A gdyby tak kleszcze się wbijały tyłkami, a łebki zostawiały na zewnątrz nas
i oglądały sobie świat z oczkami, ząbkami i pazurkami wystawionymi tuż nad
powierzchnią skóry? Hmmm.. Wyglądałyby jak ciekawe świata dzieci. W końcu
spora część państwa kleszczy traktuje nas jak gdyby tylko tyłkami

W sumie
same kleszcze są w porządku, ale ta ich pazerność gubi ssaki, w tym nas. Może
byliby to całkiem w porządku kumple (i kumpele), gdyby nie bakterie, które
roznoszą. Niech sobie piją, ale nic w zamian nie dają!! Więc niech tylko od
zdrowych ludzi piją i na zdrowych idą!!