Dodaj do ulubionych

Fibromialgia czy borelioza?

16.01.07, 16:11
Witam! Jestem tu pierwszy raz.Mam wielki problem i wszedzie szukam
pomocy.Dotarałam na to forum bo po przeczytaniu objawów boreliozy u mnie
wystepuje ok.90%.Sama nie wiem co o tym myśleć?Nie pamiętam jednak zeby
ugryzł mnie kleszcz nie miałam rumienia.Ugryzła mnie natomiast pchła,komar -
ale od tego chyba nie mozna miec boreliozy?
4 lata temu zdiagnozowano mi fibromialgię.Wyniki ogólne mam dobre.Cierpię
juz od 30 lat tylko wczesniej mówiono mi ze to gościec a teraz
fibromialgia.Objawy są bardzo podobne.Zyję w ciągłym bólu.Są to bóle
obezwładniające,rozrywające jakby z okolic wszystkich stawów/ale podobno to
mięśnie-zaczepy mięśni ze stawami/promieniujące na całe ciało wewnątrz.Napady
takie mam barzo często nieraz kilka dni nieraz tygodni.Chwila przerwy i znów
ból nie do zniesienia.Bólowi temu towarzyszy brak
sił,rozbicie,roztrzęsienie,dreszcze i oblewające gorąco,brak
tchu,powietrza,przyspieszony oddech,kompletny brak sił.Leżę wtedy i wyję
dosłownie z bólu całego ciała a łzy same lecą.Czuję jakbym miała zemdleć albo
umierać-to jest KOSZMAR.Z bólu tego popadłam w depresję-jestem ciągle na
lekach p/depresyjnych Seronil i p/bólowych Tramal,który trochę jedynie
pomaga.Oprócz tego mam objawy towarzyszące jak czeste biegunki nieraz
zaparcia,refluks /zgaga/biały język,drętwienie ręki lewej,pogorszenie
widzenia,bóle w klatce piersiowej takie napadowe przy schyleniu-gdzie nie
mozna powrócić do pionu.Pisze o tylu objawach bo nie wiem czy to moze być
bardziej borelioza czy grzybica czy ta fibromialgia.Wiem jedno ze potwornie
cierpię,trudno mi żyć a nie mogę z nikad otrzymac pomocy.Mało tego ostatnio
po 6 latach renty odebrano mi ją.Odwołałam sie do Sadu-wygrałam.Jednak
pieniedzy nie dostałam bo ZUS skierował sprawe dalej do sadu Apelacyjnego
nazywając mnie hipochondrykiem z urojeniami co jest nieprawdą.Jestem bezradna
z powodu bólu fizycznego i psychicznego.
Nie wiem czy zrobic to badanie na boreliozę /jest drogie/skoro nie pamiętam
ukąszenia,Z drugiej strony te objawy się tak zgadzają.Z dwojga złego
wolałabym borelioze bo przynajmniej miałabym jakąs nadzieję leczenia.Co o tym
sadzicie?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.01.07, 16:29
      I jeszcze jedno u mnie sprawa jest przedawniona bo cierpię długo -od lat z
      coraz większym nasileniem-tak wiec badanie pewnie i tak nic nie wykaże prawda?
    • artur737 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.01.07, 16:39
      Jezeli chodzi o rente, to w Kanadzie radzimy ZAWSZE wynajac prawnika specjalizujacego sie w rentach a wszlkie rozmowy z ubezpieczycielem nagrywac na tasme. Oczywiscie jawnie i za jego zgoda. Nie wolno nagrywac po kryjomu.
      W pojedynke prawie niesposob wygrac.

      Ale na dzisiaj jest tak, ze latwiej dostac rente na depresje lub fibro niz na borelioze.
      Latwiej nie znaczy latwo.

      Jezeli chodzi o badania dla potwierdzenia boreliozy to ostatnio sugerujemy dwa:
      Western blot w dwoch klasach IgM i IgG (skutecznosc badania okolo 60-70%)
      PCR - ale albo na Metronidazolu albo na Citrosepcie. Te dwa srodki uwalniaja kretki do krwi i latwiej je wykryc. Skutecznosc niezupelnie znana, ale podjrzewam, ze wiecej niz 70%.

      Wybor laboratorium jest kluczowy. Badania nalezy robic tylko w starannie wybranych labach. Ktos z forum moze pewnie polecic.

      Ceny sa rozne, ale na ogol zaczynaja sie od okolo 200 zl.

      Badania negatywne mozna po jakims czasie powtorzyc i wtedy przy odrobinie szczescia moze sie trafic wynik pozytywny.
      • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? do artura 16.01.07, 16:59
        Jeszcze dodam z objawów ciągłe
        wyczerpanie,zęczenie,otępienie,oszołomienie,niemozność koncentracji,brak
        refleksu,powolne myslenie.Czy te podane przeze mnie objawy mogą sugerowac
        boreliozę?Czy moze być tak ze badanie tego nie potwierdzi a ja mogę być na to
        chora?Ja z bólu naprawdę nie wytrzymuję...
    • agata2723 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.01.07, 12:08
      Witaj!
      Wiesz, dziwny zbieg okoliczności, ale u mnie na pierwszej wizycie u reumatologa
      również zdiagnozowano fibromialgię. To było 10 m-cy temu. Na szczęście lekarz
      był światły i kazał mi zrobić różne testy i badania. Kiedy wyszedł dodatni test
      lateksowy i odchylenia w proteinogramie, lekarz stwierdził, że jest jakaś
      infekcja wirusowa, lub bakteryjna. Czy miałaś robione te badania? Może warto
      sprawdzić? Agata
      • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.01.07, 15:52
        Czy jeśli nawet mam boreliozę to czy wynik WB moze być wiarygodny jesli ona
        jest już chroniczna bo bóle mam od dawna?Czy jest tu ktoś kto nie pamięta
        ugryzienia kleszcza a wynik wskazał ze ma jednak boreliozę?i jeszcze jak objawy
        ma od dawna?Mam OB 18 a leukocyty 13,5 /za duze/
        • agata2723 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.01.07, 16:29
          Z tego co czytałam na forum to są takie przypadki. Ty masz podwyższone OB, a
          leukocytów też jest za dużo. Czy robiłaś te wszystkie testy w kier. chorób
          reumatycznych i układowych? U mnie sprawdzono: odczyn Waalera-Rosego,
          przeciwciała ANA, AMA, ASMA, LKM, APCA.
    • nataszkam Ewa, poczytaj sobie mój wątek 18.01.07, 09:07
      Ja mam całe ciało obolałe, kleszcza nie pamięta, rumienia nie miałam- podobnie,
      jak moje dziecko. Byłam nawet leczona (!!!), bo rozpoznano mi cytmegalię.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=23133716

      Elisa i WB oczywiście ujemne, bo to sprawa sprzed ponad 4 lat; u syna chociaż
      WB wyszedł pozytywnie- ELISA oczywiście ujemnie. Ale mam potwierdzoną
      erlichiozę, no i od poniedziałku wiem, że PCR jest u mnie pozytywne; u syna
      ciągle sprawdzają ten PCR.
      Ja mam objawy jak najbardziej boreliozowate, zresztą- sama poczytaj i oceń.

      • ewax100 Re: Ewa, poczytaj sobie mój wątek 18.01.07, 16:55
        U mnie badania w kirunku reumatyzmu sa w normie.Ostatnio jestem skołowana nie
        wiem czy to fibromialgia czy borelioza czy drozdzyca systemowa-objawy są takie
        podobne.
        • nataszkam Re: Ewa, poczytaj sobie mój wątek 18.01.07, 17:02
          Drożdzyca to całkiem normalna sprawa przy boreliozie. Jesli układ odpornościowy
          jest ciagle na najwyższych obrotach, to w końcu zaczyna kuleć- i drożdzyca czy
          historie z immunologią (autoagresja) gwarantowane. ja np. nie miałam od lat
          problemów grzybiczych w sprawach "kobiecych", ale miedzy palcami u dłoni- były.
          Znikły po homeopatach. Język mam ciągle obłożony- po Metronidazolu wręcz
          fatalny mimo diety do dziś iprobiotyków- chyba muszę po coś przeciwgrzybiczego
          iść do rodzinnego. Chociaż nie- jeszcze wypróbuję olejek z oregano. Błe!
          • ewax100 Re: Ewa, poczytaj sobie mój wątek 18.01.07, 23:41
            Proszę Was jeśli juz sie leczycie na boraliozę czy macie podobne objawy?czy Ci
            którzy się leczą mają to potwierdzone koniecznie złym wynikiem?czy na podstawie
            objawów klinicznych mozna sie leczyć?
            Moje objawy to takie czy nie podobne?
            1.ciągłe bóle mięśniowo-stawowe obezwładniające,rozrywające od
            wewnątrz nie do wytrzymania.Ból promieniuje od wszystkich stawów
            nóg,rąk a wydaje sie jakby bolało całe ciało wewnatrz
            2.Osłabienie zupełne,wyczerpanie,brak sił,dreszcze i oblewające
            gorąco naprzepian,przyspieszony oddech,brak tchu,powietrza-
            jakbym miała zemdleć czy umierać
            ciągle zmęczenie,ociązałość,brak energii
            3.Niemozność koncentracji,brak refleksu,otepienie,oszołomienie
            trudności zapamietywania
            4.Depresja nawracająca zwiazana z bólem i bezradością-czesto płacz
            z bólu,trudnosci w oddychaniu
            5.Refluks żołądkowy/zgaga/
            6.Nadwaga nieuzasadniona
            7.Biegunki 3-6 razy dziennie nieraz zaparcia
            8.Zaburzenia widzenia-męty/kłaczki/ w widzeniu
            9.Drętwienie ręki lewej
            10.Puchnięcie nóg
            Moze tak Bedzie Wam łatwiej porównać-prosze odpiszcie co sadzicie?Czy Wy tez
            tak bardzo cierpicie z bólu mięsni stawów?
            • nataszkam Ewa, poczytaj sobie dokładnie CAŁY mój wątek 19.01.07, 09:00
              Na wszystkie pytania, które mi postawiłaś w mailu, znajdziesz odpowiedzi w moim
              wątku- ale trzeba przeczytać CAŁY. Nie ma sensu, by powtarzać to, co w nim jest.
              • ewax100 Re: Ewa, poczytaj sobie dokładnie CAŁY mój wątek 19.01.07, 10:07
                Tak czytałam.Czy te objawy wskazują na boreliozę?Czy Wy macie podobne?
                • ewax100 Re: Ewa, poczytaj sobie dokładnie CAŁY mój wątek 20.01.07, 13:36
                  Nie ma odpowiedzi czy mam rozumieć ze nie macie tak potwornych bólów mięśniowo-
                  stawowych?Proszę porównajcie te objawy.Bardzo mi zalezy na Waszej opinii.Czy
                  ktoś słyszał ze mozna miec boreliozę od ugryzienia pchły?bo o kleszczu nie
                  pamiętam.Proszę odpiszcie!
                  • anna.zyg Re: Ewa, poczytaj sobie dokładnie CAŁY mój wątek 20.01.07, 14:49
                    jak pchla ugryzie kogos kto ma borelioze a potem Ciebie to jak sądzisz? zresztą
                    jest wiele wątków na ten temat:
                    np. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=54282766&a=54282766
                    wystarczy tylko poszukać.
                    • ewax100 Re: Ewa, poczytaj sobie dokładnie CAŁY mój wątek 20.01.07, 17:17
                      Dzięki
    • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 20.01.07, 21:21
      Czy Wy macie do tego wszystkiego taki objaw jak chorobę lokomocyjną?bo ja mam w
      duzym nasileniu-nie wiem czy to moze mieć cos wspólnego z boreliozą?
      • anna.zyg Re: Fibromialgia czy borelioza? 20.01.07, 21:27
        tak
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.01.07, 10:57
          Dzięki za wyczerpującą wypowiedż.Pozdrawiam
          • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.01.07, 11:42
            Objawy mam zupełnie podobne jak w candidzie,fibromialgii i
            boreliozie.Zastanawia mnie jednak jedno czy sa rózne nasilenia tej
            choroby.Widzę ze
            wiele osób narzeka ale sa jednak zdolni do pracy-jakoś funkcjonuje.Ja niestety
            nie mam sił jestem
            tak słaba i obolała ze nie wychodze nawet z domu po zakupy czy do
            Koscioła.Myślę ze umieram powoli z bólu.Jestem jak półprzytomna od ciągłego
            obezwładniającego,rozrywającego bólu i wierzcie mi ze nie przesadzam do tego
            nakłada sie ból psychiczny bo jak sobie przypomne ze nazwali mnie
            hipochondryczką to mam juz dosć wszystkiego.Nawet nie mam sił zeby robić te
            badania i walczyc z tymi lekarzami.Mozliwe ze to candida lub borelioza ale nie
            mam sił zeby to udowodnić.Mieszkam w małym miasteczku a do lekarzy musiałabym
            jezdzic do Wrocławia -na to wszystko trzeba mieć siły ,zdrowie i
            pieniądze.Pozdrawiam
            • anna.zyg Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.01.07, 12:06
              A leczysz się w ogole? ja na poczatku też tak się czulam, że nie mialam na nic
              sily. Teraz po 6 miesiącach leczenia jest znacznie lepiej. Wychodzę z domu,
              coraz lepiej myślę. Oczywisćie nie mam takiej kondycji jak sprzed choroby ale
              jest o wiele lepiej. A też myslalam, że już dla mnei skonczylo się życie. Musisz
              się zmusić do jechania do lekarza. Jak masz silę pisać na klawiaturze to znaczy,
              że jeszcze nie umierasz. Wiem, że to dziwnie brzmi bo mi też pisali tak ludzie
              jak zaczelam się leczyc i też mnie to wkurzalo etc ale innego wyjścia nie ma a
              jak już zaczniesz się leczysz może będzie lepiej. Uwierz, że tez przez to
              przechodzilam i musisz uwierzyć, że będzie ok.
          • anna.zyg Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.01.07, 12:01
            tak zadalas pytanie ze nie moznabylo dać innej odpowiedzi. Przeciez nie będę
            opisywac, ze zawsze jak jade samochodem etc to mi jest bardziej niedobrze niz
            przed chorobą. Poza tym nasilona choroba lokomocyjna jest jednym z objawów
            boreliozy. Pozdrawiam!
            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.01.07, 14:10
              Pisałam wcześniej ze sie nie leczę jeszczę bo wszystko trzeba zacząc od badania
              które sporo kosztuje ale najgorsze jest to ze niekoniecznie moze wykazac
              prawdziwy wynik moze byc fałszywie ujemny jak tu sie doczytałam.I co wtedy?
              Lekarz mnie wyśmieje i nie zacznie leczenia.A jeszcze jak mu powiem ze nie
              pamietam ugryzienia kleszcza tylko pchły.Sama nie wiem czy zaryzykowac czy te
              moje objawy są warte tego ryzyka jak sadzicie proszę pomóżcie.
              • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 22.01.07, 10:49
                Do objawów o których pisałam mam stany podgoraczkowe ale raz 37 a raz 36.Poza
                tym jak nieraz byłam leczona antybiotykami np.na anginę to zauważyłam ze po
                leczeniu była poprawa w samopoczuciu-bóle na jakis czas ustąpiły.Nie trwało to
                długo.Tak było za kazdym razem nawet wtedy gdy wcale nie wiązałam tego z
                boreliozą.Pisałam ze cały czas wmawiano mi fibromialgia a jak jest czy się
                dowiem?Czy to ma znaczenie -nie wiem.Wiem ze bolą mnie zdecydowanie mięsnie,te
                bóle tak promieniują i sa takie rwące nie do wytrzymania-najbardziej w
                nogach.Czy Wy tez macie takie okropne bóle????Miałam 4 dni przerwy i znów to
                samo.Ciągle jest mi słabo z tego bólu jakbym była półprzytomna.Tak jest w dzien
                i w nocy.Nie mogę spać z bólu.Pomóżcie
                • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 23.01.07, 11:39
                  Dowiedziałam sie przed chwilą ze badanie WB IGG na borelioze przewlekła
                  kosztuje 45 zł czy to mozliwe?czy to to badanie?
      • mariano_84 Re: Fibromialgia czy borelioza? 04.03.07, 20:18
        Ja prowadze male sledzwto i chcialem sie zapytac czy fibromialgia ma cos wspolnego ze wzrokiem i oczyma?
    • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 23.01.07, 12:25
      Przepraszam juz wiem to oczywiście Elisa a o WB nawet nie wiedziała super!
      • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 28.01.07, 17:57
        I co o tym sądzić?Jak tu zrobić PCR?
        • Re: Borelioza na 75%
        k_pelec 28.01.07, 14:21 + odpowiedz


        Witam,
        Wlasnie mialem ten sam problem. Doktor ze szpitala na Zawadach (Poznan) pan. JF
        nie wierzy w zadne nowatorskie metody badan typu PCR. Dla niego (twierdzi ze
        jest bieglym sadowym, z 26-cio letnim doswiadczeniem zakaznika) wystarczy test
        ELISA.
        niestety w moim przypadku test ELISA robiony w PZH wyszedl ujemny.
        Nastepnie test PCR (poznan) - dodatni.
        pan dr JF odeslal mnie z kwitkiem.
        Wrocilem do PZH by potwierdzic wynik testem WB. Nie chieli mi go wykonac bo
        test ELISA u nich byl ujemny !!!
        Po dlugich przekonywaniach i wymuszonych badaniach okazalo sie ze WB jest
        dodatni. Byli bardzo zaskoczeni... wynikiem dodatnim
        Az sie chce powiedziec !$#@!!@#@#@!!


        • nataszkam Re: Fibromialgia czy borelioza? 28.01.07, 18:23
          A co mozna sądzić? Geodeta tez był w takim samym położeniu. Tylko, że jemu nie
          uznano pozytywnego WB.
          Przecież ręce opadają!
          Jak nie ma wyniku- to i choroby nie ma. A jak jest- to zawsze mozna znaleźć
          sposób na jego zanegowanie.
        • amorejalo Re: Fibromialgia czy borelioza? 28.01.07, 18:44
          To potwierdza że PCR jest wiarygodny, a elisa nie.
          I może jeszcze to, że lekarzom nie chodzi o dobro pacjenta.

          Pozdrawiam
          • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 30.01.07, 16:54
            Dziekuję serdecznie ale to co czytam o boreliozie i podejsciu lekarzy jest
            przerażające.Pozdrawiam
            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 05.02.07, 12:33
              Z tego co czytam na forum to niby PCR jest najbardziej wiarygodne.Chciałabym
              jednak zapytać czy jesli bóle wystepują od 20 lat a wiec gdyby była borelioza
              to byłaby bardzo przewlekła,chroniczna czy wtedy jest sens zrobienia PCR?czy
              tez jest duza mozliwosć ze wynik wyjdzie ujemny?Czy jest ktos na tym forum kto
              ma podobną sytuację ze objawy ma dlugo wystepujące a wynik PCR wyszedł dodatni?
              • jmgpk6 Re: Fibromialgia czy borelioza? 05.02.07, 14:25
                Mam 21 lat od ukąszenia i w CB DNA w Poznaniu wyszedł mi PCR(tzw.zwykły)
                dodatni.Dla zwiększenia pewności trzeba 3-5 dni przed badaniem brać citrosept
                (3x20-30),bo wtedy uwalniają się bakterie z cyst. jmgpk6
                • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 05.02.07, 15:36
                  A inne badania wczesniej robiłeś Elise czy WB?i jakie wyszły?ujemne?
                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 08.02.07, 11:05
                    Pisalam już ze odczuwam potworne bóle -sama nie wiedziałam czy to stawy czy
                    mięsnie -myślę jednak ze to mięśnie.Trudno to określić dlatego ze ból
                    promieniuje od zaczepów miesni ze stawami.Jednak przy naciągnięciu,naprężeniu
                    mięśni-takim celowym wyprostowaniem nóg w tym momencie nie czuć tak bólu a
                    napewno nie czuć bólu kolan.Dlatego myslę ze to jest ból tylko mięsni.Ból ten
                    chciaz promieniuje od nóg to wydaje sie jakby bolało całe ciało.Czy Wy tez
                    macie takie bóle potworne?Odpiszcie proszę bo cały czas nie wiem czy to moze
                    być od boreliozy.Jakoś nie zauważyłam żeby ktoś z Was sie skarżył na tak silne
                    bóle.Jest to dla mnie bardzo wazne bo ciagle waham sie nad zrobieniem PCR a
                    jeszcze do tego jak nie pamietam kleszcza a bóle mam od bardzo dawna.Pozdrawiam
                    • ela352 Re: Fibromialgia czy borelioza? 08.02.07, 15:26
                      Do ewax100 :
                      Mam objawy bardzo podobne do twoich (od 3 lat) Długa wędrówka po lekarzach i
                      nic stan coraz gorszy.
                      10.01.07 r. - trafiam na odział zak. we Wrocławiu ze swoim Western Blotem
                      IgG : dodatni, IgM : ujemny.
                      Pamiętam 2 kleszcze w przeciągu 10 lat. Szpital robi swoje badanie: Elisa : IgG
                      ujemny, IgM ujemny, nie zwraca uwagi na objawy podają mi Lendacin 1x dziennie
                      przez 10 dni. Wypisują mnie stwierdzając brak aktywnej formy boreliozy tym
                      samym pozbawiając szansy na leczenie - stan nadal zły.
                      Większość chorób zakaźnych wykluczona. Brak mi już pomysłów może zrobić jeszcze
                      PCR ???
                      • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 08.02.07, 15:52
                        Skoro WB wyszedł Ci dodatni to przynajmniej masz podstawę do leczenia jaki
                        byłby sens potwierdzać to jeszcze PCR chyba tylko dla sprawdzenia.Czy nie
                        sugerowali Ci lekarze/reumatolog/fibromialgii?Piszesz ze masz podobne objawy w
                        czym widzisz podobieństwo?czy tez masz takie straszne bóle mięsni głownie w
                        nogach i rekach?i te objawy towarzyszace bólom jak roztrzęśnienie wewnetrzne
                        jak przy wysokiej goraczce?słabośc,brak tchu,przyspieszony oddech?czy tez tak
                        odczuwasz?Ja tez mieszkam koło Wrocławia i tam mi stwierdzili fibromialgie do
                        której nie jestem przekonana bo tego nie umieją leczyc.Pozdrawiam
                        • ela352 Re: Fibromialgia czy borelioza? 08.02.07, 19:55
                          WB w klasie IgG dotatnie nie jest dla lekarzy podstawą do leczenia - twierdzą,
                          że na pewno nie mam boreliozy i sugerują leczenie psychiatryczne. Nie
                          wspominali o fibromialgii. Wyniki ogólne mam dobre. Występują ciągłe bóle
                          stawów, notoryczne zmęczenie. Mam ciągłe dreszcze - jak przy grypie, ból całego
                          ciała (gardło, uszy, dziąsła, okolice klatki piersiowej ciągłe rozbicie,
                          rozdrażnienie)nie ma części ciała która mnie nie boli. Byłam prywatnie u 2
                          lekarzy i żaden nie chcę podjąć się leczenia gdyż nie potrawie udowodnić im
                          choroby.
    • zazule Re: Fibromialgia czy borelioza? 11.02.07, 19:24
      www.cpnhelp.org/ oraz www.drmirkin.com/morehealth/G144.htm

      W pierwszy linku o Fibromialagi a w drugim o bólach miśniowo stawowych
      objawaych neurologicznych etc ( moje tłumaczenie jest w tym wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=57005104.) Takie bóle i
      obajwy mogą wynikać z boreliozy, układowej infekcji chlamydią i mykoplasmami.
      Ale może tez być inna przyczyna.
      Ze względu na fundusze zacznij od Elisa na borelioze i powiedz żeby zostawili
      Ci surowice w banku krwi ( do ewentualnie pszyszłych badań).
      • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 03.03.07, 22:22
        Proszę o poradę-mam zamiar zrobic badanie WB.We Wrocławiu w jednej klasie
        kosztuje 110zł czyli razem 220zł.Jesli mam borelioze co chciałabym wykluczyć
        lub potwierdzić to miałabym przewlekłą bo objawy mam od wielu lat.Napiszcie w
        której klasie robi sie na przewlekłą boreliozę IGG czy IGM?Nie chciałabym
        wydawać niepotrzebnie 220zł?Czy muszę koniecznie obie klasy jesli to nie jets
        świeże ukaszenie?Pozdrawiam i prosze o szybką odpowiedz.

        Jesli ktoś ma watpliwości czy to borelioza czy fibromialgia to zapraszam na
        forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36118
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 05.03.07, 10:51
          Zrobiłam badanie WB w obu klasach tak jak mi radziliście-zapłaciłam 220zł oby
          wyszło dodatnie /ale mam watpliwosci bo za długo cierpie/przynajmniej bym
          poznała swojego wroga i mogłabym sie leczyć.Pozdrawiam
          • szympek88 Re: Fibromialgia czy borelioza? 05.03.07, 15:16
            Jak bedziesz miec wyniki to podaj nam na forum które pasma Ci wyszły, bo często
            laby same próbują interpretować, a nie zawsze im to dobrze wychodzi.
            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 12:14
              Nareszcie sie doczekałam.Wynik WB w klasie IGG mam dodatni 2 prązki P31 i P83
              sa dodatnie.Jestem w szoku.Ponad 30 lat zyłam w potwornych bólach mięsni i
              stawów.Tyle lat lekarze wmawiali mi fibromialgię której sie nie leczy.Tyle lat
              straconych w ciepieniach niesamowitych.Pozdrawiam
              • wawan1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 12:32
                Gratulujesmile Ale i tak pewnie będa i wmawiac, że klasa IGG świadczy o przebytym
                zakażeniu. Ale nie daja sie, choćbys miała 400 km dojechac do normalnego
                lekarza, to warto. Bardzo serdecznie pozdrawiam.
                Możesz ten post napisać na forum zdrowie, dla niedowiarkówsmile
                • rekuc22 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 12:45
                  Faktycznie cos nieprawdopodobnego.Ja na twoim miejscu zrobiłbym jeszcze badania
                  ma obecność DNA krętka we krwi czyli pcr.
                  Gratulacje,a wczoraj jak ci pisałem na poczte to pamietasz.cos niesamowitego.
                • artur737 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 16:43
                  Trochę by to może pomogło, gdybys na forum Zdrowie opisała swoja drogę do
                  diagnozy; zwłaszcza, ze jesteś tam osoba znana i piszesz tam od dawna.

                  Przypomnę, ze badania na boreliozę zasugerowano ci bardzo nieśmiało w 2005 r
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=24488274&a=24889764
                  A nie zrobiłaś z powodu tych tam rożnych niedowiarków na tamtym forum.
                  Czyli twoje opóźnienie przynajmniej częściowo wynika z ich winy.
              • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 14:37
                Ewa, wiesz juz na co cierpisz. Teraz przyszedl czas leczenia. Napewno
                psychicznie odetchniesz. Przed Toba walka, ale nie jestes sama. Trzymaj sie i
                walcz! Joasia
              • wawan1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 14:52
                Ewa, jeszcze raz ja. Tak sobie myślę, że abyś mogła uzyskać leczenia, to zrób
                jeszcze tego PCR real time po citrosepcie czy Metonidazolu. Wtedy bedzie
                mniejsza podstawa do odmowy leczenia, w razi gdyby był dodatni. Bo samo IgG
                czasami może nie wstarczyć dla co niektórych niby-lekarzy (sory za to
                określenie).
                Pamiętam jak ja czekałam na wynik WB (choć Elisę miałam słabododatnią), i wynik
                przyszedł słabodatni. Z jednej strony wiedziałam,że mam paskudą chorobę, ale z
                drugiej cieszyłam się, że w końcu poznałam po 6,5 roku wroga, który skutecznie
                utrudniał mi życie.
                Trzymam za ciebie kciuki.Aneta
                • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 15:45
                  Ale nawet ze wszystkimi pozytywnymi testami nie dostaniesz leczenia na dlugie
                  miesiace, co najwyzej na miesiac.
                  Chyba, ze trafisz do "oswieconego" lekarza, a ten bedzie wiedzial, ze podwojne
                  testy sa zbedne i bedzie leczyl objawy. Wiec po co wydawac forse na PCR?

                  Ewa ma dodatni test WB, i ma teraz dwie mozliwosci:
                  - albo zna lub trafi na lekarza, ktory podejmie sie leczenia antybiotykiem, bo
                  zna te chorobe lub postanowi sie jej nauczyc. WB pozytywny wystarczy.
                  - albo pojedzie do jednego z lekarzy, ktorzy juz lecza borelioze ( jest ich
                  chyba w Polsce trzech....). WB pozytywny wystarczy.

                  Forse na zbedne badania lepiej przeznaczyc na leczenie, ktore swoje kosztuje smile)
                  Pozdrawiam
    • jmgpk6 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 12:47
      Przebłysk szczęścia w tym nieszczęściu.Patrz-dokładnie 2 m-ce od pierwszego
      twego wpisu.Ja mam "na liczniku" nieco mniej-22 lata.Pozdrawiam.jmgpk6
      • agata2723 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 13:58
        Widzisz Ewa, a nie za bardzo w to wierzyłaś. Teraz przynajmniej wiesz z czym
        walczysz. Trzymam za Ciebie kciuki. Szybko zacznij się leczyć!
        Pozdrawiam serdecznie.
        Agata
        • ewjan60 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 14:37
          Cześć Ewa !
          Pisałam Ci wczoraj, że czekam na wiadomość a tu jest!
          Mówiłam, że przy boreliozie masz szanse na leczenie a przy fibromialgii Nie.
          Wykorzystaj skierowanie do zakażników bo na leczenie u swojego lekarza
          rodzinnego to raczej nie możesz liczyć ,z tego co wiem.
          Dziwne [ale prawdziwe]
          Cieszę się, że znalazłaś chorobę.Naprawdę to śmieszne ,że sprawia radość czjaś
          choroba.[kto choruje wie o czym piszę , nie chodzi o radość z powodu choroby
          ale radość z powodu poznanej diagnozy]
          Teraz znasz już wroga.
          Pozdrawiam
          Ewa
          • rzepcia3 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 15:04
            Wiecie co, nie wiem,może jestem głupia,młoda i mało wiem o życiu smile ale wydaje
            mi się że Ewa ma się z czego cieszyć, borelioza to lepsza wiadomośc chyba
            nie???To mozna wyleczyc a fibromialgię????Nie,może cie zjadac,zjadac,zjadac i
            nic nie zrobisz, będziesz brac tony leków które niby mają pomóc a nic sie nie
            będzie działo, tylko ból. Teraz Ewa juz będzie lepiej,zobaczysz.Trzymam kciuki.
            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 16:40
              Akurat dzisiaj miałam wyznaczoną wizytę w Poradni Bólu i wiecie co dośc juz mam
              tych lekarzy.Pyta jakie mam objawy wiec mówię jak jest jak cierpie z bólu,że
              jestem słaba nie mam sił na nic,prawie nie wychodze z domu bo słabo mi z bólu.A
              ona do mnie każdego cos boli,jak Pani nie ma sił to po co do mnie przyszła-z
              taką "mordą" wyskoczyła.Byłam zupełnie gezeczna w stosunku do niej a ona jak
              nie ma Pani sił to proszę wyjsc.Wtedy mówię jak Pani mi odmawia leczenia to
              prosze napisac to.Napisała ale co innego ze powinnam sie leczyc
              psychiatrycznie.Potem w końcu wypisała mi z łaski jakies zabiegi,masaże
              elektryczne itd.Powiedziałm ze o tym to wiem bo lecze się od 6 lat.Mój ból mnie
              rozstraja nerwowoale jak mozna nie mieć depresji przy takim bólu.Oczywiście
              przy niej sie popłakałam.Dlaczego ja mam same takie przejscia z lekarzami jak
              nie hipochondryk to znów co innego.Dlaczego ludzie -lekarze sa tak
              nieżyczliwi./to delikatnie powiedziane/Brak mi sił na to wszystko.Nie mam
              zaufania do nich.
              Nie wiem jeszcze gdzie będę się leczyć narazie czekam na oba wyniki.

              Powiedzcie mi proszę czy jak ten wynik dodatni IGG wskazuje dwa te prążki P31 i
              P83 to znaczy ze to jest słabo dodatnie,że to mało i nie musi podlegać leczeniu?
              czy nie?Pozdrawiam
              Wiecie ze ja nie pamiętam ugryzienia kleszcza.Sama nie wiem co teraz a może ja
              mam fibro i borelioze.Dobiła mnie ta dzisiejsza wizyta.Pozdrawiam
              • artur737 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 16:51
                Przy dwoch paskach i twoich objawach to szansa na falszywie dodatni jest bardzo
                mala.
                • ewjan60 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 17:09
                  W tej poradni leczenia bólu to gdzie byłaś ?
                  PS. Zajrzyj na forum Fibromialgia napisałam coś do Ciebie.
                • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 17:37
                  Ewa
                  Nie trac czasu, lecz sie.
              • domin46 nie przejmuj się 16.03.07, 17:35
                ta lekarka to zwykła chamica. Ja już po drodze 2-óch zjechałem, nie można cały
                czas udawać, że jest dobrze, jak nie jest.
              • artur737 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 17:42
                Już pisałem wielokrotnie o fibro. Fibromialgia to jest śmieć a nie diagnoza.

                Normalnie za diagnoza medyczna idzie przynajmniej częściowe zrozumienie choroby,
                możliwe czynniki etiologiczne, patomechanizm, jakieś doświadczenie leczenia.

                A za rozpoznaniem fibromialgii nie idzie dokładnie nic. W medycynie fibromialgia
                oznacza nic ponadto jak tylko pacjenta, który dużo jęczy a badania wychodzą
                prawidłowo.

                Jak czasem widze jak ktoś szuka lekarza, żeby mu potwierdził fibromialgię to nie
                wiem czy się śmiać czy płakać. Przecież to tylko nalepka na pacjenta
                ostrzegająca innych lekarzy, ze pacjent dużo chce, jakiś roszczeniowy a wydaje
                się zdrowy.

                Byłoby dużo lepiej gdyby medycyna uznała w końcu, ze jest to ktoś z zespołem
                bólowym o nieznanym pochodzeniu wymagający diagnostyki.
                Ale medycyna nie lubi spędzać z pacjentem więcej niż 10 min i nie lubi
                kosztownych badan.

                A ty się teraz zastanawiasz czy masz boreliozę czy może zespól bólowy o
                nieznanym pochodzeniu czy oba.




                • agata2723 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 18:02
                  Masz świętą rację, Artur.
                  Dwukrotnie usłyszałam diagnozę FIBROMIALGIA. Przepisano mi amitryptilinę,
                  receptę wyrzuciłam.
                  Już samo takie stwierdzenie może człowieka załamać. Ewie teraz jest pewnie
                  trudno uwierzyć w boreliozę, w końcu tyle lat wmawiano jej fibro.
                  Ewa, uwierz, przecież masz na to dowód.
                  Agata
              • stachenka Re: Fibromialgia czy borelioza? 27.06.07, 01:42
                Przypomniałaś mi, Ewo, jednego hematologa, u którego leczyłam anemię (bo
                rodzinna najpierw "nie mogła" wypisać skierowania na poziom żelaza, a potem "nie
                mogła" wypisać recepty).
                Zawsze mnie witał słowami:

                "Tylko mi nie mówi, ze się źle czuje!"

                Nie no, nie miałam jak rozładować nadmiaru energii, to się przebiegłam do
                przychodni uncertain

                Jak się idzie do konowałów trzeba pamiętać założyć pancerz, inaczej Cię wykończą.
    • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 18:06
      Dziękuję Wam wszystkim za zaiteresowanie,życzliwość i rady-jestem wzruszona i
      zszokowana tą dzisiejsza wiadomością.Pomyślcie co ja mam sadzić czy możliwe
      żebym miała tyle lat boreliozę.To nie trwało 3,6 miesiecy czy nawet 2 lata to
      czyli ból trwał od 30 lat.Całe życie mówili mi ze to RZS,gościec,potem od 4 lat
      ze fibromialgia.Nikt nigdy z lekarzy nie podejrzewał boreliozy,nikt nie
      zasugerował nawet a przeciez te objawy sa identyczne,dlaczego tak jest?O czym
      to świadczy?Byłam w szpitalu gdzie"niby" wykluczono inne choroby zdiagnozowano
      fibromialgię.Nie wiem a może mam jedno i drugie?To prawda że pierwszy raz się z
      tym spotkałam kiedys od artura a potem jak przeczytałam to forum -wtedy
      zauważyłam te podobne objawy.Wiem ze wszyscy bardzo cierpicie.Jednak kazdy moze
      tylko swój ból ocenić i powiem Wam ze cierpię przeokropnie a ból odbiera mi
      siły i wzmaga depresję.Z biegiem lat to obserwując to jest coraz gorzej.Nie
      wiem może inaczej jak ktos ma to 3 miesiace a inaczej tyle lat.Nie wiem czy tez
      tak macie ale bóle mnie obezwładniają,czuję niemoc,cięzko mi oddychac.Juz
      naprawde żyć mi się nie chciało-tyle lat żyłam bez żadnej nadzei na
      poprawę.Wpadłam w takie błedne koło.Wiecie jak to jest.A teraz zobaczyłam
      jakies światełko -zobaczymy jak to bedzie.Pozdrawiam serdecznie
      • greta32 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 18:35
        Ewciu, zapomnij o fibro, lecz boreliozę. Czym szybciej zaczniesz tym lepiej.
        Nie wiem, może się mylę ale do koszyka fibro wrzuca sie wszystko czego nie
        mozna zdiagnozować. Podobnie jest przy candidzie-często mylnie rozpoznawanej
        jako zespól jeita drazliwego. Bierz sie do roboty. Trzymam za ciebie kciuki.
        <ewcia>
        • myalgan Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 03:39
          no i ja tez sie ciesze ze masz borelioze
          troche glupio ale to jest podstawa do leczenia slusznego leczenia wiadomymi
          lekami
          ewcia do leczenia i to jak najszybciej
          trzymam kciuki
          wiesz az ci zazdroszcze moje wyniki niestety sa ujemne
          ale szukam dalej
          powodzenia
      • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 16.03.07, 19:13
        Tak artur ma rację prof. mi poświęcił 5 min /na prywatnej wizycie/i nawet nie
        chciał mnie wysłuchać.Ledwie zaczełam mówić a on ze mam fibromialgię.W szpitalu
        skoro dali taka diagnozejak fibro to poinni wykluczyc inne choroby badaniami
        albo tak jak napisał artur skoro medycyna nie zna przyczyny to napisać zespół
        bólowy niewiadomego pochodzenia.
        Tak- żebyście wiedzieli bardzo trudno mi w to uwierzyć- dlatego ze tyle lat
        żyłam wiedzac ze to fibro,że pozbawiono mnie nadziei na leczenie i nie pamietam
        kleszcza.Pozdrawiam
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 10:52
          Przeczytałam coś takiego
          "O fibromialgii pierwotnej mówimy wtedy, gdy oprócz jej objawów nie stwierdza
          się żadnych odchyleń w badaniach dodatkowych. U chorych z zakażeniami
          bakteryjnymi (szczególnie Borrelia burgdorferi), chorobami reumatycznymi
          (reumatoidalne zapalenie stawów, układowy toczeń rumieniowaty), chorobami
          nowotworowymi czy zaburzeniami endokrynologicznymi (niedoczynność gruczołu
          tarczowego, nadczynność gruczołów przytarczycznych) rozpoznajemy postać wtórną
          fibromialgii (3)."
          A moze mam fibromialgie wtórną i stad takie potworne bóle? Pozdrawiam i
          dziękuje Wszystkim
          • ewjan60 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 12:57
            Ewa, a może masz [jak pisałam gdzieś wcześniej]fibromialgię i boreliozę.
            Boreliozę masz potwierdzoną więc zacznij leczenia a o rentę, którą Ci najpierw
            przyznano a później zabrano w związku z fibromialgią walcz.
            Pozdrawiam
            Ewa
          • lucky_leprechaun Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 19:53
            Postac wtórna oznacza, ze było cos, co ją spowodowało. czyli- ktos kiedyś
            chorował na boreliozę czy rzs, a teraz ma fibro z tego własnie powodu, tzn., że
            jest ona wtórna. jesli masz borelioze, to sama ci nie znikła, masz ją nadal.
            Inna sprawa- czy po wyleczeniu pozbedziesz się fibromialgii. Chociaz chyba
            jakas poprawa powinna byc.
    • rekuc22 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 14:49
      Swietnie Cię rozumiem ewax100 odnośnie twej wizyty u tej "pani doktor"
      Ja tez często miewałem takie zdarzenia i mimo ze się z czasem uodporniłem to i
      tak zawsze było mi przykro.
      Tak jak pisał artur oni maja dla nas 10 min i nie chce im sie leczyć pacjenta
      króry marudzi i nic mu nie pomaga, a co on się bedzie wgłebiał jak on ma tylu
      pacjentów.
      Ja przez 10 lat miałem taką sama historię jak ty,najłatwiej jak sie nie ma
      wiedzy i ochoty to wysłac pacjenta do psychiatry albo postawidź zdiagnoze z
      sufitu.
      Zjeździłem całą Polske, byłem u najlepszych profesorów i w najlepszych klinikach
      i tyle nie trafionych diagnoz, az kilka dni temu wyszedł pozytywny Real-Time i
      paradoksalnie się ucieszyłem bo wiem z czym walczę i teraz musi być juz lepiej.
      Solidaryzuje sie z Tobą i cieszę się bardzo, że ci sie udało.Nie boj się
      napewno będzie juz teraz lepiej!!!
      Znajdź teraz tylko dobrego lekarza!
      • klematis7 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 15:37
        Fibromialgia - wedlug mnie taka choroba nie istnieje.
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 15:41
          Jesli wierzyć w to co tu jest napisane o fibromialgii
          www.pfm.pl/u235/navi/200378/back/200280
          • klematis7 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 15:47
            Przeczytalam, mam te wszystkie objawy.
            Cyt."Fibromialgia jest często występującym zespołem bólowym o nieznanej
            etiologii ". No właśnie.
            Ta choroba nie istnieje.
            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 17:26
              Powiem tylko tyle że żyłam przez 30 lat własnie w tej świadomości wiedzy że mam
              fibromialgię.Zdiagnozował mi ja konsultant krajowy w Reumatologii J.Sz.
              Jak wiele ludzi jest chorych poczytaj forum
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36118
              Fakt ze nie znana jest przyczyna jeszcze nie swiadczy ze jej nie ma.

              Mam jednak wielką prosbę wiem ze tu na forum o tym jest ale nie mam juz siły
              czytać spedziłam dzisiaj wiele godzin przy kompie-ból mnie dobija.Ja chyba bede
              jedyna na tym forum z takim stażem boreliozy,jakimś ewenementem jesli tak jest
              bo uwierzyć w to nie mogę.Wierzcie mi że juz zyć nie mogłam z bólu myslałam o
              najgorszym.Nadal mam wiele watpliwości bo jesli mam tą boreliozę to przeciez
              nie wiadomo czy mozliwe jest wyleczenie przy takiej przewlekłosci.Czy wytrzymam
              tak długie leczenie antybiotykami w takich dawkach.Ile to może trwać miesiace
              czy lata?Moze sie myle ale nie zauwazyłam zeby ktos tak długo żył w bólach i to
              pewnie z boraliozą.
              Napiszcie mi prosze co oznacza wysoko czy nisko dodatni? jesli ja mam WB
              dodatni w klasie IGG p31 i p83 /na IGM czekam jeszcze/ Co znaczą te prazki czy
              lekarz uzna to za borelioze?czy moze to jest niskododatnie? i nie?Pozdrawiam
              • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 17:42
                Faktycznie taka przedawniona borelioza leczy sie dlugo, ale nie ma reguly.
                Zdarza sie, ze pacjenci ze stara borelioza po fenomenalnym herxie bardzo ladnie
                sie poprawiaja. Sa tacy, niestety, ze swieza borelioza, ktorym leczenie idzie
                jak po grudzie....
                Wiec chyba naprawde nie warto sie za bardzo zastanawiac i napedzac sobie
                niepotrzebnego stracha. Mobilizuj energie na zorganizowanie leczenia. Czy
                nawiazalas kontakt z lekarzem, czy jestes umowiona, czy napisalas do Beaty?
                Powiedz sobie, ze po 30 latach cierpienia, dano Ci szanse na zdrowie i na
                nastepnych 30 lat bez cierpien. Lecz sie! Bedziemy Ci pomagac na forum, jak
                tylko umiemy i mozemy smile))
                • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.03.07, 17:53
                  Dzieki a na temat tych prązków nie możesz nic powiedzieć o czym one świadczą?
                  I jeszcze to -wiem ze moze ktos wierzyc lub nie ale ja jak bede leczona to
                  nawet nie odróznie tych herxów bo ciągle sie tak czuję.
                  Na razie czekam na cały wynik.Pisałam do Beaty czekam na odpowiedz-mam jednak
                  daleko do niej ale jak nie bedzie innego wyjscia to muszę.
                  Czy moze ktos zna dobrego lekarza z Wrocławia czy okoli który naprawde "leczy"
                  hmm... ale to chyba nie za bardzo logiczne pytanie?Pozdrawiam
              • bea1964 Re: Fibromialgia czy borelioza? 18.03.07, 07:42
                Z boreliozą jest trochę tak jak z cukrzycą,albo się ja ma albo nie,nie można
                mieć trochę boreliozy.Nie ma boreliozy lekkiej lub ciężkiej,po prostu diagnoza
                jest borelioza i koniec kropka.Leczyć należy w każdym okresie i zawsze to
                leczenie odnosi efekt.Oczywiście mogą być pewne zmiany utrwalone,uszkodzenia w
                obrębie narządów i wtedy część objawów może pozostać,ale może być mniej
                nasilona,a przede wszystkim,nie dojdzie do ich pogłębienia.
                Prążki są specyficzne dla Bb,p31 to białko powierzchowne typu A,p83 DNA
                borelii,chyba większego dowodu już nie trzeba.Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 18.03.07, 12:12
                  Dziekuję bardzo za wyjaśnienie.Zastanawiam się tylko jak będzie się miała ta
                  moja borelioza tyluletnia a moze i fibromialgia wtórna + depresja przewlekła do
                  hipochondrii jaką uznał mi na piśmie orzecznik ZUS.
                  • bea1964 Re: Fibromialgia czy borelioza? 18.03.07, 21:07
                    Dużo zależy od zaangażowania lekarz,który będzie pisał Twój wniosek.Ja jeśli
                    pacjent nie uzyska renty na pierwszej komisji ,a jestem przekonana,że powinien
                    piszę bardzo obszerny list do orzeczników opisując przypadek pacjenta i moją
                    opinię jako lekarza leczącego go od lat i zazwyczaj zdaje to egzamin.Wniosek bez
                    zaangażowania emocjonalnego lekarza często jest skazany na klęskę.Zresztą często
                    wnioski sa pisane byle jak.Beata.
                    bb.werbowy@poczta.onet.pl
                    • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 19.03.07, 14:32
                      Znam już pełny wynik WB czyli klasa IGG dodatnia prązek 31 i prązek 83
                      a klasa IGM ujemna.Czy nalezy jeszcze zrobic inne badania potwierdzajace czy
                      taki wynik jest wystarczy?Czy jesli IGG jest dodatnia a IGM jest ujemne to na
                      pewno jest borelioza którą trzeba to leczyć?
                      • ewax100 Re: Prosze o wyjasnienie 20.03.07, 19:44
                        Dowiedziałam sie że dodatni wynik IGG oznacza borelioze przewlekłą,która niby
                        mam czy miałam/już nie wiem/.Wynik ujemny IGM oznacza jednak że choroba jest
                        nieaktywna.Jak mam to rozumieć :

                        1.czy jesli jest już nieaktywna to lekarz np. zakazinik mógłby nie
                        zdiagnozowac tego jak boreliozę?

                        2.Czy ktos z Was ma podobną sytuację i jest leczony?przy IGM ujemnym?

                        Początkowo nie znałam jeszcze tego IGM a to ze jest ujemne może zmienić
                        sytuację?
                        Pozdrawiam i proszę o wyjasnienie tych
                        watpliwości
                        • bea1964 Re: Prosze o wyjasnienie 20.03.07, 20:46
                          Wynik IgG dodatni nie koniecznie świadczy o chorobie przewlekłej,to jakiś
                          mit,który nadal pokutuje.Przciwciała w klasie IgG są już po ok.3mc,a przecież
                          nie jest to wtedy choroba przewlekła.Drugi mit jeszcze bardziej szkodliwy,że gdy
                          są IgG,a nie ma IgM to choroba jest nieaktywna.Ja miałam tylko IgG dodatnie
                          bardzo wysoko i miałam szalejącą aktywną,wręcz nadaktywną
                          neuroboreliozę.Umierałam po włączeniu dożylnie ceftriaksonu,już po 3 dniach
                          wśród objawów reakcji Herxheimera 10 dni mając po 39,5 C gorączki,drgawki
                          wręcz,a nie dreszcze,oczy jak u królika poty jak w malarii i wysypkę jak w
                          klasycznej pełnoobjawowej reakcji Herxheimera i niech mi ktoś powie,że miałam
                          chorobę nieaktywną,bo tylko w klasie IgG,jeśli ktoś wyznaje takie stanowisko,to
                          widać,że o tej chorobie nie ma zielonego pojęcia i niech się trzyma z daleka od
                          pacjentów,bo może im tylko zaszkodzić.Beata.
                          • ewax100 Re: Prosze o wyjasnienie 21.03.07, 00:22
                            Dziękuję bardzo Beato za wyjaśnienie -nareszcie to zrozumiałam.
                          • myalgan Re: Prosze o wyjasnienie 21.03.07, 04:36
                            bea1964 napisała:

                            > Wynik IgG dodatni nie koniecznie świadczy o chorobie przewlekłej,to jakiś
                            > mit,który nadal pokutuje.Przciwciała w klasie IgG są już po ok.3mc,a przecież
                            > nie jest to wtedy choroba przewlekła.Drugi mit jeszcze bardziej szkodliwy,że
                            gd
                            > y
                            > są IgG,a nie ma IgM to choroba jest nieaktywna.Ja miałam tylko IgG dodatnie
                            > bardzo wysoko i miałam szalejącą aktywną,wręcz nadaktywną
                            > neuroboreliozę.Umierałam po włączeniu dożylnie ceftriaksonu,już po 3 dniach
                            > wśród objawów reakcji Herxheimera 10 dni mając po 39,5 C gorączki,drgawki
                            > wręcz,a nie dreszcze,oczy jak u królika poty jak w malarii i wysypkę jak w
                            > klasycznej pełnoobjawowej reakcji Herxheimera i niech mi ktoś powie,że miałam
                            > chorobę nieaktywną,bo tylko w klasie IgG,jeśli ktoś wyznaje takie
                            stanowisko,to
                            > widać,że o tej chorobie nie ma zielonego pojęcia i niech się trzyma z daleka
                            od
                            > pacjentów,bo może im tylko zaszkodzić.Beata


                            ....>>>>no to ja postraszylas tymi herxami
                            ewa bardzo sie boi tego leczenia
                            potrwa chwile zanim ja przekonamy do walki z borelka
                            chce ale boi sie
                      • myalgan Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.03.07, 04:30
                        ewax100 napisała:

                        > Znam już pełny wynik WB czyli klasa IGG dodatnia prązek 31 i prązek 83
                        > a klasa IGM ujemna.Czy nalezy jeszcze zrobic inne badania potwierdzajace czy
                        > taki wynik jest wystarczy?Czy jesli IGG jest dodatnia a IGM jest ujemne to
                        na
                        > pewno jest borelioza którą trzeba to leczyć?



                        no wlasnie wiedzialam ze tak bedzie jak weszlam na forum fibromialgia to ewa
                        pisala ze chciala by miec borelioze to by byla podstawa do leczenia
                        teraz juz nie ma pewnosci czy chce miec borelioze
                        boi sie lekow
                        szuka szuka a moze to jednak nie to jak tak dlugo trwa
                        a moze ten ujemny swiadczy ze to jednak nie borelioza

                        ewcia zacznij te antybiotyki a potem zobaczysz jak sie bedziesz czuc
                        chyba gorzej niz teraz nie moze byc
                        dziewczyno nie szukaj juz bo znowu sie pogubisz
                        wiem ze masz stracha ale tylko wyprobowanie terapii antybiotykowej
                        pokaze czy bedziesz zdrowa
                        naprawde nie boj sie
                        musisz podjac jaka decyzje a chyba jest tylko jedna antybiotyki
                        nooo cyba ze bedziesz sobie tak cierpiec ztymi bolami do smierci
                        • michal056 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.03.07, 07:22
                          Ewa..Ja tez mam tylko igg dodatnie i przedawnioną borelioze az furczy.Ale
                          przeciez wyników sie nie leczy tylko objawy.A ty je masz.Wiekszość z nas tu na
                          forum z przewlekła borelioza ma tylko igg dodatnie.Ja też sie bałem
                          antybiotyków i zmarnowałem rok cały na rózne experymenty, byle tylko nie abx.I
                          zrobiłem zle, bo pewne zmiany w organiżmie przez ten rok zaszły troche za
                          daleko.Lecze się już 5 miecięcy i jest znaaaaczna poprawa na 80%.A jezeli
                          chodzi o herxy to ja ich wcale nie mam ,ale coraz lepiej sie czuje i to jest
                          ważne.
                          • bea1964 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.03.07, 07:42
                            Herxów nie trzeba się bać,z herxów trzeba się cieszyć i ja mimo że czułam się
                            wtedu żle bardzo się cieszyłam,że wystąpiły,bo to świadzczyło,że leczenie zabija
                            bakterie.
                            bb.werbowy@poczta.onet.pl
                            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.03.07, 09:47
                              Dziekuję Wam Michał i Bea bardzo serdecznie własnie to tylko chciałam wiedzieć
                              że sa inni którzy mają tez tylko IGG dodatnie bo myslałam że znów jestem jakimś
                              odmiennym przypadkiem.
                              Nie myslałam myalgan akurat o samym leczeniu i ewentualnych następstwach choć
                              wiadomo jak dla każdego to też nie jest bez znaczenia.O tym jednak nie chcę za
                              bardzo mysleć bo mój ból mnie tak wykańcza że mogłabym chyba przyjać truciznę
                              gdyby mi pomogła a nie tylko antybiotyki.A herxów raczej się nie boję/może się
                              mylę/bo u mnie już gorzej byc chyba nie może - ja cały czas jakbym miała herxy
                              więc nie wiem czy je sama rozpoznam.Pozdrawiam
                              • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.03.07, 09:51
                                U moich dzieci, ze swieza ( ale kto to wie na 100%) wykryto tez jedynie IgG.
                                Nie boj sie Ewa! Zupelnie mozliwe, ze herxow nie bedziesz miala, tak tez sie
                                zdarza, i ze powoli Twoj stan bedzie sie poprawiac. A jezeli hery beda, to
                                trzeba do tego podejsc, tak jak pisze Beata - optymistycznie. Czasami ciezko
                                zachowac optymizm, ale nie ma innego wyjscia. Trzeba sie na ten czas polozyc i
                                przeczekac. Gdy reakcja jest zbyt silna, mozna zmniejszyc dawke leku i
                                odetchnac na troche.
                                Ewa, teraz moze byc juz tylko lepiej!
                                • tosho Re: Fibromialgia czy borelioza? 25.03.07, 12:07
                                  Ewax - mysle, ze na pewno powinnas rozwazyc koinfekcje erlichioza.

                                  Wiem, ze na forum erlichioze maja marteczkac1 i reni_x

                                  Bralas doxycykline?
                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 25.03.07, 13:33
                                    Jeszcze nic nie brałam czekam na wizytę-jestem na samym poczatku tej
                                    przerażającej mnie na dzisiaj drogi..A dlaczego sadzisz ze moge miec taka
                                    koinfekcje erlichioza?Jakie jest na to badanie zeby to potwierdzic czy
                                    wykluczyć?
                                    • tosho Re: Fibromialgia czy borelioza? 25.03.07, 16:37
                                      To dobrze, ze jeszcze nie zaczelas - test na erlichioze bedzie bardziej wiarygodny.
                                      Mozesz zrobic w PZH w warszawie na erlichioze.
                                      Jest jeszcze jedno miejsce - nie pamietam dokladnie nazwy - Instytut Medycyny
                                      Wsi w Lublinie?
                                      spytaj sie marteczkac1 albo nataszkam.

                                      Erlichioza ze wzgledu na te okropne bole.

                                      Leczy sie przede wszystkim doxycyklina (dziala tez na Borrelie), ale czasem
                                      dodaje sie cos jeszcze - teraz juz nie pamietam dokladnie co.
                                      • tosho Re: Fibromialgia czy borelioza? 25.03.07, 16:50
                                        www.imw.lublin.pl/
                                        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 31.03.07, 16:29
                                          Narazie nie szukam nastepnych chorób -może i mam tą Erlichiozę ale brak kasy -
                                          za 2 dni zaczynam leczenie antybiotykami.A może te leki wytępią wszystko?
                                          Pozdrawiam
                                          • baska192 Re: Fibromialgia czy borelioza? 01.04.07, 18:50
                                            Ewa pisz prosze o tym leczeniu.Jak sie czujesz etc.Wiadomo,ze na efekty trzeba
                                            bedzie troche poczekac.Ja zycze Ci aby stalo sie jak najszybciej.
                                            • ognista123 Re: Fibromialgia czy borelioza? 01.04.07, 21:28
                                              pytanie do ewax1000-

                                              Mam od jakichs 2 lat problemy z nogami, miewam potworne bole miesni i kosci,
                                              teraz juz nie, ale na poczatku byly to silne, rwace bole od rana do nocy
                                              (pieczenie, drzenie, uczucieklucia jakby igla, bardzo wrazliwa skora, nawet
                                              bolesnosc przy goleniu nog), oslabienie nog, ciezkosc, nogo jak z waty lub
                                              gumy, chwilowa niemoznosc chodzenia.. Robilam mnostwo badan, wyszly ok, lekarze
                                              nie wiedza co to..
                                              moje pytanie do ciebie- czy przy tych wszystkich twoich bolach jak wyglada
                                              reakcja na ucisk reka? czy jak dotykasz bolacych nog, miesni czy stawow- to
                                              boli cie???
                                              ja przy moich bolach mam cos takiego , ze przy ucisku czy dotykaniu nic nie
                                              boli, wiec juz sama nie wiem, czy to bola kosci, miesnie, sciegna, czy moze
                                              naczynia krwionosne..
                                              jak dotykam to nic nie boli, tylko czuje ten bol sam w sobie.
                                              • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 02.04.07, 20:00
                                                Przy samym ucisku tak ogólnie to raczej nie, bolą punkty uciskowe np.z 15 cm
                                                pod kolanami od strony wewnetrznej i wiele jest takich punktów.Bóle mam takimi
                                                falami teraz np.po ostatnich tygodniach potwornych bólów jest kilka dni
                                                lepiej.Ból jak pisałam juz promieniuje od stawów kolan stóp,rąk ale wydaje sie
                                                jakby bolało całe ciało-temu towarzyszy szereg innych objawów-czytaj w moich
                                                objawach w tym wątku.
                                                Akurat dzisiaj zaczęłam leczenie antybiotykami.Zobaczymy co to bedzie-
                                                najbardziej obawiam sie bólów i mdłości.Jak kupiłam te leki to zajęły całą
                                                reklamówkę-szczerze mówiąc przeraziło mnie to ze musze to wszystko
                                                zjeść.Poczytaj też forum Fibromialgia ale radze zrób badanie WB.Fibromialgii
                                                sie nie leczy pozostaja tylko leki p/bólowe.Pozdrawiam
                                                • zazule Re: Fibromialgia czy borelioza? 02.04.07, 20:10
                                                  Ewax
                                                  ja juz zjadłam ze 3 reklamówkismile
                                                  • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 02.04.07, 22:17
                                                    Ewa, dobrze, ze zaczynasz leczenie. Odwagi, bedzie dobrze smile)
                                                    Ja juz zjadlam wielkie torby lekow i ciagle wierze, ze z tego wyjde smile)
                                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 03.04.07, 09:51
                                                    Joasiu piszesz ze juz zjadałas tyle leków i wierzysz ze z tego wyjdziesz czy to
                                                    oznacza że ciagle zle się czujesz i masz bóle?
                                                  • franiolek1 Re: Fibromialgia czy borelioza? 03.04.07, 10:11
                                                    Ewa
                                                    Mna nie nalezy sie przejmowac smile)Ja jestem jakis piekielny przypadek, a i tak z
                                                    tego wyjde.
                                                    Wstydze sie nawet odsylac Cie do mojego watku, bo zeby to przeczytac, to bys
                                                    musiala przesiedziec przed komputerem dwa dni, a Ty przeciez cierpisz.
                                                    Moja szalona borelioza wybuchla nagle i zaatakowala od razu system nerwowy.
                                                    Bole stawow i miesni w moim przypadku sa rybka, glownie cierpie przez glowe i
                                                    caly uklad nerwowy. Taki niefart...
                                                    Lykam antybiotyki, lub mi je wlewaja, juz prawie od roku, i mam ciagle duzo
                                                    objawow, sa gorki i dolki. Jeszcze mi baaaardzo daleko do stanu przed choroba.
                                                    Na szczescie, takich przypadkow jak ja, na forum jest niewiele. Jestem gotowa
                                                    na dlugie leczenie, bo chce tanczyc na weselach moich wnukowsmile
                                                    Pozdrawiam Cie Ewa, i czekam na wiadomosci jak idzie Twoje leczenie. Badz
                                                    dzielna, napewno bedzie dobrze!
                                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 03.04.07, 15:05
                                                    Policzyłam ile szt dziennie mam zjeść i wyszło 10+Flucofast+2=13 tabletek
                                                    dziennie.Jestem trochę w szoku-czy u Was tez tak wychodzi?Czy jak biore 3
                                                    probiotyki to nie wystarczy ?czy brac jeszcze Flucofast/coś lepszego od
                                                    Nystatyny/Pozdrawiam
                                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 04.04.07, 11:56
                                                    Dzisiaj trzeci dzien na antybiotykach i czuję sie dobrze-niestety brak herxów.A
                                                    2 tygodnie wczęsniej od wielu miesięcy umierałam z potwornych bólów.Czytałam w
                                                    ulotkach ze przy tych lekach nie można brac leków p/depresyjnych p/biegunkowych
                                                    i moczopednych.Ja narazie nie mam biegunek ale nogi puchną i chyba nic nie mogę
                                                    teraz brać na to.Pozdrawiam
                                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 08.04.07, 12:13
                                                    Po 3 tygodniach "lepszych" a w tym tygodniu na lekach dzisiaj czuję sie
                                                    fatalnie.Nie wiem jak to nazwać herx nie herx -czuję że nadszedł zły okres bólu.
                                                    Jestem słaba,przyspieszony oddech i okropne bóle od kolan,nóg na całe ciało.
                                                    A myslałąm że ból odpuści chociaz na świeta.
                                                  • bea1964 Re: Fibromialgia czy borelioza? 08.04.07, 17:42
                                                    Ewa,moze to herx,na lekach doustnych nie nadchodzi on zbyt szybko,ale licz sie
                                                    z pogorszeniem.Pozdrawiam Swiatecznie-Beata.
                                                  • zazule Re: Fibromialgia czy borelioza? 09.04.07, 14:55
                                                    Ewa

                                                    Mierz sobie temperature- moze coś ciekawego wyjdzie
                                                    Trzymaj sie
                                                    zaz
                                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.04.07, 17:37
                                                    Dzisiaj jest 16 dzien leczenia i dopadły mnie bóle.Wczesniej 8 dnia były bóle.A
                                                    tak dobrze się czułam-chyba przechwaliłam.Myslałam że mnie te herxy ominą.Nie
                                                    wiem co to jest jak to nazwać poprostu wszystko mnie boli-najbardziej stawy
                                                    kolanowe i stóp ale jakby całe ciało i jestem słaba bez sił,oszołomiona,jakby
                                                    wszystko w środku drżało-samopoczucie koszmarne.A może to reakcja po Tinidazolu
                                                    który zaczełam brac od wczoraj po 7 dniowej przerwie.Czuje sie okropnie oby to
                                                    nie trwało długo.Pozdrawiam
                                                  • dorotaza Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.04.07, 17:48
                                                    Ja to samo mialam Ewuniu przez ostatnie 3 dni-z łózka nie moglam wstac, zawroty
                                                    glowy, oslabienie, palpitacje serca, uderzenia goraca.Niestety chyba tak musi
                                                    byc.trzymaj sie.
                                                  • zazule Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.04.07, 18:15
                                                    Trzymaj sie

                                                    Herxy to dobry sygnał.

                                                    pozdr
                                                    zaz
                                                  • ewax100 Re:złe wyniki wątrobowe 27.04.07, 12:54
                                                    Dzisiaj bardzo się zmartwiłam bo nie wiem czy nie będę musiała przerwac
                                                    leczenia pomimo że czuję się lepiej.Odebrałam własnie wyniki badania
                                                    kontrolnego i wyszły złe wyniki wątrobowe.Lekarz rodzinny powiedział mi że to
                                                    od antybiotyków rozwalam sobie wątrobę.
                                                    AspAT 57 IU/I n.do 34
                                                    ALAT 49 n.do 38
                                                    GGTP 152 n.8-35

                                                    Lekarz rodzinny mnie przestraszył że mogę czuć sie lepiej ale doprowadzić do
                                                    marskości watroby.Leczenie zastrzykami nie wchodzi w grę bo jest bardzo drogie
                                                    ok.900zł + robienie zastrzyków prywatne jesli ktos w ogóle by zechciał dawac.
                                                    A jak te wyniki wątrobowe wychodzą u Was?Ja leczę się dopiero 26 dni a co
                                                    bedzie po kilku miesiącach czy nawet lat jak tu niektórzy z Was się leczą?
                                                    Jestem załamana bo nie wiem co dalej robić.Pozdrawiam
                                                  • zazule Re:złe wyniki wątrobowe 27.04.07, 16:09
                                                    Powtórz badanie.
                                                    To by było dosc dziwne zeby wyniki tak sie zmieniły po 26 dniach abx. masz
                                                    wczesniejsze badanie zeby porównac?
                                                    Moze to kretek niszczy Twoją watroba a nie abx. Kup essentiale forte i zazywaj
                                                    osłonowo. Przeczytaj historie Szympka. On chyba zmniejszył na jakis czas dwaki
                                                    i próby wróciły do normy
                                                    pozdr
                                                    zaz
                                                  • ewax100 Re:złe wyniki wątrobowe 06.05.07, 16:16
                                                    Tak biore Essentionale Forte i zobacze jaki wynik bedzie po tym.Ostatnio bardzo
                                                    żle sie czułam -znów bolały mnie kolana i stopy ale to te moje znane mi
                                                    bóle.Nie umiem się z tego cieszyć że to niby herxy i mam watpliwości ze kiedyś
                                                    może być lepiej.Pozdrawiam
                                                  • ewax100 Re:Herxy?? 09.05.07, 13:50
                                                    Musze Wam powiedzieć że nie wytrzymuję z bólów.Jeszcze niedawno tak dobrze się
                                                    czułam a dzisiaj to już jest finisz.Obudziłam się z potwornego bólu całego
                                                    ciała/kolana,stopy,rece,głowa/do tego dreszcze,zupełana słabość,brak
                                                    tchu,mdłosci i biegunka.Nawet nie mogłam wstać z łózka a do łazienki ledwie
                                                    doszłam.Musiałam się ratowac Tramalem bo myslałam że sie wykończę.I jak tu brać
                                                    leki jak czuję wstręt do nich i do jedzenia.Może to zatrucie tymi lekami?Oby to
                                                    przeszło bo dłużej tego nie zniosę.Nie dodaje to sił i motywacji do dalszego
                                                    leczenia.Pozdrawiam
                                                  • kwiat_wisni Re:Herxy?? 09.05.07, 19:36
                                                    Ewa, ja przez 4 m-ce miałam tak potworne bóle, ze nie mogłam się poruszać. Było
                                                    to ewidentnie po antybiotykach. Przy tym musiałam chodzić do pracy. Po 3,5 m-
                                                    cach dopiero zauważyłam, że jakby lekko zelżały. Postaraj się wytrzymać! Jeśli
                                                    nie dasz rady - zmniejsz dawki antybiotyków - bóle od razu się zmniejszą, a gdy
                                                    nabierzesz sił wróć do normalnej dawki. Mam koleżankę, która ma rozpoznanie
                                                    fibromialgii tak jak Ty. Opowiadałam jej o Tobie, przekonałam ją że ma
                                                    boreliozę - ma ją na pewno, bo miała rumień i pełno kleszczy, mam nadzieję, ze
                                                    zacznie się leczyć, bo tak jak Ty boi się antybiotyków. Pozdrawiam i trzymaj
                                                    się!
                                                  • ewax100 Re:Herxy?? 09.05.07, 19:59
                                                    A który miesiąc się leczysz?czy teraz lepiej się czujesz?

                                                    Jakis czas temu zgłosiła się do mnie kobieta z podobymi bólami jak ja
                                                    mam.Napisałam jej o swoim przypadku i zrobiła badanie WB jak jej poradziłam
                                                    chociaż nie pamieta ugryzienia kleszcza.Zapłaciła 230zł i to za jedną klesę IGM-
                                                    nie rozumiem żeby cena w Warszawie była 100% większa? bo ja płaciłam za 2 klasy
                                                    220zł w Diagnostyce. we Wrocławiu.Własnie wczoraj dowiedziałam się ze wynik
                                                    jest dodatni.Tyle że ona poszła z tym do lekarza zakażnika który jej przepisał
                                                    2 razy dziennie po 100 Doksycykliny przez miesiac.Ona mieszka koło Warszawy -
                                                    czy ktos nie zna lekarza z tych okolic.To jest straszne -ludzie są bezradni bo
                                                    nie kazdy może leczyć się w Krakowie.Pozdrawiam
                                                  • agata2723 Re:Herxy?? 09.05.07, 20:05
                                                    Dobrze Ewa, że zadałaś Kwiatkowi to pytanie, ja też jestem ciekawa.
                                                    Natomiast jeśli chodzi o leczenie w Warszawie, to polecam Kraków.
                                                    Agata
                                                  • kwiat_wisni Re:Herxy?? 10.05.07, 07:03
                                                    Leczę się 5-ty miesiąc, tak jak Ci napisałam delikatną poprawę zaczęłam
                                                    odczuwać dopiero po ok. 3,5 m-cach - bóle były trochę mniejsze. Teraz jestem po
                                                    szpitalu i na zwolnieniu i prawie nie boli. Aż się boję co to będzie jak pójdę
                                                    do pracy. Ale mam nadzieję, ze nie wrócą te straszne bóle. Mam nadzieję, ale
                                                    jeżeli wrócą to wytrzymam. Bo wiem z czym walczę i chcę być zdrowa. I Ty też
                                                    tak zrób Ewa!
                                                  • dorotaza Re:Herxy?? 10.05.07, 09:34
                                                    Ewuniu, ja co prawda mialam tylko nieliczne bole stawów, ale przez prawie caly
                                                    tydzien bardzo zle sie czulam-bol i zawroty glowy, oslabienie , mdlosci a nawet
                                                    tachykardia (robilam EKG, bo myslalam, ze padne).jakos to wytrzymalam i jest
                                                    lepie.ja lecze sie tak samo dlugo jak ty.
                                                  • ewax100 Re:Herxy?? 12.05.07, 09:47
                                                    Wczoraj robiłam USG jamy brzusznej i wateoba nie jest powiększona i wszystko
                                                    jest dobrze.Musze nadal szukac przyczyny wysokich prób watrobowych.Alkohol nie
                                                    wchodzi w gre bo nie piję i nigdy nie piłam.Z bólem jest troche lepiej ale te
                                                    ostatnie tygodnie były straszne.Pozdrawiam
                                                  • kwiat_wisni Re:Herxy?? 12.05.07, 16:32
                                                    Może to jednak od leków p/bólowych, które brałaś? Brałaś kiedyś wcześniej coś
                                                    osłonowo na wątrobę? Jestem ciekawa Twoich wyników za 2-3 tyg., czy normuja się
                                                    po essentiale. Trzymaj się! Mi bóle wróciły, tak jak przewidywałam, ale troche
                                                    mniejsze. Nie jest łatwo Ewa, ale to można wyleczyć. I tego się trzymajmy.
                                                  • nataszkam Re:Herxy?? 12.05.07, 17:49
                                                    Spokojnie, Ewa smile
                                                    Przez tyle lat katowałaś wątróbkę lekami, to się nie dziw, że nie jest w
                                                    najlepszym stanie.
                                                    W dodatku wyczytałam, ze miałas żółtaczkę w przeszłości- a to może mieć związek
                                                    z Twoimi aktualnymi wynikami.
                                                    Widzę, że mocno niecierpliwa jesteś smile Tyle lat dokuczały Ci te bóle, że
                                                    musiałby się stac cud, aby Ci tak wszystko szybko przeszło. Masz możliwości
                                                    odpoczynku, to je wykorzystuj- nadejdzie dzień, kiedy wreszcie wrócisz do
                                                    normalności i wtedy nadrobisz smile
                                                    A jak w końcu wyszło z Twoja rentą?
                                                  • ewax100 Re:Herxy?? 14.05.07, 09:30
                                                    No trochę odpuściły te potworne bóle -od 2 dni jest lepiej.Odnośnie renty to
                                                    nadal czekam na sprawę w sądzie Apelacyjnym bo Okregowy przyznał tylko ZUS się
                                                    odwołał-juz drugi rok.Nie ma szans ani na przyspieszenie ani nawet na
                                                    okreslenie terminu -podania miesiąca.Niestety nikogo nie obchodzi że muszę się
                                                    leczyć a nie mam dochodow.Pozdrawiam
                                                  • ewax100 Pomocy! 18.05.07, 20:41
                                                    Niestety wynik na GGTP wyszedł nadal wysoki 164 norma 8-35 ALAT 66 i Aspat 35
                                                    Czy nikt nie miał takiego wyniku GGTP?nie wiem czy powinnam nadal sie leczyć?
                                                    Essentiale nie pomogło ani Hepatil.Co robić??? jak znalezc przyczyne i nie
                                                    doprowadzac do dalszego wzrostu/wczesniej miałam 152/
                                                  • zazule Re: Pomocy! 18.05.07, 21:20
                                                    Ewa
                                                    moim zdniem on sie nie zmienił to moze byc wynik błedu pomiarowgo- to wszysko
                                                    oznaczją maszyny pomiary nie sa b dokładne i 152 czy 164 to dla maszyny pewnie
                                                    ten sam zakres.
                                                    pozdr
                                                    zaz
                                                  • halmoc Re:do ewax100 15.06.07, 16:29
                                                    Przeczytałam Twoją całą historię zmagania się z chorobą. Mam do Ciebie
                                                    konkretne pytanie: ponieważ doczytałam się, że konsultował Cię lekarz z
                                                    Wrocławia (J.Sz) i postawił dg. fibromialglii (a ja nie dawno też byłam u niego
                                                    i mam także postawioną taką diagnozę) - chciałabym zapytać, gdzie i u kogo się
                                                    w chwili obecnej leczysz w związku z ostatnią diagnozą boreliozy? Czy jesteś z
                                                    Wrocławia? Napisz proszę do mnie (jeśli masz jeszcze troche siły).
                                                    Mieszkam w Lesznie. Mój adres: halmoc.poczta.fm
              • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 12.06.07, 09:51
                Lecze sie trzeci miesiąc Duomox,Azitrox i Tinidazol jednak czuje się
                nieszczególnie.W pierwszych 2 miesiącach /Klabax,Zamur,Tini/było znacznie
                lepiej.Nie wiem sama co o tym sądzic.Ostatnio ciagle jest cos nie tak nawet jak
                mam dzien "lepszy"to jestem taka sztywna,ociążała,obolała cała,nogi mi bardzo
                spuchły w kostkach.Jak przychodzi atak bólu najwiekszego to w ogóle jestem nie
                do życia-tylko leżę i łzy lecą z bólu i kompletnej bezsilności/dokładnie
                pisałam w innym watku "siła bólu'.Wtedy załamuję sie i nie wierzę w swoje
                wyleczenie a wiem że tego mi nie wolno.
                Z drugiej strony myslę że sama sytuacja leczenia zmusi mnie chyba do
                przerwania.Lekarz rodzinny nie chce przepisać recepty na znizkę a na 100% za
                leki nie stać mnie.Wiem że wiele jest takich osób i nawet nie zaczęło
                tego "trudnego" leczenia tylko nie kazdy o tym pisze.Hmm...ta nasza Służba
                Zdrowia wypada cierpieć i sie nie leczyć.Pozdrawiam i życzę duzo wytrwałości bo
                ja ją niestety tracę.
                • lucky_leprechaun Re: Fibromialgia czy borelioza? 12.06.07, 12:31
                  jeśloi masz herxy, to dobrze- przynajmniej wiesz, że leki działają. Gdyby tak
                  od poczatku leczenia pojaiwła się poprawa, to byłby dobry znak i motywacja
                  dodalszegoleczenia. Ale nie licz na szybka poprawę- w końcu przez 30 lat
                  hodowałas bakterie w sobie, to szybko sie ich przecież nie pozbedziesz.
                  Piszesz o atakach bólu- czy są one dla Ciebie nowe, czy miałas je wzceśniej?
                  Wczesniej nie byłonadziei, że może być lepiej; leczenie pokazało, że ta
                  nadzieja jest, bo o ilepamiętam, dni bez bólu miałas więcej, niż z
                  okresu "leczenia" fibromialgii.

                  ewax100 napisała:
                  > Z drugiej strony myslę że sama sytuacja leczenia zmusi mnie chyba do
                  > przerwania.

                  jeśli nosisz się z takim zamiarem, to nierozumiem, dlaczego dalej ciągniesz
                  antybiotyki- taka krótka kuracja na pewnoniepomoże, a da więcej szkody.

                  Lekarz rodzinny nie chce przepisać recepty na znizkę a na 100% za
                  > leki nie stać mnie.

                  To może niech wymysli dla Ciebie jakąs alternatywę? Trudno w to uwierzyć, skoro
                  przez 30 lat nie miał Ci nic do zaoferowania prócz antydepresantów. Bo do tego,
                  aby "poradzić", że należy nauczyć sie z tym zyc,polubic chorobe wcale
                  nie trzeba konczyć uczelni medycznej ani żadnej specjalizacji.
                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 12.06.07, 23:27
                    "Piszesz o atakach bólu- czy są one dla Ciebie nowe, czy miałas je wcześniej"

                    Nie, nie sa te bóle dla mnie nowością oczywiscie bo miałam je wczesniej przed
                    leczeniem.To nie chodzi o to że ja noszę sie z zamiarem przerwania leczenia ale
                    mam coraz większe trudności w zdobyciu leków /i nie tylko ja/
                    Lekarz nie wymyśli żadnej alternatywy -moge sie więc leczyć za 500-700zł
                    miesiecznie albo wcale.Usłyszałam od lekarza że dzisiaj Judymów juz nie
                    ma.Pozdrawiam
                    • bapona Re: Fibromialgia czy borelioza? 13.06.07, 00:23
                      Rzeczywiście, Judymów już nie ma.
                      Nie mam dziś najlepszej opinii o lekarzach. A raczej - mam o nich złą
                      opinię. W ubiegłym tygodniu przedstawiłam mojej p. rodzinnej zalecenia Beaty
                      dla syna i wydawało mi się, że "moja" p. dr. wyszła z założenia generalnie
                      obowiązującego w medycynie _ przede wszystkim nie szkodzić. Jakby zaakceptowała
                      sposób leczenia (nie przepisała recept, leki wykupiłam na 100%) i dała zlecenie
                      na wykonywanie wlewów dożylnych w przychodni. W sobotę, w rejonowym szpitalu
                      (oddalonym o ok. 25 km) pielęgniarka zrobiła, ale powiedziała,że to dziwne, bo
                      takie wlewy to się robi tylko pacjentom leżącym w szpitalu.
                      W niedzielę pojechaliśmy do dyżurnej przychodni w mieście - wlew zrobiony bez
                      problemów.
                      W poniedziałek - u mnie na wsi - jedna pielęgniarka też spokojnie podała
                      biotrakson.
                      Problem zaczął się we wtorek - inna pani pielęgniarka NIE POTRAFIŁA WYKONAĆ
                      WLEWU. Dziecko było kłute 3 razy, antybiotyk rozlewał się po powierzchni skóry;
                      dopiero po jakimś czasie przyszła ta pierwsza i dokończyła cały proces. Żeby
                      było śmieszniej, obie panie kazały synowi na następny dzień zgłosić się z
                      rodzicem. Poszedł mąż - i dzięki Bogu, bo ja jestem "niespotykanie spokojny
                      człowiek". No, więc pani doktor rodzinna stwierdziła, że zrobiła błąd zgadzając
                      się na te wlewy, zaś panie pielęgniarki zbuntowały się (!!!!!!) i
                      orzekły, że nie będą tego zabiegu robić. Jedyne, co ona może zrobić - aby nam
                      pomóc - to skierować dziecko do poradni leczenia boreliozy we Wrocławiu -
                      oczywiście przez zakaźników. Po czym wypisała skierowanie.
                      Mój mąż jest flegmatykiem, nie zareagował. Natomiast ja, gdy o tym się
                      dowiedziałam, to dosłownie zrobiło mi się czerwono w oczach. A po chwili takie
                      ogromne poczucie bezradności mnie ogarnęło. Zawsze głupota ludzka wyprowadzała
                      mnie najbardziej z równowagi.
                      Nie stać nas na prywatne podawanie biotraksonu, gdy wykupujemy receptę
                      pełnopłatną.
                      Na szczęście znalazłam osobę, dzięki której Paweł mógł ten lek dostać. Teraz
                      został zawieziony do miasta w centrum Polski i nie będzie już problemu,
                      przynajmniej na razie.
                      Wiecie, w tej chwili absolutnie nie interesują mnie kłopoty i żądania lekarzy.
                      A historię o tzw bezpłatnej pomocy medycznej można włożyć między stare, dobre
                      bajki.
                      Historię o Judymie - także.
                      Pozdrawiam.
                      • fikemola Re: Fibromialgia czy borelioza? 13.06.07, 09:49
                        smutne ale prawdziwe... ta pani doktor to się chyba skonsultowała i jej
                        nagadano że powinna się wycofać. Moja pielęgniarka nie robi problemów, za to
                        moje żyły je robią... niestety zauważyłam taką zależność - im więcej wlewów tym
                        słabsze żyły, pierwszy tydzień był super, drugi też, trzeciego zaczęły się
                        schody... podanie było po czterech wkłuciach, żyły pękały w miejscu gdzie z
                        wenflonu wypływa lek - 2 cm od wkłucia. Zaczęłam smarować żyły maścią z
                        kasztanowca i pochłaniam rutinoscorbin, jest lepiej. Polecam dla twojego syna
                        smarowanie żył, to je wzmocni.

                        Dobże że znalazłaś kogoś kto poda lek w ramach ubezpieczenia, ja próbowałam
                        takie miejsce znaleść przez 2 miesiące, nie udało się - teraz płacę.

                        Co do leżenia w szpitalu aby wziąć biotrakson... to bzdura jest, często się go
                        podaje w domu chorego (wiem od pielęgniarek środowiskowych), a ten szpital to
                        wynika z mentalności "opieki" medycznej, mi znajomy lekarz powiedział że
                        przecież te podania trzeba gdzieś zapisać, odnotować w jakiejś karcie,
                        monitorować wenflon (jak byłam w szpitalu to nikt się moim wenflonem nie
                        przejmował)... nie można tak wstrzyknąć poprostu... no comment

                        pozdrawiam
                        pozdrawiam
                        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 13.06.07, 11:34
                          To co czytam i sama doświadczam to myslę że ta słuzba zdrowia jest
                          naprawdę "chora".Szkoda tylko ze to my jestesmy tego ofiarą i nie ma sposobu
                          żeby to zmienić.
                          U lekarza rodzinnego nie dostałam ani nie dostaje żadnej pomocy tylko krytyka a
                          dla mnie nerwy i łzy..Wobec takiego podejscia odnoszę wrażenie jakbym była
                          zdrowa i nie potrzebowala żadnej pomocy lekarkiej tylko chyba sobie coś
                          wymyślam.Leczę sie poza tym u 2 lekarzy i w obu przypadkach prywatnie -po co
                          więc ten NFZ?dla zdrowych?bo chyba nie dla chorych?Gdyby to było leczenie
                          kilkurazowe ale tak przez wiele miesiecy może lat-kto to może wytrzymać?
                          Sama jeszcze nie brałam zastrzyków czy wlewów-nie moge ich brac bo z góry wiem
                          że ich nie bedzie miał kto zrobić z resztą to leczenie jest duzo droższe choć
                          moze bardziej skuteczne i nie tak szkodliwe na żolądek.Niestety ten wybór tez
                          przesądziły pieniadze/musiałam zrezygnowac z biotraxonu/ bo jesli ktos nie
                          pracuje bo nie ma sił,zdrowia to co może?
                          Wiem że pewnie wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji ale czy nie jest nas na
                          tyle duzo żeby cos z tym zrobić?Boje się bardzo ze sytuacja finansowa zmusi
                          mnie do przerwania leczenia.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
                          • kea7 Re: Fibromialgia czy borelioza? 17.06.07, 21:38
                            ewax100.. jedyne co mogę tu dopisać.. to, że nie jesteś sama - z dolegliwościami
                            cholernymi, brakiem siły do życia, do leczenia, brakiem kasy i ogólną
                            bezradnością w związku z powyższymi sad sad sad. Ale przynajmniej już zaczęłaś te
                            walkę, to czekaj na jutro.. /słowa mojej kochanej, mądrej pani prof./, że
                            "jutro" zawsze jest lepsze, bo po burzy...zawsze "jutro" wychodzi
                            słońce..zawsze.. Zatem czekaj na "jutro" i wierz..
                            trzymaj się Ewuniu
                            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 20.06.07, 08:48
                              No nareszcie bóle odpuściły.Dzisiaj szósty dzien nie mam bólów-zeby tak chciało
                              pozostać bo to zupełnie inne życie.Pozdrawiam
                              • kantyczka Re: Fibromialgia czy borelioza? 20.06.07, 09:01
                                Cieszę się,że lepiej się czujesz, czy dostałas moje maile sprzed ok. 2
                                tygodni?Może moja poczta szwankuje?
                                Pozdrawiam serdecznie
                                Magda
                                • reni_x Re: Fibromialgia czy borelioza? 20.06.07, 09:35
                                  Ewa,czytam twoj watek juz dawno,dzis zdezydowalam sie napisac.
                                  dobrze Cie rozumiem,jedziemy wszyscy na tym samym wozku..tylko niektore realia
                                  sie zmieniaja.Ty dostalas juz leczenie,moge sobie wyobrazic,ze nie jest
                                  latwo..ale ja do tego czasu nie mam porzadnego leczenia.na poczatku nie leczyli
                                  mnie bo bb byla negatywna..teraz jest chroniczna i ostatnio dowiedzialam sie,ze
                                  jest za pozno na leczenie.Najgorsze jest dla mnie to ,ze bb zaatakowala serce i
                                  lekarz chce mi rozrusznik dac..
                                  W czwartek wybieram sie do Bielska.To moja ostatnia szansa.
                                  zycze Ci duzo sily
                                  pozdrawiam
                                  • reni_x odbierz poczte! 20.06.07, 16:08
                                    Ewa,odbierz poczte!
                              • kea7 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.06.07, 00:25
                                EWA smile ależ się cieszę... widzisz? jutro zawsze świeci słońce.. nawet jak
                                poczujesz sie kiedyś gorzej to juz coraz częsciej będzie tak jak w ciągu tych 6
                                dni, a potem zapomnisz,ze były inne dni, bo ich nie będzie wcale, bo wygrasz smile
                                życzę oby tak dalej smile
                                • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.06.07, 12:28
                                  Tak czuje sie w miare dobrze ale dzisiaj odebrałam wynik i GGTP nie spada a
                                  nawet trochę wzrosło
                                  ASPAT 41 norma do 34 wczesniej 35
                                  ALAT 41 norma 38 wczesniej 66
                                  GGTP 188 norm ado 35 wczesniej miałam 164

                                  ASPAT i ALAT to tylko trochę podwyzszone tym bym sie nie przejmowała ale to
                                  GGTP?Nie wiem juz co mam robić?a może nie robic tego wyniku smile)
                                  Cały czas biore Essentiale Forte,Silimarol,Hepatil.Pozdrawiam
                                  • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 26.06.07, 20:11
                                    Ostatnio 2 tygodnie jestem bez tych koszmarnych bólów i z tego się
                                    cieszę.Jednak od 2 dni pobolewa mnie chyba żołądek-nie tak po srodku a raczej
                                    lekko na lewo.Nie bardzo wiem jak sobie pomóc-może to od leków?ale leczenia nie
                                    mozna przerwać?
                                    Biore Ranigast ale po małej uldze znów to powraca.Nigdy wczesniej nie miałam
                                    takich problemów.Czy ktos z Was tak ma?Nie mam nudności tylko taki kłujący
                                    lekki ból.
                                    Pani Beato może Pani to przeczyta w moim watku.Wiem że sa problemy z pocztą i
                                    mój nie doszedł.Chciałm tylko powiadomic że recepty na Ursofalk nie
                                    mam.Pozdrawiam
                                    • michal056 Re: Fibromialgia czy borelioza? 26.06.07, 20:24
                                      Takie bóle to prawdopodobnie grzybek.Ja też to czasami ,mam biorę wtedy
                                      nystatynę 3x2 przez kilka dni i przechodzi.
                                    • bea1964 Re: Fibromialgia czy borelioza? 26.06.07, 21:04
                                      Ewo,myślę,że jesteś sama przekonana,że leczenia nie możesz przerywać.Twoje
                                      objawy,a raczej ich brak o tym świadzczą.
                                      Teraz odstaw Ranigast,bo on może sprzyjać rozwojowi grzyba,a to co piszesz może
                                      świadczyć o grzybku.
                                      Michał ma rację,włącz nystatyne 3x2 tabletki,a jeśli to nie zda egzaminu
                                      pomyślimy o mocneijszym ataku.Beata.
    • stachenka Re: Fibromialgia czy borelioza? 27.06.07, 03:02
      Cieszę się, Ewo, że masz się już lepiej i trzymam za Ciebie kciuki smile

      Uważam, że osoby takie jak Ty powinny dostawać z naszego poronionego systemu nie
      tylko rentę, ale też wysokie odszkodowania za te wszystkie lata bólu, upokorzeń
      i braku nadziei na lepsze jutro. Za ODEBRANIE możliwości zarabiania na siebie
      również, bo przecież wina za to, że nie jesteś w stanie pracować leży po lekarzy.
      • stachenka Re: Fibromialgia czy borelioza? 27.06.07, 03:05
        (...) po stronie lekarzy.

        Ostatnio mam straszny apetyt na słowa. Co raz to jakieś zjadam no i nie
        upilnowałam.
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 27.06.07, 12:54
          Dzieki za słowa wsparcia smile)
          Na żoładek pije też siemię lniane i lek p/grzybiczy.Nie kojarzyłam dotąd że
          taki ból może być od grzybka-dzięki.Pozdrawiam
    • nataszkam Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.07.07, 14:49
      Ewa, co u Ciebie? jak żyjesz?
      • blondi82100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 21.07.07, 18:16
        Z tego co ja wiem to wypoczywa i nie dostępu do kompa,ale już dzisiaj wracabig_grin
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 23.07.07, 22:13
          Jestem i dzisiaj własnie pierwszy raz po 2 miesiącach bardzo żle sie poczułam -
          bóle wróciły i bardzo mnie to podłamało-bo juz było tak dobrze.Nie wiem
          dlaczego bo nie zmieniałałam leków a jestem
          obolała ,słaba ,zmeczona,oszołomiona z bólu-mięśnie mam napiete i słabe.Mialam
          takie bóle /nogi,kregosłup,całe ciało/że znów musiałam siegnąć po Tramal.Oby to
          jakoś przeszło bo trudno tak żyć.Konczę 4 miesiac leczenia a tu wystapily takie
          bóle.Pozdrawiam
          • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 31.07.07, 20:20
            Ostatnio pisalam że miałam jeden zły dzień.Na szczęście to przeszło i jest
            dobrze choć obawiam sie tego słowa żeby cos nie wróciło smile)
            Jutro zaczynam piąty miesiąc leczenia.W ciagu dwoch pierwszych mialam 12 dni
            bólu a w ciągu dwóch ostatnich czerwiec i lipiec -jeden dzień bólu .Tak więc
            jest nieżle smile)
            Wyniki ALAT I ASPAT bilirubinę mam w normie.GGTP spadło bardzo mało ze 188 na
            180 a norma 35 to i tak duzo.Dolegliwości ze strony wątroby nie mam.
            W tej chorobie nie ma tej pewności co bedzie jutro?ale póki co cieszę się
            każdym dniem bez bólu bo tyle co ja sie wycierpiałam.Jestem wdzięczna dr.Beacie
            i temu forum.Pozdrawiam
            • rena1966 Re: Fibromialgia czy borelioza? 31.07.07, 22:33
              ewax100:Ja też leczę się piąty miesiąc, ASPAT ALAT i bilirubinę mam w normie
              nie robilam jeszcze GGTP. Czy jest to ważne badanie, i co oznacza?
              • kantyczka GGTP 01.08.07, 08:05
                Rena,
                GGTP jest jednym z enzymów wątrobowych-jesli wynik jest wysoki, świadczy to o
                pogorszeniu funkcji wątroby
                Ewa, cieszę sie,że lepiej się czujesz. pozdrawiam Cię bardzo serdecznie,
                Magda
                • ewax100 Re: GGTP 03.08.07, 10:41
                  Jak widać jedno drugiego nie wyklucza pomimo ze ALAT i ASPAT mam w normie to
                  GGTP nadal jest wysokie pomimo leków na watrobę.Spadło jedynie o 8 jednostek a
                  to mało.Dlatego róbcie sobie tez to GGTP-inna rzecz że i tak nie bardzo wiadomo
                  co z tym zrobić a przerwać leczenie trudno.Pozdrawiam
                  • ewax100 Re: oj te bóle 08.08.07, 14:09
                    Tak niedawno pochwalilam ze lepiej sie czyję a tu znów
                    mnie dopadły te potworne bóle stawów i mięsni.Jestem
                    załamana bo to piaty miesiąc leczenia a dwa miesiące
                    były prawie bez bólu.Jest mi słabo,drżenie
                    wewnatrz,brak kompletny sił,oszołomienie,brak
                    tchu,oddech przyspieszony jakbym miala zemdleć-koszmar
                    nie do opisania.A moze to cos jeszcze innego?kto to
                    wie?I co tu o tym mysleć?czy Wy tez macie takie bóle ?
                    • ewax100 Re: oj te bóle 09.08.07, 22:05
                      Nikt mi nie odpisał... napiszcie prosze czy jesli ktos
                      leczy sie kilka czy więcej miesiecy to czy bóle stawów
                      całkiem ustapiły czy może sa ale rzadziej czy tez sa
                      a może lekkie.Jak to jest u Was.Zdołowało mnie to
                      bardzo bo piaty miesiac leczenia a tu takie bóle
                      straszne-czy to normalne?
                      • marteczkac1 Re: oj te bóle 09.08.07, 22:40
                        Ja leczę się ponad rok, stawy i mięsnie bolą mnie nadal, szczególnie
                        podczas nasilenia wszystkich objawów, jak rowniez przy zmianie
                        antybikotyku. Szczególnie po makrolidzie, ja traktuje ten bol jako
                        dobry znak, że antybole działają.
                      • beata.kar Re: oj te bóle 09.08.07, 22:45
                        Ewuniu, Ola leczy się 2 miesiące, po tyg bóle stawów ustąpiły
                        całkowicie, i do tej pory, odpukać, jest spokój. Czasem tylko lekkie
                        kłucie w plecach, no ale to narazie 2 miesiące leczenia, największa
                        poprawa była po biotraksonie w kroplówkach. Teraz walczymy z
                        watrobą, coby raczyła wrócić do normy... Za tydz badania.
                        Minęło Ci coś po przeciwbólowych?
                        Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymaj się, będzie dobrze. Beata
                        • ewax100 Re: oj te bóle 10.08.07, 10:04
                          Marteczkac1 -hmm... jak ja bym chciala w to wierzyć w
                          to że ból jest oznaką poprawy ale w piatym miesiacu
                          nie jestem do tego jakoś przekonana.Tym bardziej że
                          jestem na tym samym zestawie/Duomox,Azitro,Tini/
                          Beatko ,tak po Tramalu mi przeszło i juz jest lepiej
                          ale to co przezyłam odebrało mi siły w walce i stwarza
                          watpliwosci czy ja w ogóle tch bólow sie pozbędę choć
                          chcę wierzyć naprzekór temu że bedzie lepiej-bo co mi
                          pozostało?
                          Nieraz watpię a może to nie tylko boralioza?A może to
                          niedoczynnosc tarczycy?albo jeszcze co innego?Jak
                          czytam Wasze wpisy "moje 3 najgorsze objawy"mało kto
                          narzeka na tak silne,potworne bóle które całkowicie
                          niszczą,obezwładniają człowieka -to jest koszmar nie
                          do wytrzymania jakbym miała zemdleć czy gorzej-własnie
                          te dodatkowe objawy które pojawiają
                          sie podczas bólów.
                          Najgorsze jest to że 2 miesiące ostatnie były niezłe
                          ale nie może tu byc rzadnej reguły bo nigdy niewiadomo
                          kiedy znów mnie to dopadnie.
                          Ciesze sie ze Oli jest lepiej-może ten Biotrakson jest
                          taki skuteczny/ale drogi/Pozdrawiam
    • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 30.08.07, 21:31
      Pojutrze zaczynam szósty miesiąc leczenia.Teraz będę
      brała tetracyklinę-ciekawe jak to wytrzyma moja
      watroba?
      Disiaj odebrałam wyniki
      kreatynina 0,9 norma do 1,1
      Aspat 27 34
      Alat 28 38
      GGTP 101 35
      Bilirubina 1,07 1,2

      Ogólnie sie polepszysły tylko to GGTP wysokie ale i
      tak sporo niższe od ostatniego które było 180
      Wynik badania na candidę wyszedł wzrost obfity.Biorę
      więc flucofast i ketokonazol.
      Obawiam się że objawy np. powracające bóle
      stawów,biegunki mogą być nie tylko od boreliozy ale
      też od candidy.Jak więc mozna w trakcie leczenia
      doczekać sie na 2-3 miesięcy bez objawów mając silną
      candidę.Antybiotyki mogą nawet podleczyć boreliozę a
      objawy mogą wystepować od candidy skoro są tak
      jednakowe w obu tych chorobach.Pozdrawiam
      • fikemola Re: Fibromialgia czy borelioza? 30.08.07, 21:50
        dobrze wiedzieć z tą candidą... dzięki że to napisałaś, zrobię sobie
        badane na grzyba bo coś dziwnego zaczyna się dziać z moim, ogólnie
        mówiąc, brzuchem.
        • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 05.09.07, 23:06
          Jestem piaty dzień na tetracyklinie i Tinidazolu i
          jest nieżle-oby nie zapeszyć smile)
          A może te 2 leki p/grzybicze maja też jakieś działanie
          pozytywne skoro działają na candidę.Kto to wie?
          Róbcie więc badania na candidę bo antybiotyki jeszcze
          ją wzmagają więc objawy mogą być też od tego.Pozdrawiam
          • ooo41 Re: Fibromialgia czy borelioza? 22.09.07, 16:38
            EWO
            Od marca tego roku czuje sie identrycznie jak ty, mam potwierdzony
            refluks z tymze ze bylem diagnozowany w keirunku SM - mri narazie
            czyste.Ja odczuwam straszne bole zwlaszcza barkó promienijuace na
            caly tlow i rece oraz straszne bole miesni wraz z uczuciem palenia
            skory
            • ewax100 Re: Fibromialgia czy borelioza? 23.09.07, 19:39
              Refluks to tylko dodatek do wczesniejszych objawów ale
              chyba z boreliozą nie ma raczej nic wspólnego.
              Ketokonazol dobrze działa na candidę.Na tetracyklinie
              czuję się nieżle.Zastanawiam się co by było gdybym tak
              zakończyła leczenie po 6 miesiącach.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka