Dodaj do ulubionych

Dieta w czasie antybiotykow

    • mariano_84 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.03.07, 22:21
      Moim zdaniem do grzybicy trzeba miec predyspozycje. Słabsi dostana grzyba zaraz na poczatku, natomiast mniejszosc w ogole. Przykład:moja kolezanka brala antybiotyki przez 2 lata w dosc duzych dawkach (nie na borelioze), piła, jadła wszystko łacznie ze słodyczmi i po 2 latach nie miala zadych objawow grzybicy. Brałą tylko flore bakteryjna.
    • jmgpk6 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 07:43

      Polecam książkę "Grzybica-atak i obrona"wyd.ABA,hurtownia Azymut lub
      Merlin.Jest tam prawie wszystko o kandydozie. jmgpk6
      • michal056 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 08:04
        Książka zaproponowana przez bea1964 napewno ucieszy większość z Was bo dieta
        tam zawarta,pozwala jeść takie produkty jak kartofle(szczególnie
        odsmażane,pieczone gotowane),soje ,tofu,kasze z pelnego ziarna ,gryke płatki
        owsiane,żytnie ,ryż peruwiański,mąke z pełnego ziarna,soki warzywne bez
        cukru,rośliny strączkowe,mleko,dania z twarogu,kawe zbożową.
        • rzepcia3 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 08:37
          Cudownie smile ...czyli trzymam się diety tongue_out
          Tak serio,podziwiam tych z bardzo rygorystyczna dietą, ja nie jem nic, co w
          postaci jawnej zawiera cukier, całe szczęście nigdy nie lubiłam słodyczy raczej
          ziemniaki i kotleta smile(od paru dni uzywam tylko słodzik) jem chleb zytni, jem
          ziemniaki, owoców nie jemsad, piję tylko wodę, w pracy herbatę i jedną kawę, w
          weekendy już nie, staram się trzymac ale ja taki głodomor jestem sad Juz takie
          ograniczenia sprawiają że niedługo dorobię się depresji łakomczuchasmile...ale cóż,
          czuję na karku cały czas oddech grzyba,chucha mi tak że hejsmile od jutra zaczynamy
          z Gretą używanie olejku z oregano. Możecie poradzic ile go używać i jak, żeby
          sobie krzywdy nie zrobić i co z tym co przestrzegają,czyli " mozna używac tylko
          3 tygodnie a potem dopiero po pół roku".
          • rekuc22 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 13:02
            ile kosztuje ten olejek z oregano?
            • rzepcia3 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 13:33
              My mamy z GReta z allegro za 42 złote.Zobaczymy co to za cudo.
            • anibea100 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 17:27
              a ja mam z vivantura (holandia) za 170 zł (30ml - stężony), czyżbym
              przepłacała? ktoś ma pomysł skąd taka róznica w cenie??
              • dominiaczek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 18:24
                Ja tez kupiłem olejek z vivanatura, myslę , że nie przepłacamy ten jest chyba
                wyższej jakości , ale kto to wie.
                Może warto byłoby kupiż ten tańszy i stwierdzić różnicę ?
                Ale jak ją stwierdzić ?
                Tzn. jak po tym tańszym dostaniemy grzyba ?
                Ja stwierdziłem ,że ide na maxa w zapobieganiu candidy .
                Interesuje mnie jak długo można brać olejek z oregano ?
                Czy robić jakieś przerwy?


                • magdag20 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.03.07, 23:51
                  Myśmy kupili olejek z vivanatura tez za 170zl-a ten sam olejek z głównego źródła
                  (czyli bezpośrednio z firmy z USA)kosztuje o 100 zl mniej-czyli ta 100 to
                  zarobek vivanatura-poza tym Piotr bierze go juz od jakiegos tygodnia i jak na
                  razie efekty sa niezle-tam przy grzybicy polecaja brac od 5-10 kropli
                  3*dziennie przez 3 tyg a potem przerwa.Co do tej przerwy to sie zastanowimy,
                  zależy od sytuacji
                  • dominiaczek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 10:23
                    Możesz dac mi namiar na USA ?
                    JA biorę olejek od miesiąca i nie wiem czy nie zrobić przerwy.
                    • franiolek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 10:29
                      Olejek z oregano jest swietnym srodkiem na grzybice ukladu pokarmowego, ale
                      jest toksyczny dla watroby. Wedlug mnie nie nalezy go brac przez dlugi okres
                      czasu. Trzeba robic przerwy.
                      Ja stosuje olejek gdy czuje atak grzyba ( praktycznie nie mam tego problemu).
                      Biore olejek kilka dni, az grzyba wybije i przerywam kuracje. Biore na codzien
                      nystatyne ampheterycyne B i probiotyki. Olejek jest dla mnie deska ratunku, gdy
                      codzienne srodki zawioda.
                    • anibea100 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 10:48
                      też mam wielką prosbę o namiar na firmę z USA smile)
                      • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 12:00
                        Witajcie-ja rónież poproszę o ten namiar na USA.
                        pozdrawiam
                      • magdag20 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 12:03
                        www.iherb.com/store/ProductDetails.aspx?c=Herbs&pid=NHS-00227
                        www.p-73.com/default.asp
                        ten drugi link to jest do firmy produkującej
                        • dominiaczek1 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 16:49
                          magdag20 napisała:

                          > www.iherb.com/store/ProductDetails.aspx?c=Herbs&pid=NHS-00227
                          > www.p-73.com/default.asp
                          > ten drugi link to jest do firmy produkującej

                          Nie mogę zalogować się na amerykańska stronę , nie przewidzieli gości z Polski ?
                          Co mam zrobić ?
        • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.03.07, 21:10
          Bardzo powaznie watpie by ziemniaki (jak i biala maka) byly dobrym wyborem
          dietetycznym w Candidzie lub zagrazajacej Candidzie.

          Tzn, jak sobie juz kiedys pisalismy moze sie zdarzyc, ze jakas osoba moze
          funkcjonowac bezkarnie nawet bez diety, ale dla wiekszosci smiertelnikow
          unikanie skrobi i cukru jest kluczowe. Ziemniaki to prawie czysta skrobia bardzo
          szybko po skonsumowaniu zamieniajaca sie w cukier. Wiec jest czynnikiem ryzyka.

          Osoby mniej narazone na Candide zapewne maja naturalnie nizszy poziom glukozy we
          krwi lub jakis inny czynnik chroniacy przed inwazja grzyba.

          Zamiast ziemniaka mozna uzyc kalafiora na puree, lub zrobic salatke
          'ziemniaczana' z ugotowanego w kostke selera korzennego.
          Zamiast maki do zageszczania sosow, zup i deserow mozna uzywac blonnika takiego
          jak psyllium.

          Cukier mozna zastapic Splenda lub stewia.
          • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 31.03.07, 16:49
            czy podczas diety przeciwgrzybiczej można pozwolić sobie na konsumpcję wędlin?
            • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 31.03.07, 23:39
              już wiem, że nie można.
              • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 01.04.07, 22:23
                wciąż mnie zastanawia to, czy można podczas diety jeść migdały, orzechy laskowe
                lub migdałowca ?
                pozwalam sobie na tą drobinę luksusu, ale czy można ?
                • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 01.04.07, 22:24
                  przepraszam, nie migdałowca tylko nerkowca

                  Ps.co się ze mną dzieje ?
                • zazule orzechy 01.04.07, 22:37
                  W temacie orzechów i innych nasion tego typu moge tylko napisac ze nie wolno
                  ich jesc przy mykoplasmach.
                  Tosho je orzechy wiec na grzyby chyba nie mają wpływu.
                  pozdr
                  zaz
                • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 01.04.07, 23:07
                  Generalnie mozna
                  • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 02.04.07, 17:48
                    a co z produktami wędzonymi,typu ryba, szynka?
                    • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 02.04.07, 18:31
                      Wędzenie nie jest bezwzglednym przeciwskazaniem. Mozna nie jesc z innego powodu
                      bo te produkty sa odrobine rakotworcze z uwagi na dym i produkty spalania.

                      Kupna szynka moze zawierac skrobie i cukier oraz konserwanty, ktorymi jest
                      nastrzykiwana dla konserwacji i zwiekszenia wagi.
                      Szynka domowej produkcji jest jak najbardziej dozwolona.
                      • darek9634 Re: Dieta w czasie antybiotykow 04.04.07, 12:22
                        A jak to jest z kaszą gryczaną. Czy można ją jeść ? I jeszcze czy Daktarin ( w
                        żelu ) to dobry lek na grzybicę.
          • fikemola Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.05.07, 19:27
            właśnie znalazłam informacje o szkodliwości Splendy...
            "Nie popełniaj błędu - Splenda nie jest produktem naturalnym. Nie jest zdrowa.
            Nie jest dobra dla Ciebie. Jest niebezpieczna."

            www.dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-zycie%20po%20aspartamie.htm
            • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.05.07, 21:47
              Internet lubi wytwarzac takie rozne strachy na wroble przeciwko roznym rzeczom.

              Raz jest to aspartam a raz wieze telefonow komorkowych.

              Dobrze by bylo jakby za tym staly jakies rzeczowe obserwacje a nie wyssane z
              palca stwierdzenia.
    • aktimelek Re: Dieta w czasie antybiotykow 08.04.07, 13:35
      noo dobra dieta..;/ to ciekawe jak bede wygladacsad schudłam 7kg.. iwaze az
      49kg...i niestosowałam diety dokładnie
    • darek9634 Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.04.07, 09:31
      A jak to jest z kaszą gryczaną. Czy można ją jeść ? I jeszcze czy Daktarin ( w
      żelu ) to dobry lek na grzybicę.
      Poproszę o odpowiedź. Kasza zamiast ziemniaków, bo muszę coś jeść na obiad.
      • tosho Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.04.07, 12:29
        kasze gryczana mozna jak najbardziej
    • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 13:06
      kochani
      stosuję dietę dopiero przez 2,5 tygodnia, a chyba czuję "oddech grzyba" (jak to
      ktoś fajnie kiedyś ujął) może to moje przewrażliwienie, może dmuchanie na
      zimne, przecież to zbyt mało czasu by mieć tego nieproszonego gościa.
      Powiedzcie mi czy jedzenie ciemnego naturalnego ryżu, wafli ryżowych z ciemnego
      ryżu (moja jedyna przyjemność obok orzechów) i płatki owsiane - nie są
      grzechem ???
      szukam wszędzie podpowiedzi, ale może mi ktoś napisze, jak to jest u niego...?
      bardzo proszę o poradę.
      • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 13:10
        2,5 tygodnia to przeciez niewiele, to może jeśli on gdzieś tam się "czai"-może
        zagłodzić drania ???
        tzn jeść, nie głodzić się, ale ograniczać się do tych najbardziej "pewnych"
        produktów...?
      • rzepcia3 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 13:40
        To ja czułam za soba cały czas oddech grzyba smile chuchał mi w kark smile
        Aktualnie dorwał mnie... zaostrzam diete, czekam na recepty z krakowa z
        fluconazolem, zapijam sie olejkiem z oregano, jestem zmęczona, borelioza mi
        chyba juz odpuściła całkowicie,ale jeszcze trochę dla pewności musze sie
        poleczyć...ale grzyb...ehhh kawał gnoja z niego, troche mi psuje komfort życiauncertain
        J atez miała wrażenie jak tylko zaczęłam brac antybole że już mnie grzyb
        dogania, nie wiem jak było,ale w końcu mnie dorwał więc uważaj smile
        • magdag20 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 14:23
          w diecie jak najbardziej można uwzględnić brązowy ryż i inne jego "przetwory"
          czyli wafle z brązowego ryżu, ale takie bez żadnych dodatków,dobry jest też
          makaron z tego samego (u nas trudno dostępny) lub makaron z mąki żytniej
          • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 14:27
            jest makaron taki ciemny z mąki razowej-do tej pory bałam się, że mogą tam być
            jakieś (może nawet śladowe) ilości innej mąki białej więc omijałam półki z tym
            makaronem. Ale jeśli tak-to super.
        • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 14:24
          Podoba mi się ten "oddech grzyba" smileto tak wpadające w ucho jak "cukier
          krzepi" smile)
          widzisz - i ja po tak niewielkim czasie czuję tego drania grzyba
          tak mi się wydaje, bo myślę, że to nie jakaś inna reakcja organizmu na silne
          leki.
          biorę probiotyki Probacti 2X1, LactivUP 2 X 1 i Trilac 2 X 1, ogórki kiszone,
          kapustka kiszona, jogurty dwa dziennie (mam obawę, że maślanka mnie nie
          doprawiła)-wystrzegam się tego drania jak mogę, a tu masz...
          myślę - może kupić olejek oregano ???
          po jednej kropelce może... ale jest ograniczony czas brania olejku-prawda ?
          • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.04.07, 22:18
            czy ogorki kiszone i kapusta kiszona to dobry wybór?
        • nataszkam Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.04.07, 16:34
          hehe, ja czułam grzyba niemal od samego poczatku leczenia. Brałam wtedy m.in.
          biotraxon i praktycznie cały czas odczuwałam swędzenia, no i język był fatalnie
          obłozony. A diety przestrzegałam, a do tego sporo probiotyków. W tym czasie
          ratowałam się olejkiem przez kilka dni. Najbardziej bałam się drożdżycy pochwy,
          bo to mógłby byc początek prawdziwej potyczki z grzybicą, ale na szczęście nic
          takiego się nie wydarzyło smile
          Teraz mam trochę nalotu na języku, ale regularnie szczotkuję zęby i jęzor, a
          poza tym używam płynu do płukania j. ustnej, no i propolis forte do ssania
          (działa tez na drożdże w j. ustnej).
          Ech, Rzepcia, jak ja Ci zazdroszczę tego zdrowienia...
          • mariano_84 Re: Dieta w czasie antybiotykow 13.04.07, 11:32
            Moja dieta wyglada tak ze jej praktycznie nie ma. Biore tylko nastatyne i lacidofil. Nie pije alkoholu w ogole, napoje gazowane juz odstawilem kilka lat temu i zastepowalem je sokami i napojami niegazowanymi, zazwyczaj pije niegazowana wode mineralna. Zaprzestałem jedzenia ziemniakow i zastepuje je chlebem na zakwasie, od czasu do czasu zjem plasterek sera i cos słodkiego i grzyb mnie nie łapie. Gdzies wyczytałem na forum, ale nie moge tego teraz znalezc, ze jakis facet nie stosowal zadnej diety, zadnych przeciwgrzybicznych, zadnej flory, pil i nic go nie złapało przez okres leczenia;] Widac trzeba miec predyspozycje do grzyba jak juz jakis czas temu napisalem ale gdzies zniknelo w czelusciach internetususpicious
            • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 20.04.07, 13:53
              kochanie, a czy ocet jabłkowy można jeść ???
              w niewielkich ilościach oczywiście
              zamówiłam sobie przez internet busztardkę BIO bez curku na occie jabłkowym. A
              na musztardce można zrobić majonezik.
              tylko czy ten ocet jabłkowy to nie za duży grzech ?
              • zazule Re: Dieta w czasie antybiotykow 20.04.07, 13:58
                ocet zakwasza srodowisko wiec chyba jest ok.
                • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 20.04.07, 14:08
                  sprostowanie do mojego listu poprzedniego :
                  jest "kochanie"
                  a powinno być "kochani"

                  to moje robienie błędów ostatnio coraz bardziej mnie przeraża. ech ta borelka.
                  a co do octu-wyczytałam gdzieś, że ten zwykły nie może być w naszej diecie,
                  przynajmniej w większych ilościach.
              • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 11.05.07, 20:23
                w kwaśnym srodowisku rozwijają się grzyby, więc ocet jabłkowy nie będzie dobrym
                wyborem.
                • reni_x Re: Dieta w czasie antybiotykow 24.06.07, 18:16
                  Czy znaci ten Probiotyk?
                  Acidophilus Lactobacillus
                  niestety nie moge tutaj kupic oleju z oregano..moze mi ktos podpowie jak w
                  Polsce mozna kupic?
                  • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 24.06.07, 18:35
                    Probiotyk Acidophilus Lactobacillus występje pod nazwą Lactiv up,jedna kapsułka
                    zawiera 2 miliardy żywych bakterii.
                  • tezon co moge jesc na sniadanie 29.06.07, 15:29
                    juz sie zakrecilam od tej dietysad
                    czyli ze nie moge jesc wogole pieczywa? to co w pracy jesc?
                    a wedline?sad(

                    • beta32 Re: co moge jesc na sniadanie 29.06.07, 16:27
                      Micha sałatki + kawałek gotowanego lub pieczonego mięska lub jajo ewentualnie
                      rybę. Z sałatkami jest teraz nie najgorzej bo mamy sezon na warzywa. Kroimy do
                      miski trochę świeżych warzyw (np sałata, ogórek, rzodkiewka, kalarepa, seler),
                      mozna dodać coś gotowanego (np fasolka szparagowa, cukinia, zielony groszek),
                      coś strączkowego (może być z puszki), szczyptę soli, troche świeżych lub
                      suszonych ziół i zalewamy dobrej jakości oliwą. I tak na śniadanie, kolację,
                      śniadanie, kolację.... samo zdrowie smile.
                      Czasem można dodać troche ugotowanego czerwonego lub dzikiego ryżu. Wędliny -
                      tylko te bardzo dobrej jakości i łagodnie doprawione. Do pracy też biorę sobie
                      sałatki, zapakowane w pojemniczki po lodach. Obiad też przygotowuję wcześniej w
                      domu a w pracy odgrzewam w mikrofalówce.
                      • reni5553 Re: co moge jesc na sniadanie 29.06.07, 19:17
                        sporo przepisów znajdziesz na forum candida
                        oto kilka linków :
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=42268655&a=42268655
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=57548966&a=57548966
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=57549058&a=57549058
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=28096155&a=28096155
                        sięgam do tych przepisów często
                        tzn wtedy gdy mi się chce smile)
                        bo jak mi się nie chce to na śniadanie biorę miseczkę ciemnego gotowanego ryżu
                        i polewam jogurtem z przyprawami (kamis) + w kosteczkę świerzy ogóreczek, albo
                        pełnoziarnistego makaronu z jogurtem + szczypiorek i jakieś tam warzywka
                        wkrojone w kosteczkę.
                        Gdy mam wenę twórczą piekę nawet chleb na zakwasie smile)i robię racuchy z
                        kwaśnym jabłkiem.
                        Generalnie na tych miseczkach da się wyżyć w pracy i na wyjazdach poza domem.

                        • reni5553 Re: co moge jesc na sniadanie 29.06.07, 19:38
                          wyjaśniam - makaron pełnoziarnisty tj. mam na myśli makaron z mąki razowej
                          żytniej (ja mam wersję bezjajeczną).
                          • tezon Re: co moge jesc na sniadanie 30.06.07, 12:59
                            dzięki bardzo smile odpadają warzywa surowe - na wiekszosc mam alergie, dlatego
                            troche mam utrodnione zadaniesmile
                            • likorek Re: co moge jesc na sniadanie 30.06.07, 19:10
                              tezon, jak się postarasz to mozna znaleźć chlep, ktory ma w skladzie tylko mąkę
                              zytnią + wodę + sól. W Poznaiu taki jest z prywatnej piekarni, moze gzieś
                              indziej też. Do tego jest najlepszy na świecie, bo wolno go jeść na dieciesmile
    • wilhelminaslimak Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.07.07, 10:48
      Witam,
      Zastanawiam sie jak sie Wam udaje zapobiec grzybicy.
      Ja antybiotyki biore tylko 3 tygodnie (i to tylko jeden - klarytromycyne), a
      grzybica mnie juz dopadla. Diety na poczatku nie trzymalam sie zbyt
      restrykcyjnie, ale nie jadlam slodyczy, weglowodanow itp. Caly czas lykam
      probiotyki 3-5 dziennie - roznych.

      Od tygodnia trzymam juz scisla diete (nawet herbaty ani kawy sad nie pije),
      grzesze tylko jablkami, ale to w celu poprawy perestaltyki jelit, do tego od
      tygodnia zazywam fluconazol i... grzybica sie powieksza. Jest nalot na jezyku
      (ale to moze nie takie straszne, bo przeczytalam, ze czesc z Was go ma w czasie
      calej kuracji), no i niestety grzybek przedostal mi sie w strefy intymne.

      Dzisiaj zmienilam fluconazol (na ktory moze moj grzybek jest odporny) na
      ketokonazol i zobaczymy.

      Antybiotyk mam brac jeszcze 3 tygodnie i nie wiem, czy taka grzybica zyjaca
      sobie we mnie stanowi w takim czasie jakies zagrozenie, czy sie nia po prostu
      nie przejmowac, a podlecze sie za 3 tygodnie (o ile nie pojawia sie jakies inne
      sympotomy boreliozy, bo wtedy leczenie trzeba bedzie przedluzyc i nie wiem jak
      to bedzie z tym grzybem).

      Chcialam wlaczyc na 7-10 dni tinidazol, ale teraz sie boje, zeby sie jeszcze
      grzyb nie rozrosl.

      Co radzicie, i jak jezscze mozna walczyc z grzybem. Czy wyglada na to, ze w moim
      przypadku leczenie kilkumiesieczne nie wchodziloby w rachube??

      olga
      • beta32 Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.07.07, 11:18
        Ja początki też miałam trudne. Na grzybicę pochwy pomogły mi czopki propolisowe
        - kupuje się w sklepach zielarskich bez recepty, o ile nie jesteś uczulona na
        propolis. Z diety radzę jednak wyłączyć jabłka i inne owoce - mają dużo cukru.
        Zamiast tego można stosować otręby (np łyżkę dodać do jogurtu). Mi pomagał taki
        naturalny preparat Candida Clear - zawiera m.in olej z oregano, wrzuć na
        wyszukiwarkę, cena 43zł/90 kapsułek. Brałam cały czas dawki profilaktyczne ok
        1-2 kapsułek dziennie, gdy się objawy nasilały - pełną dawkę 2x2. A jak mi się
        preparat skończył i nie zdążyłam zamówić ... to mi się grzybek rozszalał na dobre.
        • beata.kar Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.07.07, 12:49
          Słuchajcie, a co z kaszą jęczmienną, wolno czy nie? Córka wczoraj zażyczyła
          sobie krupnik, i zlitowłam się, zrobiłam, ale nie wiem,czy wolno???
          • kantyczka Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.07.07, 13:27
            Z tego , co czytałam, to wolno. Dla mnie kasza jęczmienna to ratunek w razie
            napadu głodu smile
            pozdrawiam
            Magda
            • beata.kar Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.07.07, 17:44
              Dzięki, Magda, ulżyło mi smile
              Pozdrawiam, Beata
          • ebe4 wpisujcie przepisy 10.07.07, 13:37
            Nie jestem kucharką a do tego nie mam fantazji kulinarnej i w ogóle już ciągle
            się łapię na tym, że nie wiem co mogę zjeść. Odkąd jestem na antybiotykach
            staram sie przestzregac diety, ale efekt jest taki że przymieram głodem, co
            oczywiście zdrowiu nie służy. Przed leczeniem wstyd przyznac zjadałam duzo
            słodyczy i brak mi cukru, byc moze dlatego jestem słaba.
            Nie wiem co przygotować na obiad i zabrac do pracy, zeby się najeść. Kurcze
            ciągle jestem głodnasmile
            Może wspomożemy się jakimiś propozycjami kulinarnymi uwzględniajacymi dietę?

            Moja propozycja Zupka Krem (niewymyślna-ale tyle mogęsmile)
            -brukuły
            -kalafior
            -marchewka
            -pietruszka
            -cebulka
            -kalarepka
            -wg uznania inne warzywka
            -udko z kurczaka
            -przyprawy
            Gotujemy zupke, a później warzywka wyjmujemy i miksujemy dodając wywaru,
            powstaje pożywny "kremik". Można wrzucić rozdrobnione mięsko z kurczaka, dobrze
            by samkowała grzankami lub groszkiem ptysiowym ale to chyba juz poza dietą.
            • rena1966 Re: wpisujcie przepisy 10.07.07, 13:47
              wszystkie składniki ok, wyłączyć tylko marchew ponieważ zawiera cukier
              • reni5553 Re: wpisujcie przepisy 10.07.07, 15:21
                A jak reagujecie na biały ser, półtłusty, z półki sklepowej, zapakowany
                próżniowo ? Czytałam różne opinie - że można i nie można. Ja uwielbiam biały
                ser, mój znajomy chory na bb zajada się na całego, a mi on raczej nie służy.
                • reni5553 Re: wpisujcie przepisy 10.07.07, 15:24
                  Ja robię od czasu do czasu kotleciki mielone :
                  w większych sklepach mięsnych można zmielić "na poczekaniu" mięso jakie się
                  chce-ja mielę piersi z indyka,
                  a więc mięsko mielone z piersi indyka+ugotowany brązowy ryż+ugotowana kapustka
                  pokrojona oczywiście+można jeszcze inne poszatkowane zieleninki np cebulka,
                  szczypiorek, rzodkieweczka+jajko+przyprawy. Kotleciki obtaczam mąką razową i na
                  patelkę. Bardzo dobre-polecam
            • beta32 przepisy - dla zapracowanych 10.07.07, 16:04
              Na obiad jem zazwyczaj następujący zestaw:
              - kawał mięsa lub ryba
              - ryż brązowy lub kasza gryczana
              - Surówka lub/i gotowane warzywo
              Unikam żywienia się na mieście bo w takim jedzeniu zawsze jest coś nie tak - a
              to cukier w surówce (nagminne!!) a to mąka w zupie, a to bułkowa zasmażka na
              kalafiorze, a to pieczarki gdzieś tam itp itd...
              Tak więc żeby przestrzegać diety i nie stać godzinami przy garach robię coś
              szybkiego, np:
              Pieczeń: kupuję sztukę mięsa ok 1kg (schab, karkówka, pierś z indyka), myję,
              zalewam marynatą (olej mieszany z przyprawami), wrzucam do gorącego piekarnika
              na 1-1,5 godz. Dalej już robi się samo smile. Można potem jeść przez kilka dni na
              zimno (śniadanie, kolacja) lub na ciepło (sos z pieczenia zawsze zlewam i podaję
              razem z mięsem na obiad).
              Kurczak lub indyk pieczony - kupuję pałki lub udka z kurczaka lub golonki z
              indyka, myję, posypuję jakimiś ziołami i też na godzinę do piekarnika.
              Zazwyczaj robię na raz porcję na co najmniej 2 dni - mniej sie napracuję i mniej
              prądu zużyję.

              Ryż lub kaszę gotuję przeważnie w woreczkach.
              Warzywa - do gotowania najszybciej sprawia się kalafiory i brokuły.
              Surówka - z kapusty pekińskiej: szatkuję kapustę nożem, solę, posypuję "Ziołami
              do sałatek" Kamisa, dodaję trochę oliwy - i gotowe.
            • de.szum63 Re: wpisujcie przepisy 12.07.07, 18:11
              A to przepisy dla tych, którzy mają trochę więcej czasu:
              1. ugotowane mięso (np z rosołu), zmielić w maszynce, zmielić też warzywa z
              rosołu - z wyjątkiem marchewki, dodać surowe jajko, posiekaną świeżą pietruszkę
              albo koperek. Wszystko dokładnie wymieszać. Podgrzewać i mieszać - aby nie
              przypalić. Nazywamy to w domu "pulpą". dobra na zimno albo na ciepło.
              2. Podużne filety z ryby (dowolnej), odmrozić, umyć, posypać solą, jakimś
              ziołami wg upodobania. Z jednego końca położyć kawałeczek cebulki, pietruszki,
              selera, kawałek gałązki kopru. Zwinąć w rulonik, owinąć w folię aluminiową,
              nakłuć widelcem (inaczej nadmą się w czasie gotowaniasmilei wrzucić na gotującą
              się osoloną wodę. gotować ok 15-20 min. można jeść ciepłe, ale dobre też są na
              zimno.
              Smacznego!
              dorota
    • beta32 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 10:58
      Czy można jeść ogórki małosolne? Oczywiście takie samodzielnie zrobione. A bób?
      To co prawda warzywo strączkowe ale w smaku słodkie..
      • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 11:40
        Ja jem i nic mi nie jest.
        • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 14:03
          bób jest ok, ale ogórki nie bardzo ponieważ to kwas, a grzybki uwielbiają
          kwaśne środowisko.
          • wilhelminaslimak Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 14:26
            To co w takim razie z cytryna? Mozna?
            Tez jest kwasna. Chyba, ze to inny rodzaj kwasniosci.
            • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 14:44
              cytrynę też trzeba odstawić
              • ebe4 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 18:25
                oj ja juz czasami się gubię co można a co nie, taki mętlik;p Czasami w
                warzywniaku czy spożywczaku naprawdę głupieję. Dziś zwokłam do domu kolby
                kukurydzy cukrowej, więc chyba nie bardzo, co? Ale za nim kupiłam wydawało mi
                się że ok.
                Generlanie nie jem słodyczy to jest moja najżelaźniejsza zasada. Teraz pojawił
                się taki fajny jogurt z Krasnegostawu CALPRO (wapń plus probiotyk) myślę że
                warto spróbować.
          • eter05 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 18:21
            rena1966 napisała:

            > bób jest ok, ale ogórki nie bardzo ponieważ to kwas, a grzybki uwielbiają
            > kwaśne środowisko.

            Juz wiele razy bylo mowione ze grzybica rozwija sie w slodkim
            otoczeniu .Dlatego z diety wyklucza sie wszelkie cukry proste i zlozone.Ogorki
            kiszone dlatego nie ze zawieraja produkty fermentacji a wiec drozdze.
            • rena1966 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 18:53
              Drożdże (Saccharomyces) - to rodzaj grzybów.
            • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 19:07
              Produkty kiszone byc moze mozna. Kiszenie to fermentacja a w tym procesie cukry
              proste zostaja zjedzone i przerobione. Jak proces fermentacji sie konczy to
              dlatego, ze biedne drozdze i bakterie juz nie maja co jesc lub zrobilo sie zbyt
              kwasno. Drozdzy w takim jedzeniu moze sie troche pojawic w nadmiarze i to
              potencjalnie moze byc problemem, choc nie musi. Trudno powiedziec. USA nie ma
              doswiadczenia w tych sprawach bo tam prawie nikt kiszonek nie je.
              Dlatego nie ma ich na listach - bo nie bylo badane przez pacjentow.

              Czyli ci co jedza kiszonki niech opisuja swoje wrazenia na forum.
              • beata.kar Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 22:57
                Moja córka je ogóki małosolne i kiszone w zupie ogórkowej,bierze antybiotyki od
                38dni, i póki co zero grzyba.
                • kea7 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 23:43
                  małosolne wcinam często w sałatce z pomidorów, ogórków zielonych, cebulki i
                  małosolnych właśnie. To takie jedzonko, które jako jedyne chyba wprost
                  uwielbiam spośród tego co jeść mogę. Leczę sie dopiero trzeci tydzień, ale
                  tymczasem nic złego się nie dzieje po małosolnych ogóraskach smileGeneralnie dieta
                  na poważnie, zero cukru, pieczywo wyłącznie żytnie na zakwasie i chrupki ryżowe
                  ciemne do chrupania albo takie z kukurydzy bez dodatków. Moje napoje teraz to
                  mineralka "muszynianka", herbatka :roisbois", czasem oryginalna czerwona no i
                  jogurciki naturalne sad,najbradziej brakuje mi ciasteczek, pachnących
                  drożdżóweczek i owocków sad.Dwa dni temu dopiero pozwoliłam sobie na kiwi i
                  bananka, a nawet jeden owocowy jogurt, ale zaraz kilka nystatynek okupiło
                  łakomstwo. Mogę słodzić słodzikiem dietetycznym w tbl ?
                  • kea7 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 23:47
                    ...herbatka "rooibos" oczywiście smile
                    • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 13.07.07, 07:55
                      Tak jak pisałam poniżej, ogórki małosolne jem i nie mam objawów grzyba, a chcę
                      zaznaczyć, że jestem dość wrażliwa na błędy w diecie.
    • ewunia4444 Re: Dieta w czasie antybiotykow 12.07.07, 23:41
      Artur prosze o pomoc w sprawie mojej mamy.Otórz nie spi ona od pond pol roku
      jest leczona antybiotykami juz prawie 3 msc i mysle ze teraz jest leczona
      prawidlowo po mekach trafilysmy na pania doktor w Poznaniu.Ona tez rozklada
      rece jesli chodzi o spanie bo zadne leki na mame nie reaguja widze jak ona sie
      meczy.w dniu tez nie zasnie a po lekach spi w nocy tylko godzine pomóz co mamy
      zrobic
      • zazule Re: Dieta w czasie antybiotykow 16.07.07, 09:57
        Ewunia4444

        zobacz czy mama nie ma przypadkiem infekcji chlamydia pn. W czasie infekcji i
        leczenia moze wystapic wtórna porfyria i wtedy sie nie spi.
        Ja tez przestałam spać - jest to okropne uczucie.
        Info w wtku "chlamydia pneuminiae i mykoplasmy"


        pozdr
        zaz
        • karolcia1323 Re: Dieta w czasie antybiotykow 16.07.07, 13:26
          a czy można sobie nasmażyc styropianu-popcornu do pochrupania?
          • ebe4 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.07.07, 15:59
            Troszkę zgłupiałam, bo raz czytam że pieczywo można ale na zakwasie i żytnie, a
            innym razem że nie bo jak zjemy pełnozirniste to w naszych jelitkach zacznie się
            dziać. No to nie wiem naprawdę, czyli nie jeść? ? ?
            Kupilam mąke razowa orkiszowa żeby zrobic nalesniki, albo ajkies ciasto, ale w
            takim razie też odstawić?
          • karolcia1323 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.07.07, 17:21
            no i co z tym popcornem? Nikt nic nie wie?
            • nataszkam Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.07.07, 17:23
              Ja napiszę tak- od początku to nasza ulubiona przekąska smile
              • fikemola Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.07.07, 18:23
                Napiszę co ja uważam na temat chleba.
                Przy grzybicy nie wolno go jeść, ale profilaktycznie, kiedy nie ma grzyba można
                jeść żytni na zakwasie, ja jem różne pełnoziarniste pieczywo i nie dzieje się
                nic złego, ale jak byłam na biotraksonie to po kawałku chleba miałam
                sensacje...

                Głównie chodzi o to aby poziom cukru we krwi był niski, a otręby i inne
                produkty z błonnikiem przyspieszają przejście zjedzonych węglowodanów i mniej
                cukrów się wchłania.

                Zdarza mi się zjeść ziemniaki, ale staram się od razu przejeść je jogurtem z
                otrębami (ewentualnie nystatynka) i jest dobrze smile
                • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.07.07, 18:53
                  ebe4 - od początku leczenia od czasu do czasu robię sobie naleśniczki z mąki
                  razowej żytniej+jajeczko+woda polewam jogurtem naturalnym + słodzik i czasem
                  starte kwaśne jabłko(białego sera jakoś nie mogę). Nie mam po tym żadnych
                  objawów grzyba. Ostatnio zaczęłam robić domieszkę mąki żytniej razowej i
                  orkiszowej i też nie mam sensacji.
                  chleb razowy żytni na zakwasie jest dozwolony - bo :
                  1. brak w nim drożdży,
                  2. brak w nim mąki pszennej.
                  bałam się reakcji na ziemniaki, ale nie jest tak źle, nie wywołują one u mnie
                  sensacji, a teraz wiosną szczególnie nie umiałam się im oprzeć (młodym
                  ziemniaczkom z koperkiem lub szczypiorkiem i jogurtem smile) ).
                  • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.07.07, 19:12
                    Dieta niskoweglowodanowa jest zalecana nie tylko dlatego, ze grzyby.

                    Takze dlatego, ze ta dieta sprzyja lepszej pracy ukladu immunologicznego.
                    Znane sa dosc liczne przypadki, ze pacjent jakos nie szedl na antybiotykach, a
                    na diecie nie byl bo byl jakis odporny na drozdzaki. Wiec myslal, ze nie trzeba.

                    Kiedy jednak wprowadzono diete zaczal sie szybko poprawiac jezeli chodzi o
                    objawy boreliozy.
    • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 16.07.07, 08:31
      miss.parker jeśli chcesz by Cię grzyb nie zjadł (co Ci niestety grozi-chyba, że
      jesteś z tej nielicznej grupy odpornych) natychmiast przejdź na dietę. Włącz do
      niej jogurt naturalny bez cukru, zero cukru, drożdży, odstawiasz batoniki,
      chleb i inne przetwory mączne, owowce (kwaśne jabłko od czasu do czas),
      warzywka i pełna mobilizacja wg wskazówek tego wątku.
      z trumną (myślę) to była przenośnia bo grzyb może naprawdę narobić złego przy
      długim braniu abx.
      • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 16.07.07, 08:32
        sprostowanie-warzywa jak najbardziej wskazane.
      • miss.parker Re: Dieta w czasie antybiotykow 16.07.07, 17:50
        Odstawiłam batoniki i parę innych rzeczy, troche mnie przestraszyliście sad
        Ciekawe jak długo się tak uda, bo to przecież regularna i rygorystyczna dieta odchudzająca, a w tym to ja nie jestem za dobra ....
        • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 16.07.07, 18:16
          Wcale nie jest odchudzajaca. Mozna jesc mieso, rybe, warzywa i tluszcz w
          nieograniczonych ilosciach. ?????????
    • ebe4 Re: Dieta w czasie antybiotykow 18.07.07, 13:00
      a jednak nie jest tak idealnie. Po trzech tygodniach leczenia chyba już staje
      się prawidłowością, ze w godzinkę po zażyciu doxy mój żołądek strajkuje- na
      razie jest mi tylko niedobrze, aoby nie było gorzej. Antybiotyk zawsze zagryzam
      czymś, zeby nie było na goły żołądek. Macie jakieś sposoby ? Czy w ogole mozna
      jakoś sobie pomóc czy zacisnąc zęby?
      • likorek Re: Dieta w czasie antybiotykow 18.07.07, 14:56
        doxy najlepiej popić szklanką mleka - mdłości nie ma w ogóle, sama
        wypróbowałam. nie nalezy się kierować tym co piszą na ulotkach i mówią lekarze -
        mleko z doxy nie koliduje. ten temat przewijał się już u zazule na "jak nie
        borel to co?"
        • ebe4 Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.07.07, 14:45
          mleko działa! dzieki
      • halinkag_2006 Re: Dieta w czasie antybiotykow 18.07.07, 15:52
        ebe ,ja miałam to samo .Wprowadziłam na próbę siemię lniane zalane ciepła wodą
        .Wypijam na czczo szklankę 1do1,5godż przed antybiotykiem i przeszły wszystkie
        sensacje żołądkowe - osłonka działa . Nie wiem jednak dalej co na to artur ?
        Jeżeli to nie przeszkadza - to warto by było polecić innym .Naprawdę działa !
        • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 18.07.07, 16:54
          Nie wiem co na to. Te wszystkie manewry z jedzeniem, siemieniem i mlekiem moga
          troche obnizac mdlosci, ale zarazem zmniejszaja wchlanianie leku.
          I w dodatku nie wiadomo o ile.

          Wiekszosc osob toleruje lepiej tetracykline nawet do 2000 mg dziennie. Jest z
          nia duzo mniej problemow niz z doksy.
          • halinkag_2006 Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.07.07, 16:48
            artur napisał:"Nalezy usunac z diety wszelkie potrawy zawierajace drozdze czyli
            w tym:
            chleby drozdzowe (ow pumpernikiel powyzej nie jest na drozdzach), piwo, wino.
            Alkoholu w boreliozie i tak zreszta nie powinno sie pic bo pogarsza przebieg
            juz niezaleznie od drozdzy."
            A jak to ma się do trilacu , który zawiera wyciąg z drożdży ?
            • fikemola Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.07.07, 16:53
              A czy drożdże w pieczywie które przecierz przechodzi proces pieczenia, nie giną
              całkowicie??? W takim chlebie to już ich chyba nie ma co???

              • mariano_84 ATP (adenozynotrifosforan) 23.07.07, 18:15
                Na poczatke krótkie wyjaśnienie.

                "ATP, adenozynotrifosforan - jeden z najważniejszych nukleotydów w komórce, pełniący funkcję uniwersalnego przenośnika energii"

                Człowiek potrzebuje głównie weglowodanów do produkcji energii i zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego w boreliozie, nie tylko przy grzybach jest zalecana dieta niskowęglanowa wrecz przeciwnie jak to sie ma w przypadku chlamydii i mycopklasm (ktore mam). Te dwie bakterie zaburzaja działanie ATP przez co u człowieka nierze sie stan przewlekłeogo zmęczenia oraz zapotrzebowanie na weglowodany. Przed tym jak choroba sie u mnie rozkrecila na dobre wczesniej miewałem takie okresy osłabienia i zasłabniecie jakby cos wyssało ze mnie energie a pozniej przechdzilo po sporzyciu najlepiej czegos słodkiego. Na poczatku myslalem ze mam grzybice a wyniki wychodziły ujemne kilkanascie razy.
                Osoby z borelioza maja mycoplasmy jak sam Artur pisał i nawet nie sa tego świadomi wiec nie rozumiem dlaczego zalecana jest dieta niskoweglanowa?
              • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 23.07.07, 18:33
                Nie gina calkowicie.
                • tezon Re: Dieta w czasie antybiotykow 24.07.07, 17:56
                  to jak to jest z tym chlebem typu pumpernikiel mozna go jesc czy nie -
                  sprawdzałam - ma w swoim składzie drożdze (ale czy dobrze rozumiem Artura, ze
                  nie przezywaja wielogodz. systemu pieczenia?)
                  a kawa typu Ricorette jest dozwolona?
                  • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 26.07.07, 09:25
                    ja nie ryzykuję kawą Ricorette, choć wcześniej była moją ulubioną. Pozostaję
                    jedynie na zbożowej od czasu do czasu, żeby przypomnieć sobie namiastkę smaku
                    kawy. A z tym pumperniklem też jestem bardzo ciekawa. Na opakowaniu pisze, że
                    posiada drożdże. Z tego też powodu nie zdecydowałam się go włączyć do diety,
                    choć przyznam miałabym ochotę...
    • ebe4 kiedy koniec diety? 30.07.07, 21:28
      za tydzień kończę 6 tydzień przyjmownia 300 mg unidoxu. Trwam w diecie (mniej
      lub bardziej), ale oczywiście z utęsknieniem czekam na
      Wielkie Żarcie.
      KIedy mogę zacząć normalnie jeść? CZy po antybiotykach powinnam jeszcze przez
      jakiś czas unikać np słodyczy? Wiem że doxy szybko wypłukuje się z organizmu,
      ale pewnie trzeba zadbać jeszcze o wybitą florę. Czy wystarczą tylko jogurtyi
      probiotyk a dieta "Stara", czy jakieś ograniczenia narzucić? I jak długo?
      • beta32 Re: kiedy koniec diety? 31.07.07, 09:04
        Ja odstawiłam antybiotyk prawie 2 miesiące temu i wciąż przestrzegam diety. Ale
        ja wciąż leczę grzyba sad. Radziłabym połykać jeszcze trochę probiotyków, a dietę
        rozszerzać stopniowo - włączać po trochu różne produkty zaczynając od
        "zakazanych" warzyw, potem nabiał, owoce, razowe pieczywo. Słodycze i piwo na
        samym końcu - jak już będziesz pewna że wszystko jest dobrze. A jeśli masz
        grzyba - to najpierw go przepędzić a potem rozszerzać dietę.
        • ebe4 Re: kiedy koniec diety? 31.07.07, 10:55
          beta32 - nie mma grzyba, pieczywo razowe i na zakwasie jadłam w zasadzie cały
          czas, w małych ilościach. Kilka razy złamałam dietę na poważnie np jedząc
          kawalek pizzy czy zapiekanki, konsekwentnie unikałam cukrów. Nie miłam jakies
          strasznej dawki antybiotyku więc nie stawałam na rzęsach, w swoim mniemaniu
          raczej działalm prewencyjnie. Ale oczywiście boję się tak od razu wrócić do
          dawnych nawyków żywieniowych.



          Tutaj pragnę też zwrócic uwagę, ze w wyniuku diety schudłamnie mniej niż 2 kilko
          a przy tym pozbywałam sie uczucia napompowanie brzuszka i znikła wielka oponka.
          chyba zrezygnuję na zaawsze z pszennego pieczywa.
          • reni5553 Re: kiedy koniec diety? 31.07.07, 12:58
            Przy dłuższym leczeniu-nie ma bata, gdzieś tam ten grzyb w mniejszej czy
            większej ilości jest, ale musimy zachować zdrową równowagę, tak żeby za bardzo
            się nie rozpanoszył, musimy opychać się nystatyną, probiotykami, gospodarka
            jelitowa jest zaburzona - trzeba potem doprowadzić wszystko co narażone było na
            abx do stanu pierwotnego, a to wymaga czasu i stopniowego włączania zakazanych
            wcześniej potraw. Po trzech tygodniach abx jelita nie są tak bardzo zaburzone
            jak po kilku miesiącach-szybciej i łatwiej Ci się dojdzie do pierwotnej formy.
            a aktualna dietka-cóż-potwierdzam-całkiem drowa i lekka może być
            choć tęsknię za ciastkiem, bananem, lodem.....uffffffff
            pozdrawiam
            Renata
            • datum Re: kiedy koniec diety? 01.08.07, 11:06
              Witam,czy dieta w czasie abaxów dopuszcza jadanie żytniego chleba na zakwasie -
              mąka żytnia 100%, ale biała nie razowa. Czy grozi to większym
              prawdopodobieństwem dorobienia się grzybka? pozdr.aniasmile
              • artur737 Re: kiedy koniec diety? 04.08.07, 01:06
                Biala jest niewskazana.
                • datum Re: kiedy koniec diety? 04.08.07, 21:40
                  Dzięki , Artur, szkoda , że nie można sad ...Aha, sprawa zakazu łączenia kurkumy
                  z abxami, które metabolizują się w wątrobie. Czy to znaczy, że przy stosowaniu
                  tychże w ogóle nie można uzywać kurkumy do potraw, czy tylko jak najdalej w
                  czasie od ich zażycia? Pozdrawiam, Aniasmile.
            • ebe4 Re: kiedy koniec diety? 04.08.07, 23:07
              REni jak to:" jest w większej lub mniejszej ilości" ?
              Nie mam objawów, które wskazywałby na obecność grzyba. Czy można mieć grzyba
              nieświadomie ? Nic nie łykam przeciwgrzybicznego. Ciągle tylko jogurty,
              probiotyk.
              • reni5553 Re: kiedy koniec diety? 07.08.07, 22:52
                ebe4 - gdzieś to nawet wyczytałam,
                ale i na logikę tak myślę - jemy jakieś znikome ilości cukrów,
                oczywiście ograniczamy cukier i niedozwolone produkty, ale zawsze
                coś tam zjadamy. Ja np. ostatnio eksperymentowałam z kilkoma
                plastrami pomidora dziennie, czasem co kilka dni i gorzką czekoladą.
                Nic mi nie jest, ale co dzieje się tam w środku z tą znikomą bo
                znikomą, ale dawką cukrów ??? Sądzę, że ten grzyb gdzieś tam w
                naszych jelitach drzemie, czasem jest cichutko bo nie dajemy mu żyć,
                i nam nie zagraża, nie daje objawów, ale czasem wytyka palec i nam
                grozi gdy sobie pofolgujemy. Wtedy są tzw objawy grzyba.
                jeśli się mylę-wyprowadźcie mnie z błędu.
                • ebe4 Re: kiedy koniec diety? 14.08.07, 12:40
                  Reni bardzo szybko wróciłam już do normalnej diety, nic mi się nie dzieje, mam
                  andzieje ze dalej wszystko będzie ok.
                  A o kulturę żywienia tzreba dbac zawsze, wiem ze niektóre swoje nawyki
                  zywieniowe zmienie na pewno bo po diecie z przerażeniem przypomniam sobie
                  opychanie się drożdżówkami i betonami w postaci batonów, a poem brzuszek-balonik.
                  • reni5553 Re: kiedy koniec diety? 15.08.07, 11:34
                    ciesze się ebe4 - w moim nawyku też już pozostanie drowe żywienie,
                    moja rodzinka dawno nie jadła schabowego w zawiesistym sosie.
                    Sami chcą się zrowo odżywaiać i solidaryzować ze mną.
                    powodzenia
                    R.
    • beta32 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 20:11
      Dziś gdy kupowałam antybiotyk dla córki pani aptekarka poleciła mi coś co
      wywraca przedstawiane powyżej poglądy na temat drożdży do góry nogami. Mówiła że
      zna dwa przypadki wyleczenie grzybicy jamy ustnej przy pomocy drożdży
      spożywczych. Podobno pacjentka żuła sobie powoli takie surowe drożdże i to ją
      uzdrowiło. Nie wiem co o tym sądzić.
    • beata.kar Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 21:14
      Mam pytanie. Co brać, jeśli przy antybiotyku (obednie azitrox co 2
      dzień), ścisłej diecie, probiotykach 3xdziennie i 2xdziennie po
      1tabl nystatyny, u córki pojawił się grzybek na języku, i mówi, że
      też czuje tak dziwnie w gardle.. Czym skutecznie go wytłuc,
      poradźcie, proszę!
      • datum Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 22:28
        Beata,witaj, moja córka z powodu "candida tropicalis dość liczne"
        (w kale) na razie bierze fluconazole w syropie, 1 łyżka= 75 mg,
        (pocieszam się, że flukonazol na cysty działa tak jak tinidazol)
        Poza tym tylko rolicyn 150 mg więc może z tymi próbami watrobowymi
        nie będzie tak żle, ale też się boję, jutro się okaże.
        • datum Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 22:32
          a, zapomniałam, na razie córka ma brać tylko ten flukonazol bez
          nystatyny,pozdr.ania.
          • beata.kar Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 22:51
            Aniu, dzięki za odp. Czytałam gdzieś, że flukonazol bardzo obciąża
            wątrobę, dlatego wolę narazie go nie dawać Oli. Ciekawe, jak wyjdą
            Wam te próby wątrobowe, trzymam kciuki, by było dobrze. Pozdrawiam
            cieplutko, Beata
            • tosho Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 23:17
              W ktorejs z notatek z hope to heal lyme bylo, ze to obciazenie watroby po
              flukonazolu jest spowodowane toksynami, z zabijanych grzybow, a nie samym
              flukonazolem.
              • arrakis74 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.08.07, 23:56
                Ja własnie tydzień temu zrezygnowałem z fluconazolu 1x100 jaki
                brałem od 2 tygodni bo alat mi wyszedł 94. Teraz stosuję zioła Pau
                Darco, Candida clear, czosnek. Konczę w czwartek I puls Tini (14
                dni) i nie wiem czy robić próby wątrobowe zaraz po czyli w piątek
                czy poczekac do pon-wtorku? Ciekawość mnie zżera, ale borelka też wink
                • beata.kar Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.08.07, 10:10
                  Arrakis, a gdzie kupujesz te wszystkie dobrodziejstwa, mówię o
                  ziołowych specjałach smile
                  • arrakis74 Re: Dieta w czasie antybiotykow 28.08.07, 10:31
                    Pau Darco i Candida Clear na allegro, czosnek w aptece
                    internetowej "Dbam o Zdrowie" - generalnie tam gdzie jest taniej. W
                    połowie września znajomi wyjeżdżają do Stanów i przywiozą mi zioła
                    na borelkę zgodnie z Buchnerem i probiotyki. Nie wiem jak długo bede
                    w stanie być na abx dlatego musze mieć alternatywę. A zresztą po
                    kuracji abx planuję przez jakiś czas pociągnąć zioła. Pozdrawiam
    • mlody105 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.08.07, 10:23
      Witam mam pytanie czy podczas diety dozwolone są odżywki dla sportowców
      .Węglowodanowe oczywiście odpadają ale np.koncentrat białek serwatkowych
      Wartość odżywcza
      w 100g produktu:
      Białko 80g
      Tłuszcz 8g
      Węglowodany 6g
      wartość energetyczna
      427 kcal/1785 kJ
      • fikemola Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.08.07, 11:02
        Myślę że tak, ja taką biorę smile
      • fikemola Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.08.07, 11:03
        aha czym jest słodzona? Szukam jakiejś bez aspartamu lub
        niesłodzonej, czy możesz coś polecić?
        • mlody105 Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.08.07, 11:18
          Ja zamawiam WPC-80 - koncentrat białek serwatkowych z
          www.ostrowia.pl/site_pl/prod28.html białko dobre smak naturalny BV
          (wartość biologiczna białka) nawet wysoka nie podam bo dokładnie nie pamiętam a
          cena jak na takiej jakości białko niska
          • fikemola Re: Dieta w czasie antybiotykow 29.08.07, 11:58
            dzięki smile
            • maj_ek00 Re: Dieta w czasie antybiotykow 01.12.07, 05:26
              Kochani mam pytanie,
              niestety jak dotąd niegdzie nie udało mi sie znaleźć odpowiedzi.
              Znalazłam chleb na zakwasie robiony z mąki kamut, chleb jest
              oczywiscie pełnoziarnisty. Czy moge mu zaufać...kamut to jakas
              odmiana pszenicy. Czy ktos z Was zajada się tym ziarnem?
              Prosze o odpowiedz.
              Z góry dziekuje i pozdrawiam!
    • maj_ek00 Kamut 01.12.07, 18:22
      Ponawiam prośbe o odpowiedź na pytanie dotyczące zboża "kamut".
      Z gory serdecznie dziekuje!
      Pozdrawiam smile
      • mea_51 Re: Kamut 02.12.07, 12:44
        Najstarsza odmiana pszenicy!o duzych ziarnach, stosowana do wyrobu pieczywa - z USA.
        mea_51
        • niebieskaaa jest chleb na zakwasie 02.12.07, 13:07
          słuchajcie znalazłam chleb żytni, pakowany, pieczony na bazie naturalnego
          zakwasu. Fakt, że używają do jego pieczenia również miodu sztucznego, ale to
          pierwszy chlebek, który mogę jeść bez problemów i nie miałam żadnych perturbacji
          z grzybicą.
          chleb pełnoziarnisty "Nowakowski" i słonecznikowy
          www.nowakowski.com.pl/x.php/1,140/Chleb-slonecznikowy-zytni/-krojony-pak..html
        • maj_ek00 Re: Kamut 02.12.07, 16:36
          Tyle też znalazłam...ale jak to się ma do diety przeciwgrzybiczej???
          • mea_51 Re: Kamut 02.12.07, 17:37
            pszenica jest zakazana w diecie przeciwgrzybiczej!mea_51
            • maj_ek00 Re: Kamut 02.12.07, 18:44
              Mąka pełnoziarnista również?
    • sahira77 Re: Dieta w czasie antybiotykow 19.01.08, 15:26
      witam chciałam się tylko dowiedzieć cos więcej na temat tej diety i czy ma ona jakąś nazwę..
      Ja własnie 3 dni temu dowiedziałam się ze mam borelioze i moja droga dopiero się zaczyna
      mam nadzieje że nie będzie tak masakrycznie jak co niektórzy opisują no ale cóż musze przejść przez to nie mam wyporu
      pozdrawiam
      • cze6772op.pl Re: Dieta w czasie antybiotykow 09.02.08, 13:28
        słuchajcie jak to jest z kawą? ja nie wyobrazam sobie zycia bez
        kawy, bo mam niskie cisnienia. Poza tym nie wiem jak to się ma do
        grzyba. Pozdrawiam, Asia
        • mariano_84 Re: Dieta w czasie antybiotykow 09.02.08, 20:48
          Z tego co pamietam to nie mozna, raz ze wyplukuje magnez a dwa gdzies cos bylo napisane na forum candidy. Jak sie nie bedzie nic działo po kawie złego to pij. Tak poza tym jest wiele sposobów na pdniesienie cisnieniawink
          • stachenka Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.02.08, 05:13
            Np. "walnąć setkę". Takie rady słyszała moja mama w pracy.

            A jakie są Twoje sposoby, mariano?

            Mnie też coś się kojarzy, że kawy nie wolno i nie wiem dlaczego.
            A skoro nie wiem dlaczego, to się nie stosuję tongue_out
            • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 10.02.08, 09:25
              Z tego co pamiętam z lektury z historii forum, kawa należy do tzw.
              grzechów lżejszych w diecie.
              Nie jest ona obojętna dla flory bakteryjnej w naszym układzie
              pokarmowym, wpływa na niego niekorzystnie. Jena kawa raz kiedyś może
              to nie jest wielki grzech, ale codziennie jedna lub więcej to już
              problem.
              Przed leczeniem piłam przynajmniej dwie kawy dziennie, w tym rano
              obowiązkowo zawsze na rozruch. Bez kawy nie potrafiłam normalnie
              funkcjonować (niskie ciśnienie).
              Od prawie 11-tu miesięcy nie piję kawy, zastępuję ją zieloną
              herbatą, która też ma właściwości pobudzające i jest w naszym
              wypadku dozwolona.
              Napewno wyszło mi to na lepsze.
    • stachenka Co na upał? 08.06.08, 17:40
      Wiem, że niektórym osobom nigdy nie jest dość ciepło, ale może są tu też tacy
      jak ja, dla których 25 stopni to już upał.
      Jak się ochłodzić?
      Lodów bez cukru w sklepach nie ma. Trzeba sobie radzić samemu.
      W tej chwili wcinam zeszłoroczne mrożone truskawki (całe) i zastanawiam się czy
      można zamrażać je ze słodzikiem.
      Macie może jakieś przepisy na domowe lody bez cukru?
      • 56kaska Re: Co na upał? 08.06.08, 21:36
        Witam. Sama jestem wielką miłośniczką lodów i ubolewam niemiłosiernie nad tym,
        że nie mogę "liznąć" Grycana czy Algidy. Jedyna słodycz, której rzucenie podczas
        diety przeżywam. Jeśli coś wytropię lub wytworzę odnośnie bezcukrowych lodów -
        napiszę. A przy okazji nawiązując do pieczywa: w Warszawie można dostać chleb
        słowiański pieczony przez piekarnię "Grzybki", który jest z samej mąki pszennej,
        na zakwasie, bez cukru, dla wszelkiego rodzaju alergików. Również Wasa ma w
        ofercie pieczywo 100% ziarniste żytnie i niezłe. Pozdrawiam.
        • nataszkam Re: Co na upał? 08.06.08, 21:46
          56kaska napisała:

          > Witam. Sama jestem wielką miłośniczką lodów i ubolewam
          niemiłosiernie nad tym,
          > że nie mogę "liznąć" Grycana czy Algidy. Jedyna słodycz, której
          rzucenie podcza
          > s
          > diety przeżywam.

          Witam koleżankę w niedoli. Ja nie lizałam przez prawie 1,5 roku sad
          Syn pozwala sobie czasami na sorbety, a ostatnio... zaszaleliśmy i
          kupilismy BIG MILKA Algidy smile Po nim na deser nystatyna, ale jaka
          rozkosz była big_grin Jak to kawałek loda może poprawić humor smile))
          • 56kaska Re: Co na upał? 09.06.08, 13:39
            Przepraszam, oczywiście wielka pomyłka, pisałam w czasie meczo
            Polska-Niemcy. Chodzi o chleb żytni na zakwasie. Jest bardzo dobry,
            zupełnie nie kwaśnieje, nawet stary ładnie pachnie. A co
            powiedziałabyś na bardzo mocne ubicie śmietany lekko zamrożonej z
            selerem ( nawet gotowanym ), doprawienie solą, pieprzem, ziołami i
            zamrożenie? Ukłony.
            • stachenka Re: Co na upał? 10.06.08, 01:29
              W mojej metropolii sorbetu nie uświadczy sad a poza tym, a właściwie przede
              wszystkim miało być BEZ CUKRU.

              Pomysl z selerem chyba dobry, chociaż nie słodki.

              Myślę, ze spróbuję tych miażdżonych truskawek ze słodzikiem. Może się nie otrujęwink
              a póki co grzeszę rumową kawą z lodem (pewnie nie ma potrzeby pisać, jak to się
              robi).
              • 56kaska Re: Co na upał? 10.06.08, 07:11
                Dzień dobry. Jeszcze nie testowałam lodów z selera, ale pomysł lodów
                warzywnych już gdzieś chyba się pojawił. Jestem miłośniczką prostej
                kuchni, jeśli można, będę dzielić się pomysłami. Wczoraj na obiado-
                kolację zrobiłam sałatkę z jednego jajka na twardo, kilku
                rzodkiewek, odrobiny sera typu feta ( z Biedronki lekki)- wszystko
                pokrojone w kostkę, polane jogurtem probiotycznym naturalnym Magda,
                troszkę soli, pieprzu z młynka i kilka porwanych listków bazylii.
                Wyśmienite, polecam. Pozdrawiam.
      • tomiro_999 Re: Co na upał? 10.06.08, 20:21
        truskawki? chyba troszke slodkie sa, nie zaszkodza?
        bo sam bym chetnie takie zjadl....
        • reni5553 Re: Co na upał? 10.06.08, 21:32
          ok. 3-4 zielonkawo-czerwonych truskawek+słodzik+jogurt bezcukrowy
          + mikser=pyszności
          - wypróbowałam - bardzo dobry
          godzinka po tych pysznościach + olejek z oregano.
          wiadomo-powyższy przepis stosujemy nie zaczęsto.

          generalnie owoców w tym i truskawek nie wolno jeść w naszej diecie.
          • tomiro_999 Re: Co na upał? 10.06.08, 21:51
            jeszcze zastanawia mnie czy mozna pic np jakies wspomagacze w stylu red bull ale
            bez cukru? nie mowie ze nalogowo ale czasem jadac dlugo autem ciezko wytrzymac
            i jeszcze jedna rzecz-piwo, czy nie zaszkodzi takie jedno zimne piwko raz na
            miesiac? z dala od tini
        • stachenka Re: Co na upał? 10.06.08, 22:12
          tomiro_999 napisał:

          > truskawki? chyba troszke slodkie sa, nie zaszkodza?
          > bo sam bym chetnie takie zjadl....

          Tak, 1 na 20 jest TROSZKĘ słodka smile
    • zo_sia01 Re: Dieta w czasie antybiotykow 17.08.08, 09:59
      ^
      • reni5553 Re: Dieta w czasie antybiotykow 06.09.08, 10:25
        podbijam
    • hanka78 czosnek a probiotyki 25.09.08, 09:59
      Czy możma jeść czosnek "blisko" z probiotykami? Nie szkodzi im to?
      • mangurr123 ziemniaki 26.09.08, 13:05
        a ja juz nie wiem co z tymi ziemniakami tu na forum pisze zeby nie
        jesc a na dieta od pani doktor pisze zeby jesc w kazdej postaci? A
        pieczywo "haber" nie zawiera cukru i jest na mące pełnoziarnistej ,
        ale zawiera gluten czy to szkodzi ? wiadomo ze jest bez drożdzy.
        • geodeta_31 Re: ziemniaki 26.09.08, 14:58
          Słuchaj - nie jedz cukru, białego pieczywa i ogranicz przetwory
          mleczne. Jeśli reszta Ci nie szkodzi to jedz bo tego potrzebujesz.
          Jeśli Ci nie szkodzi oczywiscie. Jeśli będziesz się czuł gorzej po
          jakims jedzeniu będziesz wiedzieć że go nie wolno. Ja jem wszystko
          poza tym co wymieniłem, nie pije nic słodkiego, żadnych soków,
          gazowanych śmieci, coli, ice tea itp. Ale jem owoce, warzywa ile mi
          się chce, ciemne pieczywo, chrupkie. Nie widze przeciwwskazań jesli
          organizm się nie buntuje i grzyba niet...
          • hanka78 Re: ziemniaki 04.10.08, 12:29
            wydaje mi się że nie można pić kawy inki ale chciałbym się upewnić?
            • depakinka11 Re: ziemniaki 04.10.08, 14:14
              No właśnie odnośnie kawy Inki,przecież to
              kawa zbożowa,a w diecie pisze że można.
              To można ,czy nie????
              • stachenka Re: ziemniaki 04.10.08, 17:23
                Spróbowałam kawy zbożowej wiosną i od razu język mi się zazielenił jak trawniki
                na osiedlu, więc piję zwykłą.
                • depakinka11 Re: ziemniaki 04.10.08, 21:32
                  Ja mam ciemny język,no właśnie nie pomyślałam,że
                  to może być od kawy Inki!!!!
                  Ostatnio ciągle mnie mdliło i mdli już trochę mniej
                  bardzo się obawiałam o żołądek,wątrobę ze względu na ten
                  ciemny język,a to pewnie od kawy Inki????
                  Pozdrawiam!
                  • anetaryd Re: ziemniaki 14.10.08, 14:32
                    Witam.
                    Moja 2 letnia córeczka ma boreliozę mam kilka pytań co do diety:
                    -czy chrupki kukurydziane, ryż naturalny brązowy no i jaki makaron jeść? co z
                    mlekiem modyfikowanym, na opakowaniu jest napisane "węglowodany w tym-laktoza,
                    glukoza, sacharoza" przecież to cukry czy sie mylę?
                    • anetaryd dieta: cukier 15.10.08, 12:27
                      Witam.
                      Moja 2 letnia córeczka ma boreliozę mam kilka pytań co do diety:
                      -czy chrupki kukurydziane, ryż naturalny brązowy no i jaki makaron jeść? co z
                      mlekiem modyfikowanym, na opakowaniu jest napisane "węglowodany w tym-laktoza,
                      glukoza, sacharoza" przecież to cukry czy sie mylę?
                      Jeśli chodzi o podawanie probiotyków: czy można je podawać rozmieszane z wodą,
                      niestety moja córcia nie przełknie całej ampułki.
                      Rozumiem że chleb na drożdżach jest zabroniony a na zakwasie? Proszę o odpowiedź
                      • arrakis74 Re: dieta: cukier 15.10.08, 13:29
                        witaj. Równiez mam prawie 2-letnia córeczkę. Chrupek kukurydzianych
                        unikałbym. Zamiast tego wafle z ryzu brazowego. Ryz brazowy eg mnie -
                        tak, jest polecany w diecie antycandida. Z tego ryżu można zrobić
                        również mleko. Mleko modyfikkowane można zastapic innymi - szczegóły
                        tutaj: kalorie.net/modules.php?
                        name=Sections&op=printpage&artid=4
                        Ciekawy wątek żywienia dzieci:
                        mikstura.kei.pl/forum/viewtopic.php?t=3747&postdays=0&postorder=asc&start=0
                        Jesli chodzi o probiotyki to jest problem bo boje sie ze moja tez
                        jej nie przelknie - wiec dosypuje do mleka.
                        Jezeli nie ma nietolerancji glutenu proponuje niewielkie ilości
                        chleba na zakwasie bez drożdży. ja kupowałem tutaj chleb prababci
                        wysyłkowo: dragan.com.pl/
                        niestety nie toleruje glutenu i zrezygnowałem.
                        Jeżeli potrzebujesz jakichś informacji pisz na gg: 168070
                        • anyx27 Re: dieta: cukier 15.10.08, 13:51
                          moja corcia ma 3,5roku i jest na diecie antygrzybicznej. jesli
                          chodzi o probiotyki, to sa przeciez takie rozpuszczalne dla dzieci,
                          w saszetkach (najlepszy dicoflor). nie wolno podawac kapsulek!!!
                          jesli chodzi o diete, to u nas podstawa jest jogurt naturalny bez
                          cukru, zero mleka, chleb chrupki chaber zytni bez cukru, wafle
                          ryzowe, ryz brazowy, kasze, ziemniaki/frytki (w ograniczonych
                          ilosciach) warzywa, miecho, ryby, kiwi, kwasne jablka, cytryna,
                          czasem wafelek 0% cukru lub kisiel bez cukru slodzony dozwolonym
                          slodzikiem.
                        • anetaryd Re: dieta: cukier 15.10.08, 15:27
                          Hm zaczynam się już gubić w tym wszystkim,nasza pani doktor która leczy Julkę
                          mówi ze chrupki jak najbardziej można i mleko modyfikowane również, moja mała
                          toleruje gluten wiec pewnie zje chlebek na zakwasie, zresztą bardzo jej brakuje
                          chlebka, wszelkie cukry rozumiem ze nie wolno a co z glukoza? Julcia nie chce
                          jeść chlebka ryżowego
                          • stachenka Re: dieta: cukier 15.10.08, 18:11
                            > wszelkie cukry rozumiem ze nie wolno a co z glukoza?

                            A glukoza to co? Pies?

                            Pani doktor mogła nie zagłębiać się w skład mleka i nie wiedzieć, że jest dosładzane (czasami zastanawiam się, czy soli też nie dosładzają confused)
                            • artur737 Re: dieta: cukier 18.10.08, 09:13
                              Wszelka fermentacja usuwa cukier, bo jest on zjedzony przez bakterie i powstaje
                              z niego kwas mlekowy. Jest to proces glikolizy
                              pl.wikipedia.org/wiki/Glikoliza chociaz tu w wikipedii nie pisza, ze inne
                              cukry tez moga ulegac takiej przemianie, a moga.

                              Czyli mleko, ktore uleglo fermentacji - jogurt, kefir, zsiadle mleko juz nie
                              zawiera cukru (chyba, ze zostalo sztucznie pozniej doslodzone, wtedy reakcja
                              moze nie zuzyc calego cukru bo zostanie zatrzymana przez nadmiar kwasu mlekowego.
                        • anetaryd Re: dieta: cukier 16.10.08, 15:24
                          Arrakis74 dlaczego chrupki kukurydziane odradzasz przecież kukurydze z tego co
                          wiem to można jesc.
                          • artur737 Re: dieta: cukier 18.10.08, 09:15
                            kukurydza to w sumie czysta skrobia, wiec nalezy do niej podchodzic z pewna
                            rezerwa i szacunkiem. Jedni beda mogli ja jesc na abx bez konsekwencji, a inni
                            nie. W ciezkiej grzybicy nalezy unikac.
                            • anetaryd Re: dieta: cukier 19.10.08, 18:52
                              Ja już naprawdę nie wiem co dawać córeczce do jedzenia, wciąż tylko mięsko
                              gotowane, bo prawie niczego nie wolno jeść.
                              • anetaryd syrop jęczmienny 26.10.08, 13:22
                                Co to jest syrop jęczmienny maltozowy? Znalazłam ciasteczka właśnie z tym
                                składnikiem i nie wiem czy można go jeść.
                                • artur737 Re: syrop jęczmienny 26.10.08, 14:30
                                  ostatni raz jak sprawdzalem to maltoza ciagle byla cukrem

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Maltoza
                                  • anetaryd Re: syrop jęczmienny 26.10.08, 19:56
                                    Artut737 a czy płatki kukurydziane prażone Bio bez cukru można jeść? No i chleb
                                    żytni na zakwasie.
                              • danonek85 Re: dieta: cukier 27.10.08, 08:56
                                Ja bazuję na zupkach smile z soczewicy, krupniczek, żurek, robie pulpeciki z kaszą, pieczone mięsa (schab, wołowinę) gotowane warzywa (kalafior, brokuły, fasolkę szparagową) Amelia zajada się waflami ryżowymi 99,1% brązowego ryżu+ 0,9 soli morskiej, mnie też one bardzo smakują. Są jeszcze jajka, owoce kiwi, jabłka od czasu do czasu. Chleba nie jadamy, ewentualnie pieczywo Chaber- też smaczne, np. z ramą i ogórkiem, lub rzodkiewką smile
                                Anetaryd mogę przesłać Ci kilka przepisów na maila wink
                                • arrakis74 Re: dieta: cukier 27.10.08, 09:52
                                  Danonku czy mnie równiez mogłabys podesłac te przepisy na poczte
                                  gazetową?
                                • anetaryd przepisy 27.10.08, 12:14
                                  Danonek bardzo proszę o przepisy ,
                                  aneta82-03@o2.pl
                                  • stachenka Re: przepisy 27.10.08, 12:42
                                    Zaraz będzie cała litania próśb. Danonku, może zamiescisz te przepisy na forum?
                                    Np. w tym
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=82273634&a=82561682&s=0 wątku
                                    albo nawet tutaj.
                                    • anetaryd Re: przepisy 27.10.08, 13:33
                                      stachenka wyczuwam w twojej wypowiedzi nutkę złośliwości.
                                      • stachenka Re: przepisy 27.10.08, 13:42
                                        Co ja poradzę? Wszyscy tu mamy jakieś zaburzenia czucia.
                                        • anetaryd Re: przepisy 27.10.08, 14:15
                                          stachenka ale sie uśmiałam
                                          • stachenka Re: przepisy 27.10.08, 15:25
                                            Na zdrowie! smile
                                    • danonek85 Re: przepisy 27.10.08, 23:03
                                      Bardzo mnie cieszy Wasze zainteresowanie smile Podaję kilka przepisów:


                                      ZUPA śNIADANIOWA (lub jak kto woli owsianka)
                                      Do około 1,5 litra wrzatku dodac
                                      2 łyżki kaszy jaglanej (lub kukurydzianej)
                                      3 łyżki płatków owsianych
                                      trochę soli do smaku (ale dosc dużo)
                                      gotowac ok. 30 minut
                                      potem dodac
                                      utarte jablko, troche wrzatku jesli zupa jest zbyt gesta
                                      jak ktos lubi 5 orzechów włoskich pokrojonych dowolnie, łyżeczke rodzynek (dowolnie)
                                      pogotowac jeszcze 10 minut
                                      dodac maslo lub margaryne do smaku i gotowe


                                      ZUPA FASOLOWA
                                      fasole namoczyc poprzedniego dnia wieczorem

                                      Do wrzacej wody wsypujemy szczypte tymianku
                                      wkladamy wolowine lub cielecine z koscia
                                      gotujemy okolo 1,5 godziny
                                      potem wrzucamy drobno pokrojona pietruszke (poniewaz oryginalnie jest tez marchewka mozna wrzucic jedna pietruszke wiecej)
                                      jesli ktos toleruje 5- 6 ziemnakow
                                      3 pokrojone cebule
                                      3 rozgniecione zabki czosnku
                                      1/2 łyzeczki imbiru
                                      namoczona fasole
                                      sól do smaku, 1/2 lyzeczki wegety
                                      szczypte bazylii, garsc zielonej pietruszki
                                      majeranku do smaku
                                      gotujemy do miękkości
                                      na koniec mozna dodac łyżeczkę masła
                                      dosmakowac pieprzem czarnym i białym, dosolic.


                                      KRUPNIK
                                      do 2-3 litrow wrzacej wody wsypujemy szczypte tymianku, 1/2 łyżeczki kminku
                                      wkladamy mieso z indyka z koscia (skrzydlo, udko itp.)
                                      wsypujemy kasze jęczmienną (5-6 łyżek)
                                      liść laurowy, ziele angielskie (4 ziarna) 1/2 łyżeczki imbiru
                                      gotujemy okolo 1,5 godziny
                                      potem dodajemy:
                                      2 drobno pokrojone cebule lub 2 pory
                                      łyzeczke wegety, soli do smaku
                                      szczypte bazylii, garsc zielonej pietruszki, szczypte majeranku
                                      jesli potrzeba wrzatek
                                      duza pokrojona pietruszke ( i ewentualnie marchewke)
                                      jesli ktos moze to 2- 3 pokrojone ziemniaki
                                      jesli ktos nie moze to ja daje wiecej kaszy
                                      gotowac ok. pol godzinki dosmakowac pieprzem, solą, zieloną pietruszka- lub nie... smile

                                      żUREK
                                      Na 2- 3 litry wrzącej wody wsypujemy szczyptę tymianku,
                                      wkładamy wołowinę z kością
                                      gotujemy 1 godzinę
                                      potem dodajemy:
                                      całą pietruszkę (marchewkę)
                                      2 duze cebule w całości
                                      3 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku
                                      1/2 łyżeczki imbiru
                                      pieprz czarny, biały
                                      łyżeczkę wegety, sól do smaku
                                      gotujemy ok. godziny
                                      wyjmujemy jarzyny i mięso, wlewamy żurek
                                      doprawiamy szczypta majeranku, 1/2 łyżeczki kminku
                                      pieprzem i solą
                                      podajemy z jajkiem na twardo
                                    • danonek85 Re: przepisy 27.10.08, 23:06
                                      Reszte przepisów wrzucam do właściwego wątku żeby nie zaśmiecac
                                • karintwa Re: dieta: cukier 27.07.09, 21:08
                                  Witaj danonku85,
                                  dopiero zaczynam walkę wyleczenia mojego dziecka,mam zamiar od
                                  samego początku przestrzegać diety,ma słabą odporność nawet bez
                                  abx ,więc chętnie skorzystałabym z Twoich przepisów kulinarnych,by
                                  urozmaicić dietę.Pozdrawiam i z góry dziękuję
        • artur737 Re: ziemniaki 04.10.08, 19:10
          Jak powazne objawy grzybicy to ziemniakow absolutnie nie jesc; w zadnej formie.
          Chyba, ze ktos chce sie szybciej przeniesc do Sw Piotra.
      • artur737 Zielone swiatlo dla kiszonek 15.10.08, 00:30
        Jak wiadomo z produktami kiszonymi mielismy kiedys mieszane uczucia, z jednej strony byly to produkty pozbawione cukru, ale mogly zawierac zbyt duza ilosc grzybow z rodzaju Candida.
        Po kilku latach obserwacji nie znalezlismy jednak ani jednego przypadku aby komus z ochotnikow z rozrostem Candidy zaszkodzily kiszona kapusta lub kiszone ogorki.

        Oczywiscie nalezy zachowac zdrowy rozsadek i nie nalezy jesc tych kiszonych produktow, w ktorych wyraznie widac objawy plesni, lub zapach wskazuje na zakazenie niekorzystnymi mikrobami.

        Z tych samych powodow zostaje tez zniesione embargo na kefir oraz zurek, czyli fermentowana make zytnia z ktorej mozna robic zupy.
        Jest tez dozwolona zupa Miso pochodzaca z Azji, ktora rowniez jest sporzadzana z fermentowanych ziaren zboz.

        • nataszkam Re: Zielone swiatlo dla kiszonek 15.10.08, 18:21

          Wtrącę swoje trzy grosze wink
          Uważałabym jednak na kiszonki "sklepowo- targowe"- z powodu używania
          przez ich producentów środków, przyspieszających fermentacje, które
          ze zdrowym stylem życia nie ma nic wspólnego, a tym samym z
          dostarczaniem przyjaznych nam bakterii probiotycznych.

          Z moich doświadczeń- przez całe lato co tydzień pakowałam świeże
          ogórki do kamionkowego garnka i miałam ucztę, że hej ! smile
          Negatywnych następstw nie zauwazyłam smile A wręcz przeciwnie-= poprawa
          humory gwarantowana- nie ma to jak pajda wiejskiego chleba ze
          świezym smalcem, no i świeżutkie kiszone ogóreczki... Mniam... Aby
          do lata!
    • maj_ek00 Mąka żytnia... 15.10.08, 10:28
      Pewnie się powtarzam ale mam pytanie odnośnie chleba a dokładnie mąki
      żytniej...czy mąka żytnia musi być razowa czy jest to bez różnicy (w końcu to
      maka żytnia). Z góry dziękuje za odpowiedz.
    • tomiro_999 Re: Dieta w czasie antybiotykow 26.10.08, 21:11
      a ja sobie tak czytam ten watek i dochodze do wniosku ze tak naprawde to
      najlepiej byloby nie jesc nic....
      czy jest na tym swiecie cos co mozna jesc do woli, kilogramami i nie zaszkodzi a
      wrecz pomoze w walce z grzybica?
      tylko nie piszcie ze pietruszketongue_out
      • mariano_84 Re: Dieta w czasie antybiotykow 26.10.08, 22:31
        czosnek;p
        • depakinka11 Re: Dieta w czasie antybiotykow 26.10.08, 23:01
          Z tym czosnkiem to różnie,bo nie każdy
          może go jeść,ja np.nie.
          Dodałam ząbek czosnku do duszonego mięsa
          bardzo mnie piekło w żołądku!!!
          sad
          • tomiro_999 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 13:09
            a moze sprobuj na pol godziny przed czosnkiem zjesc 2 lyzki zmielonego siemienia
            lnianego? mi naprawde niesamowicie pomaga na podrazniony zoladek
            • depakinka11 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 16:39
              Czy te siemie lniane to tak na sucho zjeść???
              Pozdrawiam!
              smile
              • stachenka Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 16:47
                Zalać wrzątkiem w kubku, wymieszać i wessać glutkawink
                • anetaryd Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 16:53
                  ja piłam zmielone siemię gdy miałam problemy żoładkowe, w naszym przypadku na co
                  to ma zadziałać?
                  • stachenka Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 17:02
                    > ja piłam zmielone siemię gdy miałam problemy żoładkowe, w naszym przypadku na c
                    > o
                    > to ma zadziałać?

                    Na to samo.
              • artur737 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 16:56
                Siemie lniane zawiera mnostwo blonnika tzw ligandy.
                Jezeli bedzie spozywane razem z lekami to moze uposledzac ich wchlanianie.

                Nadto, zalezy gdzie roslo, siemnie lniane moze miec niezdrowo duzo kadmu, ktory
                nieodwracalnie gromadzi sie w watrobie i z czasem uposledza jej funkcje.
                • stachenka Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 17:07
                  Artur, Ty wiesz ile syfu jest w powietrzu? wink
                • tomiro_999 Re: Dieta w czasie antybiotykow 27.10.08, 22:11
                  kurcze ja sie boje do tego watku zagladactongue_out
                  • mangurr123 Re: Dieta w czasie antybiotykow 30.10.08, 20:10
                    a wasa jak w składzie nie ma cukru, ale jak jest w wartosciach
                    odzywczych pisze białko, węglowodany itp i pisze w tym cukry.Ale w
                    skałdzie nia ma cukru , to można jesc ?
                    • tomiro_999 Re: Dieta w czasie antybiotykow 03.11.08, 23:23
                      mam pytanie, na forum czytalem ze nie mozna jesc pomidorow a na stronie dr
                      janu:a ktory zajmuj sie min leczeniem candidy widze pomidory....
                      zalecane warzywa:
                      seler, ogórek, brokuły, kalafior, pomidory, sałata, szpinak, cukinia, czosnek,
                      cebula, pietruszka, szparagi, botwinka, rukiew, brukselka, kapusta biała,
                      kapusta włoska, marchew surową, burak czerwony surowy, szczypior, mniszek
                      pospolity (mlecz), sałata, sałata zimowa (endywia), koper włoski, kalarepa, por,
                      gorczyca, rzodkiewka, rzodkiew biała, cebula szalotka, kiełki (oprócz fasoli
                      Mung), boćwina, rzepa, rzeżucha. Warzywa strączkowe: ciecierzyca, fasolka
                      zielona, fasolka szparagowa, fasola biała, czerwona i brązowa, soczewica
                      brązowa, soczewica zielona, groch

                      i jest tu np pomidorwink co w koncu mozna a co nie? chodzi mi o warzywa
                      • anetaryd pomidory 04.11.08, 10:02
                        Również jestem ciekawa odpowiedzi odnośnie pomidora no i co z ta marchwią, można
                        czy nie?
                        • domino63 Re: pomidory 04.11.08, 16:08
                          Z tego, co ja wiem, to pomidory, jeżeli już to surowe a i te nie każdemu "podejdą". Ja np. nie mogę.Marchew tylko surowa.
                          • anetaryd Re: pomidory 04.11.08, 16:13
                            A co z koncentratem pomidorowym, moja córcia uwielbia pomidorówkę a bez
                            pomidorów lub koncentratu to już raczej pomidorówki nie będzie
                            • tomiro_999 pytanie do artura 04.11.08, 16:19
                              widze ze swego czasu duzo udzielales sie na forum candidy, prosze Cie powiedz
                              czy przepisy pana dr janusa
                              www.drjanus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-w-leczeniu-grzybicy sa do
                              przyjecia w naszej antybiotykowej diecie...
                              pytam poniewaz czytajac ten watek widac wiele sprzecznosci w jednym miejscu ktos
                              pisze, ze cos jesc mozna w innym ze nie mozna
                              bede bardzo wdzieczny za informacje
                              • depakinka11 Re: pytanie do artura 04.11.08, 23:34
                                tomiro_999 czytałam te przepisy,żebyśmy mogli takie
                                jedzonko jeść to by było całkiem dobrze!smile
                                Też jestem ciekawa odnośnie diety pana dr janusa?
                                Pozdrawiam wszystkich!smile
                            • domino63 Re: pomidory 04.11.08, 19:24
                              koncentrat to przecież duuużo pomidorów -(
                              • wmalgosia Re: pomidory 04.11.08, 23:24
                                Kilka razy już pisałam, że warto poczytać książkę dr Christine Lentz "Pokonać
                                grzybicę". Bez problemu można dostać w księgarniach medycznych (i nie tylko
                                ).Podtytuł książki : rozpoznawanie i leczenie , dieta przeciwgrzybicza, 150
                                przepisów na pyszne dania . Naprawdę warto! Napisana b. przystępnie , dużo
                                wyjaśnia. Pomidory można.Marchew też.
                              • depakinka11 Re: pomidory 04.11.08, 23:36
                                Do koncentratu dodają cukier,a tego nam przecież nie można!sad
                                • anyx27 Re: pomidory 04.11.08, 23:52
                                  depakinka11 napisała:

                                  > Do koncentratu dodają cukier,a tego nam przecież nie można!sad

                                  do keczupu tak, do koncentratu nie dodaja.
                                  • anetaryd Re: pomidory 05.11.08, 10:05
                                    I bądź tu człowieku mądrym, jedni mówią tak drudzy nie, kogo tu słuchać??
                                    • tomiro_999 Re: pomidory 05.11.08, 10:08
                                      niestety taka prawda... co specjalista to inna opinia i czlowiek glupieje
                                    • stachenka Re: pomidory 05.11.08, 16:13
                                      anetaryd napisała:

                                      > I bądź tu człowieku mądrym, jedni mówią tak drudzy nie, kogo tu słuchać??

                                      Najlepiej własnego rozumu, a w tym wypadku również ... brzucha smile
                                      • reni5553 Re: pomidory 05.11.08, 19:33
                                        Pomidory wprowadzałam stopniowo i dziś jem je generalnie w
                                        umiarkowanych ilościach, ale też czasem folguję sobie i jest OK.
                                        Generalnie pomidory mi nie szkodzą.
                                        myślę, że to jest podobnie jak z ziemniakami-indywidualna sprawa.
                                        • wmalgosia Re: pomidory 05.11.08, 23:01
                                          Groch, fasola, soczewica dozwolone. Dużo,jak najwięcej kiszonych ogórków i
                                          kiszonej ,surowej kapusty.
                                          • anyx27 Re: pomidory 06.11.08, 00:16
                                            no wlasnie z tymi kiszonkami to tez nie jest taka prosta sprawa, bo
                                            na nich bardzo latwo pojawia sie plesn. i przy ostrej grzybicy sa
                                            zakazane.
                                            • wmalgosia Re: pomidory 06.11.08, 11:02
                                              Niestety nie masz racji. Piszę uparcie o zaletach kiszonej kapusty i kiszonych
                                              ogórków , bo w tej sprawie panuje duże nieporozumienie na forum. Zresztą zarówno
                                              dr Beata jak i dr Piotr bardzo zalecają ich jedzenie. Ostatnio nawet Artur o tym
                                              pisał.
                                              • wmalgosia Re: pomidory 06.11.08, 11:06
                                                Przeczytaj proszę wpis Artura z 15 10 08 w tym wątku !
                                                • domino63 Re: pomidory 06.11.08, 14:39
                                                  Napisać można wszystko.
                                                  Wydaje mi się, że jeżeli ktoś nie ma problemów z grzybica podczas brania abx ,to
                                                  może sobie pozwolić na pomidory, kapustę kiszona czy kiszone ogórki.
                                                  Ale, jeżeli ktoś ma problemy z grzybicą i źle reaguje na jakiś produkt z tej
                                                  listy, to mimo, że ktoś napisze, że kiszonki można jeść to przecież nie będzie
                                                  ich jadł.Ja nie mogę.Zresztą na forum candida wyraźnie jest napisane, że z
                                                  kiszonek , to tylko kapusta kiszona po zagotowaniu.
                                                  Poza tym naprawdę brzuch wie najlepiej. W przypadku dziecka , ja bym na wszelki
                                                  wypadek uważał.
                                      • anetaryd Re: pomidory 06.11.08, 10:18
                                        stachenka niestety nie mojego brzucha a mojej córeczki i w tym
                                        własnie jest ogromny problem bo nie potrafi mi powiedzieć "mamo
                                        bulgocze mi w brzuszku po tych pomidorach"
        • pacowata40 Re:groch i soczewica ? 05.11.08, 14:17
          Moj mąz i syn dużo jedzą grochu i soczewicy co o tym myślicie z sakówki kę taki
          chleb piekę nawet ale niewiem czy to jest właściwe .Prosze o radę







          ,
    • krezus.5 Re: Dieta w czasie antybiotykow 06.11.08, 20:31
      Witam!

      Dzisiaj zakupilem ksiazke "Pokonć Grzybicę" autorstwa dr Christine Lentz,Katrin
      Koelle
      Troszke mi sie dieta zawarta w ksiazce kloci z dieta o ktorej jest napisane na forum
      Dieta w ksiazce dotyczy leczenia grzybicy dlatego chcialem zapytac czy dieta
      zapobiegajaca grzybicy jest inna niz podczas leczenia juz stwierdzonej grzybicy.

      Pozdrawiam
      • zazule Grzyby 07.11.08, 15:42
        No i niech ktos teraz powie ze grzybow nie moznasmile ciekawe czy u nas
        mozna kupic takie grzyby

        portalwiedzy.onet.pl/filmy/1290,4009338,odtwarzaj.html
        • pacowata40 Re: mleko kokosowe 08.11.08, 20:03
          co sądzicie o mleku kokosowym z puszki .Ja mam opory a syn mnie tak męczy co o
          tym myślicie na puszce pisze że tylko mleko kokosowe żadnych dodatków ale też
          pisze w wartościach na 100 gram 5% cukru?
          • pacowata40 Re: mleko kokosowe 10.11.08, 20:02
            proszę o odpowiedz co sądzicie na temat mleka kokosowego z puszki czy można pić ?
            • anetaryd ogórki kwaszone 11.11.08, 10:17
              Wracając do kwaszonek , moja córcia zjadła 2 ogórki kwaszone i przez
              kolejne 3 dni bolała ją brzuszek, strsznie purtała i kwasna kupke
              robiła, jak widac jej ogóreczki niestety nie służą!!!
              • swigonka Re: ogórki kwaszone :) 11.11.08, 10:23
                anetaryd napisała:

                > Wracając do kwaszonek , moja córcia zjadła 2 ogórki kwaszone i przez
                > kolejne 3 dni bolała ją brzuszek, strsznie purtała i kwasna kupke
                > robiła, jak widać jej ogóreczki niestety nie służą!!!


                tak, córci nie służą, ale powiedz mi skąd wiesz, że cytuję "kupka była kwaśna"?
                smilesmilesmilesmilesmile
                (żartuje oczywiście)

                co do mleka kokosowego- nie pić.
                • anetaryd Re: ogórki kwaszone :) 11.11.08, 15:30
                  "kupka była kwasna" gdyż pachniało sama kwasotą, pupka była cała
                  obszczypana, kupa wyglądała jak jeden wielki ogórek
                  • anyx27 Re: ogórki kwaszone :) 11.11.08, 17:11
                    Bo z tymi kiszonkami to tak jest niestety sad
                    • 56kaska Re: ogórki kwaszone :) 12.11.08, 10:22
                      Piękna refleksja. Dziękuję.
          • stachenka Re: mleko kokosowe 13.11.08, 02:22
            > pisze w wartościach na 100 gram 5% cukru?

            To w 200g będzie 10% big_grin big_grin big_grin
            • anyx27 Re: mleko kokosowe 13.11.08, 02:39
              Jejku, to co to bedzie, jak wypijemy 2litry wink
              • pacowata40 Re: mleko kokosowe 13.11.08, 11:33
                przepraszam was coś mi się pomyliło z tym cukrem w mleku kokosowym najwyrażniej
                • anetaryd zupa pomidorowa 13.11.08, 11:39
                  Kupiłam wczoraj koncentrat pomidorowy i robie małej zupke pomidorową
                  z ciemnym ryzem zobaczymy jakie będą tego skutki
                  • dorota1011 Re: zupa pomidorowa 14.11.08, 10:56
                    czy można jeść naleśniki z mąki żytniej razowej, ze słodzikiem?
                    • anetaryd kakao?? 14.11.08, 11:02
                      Tak mozna jeśc nalesniki mojej córci bardzo smakują, ja mam pytanie
                      odnosnie kakao i proszku do pieczenia bo chce upiec placuszek małej.
            • koala101-0 kawa 14.11.08, 13:58
              kochani ja sobie pozwalam na kawę raz dziennie. W sumie jak ona może mi
              szkodzić? Osłabia działanie antybiotyków? Nie wiem...
              • anetaryd płatki kukurydziane 17.11.08, 11:58
                Mam pytanko odnośnie ekologicznych bezcukrowych płatków
                kukurydzianych moja córcia uwielbia je z mleczkiem czy max 2 razy w
                tyg nie zaszkodzi no i co ze skrobią kukurydziana? Również jest
                zakazana? Chce upiec małej placuszek na mące razowej i proszku do
                pieczenia z dodatkiem jabłek ale nie wiem czy te jabłka jej nie
                zaszkodzą.
                • geodeta_31 Re: płatki kukurydziane 17.11.08, 16:26
                  Płatki mniej jej zaszkodzą niz to mleczko do nich...
                  • anetaryd mleko 17.11.08, 17:19
                    dlaczego nie mozna mleka? w sklepie z ekologiczna zywnosci kupiłam
                    mleczny napój ryżowy skład: woda, ryż 11%, olej słonecznikowy zimno
                    tłoczony, sól morska,algi 0,3%, co sadzicie o tym? Skoro nie można
                    kukurydzy to co z mąką kukurydziana i chrupkami?
                    • geodeta_31 Re: mleko 17.11.08, 17:28
                      Dlatego, ze mleko to generalnie syf. Widziałas kiedyś cielaka, który
                      pije mleko dłużej niż kilka pierwszych tygodni? Hmm, ciekawe czemu?
                      Poza tym mleko kupowane w sklepie ma tyle wspólnego z mlekiem co
                      zdrowe jedzenie z McDonalds'em. Około 60% ludzi nie trawi i nie
                      toleruje wogóle mleka. To jedna z większych pomyłek żywieniowych
                      ludzkości.
                    • artur737 Salatka z czarnej fasolki 03.12.08, 20:17
                      Salatka z czarnej fasolki (moze byc tez soczewica) z bazylia
                      Sklad:
                      3 szklanki ugotowanej i odcedzonej czarnej fasolki
                      1/4 lyzeczki soli
                      1/2 szklanki drobno pokrojonej cebulki
                      1/2 szklanki drobno pokrojonego selera lodygowego
                      1/2 drobno pokrojonej slodkiej czerwonej papryki (dozwolone tylko u osob, ktore
                      nie maja akurat specjalnego problem z Candida)

                      Sos z bazylia:
                      1/4 szklanki octu
                      3 lyzeczki pokrojonej bazylii lub 1 lyzeczka suszonej
                      2 zgniecione zabki czosnku
                      1 1/2 lyzeczki miodu (ominac jezeli ktos ma problem z Candida)
                      1/4 lyzeczki soli morskiej
                      3/4 szklanki oleju z oliver virgin
                      Ozdobic paroma listkami pietruszki lub bazylii

                      Przygotowanie:
                      W naczyniu polaczyc fasole, sol, cebule, seler, papryke i odstawic

                      W innym malym naczyniu zmieszac razem ocet, olej, bazylie, czosnek, miod, sol.
                      Polaczyc zawartosc obu naczyn i zamarynowac przez 1 godzine.

              • leser57 Re: kawa 17.11.08, 12:03
                koala101-0 napisała:

                > kochani ja sobie pozwalam na kawę raz dziennie. W sumie jak ona może mi
                > szkodzić? Osłabia działanie antybiotyków? Nie wiem...

                Obciąża wątrobę
                Pozdrawiam
                Leszek

                • anetaryd kukurydza z puszki 17.11.08, 15:31
                  Zapomniałam zapytać czy można wcinac kukurydzę z puszki, Julcia w
                  sobotę zjadła jej 1/3 puszki.
                  • anyx27 Re: kukurydza z puszki 17.11.08, 15:39
                    Kukurydzy nie mozna na 100% - jest slodka. wiem, ze zwyklych platkow
                    kukurydzianych nie wolno, nieslodzonych pewnie tez nie, bo przeciez
                    maja pszenice.
                    • anyx27 Re: kukurydza z puszki 17.11.08, 15:40
                      a jesli chodzi o kakao, to na pewno nie wolno takiego
                      rozpuszczalnego dla dzieci, bo ma duzo cukru. takie "prawdziwe"
                      mozna, ale nie za duzo.
                      • gra-ga Re: mąka kukurydziana? 17.11.08, 16:15
                        Czy ktoś wie coś n.t. mąki kukurydzianej (są dostępne makarony)
                        czy chrupki kukurydz. mogą szkodzić?

                        Co z mąką gryczaną miałko mieloną( są też z niej smaczne makarony).
                        Czy to może szkodzić?
                        • reni5553 Re: mąka kukurydziana? 17.11.08, 16:28
                          Artur pisał w sierpniu /poniżej/ :
                          "kukurydza to w sumie czysta skrobia, wiec nalezy do niej podchodzic
                          z pewna
                          rezerwa i szacunkiem. Jedni beda mogli ja jesc na abx bez
                          konsekwencji, a inni nie. W ciezkiej grzybicy nalezy unikac."
                          więc to chyba jest podobnie jak z ziemniakami, jedni mogą, inni nie.
                          Wychodzi na to, że można, ale zachowajuąc zasadę ograniczonego
                          zaufania.
                          mi osobiście kukurydza nie szkodzi.
                  • stachenka Re: kukurydza z puszki 03.12.08, 21:24
                    anetaryd napisała:

                    > Zapomniałam zapytać czy można wcinac kukurydzę z puszki, Julcia w
                    > sobotę zjadła jej 1/3 puszki.

                    Na pewno nie było w składzie cukru, prawda? wink



                    Ciekawostka:
                    siedzi sobie stachna w wannie i czyta skład płynu, w którym się pluska: pierdu,
                    pierdu, pierdu... sorbitol!
                    Niedozwolony słodzik w płynie do kąpieli! Wymiękłam uncertain
                    • kleszczorak Re: kukurydza z puszki 17.08.09, 18:32
                      >Ciekawostka:
                      >siedzi sobie stachna w wannie i czyta skład płynu, w którym się >pluska: pierdu,
                      >pierdu, pierdu... sorbitol!
                      >Niedozwolony słodzik w płynie do kąpieli! Wymiękłam

                      Sorbitol też w: paście do zębów, płynie do płukania jamy ustnej Corsodyl, kroplach do oczu np. Oftagel.
    • oloka24brisen Re: Dieta w czasie antybiotykow 05.12.08, 01:08
      A sok jednodniowy z marchwi można?
      • artur737 Dieta cud 05.12.08, 05:27
        A tak w ogole to najlepsza w boreliozie (i jednoczesnie przydatna w walce z
        grzybica) jest nastepujaca dieta ("dieta cud" dla boreliozowiczow) majaca
        wlasciwosci przeciwzapalne i poprawiajaca odpornosc, zwiekszajaca ilosc energii:

        Warzywa (forma w miare dowolna: duszone, zmiksowane drinki lub soki z
        sokowirowki) ale tylko te nieslodkie, lub bardzo malo tych slodkich, i bez tych
        wysokoskrobiowych; tez kiszonki

        Wybrane, nieslodkie owoce takie jak awokado, kokos, itp. Troche jagod, jezyn,
        malin, zurawiny. (te wymienione sa szczegolnie bogate w blonnik,a ubogie w
        weglowodany)

        Drobna kolorowa fasolka (czarna, czerwona, zielona), groch lub soczewica (duza
        biala fasola na ogol zawiera zbyt duzo weglowodanow wiec jest niewskazana,
        zwlaszcza jej przecier)

        Drob wszelaki (gotowany lub pieczony)

        Ryby (zwlaszcza te tluste) pieczone lub gotowane - tylko dzikie. Hodowlane nie
        zawieraja ani omega-3 ani witaminy D, nadto czesto sa zanieczyszczone chemikaliami

        Jaja (gotowane)

        Oleje roslinne (zwlaszcza te bogate w tluszcze podstawowe)

        Woda (podstawowy napoj)

        Przyprawy typu czosnek, kurkuma, zalecane w duzych ilosciach, a inne tez

        Herbaty i wyciagi ziolowe - zwlaszcza zielone herbaty (raczej nie te slodkie
        owocowe)

        Od czasu do czasu ciemny, brazowy ryz - taki, ktory wymaga
        godzinnego gotowania.

        Orzechy wloskie, migdaly, nasiona sosny

        ****I NIC WIECEJ****
        (tzn brak slodkich owocow, innych mies (wieprzowina, wolowina, baranina), zboz,
        wypiekow, mleka i jego przetworow, kawy, rzeczy smazonych, cukru)
        • artur737 Re: Dieta cud 13.12.08, 17:09
          Wiele rzeczy zapada lepiej w swiadomosc jezeli nadac im postac przypowiesci lub
          filozofii. Stachenka oczywiscie zaraz mnie zaatakuje, ale widocznie tak juz musi
          byc. Nie wszyscy lubia przypowiesci, zapewne z powodu TV z ktora ciezko
          konkurowac pisanym slowem w dzisiejszych czasach.
          Wiec teraz napisze kilka uwag i przemyslen na temat wspomnianej diety cud. A
          kto nie chce to niech po prostu nie czyta.
          Slowianie zyja na terenie dzisiejszej Polski od dawna ale malo co wiadomo o
          czasach dawniejszych niz 2000 lat. Niemniej zapewne zyli tu na wiele tysiecy
          lat wczesniej, ale jako tzw dzicz bez wytworzenia jakis szczegolnych narzedzi
          kamiennych lub ceramicznych, ktore by pozwolily odtworzyc ich styl zycia.
          Mozemy przypuszczac, ze Polske od bardzo dawna porastaly obficie lasy (obecnie
          wyciete) w ktorych niewatpliwie gniezdzilo sie mnostwo zakazonych kleszczy.
          Byc moze ostatnia fala zachorowan a Bb na swiecie to rzeczywiscie rezultat
          jakiejs szczegolnej mutacji Bb, ale ludzkosc musiala sie spotykac z Bb juz
          wczesniej i zapewne nie byl to kontakt tylko sporadyczny. Pytanie brzmi, czy w
          trybie zycia tych wczesnych Slowian tych zyjacych ponad 1000 lat temu bylo cos
          co chronilo ich przed choroba, przynajmniej na tyle, dochodzili do wieku
          dorastania, mieli dzieci i zdolali je odchowac.
          O ich diecie wiemy malo, a trybie zycia jeszcze mniej. Ale sprobujmy sobie
          wyobrazic tamte czasy.
          Zreszta wiele mozna wywnioskowac czytaja ksiazki podajace JAK PRZEZYC W DZICZY.
          Glownym problem przezycia jest zdobycie bialka. Reka czlowieka jest stworzona
          do zbierania lub wybierania, nie sa to szpony lub pazury; zeby nie sa
          przystosowane do zucia twardych pokarmow takich mieso duzych ssakow. W kazdym
          razie nie bez pomocy ognia, ktory ewolucyjnie jest raczej nowym nabytkiem.
          Narzady zmyslow czlowieka sa takie sobie. Dosc dobrze postrzegamy kolory i
          trafnie oceniamy odleglosci przestrzennie co swiadczy, ze raczej wybieralismy
          dobrze potencjalny pokarm roslinny bo kolor m.in. pozwala odroznic rosline
          jadalna od trujacej, zwlaszcza w przypadku owocow jagodowych. Drapiezniki
          czesto maja dosc kiepskie oczy, odroznianie kolorow maja niepotrzebne, jedza to
          co sie rusza, natomiast polegaja na wechu oraz sluchu kiedy poluja. Ludzie maja
          wybitnie kiepski wech i wybitnie slaby sluch w porownaniu ze swiatem zwierzat.
          Czyli ludzie nie sa naturalnymi drapieznikami. Mogli sie takimi stac po
          wyksztalceniu dobrych metod do polowan. Tak sie m.in. stalo w Ameryce w ktorej
          Indianie doszli do perfekcji w sztuce polowan i prawie zrezygnowali z pokarmu
          roslinnego.
          Ale Slowianie to nie Indianie.
          Skad wiec brac to bialko w warunkach dawnej Polski? Skomplikowane narzedzia do
          polowan wcale nie pojawily sie od razu. Mam na mysli luk i dzide. Zreszta nawet
          z tymi narzedziami wcale bywa nielatwo. Moze uplynac wiele dni zanim uda sie cos
          upolowac takimi narzedziami, a czlowiek nie jest w stanie najesc sie na zapas
          jak np robia to lwy. Jesc trzeba nam niestety caly czas tzn codziennie. I co
          robic jak polowanie sie nie powiedzie?
          Zrodlem bialka, podrecznym i w miare latwo dostepnym sa larwy owadow, latwe do
          znalezienia po odwaleniu kamieni. Mozna tez podkradac ptakom jaja. Wzglednie
          latwo je wytropic po uporczywej obecnosci ptakow, a wielkosc czlowieka zapewnia
          mu przewaga nad broniacym gniazda ptakiem.
          Mozna przestraszyc ryby i zapedzic je w plytkie wody, gdzie ich zabicie staje
          sie wzglednie latwe.
          Jezeli chodzi o pokarmy roslinne to latwo sobie uswiadomic, ze kiedys prawie nie
          bylo owocow innych niz owoce jagodowe. Byly wiec zurawiny, jagody, jezyny,
          maliny, jarzebina, szyszki (zawierajacejadalne nasiona), orzechy.
          Byly tez klacza roslin i mlode rosliny. Jezeli ktos probowal jesc stare rosliny
          to sie szybko przekona, ze sa one nieodpowiednie dla czlowieka, zbyt zylaste i
          wlokniste by sobie z nimi poradzic nie maja kilku zaladkow tak jak krowy i
          specjalnyc plytek zebowych do zucia. Wiec czlowiek wynajdywal te co dopiero
          wzeszly, takie kielki.
          Czyli mlode rosliny, kielki wchodzilyw gre. Takze klacza, palki wodne etc.
          Latwo tez zgadnac, ze wowczas nie bylo slodyczy tzn czekolady ani cukru, ani
          slodkich owocow. Nie bylo tez mleka. Byl miod, ale nie wiadomo na ile byl
          dostepny. Odpedzenie pszczol musi byc dokonane raczej przy pomocy ognia. Tak
          wiec nasze przemyslenia potwierdzaja, ze dieta prymitywna, ktora ciagle jest dla
          nas odpowiednia, bo ewolucyjnie zapwne nie zmienilismy sie w zasadniczy sposob
          od tamtych czasow byla uboga w cukier, bogata czasami w owoce jagodowe, bogata w
          klacza oraz bialko. W duzej mierze pokrywa sie to z opisana dieta cud.
          Wieksze zwierzeta upolowane stanowily raczej rarytas a nie byly skladnikiem
          codziennej diety.

          Kolejna rzecz, trzeba sie bylo naprawde nalazic zeby znalezc pozywienie lub cos
          upolowac. Ten ruch znakomicie utlenowal caly organizm oraz usprawnial dzialanie
          ukladu odpornosciowego.
          • stachenka Re: Dieta cud 14.12.08, 03:29
            Jaki pamiętliwy tongue_out


            > Wiele rzeczy zapada lepiej w swiadomosc jezeli nadac im postac przypowiesci lub
            > filozofii

            A ta filozofia, to co to jest? Jakiś nowy gatunek literacki? tongue_out


            > Nie wszyscy lubia przypowiesci, zapewne z powodu TV z ktora ciezko
            > konkurowac pisanym slowem w dzisiejszych czasach.

            Ale pojechałeś...
            • danonek85 makaron chiński 17.02.09, 16:05
              groch 70%, fasola Mung 30%
              Można?
              Amelka uwielbia kluseczki, do tej pory podawałam jej rosół z ziemniakami lub
              kaszką kukurydzianą. A ostatnio w sklepie wpadł mi w oko ten makaron...
    • anetaryd Re: Dieta w czasie antybiotykow 09.12.08, 13:21
      Czy można jeść groszek zielony z puszki i szparagi ze słoika, czy
      cytryne np z wodą można pić?
    • artur737 Re: groszek szparagi??? 11.12.08, 16:34
      Nie ma przeciwskazan na groszek i szparagi.

      Ale w przypadku konserw (kupnych) sytuacja nie jest jasna.
      Badania opublikowane lata temu sugerowaly, ze jedzenie z puszek zmniejszalo
      ilosc leukocytow we krwi.
      Trudno powiedziec jaki czynnik mialby miec takie dzialanie.
      Czy byla to wina jakis zanieczyszczen przy produkcji, czy celowo dodawanych
      chemikaliow w technologii produkcji takich przetworow.
      Trzeba wspomniec, ze sposob ich produkcji sie zmienil od tego czasu praktycznie
      wszedzie, choc trudno powiedziec czy na lepsze.

      Wiekszosc konserw jest produkowana nie ze swiezego produktu, ale z produktu
      skladowanego w pojemnikach konserwowanych kwasem siarkawym. Puszki i przetwory
      powstaja wiec niejako caly rok a nie od razu po zbiorze. Zalane kwasem czekaja
      na swoja kolejke do produkcji na puszki i sloiki.

      Na pewno po otwarciu puszki nie wolno przechowywac w niej czesci jedzenia na
      pozniej. Zostawienie jedzenia w puszce uruchamia kaskate korozji i jedzenie
      staje sie zanieczyszczone solami metali, z ktorych zrobiona jest sama puszka.
      Poczatkowo proces jest niewidoczny a wiec latwy do przeoczenia. Pozniej rdza
      wrecz kuje w oczy. Zawartosc otwartej puszki nalezy wiec jak najszybciej
      przelozyc do innego naczynia, jezeli ma czekac wiecej niz 2-3 godziny na
      zjedzenie. W szkle czy porcelanie oczywiscie mozna bo te materialy sie nie
      rozpuszczaja.

      Natomiast nie ma badan, ktore by widzialy cokolwiek zlego w mrozonkach i na nie
      nalezy zwrocic szczegolna uwage. W istocie wiekszosc mrozonek jest bogatsza w
      witaminy niz produkt swiezy. A to dlatego, ze produkt swiezy najczesciej byl
      uzyskany kilka lub kilkanascie dni wczesniej a w niektorych przypadkach jeszcze
      o wiele dawniej. Mrozonki robi sie z produktow dopiero co uzyskanych z pol i
      sadow. Zwykle tego samego dnia w ktorym zostaly zebrane.
      Wlasnie z mrozonek mozna czerpac dodatki do jedzenia caly rok, zwlaszcza jezeli
      chodzi o dozwolone w umiarkowanych ilosciach maliny, jagody, jezyny i borowki (
      a ktorych sezon trwa wzglednie krotko).
      • artur737 Re: groszek szparagi??? 11.12.08, 16:41
        W warunkach domowych raczej nie mozna wyprodukowac dobrych mrozonek.
        Umieszczenie w zamrazarce worka z np jezynami spowoduje uszkodzenie komorek
        biologicznych bo domowa lodowka ma bardzo mala moc mrozenia.

        Zamrazanie w fabrykach jest lepsze i owoce i warzywa zamieniaja sie lod w bardzo
        krotkim czasie (praktycznie sekundy) co nie uszkadza komorek biologicznych
        produktu. Uszkodzenie komorek ulatwia penetracje niszczacego tlenu. W domu mozna
        natomiast zamrazac przeciery, ale problem z nimi jest pozniej taki, ze trzeba na
        raz rozmrozic caly pojemnik. Chyba, ze mrozic w pojemniku na kostki lodu i
        uzyskane kostki przesypywac w woreczki i przechowywac na zime lub do nastepnej
        wiosny.
        • stachenka Re: groszek szparagi??? 11.12.08, 19:51
          > Chyba, ze mrozic w pojemniku na kostki lodu i
          > uzyskane kostki przesypywac w woreczki i przechowywac na zime lub do nastepnej
          > wiosny.

          Ooo, to jest pomysł. Mniam! smile
      • artur737 Re: groszek szparagi??? 11.12.08, 16:51
        Sorki za literowki np kluje a nie kuje
        • tomiro_999 feta 13.12.08, 19:42
          czy mozna jest serek feta? czytalm sklad i nie widze tam nic zlego, noa le moze
          ktos ma jakies inne informacjesmile
          • anyx27 Re: feta 13.12.08, 19:50
            z tego, co pisal wczesniej Artur, to mozna jedynie mozarelle, ale
            moze zmienil zdanie?
            • anetaryd serek biały 13.12.08, 19:52
              A co z białym serkiem białym? skład jest oki
              • hub811 Kawa, mrozone warzywa 10.03.09, 18:32
                Witam przebrnolem przez forum i mam pytanie odnosnie kawy czy mozna i mrozonych
                warzyw oraz jeszcze platkow ryzowych.

                Przegladnolem rowniez forum cadida gdyz ja juz grzybka mam, ale niestety jest
                tam kilka krotkich watkow. Chyba ze nie znalazlem i ktos moglby podzucic linka

                Pozdr
                • anyx27 Re: Kawa, mrozone warzywa 10.03.09, 23:50
                  1.teoretycznie można, ale kawa wypłukuje mg i ogólnie nie działa
                  zbyt pozytywnie na stan zdrowia.
                  2.można, a teraz to nawet trzeba, bo są zdrowsze, niż "świeże", ale
                  nie mozna słodkich warzyw, czyli np. gotowanej marchwi, buraków
                  3. można (jeśli masz na mysli wafle ryżowe z brązowego ryżu?), nie
                  mozna (jeśli płatki z białego ryzu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka