Dodaj do ulubionych

Dziecko chore na hashi

16.03.05, 00:03
Witam smile
Cieszę się bardzo, że Was znalazłam. Chora jest moja starsza córka (10 lat),
dowiedziałam się o tym 4 lata temu. Czy ktoś z Was też ma chore na hashi
dziecko? Na razie z nic złego się nie dzieje. Córka bierze Euthyrox (25),
regularnie kontrolujemy TSH, robimy USG, obserwuję czy nie ma objawów
nadczynności/niedoczynności.Powiedzcie proszę z własnego doświadczenia - na
co jeszcze powinnam zwrócić uwagę? Czego mogę się spodziewać w miarę upływu
czasu? Czy dojrzewanie może mieć wpływ na zaostrzenie się choroby?
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • iwotlen Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 10:07
      Witaj,
      Mam syna 16 lat w trakcie diagnozowania - podwyższone TSH 5,1. W jaki sposób
      stwierdziłaś że u córki Hashi - przez przypadek? Czy były jakieś niepokojące
      objawy? Gdzie leczysz córkę? Ja diagnozuję syna ponieważ u mnie stwierdzono
      Hashi - miesiąc temu. Jestem na etapie poszukiwania lekarza - edno (takiego
      który wie co to hashi). Pozdr. IWO
      • maciejka70 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 11:30
        Choroba została stwierdzona właściwie przez przypadek. Lekarza pierwszego
        kontaktu zaniepokoiła powiększona tarczyca, żadnych dodatkowych objawów nie
        było. Endokrynolog z Niekłańskiej w Warszawie, p. Magdalena Grajewska-Ferens
        zaleciła badanie poziomu przeciwciał antyperoksydazowych/mikosomalnych - wynik
        ok 3.000 (norma jest - o ile dobrze pamiętam 100)i jednoznacznie zdiagnozował
        Hashi. Konsultowałam wyniki jeszcze z p. Ordynator oddziału endokrynologicznego
        na Litewskiej., która potwierdziła diagnozę. Myślę, że każdy endokrynolog wie,
        co to Hashi : ) z tym, że u dzieci ważne jest to, aby był to endokrynolog
        dziecięcy a takich jest niewielu.Z tego, co się dowiedziałam - najważniejsze
        jest tak dobrać dawkę tyroksyny, aby utrzymać poziom TSH w granicy 2,5.
        Życzę powodzenia : )
        • aada1 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 14:52
          Witaj Maciejka smile
          Podstawową sprawą jeśli idzie o dzieci to znalezienie dobrego lekarza. Jeśli go
          już masz i ufasz mu to możesz spać spokojniesmile
          Tak jak już wiesz ważną rzeczą jest dobranie odpowiedniej dawki hormonów aby
          utrzymywać poziom TSH w normie. Jednak najważniejsze jest samopoczucie pacjeta,
          i tak np jak córka będzie się dobrze czuła przy TSH np 3,5
          to nic na siłę,nie zbijaj tego w panice szybko. Wynik mieści się w normie.
          Jeśli dawka tyroksyny jest za mała dla organizmu to charakterystyczne objawy
          jakie mogą się pokazać to- wypadanie włosów, zaparcia, senność, sucha łuszcząca
          sie skóra, osłabienie, ból stawów i mięśni, ból, dzwonienie i szum w uchu no i
          powiększanie się tarczycy. Objawy te mogą występować grupowo lub pojedynczo.
          Dobrze jest też od czasu do czasu mierzyć małej temperaturę rano.Jeśli będzie
          niedoczynność to temper będzie spadać.
          Jeśli będziesz miała jakieś dodatkowe pytania to śmiało pytaj smile
          Pozdrawiam Twoją córeczkę serdecznie
          Ada
          • maciejka70 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 17:42
            Dziękuję bardzo : ) Teraz najbardziej martwię się faktem, że u Młodej
            rozpoczyna się okres dojrzewania i niepokoję się, że zmiany mogą zaostrzyć
            chorobę. Mam nadzieję, że odpowiednio wcześnie wychwycę objawy. I jeszcze
            sprawa szczepień - nasza pani endokrynolog zaleca wstrzymanie się z tym -
            zresztą słusznie - żeby nie pobudzać niepotrzebnie systemu immunologicznego...a
            już mamy "do tyłu" szczepienie np. przeciw gruźlicy, na którą zwiększa się
            ostatnio ilość zachorowań. Ech...znalezienie dobrego lekarza to rzeczywiście
            problem...jedna pani doktor sugerowała podawanie leków przeciwzaplanych. Na
            moje nieśmiałe pytanie czy u dziecka nie odbije się to np. na wątrobie
            odpowiedziała cyt.:"ja jestem od tarczycy a wątrobą zajmie się już ktoś inny"
            Powiedzcie - czy ja dobrze myślę? - ogromna ilość przeciwciał niszczy tarczycę,
            ale czy jednocześnie nie powoduje, że człowiek mniej choruje?
            I jeszcze jedno - czy zniszzcenie tarczycy jest nieuniknione? Jeżeli tak, to
            ile mniej więcej może to trwać? Podawanie tyroksyny tylko opóźnia ten proces?
            • aada1 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 20:24
              Witaj smile
              Podawanie leków przeciwzapalnych nic nie da. Hashimoto to choroba która
              powoduje przewlekły stan zapalny tarczycy. Procesu tego nie jesteś w stanie
              zatrzymać. Limfocyty T pomału atakują i niszczą taką tarczyce zamieniająć ją w
              tkankę włóknisto-limfatyczną która nie jest już w stanie sama wyprodukować
              hormonów. Dlatego też taką osobę ustawia się na syntetycznej tyroksynie.
              Podawanie np Euthyroxu pozwala normalnie funkcjonować takiej osobie. Lek
              zazwyczaj bierze się do końca życia. Córka Twoja ma bardzą mało dawkę, jednak
              prawdopodobnie z czasem będziecie musiały tą dawkę zwiększyć (dziewczynka
              będzie rosła- okres dojrzewania- i jej zapotrzebowanie na hormon się zwiększy)
              Zniszczenie tarczycy raczej jest nieuniknione, proces jest raczej powolnysmile
              Nie martw się okresem dojrzewania u Młodej- będzie napewno dobrze!
              Jęśli będziesz systematycznie robiła TSH- to bez problemu wychwycisz
              jakiekolwiek zmiany u córki...smile
              Ważne ! od czasu do czasu badaj Młodej cholesterol.
              Ada
              • ojka1 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 21:23
                Witaj w klubie maciejka. Moja córka ma 12 lat. Zdiagnozowaną Hashi ma od ok pół
                roku. U nas diagnoza była o tyle łatwa że ja też mam to świństwo. Jak czytam
                Ciebie to znajduję niestety swoje obawy i lęki szczególnie w aspekcie
                dojrzewania dziewczyn. Ja niestety zdiagnozowałam Hashi 3 tyg po szczepieniu na
                gruźlicę. Nie wiem w związku z tym jakie miała przeciwciała przed szczepionką
                ale tuż po niej miała ok. 1400 a pół roku później ok. 1500. W sumie zmiana
                niewielka biorąc pod uwagę że mi w tym czasie wzrosły o ok. 1000. Jeżeli chodzi
                o lekarza to ktoś mi bardzo odradzał endo dziecięcego bo stwierdził że tacy
                zajmują się maluszkami i o Hashi to rzadko który słyszał. Sama nie wiem jak to
                jest jakbyś miała jakiegoś sprawdzonego to chetnię się "podczepię". Fajnie że
                jesteś na forum będę w końcu miała kogoś do pogadania. Pozdrawiam.
                • maciejka70 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 21:40
                  Witam i ja : )Kurcze, to może i ja się przebadam?: )
                  Czy Twoja córa ma jakieś objawy nadczynności czy niedoczynności tarczycy? Ja
                  swoją obserwuję i czasami łapię się na tym, że być może jestem przewrażliwiona.
                  i już sama nie wiem czy "muchy w nosie" albo wahanie nastroju to skutek źle
                  funkcjonującej tarczycy czy po prostu "głupawka" normalna dla tego wieku : )
                  Jaką dawkę tyroksyny bierze Twoja córcia? Prowadzi ją "dorosły" endokrynolog?
              • maciejka70 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 21:30
                Jescze raz serdeczne dzięki: )
                Jeszcze jedna rzecz, która przyszła mi do głowy - Ola ma powiększone węzły
                chłonne na szyji - mówiłam o tym endokrynologowi, ale żadnych badań nie
                zalecił...poczytałam w necie o chorobach towarzyszących hashi i trochę mnie to
                zaniepokoiło... Przyszło mi do głowy, że bardzo wysoki poziom przeciwciał może
                być spowodowany jakimś gorszym paskudztwem. Na pewno przy najbliższych
                badaniach zrobię córce OB. Czy to wystarczy, żeby odkryć ew. nieprzyjemne
                niespodzianki?(tfu, tfu na psa urok...)Sorki za te pytania, ale jestem zupełnym
                laikiem medycznym...katar pojawia się u nas w domu raz na 2 lata : )
                • zapa62 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 21:39
                  Witaj Maciejka 70! Niektóre Panie mnie juz znają jako męża Nutelki73,
                  postanowiłem jednak pisać pod swoim loginem. Jeśli chodzi o pediatrę -
                  endokrynologa to podobno dobra jest prof. dr hab. med. Barbara
                  Rymkiewicz-Kluczyńska. Przyjmuje na Waryńskiego 9. Telefony 621 23 49, 625 15
                  90. Kiedy niestety nie wiem, to już musisz sama zadzwonić. Pozdrawiam
                • ojka1 Re: Dziecko chore na hashi 16.03.05, 22:41
                  Wiataj
                  Myślę że powinnaś siebie zbadać, tak na wszelki wypadek. Czy twoja córka ma na
                  imię Ola? Jeżeli chodzo o OB to właśnie kilka dni temu pytałam dziewczyny na
                  forum jak to jest z u nich. Chyba nie doszłyśmy na razie do konstruktywnych
                  wniosków. Ja mam powyżej normy, córka w normie. Też się trochę zastanawiałam
                  nad tym tematem bardziej w odniesieniu do siebie, ale chyba nie będę na razie
                  dociekać tak na wszelki wypadek. Jeżeli chodzi o nastroje i humory to niestety
                  oprócz wieku, który ma na pewno duży wpływ to jednak myślę że zdecydowanie
                  większe spustoszenie w psychice czyni Hashi. Niestety musisz być przygotowana
                  na wahania nastroju,płacz bez powodu i tym podobne. I na dodatek musisz to
                  zozumieć i być bardzo cierpliwa - to nie będzie jej wina tylko tej cholery
                  hashi. Jeżeli chodzi o inne objawy Hashi to wszystko typowe - sucha skóra,
                  wypadanie włosów, senność, zmęczennie - no niestety z w-f to orłem nie jest. W
                  sumie u mnie to zdiagnozować mi choroby córki nie było trudno - widziałam
                  dokładnie te same objawy co u siebie. Tylko moja endo odradzała sprawdzenie
                  tarczycy "bo za wcześnie w tym wieku na jakieś problemy". Pozdrawiam - może
                  jakby co to pisz na priva.
                  • anial6 Re: A jeżeli ktos dojrzewal z niedoczynnoscia... 17.03.05, 00:08
                    jezeli sie nie leczyl, a juz jako dziecko mial objawy - sucha skora, cienkie
                    wlosy, zmeczenie, sennosc, depresja, zaburzenia koncentracji itp. mam na mysli
                    kobiete w doroslym wieku, czy jej mlody wyglad - dziecinny nawet, problemy z
                    hormonami estrogenami itp... czy taka osoba moze byc bezplodna? czy da sie cos
                    jeszcze zrobic?
                    • tess-hashi Re: A jeżeli ktos dojrzewal z niedoczynnoscia... 17.03.05, 11:26
                      Cześć Anal6!
                      Zawsze jest nadzieja. Jest wiele dziewczyn, które mają problemy z urodzeniem baby. Przychodzi ten dzień szybciej niż myślisz.
                      Po prostu musisz walczyć o urodzenie dziecka, nie licz na bardzo wysoką pomoc lekarzy, raczej licz na pomoc dziewczyn, które borykają się z takim samym problemem.
                      Życzę cierpliwości Tess
                • tess-hashi Re: Dziecko chore na hashi 17.03.05, 11:30
                  Maciejka!
                  nie lekceważ tych węzłów chłonnych.
                  Pytaj aż do znudzenia swojego lekarza i idz z córą do innych.
                  Zrób badania przeciwciał SS-a i SS-b.
                  Przy hashi w młodym wieku jest b. ważny poziom FT3. Jego brak powoduje problemy z koncentracją i pamięcią.
                  Pozdrawiam Tess
                  • maciejka70 Re: Dziecko chore na hashi 17.03.05, 11:56
                    Bardzo wszystkim dziękuję za sugestie dot. badań : ) Jesteście na wagę
                    złota : ) Na szczęście u córki - oprócz powiększonej tarczycy i wysokiego
                    poziomu przeciwciał nie ma na razie innych objawów. Mam nadzieję, że przy
                    odpowiednim dawkowaniu tyroksyny nie wystąpią...Mała uwielbia sport (świetnie
                    pływa) - zastanawiamy się nad szkołą sportową - tylko czy przy jej schorzeniu
                    jest sens??, włosy i skórę ma w porządku, uczy się b. dobrze - problemów z
                    koncentracją i pamięcią nie ma. Trzymajcie proszę bardzo mocno kciuki, żeby nic
                    się nie zmieniło : ) Ja na pewno się przebadam - po przeczytaniu objawów
                    niedoczynności większość obserwuję u siebie(włosy - katastrofa, obniżony
                    nastrój, sucha skóra). Urodziłam niedawno dziecko więc może to jest przyczyną...
                    Jeszcze raz baaardzo serdecznie dziękuję za wszystkie posty : )
                    • janka111 Re: Dziecko chore na hashi 30.03.05, 12:57
                      Witaj Maciejko70 ! jak czuje sie córka ? Czy nie chorowała teraz na grypę ? i
                      jak rozwiazalas sprawe szczepien ? Jak często robisz jej badania z krwi i USG.
                      i gdzie robisz to USG ?
                      Pozdrawiam
                      Janka
                      • maciejka70 Re: Dziecko chore na hashi 21.04.05, 22:11
                        Hops! Wskoczyłam się pochwalić : ) Mamy za sobą kolejną serię badań i TSH
                        przepięęęękne - 1,0 big_grin Szanowna Pani endokrynolog wyraziła zgodę na szkołę
                        sportową Młodej - cieszę się, bo wiem, że jej bardzo na tym zależy, straszny z
                        niej "trzepak", ale mam nadzieję, że namiętność do sportów wszelkiej maści
                        odziedziczyła po mamusi big_grin Dalej się nie szczepimy, na grypę nie chorujemy,
                        badania krwi i USG raz na pół roku - skierowania biorę na Niekłańską, ale
                        szczerze powiedziawszy nie mam zaufania do specjalistów w tej instytucji (pani
                        robiąca USG przezciemiączkowe młodszej córci nie wykryła niedotlenienia) więc
                        robię podwójnie - w szpitalu plus na Waryńskiego.
                        Pozdrowienia serdeczne : )
                        --forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20280654
                    • katerina24 Re:do ewg 24.10.05, 00:50
                      Jesli moge na chwilę się wtrącić ja mialam robione te badania to badania
                      ustalające czy ma się czy nie ma Sjogrena idzie sie do specjalistycznego
                      laboratorium i mówi się ze chce się zrobić przeciwciała przeciwjądrowe ANA i
                      ENA te pierwsze wykazuja typ świecenia i liczbę przeciwcial a te drugie sa
                      podzielone na konkretne jednostki chorobowe.O znalazłam badanie wygląda to tak
                      u mnie wykryto przeciwciala przeciwjądrowe ANA o typie świecenia
                      drobnoziarnistym i mianie 80
                      ..... i potem w metodzie immunodyfuzji ,wobec ekstraktów grasicy nie wykryto
                      przeciwciał przeciw antygenom z grupy Ena /Sm,RNP, LA,RO ,PM-Scl, Scl-
                      70 ,Jo1 ,rybosomalne/ napisałam jak miałąm na badaniu te podgrupy w / to
                      konkretne jednostki chorobowe,toczeń,twardzina etc SS-A oznacza się też tak=Ro
                      oraz SS-B jako La są to przeciwciała charakterystyczne dla jednostki chorobowej
                      wspólwystępującej z hashi lub osobno nazywanej zespołem sjogrena[nad o dwie
                      kropeczki]lub też zespołem suchości.Aby stwierdzic czy cierpi się na ta chorobe
                      nalezy zrobić ww.przeciwciala przeciwjądrowe ,poziomy immunoglobulin czyli
                      IgA ,IgG,IgE oraz IgM które w tej chorobie immunologicznej sa podwyższone
                      odczyn reuamtoidalny czyli latex który jest charakterystyczny dla szeregu
                      chorób auto .Latex i Waalery Rose to tak zwane czynniki reumatoidalne z tymże
                      waalery rose jest charakterystyczny dla rzs a latex dla rzs-u i innych auto/
                      Można zrobić też usg slinianek często Sjogren prowadzi do ich zapalenie ,czasem
                      robi sie sialometrię czyli badanie ile człowiek produkuje sliny[ślinianki]oraz
                      biopsję skóry warg spr czy nie ma limfocytów nadmiaru etc [zmian reakcji immuno
                      itp] mam nadzieje że Ci pomogłam ,aha badanie to przeciwciała mam na myśli nie
                      robi sie na czczo i mozna o każdej porze dnia [czyli do kiedy czynne jest lab]
                      nie maja na nie wpływu brane leki ani np problemy z zębami,pozdrawiam jak by co
                      to pomogę ,usg ślinianek nic nie boli
                      • ewg2 Re:do ewg 24.10.05, 18:09
                        Kasiu, może rozpocznę nowy wątek o śliniankach, żeby tu nie mieszać, bo nie
                        chodzi o dziecko tylko o mnie. Pa
                    • nitca Re: Dziecko chore na hashi 24.10.05, 09:26
                      Witaj Ewg2
                      Wczoraj Tess upowaznila mnie do odpisania w Jej imieniu,
                      ale widze, ze juz nie ma sensu pisac.
                      Tez mam corcie, za kilka dni skonczy 11 lat,
                      jesli chcesz to podziele sie z Toba informacjami
                      ...droga mailowa.
                      pozdrawiam
                      nitca
                      • willis Re: Dziecko chore na hashi 03.11.05, 20:02
                        witaj nitca
                        mam córkę 11-letnią.Miała podejrzenie choroby hashi.Poradzili poczekać i
                        obserwowac. dzisiaj mnie coś tknęło i zrobiłam jej USG tarczycy.Wyszła
                        niedoczynność. O hashi juz nie ma ani slowa.Potrzebuję dobrego lekarza. dwóch
                        sprawdziłam wczesniej. na nic mi się nie przydali.We wtorek zrobię dziecku
                        hormony i przeciwciala ale przeciez ktos te wyniki musi obejrzeć. na Metizolu
                        przejechalam się strasznie. Nie mogę znów eksperymentowac na dziecku ! Skąd
                        wziąc lekarza ?? Nie musi byc z warszawy. Mogę dojeżdżac gdziekolwiek.
                        może cos przegapiłam na forum ale juz mnie nerwy biorą na te nasze służbe
                        zdrowia i zaczynam panikowac.
                        • nitca Re: Dziecko chore na hashi 04.11.05, 09:58
                          Witaj Willis
                          Widze, ze jestes mocno spanikowana i wcale sie nie dziwie, tylko ze z takim
                          podejsciem nie bedziesz mogla dzialac racjonalnie, a przy okazji zaszkodzisz sobie.
                          Podalas niewiele danych, napisz prosze po kolei
                          -skad podejrzenie o hashi ?
                          -jakie miala objawy ?
                          -jak brzmi opis USG ?
                          -jakie miala badania i wyniki wczesniej ?
                          -czym byla leczona ?
                          Dlaczego piszesz o Metizolu ? Przeciez to lek na nadczynnosc.
                          Dobrze by bylo, gdybys powtorzyla Moni USG w gabinecie u dr Elwertowskiego,
                          który przyjmuje na Emilii Plater i na Niepodległości róg Madalińskiego.
                          Oprocz tego na poczatek TSH, fT3 i fT4, a-TPO i a-TG, morfologie z rozmazem
                          manualnie i OB (laboratorium 'Nadzieja' lub 'Diagnostyka').
                          Z tymi wynikami w reku (i wszystkimi, ktore zrobilas do tej pory) wybierz sie do
                          tyreologa (nie samego endokrynologa), jest ich troche w Warszawie, wiec nie
                          powinnas miec problemu. Jest tez informacja o prywatnej służbie zdrowia i NFZ.
                          Lekarza najlepiej miec pod nosem, szczegolnie gdy pacjent ma 11 lat, a daleko
                          mozna wtedy jezdzic na konsultacje.
                          Usiadz spokojnie i rozpisz sobie plan dzialania, nerwy Ci nie pomoga. Nie mozesz
                          pozwolic na kolejne bledy.
                          Dobrze ze trafilas na forum, tu jest naprawde skarbnica informacyjna, tylko
                          potrzeba troche czasu na czytanie.
                          Jesli bedziesz miala pytania jestesmy tutaj i na pewno postaramy sie pomoc.
                          Zycze Ci spokoju i wytrwalosci.
                          Nitca
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 21.10.05, 13:07
      Wreszcie znalazłam wątek który i mnie dotyczy. Pisałam już niżej do ojki 1 bo
      wyczytałam że też ma chore dziecko na hasimoto ale widzę że tu jest obecna.
      Opisze może w skrócie co ma moja córka : tsh 0,009 ft3 ft 4 prawie w normie (
      min ponad ) i ogromne przeciwciała ponad 1000. Nie mam przy sobie w tej chwili
      badań więc dziś nie napisze dokładnie. Badania zrobiłam całkiem przez przypadek
      bo nie bardzo podobała mi się Oli tarczyca , trochę powiększona, A ze względu
      na to że mój mąż kiedyś się leczył na nadczynność byłam na tym punkcje
      przewrażliwiona. Oczywiście pediatra nic nie widział i patrzył na mnie jak na
      wariatkę że wyszukuje choroby a dziecko przecież rozwija się dobrze i takie tam
      bzdety. Spytałam w końcu moję lekarz heomopate czy wg niej tarczyca nie jest u
      Oli powiększona i on powiedziała że chyba trochę tak i warto zrobić badania.
      Oczywiście zrobiłam na własną rękę tsh i wynik 0,005. Szok !
      Po tygodniu powtórzyłam i wynik 0,009 a reszta tak jak już napisałam.
      Dodam jeszcze że badania robiłam parę dni po szczepieniu na odre-świnke-
      różyczkę i ponad miesięcznym pobycie nad morzem.
      Byłam już u endokrynologa którego gdzieś tam wynalazłam z CZD w Międzylesiu i
      powiedziała że to zapalnie tarczycy i wg niej trzeba podać metizol czy jakoś
      tak ten lek się nazywa. Z kolei moja lekarz heomop. a ona jest również bardzo
      dobrym pediatrą powiediedziała że w żadnym wypadku mam się nie zgodzić podać
      ten lek teraz tylko odczekać jeszcze ze dwa miesiące i dopiero wtedy zrobić
      badania. Jak wyniki będą bez zmian to wtedy można wolno zacząc myśleć o
      leczeniu. Po prostu zgłupiałam jedna leczyć druga nie a dodam że pediatra jest
      świetnym lekarzem , moje dziecko ma 8 lat i od min 5-6 nie miało w ustach
      antybiotyków a choruje jak to dzieci w jej wieku , przeszła żłobek ,przedszkole
      i wszystko wyleczone miała heomopatią.Zadzwoniłam do innej pediaty i ona mi to
      samo nie pozwolić podać jej leku bo podobno po szczepieniach organizm dochodzi
      do siebie 4-5 miesięcy. I teraz jestem w kropce , bo niewiem co mam robić ?
      Dziś zapisałam się do jeszcze jednego endokrynologa dziecięcego , mam wizytę na
      4 listopada i zobaczę co ona mi powie ? Lekarza poleciła mi dziewczyna z forum
      tarczycy , że podobno dobry lekarz może znacie dr.Wierzbicka przyjmuje w
      Medicoverze w W-wie to endokrynolog - pediatra. Bo ja nie mam pojęcia gdzie się
      udać może możecie mi kogoś polecić z Warszawy , oczywiście prywatnie bo na
      państwową wizytę nie będe czekała , wykończyłabym się nerwowo !!!
      Dodam tylko że Ola nie ma żadnych objawów chorej tarczycy, reszta wyników
      idealna,ob też,świetnie się rozwija i gdyby nie moja intuicja to pewno za 10
      lat dowiedziałaby się że coś jest nie tak. Nawet ta endokrynolog powiedziała że
      dziecko nie ma żadnych objawów klinicznych,obejrzała ją całą. Tylko dlaczego od
      razu dać metizol , boję się czy nie trafiłam na lekarza dla którego jesteśmy
      tylko następnym przypadkiem ? Błagam powiedzcie co ja mam robić bo już sama nie
      wiem ?
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 21.10.05, 13:48
      No właśnie ja już sama nie wiem co to jest ? Ta enokrynolog dokładnie
      powiedziała autoimunologiczne zapalenie tarczycy w kierunku hasimoto!
      Zresztą na forum o GB tez mi powiedzieli że to hasimoto. Mój mąż miał
      nadczynnośc ale bardzo szybko wyniki wróciły do normy i teraz są dobre , bardzo
      krótko brał metizol. Nie będę robiła nic na własną rękę muszę znaleść lekarkę
      która mnie poprowadzi bo nawet usg też trzeba wiedzieć gdzie zrobić , gdzie
      jest dobry lekarz i aparat ?
      Dlatego zwróciłam się tu o pomoc.
    • 123alex Re: Dziecko chore na hashi 21.10.05, 14:33
      Witam wszystkich. Trochę się zaniepokoiłam.Moja córka ma powiększone węzły
      chłonne już od dłuższego czasu. Robiłyśmy badania i wszystko było w normie.
      lekarka powiedziała że to moze być taka jej uroda. tylko nikt nie pomyslał żeby
      zbadać jej poziom hormonów tarczycy.Ja wtedy jeszcze nie wiedziałam ze mam
      Hashi. Miałam zrobić jej badania tak przy okazji ale dłuzej nie będę zwlekać,
      tym bardziej że ostatnio uskarża się na bóle głowy.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 21.10.05, 15:03
      Zrób dziecku te badania bo lepiej wiedzieć że coś się zaczyna dziać w
      organizmie. Najlepiej to ufać swojej intuicji!
      A syn mojej ciotki też miał powiększone węzły i okazało się że to
      monoukleoza,nic strasznego taka niegrozna choroba a objawia się głównie
      powiększonymi węzłami. U was na pewno nic nie będzie,odezwiji się jak będziesz
      mieć wyniki.
      pozdrawiam
    • iwotlen Re: Dziecko chore na hashi 21.10.05, 21:21
      Witaj Aba, Najlepiej w W-W-ie USG tarczycy zrobic u dr. Michała Elwertowskiego -
      Izis Emilii Plater 47 - trzeba sie zapisac, czasami trzeba czekac na wolny
      termin nawet 2 tygodnie, ale wiesz mi ze naprawde warto. Podczas badania powie
      Ci czy to hashi. A jak mialam problem i trzeba bylo pilnie zrobic usg to przyjal
      mojego syna "z biegu" tzn trzeba bylo poczekac ok. godziny. Teraz nie moge
      znalezc nr. tel. ale dopisze pozniej. Pozdr. Iwo
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 12:04
      Dziękuję Ci iwotlen bardzo bo ja naprawdę nie wiem gdzie się udać na to usg.
      Napewno się zapiszę tylko jak byś mogła znaleść i podać mi telefon to będę Ci
      wdzięczna. A czy twój syn choruje na hasi ?
      • iwotlen Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 17:31
        Tel. 620 64 02 - ten Izis znajduje sie na "anteresoli" - budynek na przeciwko -
        PKiN - a dokladnie Sali Kongresowej. Mam nadzieje, ze moj syn nie ma Hashi.
        Poniewaz moj syn zle sie czul - wieczne zmeczenie bole miesni, kosci itp czyli
        objawy podobne przy Hashi, pediatra dal skierowanie na oglne badania i m. in. na
        TSH - wynik 5,26, a wiec podejrzenie ze to to. Zaczelam podobnie jak Ty szukac
        dobrego endo. Najpierw dziciecego, a pozniej jakigokolwiek sensownego (syn ma 17
        lat). Od stycznia do czerwca bylam u 4 nowych (bo dla siebie tez szukalam endo),
        wszyscy poleceni, i wszyscy beznadziejni przynajmniej w temacie Hashi. Jedna
        endo byla gotowa przepisac Eutyrox 25 bez dodatkowych badan, nawet nie widzac
        mojego syna, ale podziekowalam, bo nie bylam zainteresowana recepta. Zrobilam
        synowi prywatnie badania TSH, FT3, FT4, TPO i TG - wszystkie wyszly w normie
        przeciwcial nie stwierdzono, a TSH mial 1, 29. A wiec przyjelam, ze to byla
        pomylka laboratorium. Badania powtorze za rok. Ale ostatnio nasilily sie u niego
        bole miesni i kosci, zastanawiam sie moze zrobie mu usg tarczycy, bo tarczycy
        jeszcze mu nie robilam. Mam nadzieje ze te bole to wzrostowe - ostatnio sporo
        urosl i nadal rosnie. Pozdr. IWO
        • katerina24 Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 18:35
          Hej Iwolten wiem że się nie znamy ale żal mi waszych dizeci obojetnie ile mają
          lat słuchaj a może warto synowi zrobic przeciwciała przeciwko receptorowi TSH
          to niby nie jest badanie które Tu sobie ciągle zlecamy ale może a propo tych
          mięsni ,kości może też podstawowe elektrolity,magnez oraz wapń i fosfor może
          czegoś ma za mao?Pamiętam że czytałam że dojrzewające osoby potrzebują multu
          wapnia i magnezu inaczej może być nie ciekawie a nad tym USg [tak myślę]może
          zrobić teraz ,może [nie daj Bóg]coś tam wyjdzie??zaaplikuj mu przez miesiąc
          witamine C 1000mg musujace pastyli +dolomit i zobaczymy dolomit 3 tabletki
          dziennie jesli możesz .Tak sobie głośno myślę mam nadzieje że nie gniewasz
          się,kurczę chcialabym pomóc ,aha czy byłabys uprzejma i poleciła/powiedziała u
          jakich beznadziejnych endo byłaś[może na priva]bo ja mam dośc do tych tylko
          chodze bo miałam darmowe badania które się skończyły niestety i też dawać nie
          zabardzo chcą.Ja też moge Ci powiedzieć jakich warszawskich endo nie polecam
          • koteczek_2 Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 19:28
            ja mam 17 lat. zawsze mialam powiekszona tarczyce kilka razy robione USG przy
            roznych pobytach w szpitalu i stwierdzane ze taka moja uroda smile ostatnio mame
            ciocia, ktora jest lekarka postraszyla zeby zrobic badania z krwii no i wyniki
            wyszly wskazujace na nadczynnosc tzn niske TSH (ponizej o,o3) podwyzszone FT3 i
            FT4. Internistce zalezalo na tym aby obejrzal mnie dzieciecy endokrynolog.
            Poniewaz jak wiadomo kolejki do lekarzy w Polsce sa dlugie, lekarka powiedziala
            ze na Litewskiej przyjmuje prywatnie pani prof. Kluczyńska (imienia nie
            pamietam). Wizyta kosztuje 120zl ale przy pilnych sprawach naprawde warto.
            Odrazu znalazla mi miejsce na oddziale i zrobila wszystkie konieczne badania.
            Podejrzewane jest u mnie Hashi ale tu wlasnie mam pytanie. w poniedzialek lub
            wtorek beda wyniki przeciwcial. narazie nie mam wlaczonego zadnego leczenia bo
            TSH i FT4 podobno wracaja do normy. ale czy przy wynkach wskazujacych na
            nadzczynnosc mozliwe jest Hashi? czy moze byc tak ze chorobe wywolalo u mnie
            zapalenie otrzewnej ktore mialam 5 lat temu? i czy przy poprawiajacych sie
            wynikach konieczne bedzie wlaczenie leczenia? Z gory dziekuje za odpowiedzi.
            • katerina24 Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 19:33
              Twoja wypowiedź sama sobie przeczy,polecasz lekarkę która jest droga ale zero
              konkretów,pozatym trochę dziwny te post jakim cudem mając nadczynnośc możesz
              mieć Hashimoto?Polecam Ci się wczytać bo chyba nie bardzo rozumiesz co to
              hashi.Zrobienie badań to niestety zadna rewolucja a wszak powinnośc także
              polecanie kogoś takiego jest trochę dziwne...............
              • koteczek_2 Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 19:43
                nie wiem czemu mnie atakujesz no ale... lekarka ta przyjmuje rowniez
                bezplatnie, ale nie wiem czy masz swiadomosc ze trzeba czkeac do wiekszosci
                lekarzy po 3 miesiacea tutaj od momentu zapisania do wizyty mija tydzien, wiec
                mysle ze warto a nie czekac... pozatym na badania musialabym czekac i biegac od
                lekarza do lekarza, a tutaj wszystko zostalo zalatwione w 2 dni i w szpitalu
                bylam odrazu po wizycie. i czytalam to co jest tutaj napisane i rowniez
                znalazlam ze w nielicznych przypadkach sa momenty kiedy w chorobie Hashimoto
                jest nadczynnosc...
                • katerina24 Re: Dziecko chore na hashi 22.10.05, 19:59
                  ale one są głównie w samopoczuciu a nie wynikach,pozatym nic nie piszesz o
                  objawach klinicznych ,usg jeszcze nie miałaś więc spokojnie bedziesz wszystko
                  miała to się zobaczy,pozatym dobry lekarz to nie taki co daje badania choć w
                  naszym kraju to rzeczywiście powód do dumy u chwały,po prostu Twój post wydał
                  mi się niespójny logicznie a wszak ostatnio różne osoby tu grasowały i grasuja
                  niezawsze w zacnych zamiarach stąd jestem czasowo non simpatic.Nie wiem
                  dlaczego uważasz że mozesz miec Hashimoto leków nie brałaś żeby wpaść w
                  nadczynnośc pozatym możesz mieć Gravesa Basedowa przy takim TSH i innych
                  wynikach a niekoniecznie Hashi chyba że wyjdzie Ci zanik tarczycy na usg czego
                  Ci of course nie życzę.W rodzinie były przypadki problemów z tarczycą?Twojej
                  Mamie też by się przydało badanie,Tacie tez chociaż najczęściej[genetyka]
                  przechodzi z Matuli na córę lub z Babci i ujawnia się w 2 pokoleniu,no nic
                  pozdrawiam będa wyniki daj znać,co do otrzewnej to różne sie rzeczy dzieją
                  niestety tak dokładnie nie wiadomo czemu jedną maja a innie nie problemy
                  autoimmunologiczne więc odpowiedź brzmi mogło ale nie musiało
                    • tygrysek01 Re: Dziecko chore na hashi 23.10.05, 19:59
                      Witam.
                      Mam hashi z nadczynnością. Często na watkach piszę, że bardzo boje sie czy mój
                      syn mógł odziedziczyc po mnie hashi. Ma dopiero 14 mies. Rozwija sie prawidłowo
                      i jest spokojniutkim dzieckiem. Zachorowałam na hashi kilka mies po urodzeniu
                      (a moze dopiero wtedy to wyszło ) wiec nie mam gwarancji ze w ciazy byłam
                      zdrowa. Hormony były w porządku. Ale przeciwciał nikt nigdy nie badał. Juz sie
                      zbieram do przebadania go kompleksowo ale obawiam sie ze jest za wczesniej.
                      Jest za mały i nic badania nie wykażą. Co myslicie?
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 24.10.05, 09:32
      Cześć dziewczyny
      Po dwóch dniach myślenia i rozważania za i przeciw zdecydowałam że posłucham
      się mojej pediatry. A więc daję sobie na wstrzymanie miesiąc po czym po 20
      listopada po pierwsze powtarzam wszystkie badania na tarczycę + badania krwi z
      ob ( tak na wszelki wypadek ), robię usg tarczycy ( dziękuję Ci bardzo iwotlen
      już się na nie zapisuję u dr.Elwertowskiego ) i z tym wszystkim idę do innego
      endokrynologa dziecięcego tj do dr. Wierzbickiej przyjmuje w Medicoverze na
      Jana Pawła w w-wie , poleciła mi ją dziewczyna z forum tarczyca , podobno
      bardzo dobry lekarz . A może Wy ją znacie ?
      Powiem Wam że długo myślałam jak zrobić i stwierdziłam że nie będę nic robić
      szybko bo potem mogę żałować, a może znów tsh pójdzie w górę i lekarze będą
      widzieć że im dalej od szczepień tym badania do góry , Oby !
      Robię to też dlatego że córka bardzo dobrze się czuję , nic się z nią nie
      dzieje i tak naprawde gdyby nie ja to tych badań nie miała by zrobionych do
      dziś. A za miesiąc zrobimy badania i zobaczymy jak będzie tak samo to zaczniemy
      leczyć,przecież to są silne leki i potrzebna rozwaga przy ich zastosowaniu, mi
      się wydaje że lekarze często o tym zapominają ?
      Tygrysek 01 nie wiem co ci poradzić ... spytaj się może swojego pediatry czy u
      tak małego dziecka też wykonuje się takie badania i jeśli tak to je zrób,tylko
      pamiętaj nie bezpośrednio po szczepieniach bo powtórzysz mój błąd , jak coś
      nie daj Boże wyjdzie nie tak to będziesz siedzieć i czekać tak jak ja teraz.
      Życze powodzenia
      • iwotlen Re: Dziecko chore na hashi 24.10.05, 10:40
        Czesc Aba, mysle ze podjelas dobra decyzje, ja bym zrobila podobnie. A moze do
        czasu jak bedziesz miala wyniki znajdziesz naprwde dobrego endo, a moze okaze
        sie ze endo nie jest potrzebny bo wyniki beda dobre. Pozdr. IWO
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 24.10.05, 11:05
      Dzięki iwotlen za dobre słowa oby się sprawdziły ale nie bardzo wierzę żeby
      wyniki były nagle idealne i w normie, mam tylko nadzieję że będą lepsze i
      lekarze podejmą właściwy sposób leczenia bo co nagle to po diable.
      A na USG już się zapisałam , jeszcze raz wielkie dzięki.
      • tygrysek01 Re: Dziecko chore na hashi 03.11.05, 21:40
        Aba piszesz zeby nie badac dziecka po szczepieniu? A wystarczy odczekac
        miesiąc. My teraz w takim wieku ze ze szczepienia w szczepienie. Kolejne koniec
        grudnia chyba....wiec nie wiem czy miesiąc po wystarczy przeczekać. Pediatra
        mówi ze moze dac mi skierowanie na TSH...choc ne widzi powodów bo dziecko
        przybiera, jest spokojne. A samo tsh to mi do niczego. Potrzebuje wszystko
        łącznie z Tpo. No widac musze zrobic te badania z własnej kieszeni sad
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 07.11.05, 10:46
      Okazuje się że muszę odczekać więcej niż m-c , mam powtórzyć badania dopiero w
      styczniu ,byłam u drugiego lekarza, ale to nie znaczy niestety że nagle będzie
      dobrze bo to że tarczyca jest chora to już fakt ale istotne jest to że
      szczepienia mogły zafałszować wyniki badań. Dlatego mam odczekać minimum 4 m-ce
      ( dodam że dziecko jest w świetnym stanie klinicznym i pewno dlatego możemy
      czekać )i zrobić kontrolne badania. Na razie mam zapomnieć o jakichkolwiek
      szczepieniach a wisi na nami gruzlica,obserwować Olę czy np się nie męczy,czy
      nogi jej nie bolą i trzymać rękę na pulsie.Moja obserwacja niedługo pewnie
      przerodzi się w psychoze bo generalnie od m-ca nie jestem w stanie myśleć o
      niczym innym jak o jej tarczycy.Trudno jest tak czekać , człowiek jest nauczony
      że jak się coś dzieje i dziecko choruje to najlepiej od razu lecieć do szpitala
      i leczyć a nie tak bezczynnie czekać ale cóż nie raz lepiej poczekać niż robić
      za szybko.Co do lekarza pierwszego kontaktu to ona od roku nie widziała wskazań
      do zrobienia badań,nawet mi się nie chce do niej iść i pokazać jej badań i
      udowodnić że miałam rację. Dlatego badania zrób sama tylko nie teraz bo
      powtórzysz mój błąd.A dlaczego chcesz zrobić badania , coś cię niepokoi ?
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 09.11.05, 15:17
      To jak cię coś niepokoi to lepiej idz i zrób wtedy będziesz wszystko wiedziała.
      Mi ostatnio nasza pediatra powiedziała że podejrzewa że to wole to moja córka
      ma juz od dłuzszego czasu i miała rację bo odkopałam zdięcja i na wszystkich ma
      taką grubą szyję, pewno gdybym zrobiła jej badania wczesniej to też by zle
      wyszły.
      Pozdrawiam.
    • anuk Re: Dziecko chore na hashi 19.11.05, 14:51
      Dziewczyny,
      ostatnio przy okazji zrobiłam córce (14 lat) badania w kierunku choroby
      tarczycy. Sama mam od 3 lat subkliniczną nadczynność tarczycy i wole guzkowe.
      Nie mam objawów, ale wartości laboratoryjne są odchylone. Zrobiłam córce
      badania i oto, co wyszło:

      TSH - 26.73 (norma 0.27-4.2); FT3 6.91 (norma 7.3-9.2); FT4 14.57 (norma 13.6-
      23.2), Anty TG 23.38 (norma 0-115); Anty TPO 226.1 (norma 0-34). Dodatkowo USG:
      bez niepokojących zmian.

      Co o tym myśleć? Aktualnie czekam na wizytę do Endo. Czy jakieś jeszcze badania
      powinnam zrobić prywatnie?
      • hashi-tess Re: Dziecko chore na hashi 19.11.05, 15:01
        anuk napisała:


        > TSH - 26.73 (norma 0.27-4.2); FT3 6.91 (norma 7.3-9.2); FT4 14.57 (norma 13.6-
        > 23.2), Anty TG 23.38 (norma 0-115); Anty TPO 226.1 (norma 0-34). Dodatkowo USG:
        >
        > bez niepokojących zmian.
        >
        > Co o tym myśleć? Aktualnie czekam na wizytę do Endo. Czy jakieś jeszcze badania
        >
        > powinnam zrobić prywatnie?

        Na podstawie tych wyników już należałoby córci Twojej podać hormony.
        Nie zwlekaj, brak FT3 działa ujemnie.
        Tess
        • anuk Re: Dziecko chore na hashi 19.11.05, 15:06
          Hormony (Letrox) przyjmuje od końca września, bo wtedy robiłam TSH, FT3 i FT4,
          teraz sprawdziłam przeciwciała, a za parę dni ma mieć robione znowu TSH i FT3 i
          FT4 (kontrolnie, po 2 miesiącach łykania hormonu).

          Bardzo się boję diagnozy.
    • hashi-tess Re: Dziecko chore na hashi 20.11.05, 20:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=23993052&a=23993052
      W tym linku Nitca opisuje wit. B12.
      Wyniki Twojej córci są trochę za niskie.
      Myślę, że codziennie zjedzona przez Nią /córkę/ wątróbka i wizyta u lekarza jest wskazana.
      Pzdr Tess

      • katerina24 Re: Dziecko chore na hashi 20.11.05, 20:51
        Może niekoniecznie wątróbka ,no chyba że lubi........może spr Córce jeszcze
        TIBC może ma małe zapasy/wcale nie ma żelaza,dużo cierpliwości,lepiej odkryć
        chorobe niż męczyc sie x lat czasu i dojść do TSH 145 jak Nasza
        Wanda,pozdrawiam
        • bea7071 Re: Dziecko chore na hashi 20.11.05, 22:36
          Witam na Forum.
          Jestem tu nowa. Proszę wesprzyjcie mnie moralnie bo strasznie się boję o
          dziecko. U mnie stwierdzono to świństwo Hashi w 7 miesiącu ciąży. Biorę
          euthyrox 125. Dziecko urodziło się zdrowe. Chodzimy regularnie na kontrole de
          endo dziecięcego. Do tej pory wszystko był OK, ale w piątek dostałam list od
          Pani doktor, że wyszedł podwyższony poziom ft3. Co to znaczy? Moja 2,5-letnia
          córka ma nadczynność? Ktoś miał podobne przygody z małym dzieckiem?
          Pozdrawiam
          • katerina24 Re: Dziecko chore na hashi 21.11.05, 00:20
            Nie ma co główkowac ,dobrze że kontrolijesz córkę spr jej hormony dalsze TSH,ft
            4 ,przeciwciała Anti TG i Anti TPO wtedy ustalicie stan faktyczny,dziecku nic
            nie będzie spokojnie,może żle coś wyszło albo jest nieznacznie
            podniesione,zrobicie badania to sprawa się wyjasni nie ma co zabijac się
            czarnymi myślami,ściskam Kasia
        • anuk Re: Dziecko chore na hashi 20.11.05, 23:06
          Katrina, TIBC - to też jakiś hormon? A o co chodzi z tą wit. B12 i żelazem? Za
          słaba przyswajalność? czego mogę się spodziewać, jakiej diagnozy? Bardzo się
          boję tego, co usłyszę.
          • katerina24 Re: Dziecko chore na hashi 21.11.05, 00:18
            TIBC to nie hormon tylko całkowta zdolność wiązania żelza [to tak zwany magazyn]
            normalnie zaleca sie robienie FE i jeśli normalne żelazo w morfologii wychodzi
            ok i krwinki i liczba czerwonych krwinek i ich parametry sa w porządku to
            lekarze na tym poprzestają]tymczasem mozna już mieć anemię /jej początki mimo
            tych wyników jak wcześniej pisałam ok.TIBC jesli jest w górnej granicy lub jest
            przekroczone nawet nieznacznie ZAWSZE świadczy o realnym deficycie żelaza,leczy
            się to około 3 miesięcy[pomijając takie wypadki jak zła wchłanialnośc tzw
            zespół złego wchałaniania etc,nietolerancja niektórych preparatów ]przez
            pierwszy miesiąc bierze sie regularnie preparat z żelazem najczęsciej
            przepisuja takowy razem w skaldzie z kwasem foliowym co polepsza
            wchałnianie,magazynowanie FE potem po poprawieniu sie morfologii bierze sie
            żelazo jeszcze 2 miesiące i robi się na koniec TIBC aby sprawdzic czy zapasy
            żelaza zostały uzupełnione.
            Jest pare typów niedokrwistości ,jedna czasem lubi "chodzić" razem z HASHI i
            nazywa jest anemią z niedoboru wit B12 dlatego koniecznie trzeba wtedy spr czy
            ta witamina występuje we krwi[to badanie z krwi]wtedy bierze sie zastrzyki z
            tej witaminy czasowo ale jesli to jest na tle autoimmunologicznym to
            dozywotnio ,to niebolesne specjalnie a lepiej to wykryć .Dlatego jesli y, Twoje
            dziecko macie zerowe/małe zapsy żelaza jedzenie potraw bogatych w FE niestety
            nie wystarczy trzeba do tego podejśc "bardziej naukowo",nie przejmuj się zrób
            jej ,sobie te badanka ,najczęściej anemia to brak żelaza.
              • dartek Dziecko chore na hashi - a szczepienia 25.11.05, 22:31
                U mojej córki (11 lat) kilka miesięcy temu wykryto hashimoto (diagnoza po USG) z niedoczynnością tarczycy, do tego jeszcze jest alergiczką.
                Czy może ona być szczepiona (grypa, różyczka itp, bo właśnie teraz dzieci są szczepione w szkole, a ja nie wiem czy się zgodzić, jeden lekarz mówi, że tak inny nie), pomocy !

                pozdrawiam.
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 28.11.05, 10:29
      Do dartek - w żadnym wypadku nie może być szczepiona , moja pani doktor
      powiedziała że hasi. jest przeciwskazaniem do jakichkolwiek szczepień.
      Ja właśnie w ten sposób dorobiłam swoją córkę , zaszczepiłam ją na odre-świnkę -
      różyczkę iteraz mam efekt przeciwciała po nad 1000. A może przed szczepieniami
      było ich mniej ? teraz tego nikt nie wie a nam pozostaje czekać na powtórzenie
      badań.
      Na teraz było zaplanowane szczepienie na gruzlice i jest odwołane - nie
      szczepimy.
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 29.11.05, 09:27
      Tygrysek- moja córka ma 8 lat i wg teorii naszej pediatry to ma ogromne
      predyspozycje do chorób tarczycy ze względu na wywiad rodzinny (tata i babcia
      mają nadczynność i G-B ) a ta szczepionka mogła ją dobić. Zresztą to samo
      powiedziała mi endo u której z nią byłam, zresztą doszedł do tego 1,5 m-czny
      pobyt nad morzem i teraz mamy. Wg endo szczepienie na pewno spowodowałao
      naprodukowanie się większej ilości przeciwciał i dlatego teraz musimy czekać 4-
      5 m-cy i powtórzyć badania (tyle podobno organizm dochodzi do siebie po
      szczepieniu ). Teraz żałuję że nigdy nie zbadałam jej tarczycy wcześniej to
      może teraz byłabym mądrzejsza. W styczniu będę robiła ponownie badania i wtedy
      będę miała odpowiedz jeżeli przeciwciał będzie mniej to może znaczyć że jednak
      szczepienia dobijają ludzi chorych na tarczyce. Ja na twoim miejscu
      wstrzymałabym się z badaniami ( chyba że coś cię niepokoi ) i zrobiła je
      właśnie po 5-6 m-cach bo wtedy możesz mieć bardziej wiarygodne wyniki.
      Pozdrawiam.
      • tygrysek01 Re: Dziecko chore na hashi 29.11.05, 21:24
        aba ciezko mi odczekac 5-6 miesięcy po szczepieniu bo utakich maluchów co rusz
        mam szczepienie. Było w pazdzierniku i w styczniu znów na coś. Ja nie jestem
        zwolennikiem tych szczepien. Mysle ze odre,swinke mozna przejsc samemu. na to
        sie nie umiera i nie ma jakis tragicznych powikła. NFZ jest innego zdania a
        moze to po prostu machina marketingowa............a wiec odczekam jeszcze i tak
        pewnie dotrwamy do 2 urodzin synka zanim go zbadam. smile
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 30.11.05, 10:54
      Masz rację przy tak małym dziecku trudno odczekać tyle czasu bo non stop są
      jakieś szczepienia. Jezeli coś cię nurtuje to może jednak zrób jej te badania.
      Tak na zdrowy rozum jezeli nic z jej tarczycą się nie dzieje to badania powinny
      być dobre pomimo szczepień. Tak mówi moja lekarz nawet na przykładzie mojej
      córki, przeciwciał ma dużo ale ft3 ft4 na pograniczu górnej normy ale niestety
      jest ich tyle że na 100 % coś się dzieje z tarczycą , chodzi tylko o to żeby
      niepotrzebnie nie dawać jakieiś tam dawki leków tylko odczekać ponownie, zbadać
      i mieć pewność jak i czym leczyć.
      O jej już chyba lepiej samemu chorować niż martwić się o swoje dziecko.
      POzdrawiam.
      • tygrysek01 Re: Dziecko chore na hashi 30.11.05, 21:02
        aba masz racje wole sama przez to przechodzic bo to mniejszy stres niz martwic
        sie o dziecko. ja mam synka wiec mój endo od razu orzekł że moge go zbadac jak
        chce lae rzadko chłopcy dziedziczą hashi i inne problemy z tarczycą, a wiec
        pewnie jeszcze sie wstrzymam do czasu az miniemy te wszystkie szczepienia.
        pozdrawiam i dzieki
        • anuk Re: Dziecko chore na hashi (SZCZEPIENIE NA WZWB) 01.12.05, 10:09
          Mam pytanie, córka od końca sierpnia łyka Letrox, wartości badań jak niżej:
          TSH - 26.73
          Ft3 - 6.91
          Ft4 - 14.57
          Anty TG - 23.38
          Anty TPO - 226.1

          Powinna teraz otrzymać dawkę przypominającą (minęło 5 lat od szczepienia) na
          WZWB. Czy można szczepić czy to niebezpieczne?

          Drugie pytanie: czy choroba Hashimoto (u niej podobno o łagodnym przebiegu-tak
          stwierdził lekarz na podstawie Anty TPO) jest przeciwwskazaniem do korzystania
          z sauny? Czy w ogóle choroby tarczycy są przeciwwskazaniem do korzystania z
          sauny?
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 01.12.05, 12:48
      Anuk-moja córka właśnie ze względu na przeciwciała ma odwołane wszystkie
      szczepienia . Od pół roku powinna być zaszczepiona na gruzlice ale pediatra
      powiedziała że w żadnym wypadku teraz nie szczepimy. Nawet nie ma takiej opcji
      jak jakiekolwiek szczepienia. Wszystko wstrzymała.
      Porozmawiaj z jej pediatrą na ten temat.
      A jesteś może zW-wy i możesz polecic jakąś dobrą endokrynolog dziecięcą ?
      • anuk Re: Dziecko chore na hashi 01.12.05, 19:26
        aba,
        Dr Wierzbicka przyjmuje w lecznicy na Bemowie (wizyta 60zł), ja póki co chodzę
        w ramach NFZ do endokrynologa ze Szpitala w Dziekanowie Leśnym - dr. Krystyna
        Wójcik. Byłysmy na dwóch wizytach i na razie wydaje mi się OK. Mam zgryz z tym
        szczepieniem przeciw WZWB, chyba do niej zadzwonię w poniedziałek i spróbuję
        dopytać. Tak samo o tę saunę, bo niby uodparnia ale sama nie wiem.
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 02.12.05, 09:06
      Słyszałam właśnie o dr.Wierzbickiej dużo że to dobry lekarz a teraz i ty ja
      polecasz. Na pewno do niej pójde, mogłabyś mi tylko podać telefon do tej
      lecznicy na Bemowie w której pracuje bo tam mi lepiej pasuje niż jechać do
      Sródmieścia.
      Wybiorę się do niej z córką w styczniu.
      Pozdrawiam.
      • anuk Re: Dziecko chore na hashi 02.12.05, 10:13
        aba1122 napisała:

        > mogłabyś mi tylko podać telefon do tej
        > lecznicy na Bemowie w której pracuje bo tam mi lepiej pasuje niż jechać do
        > Sródmieścia.
        >
        Aba - odszukam i podam (daj mi chwilę) smile
    • anuk Re: Dziecko chore na hashi 07.12.05, 17:53
      Ponieważ nie można szczepić dzieci chorych na H, szczepionką p.grypie - mam
      pytanie w jaki sposób zabezpieczacie dziecko w okresie jesiennym. Czy można
      podawać np. Echinacee (wyciąg z jeżówki) albo Lymphozil czy Ribomunyl. Te
      ostatnie dwa są chyba tzw. immunostymulantami. W związku z tym teoretycznie nie
      powinno się ich stosowac, bo pobudzają ukł. immunologiczny. Czy coś Wam się
      obiło o uszy na ten temat?
    • to-ja-007 Re: Dziecko chore na hashi 07.12.05, 21:40
      Niestety teoretycznie nie powinno sie zabezpieczac a przynajmniej typowymi
      "stymulatorami" ukladu odpornosciowego - typu echinacea.

      Nie znalazlysmy nic zlego przeciwko padmie28. Poza tym wit. C, wit. E.
      Z cynkiem juz tez nalezy uwazac bo jest antagonista selenu. Jesli wiec brac cynk
      to razem z selenem.

      pozdrawiam
      ula
      • anuk Re: Dziecko chore na hashi 07.12.05, 21:57
        to-ja-007 napisała:

        > Niestety teoretycznie nie powinno sie zabezpieczac a przynajmniej typowymi
        > "stymulatorami" ukladu odpornosciowego - typu echinacea. - ALE ECHINACEA NIE
        JEST CHYBA TYPOWYM STYMULATOREM? CZY JEST?
        >
        > Nie znalazlysmy nic zlego przeciwko padmie28. Poza tym wit. C, wit. E.
        > Z cynkiem juz tez nalezy uwazac bo jest antagonista selenu. Jesli wiec brac
        cyn
        > k
        > to razem z selenem. A CO TO ZNACZY, ŻE CYNK JEST ANTAGONISTĄ SELENU I CZEMU
        TRZEBA BRAĆ JE RAZEM?
        >
        > pozdrawiam
        > ula

        PS. PRZEPRASZAM ZA DUŻE LITERY, ALE TO DLA ODRÓŻNIENIA
    • aba1122 Re: Dziecko chore na hashi 09.12.05, 11:16
      Niewiem o co chodzi z tym cynkiem i selenem ale fakt jest taki że mojej córce
      lekarz pediatra kazała dawać cynk razem z selenem i powiedziała że najlepszy
      tego typu preparat na naszym rynku to Selenium Bonus. Padmę tez mamy brać ale
      ją z kolei trzeba brać razem z Neoglandyną. O tym podobno lekarze rzadko
      pamiętają że te dwa leki działają wspólnie. Ja od 6 lat chodzę do pediatry
      heomopaty i ona te specyfiki ma w jednym palcu. Co do Echinacei to kazała nie
      dawać ale już Esberitox tak. Jak poczytałam na tym forum o Esberitoksie to
      zgłupałam i w końcu nie daję tego dziecku bo już sama nie wiem co ma robić.
      Lekarki chwilowo nie mogę spytać bo była chora ale w poniedziałek się do niej
      wybieram więc popytam i Wam napisze.
      Pozdrawiam.
      • to-ja-007 Re: Dziecko chore na hashi 09.12.05, 13:05
        Selen jest zalecany na zmniejszenie przeciwcial. Dlatego jest bardzo wazne zeby
        nie bylo go za malo. Natomiast cynk chroni przed przeziebiami/grypa. Ale selen i
        cynk to "antagonisci" czyli np. jak masz duzo cynku to maleje wchlanianie
        selenu. Dlatego jesli bierze sie cynk warto brac jednoczesnie selen.

        Przez wyjalowienie gleb (sotpniowe i nieuniknione) zarowno selenu jak i cynku
        spozywamy mniej niz nasi przodkowie bo zawartosc tych pierwiastkow w produktach
        zywnosciowych powoli maleje.

        Echinacea niestety jest stymulatorem ukladu odpornosciowego.

        pozdrawiam
        ula


        • jaruniu1964 Re: Dziecko chore na hashi 12.12.05, 22:37
          Witam
          Dziś odebraliśmy wyniki naszej córy .
          FRT4 - 52,51 pmol/l
          FT3 - 28.04 pmol/l
          TSH - uIU/ml
          czy możecie wstęnie zaopiniowac te wyniki
          Córa ma 14 lat i zaczęliśy sie niepokoić kiedy córa kilka razy zasłabła w szkole
          , lekarz pierwszego kontaktu dla uspokojenia wysłał córe na badania.
          Móiwąc szczerze nie czekamy z założonymi rękami ,w najbliższych dniach jedziemy
          na USg dyleamt polega na tym ,ze w okolicy nie ma dobrego endokrynologa
          dziecięcego a wstępnie czytając informacje w internecie , lekko sie podłamaliśmy
          . Jeśli ktoś z Was zna namiary na dobrego specjalistę w opolskim ( mieszkamy w
          Baborowie 80 km od Opola) dajcie jakiś punkt zaczepienia.
          pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka