zalesiu
24.05.07, 10:12
Witam
W lipcu 2006 miałem kleszcza (małego, krótki okres). Po wyciągnieciu od razu
pojawiło się lekkie, małe zaczerwienie, które po kilku dniach zeszło. Nie
wiedziałem wtedy, jakie problemy można mieć po ukąszeniu kleszcze i nie byłem
u lekarza. Zaczerwienienie zeszło po kilku dniach i nie miałem potem objawów
boreliozy. W międzyczasie zdarzały mi się tylko czasami lekkie bóle w stawach
i zmęczenie ostatnio zmęczenie, brak koncentracji i kac nawet po kilku piwkach
nasiliły się.
Tydzień temu 19 maja 2007 miałem kolejnego kleszcza (małego, krótki okres.
Objawy podobne, lekkie zaczerwienie od razu, które już prawie zeszło (4dni).
Poleciałem do lekarza i ten przepisał mi 2x100mg doxy przez 10 dni.
Od razu tego samego dnia wieczorem po zażyciu antybiotyku zaczęły się dość
mocne bóle stawów/mięśni nóg (promieniujące), bolą mnie również stawy dłoni i
czuję w dłoniach mrowienie jak dłużej siedzę np przy kompie. Pozatym mam
problemy z koncentracją i czuję się ogólnie rozbity.
Poradzcie czy to może być borelioza. Od wczoraj biorę citrosept 3x30 kropel i
po weekendzie chce zrobić PCR w Poznaniu. Pójdę do mojego rodzinnego ale
wydaje mi się, że potraktuje mnie jak większość lekarzy. Znacie może jakiegoś
dobrego lekarza w Poznaniu?
Z góry dzięki i pozdrawiam