pata92
29.10.06, 16:32
Dokładnie 8 dni temu byłam w rezerwacie gdzie przewodnik mówił ze w tym lesie
jest zwiększone ryzyko zarazeniam boreliozy i zapaleniem mózgu przenoszonym
przez kleszcze. Na druggi dzien po 24 godzinach zaówarzyłam kleszcza na nodze.
Odrazu go wyciągnęłam... I wtedy przypomniały mi sie słowa przewodnika..
Odrozu zaczęłam czytac o tych chorobach... Teraz juz od 2 dni bez przerwy boli
mnie głowa mam objawy grypy.. a moze i nie.. moze to borelioza. Peciez w
pierwszym etapie choroby występują własnei takie objawy... czy jest duze
prawdopodobieństwo ze w ciągu doby mogłam zarazic sie od kleszczza chorobą? Z
chęcią poszłabym na badania ale moja mama mówi ze panikuje i niecche minie juz
słuchac... a ja sie boje... pomocy..