNE smile

                                        • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 00:19
                                          Ale no chodzi o to Gosiu, mój kręgosłup oglądało mnóstwo osób bo to było pierwsze podejrzenie jak zachorowałem, oglądały mnie różne osoby i jak nigdy doszły do identycznego wniosku, że żadna wada kręgosłupa nie daje takich objawów.
                                        • analogkid Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 09:30
                                          osteopata, czy kręgarz nie pomoże skoro facet am kręgosłup dobry bez zmian patologicznych. Pozatym na kręgarzy trzeba uważać bo jesli ktoś ma małe problemy (delikatnie wysunięte dyski itp to owszem czesto pomogą, przy duzych problemach takich jak mocne uciski, mielopatie itp mogą najczęściej jeszcze zaszkodzić. Dzisiaj zrobić uprawnienia kręgarza czy jak to sie modnie, tajemniczo i fachowo nazywa zeby owinąć w bawełnę - osteopaty wystarczy kilkugodzinny kurs. Takich znachorów powstaje na rynku jak grzybów po deszczu, oczywiście są i tacy z ogromnym doświadczeniem, umiejący czytac RTG, rezonans tyle ze jest ich niewielu. A wiadomo ze jak człowieka masakrycznie boli, zrobi wszystko by sobie pomóc, czesto tez ląduje w takich gabinetach, gdzie "coś" nastawią jest spektakularna natychmiastowa poprawa a potem przy byle ruchu, wsiadaniu do samochodu dysk znowu sie uwypukla, czy wysuwa i znowu boli
                                          Każdy lepszy neurolog, ortopeda czy dyplomowany fizjoterapeuta odradzi wizytę u takich jegomości. A facet jak robił 12 MRI (sic !!!) pleców i nic nie wyszło no to litości, nie tędy droga. Mozna za to zrobic MRI odcinka C dla pewności , bo 13 rezonans napewno nei zaszkodzi.

                                          Jeśłi borelioza wychodzi tylko w jednym teście i to PCR, to po kilkumiesięcznej antybiotykoterapii moze warto zrobić WB - jesli by to byla bb to rozpadajace się kretki musza spowodowac jakąś reakcję która bedzie widoczna w badaniach - nie ma bata, zeby coś nie wysżło - jeśli nie to kolega po prostu leczy się neipotrzebnie na boreliozę zamioast na coś innego
                                          • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 10:05
                                            No niby ta tylko na co lekarze już powykluczali setki rzeczy nawet rzadkie schorzenia jak choroba whiple'a. Leżałem na neurologi, reumatologi, endokrynologii, zakaźnym. Po kilka razy na tych oddziałach ale w różnych szpitalach. Sam powątpiewam czy to bb ale wstrzymałem się 2 lata z abx bo chciałem posprawdzać inne rzeczy i zawsze gdzie bym nie sprawdzał przewija się BB. Zresztą mam fascykulacje całego ciała a to występuje w lkiku chorobach.
                                            Niedoborów minerałów nie mam.
                                            ALS nie mam
                                            Łagodnego zespołu fascykulacji nie mam
                                            Rdzeniowy zanik mięśni - nie mam

                                            Więc niewiele już pozostaje jak BB

                                            • analogkid Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 11:21
                                              no ale z tego co czytam masz wysokie miano toxoplazmozy, piszesz tez cos o bartonelli dodatniej ale leczysz sie na konsekwentnie na boreliozę - moim zdaniem po kilku miesiącach , powinna nastąpic poprawa jesli to jest faktycznie to.

                                              ja jestem sceptyczny jesli chodzi o badania PCR - dlaczego?

                                              1. cala sprawa wokoło DNA jest nadal nie do konca poznana mimo ze mamy 21 wiek - znamy zasady replikacji, transkrypcji i translacji, umiemy już znajdowac cale geny choć od wynalezienie przec Watsona i Cricka struktury DNA minęło dopiero 60 lat. Dumnie dziąłamy na forum GMO jednak mało kto przyznaje się ze rośliny modyfikowane genetycznie powstają często poprzez ingerencjie w materiał genetyczny na zasadzie chybił trafił - czasem "strzelamy" i mutujemy blizej poznane lub nie geny mniej wiecej odpowiedzialne za interesujące nas fenotypy (cechy) - czasem coś tam wyjdzie i nagle nasz pomidor uzyskuje odporność na pasożyty oraz skórka nie gnije przez miesiąc. Nie jesteśmy jednak pewni czy nie zmienilismy przy okazji jakiegoś genu o którym nie mamy pojęcia a który to przyczyni się do syntezowania czynnika rakotwórczego itp o tym sie nie mówi bo to niewygodne dla potentatów w GMO. Pisze o tym aby zobrazować to co bedzie poniżej:

                                              wracjąc do PCR - jesli dochodzi do tego DNA bakterii bb która w ogole jest juz niedostatecznie zbadana jako organizm żywy no to... jak tutaj wierzyć ze wiemy o jej DNA wszystko?
                                              2. PCR w duzym uogolnieniu działa na zasadzie powielania i znajdowania konkretnego DNA w próbce. Natomiast myk polega na tym ze sa to tak śladowe ilości ze probkę trzeba poddac wielokrotnemu wzmocnieniu. Robi sie to korzystając z mechanizmu replikacji łańcucha DNA (lub matrycowego RNA), w probce uruchamia sie mechanizmy powielania do tego poziomu az dane DNA lub fragmenty DNA zostaną odpowiednio wzmocnione aby je potem wykryć. Tyle ze markery stosowane do powielania które mają byc właściwe dla DNA jaki chcemy odkryć nadal moga nie być wcale specyficzne bo to zwykle sekwencje okolo 20 nukleotydów, niby komplementarne dla nukleotydu bakterii więc sie powielają. A wątpię ze poznano cąły genom bb, nie mówiąc juz o różnych jej gatunkach. PCR sprawdza się doskonale w szeroko rozumianych badaniach genetycznych gdzie genomy sa dobrze poznane, ale tutaj uwazam ze jeszcze daleko bedzie do doskonałości w badaniu tą metodą, stąd takie kontrowersje odnośnie rzetelności badań.
                                              Porównac to mozna do wzmacniacza sygnału antenowego TV który oprócz wlasciwego sygnału wzmacnia wszelkie tło, odbicia, szumy itp.

                                              PCR jest może dobry do zbadania kleszcza na obecność nosicielstwa bakterii gdzie w materiale badawczym specyficznego dna jest dużo i jest zwykle niepofragmentowane.

                                          • ayurveda101 Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 10:14
                                            A w testy na bb i koinfekcje do końca już nie wierze powiem dlaczego

                                            CBDNA rt-pcr pełny panel - tylko bb dodatnia
                                            IMW w lublinie wszystko włącznie z koinfekcjami negatywne tylko mykoplazma igg + podwyższone o kilka punktów.
                                            Sanepid wszystko ujemne.
                                            CBDNA IFF - koinfekcje - bartonelle DODATNIE

                                            I jak to się teraz kurfa ma IMW w lublinie nic nie znalazł a badanie iff, które jest popularne w cbdna wykryło.

                                            Co więcej mój lekarz zadzwonił do IMW i powiedział " NA jakiej podstawie powiedzieli państwo mojemu pacjentowi że rt-pcr jest niemiarodajny" i tu kurfa niespodzianka odpowiedzieli, że na obecnym etapie znajomości tych testów BB nie można wykluczyć. Niby ok tylko 2 lata wcześniej mi powiedziano żebym w ogóle nie brał ich pod uwagę, ale jak zadzwonił mój lekarz to już mieli inne podejście.


                                            • tosho Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 17:56
                                              Ayurveda - może zadzwoń do CBDNA i spytaj się z ciekawości diagnosty czy, i jeśli tak to z jakich powodów, mogą się zdarzyć fałszywie dodatnie wyniki. Według oficjalnego podejścia dodatni PCR na Bb przy ujemnych przeciwciałach jest najprawdopodobniej fałszywie dodatni:

                                              "PCR positivity in seronegative patients suspected of having late manifestations of LB most likely represents a false-positive result."
                                              cmr.asm.org/content/18/3/484.short
                                              Nie wgryzałem się w temat, bo mnie problem PCRa nie dotyczy, natomiast jestem ciekaw jakie podają możliwe przyczyny fałszywie dodatniego PCRa.

                                              Ponadto czy nie jest czasem tak, że to, że PCR jest powszechnie zaakceptowany w diagnostyce niektórych zakażeń nie jest wystarczającym argumentem za tym, żeby dodatni PCR na Bb uznać za całkowicie wiarygodny? Są to przecież zupełnie różne mikroby i przydatność PCRa może być różna. Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, ani są to tylko moje rozmyślania z punktu widzenia laika, ale przecież muszą być jakieś powody, dla których jedni dopuszczają fałszywie dodatnie wyniki, a inni nie. Z punktu widzenia chorych na boreliozę oczywiście byłoby korzystniej jeśli fałszywie dodatnie wyniki PCR byłyby tylko marginalnym problemem.
                                              • tosho Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 17:58
                                                (literówka)
                                                Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, są to tylko moje rozmyślania z punktu widzenia laika, ale przecież muszą być jakieś powody, dla których jedni dopuszczają fałszywie dodatnie wyniki, a inni nie. Z punktu widzenia chorych na boreliozę oczywiście byłoby korzystniej jeśli fałszywie dodatnie wyniki PCR byłyby tylko marginalnym problemem.
                                              • analogkid Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 18:20
                                                opisałem w tym wątku kilka postów wzwyż problem jaki wg mnie dotyczy PCRa i jego niemiarodajnych wyników.
                                                PCR to świetne badanie i jeśliby wyszło pozytywnie świdczyć by mogło w 100% o istnieniu DNA bb ale przy spełnieniu warunków:

                                                1. markery dla PCR - czyli sekwencje nukleotydów charakterystyczne gatunkowo replikujące i wzmacniający ewentualne sekwencje DNA bakterii w naszej krwi musiały by być dobrane jaknajbardziej swoisto. Żle dobrane moga błędnie wzmacniac przypadkowo - podobne sekwencję łańcucha DNA który nalezy nie tylko do borelli ale i innych organizmów, w tym DNA człowieka, resztek polinukleotydów dostających się z pokarmem itp itd a jest tego cąła masa, łącznie z DNA w mitochondriach - wszystko to sobie pływa z "krwawej zupie"
                                                2. musial by byc dokładnie przebadany i poznany genom bakterii bb aby dobrze dobrać swoiste markery, jak narazie nie poznano do konca biologii bb a co dopiero jej genom więc śmiem twierdzić ze i markery wyizolowano dość przypadkowo. Oczywiście laby beda sie bronić no bo innaczej nikt by nie kupował produktu a środowisko związane z boreliozą jest zapewne znaczącym dostarczycielem klientów
                                                3. nasza genetyka laboratoryjna nie jest jeszcze na tak wysokim poziomie aby "rzucić" dla ludu dobre i miarodajne badanie za niewielkie pieniądze - jakim jest PCR. Powiedziałbym ze taki PCR w sensie badania na obecnosc bb to taki alkomat z biedronki który czasem pokaże dobrze, czasem nie.

                                                • uparta_koza Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 23:02
                                                  analogkid napisał:


                                                  >
                                                  > 1. markery dla PCR

                                                  czyli mamy do dupy diagnostów bo źle wybieraja

                                                  i czasami przypadkiem na coś trafiają:

                                                  cbdna.pl/index.php/projekty-badawczo-rozowjowe-cbdna/342.html
                                                  cbdna.pl/index.php/projekty-badawczo-rozowjowe-cbdna/343.html


                                                  - czyli sekwencje nukleotydów charakterystyczne gatunkowo r
                                                  > eplikujące i wzmacniający ewentualne sekwencje DNA bakterii w naszej krwi musia
                                                  > ły by być dobrane jaknajbardziej swoisto. Żle dobrane moga błędnie wzmacniac pr
                                                  > zypadkowo - podobne sekwencję łańcucha DNA który nalezy nie tylko do borelli al
                                                  > e i innych organizmów, w tym DNA człowieka, resztek polinukleotydów dostających
                                                  > się z pokarmem itp itd a jest tego cąła masa, łącznie z DNA w mitochondriach -
                                                  > wszystko to sobie pływa z "krwawej zupie"

                                                  Jak z tym problemem radzą sobie wykonujący pcr na chlamydie, WZW B i C i laboratoria sądowe szukając sprawców gwałtów i morderstw? I o jakich sondach tutaj piszą, skąd oni je biorą: cbdna.pl/index.php/metody.html


                                                  > 2. musial by byc dokładnie przebadany i poznany genom bakterii bb

                                                  No tak bo genomu boreliozy do tej pory po prostu nikt nie przebadał i nie poznał.

                                                  aby dobrze do
                                                  > brać swoiste markery, jak narazie nie poznano do konca biologii bb a co dopiero
                                                  > jej genom więc śmiem twierdzić ze i markery wyizolowano dość przypadkowo.

                                                  problem WZW B jest bardziej marginalny niż borelioza więc genom ma jeszcze mnie poznany? I mimo to stosują pcr w diagnostyce WZW C?????

                                                  Oczy
                                                  > wiście laby beda sie bronić no bo innaczej nikt by nie kupował produktu a środo
                                                  > wisko związane z boreliozą jest zapewne znaczącym dostarczycielem klientów

                                                  Patrząc na to czego dokonuja w Poznaniu to masz rację- partacze i tylko żerują na tych biednych chorych na borelioze:

                                                  cbdna.pl/index.php/oferta/pelna-oferta.html
                                                  cbdna.pl/download/cennik_1.pdf
                                                  > 3. nasza genetyka laboratoryjna nie jest jeszcze na tak wysokim poziomie aby "r
                                                  > zucić" dla ludu dobre i miarodajne badanie za niewielkie pieniądze - jakim jest
                                                  > PCR.

                                                  "nasza" czyli czyja? w przyszpitalnych laboratoriach gdzie sprzęt do pcra to pierwsza seria sprzętu wypuszczonego na świcie? gdzie pracownicy przychodzą aby odwalić robotę i co miesiąc mieć kilkuset złotową wypłate? czy te Wasze laboratoria mają jakieś potwierdzenie rzetelności prowadzonych przez siebie badań DNA? Np. takie:

                                                  cbdna.pl/images/stories/Certyfikat_Najwyzsza_Jakosc_dla_Centrum_Bada_DNA.png
                                                  cbdna.pl/images/Certyfikat_GEDNAP_41.pdf
                                                  cbdna.pl/images/Certyfikat%20Jakosci%20QCMD%202009.pdf
                                                  cbdna.pl/images/certyfikat_QCMD.pdf
                                                  cbdna.pl/images/stories/Certyfikat_ISO.jpg

                                                  I czy mogą się pochwalić np. tym ze ich osiągniecia zaliczono do grupy najwazniejszych w medycynie w ciągu roku?

                                                  www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dep=387142

                                                  Powiedziałbym ze taki PCR w sensie badania na obecnosc bb to taki alkomat
                                                  > z biedronki który czasem pokaże dobrze, czasem nie.
                                                  >

                                                  no to miałam rację- piszesz o podrzędnych laboratoriach w pipidówce które zaopatruja się w biedronce bo nfz nie chce płacic za sprzet, szkolenie i póxniej badania.
                                                  ale na pipidówkach u nas na szczęscie się Polska nie kończy.

                                                  w labach gdzie wiedza czego i jak szukać to nawet przełomu swiatowego dokonują, o popatrz:
                                                  cbdna.pl/index.php/zapis-do-newslettera-cbdna/newsletter-nr-1-cbdna-102011.html
                                                  cbdna.pl/index.php/zapis-do-newslettera-cbdna/newsletter-nr-2-cbdna-122011.html

                                                  jakby Ci tu napisać- żaden mikrobiolog nie napisałby takich pierdów jak Ty- w tym poście. Za to zakaźnik- i owszem.
                                                  • analogkid Re: PLAMY NA SKÓRZE 25.03.12, 10:58
                                                    cała twoja wypoeiedż to zwyczajny sarkazm, rzucasz dodatkowo linkami CBDNA jakby to mialo komuć coś udowodnić - jesli jest tyle pochwał i certyfikatów to dlaczego nadal zaprzecza się rzetelności ich badań?
                                                    p.s.

                                                    WZW to bardzo kiepski przykład, oczywiście jest dobry na cięta ripostę dla kogoś kto nie odróżnia wirusa od bakterii - genom tego wirusa jest powszechnie znany i przebadany wzdłuż i wszerz jak i cąła jednostka chorobowa, poza tym dobrze bylo by sie dowiedziec ile DNA zawierają wirusy i jak sa zbudowane a ile bakterie - to otwiera oczy na zastosowanie PCR i przede wszystkim jego swoistość w rozpoznaniu WZW

                                                    i cały czas męczy Cię to czy jestem zakaźnikiem czy nie wink

                                                  • uparta_koza Znowu Ci nie wyszło 25.03.12, 18:33
                                                    > cała twoja wypoeiedż to zwyczajny sarkazm, rzucasz dodatkowo linkami CBDNA jakb
                                                    > y to mialo komuć coś udowodnić - jesli jest tyle pochwał i certyfikatów to dlac
                                                    > zego nadal zaprzecza się rzetelności ich badań?

                                                    to zapytaj tych co zaprzeczają.
                                                    a niech to- odpowiem: u osób z pozytywnym pcrem czasami zdarza się ujemna Elisa czy negatywny wynik pcra robiony w innym labie.

                                                    > WZW to bardzo kiepski przykład, oczywiście jest dobry na cięta ripostę dla kogo
                                                    > ś kto nie odróżnia wirusa od bakterii

                                                    big_grin Ojojojoj, kończy się merytoryka a zaczynają argumenty ad personam?

                                                    gdyby tak było jak piszesz, to po pierwsze primo Standarty europejskie str. 91-95 tu masz EUCALB nie wymieniałyby pcra jako alternatywe jeśli Elisa wychodzi negatywnie a podejrzewa się borelioze. po drugie primo- w oparciu o pcr wykonano niejedno badanie i wyniki opublikowane. Tu masz przykłady.

                                                    Nie rób z siebie mikrobiologa bo się kompromitujesz na kazdym kroku- pcra nawet stosuje się aby określić genogatunek borreli, a nie tylko stwierdzić , że jakieś borrelie są. Polacy to już 10 lat temu zrobili i opublikowali a Ty chcesz przekonać, że nasze rodzine badania genetyczne są do d.py i ich poziom jest opłakany. Tu masz dowód.
                                                    A tu jeszcze starsze badania pcrem i tu też.

                                                    A tu ciekawa publikacja o tym dlaczego wycofano szczepionkę i o tym, że jej wady były znane przed uzyskaniem zezwolenia na stosowanie u ludzi.

                                                    Gdybyś był mikrobiologiem jak się nazwałes tu musiałbyś być bardzo tępym i zapóźnionym mikrobiologiem, a poza tym nie spotkałam w życiu nikogo tej profesji, kto wykazywałby się taką indolencją. Za to na zakaźnika pasujesz jak ulał.
                                                  • analogkid Re: Znowu to samo... 26.03.12, 22:04
                                                    uparta_koza naskrobała:

                                                    big_grin Ojojojoj, kończy się merytoryka a zaczynają argumenty ad personam?

                                                    [ciach]

                                                    > Gdybyś był mikrobiologiem jak się nazwałes tu musiałbyś być bardzo tępym i zapó
                                                    > źnionym mikrobiologiem, a poza tym nie spotkałam w życiu nikogo tej profesji, k
                                                    > to wykazywałby się taką indolencją. Za to na zakaźnika pasujesz jak ulał.

                                                    i po co te ataki? z zakaźnikami to masz chyba jakąs obsesję wink sporo się musiałas naszukać, zazdroszczę czasu i determinacji... i teraz też musiałbym poszukac, jednak mój wewnętrzny czujnik "antyścianowy" zapalił się na czerwono i analiza swot wykazała bezcelowośc udawadniania Tobie czegokolwiek w kontekście straconego na ten cel czasu. Jest taka zasada w psychologii jak prawo konsekwencji kiedy to osoba przekonana do czegoś raz brnie w jeden schemat i nie jest w stanie przyjać zadnego innego argumentu za to wyszukuje za wszelka cenę potwierdzen swojego dzialania czesto kosztem wybiórczej wiedzy

                                                    zaraz zaraz a moze nie mam juz argumentów... ??

                                                    tak... wygrałaś... nagrodę wysyłam pocztą
                                                  • margolcia_63 Re: Znowu to samo... 26.03.12, 23:55
                                                    analogkid, weź najsamprzód się poskrob ....w co bądź, bo bredzisz, jak jesteś nie daj Boże lekarzem, to włos mi się jeży/jerzy wink Jak, jesteś chory to masz trochę ulgowo, tylko też bez przesady.
                                                    Zalecasz picie, a ja zalecam ci nie picie wink
                                                  • analogkid Re: Znowu to samo... 27.03.12, 11:35
                                                    tak zerkam sobie na stronę cbdna, ich nową poradnię odkleszczową gdzie przyjmuje neurolog itp i co ja pacze?

                                                    hit ze strony głównej:

                                                    15.01.2012
                                                    Testy genetyczne na nowotwory jelita grubego i prostaty znalazły się na liście najważniejszych wydażeń polskiej medycyny w 2011 roku.

                                                    ale to pewnie jak z tą reklamą warsztatu "Na samohodah, znamy siem lepiej nisz na ortografji"
                                                    ot tak dla rozweselenia tematu wink

                                                  • analogkid Re: Znowu to samo... 27.03.12, 12:07
                                                    anonimicus napisał:

                                                    > text wpisywał webmaster, nie pracownicy CBDNA

                                                    a to mnie juz nie interesuje, oczywiście ze nie robił tego laborant w przerwie śniadaniowej - ja po prostu się śmieję wink
                                                  • uparta_koza Re: Znowu to samo... 27.03.12, 14:54
                                                    analogkid napisał:

                                                    >
                                                    > a to mnie juz nie interesuje, oczywiście ze nie robił tego laborant w przerwie
                                                    > śniadaniowej - ja po prostu się śmieję wink

                                                    smieszne to będzie dopiero jak z wynikiem przyjdą do Ciebie chorzy. powiesz że ten wynik nie jest wiarygodny i nie bedziesz sie opierac na nim, bo bład ortograficzny maja na stronie. skoro webmastera zatrudniają robiącego błedy to muszą być nierzetelni wszyscy.
                                                    ale nie bedzie to smieszne, a tylko straszne. Bo tak się własnie ukrywa swoje braki w wiedzy i umiejetnościach i pokazuje totalną ignorancję i zamknięcie na nowości.
                                                  • uparta_koza Re: Znowu to samo... 27.03.12, 14:51
                                                    > hit ze strony głównej:

                                                    A co będzie hitem jeśli jednak odniesiesz się do meritum tej informacji? wiesz jest takie zjawisko opisywane przez psychologów które polega na czepiactwie o cokolwiek, ale nie związane z meritum- jesli meritum jest czymś wyjątkowo ważnym, cennym, a czepiający się zazdrości.
                                                  • uparta_koza Re: Znowu to samo... 27.03.12, 14:47
                                                    Jest taka zasada w psychologii jak prawo konsekwencji
                                                    > kiedy to osoba przekonana do czegoś raz brnie w jeden schemat i nie jest w sta
                                                    > nie przyjać zadnego innego argumentu za to wyszukuje za wszelka cenę potwierdze
                                                    > n swojego dzialania czesto kosztem wybiórczej wiedzy

                                                    hehhhhe, nie przedstawiłes ani jednego argumentu, więc jak mam zmienić swoje stanowisko? bo Ty tak twierdzisz? no wybacz, ale to moje zdrowie, moje decyzje i nie nleże do tych chorych, którym wystarczy zapewnienie lekarza. jakbyś nie wiedział mnie zapewniało wielu i do pewnego momentu wierzyłam w ich autorytet i dobro chorego, którym się niby kierowali, ale jak mnie ścięło i moje centrum życiowe przeniosło sie na stale do łóżka i musiałam zrezygnować z pracy a w domu pojawiła się gosposia, to zrozumiałam, że jedynej osobie, której zależy na moim zdrowiu, to jestem ja sama- oprócz męza i dzieci.
                                                    i tylko dzięki mojej determinacji i uporowi, dzięki wsparciu ze strony męza i moim lekarzom ILADS dzisiaj jestem w innym położeniu, wróciłam do pracy i odliczam dni do całkowitego zakonczenia leczenia.

                                                    > zaraz zaraz a moze nie mam juz argumentów... ??

                                                    JUŻ? jak na razie nie przedstawiłes zadnego. może więc pora na nie?

                                          • uparta_koza Re: PLAMY NA SKÓRZE 24.03.12, 23:15
                                            > Jeśłi borelioza wychodzi tylko w jednym teście i to PCR, to po kilkumiesięcznej
                                            > antybiotykoterapii moze warto zrobić WB

                                            oczom nie wierze. Wszędzie diagności labowi pisza że antybiotykoterapia we wczesnym etapie choroby może być przyczyną późniejszej seronegatywności, bo przecież jak mają się wytworzyć przeciwicała skoro antygeny sa szybko i na bieżaco usuwane?? A Ty po kilku miesiącach leczenia proponujesz WB jako kontrola pozytywnego pcra. Ludzie, litości.


                                            - jesli by to byla bb to rozpadajace s
                                            > ię kretki musza spowodowac jakąś reakcję która bedzie widoczna w badaniach - ni
                                            > e ma bata, zeby coś nie wysżło

                                            Można trafić na wyrzut martwych bakterii we krwi i wtedy trafić je badaniem pcr. Ale wg Ciebie to badanie nie jest wiarygodne.

                                            - jeśli nie to kolega po prostu leczy się neipo
                                            > trzebnie na boreliozę zamioast na coś innego

                                            to jest tak odkrywcze twierdzenie że Nargodę Nobla masz w kieszeni.
                                            Odkryłeś sposób na 100% potwierdzenie boreliozy! Gratulacje! To rewelacyjna wiadomość oczekiwana przez lata przez całe środowisko chorych i lekarzy od borelioza.
                                            • analogkid Re: PLAMY NA SKÓRZE 25.03.12, 10:36
                                              uparta_koza napisała:


                                              > to jest tak odkrywcze twierdzenie że Nargodę Nobla masz w kieszeni.
                                              > Odkryłeś sposób na 100% potwierdzenie boreliozy! Gratulacje! To rewelacyjna wia
                                              > domość oczekiwana przez lata przez całe środowisko chorych i lekarzy od borelio
                                              > za.

                                              a dziękuję, nie omieszkam odebrac wink
    • adrian_fenig Re: Tak sobie myślę !!! 24.03.12, 19:13
      ayurveda101, czy brałeś pod uwagę to, że masz ujemne testy serologiczne na bb z powodu wytwarzania się kompleksów immunologicznych, które nie są wykrywane w standardowych testach?
      Można to aktualnie sprawdzić w laboratorium na Śląsku. Test Elisa jest poprzedzony identyfikacją, a następnie rozbiciem kompleksów. To znacznie zwiększa czułość i specyficzność testu Elisa.
    • ayurveda101 O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 10:43
      Witam,

      Jestem obecnie na doxy i klatromycynie, od kilku dni zaczęły się u mnie bóle nerek i co najgorsze spadek temperatury nawet do 34,5 C (w nocy) i ten nieprzyjemny posmak w ustach pomimo tego, iż tinidazolu akurat nie biorę. Jutro idę wykonać badania. Jakieś pomysły co to może być.???
      • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 11:22
        bardzo wazne:

        1. czy pijesz dużo - minimum 2.5 litra dziennie?
        2. czy sikasz +/- adekwatnie do wypijanych płynów
        3. czy mocz nie jest zabarwiony na dziwny kolor (ciemny, brunatny), nie ma nieprzyjemnego zapachu amoniaku
        4. czy w moczu nie pojawiają się "wałeczki" tj malutkie podłużne zakrzepliny krwi świadczące o zapaleniu kłębuszków/ kanalików - to baardzo ważne

        badania: kreatynina (norma u zdrowego człowieka to okolo 0.8 - 0.9 - jesli nawet masz górna granice 1.3 (czasem podają ze 1.2) to juz jest znak ze coś sie dzieje w nerkach. do tego Mocznik i kwas moczowy, choc te zwykle przy ostrym ataku nie sa podwyzszone.

        badanie moczu - szczegolnei istotne sa erytrocyty i limfocyty świeże i obecnosć nabłonków - jesli sa to nabłonki płaskie to pół biedy (pochodża z pęcherza i moczowodów) gorzej jesli są to nablonki okrągłe (pochodza z nerek i nefronów) jesli okaze się że to moze być sprawa kłębuszków nie mozna tego lekceważyć i powinno się udac do szpitala - najlepiej z oddzialem nefrologicznym.

        Warto tez oznaczyć ilośc utraconego białka w dziennej zbiórce moczu bo to daje tez bardzo dobry obraz pracy nerek ale to jest upierdliwe bo trzeba sikać do pojemnika przez okres doby, ale to najwyzej w ostateczności

        prawie każda substancja/ lek ma wieksze lub mniejsze działanie nefrotoksyczne , jesli dodatkowo zazywałes ostatnio duze ilości niesteroidowych srodków przeciwzapalnych (ibuprofen, paracetamol itp) które masakrycznie jada po nerkach to ból może pochodzić właśnie stąd, ze kłebuszki się zaczęły buntować

        na ta chwilę radze duuużo pić płynów, mozesz tez kupic zioła (urosan, fitolizyna) i wypić sobie byle nie za duzo, lub sok z żurawiny. Oczywiscie moze to byc ból od kręgosłupa, lub jakiś kamyk, złogi w nerkach niemniej klebuszki trzeba wykluczyc.

        pozdrawiam serdecznie
          • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 11:52
            hej
            sam mocz nie wystarczy - absolutnie nie
            podstawa to kreatynina i mocznik z krwi (kwas moczowy mozesz w sumie podarować )

            masz tez obnizenie temperatury ciała a to tez jeden z objawów Kłębuszkowego zapalenia nerek (lub/też działania antybiotyków) zmierz sobie jeszcze cisnienie czy aby nei masz podwyzszonego. Dodam jeszcze tyle ze faceci są bardziej narażeni na KZN wiec nie mozna tego bagatelizować. Moze to być oczywiście pierdoła, bo stawianie diagnoz przez internet to jak pisałem kiedyś strzelanie śrutówką do latających gołębi, ale trzeba byc czujnym

            póki co pij dużo płynów (najlepiej wody) i jakieś ziółko (do picia wink ) np herbatka urosan - nie bierz za to środków p/bólowych na bazie ibuprofenu, paracetamolu o ile dasz rade wytrzymac

              • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 15:41
                no to cisnienie tez nie jest niskie, szczegolnie jak na poranna porę. To oczywiscie moze być kolka nerkowa lub coś zupelnie niegroźnego, jednak jesli to ból tępy i głęboki (nie ostry) moze wskazywac na cos niepokojącego dziejącego się śródmiąższowo, dlatego uwazam ze trzeba sprawdzić parametry nerkowe.

                cisnienie i nerki sa ze sobą ścisle powiazane, jesli filtr nie potrafi dobrze przefiltrowac płynu to co nalezy zrobić? ano zwiększyć jego przepływ, czyli ciśnienie, to samo organizm robi z nerkami, wysokie ciśnienie dodatkowo niszczy kłębuszki nerkowe - to takie błędne koło dlatego tak wielu pacjentów z niewydolnością nerek to przewlekli czesto latami nieleczeni "nadciśnieniowcy"

                Oczywiście ktoś tam już irionizuje ze herksa tez trzeba wykluczyć. Ze względu na mój konserwatyzm nie mam tutaj zbyt wielu zwolenników (hehe nie mam żadnego?? cóż, jakoś z tym musze żyć wink)) ale Ayurveda101 wiesz jak to jest każdy ma swój rozum, swoje zdrowie i sam musi obrac właściwa drogę lub teorie jesli nie ma możliwości innej konsultacji medycznej. Ja bynajmniej nie proponuję nic co moze zaszkodzić, za to zwalenie tego na herksa jeśłi by nim nie był moze sie okazać fatalne w skutkach dla nerek.

                Z nerkami jest tak, ze każde lekarstwa na nie wplywaja bardziej lub mniej - nie rozumiem czemu w dlugotrwałej antybiotykoterapii zwraca sie uwage tylko na wątrobę, natomiast o nerkach zwykle nie mówi sie nic i nie zleca się kontroli kreatyniny (nawet przed leczeniem).
                Chorzy na niewydolność nerek zwykle tez nie mają objawów latami (czasem puchnięcie kostek, wole pod oczami, zmęczenie po wysiłku) a proste badanie za 8zł (bo tyle prywatnie kosztuje badanie poziomu kreatyniny) czesto moglo by ich ochronic przed perspektywa poważnej choroby.

                trzymam kciuki i mam nadzieje ze badania wyjda ok, tymczasem moge tylko zachęcić do picia płynów

                pozdrawiam serdecznie
                • ayurveda101 Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 16:22
                  Mam podobny tok mylenia jak ty abx już dzisiaj nie brałem jutro o 8:00 lab w szpitalu i krew plus mocz. A jak jeszcze zdąrze to do bytomia podjadęna kompleksy immunologiczne bb. Dopóki nie wyjaśnie co z nerkami abx wstrzymuję. Nie chce mieć jeszcze większych problemów. A kreatynine ostatni raz miałem robioną robioną1 miesiąc temu i była ok.
                  • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 18:03
                    A kreatynine ostatni raz miałem robioną robion
                    > ą1 miesiąc temu i była ok.

                    oo widzisz to bedziesz miąl dobra możliwośc do porównania, czy coś sie nie dzieje niedobrego.

                    Czy po przepłukaniu organizmu płynami czy ziołami ból troche ustąpił?

                    czasem też pienienie moczu może świadczyć o zawartości białka ale to nie reguła, bo czesto się pieni a białka niet. Za to kolor i ciężar właściwy pierwszego porannego moczu jest istotny (dlatego tak wazne jest badanie pierwszego moczu z rana) , bo jeśłi jest bielutki, czysty to tez nie swiadczy dobrze o pracy nerek
                • uparta_koza Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 18:42
                  > no to cisnienie tez nie jest niskie, szczegolnie jak na poranna porę.

                  takie ciśnienie nie jest dobre- bez względu na porę dnia!!! tak wygląda twoja porada gdy ktoś ma az tak wysokie ciśnienie???

                  Biegusiem do rodzinnego na dyżur!!!
                  • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 19:26
                    > > no to cisnienie tez nie jest niskie, szczegolnie jak na poranna porę.
                    >
                    > takie ciśnienie nie jest dobre- bez względu na porę dnia!!! tak wygląda twoja p
                    > orada gdy ktoś ma az tak wysokie ciśnienie???
                    >
                    > Biegusiem do rodzinnego na dyżur!!!

                    wysokie ciśnienie z którym należy "biegusiać" na dyzur w niedzielę to np 200/120 na razie 160/100 nalezy miec pod kontrolą czy się nie zwieksza ewentualnie zażyć leki na obniżenie i poszukac przyczyny. Ogólnie biegusiania nie polecam bo to równiez podnosi cisnienie wink

                    Ja przynajmniej staram sie człowiekowi pomóc i spokojnie obiektywnie wytłumaczyć na czym rzecz polega a Ty co robisz? Dobrze ze w ogole ktoś sie zainteresował cisnieniem i problemem bólu nerek kolegi a nie zwalił od razu na herxa.




                    • ayurveda101 Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 19:42
                      puls spadł na 130/80 co nie zmienia faktu, że szczam smile na biało. Jutro rano idę na badania i do mojej ciotki ona jest lekarzem rodzinnym więc mnie zobaczy smile nery dalej bolą ale dziś nie wziąłem abx i temp nie spada, wydaje mi się, że klatromycyna to powoduje.
                      A we wtorek jestem umówiony na kompleksy immunologiczne więc jak to badanie wyjdzie negatywne to chyba przerwę leczenie boreliozy.
                      • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 20:26
                        no widzisz jak cisnienie spada to i nerki się cieszą - wiec spokojnie, badania przede wszystkim. Jesli pijesz duzo to jest zupelnie normalne ze mocz jest bezbarwny - tym sie nie ma co przejmowac, gorzej jeśli po całej nocy bez sikania rano nadal bedzie "jałowy" ale idziesz na badanie więc wszystko powinno być jasne. Wiem ze leczysz sie na bb juz 4 miesiące i chyba nie ma efektów, nie wiem jak było u Ciebie z kleszczami - czy byly herksy tez nie doczytalem. Wiem tyle ze badania masz raczej wątpliwe jedynie ten PCR bo Bloty tez miałeś robione w szpitalu i są czyste. Leczenia to jednak indywidualna i świadoma decyzja każdego.

                        napisz przy okazji jaką ostatnio miales kreatyninę ciekawi mnie to
                        • ayurveda101 Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 21:07
                          jeżeli kompleksy wyjdą ujemne to nie będę się leczył. tylko w jakich jeszcze chorobach są fascykulacje bo als, zeaspół fascykulacyjny już wykluczyli, a stawy i nerwy są chore. Plus ból brzucha. A jelita czyste z wycików i kolonoskopii i gastroskopii.
                          • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 21:29
                            a propos bólu brzucha - wiele mówi tez ulotka klatromycyny. Nie wiem jak u Ciebie z magnezem, moze masz niedobór, zresztą magnez zawsze warto suplementować, podobnie jak wit D, C tylko nie ma co sie nastawiac na szybki rezultat po suplementacji. Idzie wiosna najlepiej zażyć troche słońca, troche ruchu oczywiście jeśli masz taką możliwość.

                            jest jeszcze takie badanie jak potencjały wywołane w nerwach (elektromiografia - EMG) dające obraz ewentualnych problemów w przewodzeniu lub ogolnie problemów ukladu nerwowo-mieśniowego - to a propos tych drżeń
                            • ayurveda101 Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 25.03.12, 21:43
                              EMG PERFEKT choć lekarze nie wiedzą od czego fascykulacje i zapalenie przyczepów mięśniowych. Wydałem dziesiątki tys złotych na leczenie. Punkcje lędzwiowe, emg, badania bakteriologiczne, neurologiczne, immunologiczne i nic.

                              Jedyne co wyszło:
                              LUAT, PCR NA BB
                              Mycoplasma igg w niskim mianie
                              Toxoplasma Igg+ b wysokie miana (wysoka awidność)
                              EBV-IGG +
                              Bartonella igg+ (IFF)

                              a od bólu brzucha moja choroba się rozpoczęła fascykulacje zaczęły się na poziomie jelit. Mam typowe objawy zespołu Reitera ale chlamydii nie mam.
                              Generalnie mam fascykulacje a całym ciele I W jelitach i nie jest to burczenie lub przelewanie po prostu część jelit mi się trzęsie tak jak mięśnie. Po za tym mam niesamowitą nietolerancję wysokich temperatur jak wchodzę z zimnego do ciepłego pomieszczenia dostaję szału. Zęby mnie bolą jak cholera i szczypią i pieką oczy choć zęby i oczy mam zdrowe, więc to musi być jakaś bakteryjna ewentualnie autoimmunologiczna. Ale z racji że zaczęło się od bólów brzucha stawiam na bakterie. Tam gdzie mam fascykulacje mam też pieczenia skóry i zaniki czucia w tych miejscach.
                              Jak nie bb to nie wiem co to może być. Endokrynolog nic nie widzi, reumatolog widzi ale nie wie co to, neurolog widzi ale nie wie co to, gastrolog widzi ale nie wie co to smile


                              • margolcia_63 Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 26.03.12, 08:08
                                ayurveda101, piszesz,że masz psychikę na 5, ale tak nie jest! Jesteś chory, ile razy można szukać potwierdzeń?

                                Bierz się za leczenie!

                                Pewnie masz komplet zakażeń, jak większość chorych na boreliozę, a jeśli czekasz 2 lata z leczeniem to dobrze nie jest. Się strzela antybiotykami i patrzy wink.
                              • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 26.03.12, 11:10
                                EBV pozostawia trwałą odporność więc zawsze beda p.c. w IgG - to należy zwyczajnie wykluczyć - przechodzenie mononukleozy jest dość charakterystyczne

                                teoretycznie masz stwierdzoną dodatnią b-nelle a wszystko wskazuje ze b-liozy raczej nie masz a od 4 miesięcy leczą Cię na nią i to jak widać bez efektów zamiast może wpierw spróbować innej terapii. Choć ja uważam ze jakby przebadać osoby całkowicie zdrowe tez miały by plusy w IgG B-nelli i innych chorób co zresztą świadczy dobrze o ich ukłądzie immunologucznym bo miano IgG to nie choroba przecież a najczesciej tylko "ślad immunologiczny".

                                Zadam magiczne pytanie wywołujące powszechny wzrost ciśnienia: Czy ugryzł Cię kiedykolwiek kleszcz, czy często zapuszczasz się do lasu?

                                Ja jestem daleki od stawiania diagnoz przez Internet typu "Jesteś chory na to i na to ! idź się leczyć marsz !" tym bardziej ze leczenie juz masz i nie pomaga

                                bardziej mnie interesuje jak tam Twoje nerki - jak się dzisiaj czujesz? - polepszyło się?
                                • uparta_koza Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 26.03.12, 11:56
                                  analogkid napisał:

                                  > Zadam magiczne pytanie wywołujące powszechny wzrost ciśnienia: Czy ugryzł Cię k
                                  > iedykolwiek kleszcz, czy często zapuszczasz się do lasu?

                                  hehehe, nie chrzań więcej ze nie jesteś zakaznikiem

                                  A jak go nie ugryzł albo ugryzła go tylko nimfa i do lasu się nie zapuszcza, to czy w ten sposób wykluczysz borelioze/
                                  Igg- magiczne przeciwciała które każdy może mieć. bo fakt- jak przegapiło sie faze przeciwciał Igm to inaczej być nie moze. chyba nie chcesz powiedziec, że wraz z zanikaniem Igm zanika choroba? Tak sama z siebie- bez leczenia?
                                  • analogkid Re: O JEZU CO ROBIĆ !!!, 26.03.12, 12:17
                                    uparta_koza napisała:
                                    chyba nie chcesz powiedziec, że wr
                                    > az z zanikaniem Igm zanika choroba? Tak sama z siebie- bez leczenia?

                                    leczy się choroby a nie miana przeciwciał...

                                    praca domowa: dlaczego chorzy na różyczkę, odrę, świnkę czy ospę wietrzną chorują tylko raz, zdrowieją zwykle bez leczenia a potem mają odporność na całe życie?
                                    • fionka21 odporność na bb 26.03.12, 13:01
                                      analogkid, a co oznacza wynik dodatni na bb w klasie IgG? Że się jest odpornym?

                                      Wyjaśnij mi, proszę, mój casus.

                                      Na etapie rumienia (kleszcza nie wyjmowałam i nie widziałam) test Elisa dodatni w obu klasach, tak IgM jak i IgG. Taka sytuacja utrzymywała sie przez 8 lat. W międzyczasie przeszłam 4 standardowe kuracje, które w żaden sposób nie wpłynęły na wyniki Elisy, a mnie dawały okresowe polepszenia i grzybicę....

                                      Co myślisz o moich wynikach?
                                      • analogkid Re: odporność na bb 26.03.12, 13:26
                                        a czy ja pisze o przeciwciałach tylko w kontekście boreliozy?

                                        mój przykład akurat nie dotyczył bb tyllko ogólnie tematu wytwarzania przeciwciał w chorobach jednak zaraz ktoś to przekręcił w kontekscie b-liozy stąd potem prowokacyjne pytanie o ospę itp. aby uzmysłowić zasadę jaka przyświeca większości przykładów zakażeń, zwalczenia chorób i wytwarzania późniejszej odporności...

                                        Choć Twoje pytanie to prowokacja, jednak odpowiem w kontekście podanego przypadku: leczy się objawy a nie wyniki.. tyle i aż tyle. Choćbyś zażywała antybiotyki przez 10 lat wynik igg - mozesz mieć dodatni niekoniecznie mając bakterie w srodku swego organizmu. Pozatym piszesz o Elisie - to jak to jest? Elisa jest "be" jak ma wykluczyć zarażenie ale dobra jako oręż w dyskusji nad mianem przeciwciał w trakcie choroby?
                                        • fionka21 Re: odporność na bb 26.03.12, 14:31
                                          >>Choć Twoje pytanie to prowokacja, jednak odpowiem w kontekście podanego przypad
                                          > ku: <<

                                          Obiecanki cacanki! Miała byc odpowiedź, a nie ma wink

                                          >>leczy się objawy a nie wyniki.. tyle i aż tyle.<<

                                          Wiesz, to taki zakaźniczy slogan. A rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana.

                                          Byłam pod opieką zakaźników 8 lat (1999-2007).

                                          Od postawienia diagnozy po rumieniu chodziłam regularnie na wizyty, robiłam zlecane testy Elisa - jak napisałam wcześniej - zawsze (+) w obu klasach.

                                          Wywiad natomiast był tak przeprowadzany, że z niego najczęściej nic nie wynikało! Pytano mnie głównie o stawy, a te jak na złość bolały słabo. Nikt nie pytał, czy mam inne objawy, a miałam, ale chodziłam z nimi po innych specjalistach!

                                          W czasach, gdy oddziałem zakaźnym na Kosz(m)arowej kierowała dość liberalna dr BD dwukrotnie namówiono mnie na "leczenie" szpitalne, mimo że się opierałam, bo nie czułam się źle (więc jak to jest ? co się leczy - wyniki, czy objawy?).

                                          Za pierwszym razem dostałam 14 dni doxy w żyłę, potem na 20 dni doxy 200 mg doustnie. Zero reakcji... Elisa po pewnym czasie też nie drgnęła.

                                          Zaczęto mnie więc namawiać, żebym położyła się w szpitalu jeszcze raz (pomimo, że wyniki były constans, a objawów dalej w wywiadzie nie zgłaszałam). W ramach dyskusji zaproponowano mi zrobienie WB w Białymstoku - prywatnie, ale za pośrednictwem szpitala, bo inaczej sie nie dało (był rok 2004 i Białystok był chyba jedyny labem, gdzie robiono WB). WB wyszedł dodatni w obu klasach.

                                          Znów mnie zapuszkowali do szpitala - po paru dniach Lendacinu....dostałam skrzydeł. Zeszła ze mnie mgła umysłowa, z której sobie sprawy nie zdawałam, minęło zmęczenie, dostałam zastrzyk energii!

                                          Potem nastąpiły dwa bardzo złe lata w moim życiu. Po całej tej traumie - rozsypałam się całkowicie, głownie umysłowo, ale też wszystko mnie bolało.

                                          W międzyczasie ekipa na Kosz(m)arowej zmieniła się i już nie byli tacy chętni do leczenia. Stawy nie bolą - na ma objawów. NIE LECZYMY

                                          Na szczęście jest internet i to forum! Wg ILADS leczyłam się 3,5 roku. Czuję się, jakbym urodziła sie na nowo!

                                          I wiem, że jeżeli objawy wrócą - wrócę do tego leczeniawink


                                        • fionka21 Re: odporność na bb 26.03.12, 14:37
                                          Wiesz, analogkid, nie jestem mikrobiologiem, ale wiem, że infekcje bakteriami wewnątrzkomórkowymi są atypowe, bo ... takie są.

                                          Często działają immunosupresyjnie i serologia budzi się po dłuższym leczeniu.

                                          Poczytaj trochę, bo wiesz o nich niewiele. W zarchiwizowanych wątkach tego forum oraz forum chlamydioza znajdziesz dużo ciekawych informacji....

                                          A czy znasz film Under our skin - polecam Ci go baaaardzo serdecznie. Może coś zrozumieszwink
                                          • analogkid Re: odporność na bb 26.03.12, 15:24
                                            hej

                                            dzieki za odpowiedź, film oglądałem, powiem szczerze robi wrażenie ale moim zdaniem do tego został stworzony aby zasiać zgrozę - a niedobrze jest jeśli gra się na uczuciach bo to zawsze zaburza obiektywizm. Zgadzam się natomiast z tym ze nauka jeszcze długo nie będzie znała odpowiedzi na wszystkie pytania ale na wiele odpowiedzi już zna i w tym przypadku nie należy manipulować faktem. Wiedzy o bb niestety nie będę czerpał z forum, choć wszędzie piszą "duzo czytaj" nawet stare wątki, bo dochodzę w pewnym momencie do takiego wątku z wybielaczem ACE na grzybicę, który o zgrozo nawet proponują znani tutaj lekarze i zamykam przeglądarkę.
                                            • fionka21 Re: odporność na bb 26.03.12, 15:40
                                              >>film oglądałem, powiem szczerze robi wrażenie ale moim zda
                                              > niem do tego został stworzony aby zasiać zgrozę - a niedobrze jest jeśli gra si
                                              > ę na uczuciach bo to zawsze zaburza obiektywizm.<<

                                              Taaak? To ten film sieje zgrozę? Ja uważam, że jest optymistyczny, bo wskazuje na skuteczność leczenia!

                                              No widzisz, i to jest różnica pomiędzy odbiorem osoby zdrowej i kogoś, kto swoje wycierpiał z powodu choroby, która rąbie i somę i psyche. Do tego ignorancja i arogancja lekarzy...!

                                              >>Wiedzy o bb niestety nie będę czerpał z forum, choć wszędzie piszą "duzo czytaj" nawet stare wątki, <<

                                              A ja podtrzymuję, że stare wątki to kopalnia wiedzy z linkami do źródłowych publikacji. Trzeba trochę uważać, żeby "przesiać" ziarno od plew...

                                              >>dochodzę w pewnym momencie do takiego wątku z wybielaczem ACE na grzybicę, który o zgrozo nawet proponują znani tutaj lekarze i zamykam przeglądarkę<<

                                              Czemu manipulujesz? Nie lekarze, tylko lekarz!
                                              • analogkid Re: odporność na bb 26.03.12, 16:18
                                                fionka21 napisała:

                                                > >>dochodzę w pewnym momencie do takiego wątku z wybielaczem ACE na grzy
                                                > bicę, który o zgrozo nawet proponują znani tutaj lekarze i zamykam przeglądarkę
                                                > <<
                                                >
                                                > Czemu manipulujesz? Nie lekarze, tylko lekarz!

                                                forum.gazeta.pl/forum/w,26140,103284485,103700798,Re_Strach_spowodowal_ze_do_Was_dolaczylam.html
                                                chyba ze autorytet z usa nie jest lekarzem to zwracam honor
                                                • ayurveda101 Re: odporność na bb 26.03.12, 19:27
                                                  Ludzie ale o co kaman wydaje mi się, że analogkid ma rację, każdy ma swój własny rozum, ja wykonywałem setki badań wydałem kilkadziesiąt tysięcy na diagnostykę w polsce i za granicą, i co i nadal pcr jest problematyczny i każdy kto mówi inaczej nie czyta opracowań naukowych lekarzy z całego świata. Chciałbym żeby pcr był miarodajny PRZECIEŻ SAM NA COŚ CHORUJĘ, ale jak mówi analogkid wszystko z rozsądkiem biorę abx i co i mam wątrobę alkoholika hmm świetnie.

                                                  JA MOJE LECZENIE OPRĘ NA "KI na BB" wykonam je 2 razy w różnych lab jeżeli oba wyjdą ujemne rezygnuję z leczenia BB. Aha a bartonella w wielu przypadkach jest chorobą samolimitującą się dlatego wielu ludzi ma igg a są zdrowi. Mam pyt do UPARTAKROWA - czy jak wykończę sobie nerki i wątrobę a okaże się, że choruję na co innego to oddasz mi swoje?
                                                  Niech każdy wyciąga własne wnioski forum ma pomagać w podjęciu decyzji a nie być wyrocznią. Dlatego wg analogkid ma wiele racji w tym co mówi. PIS JOU smile
                                            • margolcia_63 Re: odporność na bb 26.03.12, 15:41
                                              analogkid kim ty jesteś?
                                              Chorym, czy lekarzem zakaźnikiem? Bo, albo jesteś b. chory i nie kojarzysz, albo nie wiem co? Co to jednakowoż nie był by za stan to kiepsko to wygląda. Idź na szczaw!