12.07.66jg Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 11:08 Pani dr.Prosila pani zorientowac sie ,czy Mepron jest w Niemczech dostepny.Jeszcze w aptece nie bylam zrobie to wponiedzielek.Weszlam na strony internetowe i znalazlam odpowiednik ,ktory sie nazywa Mowiberon 150 sztuk 39,80 w aptece wysylkowej.Reszte podam w poniedzialek.Pozdrowienia.Jola Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 17:23 To chyba nie jest jednak to samo. Nie znam niemieckiego, ale z tego co sie zorientowalam to Mowiberon jest zestawem witamin, a Mepron to atovaquone. Byloby pieknie - bo Mepron jest chorendalnie drogi i niedostepny w Europie. Dostepna jest jedynie wersja szpitalna Wellvone. We Francji Wellvone jest zarezerwowany dla osob z Aids. Nie do przeskoczenia dla osob z borelioza. Odpowiedz Link
eva-79 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 13:55 Witam Pani Beato! nie wiem czy mój e-mail doszedł więc pisze tutaj: proszę o przesłanie diet,o których rozmawialismy na spotkaniu, mój adres to:emtlumacz@wp.pl dziękuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 17:23 Wykład o neuroboreliozie ze Zlotu w Jaworkach Zmiany w układzie nerwowym i nerwach obwodowych należą do najczęstszych w boreliozie. W patogenezie bierze się pod uwagę powinowactwo krętków do układu nerwowego-gleju i komórek Schwanna,jak też do śródbłonków naczyń. W neuroboreliozie pierwsze objawy neurologiczne oraz zmiany w pmr można stwierdzić już w RUMIENIU WĘDRUJACYM. Możliwa jest lokalizacja w każdym miejscu układu nerwowego. Za najwcześniejszy zespół objawów uważa się zapalenie opon mózgowo rdzeniowych z porażeniem nerwów czaszkowych,zwłaszcza VII,często oustronnie. MOZLIWE ZESPOŁY 1.ZAPALENIEOPON MÓZGOWO_RDZENIOWYCH 2.ZAPALENIE MÓZGU I RDZENIA KRĘGOWEGO 3.RADICULOPAPIE 4.NEUROPATIE CZASZKOWE-pojedyncze lub mnogie 5.NEUROPATIE OBWODOWE 6.ZABURZENIA PSYCHICZNE Proces chorobowy może być zlokalizowany w każdym miejscu układu nerwowego Zajęcie układu nerwowego możliwe jest ZARAZ po zakażeniu,po KILKU MIESIACACH,lub po KILKU-NASTU LATACH od zakażenia. ATAK KRĘTKÓW NA UKŁAD NERWOWY 1.bezpośrednia inwazja krętków na układ nerwowy-możliwa droga to układ krwionośny,limfatyczny oraz droga neurogenna ,drogą neurogenną możliwe uszkodzenie aksonów dające obraz neuropatii.Predyspozycja krętków do układu nerwowego. Predyspozycja do gleju i k.Schwanna. Krętki w mózgu selektywnie łączą się z oligodendroglejem,który między innymi odpowiedzialny jest za wytwarzanie mieliny w OUN. Wieloogniskowe zmiany w istocie białej można wykazać w baaniu MRI. Krętki mogą przebywać miesiące lub lata w układzie nerwowym nie dając objawów. Krętki w mózgu ulegają takiej zmianie proteiny powierzchniowe,że nie były rozpoznawane przez przeciwciała znajdujące się we krwi . a.inwazja przestrzeni podpajęzynówkowej b.zapalenie korzeni nerwowych c.zapalenie nerwów czaszkowych d.zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych c.Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz radiculopathia=zespół BANNWARTHA 2.zajęcie naczyń-vasculitis-postać reagująca na stosowanie antybiotyków w przeciwieństwie do postaci aksonalnej powstawanie ognik typowych dla UDARU MÓZGU-niedokrwiennego lub krwotocznego 3.możliwość udziału procesów immunologicznych w powstawaniu neuropatii OBJAWY KLINICZNE-bóle głowy -zawroty głowy -radikulopatie -porażenie nerwu twarzowego -porażenie nerwów czaszkowych -porażenie mięśni brzucha -poażenie nerwu przeponowego -pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego -objawy oczne -zawroty głowy -zaburzenia słuchu -niedowłady -parestezje -zaburzenia czucia -objawy psychiczne -osłabienie siły mięśniowej,porażenia 1.ZAPALENIE OPON MÓZGOWO-RDZENIOWYCH Bezpośredni wynik zaatakowania uładu nerwowego krętkiem. Początkowo zapalenie opon mózgowo rdzeniowch podstawy mózgu-płaty skroniowe,niekiedy już w czasie rumienia. -bóle głowy -bóle szyji -sztywność karku -objawy ogólne-gorączka,bóle stawowe i ięśniowe,zmęczenie. W pierwszych 2 tyg.badanie pmr bz,serologia bz we wczesnym etapie.ie białka Pmr-pleocytoza-limfocyty i monocyty -podwyższone stężenie białka -prawidłowe stężenie glukozy -p.ciała/p.krętkom 2.ZAJĘCIE NERWÓW CZASZKOWYCH i OBWODOWYCH Zazwyczaj między 3 tyg,a 3mc.choroby porażenie nerwów czaszkowych i radiculopatie. Współistnienie objawow limfocytarnego zapalenie omr,zespołu korzeniowego i porażenia nerwów czaszkowych to zespół Bannwartha. Dwojenie-nerwy III,IV,VI drętwienie,cierpnięcie twarzy,ból i parestezje V objaw Bella VII utrata słuchu zawroty głowy VIII dysfagia,chrypka IX,X osłabienie m.szyji XI niedowład m.języka XII osłabienie m.karku C1-C7 niedowład m.brzucha Th7-Th12 Mechanizm powstawania niedosłuch w przebiegu boreliozy nie jest do końca jasny-MIEJSCEM USZKODZENIA może być -OUN -nerw przedsionkowo-ślimakowy -ucho wewnętrzne Bezpośrednie zadziałanie krętków,zmiany zapalne naczyńi odpowiedź immunologiczna indukowana przez krętki. Uszkodzenie słuchu może być jedno lub obustronne,trwałe lub odwracalne. 3.ZAPALENIE MÓZGU I RDZENIA KRĘGOWEGO najczęstsza postać neuroboreliozy Może pojawić się w każdym okresie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Objawy-zaburzenia świadomości -wodogłowie -zaburzenia oddechowe -objawy ogniskowe -niedowłady spastyczne lub wiotkie -zaburzenia zwieraczy Zapalenie rdzenia jest możliwe na każdej wysokości. 4.RADICULOPATIE I POLINEUROPATIE Wywiad i badanie z trudem pozwala odróżnić zmiany korzeniowe od zmian w nerwach obwodowych. RADICULOPATIE-zazwyczaj przyczyną jest bezpośrednia inwazja krętków do korzeni nerwowych-szybka poprawa po antybiotykach. NEUROPATIE-aksonalne-zaburzenia immunologiczne-molekularna mimikra-podobieństwo antygenów obcych do własnych-słabsza odpowiedź na antybiotyki -bezpośednie działanie krętków -zmiany naczyniowe. OBJAWY- -drętwienia -mrowienia -pieczenia głównie kończyn -zaburzenia czucia -niedowład -objawy uszkodzenia obwodowego układu nerwowego polegały na utrzymujących się przez kilka miesięcy drżeniach pęczkowych-fascykulacjach. 5.ZABURZNIA PSYCHICZNE R O Z P O Z N A N I E 1.WYWIAD-narażenia na ukłucie przez kleszcza 2..Objawy kliniczne i ich ustępowanie pod wpływem leczenia 3.WYHODOWANIE na podłożu BSK krętków-mało użyteczne,niewielki procent hodowli dodatni.-pmr 4.Badanie PCR pmr 5.Wykrycie p/ciał 6.Zmiany pmr-pleocytoza,podwyższony poziom białka,pasma oligoklonalne immunoglobulin-reprezentują specyficzną odpowiedź na infekcję zakażną. 7.EEG-mało użyteczne 8.EMG-mało użyteczne 9.CT-w istocie białej ogniska hipodensyjne okołokomorowe i podkorowe,wzmacniające się po podaniu środka kontrastowego. ZMIANY DEMIELINIZACYJNE LUB NACZYNIOPOCHODNE -zanik mózgu -wodogłowie komunikujące. -niekiedy zwapnienia 10.MRI- -zanik korowo-podkorowy -pojedyncze oraz mnogie hiperintensywne w obrazach T2 zależnych i FLAIR ogniska w istocie białej. OKOŁOKOMOROWO i PODKOROWO. ZMIANY DEMIELINIZACYJNE LUB NACZYNIOPOCHODNE 11.NIEPRAWIDŁOWY STOSUNEK METABOLITÓW W OBRĘBIE OCENIANEGO OBSZARU 12.SCECT-tomogralia emisyjna pojedynczego fotonu LECZENIE Leki przekraczające barierę krew mózg -Ceftriakson 2-4 g/g -Cefotaksym 3x2 g Dodatkowo tinidazlo i ewentualnie makrolidy z których najciekawszy jest roxytromycyna. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 17:33 Cefotaxymu nie znam, ale cefuroxim przekracza bariere krew/mozg jedynie przy zapaleniu opon mozgowych. Stan zapalny oslabia te bariere i wtedy tylko antybiotyk moze przeniknac. Bez stanu zapalnego opon, antybiotyk nie moze dotrzec do mozgu. Nie zbadany jest jednak wplyw kretkow na te bariere. www.biam2.org/www/Sub556.html Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 17:37 antimicrobial.entlink.net/aao/Aao882/me.get?WEB.websections.show&AAO882_669 DIFFUSION DES ANTIMICROBIALS DANS LE LIQUIDE CEPHALO-RACHIDIEN Excellente avec ou sans inflammation des meninges Chloramphenicol Sulfonamides Trimethoprim-sulfa Rifampin Metronidazole Bonne avec inflammation des meninges seulement Ampicillin Aztreonam Penicillin G: high doses Nafcillin Ticarcillin* Piperacillin Timentin Cefepime Cefotaxime Ceftazidime Ceftriaxone Cefuroxime Imipenem (seizure risk) Meropenem Ciprofloxacin Gatifloxacin Levofloxacin Fluconazole, flucytosine Minimale, nulle, ou imprévisible Benzathine penicillin Cefoxitin Cefamandole** Cefazolin** Cephradine** Imipenem* Erythro/clarithro/azithromycin Tetracyclines Gentamicin Tobramycin Amikacin Polymyxins Moxifloxacin Vancomycin: high doses Amphotericin B *Insuffisante pour les pseudomonas. **Bonne seulement si taux de proteine élevé, donc imprévisible Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 17:40 Zsetawienie antybiotykow, wedlug ich przenikalnosci do mozgu. Trzeba jednak brac poprawke na zwichrowana przenikalnosc bariery przez kretki ( chyba sie powtarzam ) antimicrobial.entlink.net/aao/Aao882/me.get?WEB.websections.show&AAO882_669 DIFFUSION DES ANTIMICROBIALS DANS LE LIQUIDE CEPHALO-RACHIDIEN Excellente avec ou sans inflammation des meninges Chloramphenicol Sulfonamides Trimethoprim-sulfa Rifampin Metronidazole Bonne avec inflammation des meninges seulement Ampicillin Aztreonam Penicillin G: high doses Nafcillin Ticarcillin* Piperacillin Timentin Cefepime Cefotaxime Ceftazidime Ceftriaxone Cefuroxime Imipenem (seizure risk) Meropenem Ciprofloxacin Gatifloxacin Levofloxacin Fluconazole, flucytosine Minimale, nulle, ou imprévisible Benzathine penicillin Cefoxitin Cefamandole** Cefazolin** Cephradine** Imipenem* Erythro/clarithro/azithromycin Tetracyclines Gentamicin Tobramycin Amikacin Polymyxins Moxifloxacin Vancomycin: high doses Amphotericin B *Insuffisante pour les pseudomonas. **Bonne seulement si taux de proteine élevé, donc imprévisible Odpowiedz Link
tosho Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 18:24 Franio - mepron jest dostepny w Europie. Jeden gosc w Norwegii sprowadzil to. Napisal mi, ze: "zdaje sie, ze z Glaxo z Niemiec." Za calosc on zaplacil, nie bylo zadnych znizek itp. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 20:44 Ale moze chodzi o Wellvone szpitalny? Sprawdzalam w bazie danych - nie znalazlam w Europie. Jest za to w Stanach i Australii Odpowiedz Link
tosho Re: Jestem lekarzem-część druga 15.09.07, 22:20 Nie - on mi napisal, ze Mepron Malarone jest w Polsce, normalnie na recepte. Odpowiedz Link
da_reczka Re: Jestem lekarzem-część druga 16.09.07, 07:58 No wlasnie. Mepron zawiera atowakwon, a Malarolone atowakwon + proquanil - nie moze byc? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 16.09.07, 18:05 Wykład ze Zlotu w Jaworkach-Dlaczego nasz układ odpornościowy nie radzi sobie z boreliozą.Sterydoterapia,dlaczego w boreliozie jest niedopuszczalna .R O L A U K Ł A D U I M M U N O L O G I C Z N E G O I S T E R Y D O T E R A P I A 1.Ślina kleszcza ma działanie immunomodulujące-obniżają początkową reakcję obronną na 4-5 dni. -zmniejszają zdolność makrofagów do produkcji cytokin:IL-1,TN alfa -zmniejszają zdolność limfocytów Th1 do wytwarzania IL-2,INF gamma -zmniejszona agregacja płytek -ślina kleszcza zawiera białko łączące się z IL-2 -zahamowanie fagocytozy CYTOKINY-małe cząsteczki pośredniczące w przekazywaniu sygnałów między komórkami,indukują wzrost,różnicowanie komórek,chemotaksję,wzmagają chemotoksyczność. STERYDY W OGNISKU ZAPALNYM: -zmniejszanie gromadzenia się LEUKOCYTÓW i ich adhezję do śródbłonka,LIMFOCYTÓW,EOZYNOFILI,MONOCYTÓW. -hamują fagocytozę i rozpad lizosomów -blokują wydzielanie HISTAMINY i LEUKOTRIENÓW -hamują syntezę i uwalnianie CYTOKIN-IL-1,IL-2,IL-3,IL-6,TNF alfa -nie dopuszczają do syntezy mediatorów zapalenia-LEUKOTRIENY i PG -hamują przepuszczalność naczyń kapilarnych. Czyli sterydy podane na etapie np.rumienia blokują odpowiedż immunologiczną organizmu człowieka,która jest przecież niezbędna również przy włączonych antybiotykach. 2.ZMIENNOŚĆ ANTYGENÓW POWIERCHNIOWYCH -wytwarzane przeciwciała wkrótce są bezużyteczne-za to odpowiedzialne są plazmidy,czyli pozachromosomalny materiał genetyczny bakterii-jest ich 21 i w nich zachodzi zmienność ,która powoduje zmienność antygenową białek powierzchniowych,a to powoduje,że wytworzone przeciwciała są nierprzydatne,wytwarzają się nowe,w tym czasie znów zachodzą zmiany w plazmidach itd. 3.W CYSTACH I POSTACI L-niedostępność dla układu immunologicznego 4.STRES ŚRODOWISKOWY-na stres środowiskowy np.antybiotyki bakteria reaguje wytwarzaniem cyst i wtedy spada produkcja przeciwciał,a w konsekwencji obrona przed krętkami nie w formie cyst. 5.PRZEBYWANIE W OBSZARACH IMMUNOLOGICZNIE UPRZEWILEJOWANYCH-np.układ nerwowy,gdzie przeciwciała prawie nie docierają. 6.OTACZANIE się i ukrywanie w błonie limfocytów po kontakcie z limfocytami-wykorzystują płaszcz antygenów limfocytów do ochrony przed przeciwciałami. 7.FIBROCYTY-owijają się w ich błonę i chowają przed odp.Humoralną i Komórkową. 8.UTRUDNIENIE dostepu p/ciał do niektórych białek błonowych-przez inne jego białka powierzchniowe -OspA chroni białko P66 przed łączeniem z p/ciałami,które mogły by zniszczyć bakterię 9.Łączenie się ANTYGENÓW z PRZECIWCIAŁAMI w Kompleksy immunologiczne trudno usuwalne. 10.BIAŁKA CRASP-wytwarzane przez bakterie zdolne do unieczynniania koplementu.-jego aktywacja prowadzi do cytolicznego uszkodzenia bakterii. S T E R Y D Y 1-działanie na etapie ogniska zapalnego-patrz powyżej 2-zmniejszają ekspresję antygenów na makrofagach-hamowanie syntezy cytokin,leukotrienów i PG,hamowanie produkcji przeciwciał 3-LIMFOCYTY T -zmniejszenie aktywności-funkcji pomocniczych i cytotoksycznych -przyspieszenie apoptozy 4-CYTOKINY-hamowanie syntezy/IL-1,IL-2,IL-6,interferon gamma/ 5-BARIERA KREW-MÓZG-uszczelnienie 6-ŚRÓDBŁONEK-uszczelnienie i hamowanie aktywności 7-ROZSZERZANIE się zakażenia INTERLEUKINY-mobilizują limfocyty i k.żerne INTERFERON-wytwarza wiele różnych komórek pod wpływem infekcji wirusowych-pobudza makrofagi i neutrofile,wzmaga aktywność cytotoksyczną. Czyli sterydy eliminują praktycznie potencjalne możliwości układu immunologicznego do walki z boreliozą poprzez blokowanie poszczególnych jego elementów. Temat trudny i właściwie trudno go w bardziej zrozumiały sposób opisać. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
12.07.66jg Re: Jestem lekarzem-część druga 17.09.07, 16:39 Bylam wlasnie bezposrednio w Aptece.Bardzo sympatyczna pani aptekarka dlugo sie nawysilala z madrymi ksiazkami i komputerem,ale mam odpowiedz. Mepron jest dostepny w Niemczech ,ale pod nazwa Malarone 250 mg, 12 tabletek firmy Glaxo cena 59,68 Euro i tylko na recepte. Maja tez tabletki Mepron o nazwie Atovaquon 250 mg,12 sztuk z reimportu firmy Kohlpharma GmbH,cena 56,68 Euro rowniez na recepte oraz firmy Omra wszystko to samo,cena 54,32 Euro. Pozdrawiam serdecznie.Jola Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 21.09.07, 19:17 Dzisiaj zapraszam na wykład z Jaworek-Zaburzenia psychiczne w boreliozie/w neuroboreliozie/. W momencie odkrycia penicyliny wiele szpitali psychiatrycznych opustoszało. Okazało się,ze osoby tam przebywające w przebiegu kiły miały ciężkie zaburzenia psychiczne,które ustąpiły po wyleczeniu kiły. Borelioza jest też chorobą krętkową i też zaburzenia psychiczne w jej przebiegu są szalenie częste. Zaburzenia psychiczne o podłożu infekcyjnym mają atypowy przebieg -brak w wywiadzie rodzinnego obciążenia chorobą psychiczną -nietypowy dla okreslonych zaburzeń wiek zachorowania -mniejsza skteczność i gorsza tolerancja leczenia psychotropowego W przewlekłej fazie choroby występują -encefalopatia -objawy neurasteniczne -zaburzenia depresyjne -napady paniki -jadłowstręt objawowy -zaburzenia snu -majaczenie -zespół paranoidalny -zespół przewlekłego zmęczenia 1.ENCEFALOPATIA-zmiana utrwalonych wzorców przedchorobowych zachowania się ,a dotyczy głównie ekspresji emocji,potrzeb i popędów,w mniejszym zaś stopniu upośledza również funkcje poznawcze. -drażliwość zmiana osobowości -senność -ubytki pamięci -zaburzenia artykulacji -trudności w skupieniu uwagi -zwolnienie toku pamęci -gorsza sprawność umysłowa Okresy bez ww zaburzeń,po czym w ciągu kilku dni pojawiają się i to w dużym nasileniu. ENCEFALOPATIA-zaburzenie osobowości lub sprawności intelektualnej spowodowane organicznym zmianami w ośrodkowym układzie nerwowym,charakteryzuje się rozdrażnieniem,zmianą osobowości,sennością,ubytkami pamięci,zaburzeniem artykulacji,trudnościami w skupieniu uwagi,szybkości myślenia. Ogólnie stany te charakteryzują się gorszą sprawnością intelektualną. Encefalopatia najbardziej nasilona u osób z neuroboreliozą,potem boreliozą stawową,a potem ze zmianami skórnymi. -neuroborelioza 65 %/otępienie lekkie 10%,zaburzenia procesów poznawczych 55% -borelioza stawowa 46%-otępienie lekkie 9%,zaburzenie funkcji poznawczych 38 -postać skórna 7,7% łagodne zaburzenia procesów poznawczych U 50% po przebytej boreliozie ma różnego stopnia zaburzenia pamięci,głównie pamięci słownej i przypominania,zaburzenia poznawcze różnego stopnia od umiarkowanego do głębokiego. Zaburzenia przypominania,niepamięć nazwisk,senność w ciągu dnia,drażliwość,nadmierna reakcja na drobiazgi,trudność w znalezieniu słów,bóle głowy,zaburzenia słuchu,zaburzenia płynności mowy. U serpozytywnych bez cech choroby objawy encefalopatii u 83%pacjentów. PRZYCZYNY ENCEFALOPATII -aktywna infekcja -mechanizm toksyczno metaboliczny,cytokiny,kwas chinolinowy -możliwy mechanizm immunologiczny ENCEFALOPATIA ŁAGODNA BĄDŻ UMIARKOWANA 2.ZABURZENIA PSYCHOTYCZNE -zaburzenia paranoidalne -zaburzenia depresyjne i maniakalno-depresyjne ZABURZENIA PARANOIDALNE Opisywano przypadki zaburzeń psychicznych z zaburzeniami urojeniowymi u wcześniej zupełnie zdrowych pacjentów. -samookaleczenia -agresja,bicie matki -UROJENIA-przenoszę zarazki,identyfikował się z Koziołkiem Matołkiem,zapuścił nawet bródkę,z Bogusławem Lindą,Papieżem,twierdził,że utrzymuje kontakt z duszami zmarłych. Halucynacje wzrokowe i słuchowe. ZABURZENIA DEPRESYJNE I MANIAKALNO DEPRESYJNE Depresja może przechodzić w manię,może mieć charakter nawracający. Nawracające zaburzenia nastroju przybierają postać zaburzeń endogennych. Neuroborelioza-depresja ciężka w 55% przypadków Borelioza stawowa-depresja cieżka 17 %,a ogólnie 63 %. Zmiany skórne-4% ciężka,ogólnie 27 % Obok ENCEFALOPATII i ZABURZEŃ SNU,DEPRESJA jest charakterystyczna dla boreliozy. Statystycznie występuje u 33% chorych. 3.ZESPÓŁ PRZEWLEKŁEGO ZMĘCZENIA 94% pacjentów. Może występować w każdej postaci boreliozy i w każdym okresie. Najczęściej opisywany jest w postaci stawowej. 4.NEURASTNIA -postać skórna 27% -borelioza stawowa 8% -u chorych z neuroboreliozą nie występują Po 6 miesiącach utrzymywały się u 19% osób,które miały rumień. SKARGI-nadmierne zmęczenie po wysiłku umysłowym -obniżenie sprawności zawodowej -obniżenie efektywności w wykonywaniu codziennychprac -trudność w koncentracji -mniej efektywne myślenie -osłabienie i wyczerpane po wysiłku nawet niewielkim Mogą być też te objawy reakcją psychologiczną na stres. 5.NAPADY PANIKI Wystepują u 32% osób z boreliozą póżną Poważnie zakłócają samopoczucie i społeczne zachowania chorego,obawa o własne zdrowie i życie. -kołatania -bóle w klatce piersiowej -duszność -zawroty głowy -strach przed śmiercią i chorobą Te objawy u 5-7%chorych 6.ZABURZENIA SNU LECZENIE-zaburzenia psychiczne infekcyjne reagują na antybiotyki. Po 6 miesiącach leczenia nie występowały już zaburzenia depresyjne i lękowe,neurastenia u 19%,organiczne zaburzenia nastroju u 4%. U 77% NIE WYSTĘPOWAŁY ZABURZENIA PSYCHICZNE Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.09.07, 10:42 Pani Doktor od dłuższego czasu nurtuje mnie to pytanie .W jakiej kolejności robic badania na koinfekcje.Ktore mozna sobie "odpuścić" / bo leczenie nakłada się/a które bezwzględnie wykonać / koszty !!!/.Pozdrawiam serdecznie mea_51 Odpowiedz Link
laelia4 Re: Jestem lekarzem-część druga 30.09.07, 21:09 Witam serdecznie! Jestem na forum nowa, dopiero wczoraj tu zajrzałam, a to za sprawą pewnego artykułu we "Wprost". Od osmiu lat leczę się psychiatrycznie, dopiero dwa lata temu postawiono u mnie właściwą diagnoze i dopiero dopasowano odpowiednie leki. Jestem chora na psychoze-maniakalno depresyjną. Trafiłam tu ponieważ w owym artykule napisano, że Chad może być wynikiem zarażenia boleriozą... 9 lat temu wróciłam z wakacji w niemczech z rumieniem na plecach wielkości 2 pięści. Lekarz stwierdził boleriozę, zrobił testy i wyniki były podobno wysokie. Brałam antybiotyk ok.6 tygodni i o sprawie zapomniałam.. do teraz. Czy jest taka możliwość, że te dwie sprawy mają ze sobą jakiś związek?? Jestem skołowana troche... Odpowiedz Link
pelerynka75 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.09.07, 09:30 Pani Doktor, bardzo się cieszę, że wreszcie zostały ustalone granice oraz reguły. Mam nadzieję, że uda się Pani normalnie żyć i cieszyć się rodziną. Już od dłuższego czasu miałam ochotę napisać na forum z upomnieniem pacjentów z niską kulturą osobistą. Tak to nazwę i nie uważam żeby to było za mocne. Wszyscy chcemy za wszelką cenę się wyleczyć, ale pamiętajmy: nie kosztem innego człowieka. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy walczą z boreliozą. uściski asia Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem-część druga 25.09.07, 12:22 Pelerynko witaj na forum! Rozumiem ze zjawiłas sie tu róznież w sprawie boreliozy a nie tylko w sprawie upominania pacjentów z nko Odpowiedz Link
12.07.66jg Re: Jestem lekarzem-część druga 25.09.07, 12:40 Kupilam doustna Nystatyne.Lykam od wczoraj poza innymi lekami.Gania mnie w dalszym ciagu.Dzis zwymiotowalam niestety.Bylam po pierwszej serii tabletek i mialam takie spazmatyczne bole zoladka,ze nie obeszlo sie bez przeciwbolowej.Plecy ,kolana bola.Chyba dokupie siemie lniane,zeby oslaniac zoladek,bo inczej dlugo nie pociagnie.Jestem zmeczona,jakbym cala noc nie spala i cieko mi sie skupic.Dziekuje dr.Beacie za jakies ramy.Juz dluzszy czas myslalam,ze to bylo konieczne.Zycze zdrowka.jola Odpowiedz Link
pelerynka75 Re: Jestem lekarzem-część druga 27.09.07, 09:51 pewnie, że z powodu boreliozy. czytam forum już od roku prawie, i to dzięki forum dowiedziałam się tyle o tej chorobie (chorobie która i mnie dopadła), znalazłam lekarza, który podjął się leczenia. a teraz polecam wszystkim znajomym to forum do poczytania w wolnej chwili o chorobie, która mi sprawiła tyle kłopotu. to jest wątek Pani Doktor więc nie chcę włączać tutaj mojej historii. ale obiecuję, że opiszę jak tylko się wyleczę. trzymam kciuki za wszystkich boreliozowiczów szczególnie pozdrawiam ludzi poznanych na zlocie w Jaworkach i jeszcze raz chcę podziękować Pani Doktor oraz Panu Werbowemu za ten czas spędzony wspólnie, za świetną organizację, za wykłady, za uśmiech i dobroć pozdrowienia asia Odpowiedz Link
dorota1011 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.09.07, 12:57 pelerynko- ty chyba jesteś tu pierwszy raz. może napisz coś o sobie a nie zaczynasz od upomnień pacjentów. Odpowiedz Link
gmbh1 Re: Jestem lekarzem-część druga 27.09.07, 09:35 witam, mam jakie spoczucie winy...ale chyab nie powinnam W sumie...pani dr nie powinna mniec do nas pretensji,bo sama na to pozwoliła! dzwonilam jakeis 2-3 razy i zaraz na początku pytałam : czy nei przeszkadzam,czy mozemy porozmawiac. Wiec chyba fair sie zachwoałm prawda? MYSLE,ze pani dr powinna ustalic jakies godziny w tygodniu odbierania tel i tyle! pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
e_roman5 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.09.07, 14:22 Kochani własnie zaczynam leczenie .Czyta i czytam ale nie mogę znaleść postu na temat diety.Pozdrawiam Teresa Odpowiedz Link
eeff dieta w czasie antybiotykow 28.09.07, 16:12 e_roman5, tu znajdziesz wszystkie niezbedne informacje forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20831230&v=2&s=0 Odpowiedz Link
bea1964 Re: dieta w czasie antybiotykow 28.09.07, 22:22 KOINFEKCJE. Nie ma nieważnych. Od lata tego roku są w pełnym panelu wykonywane,czyli:babeszjoza,bartonella,mycoplazma,Yersinia,erlichioza. Wykonuje je Lublin Instytut Medycyny Wsi telefon 081 71 84 400. Wiem oczywiście,że to koszty,ale leczenie boreliozy bez oznaczenia tych koinfekcji może się przewlekać ze wzglęgu na brak postępów leczenia,a brak postępu w leczeniu może wynikać z koinfekcji i i tak wykonanie koinfekcji może okazać się ekonomiczniejsze niż leczenie samej boreliozy. No i ewidentnie może skrócić leczenie. Badam teraz koinfekcje u każdej osoby leczącej się już jakiś czas i u nowych osób i jestem wstrząśnięta wynikami. Bardzo często wychodzi bartonella i babeszjoza. Z dostępnych materiałów dotyczących Europy:przypadków babeszjozy w Europie opisano kilkadziesiąt. W Polsce przypadek babeszjozy importowanej z Brazylii. Literatura podaje około 30 przypadków w Europie. W chwili obecnej ja mam już 15 przypadków. Bartonella jest też szalenie częsta i IMW albo ma przewagę nad PZH,albo ma szczęście,że akurat z próbek badanych w Lublinie wychodzą bartonelle. Bo wychodzi ich całe mnóstwo. Są osoby które mają Bartonellę,babeszjozę,toxoplazmozę,boreliozę-ręce opadają....... Jeśli czytają ten tekst nowe na Forum osoby-róbcie po ugryzieniu przez kleszcza koinfekcje i szukajcie lekarza z wynikami w kierunku boreliozy i w kierunku KOINFEKCJI. Takie są moje spostrzeżenia po prawie roku leczenia Pacjentów z boreliozą. Są pacjenci,którz mają rewelacyjną poprawę już po 2-3 tygodniach leczenia boreliozy i im w badaniach koinfekcji nie wychodzi nic.Czasem ci pacjenci mają 75 lat i poprawiają się przy leczeniu. A są całkiem młodzi z którymi męczymy się wiele miesięcy no i im wychodzi przeszkoda w leczeniu,czyli KOINFEKCJA. Jestem coraz bardziej przekonana,że nie sama borelioza jest przyczyną braku efektów leczenia,ale koinfekcje. Wiemy o nich bardzo mało. Bardzo wiele nie diagnozuje się. Wielu jeszcze nie znamy. Róbmy przynajmniej te znane. Obecnie dla mnie KOINFEKCJE TO ZASADNICZA PRZESZKODA w leczeniu boreliozy. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
mea_51 Re: dieta w czasie antybiotykow 28.09.07, 22:54 Dziekuję bardzo za odpowiedż! Chyba trochę żle się wyraziłam .Wiem,że wszystkie koinfekcje są istotne,miałam nadzieję,że chociaz dwie z nich "idą na to samo leczenie " Pozdrawiam mea_51 Odpowiedz Link
mea_51 Re: dieta w czasie antybiotykow 16.12.07, 20:05 Dobry wieczor Pani Doktor! Czy koinfekcje / bartonella,babesja ,erlichia, jersinia, mykoplazmy/ mają swoje "numery statystyczne" ? Czy mieszczą się w tej samej grupie, co borelioza - czyli "inne...krętkowe? pozdrawiam mea_51 Odpowiedz Link
bea1964 Jestem lekarzem-część druga 18.12.07, 07:25 Erlichioza,bartonella,jersinioza,mykoplazma i babeszjoza to nie są choroby krętkowe. Bartonella,chlamydioza ma swój numer statystyczny i jest ogólny numer statystyczny dla szeroko rozumianych riketsjoz. Pozostałe choroby nie mają takich numerów/babeszjoza,jersinioza,erlichioza/,lub ja ich nie znalazłam. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 18.12.07, 20:49 Dziękuję bardzo Pani Doktor za wyjasnienie. To wazny moim zdaniem problem, trudno przekonywac lekarza o chorobie ,"ktorej nie ma" . Jest numer statystyczny-jest choroba! Trochę nadziei dla posiadających koinfekcje,myślę,że trochę spadnie statystyka nerwic...pozdrawiam serdecznie mea_51 Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 18.12.07, 20:52 Oczywiście mam na myśli "szczęściarzy" z bartonellą i chlamydią. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 24.12.07, 12:12 No i mamy Święta,dzisiaj Wigilia czas życzeń,refleksji,potem Nowy Rok,czas podsumowania całego roku mijającego i planów na pszyszłość. Życzę Wszystkim Forumowiczom i tym zalogowanym i olbrzymiej ilości sympatyków tylko czytających Forum,Opiekunom Forum aby te Święta były spokojne i radosne,przepełnioną miłością,atmosferą rodzinną,ciszą i skupieniem,okresem wyłączenia się z naszych codziennych trosk i tempa życia,aby były pełne życzliwości i dobroci wzajemnej. Kolejny rok mija nam wspólnie na Forum,rok który przyniósł dużo drobnych zmian,które porównując ten czas sprzed 12 miesięcy wydają się dla mnie przełomowymi. Pojawiła się diagnostyka koinfekcji Instytut Medycyny Wsi i Poznań,Poznań wkrótce zacznie rozszerzać swoją bazę diagnostyczną,już badanie PCR z Poznania wywołało małą rewolucję i ukazało jak dużo jest babeszjozy. Pojawiają się nowe przesłanki odnośnie badań już wcześniej istniejących/np.że po miesiącu od zabicia bakterii materiał genetyczny nie powinien już występować we krwi/,które przed rokiem stanowiły jeszcze znak zapytania. Na mnie w następnym roku czekają wyzwania w postaci leczenia pacjentów z SM,zaburzeniami psychicznymi-chorobą afektywną dwubiegunową,schizofrenią,depresją,zespołem Parkinsona i wieloma innymi chorobami,w których czynnik infekcyjny jest niedoceniany jako przyczynowy.Cała grupa osób z powyższymi rozpoznaniami zaczyna lub zacznie w początkach stycznia leczenie. Myślę,że będą to bardzo cenne doświadczenia. Pozdrawiam Wszystkie osoby leczące się i życzę optymizmu i aby każdy kolejny tydzień ze zmniejszającymi się objawami motywował do dalszej walki,a jeśli jako wiodący obraz jest powracająca reakcja Herxheimera,by była ona coraz słabsza i coraz krótsza. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.09.07, 22:26 No i jeszcze jedno. Jesteście super. Telefony dzwonią między 7.00-16.00. Potem cisza i tylko naprawdę istotne sprawy. Tak trzymajcie. W czasie jak telefon nie dzwoni studiuję koinfekcje i w końcu mogę coś zrobić. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
blondi82100 Re: Jestem lekarzem-część druga 30.09.07, 20:24 Pani Beato,czy w takim razie wie Pani już jak by można było leczyć koinfekcje? Odpowiedz Link
mariano_84 Re: Jestem lekarzem-część druga 30.09.07, 22:15 Czy koinfekcje po spotkaniu z kleszczem moga wystepowac bez boreliozy? Odpowiedz Link
12.07.66jg Re: Jestem lekarzem-część druga 30.09.07, 23:26 Oczywiscie,ze dr.Beata leczy jednoczesnie koinfekcje.Ja jestem tez na borelke i chlamydie leczona. Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem-część druga 30.09.07, 23:42 Tylko cpn nie jest od kleszczy - przenosi sie droga kropelkową. Swoja droga to niepokojace sa osoby co mają te dwa patogeny i na amerykanskim forum cpn tez są takie, wzrasta swiadomośc ludzi, robia testy i okazuje sie ze wiekszosc z nas ma w sobie koktail róznych patogenów- dramat. Co wiecej lekrz na forum cpn pisze ze jest pewny ze jest czesc pacjentów leczona na borlioze (tylko na podstawie objawów) która nie ma boreliozy a cpn i na odwrót chorzy na borelioze sa leczeni na cpn. Jak ktos ma oba to nie mozna stwierdzić który z patogenów jest kluczowy i gra pierwsze skrzypce. Generalnie stwierdzam ze jestesmy ludzmi szczegolnie wybranymi przez los mamy choroby których oficjalnie nie ma Na forum cpn ktos napisał ze protokoły leczenia abx wejda jako standart najwczesniej za 10 lat i tak uwazam to za optymistyczne patrzenie. Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.10.07, 15:37 pani doktor mam pytanie czy doszła wiadomosc do pani? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.10.07, 22:28 Nie można leczyć boreliozy nie lecząc koinfekcji. Zanim diagnostyka ruszyła pełną parą w Lublinie mało się badań na koinfekcje robiło i spora grupa osób dopiero teraz je wykonuje. I potwierdza się zależność-długo i bez spektakularnych efektów leczy się borelioza nie sama lecz powikłana koinfekcjami. Jak jest sama to często są szybkie i naprawdę zdumiewające poprawy,oczywiście też nie zawsze,ale zdarzają się. Przy koinfekcjach tego nie ma,wszystko idzie jak pod górę i z reguły te osoby mają dodatkowo coś poza boreliozą. Oczywiście,że koinfekcje mogą występować solo i są przypadki,gdzie zgłasza się osoba ugryziona przez kleszcza z różnymi objawami,borelioza jest seronegatywna/oczywiście wiemy ,że i tak może być/,a są koinfekcje np.bartonella. Choroba afektywna dwubiegunowa może być wywołana przez zakażenie krętkiem borelli i są opisy takich sytuacji. W boreliozie dominuje depresja,ale również mogą występować naprzemiennie fazy depresji i manii. ewunia 4444 na maile odpisuję na bierząco,jeśli nie odpisałam to znaczy,że nie dotarł. Beata. bb.wewrbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Jestem lekarzem-część druga 02.10.07, 22:56 nie wiem dlaczego nie doszła moja wiadomosc wiec wysyłam ponownie Odpowiedz Link
datum Re: Jestem lekarzem-część druga 03.10.07, 12:12 Pani doktor, co zrobic, jeżeli z powodu wrodzonego niedoboru odpornościowego , związanego z chorobą podstawową, - tzn deficytu immunoglobuliny A (IgA) - (dodarłam do danych na temat tego zespołu) , antybiotykoterapia nie przyniosła spodziewanych efektów przy leczeniu boreliozy? Czy takie deficyty się jakoś próbuje leczyć? Gdzie się udac? Proszę o odpowiedź, co Pani mysli na ten temat, tu w wątku, albo na skrzynkę,pozdrawiam, datum. Odpowiedz Link
rena1966 Re: Jestem lekarzem-część druga 03.10.07, 20:21 czy borelioza może doprowadzić do widocznych zmian kostno-stawowych w przeciągu miesiąca od ugryzienia kleszcza? (Wystająca, boląca kostka na przegubiu stopy) Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 03.10.07, 21:14 Mojemu synowi tez wyszla taka gula na stopie, wyrazny stan zapalny. Mial tez taka gule na mostku. Teraz wszystko zninelo - jestesmy juz prawie rok po leczeniu. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 03.10.07, 21:28 datum-niedobory immunologiczne to trudny i specjalistyczny problem,są poradnie zaburzeń immunologicznych i tam uzyskasz kompetentną w tej kwesti odpowiedż. Stany zapalne są wpisane w boreliozę,zapalenia stawów teoretycznie zdarzają się póżniej,ale praktyka mówi co innego,inna sprawa to koinfekcje i trzeba też je przebadać,może te badania dadzą dodatkową wskazówkę. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
tosho Re: Jestem lekarzem-część druga 03.10.07, 22:52 Czy dostala Pani dzisiaj mail ode mnie? Proszę o odp. Odpowiedz Link
rena1966 Re: Jestem lekarzem-część druga 04.10.07, 18:30 chcę zrobić te badania,jakie wykonać w pierwszej kolejności? (mogę sobie pozwolić tylko na dwa) Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Jestem lekarzem-część druga 04.10.07, 11:01 witam! mam pytanie do Pani Beaty.Jakieś 3 tygodnie temu wieczorem gdy żona myła wnusie mała cos sobie zdrapała troszeczke poleciało krwi slad po zdrapaniu nie wiadomo czego śladzik był taki jakby wnusia zdrapała jakąś krostkę lub ropniaczka-nie było pozostałosci po kleszczu ale denerwujemy się tym bo jakieś dwa do czterech dni potem dostała katar a potem kaszel dosyć mocny/tem.37-37.5/ nie narzekała na bóle mięsni ani na głowy lekarz stwierdził ze oskrzela czyste ale dał antybiotyk na 6 dni bo za mocno kaszlała no i teraz problem bo w tym czasie sporo osób dorosłych i dzieci miało tego typu infekcje i nie wiemy martwić sie czy nie ma powodu i co ewentualnie robić a na przyszłosc tez nie wiem co robić przecież dzieci czesto drabią sie bezmyslnie dorosłym też sie to przeciez zdarza i często nie wiadomo co sobie zdrabiemy i co wtedy? Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Jestem lekarzem-część druga 04.10.07, 11:25 Pani Beato ponownie pytam czy doszla moja wiadomosc Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem-część druga 04.10.07, 20:52 JAk to prowokacja to żałosna. Jak nie prowokacja to jeszcze bardziej żałosne. Proponuje obcinać wnusi paznokietki. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 04.10.07, 22:10 Niestety trzeba patrzeć co się zdrapuje. Takich maili na prywatną pocztę mam dużo. Nie będę zalecała każdemu wykonanie PCR,bo sama w okresie letnim ,,zdrapuję''różne rzeczy i popaść w niezdrowe wyobrażenia nie zamierzam. Ja Wam na te pytania nie odpowiem. Musicie być trochę bardziej odpowiedzialni za własne czyny i decyzję ,ja nie umiem wróżyć z fusów. Beata. Jeszcze raz-jeśli nie odpowiedziałam na maila to znaczy,że go nie dostałam,a ten wątek nie służy takiej korespondencji. Wszyscy macie mojego prywatnego maila. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 04.10.07, 22:21 Nie ma koinfekcji mniej i bardziej ważnych,nie możecie pisać,że możecie zrobić tylko dwie i ja mam wybrać jakie one mają być. To jest Wasze zdrowie i ja z Wami toczę o nie walkę,a wyznaczanie limitu jest nieporozumieniem. Otrzymuję coraz więcej takich maili. Nie obciążajcie mnie takimi problemami bo to Wasze decyzje. Potem jeśli coś się toczy nie tak jak miało byc w Waszych wyobrażeniach to obwiniacie mnie o to zapominając ,że wiele rzeczy usiłujecie na mnie wymusić. Tu nie ma kompromisu. Koinfekcje mają być przebadane wszystkie z obecnie badanych. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Jestem lekarzem-część druga 05.10.07, 10:30 witam! nie wiem czemu Zazule uważa moje pytanie za prowokacje albo złosliwie każe obcinać wnusi paznokietki.zapewniam ze paznokcie wnusia ma obcinane regularnie.zazule chyba nie ma dzieci i nie wie jak to z nimi jest a chyba jak sama coś zdrabie /nawet przeciez we snie/ to nie zwraca uwagi albo jest taka akuratna.Ja tylko chciałem wiedzieć czy jest po czym poznać coś znaczącego o kleszczu bo przecież mamy sporo róznych wyprysków szczególnie latem i nieraz coś zdrabiemy nie tylko dzieci ale i dorośli nawet we snie i jakie wtedy /jeżeli obawiamy sie czy to nie było kleszczowe/ i po jakim czasie najlepiej zrobić badania aby nie robić ich co chwile tylko jakieś kompleksowe np.raz w roku?Tez nie chce popadać w paranoje ale przeciez czesto nie ma rumienia i sprawa w takim przypadku jest niejasna a nieraz przypadkowo przyplacze sie zwykle przeziebienie w krotkim czasie i co?Ja jestem za testem wb w obu klasach tylko po jakim czasie od ewentualnego podejrzenia? choroba ta nie jest lekka to chyba nic dziwnego ze chce zadbac przede wszystkim o wnusie ale tez o innych moich bliskich. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 06.10.07, 21:52 Jezeli nie ma powodow do podejrzenia boreliozy, to dlaczego pytasz na forum borelioza? Pytasz czy raz do roku badac wnusie na borelioze....A czy badasz tez wnucie na gruzlice, toksoplasmoze, mononukleoze, chlamydie i inne takie? Jezeli nie, to dlaczego chec badania na borelioze? Dbaj o wnusie, obcinaj paznokietki ( ja moge to powiedziec, mam liczna dziatwe), ogladaj co zdrapuje i jak zdrapie cos dziwnego, to idz z tym do lekarza, a nie pytaj na internecie. Pozdrawiam Joasia Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Jestem lekarzem-część druga 08.10.07, 14:07 Franiolka piszesz ze masz gromade dzieci ciekawe czy zawsze wiesz co zdrapało twoje dziecko?Jakze często jest tylko świezy slad po zdrapaniu i dziecko nie potrafi powiedziec nawet co i kiedy zdrapało więc z czym do lekarza?.latem dzieci bawią sie duzo na dworzu i nie musi to byc wycieczka do lasu aby złapac kleszcza .mozna go złapac we własnym ogrodzie a jak w najbliższym czasie przyplącze sie przeziębienie to co myslec?moze to byc podejrzenie boreliozy?u mnie dorosły syn wstal rano z rozdrapaną raną -rozdrapał w nocy w czasie snu i nie wiadomo co to było był pare dni wczesniej na wycieczce w Pieninach nie chodzil po chaszczach tylko po szlakach turystycznych kilka dni po powrocie bylo zaziębienie/katar potem kaszel 37-37,5 bez bóli mięsni i stawów lekarz dał antybiotyk na 6 dni bo był mocny kaszel/ i co o tym myslec? bac sie boreliozy czy przesadzam? Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Jestem lekarzem-część druga 10.10.07, 11:23 no coś nikomu nie spieszy się z odpowiedzią na moje pytanie.może ja panikuję ale jak czytam wasze posty i widze objawy to wiele z nich tylko w mniejszym stopniu ma wielu ludzi i napewno wiele ludzi ma takie sytuacje jak mój syn i nie wie co ma robić.czekać iść na badania na jakie najlepiej wb czy pcr?co robić aby nie stracić dystansu i nie popaść w paranoje i jednocześnie nic nie zaniedbać? może pani Beata wypowie się w tej kwestii Odpowiedz Link
reni5553 Re: Jestem lekarzem-część druga 10.10.07, 12:56 Pawle-myślę, że nikt tu Ci nie będzie w stanie odpowiedzieć co zdrapała Twoja wnusia. Równie dobrze mógł to nie być kleszcz a obecnie przechodzi przeziębienie. Istnieje jednak ryzyko, że to mógłby być chory kleszcz niestety. Ja bym dmuchała na zimne. Jeśli chcesz się upewnić w kierunku boreliozy - test DNA PCR Real Time w Poznaniu możesz zrobić już po tygodniu od domniemanego zarażenia, robi się go wysyłkowo, bez problemu, kosztuje ok. 200 zł. Zaleca się podawanie citroseptu 3 dni przed pobraniem krwi. Nie wiem jak z tym citroseptem jest w przypadku dzieci. może sie wypowie ktoś, kto robił takie badania swojemu dziecku. pozdrawiam. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 10.10.07, 13:33 Pawle Zwracam Ci uwage, ze piszesz w watku Beaty. Zasada na forum jest zakladanie swojego osobnego watku. W Twoim przypadku nie rozumiem tak do konca o co pytasz i czego szukasz. Nie, na szczescie objawow, ktore opisuja ludzie z borelioza, na szczescie nie maja wszyscy ludzie. Mysle, ze powinienes sie odprezyc, pobawic z wnusia o krotkich paznokietkach i przestac zawracac glowe Beacie. To Ci pomoze by "nie stracic dystansu i nie popasc w paranoje". Jezeli interesuja Cie badania, to na pierwszej stronie masz link do FAQ-a. Zycze milej lektury. Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem-część druga 10.10.07, 23:14 podobno 5 negatywnych WB swiadczy o tym ze nie ma boreliozy. Zrób dziecku te badania bedzisz miec 100% pewnosc. WBx5 = 1000zł , spokój dziadka bezcenny. Odpowiedz Link
annajolanta Re: do bea 1964 14.10.07, 11:18 Pani Beato! Mam pytanie, czy dwukrotnie dodatni wynik w teście Elisa w klasie IgG, wątpliwy w pierwszym badaniu w klasie IgM i ujemny w drugim badaniu w klasie IgM (robiłam oraz ujemny w teście Real Time PCR wyklucza boreliozę? Odpowiedz Link
nataszkam Re: do bea 1964 14.10.07, 19:22 Annojolanto- na to pytanie masz odpowiedzi w FAQu. Odpowiedz Link
annajolanta Re: do nataszkan 15.10.07, 08:12 Różne są opinie, stąd moje pytanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 15.10.07, 19:17 Nie ma testu na podstawie którego można wykluczyć boreliozę. 15% chorych z ewidentną boreliozą jest seronegatywnych. Test Elisa jest wiarygodny w 10-30% przypadków. Test Western blota w 70% przypadków. Dodatnie IgG mogą świadczyć o przebyciu boreliozy,ale mogą być jako jedyna klasa w aktywnej chorobie. Testy nie służą do monitorowania przebiegu choroby i jedynym wykładnikiem jest stan kliniczny pacjenta. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
annajolanta Re: do bea1964 17.10.07, 10:30 Pni Beato! W opisie z badania Real Time PCR z Poznania pisze: "W badanej próbie krwi nie stwierdzono obecnie (.... dalej nieczytelnie..) bakterii borrelia. W chwili obecnej nie stwierdza się zakażenia boreliozą. Zaleca się jednak wizytę w Poradni Chorób Zakaźnych i dalsze postępowanie w zależności od objawów". Dlaczego, jeśli nie stwierdzono u mnie boreliozy zalecono mi wizytę w Poradni?. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: do bea1964 17.10.07, 14:33 a dlatego, że badanie może wyjść fałszywie ujemne-jeśli są objawy charakterystyczne dla boreliozy trzeba się leczyć-nie wszyscy mają szczeście mieć dodatni wynik-poczytaj dokładnie forum-mogąteż być koinfekcje Odpowiedz Link
bea1964 Re: do bea1964 17.10.07, 21:14 PCR może wyjść ujemnie,a można chorować na boreliozę. Bakteria może przebywać wewnątrzkomórkowo,lub np.wewnątrzstawowo. Wtedy badanie krwi nie wykaże obecności materiału genetycznego bakterii. Najnowsze aparaty do PCR real-time pozwalają na wykrycie nawet jednej kopii DNA,no ale musi ona być we krwi. Sama mam pacjentów,którzy wszelką diagnostykę mają ujemną tzn. test Elisa,Western blota i PCR z krwi,a mają pozytywny PCR z płynu stawowego. Dlatego na podstawie ujemnego PCR nie można wykluczyć boreliozy. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
484848a Re: do bea1964 18.10.07, 22:42 Pani doktor, bakterie Bb lubią się zaszywać w fibroblaście. Czy antybityki penetrują również tę tkankę? Czy Bb może się tam bezpiecznie zaszyć na wieki wieków? Czy po zakończonym leczeniu warto pobrać wycinek z takiej blizny i przebadać? Przecież każdy ma jakieś mniejsze lub większe blizny (chyba). Odpowiedz Link
bea1964 Re: do bea1964 20.10.07, 11:10 W fibrocytach i limfocytach bakterie chowają się i w ten sposób unikają działania układu odpornościowego,natomiast antybiotyk dobrany w odpowiedniej dawce penetruje właściwie do wszystkich tkanek. I właśnie dlatego dawki są takie ważne. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
ais123 prosba o rade do dr beaty 26.10.07, 18:53 oto przypadek.od jakiegos czasu moj facet narzeka na zmeczenie.2 lata temu zostal ugryziony przez kleszzca.od niedawna pojawily sie nowe dolegliwosci-punktowy bol w prawej lydce,ktory sie nasilił po doxycyklinie(przepisanej przez stomatologa na ostry bol zeba madrosci,ktory nie moze sie wydostac z dziasla).teraz pytanie.czy WYRYWAC??? bo czytalam ze niektorych bola zeby przy borelce.i co dalej? czy przeprowadzic badania western blota i na koinfekcje? Odpowiedz Link
reni5553 Re: prosba o rade do dr beaty 26.10.07, 19:51 Przepraszam, że się wtrąciłam bo nie jestem lekarzem, ale ais- poczytaj FAQ - tam są podstawowe informacje, podobnie jest w wątkach chorych. Dr. Beata nie odpowie Ci na to pytanie,nie wiadomo czy Twoim problemem jest bolący ząb czy borelioza ? Bez badań nikt Ci nic tutaj nie wystawi diagnozy. Jeśli Twój chłopak miał rumień to już sprawa jest jaśniejsza. Należałoby rozpocząć od badań WB lub PCR DNA na bb i od koinfekcji. Odpowiedz Link
bea1964 Re: prosba o rade do dr beaty 27.10.07, 11:27 Oczywiście,że jeżeli było ugryzienie przez kleszcza i są pewne objawy,których wcześniej nie było jak przewlekłe zmęczenie warto zrobić badanie Western blota w obu klasach bzyli IgM i IgG,a jeśli wyjdzie ujemnie to PCR ,anie niezależnie od tego badanie w kierunku koinfekcji. Oczywiście należy też pamiętać,że jest wiele innych przyczyn takich objawów. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 30.10.07, 20:36 Przepraszam wszystkie osoby oczekujące na odpowiedzi na maile,ale mam problem z serwerem,odpowiedzi na wczorajszą pocztę wysłały się dopiero teraz. Jeżeli jest poślizg w otrzymaniu odpowiedzi wynika on z tej przyczyny. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
asia609 Re: Jestem lekarzem-część druga 30.12.07, 15:16 ddzien dobry pani doktor. Nie wiem co mam sadzic o skutecznosci pani leczenia po tym co przeczytam na forum Boleriioza- mirror. Odpowiedz Link
eeff szczepic, nie szczepic po Boreliozie 31.10.07, 13:41 To odwieczny problem i niekonczace sie dyskusje. Tylez samo lekarzy jest Za, jak i PRZECIW. Wczoraj bylam z Maćkiem u pediatry, gdyz przyplatalo sie wirusowe zapalenie gardla. Lekarka po wysluchaniu info o zakonczonej z poczatkiem pazdziernika 8-o tygodniowej antybiotykoterapii, zalecila bezwledne szczepienia pc grypie, pneumococi i doustny Luivac, argumentujac, ze nalezy wzmocnic i uodpornic wyjalowiony organizm. Wiem, ze Pani daje czerwone swiatlo szczepioniom na rok po zakonczeniu leczenia i tego bede sie trzymac, ale moze info na temat i argumenty PRZECIW przydadza sie innym. Maćko oprocz masy owocow i warzyw lyka nadal probiotyki (Trilac, Probacti4, Lactiv up) oraz Iskial i Propolis, a nalewka czosnkowa i Bion 3 niebawem dolacza do naszego zestawu uodparniajacego. pozdrawiam serdecznie ewa - szczesliwa mama Odpowiedz Link
bea1964 Re: szczepic, nie szczepic po Boreliozie 01.11.07, 16:36 Czerwone światło jeśli chodzi o szczepienie oczywiście jest,ale nie przez rok. Jeśli był rumień,lub okres wczesnych zmian rozsianych w tym rumień mnogi,po leczenieu trzeba odczekać okres conajmniej miesiąca i można się szczepić,jeśli choroba była póżna to trzeba odczekać parę miesięcy i nie śpieszyć się ze szczepieniem. Trzeba być w miarę pewnym/.../,że choroba nie jest aktywna. Oczywiście mam na myśli leczenie według kryteriów jakich się trzymamy. Zaszczepienie się w okresie aktywnej choroby łączy się z możliwością licznych powikłań,w tym neurologicznych. Szczepienie może też wyzwolić objawy boreliozy u bezobjawowych zakażonych osób. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
dorota1011 Re: szczepic, nie szczepic po Boreliozie 11.11.07, 15:00 dzień dobry. bardzo proszę o odpowiedz czy dostała Pani mojego maila. nie mam odpowiedzi i nie wiem czy udało się go wysłać. pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 12.11.07, 21:51 Dorota1011 mail nie doszedł Mija rok odkąd jesteśmy razem. Mija rok odkąd Was leczę. Są spektakularne sukcesy,ale jest też szara rzeczywistość. Sukcesy sukcesywnie postaram się opisywać,gdyż ich bohaterowie w miarę zdrowienia wycofują się z Forum,tłumacząc to tym,że już nie mają potrzeby tu zaglądać.A i tak większość z nich to osoby czytające Forum,a nie zalogowane. Jak jest już całkiem dobrze znikają. Nikt nie dowiaduje się o tym,że jest już dobrze i ile trwało ich leczenie. Szara rzeczywistość oczywiście też jest. Nie jest tak,że ona dominuje. Są osoby,u których nadspodziewanie poprawa następuje po 1-2 miesiącach leczenia i ich leczenie idzie nad wyraz sprawnie. Są osoby u których po wielu miesiącach ledwo coś drgnie. Zazwyczaj okazuje się,że osoby dobrze leczące się nie mają koinfekcji,a osoby długo bez radykalnej poprawy mają czasami nie jedną. Niekiedy wyniki koinfekcji znanych nam są negatywne,ale jest prawie pewność,że istnieje czynnik blokujący leczenie jeszcze nam nie znany. Teraz parę osób leczących się od roku kończy leczenie. Jeśli same nie napiszą opiszę ich przypadki. Koinfekcje to rzeczywiście norma. To,że leczenie ich jest od niedawna wynika z tego,że ich diagnostyka jest zaledwie od paru miesięcy. Skuteczne leczenie w Polsce może różnić się od leczenia w Ameryce Północnej z racji różnic w genogatunkach borelli,babeszji oraz być może innych patogenów przenoszonych przez kleszcze. Ostatnie 3 tygodnie to dla mnie czas optymistyczny. Pożegnałam wielu mam nadzieję trwale wyleczonych pacjentów. To oczywiście budzi zapał do dalszej pracy. Zechcę Wam przekazywać co jakiś czas obraz leczenia tych osób by Wasz zapał do niekiedy bardzo długiego leczenia nie osłabł. Rzadko piszę na Forum,ale wynika to z nawału pracy. Często całe dnie do póżnego wieczora jestem z pacjentami. Póżnymi wieczorami czytam,obecnie cały czas studiuję koinfekcje. No i oczywiście maile,tu staram się codziennie odpowiedzieć,ale jak widzicie są to odpowiedzi póżnowieczorne i wczesnoranne. Czasami uda się odpowiedzieć na parę maili w ciągu dnia. Jak dzwonicie,a ja nie odbieram dzwońcie dalej. Są czasem takie przedziały czasowe,że jest natłok telefonów i nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie,więc, aby móc też pracować odbieram tylko część,dzwońcie do skutku,jeśli nie są to sprawy pilne w przedziałach czasowych,o których już pisałam czyli między 7.00-16.00. Te przedziały czasowe umożliwiają mi spokojny kontakt z Wami skypowy w póżniejszych godzinach,no i oczywiście chociaż trochę odpoczynku i czas na naukę. Pozdrawiam Wszystkich leczących się i mam nadzieję wyleczonych-Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
m.a.g.u Re: Jestem lekarzem-część druga 13.11.07, 01:43 Droga Pani Doktor... jak dobrze, że Pani napisała te słowa ... mi były bardzo potrzebne... właśnie mam moment zwątpienia... a leczę się dopiero 34 dni... pozdrawiam... magu Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Jestem lekarzem-część druga 13.11.07, 19:54 też dziękuję za ten post... i po prostu dziękuję ze Pani jest... pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
sensor74 Re: Jestem lekarzem-część druga 16.11.07, 14:41 Witam, bardzo proszę Cię o pomoc moją historię niczym kiepski film opisałem w wątku "czy zgodzić się na drugą punkcję". jeśli znajdziesz chwilkę to proszę Cię o odpowiedź na nurtujące mnie pytania, bo jak na razie to słyszę tylko "jest Pan ciekawym przypadkiem" - tylko że mnie już przestało to bawić. sensor74 Odpowiedz Link
sssylwia777 Re: Jestem lekarzem-część druga 16.11.07, 19:44 Proszę o pomoc! Oto moja historia.Mam 15lat.W lipcu tego roku ugryzł mnie w nogę kleszcz. Po 3 dniach wystapił rozległy rumień, który rozszedł sie po całym ciele.Na poczatku nie zdawałam sobie sprawy z tego że moge byc chora. Po 6 tygodniach gdy pojawiły sie inne objawy poszłam sie do lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk Summamed. Pod koniec sierpnia zgłosiłam sie do poradni chorób zakaznych a z tamtąd do szpitala. Tam przez około tydzien dostawałam Tartiakson, wtedy tez miałam robione badania krwi w klasie Igm i IgG, punkcję EEG i komputerowe badanie głowy. Wszystko wyszło ujemnie i nic nie wykazało. Po dwóch tygodniach zostałam wypisana. W szpitalu wszystkie dolegliwosci ustąpiły. Gdy wróciłam do domu po tygodniu zpowrotem zaczęły sie: bóle głowy,szyji,zębów,drętwienia nogi i ręki czesto wybudzajace ze snu, zmiany skórne;bąble, swedzace wysypki, czerwone plamki, problemy ze snem, ciagłe uczucie zmęczenia, brak siły a ostatnio bardzo boli mnie noga przy chodzeniu i nie tylko. Trzy tygodnie temu zgłosiłam sie do poradni i miałam zrobiony test Western blot jednak wyszedł ujemnie. A ja czuje ze jestem chora i nie wiem co mam dalej robic. Zakaznicy twierdza że nic mi nie jest bo badania daja wynik ujemny. Czuje sie coraz gorzej . Prosze o pomoc i rady Z góry dzikuje i pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 18.11.07, 11:52 Sensor 74 W Twoim przypadku,kiedy badanie pmr wykazało jednoznacznie boreliozę powtórne badanie nie ma sensu. Czego ono ma dowieżć. Że boreliozy nie masz? Jak możesz jej nie mieć skoro nie dostałeś leczenia które miałoby szansę ją wyeliminować. Przy Twoim leczeniu ledwo zareagowałeś reakcją Herxheimera leczenie dożylne,jedyne w pełni penetrujące do układu nerwowego zostało zakończone. Oczywiście takie leczenie mogło spowodować,że pmr już nic nie wykaże i zostaniesz uznany za osobę wyleczoną,której wydaje się,że jej coś dolega. Leczenie boreliozy jest długim leczeniem skojarzonym i tylko takie daje Ci możliwość odzyskania zdrowia. Pmr czasami nie wykazuje niczego pomimo ewidentnych objawów neurologicznych,czasami wykazuje podwyższony poziom białka,pasma oligoklonalne immunoglobulin reprezentujące specyficzną odpowiedż na infekcję zakażną,pleocytozę. sssylwia 777 wygląda,że nadal masz objawy boreliozy,ale myślę,że dalsze losy Twojego leczenia powinni w swoje ręce wziąść Twoi rodzice i kontaktować się z lekarzami znającymi zasady leczenia boreliozy. Beata. Teraz wiadomość optymistyczna. Pisałam Wam kiedyś w pierwszej części mojego wątku o kobiecie z 15 letnią boreliozą,diagnozą SM,która przed podjętym długim leczeniem była 30 razy hospitalizowana w odstępach 6 miesięcznych i nigdy pomiędzy tymi szpitalami nie czuła się dobrze. Przeszła ona ok. 8 miesięczne leczenie,po 4 miesiącach była bez objawów. 4 dalsze miesiące zażywała antybiotyki nie mając objawów. Mija ponad rok od zakończenia jej leczenia.Była u mnie parę dni temu. Ma się znakomicie.Nie ma żadnych objawów boreliozy.Jest aktywną,pełną energii kobietą w średnim wieku. I ten przypadek dowodzi,że reguł nie ma.Czasami wywiad jest bardzo długi,a leczenie idzie bardzo dobrze,a czasami wywiad jest 3 miesięczny i leczenie od początku idzie pod górę. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
freayah Re: Jestem lekarzem-część druga 18.11.07, 12:49 Droga pani doktor Jestem z panią umówiona na wizytę. I czekam na nią bardzo , ale to dopiero za około 10 dni... Nie wiem na co liczę,pisząc tego posta może na jakieś słowa otuchy i trochę nadziei... Czuję się fatalnie. Depresja, lęk, poczucie bycia bezbronną wobec ludzi...Byłam u psychiatry u której się leczę od jakiegoś czasu i ona twierdzi ,że to żadna borelioza, tylko nasilenie mojej depresji. Leczyłam się na nią przed ukąszeniem kleszcza ale małe dawki antydepresantów czyniły cuda. Teraz mam brać potrójną dawkę (3 mg )Fluanksolu + Tranxene + Citabax . Zaczęłam tę kurację, wg wskazań zwiększając stopniowo dawkę - nie czuję różnicy. Nie mam żadnych innych objawów boreliozy, tylko poczucie oderwania od życia i to co powyższe... Pani dr psychiatra mi powiedziała, że borelioza nie daje efektów depresyjnych we wczesnym stadium. Mnie kleszcz ugryzł pod koniec maja. Miałam rumień, 3 tygodnie duomoxu, potem elisa- wysoko dodatnia w IGM i wątpliwy westernblot. 2 tygodnie leczenia szpitalnego i 3 tygodnie domowego- doxycykliną -2 razy 0,1 mg (chyba nic nie poprzekręcałam) - Po 3 tygodniach od odstawienia antybiotyku zaczęły sie moje problemy psychiczne. Każdy dzień to dla mnie męka... Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 18.11.07, 20:52 Depresja na etapie już rumienia występuje u 27% osób zakażonych,a depresja ciężka z myślami samobójczymi i niemożnością codziennego funkcjonowanai u 4% osób. Nie jest więc prawdą,że depresja występuje wyłącznie w boreliozie póżnej. Im dłuższy wywiad tym szansa na objawy depresyjne większa. Jest charakterystyczne,to co piszesz,że wcześniej skuteczne leki obecnie nawet w dużo większych dawkach nie działają. Mogą one być istotne,ale jako leczenie dodatkowe obok antybiotykoterapii. Przypomnę,że w boreliozie z dominującymi objawami stawowymi depresja ciężka występuje w 17%,a o mniejszym nasileniu u 63% osób chorych. W neuroboreliozie depresja ciężka dotyczy 55% osób zakażonych. Nastrój poprawia się bardzo często już w pierwszym miesiącu leczenia. Twoje ewidentne pogorszenie nastroju nastąpiło po zakończeniu nieskutecznej antybiotykoterapii/czas,dawka/. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
szeretet Re: Jestem lekarzem-część druga 19.11.07, 22:34 Witam pani doktor, Pisałam do pani maila z moją historią (objawowa cpn) i umówiłam się już na wizytę. Czekam na wyniki badań na koinfekcje. Nie wiem jednak czy przed wizytą zrobić ponowne badania w kierunku bb i którą metodą? Robiona w marcu b.r. w Rexie metodą PCR wyszła negatywna... pozdrawiam, szer. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 20.11.07, 22:02 Można zrobić test Western blota w obu klasach czyli IgM i IgG,a jeśli wyjdzie ujemnie powtórzyć PCR po 3 dniach Citroseptu. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 21.11.07, 20:59 Leczenie było zbyt krótkie i zbyt małą dawką antybiotyku. Jeśli kleszcz był zakażony boreliozą leczenie było nieskuteczne,natomiast antybiotykoterapia bez względu na dawkę wpływa na produkcję przeciwciał i test Elisa/obiektywny w 10-30 % przypadków/ miał prawo wyjść ujemny i nie świadczy on o niczym. Podstawą są objawy kliniczne,a one mówią,że dolegliwości mogą być spowodowane boreliozą. Należy wykonać test Western blota,w obu klasach czyli IgM i IgG,a jeśli wyjdzie ujemnie to badanie PCR w Poznaniu. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 23.11.07, 19:52 Wątek optymistyczny Opiszę Wam historię jednego z pacjentów/za jego zgodą/ Mężczyzna 40 letni ugryziony przez kleszcza 6 lat temu.Miał rumień średnicy 10 cm-dostał wtedy na 7 dni Ampicillinę,dawki nie pamięta. Od 3 lat znaczny spadek odporności,bóle głowy,bóle stawowo mięśniowe,stałe zmęczenie,osłabienie siły mięśniowej,wypadanie z rąk przedmiotów,zaburzenia koncentracji,sztywność karku,spadek energii,pogorszenie widzenia. Hospitalizacje w 2005,2006,2007 roku potwierdzona diagnoza boreliozy.Neuroborelioza. Leczenie standardowe. Otrzymał na 6 tygodni leczenie dożylne skojarzone.Wizyta po miesiącu leczenia. Po 2 tygodniach pogorszenie,nasilenie objawów neurologicznych. Po 26 dniach leczenia-jasność umysłu,ustąpiły bóle głowy,dużo lepsza koncentracja. Przed leczeniem musiał codziennie położyć się po południu,teraz nie ma takiej potrzeby. Przedłużono leczenie dożylne do 6 tygodni wraz z leczeniem skojarzonym. Po 2 miesiącach leczenia pacjent czuje się bardzo dobrze. Wróciła energia. Nie ma bóli głowy. Wszystkie objawy ustąpiły. Po kolejnym miesiącu leczenia skojarzonego. Czuje się bardzo dobrze,ma energię i chęć do życia,tryska wręcz energią. Mówi,że nadrabia zaległości z kilku lat i ma na to siły i ochotę. Mówi,że ma zwrócone zdrowie.Nie ma żadnych objawów. Obecnie pacjent jest trzeci miesiąc bezobjawowy. Leczenie zakończymy za miesiąc o ile się nic nie wydarzy. Ten pacjent jest przykładem osoby ze stosunkowo długim wywiadem,która zareagowała bardzo dobrze na leczenie i to leczenie nie musiało być długie. Tak się też dzieje. Nie jest wcale regułą leczenie kilku letnie. Jak widzicie zdarza się leczenie kilkumiesięczne,w którym praktycznie po 6 tygodniach pacjent z wywiadem kilkuletnim staje się bezobjawowy. Opisuję ten przypadek ja ponieważ pacjent czyta Forum ,ale nie jest zalogowany i upoważnił mnie do opisania swojej historii. Życzę wszystkim takiego przebiegu leczenia. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
kothbiro Re: Jestem lekarzem-część druga 23.11.07, 19:56 Nie wiem czy to pod tym wątkiem mam się dopisac, ale tak zrobię. Moja borelioza pojawiła się dokładnie po kleszczu z 16.07.2007), swoją historię opisałam pod tytułem - "nie było rumienia?to nie borelioza.." z 14.11.2007. W skrócie - byłam przeleczona standardowo - 3 tyg.Amoxycyliną. A tydzień temu okazało się że jestem w ciąży. A dziś że mam większy poziom antygenów niż przed leczeniem (elisa igg z 17,4 do 22,2 a igm z 19,9 do 25,7). Na razie brak kasy na inne badanie. Lekarz kazał mi przez całą ciążę brac amoxcylinę w dawce 4g. Bardzo się boję konsekwencji, oczywiście nie bardziej niż tych boreliozowych ale czy to jedyne wyjście? Czy ktoś miał już takie doświadczenie? Jakie są rokowania? Jakie efekty? Jakie skutki? Co robic? pzdr kothbiro Odpowiedz Link
kothbiro Re: Jestem lekarzem-część druga 23.11.07, 19:56 Nie wiem czy to pod tym wątkiem mam się dopisac, ale tak zrobię. Moja borelioza pojawiła się dokładnie po kleszczu z 16.07.2007), swoją historię opisałam pod tytułem - "nie było rumienia?to nie borelioza.." z 14.11.2007. W skrócie - byłam przeleczona standardowo - 3 tyg.Amoxycyliną. A tydzień temu okazało się że jestem w ciąży. A dziś że mam większy poziom antygenów niż przed leczeniem (elisa igg z 17,4 do 22,2 a igm z 19,9 do 25,7). Na razie brak kasy na inne badanie. Lekarz kazał mi przez całą ciążę brac amoxcylinę w dawce 4g. Bardzo się boję konsekwencji, oczywiście nie bardziej niż tych boreliozowych ale czy to jedyne wyjście? Czy ktoś miał już takie doświadczenie? Jakie są rokowania? Jakie efekty? Jakie skutki? Co robic? pzdr kothbiro Odpowiedz Link
aardwolf Re: Jestem lekarzem-część druga 23.11.07, 22:30 Czy oznacza to, że teoria że im dłuzszy staż choroby tym dłuższe leczenie jest nie do końca prawdziwa? Co się dzieje z tymi pacjentami którzy zgłosili się do Pani 2-3 miesiące po ugryzieniu i pojawiły się problemy? Maja oni w końcu jakąś poprawę czy też nie? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.11.07, 14:18 kothbino Leczenie boreliozy w ciąży to trudne i bardzo odpowiedzialne zagadnienie i nie odważę się tą drogą radzić. To co się działo po amoksycyclinie,a co mi opisałaś to była reakcja pogorszenia=reakcja Herxheimera,a i wcześniejsze objawy sugerują boreliozę. Musisz mieć lekarza znającego temat boreliozy,który mądrze poprowadzi Cię w ciąży. Ważne jest bezpieczeństwo w czasie leczenia Twoje,a zwłaszcza dziecka,zarówno w odniesieniu do boreliozy jak i antybiotykoterapii. aardwolf Moje spostrzeżenia są takie,że borelioza na etapie rumienia o ile nie ma koinfekcji leczy się dobrze i wymaga 1-2 spotkań. Natomiast jeśli pojawiają się objawy,nawet zupełnie szybko po ugryzieniu to już wszystko przebiega inaczej. Czasami osoba z kilkuletnią boreliozą szybciej kończy leczenie niż osoba z wywiadem 3-4 miesięcznym. Oczywiście przyczyną mogą być koinfekcje znane,a także zapewne istniejące jeszcze nie nazwane i być może wymagające specyficznego leczenia. Przykładami są opisany niedawno pacjent-6 lat przed leczeniem ugryziony z objawowami boreliozy od 3 lat i pacjentka z 15 letnią boreliozą,która bez objawów była już po 4 miesiącach leczenia. hanciapancia Myślę,że najlepiej żebyś założyła swój wątek,wtedy Twoja historia będzie czytelniejsz Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
dorota1011 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.11.07, 17:59 dzień dobry. chciałabym zrobić dziecku badanie pcr- była leczona, dla pewności chcę zrobić badanie(ma różne objawy i nie wiem czy jest powód do niepokoju). 1.czy przed badaniem podać dziecku citrosept? waży 22 kg.ma 5 lat 2. czy robić koinfekcje? czy u dziecka leczy się koinfekcje? Odpowiedz Link
rzepex Re: Jestem lekarzem-część druga 26.11.07, 18:14 No cóż to nie jest dobra wiadomość dla mnie, wykryłem borelioze ok 4 miesiące po ugryzieniu i obecnie leczę się doksy 400 mg dziennie (2x200) na razie mam na 6 tygodni. Mam jednak inne pytanie: Po ok 11 dniach leczenia wystąpił u mnie biały nalot na języku i wrązenie szorstkści, w związku z tym mam pytanie: czy przy monoterapii doksycyliną po takim okresie czasu możliwe jest zakażenie drożdżami? Dodam także że nie stosuję raczej żadnej specjalnej diety, unikam alkoholu. Ale o diecie chyba będę musiał pomyśleć bo jestem zaniepokojony, tylko nie mogę nigdzie znaleźć wskazówek. Proszę o pomoc. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 26.11.07, 19:41 Dietę przeciwgrzybiczą musisz zastosowac od zaraz, natychmiast.Przy antybiotykoterapii trzeba kilka probiotyków i jogurtow dziennie!/ zapobiegawczo/ .Ja wprowadziłam dietę zanim zaczęłam antybiotyki i mimo restrykcyjnej diety mialam problem z candidą / wprawdzie niewielki - wystarczyła nystatyna i candida clear /. mea_51 Odpowiedz Link
rzepex Re: Jestem lekarzem-część druga 26.11.07, 20:02 Dzięki wielkie naprawdę muszę się za to wziąć... Mogłabyś polecić mi jakaś stronę, ewentualnie wkleić link do odpowiedniego tematu na forum dotyczącego diety? Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 26.11.07, 20:14 Hej! jestem kiepska w informatyce, ale wklejam coś, co wydaje mi sie skopiowałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20831230&s=0 jest taki wątek "dieta" i tam jest link mea_51 Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 26.11.07, 20:15 Hej jeszcze raz!Chyba się udało! mea_51 Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 27.11.07, 22:28 Przepraszam,ale w liście do Św.Mikołaja napisałam prośbę o 48 godzinną dobę. dorota 1011 dziecku podaj citrosept 3x7 kropli przez 3 dni przed badaniem Oczywiście,że dziecku trzeba zrobić koinfekcje. rzepex dietę trzeba stosować od początku i to rygorystycznie,bo inaczej zakończysz szybko leczenie z powodu grzyba. Jeśli chcesz przyślę Ci dietę,którą zalecam swoim pacjentom. Napisz na mój mail prywatny. Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
welwiczia1 Pytanie do dr Beaty 28.12.07, 16:38 Pani Beato! Od 3 miesiecy jestem bez abx (leczylam sie 13 miesiecy bez zadnego skutku, a raczej z duzym pogorszeniem, ktore utrzymuje sie do dzis)Z koinfekcji wyszyla mi tylko Cpn (IgM dodatnie), reszta koinfekcji ujemna. Od ok 4-5 miesiecy straszliwie puchna mi palce rak oraz nog i bardzo bola (jak siniaki) ale moge je normalnie zginac i nie sa sztywne, a bole stawow mam, ale rzadkie i krotkotrwale. Prosze o sugestie czy: puchniecie stawow moze powodowac borelia lub inna koinfekcja czy tez oznacza to RZS i powinnam to leczyc zupelnie bez powiazania z infekcja bakteryjna, tzn czy rozwinela sie u mnie niezalezna choroba ktora leczyc niezaleznie? Wiem ze listownie ciezko pewnie Pani cos doradzic, wiec prosze tylko o sugestie i informacje czy Borelia moze dawac takie objawy (bo nie spotkalam sie na forum z podobna sytuacja) Z gory dziekuje, pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link
hopekk Re: Pytanie do dr Beaty 28.12.07, 21:00 Mozesz napisac jakie bralas leki dotychczas i mniej wiecej przez jaki okres? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 28.12.07, 21:03 Mam wrażenie,że przez te 13 miesięcy leczyła się Pani sama. Z opisu wygląda,że jest obecnie stan zapalny drobnych stawów,a z badań,że jest aktywna chlamydioza. Zarówno borelioza,wbrew temu co się opisuje może powodować stan zapalny drobnych stawów dłoni jak i stóp jak i oczywiście chlamydioza,której leczenia prawdopodobnie Pani wymaga. Radzę skontaktować się z lekarzem znającym problem boreliozy i chlamydiozy,który poprowadzi Pani dalsze leczenie. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
welwiczia1 Re: Pytanie do dr Beaty 28.12.07, 21:17 Dziekuje za odpowiedz. Nie wiem skad sugestia ze lecze sie sama, skad mialabym brac te tony abx? Od poczatku leczylam sie w Poznaniu u lekarki ktora obecnie pracuje w swiezo otwartej Poradni Chorob Odkleszczowych. Hoppek to moj watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=48090571&s=0 pozdrawiam Odpowiedz Link
hopekk Re: Pytanie do dr Beaty 28.12.07, 21:25 Moja rada jest taka - zbadac pozostale koinfekcje (rowniez mykoplazmy oraz candide z krwi tez bym zbadal). Z wynikami udac sie do lekarza ktory ma duze doswiadczenie w leczeniu. Obok leczenia trzeba zadbac o probiotyki, ochrone watroby plus dieta. Jesli masz mozliwosc to umow sie Dr Beatą na wizyte. Leczyc trzeba - tym bardziej ze masz w IgM - to swiadczy tylko o jednym aktywnej chorobie. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Pytanie do dr Beaty 28.12.07, 21:51 Sugestia,że leczyłaś się sama wynika z tego,że nie jesteś zdrowa,a jesteś bez leczenia z ewidentnymi objawami choroby. Lekarze leczący boreliozę raczej w takim stanie pacjentowi nie odstawiają leków i standardowo wykonują badania w kierunku koinfekcji+ chlamydia u każdego pacjenta. Skoro masz dodatnie IgM/świadczy to o aktywności/,a nie miałaś leczenia chlamydii wg. znanych protokołów stąd moje przypuszczenia,że leczyłaś się sama. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
welwiczia1 Re: Pytanie do dr Beaty 29.12.07, 13:20 Hopekk ja to wszystko wiem , jestem wystarczajaco dlugo na forum Pani Beato! wiele osob nie zdrowieje, w tym rowniez niektorzy Pani pacjenci nie maja żadnej poprawy, jestem po prostu tzw ciezszym przypadkiem. I dawki i zestawy ktorymi sie leczylam byly ok. To nie lekarz odstawil mi abx tylko ja sama, poniewaz myslalam ze po prostu po nich (w pewnym stopniu oczywiscie) tak zle sie czuje lub ze to nagromadzone toksyny po olbrzymich herxach. Badania na koinfekcje robilam i tylko CPN wyszla dodatnia, oczywiscie wiem ze pozostale wyniki moga byc falszywie ujemne. Protokolem na CPN leczylam sie miesiac. Od stycznia wznawiam leczenie.Pozdrawiam Odpowiedz Link
martita60 Re: Krioterapia 14.12.07, 19:47 no mi po krioterapii( po 5 zabiegach, potem ja przerwano) wyszlo uczulenie na zimno , czerwone plamy na kolanie, swędzące i piekące, dodam ze jestem caly czas na doxy i to tez moglo miec jakis wplyw, ale chcialam spróbować i nie zaluje, bo chociaz humor mi sie sie poprawil, i glowa mniej boli Odpowiedz Link
bea1964 Re: Krioterapia 15.12.07, 18:36 Nawiązując do poprzedniej wypowiedzi przypomnę,co już kiedyś pisałam o krioterapii. Krioterapia to poddanie przez krótki czas/do 3minut/działaniu niskiej temperatury ok.-150 C. Pobudza to naturalną ochronę immunologiczną organizmu. Powoduje to reakcję organizmu na zimno,korzystne w wielu chorobach. Krioterapia ma też liczne przeciwwskazania do stosowania. W śród wielu wymienia się choroby naczyń obwodowych,choroby neurologiczne,polineuropatie i parestezje. Borelioza łączy się ze stanem zapalnym naczyń i to powoduje,że krioterapia jest przeciwwskazana w tej chorobie. Zajęcie układu nerwowego z drętwieniami i parestezjami jest również w warunkach Europy bardzo częste,a to też przeciwwskazania. Wracając do wątku optymistycznego opiszę Wam przypadek chłopca 15 letniego. Chłopiec został ugryziony przez kleszcza w 2005 roku na Mazurach. Wystąpił rumień od stawu skokowego do pachwiny obejmujący całą nogę w ok. 1 miesiąc od ugryzienia. Nie włączono leczenia. Rumień utrzymywał się 8 miesięcy. Chłopiec zaczął odczuwać objawy jak przy zakwasach we wszystkich mięśniach. W kwietniu 2006 roku wykonano test Elisa-ujemny w klasie IgM,w klasie IgG 9,78/dodatni powyżej 1,1/ włączono na 3 tygodnie Duomox i na tym leczenie zakończono. Od lipca 2006 zaczęły się objawy utrzymujące się do momentu wizyty u mnie w tym roku. Pojawiło się zmęczenie i senność nie występująca wcześniej,musiał spać kilka godzin w ciągu dnia. Pojawiły się bóle głowy i gorączki do 39,5 C. Nie znaleziono przyczyny gorączek. Cały czas był osłabiony,pojawiły się bóle różnych okolic ciała,poty,bóle mięśniowe,bóle oczu,stał się bardzo rozdrażniony. Badania z września tego roku-IgM dodatnie 1,89,IgG dodatnie 4,35/dodatnie powyżej 1,1/ Test Western blota IgM +p25-test dodatni IgG VlSE+,p17+-test dodatni Włączyłam skojarzone leczenie oparte na tetracyclinie,amoksycyclinie i tinidazolu uzyskując po miesiącu leczenia całkowite ustąpienie objawów. Po ustąpieniu objawów chłopiec kontynuował jeszcze leczenie przez 3 miesiące,nie wystąpiły już żadne objawy choroby,nie było też reakcji Herxheimera ani w czasie pierwszego miesiąca leczenia,ani potem,od początku występowała poprawa. To był przypadek leczenia,jakie każdy by sobie życzył i pacjent i lekarz. Oczywiście jest bardzo różnie i poza takimi przypadkami są sytuacje,gdzie leczenie trwa wiele,wiele miesięcy,niemniej ten przykład obrazuje,że nie zawsze borelioza to lata leczenia. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
hopekk Re: Jestem lekarzem-część druga 31.12.07, 17:12 Czy próbowała Pani leczyć kiedyś chorych na babesje lekami z grupy fosforanów chlorochininy (Resochin, Arechin, Chlorochin) ew. siarczanem chlorochiny (Plaquenil)? Byc moze spotkala sie Pani z jakimis badaniami opartymi na leczeniu Babesji w/w lekami ? Sa rozne odmiany babesji, kazdy czlowiek jest inny i inaczej reaguje na leczenie. Leczenie malaronem jest strasznie drogie i do konca nie jestem pewny czy skuteczniejsze od w/w. Prosze o odpowiedz na forum lub na maila gazetowego. Odpowiedz Link
predrak pytanie czy ktoś z was miał takie objawy 31.12.07, 18:05 Pani doktor, Powróciło uczucie palenia nóg, od momentu zmiany abx na uwzględniające chlamydie pieczenie nóg powróciło jak bómerang. Niby cofneły się wszystkie takie dolegliwości jak drętwienia, problemy z pęcherzem i okiem a to cholerne pieczenie powróciło jak bumerang, co przyczynia się do sztywności mięśni. Odpowiedz Link
bea1964 Re: pytanie czy ktoś z was miał takie objawy 01.01.08, 22:35 Preparaty takie jak Resochin,Arechin,Chlorochin,Plaquenil na podstawie literatury do jakiej ja dotarłam opisywane są jako nie skuteczne w leczeniu babeszjozy i nie stosowałam ich. Leczenie chininą oceniane jest podobnie a ponadto obarczone jest zbyt dla mnie dużym ryzykiem nieodwracalnego uszkodzenia słuchu i raczej takiego leczenia nie biorę pod uwagę. Leczenie dostępnym u nas Malarone w połączeniu z azytromycyną jest leczeniem eksperymentalnym,jest bardzo kosztowne,ale jest stosunkowo dobrze tolerowane i narazie z tego co wiem z teorii/pacjenci są w trakcie leczenia/ wydaje się być najskuteczniejszym. Narazie jedna osoba zakończyła leczenie babeszjozy z uzyskaniem negatywnego wyniku PCR. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
tosho Re: pytanie czy ktoś z was miał takie objawy 07.01.08, 12:54 Mam prosbę, czy mogłaby Pani opisać szerzej swoje doświadczenie w leczeniu pacjentów z koinfekcją babeszjozy? Jakie najczesciej objawy wystepuja u tych pacjentow oraz jaka jest reakcja na leczenie (czy wystepuja reakcje herxo-podobne?) Czy testy czesto wylapują zakażenie? Dziękuję Odpowiedz Link
bea1964 Jestem lekarzem-część druga 21.01.08, 20:57 Dziękuję Wszystkim,że pomagaliście sobie wzajemnie podczas mojej nieobecności. Jestem już z powrotem. Tematem kolejnego Zlotu w Jaworkach jesienią 2008 roku będą koinfekcje i zechcę tam przedstawić moje doświadczenia w leczeniu. Narazie krótko odpowiem na temat babeszjozy. Dużo przypadków wydaje się być bezobjawowych lub objawy są skąpe i mogą również dobrze uchodzić za objawy boreliozy i dopiero po włączeniu leczenia na babeszjozę okazuje się,że te niespecyficzne objawy ustępują. Dość często dominują poty,dreszcze,bóle mięśniowe,bóle głowy,zaburzenia nastroju,bóle gałek ocznych,zmęczenie. W czasie leczenia czasem już w czasie pierwszego miesiąca leczenia następuje poprawa,a z objawów pogorszenia często występuje nasilenie bóli mięśniowych. Trudno mi mówić o ocenie diagnostyki w naszym kraju,ale już widać wyrażnie,że jest spora grupa pacjentów z negatywnymi koinfekcjami w tym babeszjozą,których objawy kliniczne i brak ich poprawy przy leczeniu boreliozy sugerują babeszjozę. Narazie jedno mogę powiedzieć,że diagnostyka przeprowadzona w 2007 roku w Szczecinie przez Śp.prof.Wandę Kużna-Grygiel pokrywa się z obecnie przeprowadzanymi badaniami PCR w Poznaniu. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
misia011068 Re: Jestem lekarzem-część druga 21.01.08, 21:26 witam a jak pani myśli jaka z nich ma Sylwia jestesmy z elblaga swoj watek opisala na upór i determinacja leczymy sie od 26-11-07 z dobrymi rezultatami .poniewaz dzis juz sylwia chodzi i ma sie calkiem niezle)dziki skutecznej terapi i madrości Pani doktor oczywiscie i szcześciu tak mysle. pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 22.01.08, 21:38 Kochani. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Sukcesywnie odpowiadam na maile,ale jeszcze trzeba mi 2 dni by wszystkim odpisać. Tak to jest po urlopie. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
cze6772op.pl wyniki WB 23.01.08, 12:41 Pani doktor, mam następujące wyniki Elisa IgG dodatni i IgM dodatni WB IgG graniczny (P83) i IgM ujemny PCR (Rex, Wrocław - tylko Borrelia Burdorferii sensu stricto) ujemny i mnóstwo niespecyficznych objawów neurologicznych i trochę stawowych po pierwsze mam pytanie - czy to jest borelioza, bo mam coraz więcej wątpliwości (najbardziej wiarygodne badania nie potwierdzają boreliozy). Jesli nie, to jaka inna choroba - rozumiem, że to ta ewentualnie inna choroba fałszuje Elisę, która w IgM Elisa wychodzi dodatnia, a w teście potwierdzenia (WB) ujemna. Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
hopekk Re: wyniki WB 23.01.08, 16:16 Masz wyniki dodatnie na bb jak na talerzu - ja nie wiem skad te watpliwosci. Odpowiedz Link
artur737 Re: wyniki WB 23.01.08, 17:29 Jest to wynik watpliwy. Jezeli inne choroby zostaly wykluczone tzn myslalo nad toba paru dobrych lekarzy, zlecili rozne badania i nic innego nie wymyslili to pewnie traktuj to jak borelioze. Ewentualnie potwierdzenie uzyskasz jak dostaniesz wyraznego herxa po bakteriobojczym abx (penicylina lub amoxycylina w slusznych dawkach). Sprawdz tez koinfekcje odkleszczowe (Lublin, Poznan), bo moze to one daja ci te objawy. -- Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: wyniki WB 23.01.08, 18:29 mam już coraz gorszy mętlik w głowie wydawało mi się, że IgG to pamięć immunologiczna, tzn., że przebyłam tą chorobę, czyli że nie jestem już chora z kolei kierownik laboratorium Diagnostyki we Wrocławiu powiedziała mi, że wynik graniczny oznacza okienko serologiczne, czyli albo świeżą albo wycofującą się infekcję, ale na pewno Borrelią z drugiej strony nie wiem, czy borrelia może się sama wycofać, bo chyba nie pod wpływem 3 tyg. doxy 2x100 g dziennie, którą brałam na cpn tydzień przed badaniem WB (może to miało jakiś wpływ na wynik??) Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
nataszkam Re: wyniki WB 23.01.08, 18:35 Joanno, czy pod każdym wątkiem lekarza na tym forum bedziesz pytać o to samo? Zacznij od FAQ i poczytaj trochę forum- tu naprawdę znajdziesz odpowiedzi na Twoje pytania. Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: wyniki WB 23.01.08, 18:44 Nataszkam, przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale myślałam, że wolno pytać nie wiem jak Ty, ale w ważnych sprawach staram się mieć zazwyczaj opinię przynajmniej 2 lekarzy, więc zadałam pytanie w wątkach dwóch lekarzy obecnych na tym forum FAQ przeczytałam, ale wywnioskowałam tylko tyle, że diagnostyka jest trudna. Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
nataszkam Re: wyniki WB 23.01.08, 18:49 Joanno, przecież nikt z lekarzy nie postawi Ci diagnozy przez internet. dodatkowo- odebrałabym to jako brak zaufania, gdybym była lekarzem i pytanie zostaloby zadane nie tylko mnie, ale także innemu lekarzowi- tak publicznie, w tej samej sprawie.No ale ja może jestem przewrazliwiona po prostu. Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: wyniki WB 23.01.08, 18:32 koinfekcje wysyłam dzisiaj do Lublina mam nadzieje, że antybiotyk, który brałam przez 3 tyg. 2x100g doxy do 8 stycznia nie będzie miał wpływu na wynik (nie chciałabym wydać 500 zł po to, żeby wynik był niewiarygodny - może ktos mądry coś doradzi). Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
hopekk Re: wyniki WB 23.01.08, 18:40 hmm nie wiem czemu watpliwy Elisa dodatnia w obu klasach. Wb watpliwe. PCR z Wroclawia zawsze wychodzi ujemny jak to dzis rozmawialem z Beata z Bielska na wizycie. Symptomy sa - ja bym byl niemal pewny bb w rozumieniu bb wraz z koinfekcjami odkleszczowymi. No ale... Odpowiedz Link
nataszkam Re: wyniki WB 23.01.08, 18:46 Wątpliwy to byłby po zakończeniu leczenia i braku objawów. Przecież najważniejsze sa objawy, a badania to tylko dodatek. Mój syn mial 2 wątpliwe WB, bo tylko po 1 dodatnim prążku w dwu różnych labach, z tej samej probówki krwi. Ale liczyły się przecież objawy. No i dodatkowo pozytywny PCR z Poznania. P83, o ile pamiętam, to fragment DNA bakterii? Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: wyniki WB 23.01.08, 19:00 tak wynika z któregoś tam postu Artura, że jest to fragment DNA bakterii, ale to tylko klasa IgG czy Twoj syn miał wątpliwe równiez IgM? mam wrażenie, że nikomu nie ufam- nie rozumiem tej dziwnej choroby i w dodatku nie pamiętam kleszcza (może to się też przenosi drogą płciową?) chcę się pozbyć tych objawów, ale dopóki nie będę przekonana, że to ta choroba, to wolę nie podejmować leczenia, bo jak znam siebie, to się wycofam przy pierwszych trudnościach Odpowiedz Link
artur737 Re: wyniki WB 23.01.08, 19:06 Nikt tej choroby nie rozumie tak do konca, niestety. Odpowiedz Link
myszfelicja Re: wyniki WB 20.02.08, 19:54 Witam, Czy ujemy WB = pewność, że nie jest się chorym na boreliozę??? Mam niewielkie objawy neurologiczne, wykluczono SM. Przez ostatnie 2 lata miałam 3 serie antybiotyków (biotraxon, bioracef, doxy). Elisa w klasie IgM dodatnia (średnio 2,2 przy normie 1,1), IgG zawsze ujemna. Badanie PMR ujemne w obu klasach. Miesiąc temu poszłam do innego lekarza - Elisa IgM wątpliwa (17,3 przy normie 16), IgG ujemna, WB dla IgM ujemny. Czy jestem zdrowa? Pozdrawiam, Felka Odpowiedz Link
bea1964 Re: wyniki WB 20.02.08, 23:09 myszofelicjo Nie ma badania wykluczającego boreliozę/na chwilę obecną/. Najważniejszy jest wywiad i objawy kliniczne. Czasami jest tak,że pacjent jest bardzo chory i ma bardzo dużo antygenów bakteryjnych i bardzo dużo pzreciwciał i powstają z tego kompleksy immunologiczne,czyli jedno wiąże drugie i wynik wychodzi negatywnie. Są różne przyczyny wyników negatywnych. Czasami wynik staje się pozytywny już w trakcie leczenia,kiedy to antybiotyki wyrzucą bakterie z cyst i komórek do krwi. Warto zrobić PCR test ilościowy po 3 dniach citroseptu lub tinidazolu/metronidazolu. Jeśli wyniki wyjdą negatywnie,a borelioza jest bardzo prawdopodobna,można włączyć miesięczne próbne leczenie. W boreliozie będzie w tym czasie poprawa lub pogorszenie,natomiast brak reakcji zweryfikuje negatywnie rozpoznanie. To co często piszę-15 % osób chorych na boreliozę jest seronegatywnych. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
nataszkam Re: wyniki WB 23.01.08, 19:13 Nie, mój syn mial tylko po jednym, charakterystycznym prązku w klasie IgG. > mam wrażenie, że nikomu nie ufam bo jak znam siebie, to > się wycofam przy pierwszych trudnościach To musi chyba być bardzo ciężko tak nikomu nie ufać. Dla mnie zaufanie to podstawa w kontaktach z innymi osobami, a już obowiązkowo- przy leczeniu. Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: wyniki WB 23.01.08, 19:20 Wiesz Nataszkam, bezskutecznie leczę się od 6-7 lat na schorzenia neurologiczno-psychiatryczne i stąd mi trochę ubyło zaufania do lekarzy; ale jak już się do kogoś przekonam, to myślę, że będę w stanie zaufać i poddać się leczeniu, ale najpierw muszę być do tego przekonana Odpowiedz Link
mariano_84 Re: wyniki WB 23.01.08, 19:39 Teraz weź to pod uwage co napisze jak nie czytałas mojego wątku i tego co pisałem. Pierwszy prc rt w pozaniu wyszedł u mnie negatywny. Nic dziwnego w przewlekłej boreliozie. Do drugiego przygotwoałem sie aż za dobrze...i wynik potwierdza objawy. Wyniki konfekcji juz do mnie jada z lublina i nie pozostaje mi nic innego jak sie cieszyc ze kiedys tam bede zdrowy chociaz juz jest poprawa. Szukaj a znajdzesz. Odpowiedz Link
artur737 Re: wyniki WB 23.01.08, 18:56 > hmm nie wiem czemu watpliwy Elisa dodatnia w obu klasach. Wb watpliwe. PCR z > Wroclawia zawsze wychodzi ujemny jak to dzis rozmawialem z Beata z Bielska na > wizycie. Symptomy sa - ja bym byl niemal pewny bb w rozumieniu bb wraz z koinfe > kcjami odkleszczowymi. > No ale... Jestes na forum juz od dawna a masz dylemat, ktory byl omawiany na forum wiele razy. Nie ma nikogo, kto na powaznie zajmuje sie borelioza i uwazal dodatnia ELISE za dowod zakazenia (z wyjatkiem Wolskiej i moze paru innych odzialow zakaznych w POLSCE). Wszedzie indziej Elisa albo sie wcale nie liczy, albo jej wynik musi byc ostatecznie rozstrzygniety testem Western blota. Zarowno lekarze IDSA jak i ILADS widza problemy w tescie ELISA, ktore zbyt czesto daje wynik nieprawidlowy i nie mozna na nim polegac. Dlatego juz pewnie sto razy pisalem aby tego testu w ogole nie robic bo jego wynik nic, zupelnie nic nie znaczy. Tak wiec do oceny pozostaje tylko WB a ten w tym przypadku jest watpliwy. Jezeli chodzi o testy PCR to najbardziej wierzymy w tej chwili w Centrum Badan DNA w Poznaniu bo znajdujemy najwieksza korelacja ich wynikow z symptomami i odpowiedzia na leczenie. Tez bysmy woleli jakby jeszcze jakies inne laboratorium niejako potwierdzio wynik Poznania metoda hodowli kretka. Ale na razie nie ma na to ochotnikow. PCR z innych Polskich laboratoriow jest bardzo czesto falszywie negatywny. Odpowiedz Link
hopekk Re: wyniki WB 23.01.08, 20:16 Pewnie masz racje. Ja mam subjektywne podejscie do dodatniej elisy w IgM jako niemal pewny kontakt z kretkami borelii. Tak samo specyficzny prazek to troche dla mnie malo watpliwe - patrzac na objawy czysto boreliozowe Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: wyniki WB 27.01.08, 17:46 Nie do końca się zgadzam-test Elisa(zgadzam sie odnośnie celowości jego stosowania)jest znacznie mniej swoisty,ale bardziej czuły niż Western-Blot-np pisza o tym sami zakaźnicy w propozycji rekomandacji autorstwa prof prof Flisiaka i Pancewicza.Moze być Elisa i W-B ujemne i nie ma jednoznacznej opini,ze W-B ma potwierdzać boreliozę.W-B jest bardziej swoisty,ale mniej czuły niż Elisa. Piotrek K Odpowiedz Link
bea1964 Re: wyniki WB 27.01.08, 21:14 elizka-only Medycyna niekonwencjonalna nie jest dla mnie obca. Sama studiowałam homepopatię 3 lata. Medycyna konwencjonalna nie jest na pierwszym miejscu w świecie i jest jej daleko do medycyny niekonwencjonalnej. Niemniej w przypadku boreliozy nie polegam na wynikach badania elektroakupresury. Najważniejsze są objawy kliniczne i wywiad. Na drugim miejscu badania laboratoryjne/Western blot,PCR/. Najważniejsze są objawy kliniczne i wywiad i pomimo ujemnych wyników badań laboratoryjnych upoważniają one mnie do wdrożenia leczenia. mea51 nie jestem specjalistą od Staphylococcus hominis. Odpowiedz Link
bea1964 Jestem lekarzem-część druga 27.01.08, 22:04 Doktorze Piotrze Nie zgadzam się. Ja od prawie 4 lat jestem po kilkanaście godzin na dobę w temacie. Nie zgadzam się zupełnie z teorią doktora. Literatura pełna jest informacji o wpływie antybiotyków na produkcję przeciwciał. Przytoczę jeden z wielu fragmentów ,,Wpływ antybiotykoterapii wdrożonej w początkowym stadium choroby. W tym przypadku może mieć miejsce osłabienie odpowiedzi humoralnej. Wprawdzie istnieje szansa wykrycia przeciwciał w kolejnych badaniach ,ale czasami wyniki są nadal negatywne ,mimo klinicznego rozpoznania boreliozy/np.obecność rumienia wędrującego/ Rekomendacje i autorytety w tej jednostce chorobowej przestały mnie interesować już dawno,bo do mojej praktyki klinicznej nie wnosiły nic istotnego. Pacjenci,ich historia choroby,wyniki badań i reakcja na leczenie uczą mnie codziennie. Podchodzę z pokorą z każdego przypadku. Moje wydawałoby się ugruntowane przekonania są codziennie weryfikowane. Jeszcze coś o wynikach Przykład pacjenta którego kartę akurat mam w domu. Przed leczeniem Elis IgM 2.15 IgG 0.150 dodatnie powyżej 0.7 Western blot Klasa IgM VlsE + p 31+ p 30 + p25+ p 83+ IgG VlsE + p 25+ p 30+ p 35 + Po 2 miesiącach antybiotykoterapii w czasie atybiotykoterapii Elis IgM 0,2 IgG 0,4 Teste Western blota IgM VlsE+/- pozostałe ujemne IgG Wszystkei prążki ujemne. Po 4 miesiącach leczenia bez antybiotyków miesiąc IgM 1,8 IgG 0.4 Western blot IgM VlsE + P 25 + p30 + p 31 + p 83 + IgG VlsE + p 30+ p 31+ p 83+ Czyli wniosek nasuwa się. Antybiotyki w czasie ich stosowania zablokowały produkcję przeciwciał i wyniki wyszły negatywne w czasie ich stosowania. Po odsawieniu antybiotyków wyniki badań wróciły do wartości z przed leczenia. Wątek ten służy informacji dla pacjentów. Dezinformacja nie służy dobru pacjenta. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Jestem lekarzem-część druga 28.01.08, 16:32 Szanowna Pani Doktor 1.Proszę uwaznie przeczytać www.ilads.org i tam zamieszczoną literaturę.To że jest chwilowy brak przeciwciał np w rumieniu podczas antybiotykoterapii,a poźniej się pojawiają i jest rozsiana borelioza,świadczy o niedoleczeniu rumienia,ktory może przebiegać juz pod postacia rozsianej boreliozy(np kretki sa znajdywane już w 3 dobie od momentu ukąszenia kleszcza w płynie mózgowo-rdzeniowym),a nie o tym że antybiotyki hamuja powstawanie przeciwciał.Jesli Pani Doktor poda np antybiotyk przez 2 dni w anginie, to początkowo bedzie spadek lub brak przeciwciał, a potem rozwinie się angina(bo niedoleczona) i będzie wzrost ich miana. 2.Przepraszam że poczula sie Pani urazona-nie wiedziałem ze jest to link tylko dla Pani Doktór pacjentów 3.Jedynie makrolidy maja bogata literature o ich immodulacyjnym działaniu Pozdrawiam Piotrek K Odpowiedz Link
artur737 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.01.08, 18:17 Dla mnie to jest tak, ze abx zabija bakterie w krwi. Jak nie ma bakterii we krwi to organizm mysli, ze infekcji nie ma i przestaje produkowac przeciwciala. Przeciwciala spadaja dosc szybko takze dlatego, ze sa zuzyte na reakcje z martwymi bakteriami we krwi zabitymi przez abx; i testy na przeciwciala zaczynaja wychodzic ujemnie. Odpowiedz Link
artur737 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.01.08, 18:19 Po zaprzestaniu leczenia Bb zaczyna wychodzic z depot: tkanki nerwowej, blizn, zebow etc i zaczyna znowu panoszyc sie we krwi. Organizm je zauwaza i znowu produkuje przeciwciala, ktore mozna wykryc testem. Odpowiedz Link
artur737 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.01.08, 19:26 Teraz na szczescie dzieki CBDNA bedziemy mogli zobaczyc jak sie zmienia relacja miedzy iloscia bb we krwi a poziomem przeciwcial. Oczywiscie jezeli ktos to zbada. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.01.08, 22:02 Doktorze Piotrze! Moje rozumowanie jest identyczne z rozumowaniem Artura,a doświadczenie kliniczne weryfikuje to rozumowanie i je potwierdza. Ja nic innego nie robię tylko pracuję i czytam. Zaniedbałam dzięki temu już wiele rzeczy łącznie z moją rodziną. Pobudka 6.00 i praca do 24.00. Ciebie Drogi Doktorze wkrótce spotka to samo. Nie będziesz miał Doktorze czasu nawet zajrzeć na Forum poza swój wątek. Ten wątek służy informacji dla moich pacjentów i wszystkich czytających Forum i każdy może się w nim wypowiadać. Do kontaktu z pacjentami mam maila i codziennie odpowiadam pacjentom i lekarzom na zadawane pytania. Polemikę wszelką zostawiam na Zlot w Jaworkach,tam każdy może przyjechać i zadawać pytania. Chciałabym aby to miejsce stało się miejscem spotkań i miejscem ustalania wspólnego consensusu. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem-część druga 28.01.08, 18:44 Watek ten i cale forum sluzy informacji pacjentow i lekarzy. Temat testow jest pasjonujacy i wraca na forum dosc regularnie, postaram sie podbic kilka watkow o tym temacie. Nie zawsze sie wszyscy zgadzamy.... Odpowiedz Link
bea1964 Jestem lekarzem-część druga 23.01.08, 22:11 Diagnostyka w boreliozie jest bardzo zawodna. 15% osób chorych jest seronegatywnych. Test Elisa jest dla mnie testem bezwartościowym,widziałam testy robione przez 3 kolejne dni u tej samej osoby,które wykazywały trzy zupełnie odmienne wyniki. Widziałam wysokododatnie testy Elisa nie potwierdzone dalszą diagnostyką w kierunku boreliozy w innych chorobach np.rzs. Leczę pacjentów seronegatywnych z ewidentnym wywiadem i zdecydowaną odpowiedzią na leczenie. Prążek 83 jest prążkiem specyficznym,dla mnie wysokospecyficznym,jest to materiał genetyczny bakterii i raczej nie wyszedł on przypadkowo. Oczywiście klasa IgG może świadczyć o kontakcie z chorobą w przeszłości,ale nie wyklucza aktywności. Antybiotyki wpływają na produkcję przeciwciał i mogą dawać wyniki fałszywie ujemne. Najważniejszy jest wywiad,objawy kliniczne,dalej diagnostyka,która może chorobę potwierdzić,ale nie wykluczyć,a w sytuacjach wątpliwych decydująca jest reakcja na leczenie,czyli ustępowanie objawów lub reakcja Herxheimera. Wikłanie się w nadinterpretację testów jest błędne. Po wykluczeniu innych przyczyn i wykonaniu koinfekcji w takiej sytuacji uważam za sensowne wdrożenie próbnego miesięcznego leczenia z oceną reakcji na nie. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Beata. Odpowiedz Link
cze6772op.pl Re: Jestem lekarzem-część druga 23.01.08, 23:24 Dziękuję bardzo. Jak najszybciej dokończę diagnostykę i rozpocznę leczenie. Mam jeszcze pytanie - czy możliwe jest "samouleczenie" z boreliozy. Pytam ponieważ z testu Western Blota wynika jednoznacznie, że miałam kontakt z chorobą - nie wynika natomiast, czy jestem nadal chora. A ja nigdy nie byłam leczona na boreliozę, najdłuższy czas jaki brałam antybiotyk w całym moim życiu to było ostatnio te 3 tygodnie (2x100mg doxy). Z tego co czytałam na forum taką ilością antybiotyku nie da się wyleczyć boreliozy, ale może możliwe jest "samouleczenie"? Najlepsze teorie wygłasza moja rodzina - a ja niestety nie potrafię im merytorycznie odpowiedzieć - mianowicie, że to wszystko dlatego, że się źle odżywiałam, bo inaczej nawet jakby mnie ugryzł kleszcz i przeniósł chorobę, tobym ją od razu zwalczyła. Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część druga 24.01.08, 22:50 Nikt kto być może uzyskał samowyleczenie nie diagnozuje się z powodu boreliozy i nie ma odpowiedzi na to pytanie w pełni wiarygodnej. Osobiście raczej uważam,że można całe lata tkwić na etapie bezobjawowym przy sprawnym układzie immunologicznym,a katastrofy życiowe typu rozwód,śmerć bliskiej osoby,utrata pracy itd. mogą rozchwiać czuwający nad zdrowiem układ immunologiczny i wyzwolić objawy choroby która drzemie wiele lat bezobjawowo. Mam takich pacjentów. Katastrofa życiowa wyzwoliła dramatyczny rozwój dawno temu nabytej choroby. Może u dzieci ze sprawnym układem immunologicznym możliwe jest samowyleczenie. Ale jest to trochę ryzykowna hipoteza. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
mea_51 Re: Jestem lekarzem-część druga 25.01.08, 17:43 Pani Doktor! Czy w swojej praktyce spotkała się Pani z przypadkiem "Staphylococcus hominis we krwi" Szukałam w internecie, ale w polskich opracowaniach nie spotkałam się, natomiast w anglojęzycznych - tyle ,co zrozumiałam /niestety kiepsko u mnie z angielskim / to : "...staphylococcus hominis - sepsa? " Pozdrawiam serdecznie mea_51 Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Jestem lekarzem-część druga 27.01.08, 17:39 Nie wiem skąd ta informacja,ale z tego co mi wiadowo antybiotyki nie wpływają na produkcję przeciwciał.Oczywiście jeśli doszło do wyleczenia antybiotykami,to poziom przeciwciał obniza się,nawet całkowicie Piotrek K Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Jestem lekarzem-część druga 09.01.08, 23:16 udanego wypoczynku Pani Beato Odpowiedz Link