Dodaj do ulubionych

dretwienie reki

21.12.07, 00:27
witam, mam pytanie, czy dretwienie reki, nie podczas snu tylko za
dnia(dokladnie lewej)moze byc wylacznie spowodowane przez kregoslup?
Mam dyski wysuniete w sumie to do srodka oraz rwe kulszowa lewej
nogi. Problemy z plecami i noga mam od 10 miesiecy dretwienie
pojawilo sie 5 miesiecy temu. Chcialabym tylko wiedziec czy to jest
od kregoslupa czy mam sie zaczac martwic.
Obserwuj wątek
    • zebra211 Re: dretwienie reki 23.12.07, 00:47
      Może być spowodowane chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa, ale odcinka szyjnego,
      nie lędźwiowego. Piszesz o rwie kulszowej - na pewno bez związku z drętwieniem
      ręki, ale nie piszesz w którym odcinku te dyski się wysunęły - domniemam, że w
      lędźwiowym, zatem to inny problem niż ręka. Drętwienie ręki może też być
      związane z zespołem cieśni nadgarstka - powyżej nadgarstka, na przedramieniu
      znajduje się taka "opaska" utworzona z tkanki łącznej, wewnątrz której biegną
      naczynia, nerwy i ścięgna mięśni. Kiedy robi się tam "za ciasno" występują takie
      dolegliwości jak drętwienie, zaburzenia czucia w dłoni, trudności z wykonywaniem
      ruchów precyzyjnych, itp.
    • kasia420 Re: dretwienie reki 17.03.08, 19:32
      Mogę się zgodzić z przedmówczynią, jakkolwiek aby stwierdzic dokładnie co ci dolega najlepiej byłoby wykonac 2 badania: USG nadgarstka i rezonans magnetyczny kręgosłupa szyjnego. Jeśli drętwienie ręki utzrymuje się juz od kilku mieisięcy radze nie zwlekać i udać sie na badania i po porade lekarską do neurochirurga.
      Osobiscie jestem rok po operacji wstawienia implantu do kręgosłupa szyjnego. Mogę tylko opisać jakie Ja miałam dolegliwości: drętwienie lewej ręki - a konkretnie 3 palców od najmniejszego po środkowy, ból między łopatką (lewą) i kręgosłupem (myślałam ze to nerwobóle), przez całą lewą rękę (jakby zbite pasmo mięśni). Bóle były na tyle silne, ze w pierwszym okresie po wypadku (chodziłam na aerobic , posliznęłam sie , upadłam i głowa mi poleciała jakos krzywo) nie byłam w stanie sypiać i normalnie funkcjonować, nie byłam w stanie utrzymać w lewej ręce, kubka czy solniczki.
      Po kilku mieisącach chodzenia do ortopedów i kilku rehabilitacjach (min wyciąg trakcyjny) udałam sie w końcu do neurologa który skierowal mnie na rezonans i tu okazało sie ze mam przepuklinę w kręgosł. szyjnym na poziomie C5-C6 ( bardziej do lewej strony) stad odrętwienia lewej dłoni. Skierowano mnie na konsultację do neurochirurga, bo ani ortopeda ani neurlog nic tu nie poradzi. Konsultowałam swój przypadek z 5 lekarzami neurochirurgii min ze szpitala na Banacha i Szaserów. Ostatecznie zdecydowałam się na konsultacje u prof. Podgórskiego ,szpital na Szaserów, który potwierdził wcześniejsze opienie lekarzy - a mianowicie że potzrebna jest operacja. I tak w lutym zeszłego roku poddana zostałam operacji usunięcia starego, "chorego" dysku i wstawienia implantu (operował mnie dr. Wilk)
      W szpitalu na Szaserów , po operacji, spotkałam sie z ludźmi z podobnymi schorzeniami i tu - ważne - nie każdy musiał być poddawany operacji. W wielu przypadkach wystraczy odpowiednia rehabilitacja. Ponad to proponuję na co dzień oszczędzać sie - dopóki nie zostanie zdjagnozowana przyczyna odrętwień. Nie dźwigać, nie skakac i choć łatwo mówic - nie dstresować sie zbytnio. kazdy stres powoduje napięcie mięśni, które niezlaeżnie jakie ma sie schorzenie poteguje dodoatkowo bóle. A po co faszerować sie ketonalem i innymi specyfikami?
      pozdrawiam
      Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka