Czy ktoś słyszał/stosował protokół Boba Beck'a? Chyba najlepszy opis jest na tej stronie o alternatywnych terapiach raka:
www.cancertutor.com/Cancer02/BobBeck.html
W dużym skrócie - chodzi o zmniejszenie ilości wszelkich mikrobów, co miałoby prowadzić do odblokowania układu odpornościowego.
Są cztery elementy tego protokołu:
- blood zapper
- magnetic pulser
- picie srebra koloidalnego
- picie naozonowanej wody
Ostatnio, zainspirowana wymianą zdan z kolegą z forum, wróciłam do używania zakupinych ponad rok temu zappera krwi i pulsera magnetycznego. Zastanawiam sie mocno nad zakupem ozonatora do wody. A poniewaz taki, który mi się podoba kosztuje bez mała 3 tys. zł, to chciałam poruszyć ten temat na forum, zanim "wyrzucę" tę niemałą przecież kwotę.
Jest tu wątek o ozonoterpii i wiem, że niektórzy maja sporą wiedzę w tym temacie. Mi osobiście wlewy ozonu bardzo pomogły, choć tylko doraźnie. Zastanawiam sie, czy podobny efekt dałoby sie uzyskać pijąc naozonowaną wodę?
Za wszelkie przemyślenia i sugestie będę bardzo wdzieczna