Dodaj do ulubionych

Lekarz z Warszawy-cz 2

21.10.07, 14:59
Sam chorowałem i choruję na boreliozę.Jestem lekarzem internistą
Jeśli byłbym w czymś pomocny, proszę pisać
piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl
Serdecznie pozdrawiam
Piotr Kurkiewicz
Obserwuj wątek
    • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.11.07, 21:01
      I jeszcze jedno-leczę chorych na boreliozę i koinfekcje.
      Piotr K
      • rege2 Re: Pytanie do P. Doktora. 16.11.07, 21:07
        Witam!
        Szkoda,że wcześniej nie trafiłam na ten wątek....
        Może wysłałabym moje nimfy do Puław? A swoją drogą, z jakim lekceważeniem choroby spotykamy się u lekarza...zupełna ignorancja problemu. Pisałam o tym w moim wątku, przyniosłam p.doktor 6 nimf w pojemniku i nawet antybiotyku nie dostałam....

        Były nimfy, rumień, bardzo szybko wystąpiły objawy: ból oczu,tiki, od 3 tyg. zdrętwiała dłoń - w trakcie przyjmowania Unidoxu.
        Czy podarować sobie bad.WB i PCR,skoro wiem,że mam boreliozę?/6 nimf, 2 opite krwią/, a raczej zrobić badanie na koinfekcje i może dostosowac leczenie do wyników?
        A swoją drogą to i tak mam szczeście ,że tu trafiłam, bo po 2 tygodniach zaczęłam leczenie i zdobywam wiedzę o chorobie.Jednak porady tak są różne i chciałabym się upewnić, tym bardziej ,że badania są drogie.
        Pozdrawiam.
        Joasia
        • piotr.kurkiewicz Re: Pytanie do P. Doktora. 17.11.07, 14:12
          Sam rumień jest bezwzględnym wskazaniem do antybiotykoterapii
          Pozdrawiam
          Piotr K
      • awudarczyk.2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 14:07
        Szanowny Panie Doktorze!

        Mój zięć jest młodym leśnikiem po studiach.
        Mieszka i pracuje na Mazurach.
        Kilka dni temu w ramach corocznych badań pracowniczych wykryto u
        niego boreliozę, badania wykonała jakaś firma medyczna z Poznania.
        Bardzo prosze Pana o pomoc, czy moze Pan podjąć się leczenia
        naszego Adasia? Córka jest w ciązy i w marcu spodziewamy sie wnuka,
        nie wiem czy choroba Adasia może czymś grozić dziecku?
        Bardzo prosze o odpowiedź.

        Z wyrazami szacunku

        Andrzej W.
    • jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 13:31
      Panie doktorze.Bardzo proszę powiedzieć mi czy taki wynik z
      chlamydii kwalifikuje się do leczenia-IgG 110,30 ,IgM 0.33
      Chlpneum. Czekam na PCR z Poznania i wtedy skontaktuję się z
      Panem.Pozdrawiam serdecznie
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 14:14
        Sam wynik przeciwciał w kierunku Chlamydii może oznaczać 1.stan po
        przebytym zakażeniu,2.czynne zakażenie.Trzeba poczekać na PCR,czy są
        jakieś objawy?
        Pozdrawiam
        Piotr K
        • jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 14:56
          Bardzo dziękuję.Obiawy mam typowe jak przy borielozie -jestem po
          przebytej bb 7 lat temu. Chlamydię zrobiłam ,poniewaz od dłuższego
          czasu robią mi się bąble na podniebieniu.Czekam cierpliwie na wynik
          PCR i jeżeli Pan pozwoli to skontaktuję się z Panem. Dziękuję i
          pozdrawiam - Wiesława Makowska
          • sssylwia777 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 16:03
            Proszę o pomoc! Oto moja historia.Mam 15lat.W lipcu tego roku ugryzł
            mnie w nogę kleszcz. Po 3 dniach wystapił rozległy rumień, który
            rozszedł sie po całym ciele.Na poczatku nie zdawałam sobie sprawy z
            tego że moge byc chora. Po 6 tygodniach gdy pojawiły sie inne objawy
            poszłam sie do lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk Summamed.
            Pod koniec sierpnia zgłosiłam sie do poradni chorób zakaznych a z
            tamtąd do szpitala. Tam przez około tydzien dostawałam Tartiakson,
            wtedy tez miałam robione badania krwi w klasie Igm i IgG, punkcję
            EEG i komputerowe badanie głowy. Wszystko wyszło ujemnie i nic nie
            wykazało. Po dwóch tygodniach zostałam wypisana. W szpitalu
            wszystkie dolegliwosci ustąpiły. Gdy wróciłam do domu po tygodniu
            zpowrotem zaczęły sie: bóle głowy,szyji,zębów,drętwienia nogi i ręki
            czesto wybudzajace ze snu, zmiany skórne;bąble, swedzace wysypki,
            czerwone plamki, problemy ze snem, ciagłe uczucie zmęczenia, brak
            siły a ostatnio bardzo boli mnie noga przy chodzeniu i nie tylko.
            Trzy tygodnie temu zgłosiłam sie do poradni i miałam zrobiony test
            Western blot jednak wyszedł ujemnie. A ja czuje ze jestem chora i
            nie wiem co mam dalej robic. Zakaznicy twierdza że nic mi nie jest
            bo badania daja wynik ujemny. Czuje sie coraz gorzej . Prosze o
            pomoc i rady Z góry dzikuje i pozdrawiam
            • michal056 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 20:19
              Rada może być tylko jedna.Skontaktuj się z lekarzem Piotrem w Warszawie lub jezeli masz bizej to w Krakowie lub w Bielsku.Musisz być pod opieka lekarzy krórzy znaja sie na tej chorobie i maja doswiadczenie.Oni Ci wszystko wyjaśnią i zordynują odpowiednie leczenie.
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 20:44
              To prawdopodobnie-na 90%-niedoleczona borelioza.Wg dra Burrascano i
              np lekarzy ze stowarzyszenia ILADS boreliozę trzeba leczyć kilka
              tygodni,nawet 3 miesiące od ustąpienia objawów.
              Pozdrawiam
              Piotr K
      • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 19:17
        Jasiulek zobacz czy masz reakcje na N-acetylocysteine (Herx po niej
        równa się =chlamydia )
        Ja nic nie wiem o bąbalch na podniebieniu i chlamydii - to znaczy z
        takim objawem nikgdy sie nie spotkłam (ale tez nigdy nie wiadomo).
        Jak była borelizoa 7 lat temu i źle leczona to trzeba liczyć sie z
        nawrotem.
        • jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 20:26
          Dzięi Ci słneczko. Skąd mam wziążć tą N-acetylocysteinę. Przepisze
          mi ją mój rodzinny?Zobaczę jaki wyjdzie PCR ,ewentualnie zrobię
          jeszcze koinfekcje.O bąblach ktoś pisał z naszych na forum .Mi
          zasugerowałą Artur ,że może być to chl.Wynik podałam.Czuję się
          fatalnie! Uściski Zazule.
          • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.11.07, 12:24
            Przepisze jak ładnie poprosisz smile
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=63281617&a=63808732
            • jasiulek61 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.11.07, 13:55
              Jesteś kochana!na 100 procent wiem że mam chlamydię.Mam dokładnie
              objawy-wszystkie jak piszą.Poczekam na ten PCR i skontaktuję się z
              lekarzem.Boję się!Od 1 grudnia idę do pracy na pół etatu z
              młodzieżą upośledzoną umysłowo. Praca na 3 zmiany, boję się czy dam
              radę.Pieniążki też mi będą potrzebne na leczenie, a jak jestem w
              domu to czuję się jeszcze gorzej.Dziękuję Ci ZAZULE bardzo.Wybiorę
              się do dr Piotra bo w łomiankach mam siostrę.W Krakowie mam syna
              ale tu koszty były by większe.Co ma być to będzie. Muszę na tej
              zasłużonej emeryturze jeszcze spokojnie pożyć i już!Nie dam się!
        • mea_51 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.11.07, 22:19
          Witam! Bable na podniebieniu to również mój objaw, pisałam na forum.Niestety
          jeszcze nie zrobiłam koinfekcji, może wkrótce !
          mea_51
          • domi93 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.11.07, 19:12
            Panie doktorze. Gdzie w Warszawie mozna zrobic badania na koinfekcje. Z gorz dziekuje za odpowiedz.
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 11:10
              Witam
              Niektóre koinfekcje można zrobić w Państwowym Zakładzie Higieny w
              Warszawie przy ul Chocimskiej
              Pozdrawiam
              Piotrek K
    • basia186 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 10:27
      Witam panie doktorze. Jestem na forum nową osobą. Mam czteroletniego
      synka, u którego pod koniec października br zdiagnozowano boreliozę.
      Nie ukrywam, że jako matka strasznie się tym przejęłam.A wszystko
      zaczęło się od tego, że na twarzy pojawił się rumień. Nie wiedząc
      jeszcze co to oznacza udałam się z tym do pediatry.A tam pierwsze
      pytanie czy ukąsił go kleszcz. Wtedy przypomniałam sobie, że
      faktycznie latem (sierpień albo lipiec) faktycznie miał kleszcza,
      ale na plecach. Żadne inne objawy u niego nie występują i
      prawdopodobnie gdyby nie ten rumień to nie trafiłabym do lekarza
      wcale. Lekarz oczywiście kazał zrobić test elisa wyszedł dodatni i
      IgG i IgM. Obecnie bierze antybiotyki z poczatku augmentin , ale
      dostał od tego wysypki więc trzeba było odstawić potem rolicyn a
      teraz azitrox 250. Moje pytanie jest proste co jeszcze mogłabym dla
      niego zrobić może jakieś dodatkowe badania. Moja pani doktor
      kontaktowała się z poradnią chorób zakaźnych ale ją po prosty zbyli.
      Stwierdzili, że jak nie ma żadnych innych objawów to przeleczyć go
      antybiotykami i do widzenia. A ja nie chciałabym tego tak zostawić,
      nie chciałabym żeby za kilka lat okazało się mały jest nadal chory.
      Proszę o poradę.
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 11:08
        Witam
        Leczenie kontynuować conajmniej 6 tyg,po 4 tyg zrobić PCR Real Time
        w Poznaniu-jeśli dodatni,to podawac antybiotyki tak długo, by PCR
        było ujemne 2 x w odstępie 1 miesiąca.Warto zrobić badania na
        koinfekcje w np Lublinie
        Pozdrawiam
        Piotrek K
        • reni5553 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 12:35
          Panie doktorze
          jeśli po leczeniu w odpowiednich odstępach czasu robione PCR wyjdzie
          dodatnie to domniemujemy, że oznacza to iż bakteria nadal jest
          aktywna ?
          skąd mamy pewność, że nie jest to DNA martwej bakterii ?
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:44
            Bo DNA martwej bakterii jest usuwane z organizmu człowieka najwyżej
            6 tygodnii(choć nie ma na to jakiś wiarygodnych badań,najwięcej w
            gruźlicy)-kiedyś szukano materiału genetycznego krętków w moczu,bo
            wychodziły znacznie częściej niż np z krwi czy płynu mózgowo-
            rdzeniowego,ale ostatecznie zaniechano takiej diagnostyki ,bo
            podobno było wiele wyników fałszywie dodatnich(tak np twierdzi PZH w
            Warszawie)
            Pozdrawiam
            Piotrek K
        • basia186 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 12:38
          Jeszcze jedno pytanie. Czyli to badanie zrobić 4 tygodnie po
          zakończeniu leczenia. Czy przed tym badaniem należy mu coś podawać
          czytałam ,że przez trzy dni podaje się citrosept
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:48
            Odp:w trakcie antybiotykoterapii
            Moje kryteria zaleczenia boreliozy
            1.antybiotykoterapia jeszcze 3 miesiące od ustąpienie Herxów czy
            objawów klinicznych(ale niekiedy są już trwałe zmiany!!!);
            2.dwa ujemne PCR w odstępie conajmniej 1 miesiąca
            Piotrek K
            • kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:54
              WItam a jak jest przy koinfekcji bartonellą? moze być tak że pcr na
              bb wyjdzie ujemny a objawy są nadal i powoduje je bartonella. Czy
              przy koinfekcji jest sens robić pcr aby sprawdzić czy np, jeden
              patogen (bb) jest już wyeliminowany?
              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 20:59
                To b.trudne zagadnienie i-mówię prosto z mostu-nie wiem.Ja raczej
                staram się zniszczyć najpierw krętki,a potem dobrać się do
                pasożyta.Gdyby naraz je leczyć,to ...groch z kapustą,szybko np
                dojdzie do uszkodzenia wątroby i wtedy wszelkie leczenie jest pod
                znakiem zapytania.
                Piotrek K
                • kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:29
                  Ciekawe spostrzeżenia. Ale czy nie łaczy Pan leczenia na bb i
                  bartonellę? Wydawało mi się że nie da sie tak oddzielnie tego
                  leczyc. JA po kilku miesiacach leczenia boreliozy i ustapieniu
                  większosci objawów mam wykrytą koinfekcję i aktualnie przyjmuje
                  rifampicyne z doxy, amoxy i azytromycyną. Nagle samopoczucie sie
                  znacznie pogorszyło (jak przed leczeniem) ale sadzę że to właśnie
                  bartonella "daje do pieca" lub cpn, które też mam. Sadzi Pan że
                  leczenie tak agresywne jest ryzykowne, ale co robić jeśli nie można
                  sprawdzić co dominuje w danym momencie.
                  • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:52
                    Kilka antybiotyków działa i na krętki i na bartonellę.Jeżeli damy
                    doxycyklinę i azitromycynę-może to zniszczyć wszystkie
                    drobnoustroje.Ale niekoniecznie.Ja najpierw staram się zniszczyć
                    krętki,robię kontrolne PCR i jeśli 2 badania w odstępie conajmniej 1
                    miesiąca ujemne,a nadal jakaś klinika,to skupiam się na
                    pasożycie.Ale nie podawałbym razem zestawu:
                    doxycyklina+azitromycyna+rifampicyna+amoksycyllina-każdy z tych
                    leków to np "bomba" dla wątroby,ma szereg działań niepożądanych.
                    Piotrek K
            • maj_ek00 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:40
              "Moje kryteria zaleczenia boreliozy"...dlaczego tylko zaleczenia?
              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 21:57
                Wiadomo że krętki mają formę tzw L czyli prowirusa,taką samą formę
                mają pratki czyli bakterie wywołujące gruźlicę.Gruźlicę można tylko
                praktycznie zaleczyć,zawsze mogą w pewnych miejscach pozostać
                prątki "uśpione" miesiącami czy latami.Poprzez analogię tak samo
                może być z krętkami.To w dużym skrócie-nie będę opisywał
                skomplikowanych niuansów medycznych.
                Piotrek K
                • kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.11.07, 22:19
                  No wtym momencie chyba zaprzecza Pan sam sobie- bo najpierw na
                  pytanie czy w trakcie leczenia bb jest sens robić pcr i sprawdzić
                  czy objawy powoduje bb czy cos innego mówi Pan że nie a potem ze
                  najpierw Pan eliminuje bb a potem resztę. Przepraszam, ze sie
                  dopytuję ale wiadomo jaki mamy stan informacji medycznych i
                  mozliwosci leczenia wiec myślę, ze takie dyskusje sę bardzo ważne
                  dla nas wszystkich. Wiec proszę powiedzieć jak możnaby inaczej
                  potraktować taki zestaw "cudów". Bb (leczenie kilka miesiecy -
                  samopoczucie prawie idealne) potem dochodzi współinfekcja cpn i
                  barto. Moze ma Pan ciekawe doswiadczenia bo tak mi sie wydaje że moi
                  pobratymcy z forum podobnie sie leczą....
                  • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 14:17
                    Nigdzie nie podaję,że nie ma sensu w trakcie leczenia robić
                    kontrolnego PCR-proszę uważniej czytać co piszę!!!
                    Piotrek K
                    • ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 17:46
                      spokojnie niech sie Pan nie denerwuje wink) to tylko dyskusja.
                      Wnioskuję że przy dodatkowych koinfekcjach najpierw leczy Pan
                      boreliozę, po ustąpieniu objawów kontrolny pcr i gdy wyjdzie wynik
                      ujemny bierze się Pan za pozostałosci czyli koinfekcje? Ale w sumie
                      objawy boreliozy i koinfekcji mogą sie pokrywać, więc skąd wiadomo
                      kidy zrobic ten pcr? Z drugiej strony ktoś pisał na forum, że
                      bakterie borelii i parogeny osadzaja sie w czymś wrodzju kolonii lun
                      jedne chowają sie w drugie wiec czy można wyeliminować je nie lecząc
                      wszystkiego jednocześnie?
                      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 20:04
                        1.Makrolidy i tetracykliny też działają na koinfekcje-ja je czasem
                        podaję razem
                        2.Ja zlecam kontrolny PCR po 3-4 miesiącach terapii,potem za kolejny
                        miesiąc.Przecież to, że brak poprawy ,może znaczyć np
                        1.współistnejąca koinfekcja,2.krętków rozpadających się czy żywych
                        akurat nie ma we krwi(ale mogą być w cyście w formie L czyli
                        nierozpadające się akurat-stąd kontrolny PCR po 1 miesiącu),3.PCR
                        dodatni-może krętki są akurat oporne na ten zestaw
                        antybiotyków,4.PCR ujemny dwukrotnie,brak koinfekcji-może doszło do
                        zmian nieodwracalnych,niestety.
                        Piotrek K
                        • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.11.07, 22:20
                          Jaki sposob leczenia babesji proponujesz swoim pacjentom?
                          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.11.07, 20:19
                            Szukaj na forum link babesjoza,tłumaczenie tosho,oraz artykuł dra
                            Burrascano-ja to stosuję
                            Piotrek K
                            • blondi82100 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 17:19
                              Panie doktorze,na boreliozę leczę się od 6 miesięcy,nie pamiętam kleszcza,nie
                              miałam rumienia,elisa wątpliwa,WB dodatni.Od pierwszego miesiąca leczenia prawie
                              wszystkie objawy boreliozy,od dwóch miesięcy tylko bóle stawów,do tego pleców i
                              krzyży,oraz czasem pieczenia i wieczorne dreszcze.Do tego jeszcze od początku
                              grudnia,leczę jersiniozę(wynik dodatni z WSI-Lublinie).Jedna rzecz mnie
                              zastanawia od początku leczenia,w zasadzie od początku objawów czyli od maja
                              2007 mam podwyższone miano ASO(na początku 400,teraz ciągle 280).Czy borelioza
                              może powodować podwyższenie ASO?Czy jeszcze do tego mam paciorkowca,bo to w
                              końcu on powoduje podwyższenie ASO?Pytam,bo mam ciągle uporczywe bóle stawów i
                              potworne rozpierania w nogach(szczególnie jak jestem w bezruchu)Czy może mi Pan
                              coś na ten temat powiedzieć?
                              • domin46 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 18:48
                                a migdały podniebienne? Jak wyglądają u ciebie?? Łapałaś częste anginy? ASO 280
                                to nie jest znowu aż tak dużo, skoro leczysz boreliozę, to zmień zestaw na
                                debecylinę+ jakiś makrolid. Debecylina jest na to dobra.

                                pozdrawiam
                                • blondi82100 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 19:54
                                  To prawda,zaczęło się od angin.Wyleczyłam jedną,za chwilę była druga.i tak trzy
                                  razy,mimo antybiotyku.Wiem,że to niedużo więcej to aso,ale jednak.Stawy wciąż
                                  bolą.Debecylina to dożylnie tak?
                                  • domin46 broń boże, 12.12.07, 21:04
                                    debecylina domięśniowo, ASO to jest nic innego jak poziom przeciwciał przeciw
                                    streptolizynie czy jakoś tak, którą zawierają paciorkowce.
                                    Mając osłabiony układ immunologiczny boreliozą chorowałaś zapewne bardzo często
                                    na anginy (zresztą tak samo jak ja) więc będziesz mieć je podwyższone, na
                                    wszelki wypadek możesz właśnie zastosować zestaw z debecyliną.

                                    Pozdrawiam
                                    • piotr.kurkiewicz Re: broń boże, 14.12.07, 18:53
                                      Witam
                                      Najlepiej i najrozsądniej zrobić tzw wymaz z gardła i migdałków na
                                      posiew,a nie leczyć "w ciemno" debecyliną
                                      Pozdrawiam
                                      Piotrek K
                                      • domin46 Re: broń boże, 14.12.07, 20:25
                                        wszystko cacy, tylko jak zrobi wymaz jak jest cały czas na antybiotykach.
                                        Wymaz wtedy najprawdopodobniej nie wyjdzie. Musiałaby odstawić zapewne abx-y na
                                        2-3tyg i dopiero robić wymaz i najlepiej z antybiogramem od razu.

                                        Pozdrawiam!
                                        • piotr.kurkiewicz Re: broń boże, 14.12.07, 20:39
                                          Moja odpowiedż
                                          Jeśli są objawy kliniczne mimo antybiotykoterapii tzn że bakteria
                                          jest odporna na te antybiotyki i wymaz z posiewem jak najbardziej
                                          wyjdzie,tak samo jak i antybiogram
                                          Pozdrawiam
                                          Piotrek K
                              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.12.07, 18:49
                                Witam
                                Nie spotkałem się z doniesieniem,aby podczas boreliozy czy
                                koinfekcji było podwyższone ASP
                                Pozdrawiam
                                Piotrek K
    • marko3.3 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 21:45
      Panie doktorze czytam to forum o boreliozie i połowę z tego co piszą nie
      rozumię .Dla mnie laika w sprawach medycyny to czarna magia.Ja choruje 1,5roku
      dostałem na początku ,unidoks' przez 30dni no i teraz xorimax .Moje objawy to
      tylko ból mięśni i stawów ramion i paskudne odczucie na twarzy jakby coś mi
      spływało pod skórą .W czasie brania antybiotyku było mniej to odczuwalne ale
      teraz się nasila leczę się w specjalistycznej przychodni zakaźnej w Lodzi
      niedługo mam wizytę u lekarza i czuję sie jak ten baranek idący na rzeź
      bezbronny .
      POZDRAWIAM
      • franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.12.07, 22:42
        Baranku bezbronny
        Umow sie do dobrego lekarza, ktory Cie bedzie leczyl na borelioze. Z
        Lodzi do Warszawy jest niedaleko, wiec umow sie do dr Piotra na
        konsultacje, on Cie zbada, o wsystko wypyta i przepisze leczenie.
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.12.07, 21:52
        Dopiero teraz przeczytałem ten watek-do tych antybiotyków koniecznie
        trzeba dołożyc coś na rozbicie cyst,tj metronidazol lub tinidazol
        Pozdrawiam
        Piotrek K
        • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.01.08, 20:50
          Jeśli ktoś to przeczyta...
          Borelioza jest chorobą przewlekłą infekcyją-trzeba wg niektórych
          badań i moich kolegów lekarzy z USA,Niemiec,Austrii podawać wapń z
          wit D,aby zapobiegać osteoporozie. W Austrii trwają badania nad
          zastosowaniem minerałów w boreliozie Schindelea.Są one podobno b
          dobre i skuteczne zwłaszcza w połączeniu z naturalną witaminą C i
          Citroseptem.
          Pozdrawiam
          Piotrek K
          • tosho Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.01.08, 20:53
            Chodzi o te mineraly?
            mineraly-schindele.pl/
            • tosho Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 14.01.08, 20:54
              dodatkowy opis:
              www.candida.peet.pl/index12.php
              • gmbh1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 09:45
                Panie doktorze,
                jakie jest pana zdanie na teamt szcepien przeciko grypie,tężcowi,
                wirusowemu zapalneiu wątroby typu A i B, szczepienai przeciko
                chorobom tropikalnym
                czy te szczepienia działaja na borelioze? czy w jej trakcie mozna
                się szczepic?
                dziekuje i pozdrawiam
                • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 19.01.08, 20:44
                  Szczepionki np przeciw wzw typu B czy gruźlicy,inne nie działają
                  ochronnie na boreliozę
                  Pozdrawiam
                  Piotrek K
              • reni5553 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 09:57
                Tosho, przyjmowałeś te minerały ? Sklad i opis mają dość obiecujący.
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 15:12
              Wiem że są dostępne w Polsce np www.biogeneza.pl
              Pozdrawiam
              Piotrek K
              • tosho Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.01.08, 15:23
                Reni - nie, nie probowalem tych mineralow.
              • cze6772op.pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.01.08, 00:44
                Panie doktorze, czy 2 dodatnie Elisy (IgG i IgM) plus objawy
                (niespecyficzne)-chroniczne zmeczenie, oslabienie, sennosc, zawroty
                głowy, zmiany w EEG (fale napadowe), bole miesni, zaburzenia pamieci
                i koncentracji, a dodatkowo w trakcie kuracji doxy 2x100g przez 3
                tyg. zaczely sie bole i sztywnosc stawow oraz problemy z oddychaniem
                (nie ustapily pomimo iz zakonczylam kuracje antybiotykiem) oznaczaja
                borelioze czy tez moze byc to cos innego, tzn. czy mam sie leczyc,
                czy szukac dalej. Moj zakaznik nie zaczal mnie leczyc (antybiotyk
                mialam na chlamydie pneumonie), tylko powiedzial, ze mam powtorzyc
                IgG i IgM za 2 miesiace, powiedzial, ze z wywiadu wynika ze choroba
                trwa juz dlugo i 2 imesiace w ta czy w ta nic nie zmienia. Czuje sie
                okropnie i nie mam sily funkcjonowac, ale z drugiej strony nie
                chcialabym sie leczyc w ciemno. Dodam, ze zakaznik polecil mi zrobic
                test na HIV, ktory wyszedl ujemny.
                • domin46 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.01.08, 10:33
                  Objawy masz bardzo charakterystyczne dla tej choroby, zrób WB w obu klasach, a
                  potem zastanów się poważnie nad prawdziwym leczeniem tego dziadostwa. Nikt
                  inaczej Ci nie doradzi, potwierdź i lecz.
                  No i zrób wyniki na koinfekcje.

                  p.s. Prawie wszyscy z tego forum przechodzili taką drogę, badania na hiv,
                  żółtaczki, niektórzy jak ja byli po drodze kilku szpitalach itp.
                  Taki jest urok tej choroby, że wyniki podstawowe mogą wychodzić w normie, a
                  pacjenta traktuje się jak desperata albo symulanta.

                  Pozdrawiam!
                • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.01.08, 18:05
                  Trzeba leczyć boreliozę i zrobić badania na inne odkleszczowe
                  choroby tzw koinfekcje
                  Pozdrawiam
                  Piotrek K
                  • cze6772op.pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.01.08, 14:01
                    Panie Doktorze,

                    ale czy jest możliwe, że wyniki Elisy IgG i IgM są fałszywie
                    dodatnie, a objawy są od innej choroby. Nie wiem, czy już się
                    leczyć, czy czekać na wyniki WB. A juz na pewno nic nie będę
                    wiedziała, jak WB wyjdzie ujemne.
                    Pozdrawiam, Joanna
                    • nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.01.08, 14:21
                      Joanno, zamiast zamęczać Piotra, poczytaj uważnie FAQ.
                      Dr Piotr nie jest jasnowidzem i przez Internet nie postawi Ci
                      przecież diagnozy.
                      Poczytaj- naprawdę duzo Ci się rozjaśni smile
                    • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 19.01.08, 20:39
                      Kretki boreliozy mogą -w teście Elisa-niekiedy dawać tzw reakcje
                      krzyzowe np z krętkami kiły,czyli mówiąc prosciej byc fałszywie
                      dodatnie.Ale placówki naukowe mają juz testy Elisa wysoce swoiste-
                      jesli wynik jest dodatni, to prawie 99% jest to borelioza
                      Pozdrawiam
                      Piotrek K
                      • pelerynka75 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.01.08, 12:47
                        witam,
                        zauważyłam na stronach PZH w Warszawie, że wykonują badanie PCR na
                        bartonellę. jaka jest jakość tego testu? czy warto wydać pieniądze?

                        pozdrowienia
                        • artur737 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.01.08, 15:39
                          Ich test Elisa na Bartonelle byl zupelnie do kitu a chcieli za niego prawie 500 zl.

                          PCR na bart to chyba malo kto u nich robil, albo zupelnie nikt.
                          • gmbh1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.01.08, 13:56
                            Panie doktorze,
                            jakie jest pana zdanie na teamt szcepien przeciko grypie,tężcowi,
                            wirusowemu zapalneiu wątroby typu A i B, szczepienai przeciko
                            chorobom tropikalnym
                            czy te szczepienia działaja na borelioze? czy w jej trakcie mozna
                            się szczepic?
                            dziekuje i pozdrawiam


                            • predrak pytanie do Pana doktora 22.01.08, 14:30
                              Witam,
                              Jak Pan sądzi non stop mam objay typu pieczenie nóg często są tak silne że uniemożliwiają mi chodzenie ( jeśli Pan pamięta spotkaliśmy się na zjęździe w Sochaczewie pacjęt z neuroboreliozą imitującą SM ja już niechodziłem) teraz chodzę ale dalej nie jest to normalny chód jestem terza na rifapicynie 300mgx2/24h, doksy 200mg2x/24h, i w pulsach tinidazol
                              To pieczenie raz się nasila a raz słabnie
                              • piotr.kurkiewicz Re: pytanie do Pana doktora 22.01.08, 18:48
                                Witam
                                Trzeba zrobić-nie przerywajac antybiotykoterapii-kontrolne PCR RT w
                                Poznaniu w kierunku boreliozy,babesjozy.Ja podaję Tinidazol nie w
                                pulsach,lecz przewlekle 2 tabl co drugi dzień.Mam kolegów lekarzy w
                                USA,którzy twierdzą,że przewlekłe podawania Tinidazolu jest lepsze
                                niz w pulsach.Być może proces powstawania de novo cysty trwa krócej
                                niż 2 tygodnie i cały czas dochodzi do jej tworzenia,co utrudnia
                                terapię. Ale np prof Perrone z Francji podawał przewlekle Tinidazol
                                codziennie i miał więcej powikłań ze strony wątroby(Tinidazol
                                uszkadza wątrobę,m.in.).
                                Piotrek K
                              • artur737 Re: pytanie do Pana doktora 22.01.08, 19:23
                                <> Jak Pan sądzi non stop mam objay typu pieczenie nóg często są tak silne że unie
                                > możliwiają mi chodzenie

                                Ja bym powiedzial, ze moze to Bartonella i moze niedobor magnezu, albo jedno i
                                drugie.
                                • predrak Re: pytanie do Pana doktora 22.01.08, 19:38
                                  z koinfekcji dodatnio wyszła mi chlamydi pn. ja przez mies. brałem tini. nieprzerwanie i chyba wrócę do tego systemu na początku lut zrobię pcr rt w poznaniu czy warto robićć badanie w kierunku chlamydii podczas leczenie zorientować się co dzieje się z poziomem przeciwciał?
                            • ela-elzbieta Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.01.08, 18:23
                              Panie Doktorze!
                              Aktualnie z powodu ataku dny moczanowej biorę kolchicynę. Czy mogę
                              zrobić badania PCR Real Time i na koinfekcje teraz czy raczej trochę
                              odczekać.
                              Pozdrawiam
                              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.01.08, 21:39
                                Witam
                                DNA nie przeszkadza w robieniu testów na boreliozę i inne
                                odkleszczowe choroby tzw koinfekcje,niezależnie od rodzaju
                                zastosowanego testu czy badania.
                                Pozdrawiam
                                Piotrek K
                  • cze6772op.pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.01.08, 12:48
                    Panie doktorze,

                    mam wyniki WB i coraz więcej wątpliwości:
                    WB IgG graniczny (P83) i IgM ujemny

                    wyniki Elisa IgG dodatni i IgM dodatni

                    PCR (Rex, Wrocław - tylko Borrelia Burdorferii sensu stricto) ujemny
                    i mnóstwo niespecyficznych objawów neurologicznych i trochę stawowych

                    po pierwsze mam pytanie - czy to jest borelioza, bo mam coraz więcej
                    wątpliwości (najbardziej wiarygodne badania nie potwierdzają
                    boreliozy).

                    Jesli nie, to jaka inna choroba - rozumiem, że to ta ewentualnie
                    inna choroba fałszuje Elisę, która w IgM Elisa wychodzi dodatnia, a
                    w teście potwierdzenia (WB) ujemna. Co oznacza graniczny WB w IgG -
                    poza tym jeśli to w IgG, to czy to oznacza, że już przeszłam tą
                    chorobę (jaką - coś na granicy z boreliozą?)? I dlaczego Elisa
                    wyszła w IgG dodatnia, a test potwierdzenia graniczny?

                    Chcę się leczyć, ale najpierw chciałabym być pewna, że leczę
                    właściwą chorobę.

                    Pozdrawiam, Joanna
                    • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.01.08, 21:37
                      Witam
                      Pare elementarnych informacji.Bakteria składa się z wielu różnych
                      części-niektóre z nich występują tylko u niej(w danym gatunku),a
                      niektóre mogą byc takie same jak u innych podobnych bakterii.Innymi
                      słowy-ja i Pani czy pan mamy włosy,ale ja mam ich niewiele a np Pani
                      ma gęste i długie,ale ja mam czarne a Pani brązowe.Otóż jak komórka
                      ukł odpornosciowego zwana makrofagiem pochłonie krętka, to jego
                      części prezentuje komórką tzw limfocytom B, które produkują tzw
                      swoiste przeciwciała.Te swoiste przeciwciała łączą się z tymi
                      częściami krętka,uniemozliwiają jego ekspansję i umożliwiają jego
                      strawienie przez komórki żerne.Część przeciwciał jest nieswoistych
                      gatunkowo,czyli np nie rozróznia,czy są to fragmenty ktętka
                      boreliozy czy np krętka kiły.Innymi słowy nie odróżniaja,czy krętek
                      ma "włosy" białe czy czarne-one tylko stwierdzają i blokuja włosy,
                      które moze mieć i krętek boreliozy i krętek kiły!A część przeciwciał
                      potrafi blokowac tylko określony ścisle rodzaj "włosa" który ma
                      tylko krętek boreliozy.Test Elisa polega-w dużym uproszczeniu- na
                      tym,ze do surowicy krwi mogącej mieć przeciwciała dodaje się owe
                      swoiste i nieswoiste fragmenty krętków boreliozy i patrzy się czy
                      powstają połączenia tych fragmentów z przeciwciałami,czyli czy
                      powstają tzw kompleksy immunologiczne.Rzecz w tym,że test testowi
                      nierówny-może zawierać różne fragmenty testowe,swoiste i nieswoiste.
                      A Western-Bloot to niejako odwrócenie testu Elisa-do próbki krwi(np)
                      w której mogą być krętki boreliozy lub fragmenty bakterii(po
                      rozpadzie przez antybiotyki) dodaje się wzorcowe przeciwciała(które
                      mogą być swoiste i nieswoiste,czyli jedne łączą się z każdym włosem,
                      a inne tylko z włosami blond)i szuka sie owych połączeń czyli
                      kompleksów.Czyli to ,że ma Pani tak różne wyniki, swiadczyć moze o
                      tym,że użyte testy mają różną swoistość.Zawsze wg mnie wyniki trzeba
                      odnosić do kliniki i interpretować "in plus" niż "in minus"
                      Pozdrawiam
                      Piotrek K
                      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 03.02.08, 08:52
                        Witam
                        W związku z licznymi zapytaniami odpowiadam i na forum.Jest problem-
                        kiedy zakończyć długotrwałą terapię na boreliozę i koinfekcje?
                        Odpowiedź prosta:jak miną objawy i-tak proponuje np ILADS,czyli
                        miedzynarodowe stowarzyszenie zajmujace sie boreliozą i innymi
                        odkleszczowym chorobami czyli koinfekcjami-wtedy należy kontynuować
                        podawanie antybiotyków jeszcze 3 miesiace.Ale nie zawsze objawy moga
                        minąć całkowicie,w trakcie zakażenia czy to krętkami boreliozy czy
                        innymi drobnoustrojami może dojść od trwałych,nieodwracalnych
                        uszkodzeń tkanek czy narządów.Jak to odróżnic od czynnej infekcji?
                        Mozna zrobić PCR i powtórzyć go po ok 1 miesiacu-jeśli 2-krotnie
                        ujemny,to znaczy że nie ma czynnej infekcji.Oczywiście PCR nie
                        odróżnia,czy jest żywa czy martwa bakteria lub inny drobnoustrój.Ale
                        jesli antybiotyki rozbija bakterię,to jej fragmenty dostaja się do
                        krwi(stąd PCR moze być dodatnie) i są filtrowane i usuwane z moczem
                        lub dostają się do żółci i usuwane drogą przewodu pokarmowego.Takie
                        usuwanie rozpadłych fragmentów np bakterii wywołujacej gruźlicę-wg
                        badań naukowych-trwa zazwyczaj 2-3 tygodnie,najpóźniej do 4-6
                        tygodnii.Stąd warto powtórzyć 2-krotnie PCR w odstepie co najmniej 1
                        miesiąca i jesli 2 wyniki ujemne,to napewno nie ma już czynnej
                        infekcji.
                        Pozdrawiam
                        Piotrek K
                        • fionka21 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 03.02.08, 23:02
                          Mam proste pytanie, ale obawiam sie, że nie najłatwiejsze. Czy brak czynnej
                          infekcji jest jednoznaczny z brakiem bakterii w organizmie?
                          Pozdrawiam, Anka
                          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 07.02.08, 15:34
                            Witam
                            Jedni uwazają,ze krętka mozna całkowicie usunąć z organizmu,czyli
                            boreliozę można w 100% wyleczyć.Inni,w tym i ja, że boreliozę można
                            jedynie zaleczyć.Krętki mogą być aktywne życiowo i buszować w naszym
                            organiźmie,oraz-podobnie jak bakterie wywołujące gruźlicę- "uśpione"
                            i jako takie "drzemiące" mogą być nieaktywne miesiącami czy
                            latami,czyli nie dawać objawów i nie powodować powstawania
                            przeciwciał,czy też nie są wykrywane metodą PCR.
                            Pozdrawiam
                            Piotrek K
                        • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.02.08, 08:39
                          Moze byc jednak takie niebezpieczeństwo, że PCR w kierunku bb moze
                          byc ujemny, a występujące objawy są wynikiem aktywnyh koinfekcji, a
                          nie trwałych uszkodzeń. Obecnie na moinitrowanie leczenia koinfekcji
                          nie ma własciwie zadnych wiarygodnych dostępnych w Polsce testów.

                          Dr Burrascano w wykładzie o bartonelli (BLO) mówi, że jak się
                          zakończy leczenie antybiotykami, a obajwy wracają dosc szybko to
                          mamy doczynienia z koinfekcją - wiec to moze byc czasem jaks
                          wskazówka.

                          Dodam moze tez słowo o długosci leczenia Chlamydi pn. Oczywiscie
                          długosc leczenia zalezy od skali infekcji i innych zmiennych,
                          jednak wg doswiadczen lekrazy, którzy leczą cpn, przecietna długość
                          leczenia to 2-4 lata.

                          pozdr
                          zaz
                          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 07.02.08, 15:42
                            Witam
                            Jest wielce prawdopodobne,że formę przetrwalnikowa ma nie tylko
                            krętek boreliozy czy wspomniana chlamydia,ale inne-obok krętka-
                            odkleszczowe drobnoustroje, w tym bortanella.Stąd leczenie boreliozy
                            i koinfekcji jest bardzo trudne,zdaniem wielu moich kolegów lekarzy
                            z wielu rejonów Świata zajmujących się leczeniem chorób
                            odkleszczowych,obok antybiotykoterapii niezwykle ważna jest
                            równoległa terapia wzmacniająca odporność.Oni naprzemian co 4-5
                            miesięcy stosują tzw terapię oczyszczającą-niezwykle popularna jest
                            terapia oczyszczająca dietą lub ziołami.Wielu z nich stosuje np
                            terapię oczyszczającą z ziół andyjskich,znanych,majacych obszerne
                            badania naukowe, jak np słynna Vilcacora(wzmaga odporność,pomocna
                            m.in. w terapii nowotworów)
                            Pozdrawiam
                            Piotrek K
                            • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 07.02.08, 23:36
                              Na podstawie moich obserwacji z bartonella jestem prawie pewna ze to
                              cos (przynajmnie u mnie) ma formy aktywne - powodujace obajwy- i
                              nie aktywne - cos w rodzaju przetrwalników.
                              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.02.08, 15:18
                                Witam
                                jest wg mnie wielce prawdopodobne,że i inne koinfekcje maja fazę
                                aktywnej infekcji i fazę infekcji utajonej-ale nie znam konkretnych
                                doniesień
                                Pozdrawiam
                                Piotrek K
                        • bombadil.tom Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.02.08, 17:02
                          Panie Doktorze,
                          Napisał Pan: "Oczywiście PCR nie odróżnia,czy jest żywa czy martwa
                          bakteria lub inny drobnoustrój.Ale jesli antybiotyki rozbija
                          bakterię,to jej fragmenty dostaja się do krwi(stąd PCR moze być
                          dodatnie) i są filtrowane i usuwane z moczem lub dostają się do
                          żółci i usuwane drogą przewodu pokarmowego.Takie usuwanie rozpadłych
                          fragmentów np bakterii wywołujacej gruźlicę-wg badań naukowych-trwa
                          zazwyczaj 2-3 tygodnie,najpóźniej do 4-6 tygodnii."
                          Czy mógłby Pan podac jakieś namiary bibliograficzne lub linki do
                          opracowań nt. usuwania "zwłok" bakterii z organizmu.Wydaje mi się,
                          ze kwestia długosci okresu trwania "trupów" we krwi jest kluczowa
                          dla ewentualnego stosowania PCR do monitorowania leczenia - stąd,
                          tak mnie interesuje ta kwestia. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • teresa-pl Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 19.02.08, 14:52
      Panie doktorze choruję na boleriozę.A ostatnio zrobiłam sobie
      badania w Lublinie na konfekcje i wyszła mi chlamydia pn. wynik 32.
      dzwoniłam do laboratorium, zeby spytać w jakie klasie, ale panie nie
      wiedziały. czy rodzina powinna się przebadać.Pozdrawiam Teresa
      • gavko Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.02.08, 10:37
        Zadam odrazu kolejne pytanie w kolejce smile
        Coraz częściej spotykam się z opinią że nie można wyleczyć
        boleriozy "zaleczyć" jeśli nie pozbędziemy się wcześniej pasożytów z
        naszego organizmu. Skoro twierdzi się że borelioza lubi chować się w
        pasożytach to chyba słuszne jest twierdzenie że leczenie boreliozy
        samymi ABX może okazać się wielomiesięcznym zbędnym truciem bo lek
        nie działa na bakterie w pasożytach. Ja już sie lecze ponad dwa
        miesiące na bolerioze ale na pasożyty nic nie biore. Biorezonans
        wskazał mi na obecność owsika, lamblii i candidy. O ile podobno
        Tinidazol, który biore działa na labblie to na owsika i kilka innych
        pasozytów podobno już nie.
        Zastanawiam się nad skutecznością brania abx bez jednoczesnego
        odrobaczania organizmu.
        Co pan sądzi na ten temat panie Piotrze? Gdybym chciał rozszeżyć
        swą kuracje o leki na pasożyty to była by taka możliwość skoro mam
        takowe ztwierdzone?
        • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.02.08, 08:24
          Witam
          Nie znam doniesień,że krętki boreliozy mogą ukrywać się w pasożytach-
          gdyby tak było to np każdy pies czy kot miałby boreliozę.
          Jeśli ktoś coś piszę to dobrze by było,by wskazał konkretną naukową
          publikację.Dla mnie np miarodajne jest to ,co pisze miedzynarodowe
          stowarzyszenie ds choroby z Lyme i koinfekcji tzw ILADS
          Jeśli ktos ma pasożyty stwierdzone biorezonansem,to warto to
          potwierdzić innymi badaniami,np badaniem kału na pasożyty
          Pozdrawiam
          Piotrek K
          • nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.02.08, 09:03
            Panie doktorze, o ile mi wiadomo, to psy i koty odpowiedzialnych
            włascicieli są systematycznie odrobaczane, a poza tym- borelioza u
            psów bywa zazwyczaj śmiertelna.

            W boreliozie nie ma za wiele użytecznych prac naukowych, tzn.
            takich, które da się odnieść do praktyki- np. nie ma żadnych,które
            by potwierdzały słuszność leczenia antybiotykoterapią skojarzoną
            (chodzi o badania kliniczne, spełniające wszelkie zasady), jak i
            monoterapią. Mimo to bierze się pod uwagę doświadczenia lekarzy i
            doniesienia naukowe o samej bakterii i na tej podstawie domniemywa o
            słuszności długiej politerapii.

            Uzyskanie potwierdzenia obecności pasozytów jest mniej więcej tak
            prawdopodobne, jak w przypadku potwierdzenia laboratoryjnego
            boreliozy. Dlatego jeśli borelioze czasami leczy się "w ciemno", to
            tym bardziej mozna to zrobic z pasozytami, gdzie terapia jest
            zdecydowanie mniej obciązająca. Takie jest akurat moje zdanie.
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 14:35
              Witam
              Koty i psy są odrobaczane,ale u ludzi najpierw trzeba postawić
              rozpoznanie, zanim się leczy.Wg Pani pogłądu każdy człowiek powinien
              być odrobaczany,a jesli ma dziwne objawy nie podpadające pod
              konkretna jednostkę chorobową,to leczony na boreliozę, byc może i na
              grzyby(jest trudno wykrywalna grzybica narządowa),pasozyty,wirusy np
              powolne itd...Nie moge zgodzic sie z tym poglądem.I ja nie leczę w
              cimno ludzi chorych na boreliozę-wymagam jakiegoś potwierdzenia, czy
              to serologicznego, czy testem W-B,czy PCR.A poza tym chętnie bym
              poznał jakiekolwiek miarodajne doniesienie naukowe mówiące o tym,że
              krętki boreliozy moga być ukryte w pasozytach!
              Pozdrawiam
              Piotrek K
              • spinka7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 22:39
                > ...ja nie leczę w
                > cimno ludzi chorych na boreliozę-wymagam jakiegoś potwierdzenia, czy
                > to serologicznego, czy testem W-B,czy PCR.

                Piotrze,
                czesto powolujesz sie na ILADS.
                Wielu forumowiczow zna angielski i czytalo wytyczne ILADS dotyczace leczenia
                boreliozy.

                Wg ILADS:
                1. PCR nie jest w boreliozie badaniem miarodajnym (dyskusja na ten temat jest w
                watku "Wyniki PCR - interpretacja").
                2. Serologia (czyli np. Western Blot, bo lekarze zrzeszeni w ILADS uwazaja ELISE
                za bezwartosciowa) nierzadko wychodzi ujemna (pacjenci seronegatywni).

                LLMD oczywiscie szukaja potwierdzenia choroby w badaniach, czyli wykonuja WB i
                PCR-y, ale jesli WB i (zwlaszcza) PCR wychodza ujemne nie wykluczaja aktywnej
                infekcji. Wazna jest historia pacjenta i diagnoza kliniczna.
                Czasem wrecz zdarza sie, ze pacjent z negatywnym WB przed leczeniem staje sie
                seropozytywny (WB dodatni) przy wlasciwym leczeniu, bo zaczyna lepiej dzialac
                uklad immunologiczny.

                Niestety borelioza "zachowuje sie" czesto inaczej niz inne choroby zakazne.

                Pozdrawiam
                spinka

            • asmyk7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 15:39
              > ...a poza tym- borelioza u
              > psów bywa zazwyczaj śmiertelna.

              U psow smiertelna jest babeszjoza.

              Borelioza przebiega o wiele lagodniej niz u ludzi; jej objawy sa zwykle
              grypopodobne, czesto z bolami stawow. Zdarza sie, ze ulega samowyleczeniu.
              Pozdrawiam
              asmyk
          • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 00:16
            Sa lekarze którzy uważają ze wszyskie psy sa nosicielami boreliozy.
            Jendnak dosc trudno to sprawdzić)

            pozdr
            zaz
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.02.08, 08:26
        Witam
        Chlamydia przenosi się drogą kropelkową i nie jest koinfekcją.Warto
        się przebadać
        Pozdrawiam
        Piotrek K
        • franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 16:21
          Piotrze
          Chlamydia moze byc wspolinfekcja. Wspolinfekcja nie sa jedynie
          choroby przekazywane przez kleszcza; Wspolinfekcja moze byc
          oportunistyczna choroba, ktora rozwinela sie po infekcji kretkiem
          boreliozy lub innym patogenem przekazanym przez kleszcze, w naszym
          przypadku.
          W chorobie AIDS, wspolinfekcja nazywa sie wszelkie choroby
          rozwiniete od momentu nabycia wirusa AIDS. Mononukleoza lub
          toxoplasmoza, czesta u chorych na AIDS, jest rowniez wspolinfekcja.
          W kazdym razie taki termin znalazlam w artykulach medycznych.
          Tu link do artykulow o wspolinfekcji w chorobia z Lyme
          www.lymeinfo.net/coinfections.html
          I jeszcze o pasozytach....
          Moj lekarz przepisuje wszystkim pacjentom z borelioza leczenie na
          pasozyty. Jest profesorem chorob zakaznych w wielkim paryskim
          szpitalu Garches, szefem oddzialu chorob zakaznych. Moje dzieci tez
          takie leczenie dostaly od profesora pediatrii, ktory leczyl je na
          borelioze, w szpitalu St Vincent de Paul w Paryzu. Doktor Wright, w
          Londynie, w szpitalu zakaznym tez takie leczenie przepisuje
          systematycznie. Inni lekarze w Wielkiej Brytanii tez to robia. Opisy
          leczenia sa bardzo liczne na forum eurolyme, u angielskich pacjentow.
          W Stanach lekarze llmd tez systematycznie juz to robia.
          Tu jest opis leczenia pasozytow Scotta, chorego na borelioze,
          leczonego od trzech lat, w Stanach:
          www.betterhealthguy.com/images/stories/PDF/antibiotics.pdf
          A tu jest opis leczenia pasozytow i powoazanie ich z bb:
          www.betterhealthguy.com/index.php?option=com_content&task=view&id=40&Itemid=64

          Pozdrawiam serdecznie Joasia
          • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 22:55
            To, ze wg Piotra w pasozytach nie zyja bakterie choc to przeciez oczywiste patrzac na rozmiary jednych i drugich, to ze koinfekcje moga byc tylko odkleszczowe, to ze do leczenia nie wystarcza rozpoznanie choroby po objawach świadczy ze tak jest i kropka. To jest punkt widzenia z ktorym mozna sie zgadzac lub nie. Ja sie nie zgadzam. Nikt nie jest alfa i omega czy to dr czy mgr smile
          • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 22:59
            no i jeszcze jedno - jeden lekarz zacznie od leczenia pasozytow ( vide babesia) a inny nie. Wiele jest doniesien o tym, ze trzeba najpierw pozbyc sie pasozytow (np. babesji) bo leczenie nie bedzie skuteczne. Nie ma sensu nawet szukac doniesien w tej sprawie bo tego jest od groma.
            • katowiczanka10 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.02.08, 23:29
              No wlasnie dlatego nie rozumiem lekarza ktory leczy Franka,i
              powiedzial mi ze testy na babesie i bartonelle zrobimy po 10
              tygodniu kroplowki.Czyzby chodzilo o to zeby jak najdluzej leczyc
              pacjenta??
              sorry ,ze napisalam to w tym watku
              Pozdr Kasia
              • grizac Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 08:00
                Spokojnie. Wszyscy się uczymy na własnych doświadczeniach (chorzy i ich lekarze).
                Przekopujemy internet, żeby tylko znaleźć coś, co może się przydać nam osobiście
                i innym. Robimy to, czego niestety nie podejmują się chętnie naukowcy i
                profesorowie-specjaliści od chorób zakaźnych. Szczerze mówiąc odwalamy za nich
                kawał roboty i już dostarczyliśmy im ogromnego materiału do przemyśleń.
                Kto z nas wiedział rok czy dwa wstecz tyle ile dziś?
                Ja wiedziałem tylko jak wygląda dorosły kleszcz i że są takie choroby jak
                borelioza i odkleszczowe zapalenie mózgu.
                • franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 08:12
                  To i tak grizaczku byles swiatly. Ja widzialam moze raz czy dwa
                  kleszcza, ale nigdy nie slyszalam o boreliozie i zagrozeniu
                  chorobami odkleszczowymi.
                  Moja ciocia jest wspaniala lekarka na emeryturze. Powiedziala, ze
                  nigdy w czasie swojej kariery nie spotkala sie z borelioza ( w
                  kazdym razie nie postawila takiej diagnozy), a wiadomosci o
                  boreliozie to jedynie mdle wspomnienie rumienia z Akademii
                  Medycznej. W czasie mojej choroby i leczenia odkryla skale problemu.
                  Zgadzam sie z Toba w zupelnosci, uczymy sie razem tej choroby. Wiem,
                  ze lekarze nie moga wlozyc tyle czasu, pracy i zapalu w gromadzenie
                  wiadomosci i badan. Maja przeciez w gabinetach jeszcze inne choroby,
                  nie tylko borelioze. Naprawde z wielka checia przekopuje internet w
                  poszukiwaniu wiadomosci, ktore przekazue lekarzom nie jako pewne
                  wiadomosci, ale jako sciezki do zbadania i tematy do przemyslen,
                  dla lekarzy z szeroka wiedza medyczna. Cale szczescie, ze na tym
                  forum mamy kilku lekarzy, ktorzy chca podjac walke z borelioza i
                  wchodza na sciezki wyluskane przez ludzi chorych.
                  Dziekuje Piotrze! To wielkie szczescie miec lekarza, ktory podejmuje
                  dyskusje z chorym!
              • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.02.08, 10:21
                Widzisz to zalezy tez od stanu pacjenta. Mozna przeciez leczyc bb jako pierwsza aby pozbyc sie jak najwiekszej ilosci bakterii. Wiedza o problemach z bart i babs wiec nie masz co sie goraczkowac.
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.02.08, 08:06
            To że chlamydia może byc współinfekcją,ale nie przenosi się przez
            kleszcze tylko drogą najczęściej kropelkową(chlamydiophile
            pneumoniae)-to o tym właśnie piszę.Tak samo jak mykoplazma.Z tego co
            mi wiadomo termin koinfekcje w przypadku chorób odkleszczowych
            zarezerwowany jest dla chorób przenoszonych przez kleszcze-a jest
            ich juz ponad 20.Są to zoonozy których przekazicielem jest kleszcz.
            Co do pasożytów-mogę podać wiele artykułów i doniesień,że lekarze
            nie leczą w ciemno,tylko stawiają rozpoznanie i dopiero je leczą!!
            To dlaczego np w wytycznych miedzynarodowego naukowego
            stowarzyszenia ILADS czy dra Burrascano, dlaczego np w publikacjach
            prof Liegnera,Donta,Pierrone i innych nie ma adnotacji by leczyć
            pasozyty w ciemno!!!?Nie wiem,jakie konkretnie doniesienia naukowe
            mają wskazwać, że krętki boreliozy są też w pasożytach-chętnie je
            poznam,nie jestem alfa i omegą.Ale jeśli ktoś coś pisze,to niech
            podaje konkretne źródło naukowe
            Pozdrawiam
            Piotrek K
            • bombadil.tom Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.02.08, 12:14
              Panie Doktorze,

              byłbym wdzięczny za namiary na źródło informacji o usuwaniu martwych
              prątków gruźlicy z organizmu w ciagu 2-6 tygodni. byłby to ważki
              argument dla zakaźników kwestionujących PCR.

              pozdrawiam!
              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 12.03.08, 18:35
                Słyszałem o tym na posiedzeniu naukowym w Instytucie Gruźlicy i
                Chorób Płuc w Warszawie kilka lat temu
                Pozdrawiam
                Piotrek K
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.02.08, 08:09
            P.S.
            Przeczytałem podane linki,może nie bardzo dokładnie.Owszem leczy się
            pasożyty-ALE PO ICH STWIERDZENIU BADANIAMI
            Pozdrawiam
            Piotrek K
            • gmbh1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.03.08, 11:38
              witam,
              mam takie teoretyczne pytanie: gdybym po 8 m-cach leczenia przerwała
              je (wyniki ok, dolegliwosci niewielkie) to czy gdyby dolegliwosci
              nasiliły się to czy znów można podjąc to 'nasze" leczenie?
              czy w takim wypadku barkeria bedzie uodporniona i podawnaie abx nei
              ma sensu?
              prosż epowiedziec jakie złe skutki ma przerwanie leczenia
              zakaznicy stosują metode,ze po kazdym abx robią przerwę,zeby
              organimz odsapnął....
              bo może te neiwielkie dolegliwości to wlasnei skutek jakiś abx???
              czy tka może byc???
              pozdrawiam serdecznie
            • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.03.08, 15:15
              Primo
              Pasozytow jest duzo - zwlaszcza tych ktorych potencjalnie nie laczymy wcale z bb takich jak tasiemiec, tegoryjec wlosoglowka etc etc i nie da sie zrobic wszystkich badan w kierunku pasozytow.
              Secundo
              Sama babesja ma 3 rodzaje, ktore laczymy z zakazeniami ludzkimi tym patogenem - a jak wiemy badania nie sa robione tych trzech naraz.
              Tertio
              Same badania sa bardzo malo dokladne. Dr Klinghardt ma swoje dokladne zdanie w tym kierunku:
              "The Lyme ABC
              A. We start with deworming our clients....
              B. The next step is the treatment of giardia, entamoeba histolytica and
              trichomonas, which most often are overlooked. Lab detection of large
              parasites in most US labs is hopeless. Amoeba and giardia trophozoites can
              only be detected in a fresh stool for about 20 minutes. None of the labs
              available to us comply with this necessity. The detection rate is so
              substandard that only ART testing, a therapeutic trial or abdominal palpation
              by an experienced practitioner is capable of establishing the diagnosis." itp itd - warto przeczytac jego prace "LymeALookBeyond..."

              Dr Burrascano rowniez pisze czesto o koniecznosci leczenia w pierwszym rzedzie babesji (pasozytniczej infekcji odkleszczowej).

              Moje zdanie w tej kwestii jest takie ze jak nie idzie leczenie warto zrobic badania na inne choroby pasozytnicze (rowniez bakteryjne i wirusowe) - jak rowniez w wyniku negatywnych winikow probowac leczenia w ciemno przeciwpasozytniczemu.
              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 08:53
                W ciemno?
                Pasozytow jest b duzo i wiele róznych leków na nie.
                Lekarz nie leczy w ciemno, prosze mi pokazac poważne opracowania
                naukowe z zastosowaniem medycyny opartej na faktach tzw EBM, że jest
                takie postepowanie racjonalne.
                Dr Burrascano nie zaleca leczenia babesjozy w ciemno-tak na
                marginesie, ani inni lekarze z grupy ILADS.
                Pozdrawiam
                Piotrek K
                • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 10:49
                  W ciemno ? To zalezy jak rozumiemy to slowo. Wg mnie doswiadczony lekarz dobry lekarz nie zaleznie od specjalizacji potrafi opierac sie nie tylko na wynikach lecz rowniez potrafi diagnozowac choroby i przypadlosci wg przede wszystkim symptomow, wynikow morfoogicznych, stanu pacjenta, przebiegu leczenia, wiedzy na temat trudnosci diagnostycznych. Sam przeciez wiesz o trudnosciach diagnostycznych bb i pewnie nie wierzysz slepo w wyniki badania elisy.
                  • franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 11:21
                    Moj lekarz i doktor Wright z Londynu mowia, ze nie wiedza na jakiej
                    zasadzie dzialaja srodki przeciw pasozytom w przypadku chorob
                    odkleszczowych. Nie wiadomo czy chodzi tu o wybicie faktycznie
                    jakiegos pasozyta lub jego form, czy moze srodki na pasozyty
                    dzialaja na jedna z form w chorobie z Lyme - np na cyste jednej z
                    bakterii. Podawanie w tej chwili juz systematyczne, od samego
                    poczatku leczenia srodkow na pasozyty nie opiera sie na badaniu
                    naukowym, bo takowego nie ma. Sa to prawdopodobnie podwaliny do
                    takowego badania, ktore moze powstanie za dziesiec lat. Podawanie
                    takich lekow, jest oparte jedynie na doswiadczeniu lekarzy, ktorzy
                    maja setki pacjentow, opornych na leczenie "standartowe". Moj pan
                    profesor opowiadal mi, ze ma pacjenta ( Polaka zreszta), ktorego
                    stan nie poprawial sie od dziesieciu lat. Pacjent ten wzial
                    flubendazol ( bo leczyl robale w rodzinie) i nagle zaczelo sie cos
                    dziac, objawy sie nasilily i leczenie antybiotykiem nagle ruszylo.
                    Po kilku takich pacjentach moj lekarz zaczal proponowac pacjentom z
                    przewlekla i oporna borelioza te wlasnie srodki - i zauwazyl
                    wlasnie, ze cos sie dzieje.
                    W tej chwili przepisuje kazdemu choremu na chroniczna postac
                    boreliozy srodki na pasozyty.
                    Przeczytaj eurolyme - wszsyscy pacjenci z Wielkiej Brytanii maja
                    flubendazol albo albendazol na recepcie i maja z tym problem, bo
                    ktorys z tych lekow nie jest dostepny w Wlk Brytanii, musza go
                    sprowadzac z kontynentu.
                    Jeszcze raz, jest to przyklad na to, ze w chorobie z Lyme, nie ma
                    pewnikow, nie ma jednego sztampowego leczenia, nie ma dowodow w
                    badaniach. Trzeba sie dostosowac, korzystac z doswiadczen innych
                    lekarzy, pacjentow i posuwac sie metoda prob i bledow.

                    Podaje Ci link do strony na ktorej sa zdjecia rumieni u kobiety,
                    leczonej na bb od 7 lat ( chora jest prawdopodobnie od urodzenia).
                    Nigdy nie miala rumienia. Rumienie wyskoczyly po podaniu
                    flubendazolu wraz z potwornymi bolami glowy. Leczenie zostalo
                    przerwane, ze wzgledu na silnego herxa. W tej chwili ta kobieta
                    bardzo powoli wraca do srodkow na pasozyty, herxy sa coraz mniejsze.
                    health.ph.groups.yahoo.com/group/EuroLyme/photos/browse/efa3
                    Te rumienie byly obejrzane w szpitalu, sfotografowane na oddziale,
                    pobrano wycinki i spece stwierdzili, ze sa to rumienie bb, po
                    podaniu flubendazolu. Mozliwe, ze ktos to kiedys opisze....
                    • hopekk Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.03.08, 11:34
                      Bardzo ciekawe jest to co piszesz. Ja jeszcze nadmienie ze u mnie najwieksza poprawa, ktora moge nazywac krokami siedmiomilowymi w porownaniu do terapii abx nastapila po lekach na pasozyty. Lekach naturalnych. Byc moze gdybym sie zdecydowal na abx na pasozyty byloby jeszcze lepiej. Musze to przemyslec.
                    • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 09.04.08, 08:07
                      Witam
                      2 kwestie:
                      a/ktos ma borelioze i dodatkowa infekcję pasozytem-trzeba to
                      zweryfikować(tego pasozyta) i leczyć
                      b/moga leki p(pasozytnicze działać i na krętka boreliozy-to wynika z
                      Twojego opisu. Ale gdyby tak było były by już jakieś konkretne
                      doniesienia, pisałby o tym dr Burrascano, który zbiera doniesienia z
                      calego świata o chorobach odkleszczowych
                      Pozdrawiam
                      Piotrek K
                      • franiolek1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 09.04.08, 09:34
                        Piotrze
                        A szukales takich wlasnie opisow i doniesien na necie?
                        • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.04.08, 16:05
                          Krótkie przypomnienie(najczęściej zadawane pytania)
                          1.Kleszcz przenosi wiele chorób-co najmniej kilkanaście. Jesli jest
                          obok boreliozy koinfekcja, to leczenie jest a/ trudniejsze,
                          b/znacznie dłuższe, nawet 1.5-2 lata,c/droższe
                          2.Możliwe drogi szerzenia się boreliozy
                          Wielu naukowców podnosi kwestię, że borelioza moze się szerzyć nie
                          tylko poprzez kleszcze, ale i
                          -drogą seksualną
                          -z matki na poczęte dziecko(przez łożysko)
                          -poprzez transfuzję krwi
                          -być może także poprzez karmienie piersią
                          Pozdrawiam
                          Piotrek K
                • mrowkolew Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 25.05.08, 00:43
                  w weterynarii ,zwłaszcza propagowane przez USA, jest profilaktyczne
                  podawanie leków przeciwpasożytniczych nawet co 3-4 miesiące (no ale
                  psiaki, kociaki wychodzace na dwór ciągle cos wąchają, potem
                  oczyszczają nos jęzorami, więc ryzyko jest większe niż u ludzi)-i to
                  nie ze względu tylko na zdrowie pupili, ale bezpieczeństwo ludzi-
                  przypadkowych żywicieli dla tych zwierzęcych pasożytów-są preparaty
                  dwu i trzyskładnikowe najczęściej-połączenia prazikwantelu z
                  pyrantelem-embonianem, z fenbendazolem lub febantelem, są też
                  długodziałajace preparaty podawane w formie kropli na skórę z
                  pochodną iwermektyn-selamektyną (ostatnio nawet prazikwantel zrobili
                  w postaci przezskórnej)-wchłaniajace się do krwiobiegu i działajace
                  ok. 4 tygodni
                  są też i zwolennicy badań kału najpierw-ale niestety (co i mnie
                  dotyczyło w dzieciństwie-wiem z opowieści rodziców-bóle brzucha a
                  wyniki ujemne, dopiero trzeci cykl badań wykazał jaja glisty
                  ludzkiej)-wykrywamy obecnie jaja pasożytów w kale a nie ich materiał
                  genetyczny,a że pasożyty mają przerwy w rozmnażaniu to nawet 3 x
                  pobrany kał może trafić akurat na tygodniową przerwę w rozmnażaniu
                  się pasożyta (u dorosłych psów glista psia często pozostaje w
                  postaci larw w tkankach, wiemy,że te "uspione" larwy reagują u suk
                  na zmiany poziomu hormonów płciowych w czasie ciąży, wtedy
                  uaktywniają się i z krwią a potem z mlekiem infekuja szczenięta-ale
                  nawet 30-dniowe podawanie fenbendazolu u suk przed porodem i po nie
                  spowodowało,że 100% szczeniąt po porodzie było nie zarobaczonych od
                  suk)

                  wiemy też że akurat fenbendazol (być moze tez albendazol nie
                  stosowany teraz u psów czy kotów) działa na giardia lamblia w
                  dawkach dla zwierząt 50 mg/kg wagi ciała podawany minimum 3 dni
                  (choc miałam kilka przypadków które "poszły" dopiero na metronidazol
                  przez 2 tygodnie)-są też fora poswiecone lambliozie bo także u
                  niektórych ludzi jest problem z wyleczeniem (tutaj chociaż sa
                  badania już serologiczne na antygeny lablii,znacznie czulsze niż
                  szukanie cyst czy pasożyta w kale)
                  u ludzi pewnie tez glista ludzka czy lamblie są częste ale u
                  zdrowych dorosłych pewnie nie wywołują objawów chorobowych,musi być
                  rezerwuar jakiś skoro u dzieci często stwierdzane nadal (był nawet
                  taki film chyba na Discovery-o chorobach pasożytniczych u ludzi,
                  głównie te najgorsze jak malaria, nicienie powodujące ślepote i
                  słoniowatość kończyn w Afryce-głównie biedne rejony swiata, ale
                  zdaje się ostatnie zdanie mówiło że 1/4 ludności swiata jest
                  zainfekowana glistą ludzką

                  moja psica dostała w trakcie leczenia na neuroboreliozę selamektynę
                  (bałam się czy nie będzie miała jakiegos wpływu na cysty borrelia i
                  potem herx),latem ub roku fenbendazol (wtedy już miała to co teraz
                  wiem że to pseudolymphoma)i reakcji żadnej nie było, ale pies jest
                  regularnie co najmniej dwa razy w roku odrobaczany profilaktycznie,
                  na nicienie leki zmieniam, na tasiemce prazikwantel ale tasiemce
                  rzadziej się trafiaja i częsć(taenia sp.) są wrażliwe na fenbendazol
                  czy oxybendazol,w ięc też jest rotacja leków żeby nie było
                  lekooporności
                  takie odrobaczanie profilaktyczne, z rotacją leków z róznych grup
                  jest też stosowane u koni (awermektyny,fenbendazol i pyrantel z
                  prazikwantelem)-bo duża grupa w stajniach razem i potem pastwiska na
                  których niestety usunąć się jaj pasożytów, więc u ludzi chyba też
                  nie jest błędem podawanie leków przeciwpasożytniczych nawet mimo
                  ujemnych badań kału,u osób w stanie immunosupresji, osłabionych
                  chorobami, z potencjalnymi zaburzeniami funkcji jelit przy długiej
                  antybiotykoterapii? być moze skoro fenbendazol działa też na lamblia
                  (pasożyt jednokomórkowy) moze działa też na cysty borreli?
          • gassou lekarze w Paryzu 29.06.08, 06:14
            Joasiu,
            czy moge blagac Cie o namiary na dobrych lekarzy w Paryzu? Mieszkam
            w tym rejonie i przygotowuje sie na najgorsze, wiec bardzo Cie
            prosze o jakis kontakt. rzemioslo@gmail.com
            Z gory dziekuje.
            Ewa.
            • franiolek1 Re: lekarze w Paryzu 29.06.08, 09:23
              W Paryzu jest duzy problem z leczeniem boreliozy chronicznej,
              przechodzonej. Latwiej o leczenie swiezej boreliozy.
              Zaloz swoj watek, tak jak proponuje Ci zosia, bo zasmiecamy watek
              Piotra.
              I najlepiej napisz do mnie prywatnego maila, wytlumacze Ci wtedy
              jaka jest sytuacja i oczywiscie pomoge.
    • marmat1989 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.04.08, 21:30
      Choruję na boreliozę od około 24 lat/wtedy miałam bardzo silne bóle
      pod kolanami/ niestety żaden lekarz nie skojarzył tego z
      boreliozą,następnie pojawiały się na rękach potem na twarzy
      czerwone, drobne krosteczki. które po kilku dniach zamieniały się w
      otwarte rany.Na szczęście na nie pomagały maści sterydowe.Od 20 lat
      cierpiałam na bardzo silne , migrenowe bóle głowy.Niestety na ten
      problem żadne leki nie pomagały.W ubiegłym roku padły mi wszystkie
      stawy i wtedy P.dr reumatolog zleciła zrobienie badań w kierunku
      boreliozy.Wlipcu 2007r. wynik borelioza IgG 103,210, IgM 5,660
      Leczona byłam w szpitalu przez 14 dni biotraxonem, następnie w domu
      przez 5 dni dotur 2x1 tabl.Po 8 miesiącach zgodnie z zaleceniami
      zrobiłam wynik i borelioza IgG 192,420 IgM 3,478, CLAMYDIA
      PNEUMONIAE IgG 130,2.Borelioza była badana testem Elisa.

      Nie rozumię dlaczego w ciągu 8 m-cy nastąpił tak duży wzrost
      boreliozy IgG. W szpitalu p. profesor informowała mnie, że u mnie
      borelioza jest nieaktywna dlatego tak krótki okres leczena
      zastosowała.Robiłam jeszce badanie w kierunku jerseniozy wynik
      ujemny.CRP również ujemny.
      Obecnie leczę clamydię cipronexem 2x1.
      Na forum spotkałam się z informacją,że przy antybiotykoterapii
      powinna być stosowana odpowiednia dieta, niestety nie znalazłam
      odpowiedzi jaka dieta.Bardzo proszę o informację na ten temat.
      Pozdrawiam Maria
      • anyx27 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 20.04.08, 21:59
        Pani Mario, informacje o diecie znajdzie Pani w FAQ. Poza tym
        powinna Pani nadal leczyc borelioze i zrobic badania na wszystkie
        koinfekcje.
        • marmat1989 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.04.08, 13:42
          Dzięki za inf. o diecie.Prosze jeszcze o podpowiedź czy podczas
          przyjmowania antybiotyków /cipronex/ mogę zrobić badania na koinfekc.
          Maria
          • rrrenifer Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 21.04.08, 14:36
            Możesz. Panie z labów (Lublin i Poznań) powiedziały mi przez
            telefon, że antybiotyki nie przeszkadzają w badaniu koinfekcji, a
            krew nie musi być pobierana na czczo.
    • zazule Roksytromycyna 23.04.08, 09:53
      W innym wątku piszesz, ze makrolody nie przenikaja bariery krew mózg
      Wklejam zatem linki do pracy, w której udowodniono ze roksytromycyna
      przenika BBB

      www.aids.org/atn/a-075-07.html

      First, it overlooks the strikingly high concentration of
      roxithromycin in brain tissue, where toxoplasmosis is located. This
      very good penetration into the human brain is not found in the rat,
      so animal experiments would not be expected to show the benefits
      which might be found in humans. The study (cited above) which found
      the high concentrations in human brain tissue was presented as a
      poster session at the ICAAC conference last October, and may not be
      widely known.

      Stwierdzono wysoką koncentrację roksytromycyny w tkanace mózgowej
      ludzi podczas gdy badania u szczurów wykazuja że lek ten nie
      penetruje dobrze u tych zwierząt do mózgu.
      ----------------------------------------------------
      Pewnie dlatego uwaza sie za makrolidy nie penetruja bo badania na
      zwierzętach tak wykazały, jednak jak widac w przypadku rosky takie
      załozenie jest błedne.


      pozdr
      zaz
      • predrak pytanie o TFX 23.04.08, 20:27
        Czy ma pan doświadczenie w stosowaniu tego leku w praktyce ja
        właśnie rozpoczynam kurację tym lekiem ma 50 zastrzyków i jestem w
        trakcie kuracji abx 17 mies. pacjęt z diagnozą SM i neurobb.
        • piotr.kurkiewicz Re: pytanie o TFX 25.04.08, 20:22
          Witam
          Osobiscie nie, ale mam kolegów w USA którzy stosuja(praktyków, nie
          naukowców)-efekty sa niekiedy znaczące.
          Ale brak jest powaznych opracowań naukowych w tym aspekcie czyli
          neuroboreliozy, bo w sm są
          Pozdrawiam
          Piotrek K
          • piotr.kurkiewicz Re: pytanie o TFX 01.05.08, 07:58
            Witam
            Kilka nowych refleksji
            Toczy sie na świecie ozywiona dyskusja na temat bakterii majacych
            tzw formę L czyli bez sciany komórkowej prowirusa. Pod katem i
            praktycznym jak je leczyć. Poza borelioza nie ma takiego przypadku,
            aby juz 20-40 dniowa antybiotykoterapia była skuteczna. I tak w
            gruźlicy podaje się kilka antybiotyków naraz przez co najmniej 6
            miesięcy, a w przypadku gruźlicy mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych
            przez ok 1 rok. Inny przyklad to np mykobakteriozy-wg powaznych
            naukowych towarzystw podaje się 2 antybiotyki przez 1 rok do nawet 2
            lat. Również leczenie trądu jest bardzo długie.
            Dlatego nie spodziewajmy sie efektów antybiotykoterapii w boreliozie
            od razu, ale po kilku miesiacach. W podanych wyżej chorobach
            spowodowanych przez bakterie majace formę L nie zmienia się
            antybiotykoterapii, np co 2-3 miesiące, ale te same antybiotyki
            podaje się długi okres czasu. Stąd coraz wiecej lekarzy w USA tak
            samo robi w boreliozie, wypytujac dokładnie pacjenta czy obserwuje u
            siebie tzw potocznie Herxy, czy po co najmniej 4-6 miesiacach jest
            już jakaś niewielka poprawa. Niestety w boreliozie praktycznie nie
            mamy mozliwosci wyhodowania tej bakterii i nastawienia antybiogramu-
            hodowle udaja się na specjalnych podłozach tylko w 5 do 25%
            przypadków. Ja jestem zdania ze zmienianie zestawu antybiotyków co 2-
            3 miesiace jest poprostu bezsensowne-jest to zbyt krótki okres
            czasu, aby rozeznać się, czy leczenie jest właściwe.
            Pozdrawiam
            Piotrek K
            • piotr.kurkiewicz Re: pytanie o TFX 06.05.08, 17:26
              Witam
              Pisalem już o tym w kilku miejscach-teraz po raz ostatni.
              Ceftriakson nie penetruje do cyst, a w nich są "uspione" bo w formie
              L krętki-zawsze trzeba podać coś na rozpad cyst.
              Krętki mogą być "uspione" takze w tzw makrofagach-do nich wnikaja
              jedynie tetracykliny(doxycyklina lub tetracyklina) lub makrolidy(np
              azitromycyna)-też zdaniem wielu lekarzy powinny być zawsze
              podawane.Niestety tylko tetracykliny i to w dużych dawkach tzw
              bakteriobójczych penetruja przez barierę krew-mózg do mózgu- to
              niejako leki pierwszego rzutu w neuroboreliozie(tak uwaza coraz
              wieksza liczba lekarzy). Być może także do mózgu penetruje i
              roksytromycyna, ktora -jako makrolid- też b db wnika do makrofagów.
              Ale trzeba ją podawać z chininą lub amantadyną, aby zmienic pH
              otoczki-wakuoli. Ja dlatego wolę tetracykliny i je podaję z
              tinidazolem
              Pozdrawiam
              Piotrek K
              • kosa05410 Re: pytanie o TFX 06.05.08, 22:08
                A czy ceftriakson w kroplowce gorzej penetruja przez barierę krew-mózg niz
                tetracyklina?
    • nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 10.05.08, 16:31
      Panie Doktorze, wklejam tutaj Pana wypowiedź z wątku geodety, bo
      uważam, że jest bardzo ciekawa i pozyteczna, a tam może po prostu
      zaginać:

      Pozwolę sobie coś zasugerować
      Wielu, coraz wiecej!, lekarzy w USA leczacych borelioze i inne
      odkleszczowe choroby, uważa że niezmiernie ważne jest -obok
      antybiotykoterapii-wzmacnianie odporności i ochrona przed osteoporozą
      (powoduje potworne bóle kostne nie do odróznienia od bólu w np
      boreliozie). Wielu lekarzy praktyków u przewlekłych chorych ba
      boreliozę zaczyna stosować wyciagi z grasicy, w Polsce jest dostepny
      preparat TFX. Stosuje sie je w przewlekłych zakazeniach i procesach
      autoimmunologicznych, a do takich nalezy też borelioza.
      Obok TFX podają oni też preparaty bezposrednio działajace na komórki
      zerne, w tym na makrofagi. To co jest dostępne w Polsce to Shitake
      lub beta Glucan(otrzymywany własnie z Shitake) lub zioło Vilcacora.
      jest dużo publikacji na temat oddzialywania wit D na system
      immunologiczny. Duze dawki wit D np podaje sie przy zakazeniu
      Chlamydią.Wg koncepcji dr Marshalla jednak trzeba ograniczać
      spozycie wit D. Wiadomo bowiem ze w makrofagach moga być ukryte
      krętki "uspione" w formie L-a do tego trzeba niedopuszczać. Być może
      ma to zwiazek z wit D-stąd koncepcja dra Marshalla, aby ograniczać
      jej spozycie. Ale inna koncepcja głosi, że jeśli się poda duze dawki
      wit D, to ona-być moze wraz z wit C i jonami wapnia-tak zaaktywizuje
      makrofagii, że po pochlonieciu krętka boreliozy makrofag go
      zniszczy!!!Podobnie jest z Chlamydią.Burrascano i ILADS zaleca
      spozywanie wit D, konkretnie jej pochodnej alfa i nie zaleca
      ograniczania jej spozycia.
      Stąd bierze się koncepcja w lekoopornej boreliozie, by stosować:
      1 TFX
      2 Shitake lub Vilcacorę
      3 Wit D z kwasami Omega 3 i 6
      4 wit C(najlepiej naturalną-patrz najnowszy doniesienia:

      www.zlotemysli.pl-zdrowie-e book pt Witaminy, minerały)


      5 Wapń , ale nie w postaci weglanu wapnia lecz np cytrynianu(patrz e
      book jak wyzej)

      W tym kierunku ida powazne badania w kilku osrodkach naukowych w USA-
      oczywiscie obok antybiotykoterapii.
      ==============

      I od razu mam pytanie odnośnie witaminy D i wapnia- czy są to dawki
      profilaktyczne, jesli chory nie ma stwierdzonych niedoborów na
      podstawie badań laboratoryjnych, czy jednak większe? Obawiam się po
      prostu o ewentualne następstwa wzrostu poziomu tej witaminy i wapnia
      w oprganizmie, co nie bywa obojętne dla zdrowia. Czy podczas takiego
      wspomagajacego leczenia trzeba regularnie kotrolowac ich poziom we
      krwi, by nie przekraczać ich norm?
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.05.08, 07:29
        Witam
        Wit D jest w tej chwili zalecana, wraz z suplementacją wapnia, u
        kazdej osoby po 50 r życia-dawka wit D dobowa profilaktyczna u osoby
        dorosłej to nie 5 mikrogramów(jak jest na ulotkach preparatów np z
        wyciagów z wątroby dorsza lub rekina), ale 8-10 mikrogramów, a
        wapnia 1000mg.Jest to spowodowane tym ,że wskutek zanieczyszczenia
        srodowiska mało promieni slonecznych aktywuje prowitaminę D w
        skórze. Takie są zalecenia endokrynologów, także juz o tym się mówi
        w Polsce.Podaja to amerykanie i wielu naukowców w Europie.
        W chlamydii stosuje się mega=dawki wit D, nawet 16-20 mikrogramów.
        Jest wiele publikacji na temat działania wit D na układ
        immunologiczny-trwają na świecie intensywne badania np w zapaleniach
        czy nowotworach. Niedawno był na ten temat obszerny artykuł
        w "Medycynie po Dyplomie"
        Ja podaję tran w kapsułkach(wit D musi być podawana z tłuszczem-jest
        rozpuszczalna tylko w tłuszczu!) w dawce 10 mikrogramów w
        przeliczenie na wit D i wapnia 1000mg-jak u dorosłej osoby

        Odpowiadając na inne pytanie z forum:
        ceftriakson znakomicie penetruje do mózgu, a tetracykliny tylko w
        wysokich dawkach(znacznie slabiej niz ceftriakson). Ale tetracykliny
        maja tą zalete, że działaja prawdopodobnie i na formę L krętka
        boreliozy i -co b ważne- penetrują do tzw makrofagow, a w nich moga
        być też "uśpione" krętki w formie L-tych działań nie wykazuje
        ceftriakson. Co więcej są doniesienia ze krętek boreliozy b szybko
        po dostaniu się do organizmu żywiciela(np człowieka) przemienia się
        w formę L bez ściany komórkowej, na którą jest niewrażliwy
        ceftriakson, szerzej beta-laktamy(czyli penicyliny i cefalosporyny)
        Pozdrawiam
        Piotrek K
        • swigonka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.05.08, 09:58
          jestem uczulona na beta glukan... czym mozna to zastapić?
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.05.08, 10:03
            Odpowiedż dla swigonki: może warto spróbować Vilcacorę(znane zioło
            andyjskie, ma juz wiele badań naukowych, są próby zastosowania m in
            w nowotworach, jest wiele informacji na jej temat w internecie)
            Pozdrawiam
            Piotrek K
            • ka_wier Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.05.08, 10:34

              Witam Panie Doktorze,
              mam pytanie, w czerwcu 2007 ugryzł mnie kleszcz, po 2 miesiącach zaczęłam leczenie, trwało do listopada, oprócz rumienia nie miałam innych objawów.(doxy, azitro, tini)
              teraz chciałabym zajść w ciążę, ale oczywiście boję się, że mogłabym zarazić dziecko.

              czy jakiekolwiek badania mogą mi dać jakąkolwiek pewność, ze jestem na razie "bezpieczna"?
              nie robiłam pcr w Poznaniu ani western blotta, czy od tego zacząć?

              dziękuje za odpwiedź,pozdarwiam, karol
              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 16.05.08, 21:08
                Witam
                Warto zrobić PCR RT i Western-Blot na boreliozę, a także badania na
                koinfekcje. Wiadomo że bartonella w zwierząt(kotów) przechodzi przez
                łozysko-brak danych u ludzi, nie wiadomo jak w pozostałych
                koinfekcjach
                Pozdrawiam
                Piotrek K
                • ka_wier Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.05.08, 19:39

                  serdecznie dziękuję,
                  koinfekcje już robiłam- było czysto.
                  na pcr już się umówiłam, jeszcze western, na szczęście mam blisko.

                  dzięki, k
                  • mariano_84 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 17.05.08, 20:55
                    To, że wyniki nic nie wykazały nie znaczy, że nie masz koinfkcji.
                    • ka_wier Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 18.05.08, 12:56
                      każdy z nas to wie...
                      nawet 100 badań negatywnych nie będzie dawało pewności że ich nie ma,
                      ale co innego robić?
                      czy jest jakaś alternatywa, od zapewniania sobie chwili spokoju negatywnymi wynikami?
                      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.05.08, 21:08
                        Moje 3 grosze...
                        Krętki maja 3 formy:typowa ze ściana komórkową(na nią są wrażliwe i
                        amoksycyllina i ceftriakson, cefuroksym-czyli antybiotyki zwane beta
                        laktamowymi), w formie prowirusa(na nie nie działają beta laktamy,
                        ale prawdopodobnie tetracykliny czy makrolidy w duzych,
                        bakteriobójczych dawkach) i w formie cysty,a ją rozbijają
                        metronidazol czy tinidazol.Krętki w formie prowirusa moga znajdować
                        się we wnętrzu tzw makrofagów, a do nich wnikaja jedynie
                        tetracykliny lub makrolidy. Makrolidy praktycznie nie wnikaja do
                        mózgu.
                        Jesli ktoś ma neuroboreliozę to optymalny zestaw antybiotyków jest
                        następujacy:
                        1 antybiotyk beta laktamowy(penetruje do mózgu)
                        2 tetracyklina w dużej dawce(penetruje w duzej dawce do mózgu, także
                        wnika do makrofagów)
                        3 tinidazol(metronidazolu nie powinno sie łączyć z tetracyklinami)
                        Jeżeli teraz np z forum geodeta ma zestaw z azitromycyną, to ona
                        nie penetruje do mózgu. Cedax owszem wytłucze krętki w formie ze
                        scianą komórkową w mózgu, ale nie w formie L, które moga być ukryte
                        w makrofagach mózgu(zwą się komórkami dendrytycznymi)!!!
                        Pozdrawiam
                        Piotrek K
                        • gavko Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.05.08, 10:10
                          Panie doktorze, czy w takim razie zestaw Doxycyklina i Tynidazol
                          jest wystarczający na borelie? Ja biore jeszcze Rifampicyne na
                          Bartonelle. Nie brałem innych abx. Lecze sie już piąty miesiąc i mam
                          pytanie czy narazie pozostać przy tych abx czy może warto wprowadzić
                          inne i zobaczyć jak zareaguje organizm?
                          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.05.08, 15:33
                            Witam
                            Ja uwazam że zestaw tetracyklina w dużej, bakteriobójczej dawce
                            (penetruje wtedy do mózgu)+tinidazol jest zestawem optymalnym na
                            samą boreliozę-ten zestaw testują w USA. Jedynym powaznym minusem to
                            nadwrażliwość na swiatło!!!Ale wiele osób leczonych makrolidami z
                            beta laktamami i lekiem na rozpad cyst ma niepowodzenia w leczeniu,
                            jeśli krętki zaatakowały mózg.Co więcej makrolidy trzeba podawać z
                            pochodną chininy lub amantadyną, a leki te maja szereg działań
                            niepoządanych.
                            Pozdrawiam
                            Piotr Kurkiewicz
                            • dx771 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 27.05.08, 19:15
                              piotr.kurkiewicz napisał:
                              Co więcej makrolidy trzeba podawać z
                              > pochodną chininy lub amantadyną, a leki te maja szereg działań
                              > niepoządanych.

                              Jakie są te działania nieporządane???
                        • nataszkam Tetracyklina... 27.05.08, 18:55
                          Byłaby to niezbyt optymistyczna informacja dla rodziców chorych
                          dzieci- tetracyklin długo (albo w ogóle) u nich się nie da stosować.

                          Na forum amerykańskim, u dorosłych jednak tetracykliny nie są za
                          często stosowane.
                          • piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 27.05.08, 20:20
                            Tetracykliny sa p/wskazane u dzieci.Są poszukiwania innych
                            antybiotyków, które są a/skuteczne w boreliozie,b/penetruja do mózgu
                            przez barierę krew-mózg,c/i jednoczesnie w dawkach terapeutycznych
                            wnikaja do makrofagów
                            SĄ NADZIEJE ŻE MOŻE PYRAZYNAMID okaże się skuteczny w
                            neuroboreliozie-on spełnia dwa pozostałe warunki,ale brak danych czy
                            niszczy krętki boreliozy
                            Piotrek K
                            • gavko Re: Tetracyklina... 29.05.08, 09:09
                              Napisał Pan

                              "Ja uwazam że zestaw tetracyklina w dużej, bakteriobójczej dawce
                              (penetruje wtedy do mózgu)+tinidazol jest zestawem optymalnym na
                              samą boreliozę"

                              Ale nie otrzymałem odpowiedzi konkretnej. Nie jestem lekarzem i
                              nie znam sie na tych wszystkich nazwach leków i ich grupach. Ja
                              biore na neuroborelioze Doxy, Tini, i rifampicyne na bartonelle.
                              Dalej nie wiem czy to najlepszy zestaw jaki moge brać? Nie brałem
                              innych abx. Lecze sie u pana właśnie. Abx biore piąty miesiąc na
                              takim zestawie i jeśli czytam że optymalny zestaw to inne leki to
                              pojawia sie pytanie czy nie powinienem zmienić?
                              • franiolek1 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 09:23
                                Doxycyklina to wlasnie antybiotyk z grupy tetracyklin.
                                • flork74 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 11:11
                                  Panie Piotrze, czy można stosować antybiotyk jeśli wcześniej był już
                                  stosowany, chodzi mi o to czy jest on tak samo skuteczny na krętki?
                                  miałem zestaw z tetracylkiną ale przerwałem ze względu na słońce czy
                                  np. jak wrócę do tego zestawu jesienią będzie miało to sens?
                                  • michal056 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 12:09
                                    A jakie sa te duże dawki?.Czy dawka 1500 tetracykliny to jest ta duża dawka?.Swego czasu Artur podawał ze dr.Donta znany LLMD, leczy głównie Tetracykliną w dawce1500 starając sie by leczenie trwało około 18 mc.Ponoć pacjeci po cichu brali 2000g bo byli niecierpliwi i chcieli szybszych efektów.Nie ma Artura o dr.Doncie cisza na forum.
                                    • piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 29.05.08, 15:16
                                      Witam
                                      Dawki doustne tolerowane antybiotyków z grupy tetracyklin to dawki
                                      podwójne niż jest na opakowaniu, czyli np doxycyklina 2 x 200mg(dla
                                      osoby dorosłej o wadze 75 kg)-wyższe trzeba podawać dożylnie.Dr
                                      Burrascano zaleca nawet 600mg, prof S.Donta wyższe.Są doniesienia że
                                      np doxycyklina w dawce dobowej 400mg dość db penetruje do mózgu-ja
                                      takie dawki zlecam pacjentom zazwyczaj.Leczenie długie, w przypadku
                                      neuroboreliozy minimum 1 rok-podobnie jest długie w grużliczym
                                      zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych, trądzie czy mykobakteriozach
                                      (choroby te wywołują bakterie majace formę L czyli prowirusa, jak
                                      krętek boreliozy)
                                      Pozdrawiam
                                      Piotrek K
                                      • franiolek1 Re: Tetracyklina... 29.05.08, 15:36
                                        Dr Donta opisal dokladnie swoje protokoly - leczy makrolidami,
                                        glownie klarytromycyna podawana z plaquenilem. Ten protokol ma byc
                                        stosowany wedlug Donty dosc dlugo. Minimum to 7 miesiecy, a jezeli
                                        jest reakcja ( herx lub poprawa) to protokol ma pbyc przedluzany o
                                        nastepne 7 i tak dalej.
                                        • nataszkam Re: Tetracyklina... 29.05.08, 17:59

                                          Hm... Ciekawe tylko, jakie uzyskuje wyniki w leczeniu...
                                      • piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 07.06.08, 08:04
                                        Witam
                                        Sprawdzałem w kilku leksykonach leków: doxycyklina jest ponoć lepsza
                                        niż preparat noszący nazwę całej grupy tj tetracyklina.Tak np podają
                                        Podlewscy w swoim "Leksykonie leków".Dlatego ja preferuję
                                        doxycyklinę, znacznie lepiej jest tolerowana jej postać
                                        rozpuszczalna czyli Unidox
                                        Pozdrawiam
                                        Piotrek K
                                        • plusewaplus Re: Tetracyklina... 11.06.08, 00:18
                                          Witam! choruje od 10 lat ,nie pamietam ukąszenia ale dlugo infekujacy czerwony
                                          plac na stopie..pozniej przez kilka lat mialam bole stawow..zapalenie nerwu
                                          kulszowego..obrzeki,ale wszystko jakos znosilam.Ostry atak boli zaczal sie ok.
                                          5 lat temu.Czesto trzeba bylo odbarczac kolana i brzlam tzw.blokady,ktore znow
                                          przez 2,3 mias. pozwolily mi jakos funkcjonowac.Ostatnie 3 lata sa
                                          tragiczne.Obrzeki dloni,koan potworne bole stawow i..wszystkie objawy tu
                                          opisywane.Bywalo,ze w nocy budzil mnie potworny bol oczu,ktore wyciskaly mi sie
                                          od tylu..Lekarz zlecil sterydy-metypred,ktory biore od 4 lat.Prosze
                                          powiedziec-jak on wplynal na moj organizm przy boreliozie(ostatnie badanie Igg
                                          0,15 a I gM 57,48) Caly czas lecze sie u reumatologa ,i stwierdzono u mnie
                                          oprocz przewleklej boreliozy rzs.Slyszalam ,ze przy boreliozie sterydy sa nie
                                          wskazane..Bardzo prosze o opinie-co by Pan radzil,czy prerwac leczenie?..kiedys
                                          probowalam i objawy stawowe sie poglebily?moze to zbieg okolicznosci z atakiem
                                          boreliozy..Bede wdzieczna za odpowiedz-Ewa
                                          • piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 11.06.08, 21:45
                                            Witam
                                            1. jesli u kogokolwiek jest ślad po ukąszeniu kleszcza,
                                            nieustępujący pod wpływem antybiotykoterapii(zwykle wielkosci 50
                                            groszówki)-TO KONIECZNIE TRZEBA GO USUNĄĆ CHIRURGICZNIE(to moze być
                                            tzw pseudo-ognisko pierwotne-ognisko rozsiewu krętków!!!)
                                            2.w Pani przypadku proponuję włączyć azitromycynę(stabilna w kwaśnym
                                            środowisku,ale można dodać arechin 1 tabl co II-gi dzień) 500mg co
                                            drugi dzień,po 1-2 miesiacach dołaczyć Tinidazol 2 tabl co II-gi
                                            dzień,a metypred stopniowo odstawiać poczawszy od 3 miesiąca,o ile
                                            jest poprawa(ale jeśli są Herxy, to pociagnąć Metypred przez 4-5
                                            miesięcy.Sterydy zmniejszają Herxy, a w późnej boreliozie często
                                            współistnieje proces autoimmunologiczny.
                                            3.koniecznie badania na koinfekcje, ale nie serologiczne(bo steryd
                                            hamuje powstawanie przeciwciał-immunosupresja) tylko PCR w Poznaniu
                                            4.koniecznie od razu probiotyk
                                            5.koniecznie tran w kapsułkach tak by wit D było 8-10 mikrogramów np
                                            Iskial 8 kaps+wapń(nie węglan wapnia)np Ostram czy wapń z muszli
                                            ostryg
                                            6.ja zawsze przy boreliozie stawowej podaję najlepiej Jointprotex
                                            (firmy CaliVita) lub Litozin Forte 2 x 3 kaps
                                            7. koniecznie dieta p/grzybicza+ nie smażone+ nie tluszcz zwierzęcy
                                            (najlepiej dieta wg dr E.Dąbrowskiej "Ciało i ducha ratować
                                            żywieniem")
                                            8. oslonowo na wątrobę Liv 52 3 x 1 tabl+Hepatil(lepszy na receptę
                                            heparegen)3 x 2 tabl
                                            9. Mg z wit B6(z posilkiem,bo na czczo daje biegunkę)
                                            Pozdrawiam
                                            Piotrek K
                                            • plusewaplus Re: Tetracyklina... 11.06.08, 22:10
                                              Dziekuje za szybka odpowiedz i reakce ze strony Pana doktora.Udam sie do lekarza
                                              po recepty.Mam pytanie Panie doktorze-dostaje co 3 mies.lek na
                                              kosci-bonviva-podobno bardzo skuteczny na odbudowe kosc i chrzesci-czy
                                              musialabym z niego zrezygnowac i zrezygnowac z rehabilitacji na ktora mam
                                              ustalony termin na 25 lipca?Nie wiem jak beda reagowac na moja terapie
                                              antybiotykowa?bo chyba musze o tym poinformowac szpital..czy zrezygnowac z
                                              leczenia? Bardzo dziekuje za pomoc i rade-pozdrawiam-Ewa
                                            • fionka21 Re: Tetracyklina... 12.06.08, 11:00
                                              Zaintersowało mnie to co napisałeś o tzw. pseudo-ognisku pierwotnym rozsiewu krętków. Mam w związku z tym parę pytań:
                                              - czy mógłbyś podać link do publikacji, żebym mogła przeczytać więcej?
                                              Jeżeli byłoby to niemożliwe to kolejne pytania:
                                              - czy usuwa się chirurgicznie sam ślad, czy z okładem, jeśli tak to jakiej wielkości/głębokości?
                                              - czy wycięty materiał powinien być przebadany, jeśli tak to pod jakim kątem i gdzie?

                                              Pytam o to, bo od pewnego czasu, po około 7 miesiącach abx, zaobserwowałam zmianę w wyglądzie sinobrązowego guzka, który miałam na skórze nogi od wielu lat. Guzek pojawił się po ukąszeniu latającego owada, dość dużego, którego nie zdążyłam upolować, a było to około 30 lat temu, na plaży w ówczesnej Jugosławii. Był przez te wszystkie lata, miał średnicę około 1,5 cm, nieco wypukły, tkliwy po naduszeniu. Nie interesowałam się nim do czasu, ale pod wpływem abx zmienił się: zrobił się płaski i....pojaśniał w środku. Takie mini-bull eye....

                                              Jeżeli moje podejrzenia są słuszne - choruję ponad 20 lat dłużej, niż do niedawna myślałam. Objawy też miałam, tyle że tłumaczyłam je sobie bieżącymi przyczynami lub nie zastanawiałam się co było przyczyną dolegliwości, skoro same ustępowały wink

                                              Bardzo proszę o odpowiedzi na powyższe pytania.

                                              Pozdrawiam, Anka
                                              • piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 12.06.08, 15:32
                                                Witam
                                                1.Nie znam bonivi na odbudowę chrząstki-stąd nie wypowiadam
                                                się.Jeśli to nie ma interakcji z lekami jak podałem-można brać
                                                2.co do ogniska pseudo-pierwotnego w boreliozie
                                                a/ja to miałem-mam wynik histopatologiczny wyciętej zmiany wielkosci
                                                50 groszówki w miejscu ukaszenia kleszcza mimo potęznej
                                                wielomiesięcznej antybiotykoterapii z okresami nawrotu neuroboreliozy
                                                b/ wysłałem opis hist-pat do amerykanów-w ośrodku dra Liegnera
                                                (AMourk Center)zrobiono badania i u 1-3 procent ludzi pokasanych
                                                przez kleszcza z oporna boreliozą to samo stwierdzono.Gdzies to
                                                opublikowano jako kazuistykę-ale nie pamietam już gdzie(to był 2001
                                                r).Ja poczatkowo myslalem ze +po nieumiejetnym usunieciu kleszcza
                                                zostala jego glowka w skorze,a w niej kretki+stad ognisko rozsiewu
                                                Piotrek K
                                                • barkaa11 Re: Tetracyklina... 12.06.08, 16:01
                                                  Panie Piotrze
                                                  mam pytanie, u męża siedem lat temu zostało zdiagnozowane sm, mąż
                                                  coraz bardziej od jakiegoś czasu podejrzewa u siebie borelioze i
                                                  jest w trakcie przygotowań do zrobienia testu( zaczyna dzisiaj brać
                                                  antybiotyk)
                                                  od długiego czasu w związku z sm bierze czesto praparaty tranowe:
                                                  ecomer, biomarine, iskial( w dosyć dużych dawkach etapami),
                                                  dodatkowo obecnie przechodzi drugą kurację "copaxone"(nie jest to
                                                  interferon, ale coś równie skutecznego na sm) - czy w związku z tym
                                                  może wyjśc fałszywy wynik badania na boreliozę???
                                                  pozdrawiam
                                                  • nataszkam Re: Tetracyklina... 12.06.08, 18:02

                                                    Barko, testy serologiczne po kuracjach sterydami wychodzą zazwyczaj
                                                    fałszywie ujemnie, ale PCR nie jest testem serologicznym i sterydy
                                                    nie muszą wpływac na wynik badania. Tyle tylko, że w późnej
                                                    boreliozie mogą być problemy z uzyskaniem potwierdzenia choroby-
                                                    także PCR może wyjść fałszywie negatywny. Ale warto spróbować tym
                                                    bardziej, że Real Time PCR poznański ma czułość 5 kopii,czyli ok.
                                                    200x lepszą niż zwykły PCR...
                                                    Nie wiem, jak to jest z citroseptem przed pobraniem krwi na PCR-
                                                    lepsze rozwiązanie to jednak tinidazol/ metro plus jakiś abax na
                                                    kilka dni i dopiero po tym przygotowaniu pobrac krew.
                                                  • gmbh1 Re: Tetracyklina... 13.06.08, 08:52
                                                    Panie Doktorze,
                                                    czy przyjmowanie abx i duza dawka słonca-maja wpływ na zycie czy
                                                    rozwoj krętka?
                                                    Czy oprocz poparzen słonecznych coś nam jeszcze grozi ze strony
                                                    promieni słonecznych?
                                                    prosze o informację, mysle,ze to wazne,bo słonca ostnio bardzo duzo!
                                                    czy oprocz kremów z wysokim filtrem mozemy się jakos chronic przed
                                                    złymi działaniami słonca?
                                                    pozdrawiam
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: Tetracyklina... 15.06.08, 12:57
                                                    Witam
                                                    Wątek ten przewija się często na forum.
                                                    Borelioza może prowadzić do zmian niekiedy rozpoznawanych jako :
                                                    -stwardnienie rozsiane(są badania że nawet u 50% osób leczonych
                                                    latami jako sm po wykonaniu dokładnych badań okazuje się że
                                                    to ...neroborelioza!!!)Neuroborelioza nie zawsze przebiega z
                                                    typowymi zmianami zapalnymi płynu mózgowo-rdzeniowego tj z tzw
                                                    pleocytozą limfocytarną.Serologia(badanie przeciwciał) z płynu
                                                    mózgowo-rdzeniowego już od kilku lat nie jest kryterium
                                                    rozpoznawania neuroboreliozy, bo np aż u 40% osób zainekowanych
                                                    krętkiem stwierdza się w płynie mózgowo-rdzeniowym same kompleksy
                                                    immunologiczne.Takie badania np w Polsce robiła prof S.Tylewska-
                                                    Wierzbanowska z PZH w Warszawie.
                                                    -reumatoidalne zapalenie stawów(aż u ok 30% przypadków po dokładnych
                                                    badaniach w tym kilkukrotnego PCR okazywało się że to borelioza
                                                    stawowa)
                                                    -idiopatyczne porażenie nerwów czaszkowych(nawet w 70% okazywało się
                                                    być boreliozą)
                                                    -fibromialgia(aż w 10-40% przypadków)
                                                    -zespół przewlekłego zmęczenia(aż w 55 % przypadków!)
                                                    -zespoły degeneracyjne mózgu, w tym ch. Parkinsona(10-20%)
                                                    -inne np twardzina(zmiany skórne w boreliozie mogą być rozmaite,
                                                    najczęściej jest to zanikowe zapalenie skóry i właśnie twardzina)
                                                    Pozdrawiam
                                                    Piotrek K
                                                  • zo_sia01 Re: Tetracyklina... 16.06.08, 15:31
                                                    Dzień dobry. Panie doktorze mam pytanie odnośnie szczepień po leczeniu i
                                                    chorowaniu na boreliozę. Spotkałam się z opinią, że osoby chore na boreliozę nie
                                                    powinny się szczepić, gdyż są przez szczepienia narażone na nawrót choroby. Ja
                                                    przed chorobą co roku szczepiłam się na grypę, poza tym córka chciała zaszczepić
                                                    mnie i męża szczepionką p/meningokokom, gdyż ona pracuje w szpitalu i może tę
                                                    chorobę przenieść, a my jesteśmy narażeni z racji wieku.

                                                    Proszę napisać co Pan o tym sądzi?
                                                  • swigonka candida 16.06.08, 15:42
                                                    Panie doktorze odebrałam włąsnie wynik PCR na candide i jest
                                                    pozytywny niestety. nystatyna działa tylko w przewodzie pokarmowym,
                                                    łykam flukonazol, olejek czosnkowy, dziś kupiłam wyciąg z liścia
                                                    oliwki europejskiej firmy Solgar, co jeszcze moge zrobić? czekam na
                                                    olejek z oregano. czy musze odstawić antybiotyki? czy te powyższe
                                                    specyfiki mogę jeść z innymi probiotykami? pozdrawiam.
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: candida 16.06.08, 16:12
                                                    Witam
                                                    1.Jeśli PCR na Candidę z krwi pozytywny, to ja odstawiam leki na
                                                    borelizę, zlecam posiew kału na grzyby i lekowrażliwość, i na tej
                                                    podstawie dobór mykostatyku.Nie da się wyleczyć z grzybicy bez
                                                    diety, probiotyku,naturalnej wit C.Ja dodatkowo stosuję Candida
                                                    Clear 2 x po 2 tabl lub-podobno lepszy-Paraprotex( jest dostępny w
                                                    Polsce przez CaliVita).Leczenie grzybicy często uzupełniam o leki
                                                    firmy Sanum(coś w rodzaju homeopatii-mają naukowe badania,firma
                                                    niemiecka).Leczenie grzybicy systemowej to minimum 3 miesiące,aby
                                                    wytępić też zarodniki,a nie tylko grzybnię!!!
                                                    2.Co do szczepień-jeśli jest zaleczona borelioza, wtedy
                                                    szczepić.Jeśli my mamy np czynną gruźlicę, to nie szczepimy przecież.
                                                    Piotrek K
                                                  • swigonka Re: candida 16.06.08, 20:10
                                                    dziekuje za sugestie
                                                  • luna-3 Bol glowy 18.06.08, 09:34
                                                    Witam serdecznie,panie Piotrze mialam przeszlo miesieczna przerwe w
                                                    braniu tinidazolum,po ponownym wlaczeniu wytrzymalam 8 dni,poniewaz
                                                    objawy tak bardzo sie nasilily.Dwa dni po odstawieniu .tzn w
                                                    niedziele wystapily bardzo silne bole potylicy glowy i karku oraz
                                                    silne wymioty,poniedzialek,silne oslabienie bol glowy,wtorek
                                                    wieczorem bardzo silny bol glowy i karku,dzisiaj od rana znowu silny
                                                    bol i mdlosci,co pan radzi?Moze odstawic abx na jakis czas??Bede
                                                    bardzo wdzieczna za wskazowke.Pozdrawiam
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: Bol glowy 18.06.08, 20:42
                                                    Witam
                                                    Jak są wymioty czy biegunka to bezwzględnie odstawić antybiotyki!
                                                    Jeśli po odstawieniu po 3-6 dniach nie przechodzą to
                                                    1. grzybica?
                                                    2. duża dysbakterioza, jeśli trwa i się pogłebia to trzeba się
                                                    zgłosić do lekarza(może być np rzekomobłoniaste zapalenie jelit).
                                                    Postępowanie:
                                                    -odstawić antybiotyk
                                                    -probiotyk w dużej, najlepiej podwójnej dawce
                                                    -nawodnienie(najlepiej woda mineralna niegazowana),dieta kleikowa
                                                    -wit C w dużej dawce(ja preferuję naturalną-dlaczego: szukaj
                                                    www.zlotemysli.pl-ebook pt witaminy,minerały-zawiera najnowsze
                                                    doniesienia mało propagowane w Polsce)
                                                    Tak jak pisałem wyżej jeśli po kilku dniach brak poprawy,to szukać
                                                    tego przyczyny i nie brać antybiotyków!
                                                    Pozdrawiam
                                                    Piotrek K
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: Bol glowy 18.06.08, 20:43
                                                    P.S.
                                                    Innne Pani objawy to tzw herxy-tinidazol spowodował rozpad cysty i
                                                    endogenny rozsiew krętków
                                                    Piotrek K
                                                  • luna-3 do dr.Piotra 18.06.08, 22:30
                                                    Dziekuje slicznie,za zainteresowanie i wskazowki.
                                                  • niebieskaaa Re: do dr.Piotra 19.06.08, 09:39
                                                    witam. mam dwa pytania
                                                    1.czy jest możliwe, by grzybicę miał również partner? martwię się o
                                                    męża. badanie PCR na bb ma negatywne,ale juz od kilku m-cy ma bóle
                                                    mięśni czuje się źle i ciągle jest b. zmęczony.
                                                    2.z Pana odpowiedzi wynika, że przy grzybicy należy odstawić
                                                    antybiotyki. ja podejrzewam ją u siebie. gdy rozpoczęłam kurację
                                                    mimo diety miałam problemy z grzybicą pochwy, biegunkami. leczylam
                                                    się, ale co jakiś czas mam problempowraca z tym, że nie dotyczy już
                                                    sfery intymnej, objawy są podobne do bb bóle mięśni, ale jednak inne
                                                    z bardzo dużym zaszumieniem, tatalnym brakiem koncentracji, aż do
                                                    drgawek. leczyłam się flukonazolem. biorę również candida clear.
                                                    leczę się nadal abx i boję się przerwać kurację, by skutecznie
                                                    pozbyć się bb. czy mogę rozpocząć leczenie grzybicy dopiero za kilka
                                                    miesięcy. co jest ważniejsze?
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: do dr.Piotra 19.06.08, 18:33
                                                    I grzybica systemowa i borelioza są groźne.Nie wyleczy się
                                                    boreliozy, jeśli uprzednio nie wyleczy się grzybicy narządowej-
                                                    trudno często rozgraniczyć czy dany objaw jest spowodowaby borelioza
                                                    czy grzybicą.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Piotrek K
                                                  • niebieskaaa Re: do dr.Piotra 20.06.08, 09:18
                                                    dziękuję za odpowiedź. jescze tylko jedno pytanie. czy może się
                                                    zdażyć, by grzybicą zarazić partnera? czy zależy to wyłącznie od
                                                    osobistej odporności, ale teoretycznie jest to możliwe?
                                                    bez względu na odpowiedż zrobimy badania w kierunku candida, ale
                                                    odpowiedź bardzo mnie nurtuje.
                                                    dziękuje i pozdrawiam ANia
                                                  • lastszogun Re: do dr.Piotra 20.06.08, 11:11
                                                    witam Pana i wszystkich Formowiczów
                                                    15.06.2008r złapał mnie kleszcz
                                                    potwór został usunięty przez moja małzonkę w całosci , po wyjeciu normalnie
                                                    łobuz dalej sobie chodził ( żył)

                                                    oczewiscie wpadłem w panike a to dlatego ze jestem po przeszczepie nerki i
                                                    biore imunosupresje co jak wiadomo znacznie upośledza odpornośc

                                                    natychmiast zadzwoniłem do szpitala na nowogrodzkiej w W-wie celem konsultacji
                                                    lekarz zalecił mi doxsycyline 100mg 2 razy na dobę przez dwa tygodnie a potem
                                                    mam do niego zadzwonic celem ustalenia dalszego postepowania.

                                                    niestety dzis to jest 19.06.2008 pojawiły sie u mnie dolegliwosci takie jak
                                                    bóle miesni, stawów
                                                    czy to mozliwe aby tak szybko to cholerstwo mnie pobrało
                                                    a moze zaczynam panikowac sam juz nie wiem czy jeżeli jestem na antybiotyku i
                                                    kleszcz długo nie siedział we mnie ( nie zdążył sie nawet napic) to czy jest
                                                    cień szansy unikniecia Boreliozy

                                                    miejsce po ukąszeniu jest OK tnz narazie nie ma rumienia, nadmienie też że
                                                    kleszcz krótko siedział w moim ciele bo miał peszka akurat poczułem jak sie do
                                                    mnie zabierał

                                                    bardzo prosze o porade o kierunek dalszego postepowania
                                                    adres:kaczak2@gmail.com

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                    Radek
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: do dr.Piotra 20.06.08, 12:34
                                                    Witam
                                                    Zbiorcza odpowiedź:
                                                    1. grzybicą mozna zarozić się i od partnera i np uzywając wspólny
                                                    ręcznik(jak jest grzybica skórna)
                                                    2.postepowanie po ukąszeniu kleszcza:
                                                    ILADS w tym dr Burrascano zalecają, by w rejonie endemicznym(tzn w
                                                    takim ,gdzie jest duzo zakażonych kleszczy-praktycznie cała Polska
                                                    wg badań PZH w Warszawie)po kazdym ukaszeniu kleszcza wziąść
                                                    antybiotyk a/najlepiej przez 6 tyg b/w dużej dawce tzw
                                                    bakteriobójczej.Im więcej czasu minęło od ukaszenia kleszcza do
                                                    wdrożenia antybiotykoterapii tym większe ryzyko rozsiania się
                                                    boreliozy -stąd ta antybiotykoterapia powinna być dłuższa,jeśli są
                                                    inne objawy niż rumień,to jeszcze 2-3 miesiace od ustapienia objawów.
                                                    Ja zalecam długą 6 tyg antybiotykoterapię i po 2 miesiacach
                                                    kontrolny PCR na boreliozę(bo akurat stosowany antybiotyk moze być
                                                    nieskuteczny-krętki a'priori są na niego oporne) oraz PCR na
                                                    koinfekcje, zawsze na babesje i bartonelle.W Pana przpadku
                                                    +immunosupresja+antybiotyk i cos na rozpad cyst przez 3 miesiace
                                                    Piotrek K
                                                  • lastszogun Re: do dr.Piotra 20.06.08, 12:55
                                                    dziekuje za odpowiedz

                                                    rozumiem ze przez 6 tygodni antybiotyk ale skoro doxy moze byc nieskuteczna to
                                                    prosze podac na siebie namiary
                                                    bardzo chciałbym osobiscie odbyc konsultacje
                                                    prosze o kontakt i namiary
                                                    na adres : kaczak2@gmail.com

                                                    mój lekarz transplantolog zalecił mi branie przez 2 tygodnie doxy 2*100mg
                                                    dziennie po czym mam sie z nim spotkac ale nie wiem czy nie uzna na wyrost ze
                                                    wszystko jest juz OK dlatego bardzo chciałbym z Panem sie skontaktowac.

                                                    pozdrawiam
                                                  • katowiczanka10 Re: do dr.Piotra 21.06.08, 00:51
                                                    Witam Panie Doktorze,
                                                    mysle ze zna pan moje watki i zna Pan nasza sytuacje i ciezki stan
                                                    mojego meza Franka.Dzis mija 4 tydzien kroplowek.
                                                    Maz ma zmiany w mozgu- plamy, ale neurolodzy nie przypisali mu
                                                    diagnozy als ani sm.
                                                    Pan Doktor ktory podjal sie meza lezenia podaje mu cefotaksym(w
                                                    Polsce wystepuje pod nazwa biotaksym,rantaksym,torcefoksym).Na
                                                    niemieckim forum jest opis w ktorym pisze ze ceftriakson
                                                    (biotrakson,rocephin)dochodzi do mozgu tylko w 17%,a cefotaxym w 100%
                                                    tylko ze czas dzialania wynosi 1 godzine.
                                                    Na poczatku roku Frank dostawal ceftrakson przez 9 tygodni ale bez
                                                    metronidazolu.Po 9 tygodniach nie bylo zadnych zmian,nie mial tez
                                                    hexrow(moze raz na samym poczatku).Ciagle bylo zle i gorzej.
                                                    Obecnie leczacy go Pan Doktor twierdzi ze te 9 tygodni bylo bez
                                                    sensu,i nic nie dalo.
                                                    Prosze mi napisac jakie jest pana zdanie na ten temat,i jak to jest
                                                    z ta roznica miedzy ceftriaksonem i cefotaksymem.
                                                    Od dzis Frank ma przerwe 3 dni do poniedzialku.Czekamy na jakas
                                                    zmiane,nie koniecznie poprawe....
                                                    Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam Kasia
                                                  • katowiczanka10 Re: do dr.Piotra 21.06.08, 00:55
                                                    Wklejam ta strone:
                                                    www.borreliose-gesellschaft.de/Texte/Empfehlungen%2028.Apr.pdf
                                                  • piotr.kurkiewicz Re: do dr.Piotra 22.06.08, 08:39
                                                    Witam
                                                    W długotrwajacej boreliozie,zwłaszcza neuroboreliozie,dominują
                                                    krętki w formie L czyli prowirusa,które często są "zamknite" w
                                                    cystach bądź schowane w tzw makrofagach(główne komórki ukł
                                                    odpornościowego).Na krętki w formie L nie działają i ceftriakson i
                                                    cefotaksym,także np amoksycyllina(czyli tzw beta-laktamy).Są
                                                    dniesienia że na formę L działają makrolidy czy tetracykliny,być
                                                    moze i np biseptol, dr Jones podaje ze klindamycyna.Makrolidy nie
                                                    penetrują do mózgu,klindamycyna jest dość toksyczna przy dłuzszym
                                                    podawaniu.Do mózgu penetrują np tetracykliny w duzych dawkach,np
                                                    doxycyklina 400-600mg(na 75 kg m.c.)-ja ją stosuję w pierwszej
                                                    kolejnosci.Ponadto jeśli krętki w formie L są w cystach, to do cyst
                                                    nie penetrują antybiotyki-trzeba koniecznie podawać coś na rozpad
                                                    cyst tj metronidazol czy tinidazol.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Piotrek K
                                            • mrowkolew Re: Tetracyklina... 31.07.08, 12:19
                                              przepraszam że poruszam ten trochę zapomniany wątek zmian pierwotnych-mój pies
                                              miał właśnie w miejscu ukąszenia kleszcza po ok. 2 latach, ale przed
                                              wystąpieniem objawów neuroboreliozy,guzek który w h-p okazał się
                                              niezidentyfikowanym immunohistochemicznie (CD79a i CD3 wyszły negatywnie)
                                              rozrostem tkanki limfatycznej, po jego usunięciu po mięsiącu pojawił się obrzęk
                                              całej okolicy przedpiersia (nigdy nie było powiększenia węzłów chłonnych) ale
                                              leczyłam to homeopatią m.in. lymphomyosot i po 2-3 miesiącach to zeszło,ale pół
                                              roku później pojawił się drugi taki guzek-identyczny (też w miejscu ugryzienia
                                              kleszcza ale 6 lat wcześniej-pamietam wszystkie bo było ich tylko/aż 5 w życiu
                                              psa) a po 2 mieś. wystąpiły objawy neurologiczne i w końcu udało sie mi połączyć
                                              boreliozę z LBC lymphadenosis benigna cutis

                                              moje pytanie dotyczy czy mając na myśli ognisko pierwotne chodzi też o LBC?
                                              "leczymy się" od lutego 2008, jest stała poprawa choć nie mogę łączyć
                                              antybiotyków tylko je zmieniam jak 9-letni pies zaczyna mieć objawy toksyczności
                                              (po doxy i klarytromycynie-doxy wytrzymała 7 tygodni,potem zaczęła sie robić
                                              nieco blada, a po klarytro po 14 dniach ból wątroby i plamy watrobowe na
                                              białkówkach; na wszelkich penicylinach pies czuje się niemal dobrze, raz udało
                                              się zrobić puls metronidazolu 2 tygodnie na amoksiklavie);w literaturze o
                                              pseudolymphoma piszą ,że powinno wystarczyć 4-8 tygodni antybiotyków-ten guzek u
                                              mojego psa raz się zmniejsza i blednie do koloru zdrowej skóry-po włączeniu
                                              nowego antybiotyku (wygląda wtedy jak odsunięta od podłoża skóra na
                                              odcisku-naciek w skórze własciwej się zmniejsza a naskórek rozciągnięty jeszcze
                                              zostaje?po poprzednich antybiotykach po różnym czasie znów wraca do poprzedniej
                                              prawie wielkości 4 mm czerwonawego grubosciennego jakby pęcherzyka
                                              i nie wiem co z tym zrobić-jeszcze czekać czy powinno się to usunąć-na razie
                                              boję się tego ruszać-raz przynajmniej butorfanol z alfa agonistą do znieczulenia
                                              musiałabym dać, dwa pies nie jest jeszcze całkiem zdrowy=bezobjawowy, zdarzają
                                              się dni osłabienia, trzy-a jak znów pójdzie jakiś obrzęk jak po usunięciu tego
                                              pierwszego? co z tym robić-czekać jeszcze?aż klinicznie będzie stabilna? w sumie
                                              to i tak cysty mogą być w innych narządach-u niej po doxycyklinie =pierwszym
                                              antybiotyku zaczęły się powiększać kaletki maziowe ale od +/-miesiąca (4
                                              miesiące leczenia) są prawidłowe, niewielkie przyspieszenia na krótko w
                                              zmniejszaniu pseudolymphoma jak znów się powiększał były jak smarowana dodatkowo
                                              maścią z cefaleksyną,ale potem też stop-najlepiej reaguje pierwsze 1-2 tygodnie
                                              kolejnego antybiotyku

                                              z góry dzięki za Pana opinię
    • grrrr11 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.06.08, 17:30
      Dzień dobry Panie doktorze!
      Mam takie pytanko: kilka dni temu wysłałem do Pana maila z prośbą o poradę i odniesienie się do mojego przypadku (wszystko opisałem w mailu) i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Być może zmienił Pan adres lub mail został przeniesiony do spamu lub też są inne powody...jeśli tak jest, bardzo proszę o wiadomość na mail lub tutaj na forum. Z góry uprzejmie dziękuję i pozdrawiam.
      G.
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.06.08, 20:10
        P.S.
        Miałem popsuty komputer-skasowała sie cała poczta(chyba wirus)
        Piotrek K
        • grrrr11 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.06.08, 22:37
          Dziękuję za odpowiedź. W takim razie ja wyślę jeszcze raz tego maila. Będę
          bardzo wdzięczny za odpowiedź.
          Pozdrawiam
        • stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.06.08, 05:47
          W zależności od wybranych wcześniej ustawień wiadomości skasowane z komputera
          mogą być nadal dostępne na serwerze (po zalogowaniu się na forum klikamy link
          "poczta" na samiutkiej górze strony).
          • ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 07:46
            Panie Doktorze, chcę zapytać o Pana spostrzeżenia odnosnie leczenia
            bartonelli. Po 6 m-cach rifampicyny mam wynik z poznania ujemny.
            Nadal mam objawy bólu karku, mięśni i oczu i leczenia zakończyć nie
            mogę. Teraz mam inne antybiotyki (tzn. już typowo boreliozowy
            zestaw) Skąd wiadomo, czy bartonella zostałą wytepiona? Z czym
            połączyc wystepujace objawy? Burrasano zaleca chinolony ale u mnie
            takiego leczenia nie było. A jak Pan zaleca leczyc w przypadku
            koinfekcji? Jak w praktyce ocenia Pan skutecznosć a
            niebezpieczenistwo kuracji chinolonami? Co robić, gdy koinfekcje
            przeleczone a objawy nadal są?
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 15:35
              Odpowiadam krótko:
              1. na forum jest b duzo informacji o bartonelli a raczej coś-
              bakteria podobna do bartonelli.Nie ma cudownych badań na bartonellę
              2.ja leczę rifampicyną i na ogół kończę leczenie po 3
              miesiacach.Jesli sa objawy to często niedoleczona neuroboreliza lub
              zbyt częsta zmiana antybiotyków przy boreliozie co sprzyja wtornej
              lekoopornosci.W gruźlicy czy trądzie,wywołanych przez bakterie
              majace formę L, nie zmienia się zestawu antybiotyków co 2-3 miesiace
              A stosowane makrolidy nie penetrują do mózgu, ceftriakson i inne
              beta-laktamy nie działaja na formę L....
              Pozdrawiam
              Piotrek K
              • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 18:15
                Witam 2
                Nie jestem w stanie często odróżnić, czy objawy neurologiczne są
                spowodowane boreliozą czy bartonellą.I na boreliozę i na
                bartonellę,zważywszy że bartonelli jest ponad 18 gatunków, nie ma
                db badań i w Polsce i na świecie.Trudno też cokolwiek mowić o
                ewentualnej lekoopornosci i boreliozy i bartonelli. Ale mam wielu
                pacjentów, którzy po 3 miesiecznej terapii rifampicyną(przy
                dodatniej serologii w jej kierunku), a później wielomiesiecznej
                terapii ukierunkowanej na neuroboreliozę(stosuję schemat
                tetracyklina w duzej dawce+tinidazol)uzyskuję zdecydowaną poprawę i
                post factum przemawia to za tym,że czesto nawrót dolegliwosci
                okazuje się ...niedoleczoną lub nie zawsze odpowiednio leczoną
                neuroboreliozą.Wg wielu lekarzy z ILADS skuteczna terapia
                neuroboreliozy to politerapia składająca się z leków db
                penetrujacych do mózgu i oddziaływujaca na wszystkie formy krętka
                boreliozy,a także-obowiazkowo-penetrujacych do makrofagów,bo w nich
                mogą być także krętki w formie L jak i w cyscie.Zawsze musi byc też
                lek bakteriobójczy-a tetracykliny czy makrolidy w standartowych
                dawkach działają bakteriostatycznie.Dr Jones stosuje schemat z
                klindamycyną,ja obawiam się jej toksycznosci i stad preferuję
                tetracykliny w duzych dawkach. Jest spora grupa lekarzy, która
                uważa, ze antybiotyki powinno się zmieniać nie częsciej niż co 4-5
                miesięcy,a czętsza zmana antybiotykoterapii jest niecelowa i moze
                sprzyjać lekoopornosci-podzielam ta opinię.
                Pozdrawiam
                Piotrek K
                • asmyk7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 22:50
                  Witam

                  Z jakim antybiotykiem najczesciej laczysz rifampicyne?
                  Z tego co wiem, rif czesto podaje sie z duzymi dawkami doxy (grupa tetracyklin) - bylaby to wiec dobra terapia zarowno na bartonelle jak i na neuroborelioze.
                  Jednak rif przyspiesza metabolizm doxy i zmniejsza jej stezenie w organizmie. Moze dlatego taka terapia nie najlepiej wychodzi.

                  Co na ten temat sadzisz?

                  Pozdrawiam
                  asmyk
                  • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 23:41
                    Piotrze
                    ja mam cpn, BLO ( objawy pasuja testy dodatnie na obie bartonelle) i
                    mykoplasme pn (wyniki dod w klasie IGM). Moje obajwy BLo wyrazie sie
                    róznia od tych od cpn. Jednak moje doswiadczenia sa takie ze
                    poprawa na BLO przyszła dopiero po około 3 miesiacach, biore juz
                    rif ponad poł roku ( łacze z roksy i tin/metro)i cały czas mam
                    porawe symtomów BLO wiec pewnie czasem trzeba pociagnac terapie
                    troche dluzej. W moim przypadku to akurat dobre rozwiazanie bo rif
                    na cpn polecaja zazywac rok lub 2 lata non stop.

                    Co do leczenia robali to chce sie podzelic moim doswiadczenie. Test
                    na robale ujemne ale za rada dr P z Francji jadłam przez tydzen
                    vermox ( zamierzam jeszcze powtórzyc) i czuąm sie na nim paskudnie
                    nie miło ( podobnie jak na tini). Jednak po zaknczonym pulsie
                    sampoczucie sie poprawaiło o około 5-10% w stosunku to tego z przed
                    pulsu.Cos wiec chyba jest w tym leczeniu roabli.
                    Pozdr serdecznie
                    zaz
                    • gassou lekarze w Paryzu 29.06.08, 07:16
                      Witaj Zazule,
                      czy moglabym Cie ublagac o podanie mi specjalistow boreliozy w
                      Paryzu i regionie jesli takowych znasz? Z gory dziekuje. Ewa
                      rzemioslo@gmail.com
                      • zo_sia01 Gassou 29.06.08, 07:56
                        To jest wątek lekarza leczącego boreliozę, służący do kontaktu z pacjentami.
                        Twój wpis tutaj jest nie na miejscu. Załóż swój własny wątek i tam pytaj.
    • lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 08:03
      witam
      Panie doktorze obecnie od 15.06.2008 jestem na doxy w dawce 2*100mg dziennie
      byłem u lekarza transplantologa i on kazał mi brac ten zestaw do 15 lipca, potem
      zrobic przerwę 4 tygodniowa i zrobic badania
      niestety nic nie mówił o tych lekach na cysty
      mam pytanie czy w pierwszej fazie leczenia trzeba brac leki na cysty czy moze
      dopiero po wstepnym leczeniu je wdrożyc jak wynik bedzie dodatni
      a jeśli można ( trzeba) je brac teraz to niech Pan napisze jaki lek i w jakich
      dawkach w moim przypadku ( przeszczep nerki)
      na forum czytałem o citrosepcie podobno jest bez recepty tylko w jakiej dawce i
      przez jaki okres czasu go brac

      pozdrawiam
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 15:37
        Witam
        Nie bedę juz szczegółowo ustalał terapii na forum ogólnym.Do tego
        nie słuzy forum-mozna napisać na mój e-mail, umówic się na wizytę...
        Piotrek K
      • ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.06.08, 18:28
        Człowieku- czy troche nie przesadzasz? Nie mozna prosić lekarza o to
        by leczył Cie internetowo i nie widzac pacjenta, nie
        przeprowadziwszy szczegółowego wywiadu ordynował lekarstwa w dodatku
        osobie po przeszczepie. Dajże spokój- cierpliwość doktora i tak jest
        wielka bo widząc Twoje pytanie mnie naprawdę ruszyło...Powiem
        dosadnie: co innego pytać o ogólne wytyczne leczenia, zasady,
        obserwacje ale jeśli chcesz otrzymać receptę to nie tędy droga- ta
        terapia jest poważna i długa- jeśli ktos ma wziac odpowiedzialnosć
        za Twoje życie i zdrowie to przede wszystkim powinien sie z Tobą
        zobaczyć.
      • bot.12 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 25.06.08, 12:56
        Panie doktorze mam taki problem. Tylko dlatego że kolega ma
        boreliozę zrobiłem sobie badanie krwi. Wyniki IgM-30 a IgG-7 ( >12-
        dodatni wynik) Zrobiłem je tylko dlatego, że w przeszłości wiele lat
        temu miałem kontakt z kleszczem i pod wpływem kolegi, dla świętego
        spokoju postanowiłem sprawdzić. Obecnie przyjmuję doxycyklinę 2x100
        dziennie plus probiotyk i coś na grzybka. Obiawów boreliozy nie mam
        żadnych, ani przed kuracją ani teraz. Czytając m. in. to forum
        chciałem poprosić mojego lekarza o zwiększenie dawki antybiotyku i o
        przepisanie mi tynidazolu, ale pomyślałem sobie że może te wyniki
        nie dają gwarancji że tak naprawdę mam tą boreliozę. Mam więc takie
        pytanie czy taki wynik oznacza iż naprawdę jestem zakażony
        boreliozą, bo z tego co czytam nie zawsze są one miarodajne a
        zwiększając ilość leków mogę niepotrzebnie tylko wyniszczać swój
        organizm. Pozdrawiam bot.12
        • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 25.06.08, 15:13
          Witam
          Problem ktory Pan porusza jest i bardzo istotny i trudny do
          jednoznacznej odpowiedzi.Wiadomo ze borelioza moze mieć postać
          utajoną i być "niema" klinicznie miesiacami czy latami-
          prawdopodobnie dlatego że krętki są "uśpione" w cystach.Czy wobec
          tego warto się przeleczyć-tak!Ale jak? Ja mogę napisac o mojej
          propozycji-brak doniesień naukowych(albo ja ich nie znam,acz rocznie
          jest kilkaset publikacji o boreliozie-a ja nie jestem alfą i omegą).
          Ja podaję antybiotyk bakteriobójczy,penetrujacy i do makrofagów
          (czyli w duzej dawce makrolid czy tetracyklinę) i coś na rozpad cyst
          ale nie w pulsach lecz np Tinidazol 2 tabl co drugi dzień.Obserwuję
          czy nie ma tzw Herxów.Po 6 tyg PCR na boreliozę.Jesli nic się w
          trakcie takiej antybiotykoterapii nie dzieje(tzn nie ma herxów)i PCR
          ujemny-kończę taką antybiotykoterapię.Ale zawsze obowiazkowo badania
          na koinfekcje, przynajmniej na babesjozę i bartonellozę,warto i na
          chlamydie i mykoplazmę-moga mieć one formę zakażenia bezobjawowoego
          (utajoną-na pewno bartonella, mykoplazma czy chlamydia,nie wiem czy
          i babesja),a zupełnie niekiedy inny schemat terapii.Jeśli coś się
          dzieje-herx?- albo PCR dodatni-leczę boreliozę,diagnozuję koinfekcje
          Piotrek K
          • welwiczia1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.06.08, 11:20
            Panie Piotrze!Moglby Pan napisac jak sie czuje? Czy w dalszym ciagu leczy sie
            Pan np pulsacyjnie, lub bierze jakies suplementy? Czy ma Pan koinfekcje? Czy
            moze zaleczyl Pan BB i czuje sie dobrze (no mam nadzieje smile
            Pozdrawiam!
          • bot.12 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.06.08, 15:25
            Mam jeszcze dwa pytania które wydają się być istotne a jakoś nie
            mogłem znaleść w internecie odpowiedzi na nie:
            1. Pierwsze dotyczy tzw. Hexów. Niektórzy piszą że jak zaczęli
            przyjmować np, metronidazol, czy tynidazol to pojawiły się u nich
            jakieś tam bóle, więc odstawili leki i zgłosili się do swojego
            lekarza, który dał im inne (słabsze) środki. Moim zdaniem pojewienie
            się Herxów oznacza, że lek działa i nie należy przerywać, jeśli da
            się to jakoś wytrzymać. Bo człowiek, jak to człowiek, jak go coś
            zaczyna boleć, to myśli że coś się złego dzieje, a lekarz nie zawsze
            nie informuje go o tym. Mam z związku z tym pytanie, czy taki
            pacjent powinien przerywać takie leczenie i czy próba przetrzymania
            tych silnych bóli może doprowadzić do jakichś uszkodzeń np. układu
            nerwowego.
            2. Druga sprawa dotyczy środków osłonowych przed antybiotykiem. Nie
            dawno przeczytałem na forum, że ktoś przyjmując doxycyklinę ma bóle
            żołądka, więc zaczął pić mleko przed zażyciem antybiotyku i to mu
            pomogło. Inna osoba mówi, że zażywa siemię lniane przed
            antybiotykiem. Z tego co się domyślam, nie są to rzadkie przypadki,
            no bo trzeba sobie jakoś radzić. Moim jednak zdaniem przyjmowanie
            mleka z doksycykliną jest nie wskazane, choćby ze względu na
            zawartość wapna (wszak zaleca się picie mleka przy osteroporozie)
            przecież w ulotce wyraźnie pisze, aby nie przyjmować doxy z wapnem i
            jonami metali. Z kolei siemię lniane zapewne nie ma tak negatywnego
            wpływu na antybiotyk, lecz jeżeli wyściele nam przewód pokarmowy to
            chyba też zmniejszy się jego przyjmowanie, przynajmniej w górnej
            części przewodu pokarmowego. Wydaje mi się, że przy tkim podejściu
            do rzeczy (ale mogę się mylić)zwłaszcza u osób które przyjmują
            niewielkie dawki antybiotyków, może się okazać, że organizm prawie
            nie przyjął leku. Ja stosuję cherbatkę miętową. Może ktoś powie coś
            więcej na te tematy.
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 01.07.08, 20:45
              Witam
              Toczy się i w Polsce i na świecie dyskusja co do wiarygodności
              badania PCR. Przypominam PCR jest dodatni gdy 1. jest żywy
              drobnoustruj w badanym materiale, 2.jest martwy drobnoustruj np
              rozbity przez antybiotyk. Ale martwy drobnoustruj, a raczej jego
              fragmenty z materiałem genetycznym, jest usuwany z organizmu
              człowieka przez 2-3 tyg, góra 6 tyg. Najpierw fragmenty rozpadłego
              drobnoustroju z tkanki dostają się do krwi.Potem są filtrowane i
              dostaja się do moczu-stąd koncepcja robienia PCR z porannej zbiórki
              moczu.I tak też niektórzy robią, a wielu naukowców to krytykuje.PCR
              z moczu robi np Centrum Badań DNA w Poznaniu
              Piotrek K
              • nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 01.07.08, 21:13

                Badanie metodą PCR jest najbardziej wiarygodnym badaniem, w oparciu
                o jakie mozna postawić diagnozę i nie zastanawiac się, czy to sprawa
                przebyta czy aktywna. To tę metode przeciez stosuje się przy
                wykluczaniu ojcostwa czy w kryminalistyce. Nią także potwierdza się
                aktywne zakażenie np. WZW B ( w odróżnieniu od nosiciela).

                Badanie tą metodą dopuszczają Europejskie standardy diagostyki i
                leczenia boreliozy- jako alternatywa dla osób negatywnie
                serologicznych, ale z podejrzeniem choroby.

                Jeśli na świecie trwa dyskusja, to rozumiem, że ukazały się jakies
                publikacje, dwuznaczne badania na to wskazujące? byłabym wdzięczna
                za podanie tych informacji.

                Najwięcej krytykują ci, którzy się nie znają na czymś, co jest nowe.
                Dlatego w medycynie postęp nie idzie wraz z odkryciem, ale dopiero w
                kolejnym pokoleniu, które ma odwagę poprzeć zmiany.

                Poznańskie CB DNA nie robi PCRa z moczu.
                • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 02.07.08, 11:22
                  Odpowiedź:
                  Przykładowe publikacje o PCR w boreliozie podnoszące kwestię ich
                  wiarygodności:
                  1.Dumler J S "Molecular diagnosis of Lyme Disease:review and meta-
                  analysis" in:Molecular Diagn.2001;6:1-11(artykuł krytyczny)
                  2.Lancet Infectious Diseases Vol 6 March 2006, page 122-123
                  Zawiera 2 listy:a/stanowisko pozytywne co do wiarygodności PCR w
                  boreliozie przedstawicieli ILADS w tym dra Burrascano i b/odpowiedź
                  Paul Mead z US Centers from Diseases Control and Prevention

                  Mogę podać przykładowo kilka polskich publikacji co do wiarygodności
                  PCR w gruźlicy.Np w zeszlym roku na zjeździe pulmonologów
                  poswięconam gruźlicy przytaczano takie dane, że u osób z zaleczoną
                  gruźlicą i stabilnym obrazem radiologicznym na przestrzeni wielu
                  lat, na 30 losowo wybranych ochotników 3 miało pozytywny PCR w
                  kierunku prątków z plwociny, przy ujemnych innych testach ,w tym i
                  próbie biologicznej ze świnką morską

                  Co do celowości PCR w moczu np. Dorward DW, Schwan TG, Gron CF
                  in:"Immune capture and detection of Borrelia burgdorferi antigens in
                  urine,blood or tissues from infected ticks, mice, dogs and humans"
                  J.Clin.Microbiol. 1991;29:1162-70
                  Pozdrawiam Panią Doktor
                  Piotrek K
                  • quba1973 wiarygodnosc PCR 02.07.08, 14:07
                    Ciekawa sprawa z tą wiarygodnością PCR.
                    jeśli jednego dnia wychodzi + bartonella h. reszta "-" w PCR z krwi a miesiąc póxniej '+' Broelia w PCR z płynu mózgowo rdzeniowego ,reszta koinf. '-',a pacjet zdiagnozowany jako SM, to czy mozna odrzucić diagnozę SM, czy może te PCRy sa fałszywe i nalezy odrzucić neurobor.?

                    inne badania nie wskazują na neurob. za to prązki oligokl. i MRI wskazują na SM.
                    • piotr.kurkiewicz Re: wiarygodnosc PCR 04.07.08, 20:32
                      Witam
                      W neuroboreliozie też są spotykane prązki oligoklonalne i ogniska
                      demielinizacyjne, tak jak i stwardnieniu rozsianym.
                      Jak interpretować fakt, że ktoś ma rozpoznanie sm i tylko-z badań na
                      boreliozę-dodatni PCR?Są dyskutowane nastepujace opcje:
                      -mogą współistnieć 2 choroby
                      -wynik PCR jest fałszywie dodatni(tak często interpretują zwolennicy
                      Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych-jego wytyczne
                      diagnostyki i leczenia boreliozy obowiązują w Polsce)
                      -neuroborelioza często przebiega tak samo jak sm, podawanie
                      antybiotykoterapii długotrwałej u takich osób tylko z dodatnim PCR w
                      kierunku boreliozy przynosi w wielu przypadkach wymierne korzyści,
                      nawet calkowitą regresję zaburzeń(doniesienia zwolenników
                      przewlekłej antybiotykoterapii i wiarygodnosci badania PCR w
                      rozpoznawaniu i leczeniu boreliozy,przewaznie członków ILADSz dr.
                      Burrascano na czele).
                      Ja zawsze jak mam dodatni PCR na boreliozę czy inna odkleszczową
                      chorobę leczę!
                      Piotrek K
                    • truethompson Re: wiarygodnosc PCR 04.07.08, 20:39
                      U nas na forum sie nie podwaza wyniku testu PCR, wiadomo, jak jest w probce DNA danej bakterii i pacjent chory to wiadomo z czym sie walczy i jak leczyc.

                      Obecnosc DNA danej bakterii = obecnosci danej bakterii.



                      • klematis7 Re: wiarygodnosc PCR 04.07.08, 20:54
                        ja mam wrazenie, ze przy jednym pcr "+" i dziesieciu "-", ludzie
                        wola wierzyc w te "minusy", bo NIE CHCA miec tej choroby. Zamiast
                        uwierzyc w ten "plus" i cieszyc sie, ze wreszcie udalo sie uzyskac
                        wiarygodna diagnoze i juz wreszcie wiadomo, co i jak leczyc.
                        • nataszkam Re: wiarygodnosc PCR 05.07.08, 20:17

                          Kasiu, bo to jest chyba tak, że mając rozpoznane SM mozna liczyć
                          na "docenienie: wagi problemu tak przez najbliższych, jak i przez
                          środowisko medyczne. Chory ma wrażenie, że jest pod dobrą opieka i
                          jesli z niej nie zrezygnuje, to bedzie dobrze. Zazwyczaj nie maja
                          pojecia o tym, ze nie ma leku, który by zapobiegł rozwojowi choroby.
                          W momencie podejrzenia czy wręcz rozpoznania boreliozy, tracą
                          poparcie medyków (zaprzeczenia z ich strony, straszenie kalectwem,
                          jeśli będa rezygnowac z "leczenia" SM; kontrowersje w leczeniu Bb),
                          no i swoich najbliższych- bo to tylko borelioza, a nie SM- na
                          szczęście! Za mało jest informacji o tym JAK MOŻE przebiegac i
                          zakończyć się nieleczona czy xle leczona borelioza = brak
                          świadomości, że to ciężka choroba. No bo skoro nie jest o niej
                          głośno i mozna ją wyleczyć tak szybko, jak anginę (a czasami nawet
                          szybciej- 3 dni azitroxu), to nie ma problemu.... Dopóki nie bedzie
                          leku na Bb, takiego, który rzeczywiście pomaga, dopóki nie bedzie to
                          opatentowany środek czy choćby szczepionka, to borelioza nie bedzie
                          traktowana serio, bo nikogo nie bedzie stać na "rozreklamowanie'
                          choroby sad
                  • nataszkam Wiarygodność PCR w boreliozie 05.07.08, 21:11

                    Panie Doktorze, przejrzałam pierwszą publikację i nie odniosłam
                    wrażenia, że w niej podważa się wiarygodność badania PCR w
                    boreliozie. Jest w nim za to mowa o niskiej czułości badania, co w
                    odniesieniu do zwykłego PCRa jest jak najbardziej prawdą (1000 kopii
                    vs 5 kopii). Jest nawet mowa o tym, że najlepiej użyć jej wraz z
                    innymi metodami, a jesli klinicznie istnieją podejrzenia co do
                    choroby, to wtedy bez tych innych metod. No i jest zdanie bardzo
                    ważne- że DNA można znaleźć nawet po leczeniu- co dziwić nie może,
                    bo oferowane leczenie oficjalne z boreliozy nie wyprowadzi
                    przecież...

                    Nasi Najwięksi z Największych zakaźników zarzucają np., że PCR jest
                    testem niespecyficznym i bez standaryzacji. Otóż nie ma bardziej
                    specyficznej metody, niż własnie te z obszaru biologii molekularnej-
                    w przypadku np. HIV czy WZW B nagle ta metoda dla zakaxników okazuje
                    się najbardziej specyficzna...Np. na podstawie wyniku rt PCR na WZW
                    B mój mąż od paru miesięcy znowu łyka specyfik, który rzekomo ma
                    wspomóc pozbywanie się tego wirusa (innych badań typu przeciwciała,
                    nawet nie robiono- bo nie ma przecież sensu).

                    Odnośnie standaryzacji- ciekawe w odniesieniu do braku standaryzacji
                    ELISY i Western Blota... Tylko tamte testy jakoś nie przeszkadzają
                    zakaźnikom, mimo braku standaryzacji...


                    Jeśli istnieją poważne podejrzenia co do boreliozy, a wynik PCRa
                    jest pozytywny, to trudno przecież podejrzewać, że to może być wynik
                    fałszywy. A jeśli u osoby bezobjawowej- to przecież też fałszywym
                    nie jest, bo wiadomo, że choroba może się uaktywnić nawet po wielu
                    latach. Niektórzy podnoszą głos, bo PCR wychodzi pozytywnie po
                    leczeniu... Ale czy to leczenie, które jest standardowe, ma szanse
                    doprowadzić do wygasnięcia choroby? No własnie nie, dlatego nie
                    przekonują mnie wyniki badań, w których nie bierze się pod uwagę
                    jakości i długości leczenia.

                    Natomiast czym innym może być PCR pozytywny po prawidłowym leczeniu
                    i braku objawów. Skoro najprawdopodobniej cyst wszystkich i tak nie
                    da się usunąć z organizmu i w związku z tym leczenie powinno byc
                    długie, aby cysty nie miały już możliwości przekształcenia się w
                    formy L czy typowe krętki, to po rozpadzie takiej starej cysty, ale
                    niezdolnej już do transformacji, pojawi się okresowo DNA bakterii we
                    krwi. I pewnie tak może być w przypadku gruźlicy. Próba biologiczna
                    wyszła negatywnie, bo najprawdopodobniej prątki nie były żywe...
                    Jednak jest to tylko moja opinia na ten temat i mogę się jak
                    najbardziej mylić.


                    Co do drugiej publikacji- nie zaglądałam, bo ... nie mam najlepszego
                    zdania o CDC- a to ze względu na to, jak uskutecznili Western Blota,
                    aby było oficjalnie mniej boreliozy...

                    Co do celowości badania PCR z moczu, to jak najbardziej- jest to
                    jedna z najlepszych metod. Ja tylko wtrąciłam, ze póki co, Poznań
                    nie robi tego badania sad

                    Również pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję na spotkanie podczas
                    Zjazdu smile
                    • katowiczanka10 Do Dr.Piotra 06.07.08, 00:59
                      Witam,
                      Panie Doktorze Piotrze moj maz Frank jest po 6 tygodniu kroplowki
                      (claforan plus 10 dni metronidazolu dozylnie) Od dzis ma przerwe
                      tygodniowa.Ma tez caly czas od poczatku choroby aktywna chlamydie pn
                      i IgA i IgG.W tym tygodniu czekamy na jakas "zmiane".Rozmawialam z
                      naszym lekarzem i pytalam czy nie mozna by bylo zamienic leczenia na
                      doksycykline i metronidazol dozylnie,powiedzial ze jesli nie bedzie
                      zadnych zmian to mozna tak zrobic.Mam do Pana pytanie czy jesli moj
                      maz Frank ma w mozgu nie borelie tylko chlamidie to czy doksycyklina
                      z metronidazolem bedzie dobrym zestawem?Czy zadziala na wszystkie
                      trzy formy chamydi?Czy trzeba cos dolaczyc?
                      I czy zestaw ten bedzie tez dobry przy okazji na bb?
                      Z gory dziekuje i pozdrawiam Kasia
                      • piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 06.07.08, 09:08
                        Witam
                        Jesli jest infekcja złożona borelioza+chlamydia, to niezmiernie waże
                        jest, czy są objawy kliniczne ze strony mózgu.A to dlatego ,że np
                        klarytromycyna stosowana w schemacie Strattona leczenia chlamydii
                        nie przenika przez barierę krew-mózg!Zetaw leków Doxycyklina w duzej
                        dawce rzędu 400mg+Tinidazol działają i na krętka boreliozy i na
                        chlamydię, ale co istotne penetrują do mózgu.Trzeba do tego dodać
                        NAC czyli n-acetylocysteinę np w Polsca ACC 600mg rano i w
                        obiad.Ażeby zadziałać na wszystkie formy chlamydii i dobrać lek
                        penetrujący do mózgu, to ja bym dodał Rifampicynę 600mg/dobę,która
                        nie działa jednak na krętka boreliozy(nie znam takiego doniesienia)
                        Leki należy wprowadzać stopniowo, uważać na Herxy i taka terapię
                        kontynuować minimum 1 rok, patrząc jak sie zmieniaja objawy
                        kliniczne-muszą zniknąć wszystkie objawy kliniczne, te które są
                        napadowe, i jeszcze kontynuować antybioitykoterapię przez 3 miesiace.
                        Pozdrawiam
                        Piotrek K
                        • piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 07.07.08, 18:13
                          Witam
                          Małe wyjasnienie-artykuł w "Olivi" został zaaranżowany przez
                          stowarzyszenie chorych na boreliozę(to w ten sposób dziennikarz
                          trawił do mnie)
                          Istotne-być może- informacja:w trakcie przewlekłej
                          antybiotykoterapii trzeba brać nie tylko probiotyk doustnie, ale
                          panie też dopochwowo Lactovaginal!Podobno o tym mało kto wie, ale
                          dostałem maila z USA, że na ichtejszych forach ciągle o tym się mówi
                          Piotrek K
                          • ooo7 Re: Do Dr.Piotra 07.07.08, 18:22
                            Panie Doktorze, wiele osób które leczą się długotrwale pisze, ze
                            nawet mino przestrzegania diety zdarza sie ze objawy boreliozy
                            przechodzą w grzybicę układową. Jednocześnie ze objawy te
                            praktycznie są nie do odróżnienia. Lecze sie już ponad rok -zestaw
                            jaki Pan rekomenduje był w mojej terapii bardzo długo plus
                            przeleczone koinfekcje i nadal objawy typowe dla bb, dręwienia,
                            mrowienia, piski, zmęczenie, bóle głowy ale wszystko w niewielkim
                            natężeniu. Skad wiec odróżnic od czego te objawy? Czy badanie z
                            poznania na candida alb. jest 100% wairygodne? Dodam ze objawów
                            grzybicy nie mam i rygorystycznie dietę trzymam.
                          • grizac Re: Do Dr.Piotra 07.07.08, 19:19
                            W naszym FAQ jest wymieniony Lactovaginal (w dziale grzybica) już od dawna.
                            Oczywiście dla Pań, choć tej informacji akurat tam brak smile
                            • gmbh1 Re: Do Dr.Piotra 08.07.08, 14:18
                              czy bedzie Pan na spotkaniu stowarzyszenia w W-wie?

                              pozdrawiam
                              • piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 10.07.08, 13:48
                                Witam
                                Wybieram się na zjazd w sierpniu
                                Piotrek K
                          • piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 07:07
                            Witam
                            Kazdy kto się zgłasza na leczenie borelizy powinnien zdawać sobie
                            sprawę że
                            1.Leczenie wg ILADS nie jest refundowane przez NFZ-leki stąd na 100%
                            2.Leczenie samymi antybiotykami to jedno, a dodatkowe zalecenia to
                            drugie. To co kazdy obowiązkowo powinien uwzględniać:
                            -profilaktyka grzybicy
                            a/ dieta
                            b/ paraleki o udokumentowanej skuteczności i bez działań niepożądanch
                            (i to zawsze polecam)
                            c/w przypadkach już stwierdzanej grzybicy leki brane,obok paraleków
                            cały czas w trakcie antybiotykoterapii
                            -profilaktyka odwapnienia kości
                            a/ wapń
                            b/ wit D
                            -dobry probiotyk zarówno doustny jak i dopochwowy(Lactovaginal)
                            3.Magnez, w przypadku neuroboreliozy z wit B6
                            4. w przypadku chorób wątroby bądź stosowania wielu antybiotyków
                            naraz ,uszkadzajacych wątrobę,leki chroniace komórkę wątrobową
                            TO WSZYSTKO WG MNIE JEST OBOWIĄZKOWE!

                            I tu powstaje dodatkowe zagadnienie-jest to wszystko drogie(ale to
                            powinien każdy wziąść pod uwagę)
                            Są jeszcze inne godne uwagi dodatkowe zalecenia, które polecam,ale
                            spotykam się z zarzutem o jakiś sponsoring
                            Są to
                            1. podczas przewleklej infekcji powstaja szkodliwe wolne rodniki
                            Ich powstawaniu zapobiegają:
                            -najsilniej sok z mangostanu i sok z Noni(ale są drogie)
                            -polifenole zawarte np w zielonej herbacie
                            -kwasy omega 3, zalecane np przez dr Burrascano
                            2.preparaty o udokumentowanej stymulacji układu odpornosciowego
                            -TFX(jest drogi)
                            -preparaty roślinne np rdest japoński(trudny do dostania) czy koci
                            pazur czyli Vilcacora
                            -grzybek Shitake lub otrzymywany z niego Beta-Glucan
                            3.preparaty wspomgajace odbudowę stawów
                            -bardzo dobra chrząstka rekina(zawiera i chondroitynę i wapń i
                            związki fosforu).Są badania że chrząsta rekina stymuluje odporność
                            (rekiny np nie chorują na nowotwory)
                            -Litozin Forte,dostępny w kazdej aptece,doskonały preparat
                            -Zinaxin(ale wielu pacjentów ma po nim zgagę)
                            4. preparaty poprawiajace funkcję komórki nerwowej
                            -np ALAnerv(bez recepty)
                            O tym czy stać każdego na te preparaty, powinien on sam decydować.
                            Jeśli ktoś mi zadaje pytanie:"Co by pan polecał", to to własnie
                            polecam. A jeśli ktoś mnie podejrzewa o jakiś sponsoring-proszę by
                            to przeczytał, a nie wydzwaniał do stowarzyszenia chorych na
                            boreliozę(bo to mało poważne)
                            Pozdrawiam
                            Piotrek K
                            • gsitarski Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 19:27
                              25.05.br zostałem ukąszony przez kleszcza. Po około 2 tygodnie pojawił się rumień, który po około tygodniu zanikł. Niestety w tym okresie byłem na wczasach za granicą i nie bardzo mogłem coś z tym zrobić i skonsultować z lekarzem. Po powrocie czyli 30.06, zgłosiłem się do lekarza który skierował mnie na badania krwi na obecność Boreliozy. 11.07. zgłosiłem się po wyniki do lekarza i poziom IGM miałem 149. Dostałem sudamet 500 mg w 5 dawkach dobowych. Zostałem także skierowany do lekarza chorób zakaźnych na 23.07. W jakiej fazie choroby obecnie jestem? Nie odczuwam żadnych dolegliwości. Jakie kolejne kroki i leczenie powinienem odbyć. Czekam na informację i z góry dziękuję.
                              • piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 20:31
                                Witam
                                Mozliwe sytuacje
                                1. wyleczenie
                                2. antybiotyk został podany zbyt późno od momentu zakażenia(ukłucia
                                kleszcza) i doszło już do powstania cyst-faza utajona zakażenia.
                                Cysta moze pęknąć po miesiacach czy latach samoistnie i spowodować
                                rozsiew kretków endogenny.Takze terapia mogła okazać się za krótka i
                                nie był podany antybiotyk na rozpad cyst jednocześnie
                                3. mógł się Pan też zarazić innymi patogenami przenoszonymi przez
                                kleszcze(koinfekcje) na które ten antybiotyk jest nieskuteczny, a
                                nie ma jszcze objawów, bo jest okres utajenia(konkretnie wylegania
                                się choroby np bartonellozy)
                                Prosze zrobić PCR RT jakosciowe na panel chorób odklesczowych w
                                Poznaniu(moja rada)
                                Piotrek K
                            • truethompson Re: Do Dr.Piotra 12.07.08, 21:02
                              Piotr napisal:
                              <A jeśli ktoś mnie podejrzewa o jakiś sponsoring-proszę by
                              to przeczytał, a nie wydzwaniał do stowarzyszenia chorych na
                              boreliozę(bo to mało poważne)>

                              Na to jest bardzo prosta rada.
                              Niech ci co dzwonia do Stowarzyszenia z takimi problemami lecza sie u zakaznikow a nie zajmuja czas naszym doktorom.
                          • gutek32 Re: Do Dr.Piotra 21.07.08, 19:32
                            Panie doktorze, jak często stosowac dopochwowo Lactovaginal? Profilaktycznie w jakiś odstępach / cyklach? Co Pan sugeruje? Z góry dziękuję za odpowiedź.
                        • 1eva Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 14.07.08, 20:08
                          Mam 2 pytania:
                          1) Jestem w 24 tygodniu ciąży, od ok 20 maja do 26 czewca br miałam 4 kleszcze,
                          niedużych rozmiarów. Nie mam rumienia oraz żadnych innych objawów. Zrobiłam
                          badania kleszczom w kierunku boreliozy w DNA Poznań , wyniki są pozytywne.
                          Czekam również na wynik badania panel powikłań odkleszczowych robiony również w
                          Poznaniu z mojej krwi. Dzisiaj byłam na wizycie u pani doktor w Krakowie, która
                          stwierdziła, że leczenie jest konieczne nawet jeśli mój wynik z krwi będzie
                          negatywny. Zaleciła przyjmowanie duomox 4 gramy na dobę przez 6 tyg oraz
                          Probactim, Trilac i Lactivup. chciałam zapytać czy Pan doktor też zaleca
                          leczenie nawet jeśli PCR będzie negatywny. Jest to "ciąża cud" po 5 latach
                          starań i obawiam się przyjmowania tak dużej dawki antybiotyku.
                          2) Nasz adoptowany synek, który teraz ma półtorej roku miał 2 klescze w podobnym
                          czasie jak ja, również nieduże. Jego klescz także miał boreliozę. Syn nie został
                          poddany żadnym badaniom, ponieważ nasza doktor pediatra kazała czekać na rumień.
                          U syna również brak objawów. Natomiast wspomniana specjalistka z Krakowa
                          równiez w przypadku syna zaleciła leczenie przez 6 tyg. - amotaks, sumamed,
                          trilac lactivup, probactim. Mieszkamy na wsi i często mamy kleszcze, czy za
                          każdym razem nalezy wprowadzać leczenie. Może zrobić synowi badania zanim zacznę
                          leczenie? Jakie badania Western - Blot czy pcr panel zakazen odkleszczowych?
                          Mamy dodatkowo zlecone badania w IMW Lublin: mycoplasma, bartonella, erlichioza,
                          jersinioza.
                          Dziękuję i pozdrawiam
                          • nataszkam Re: Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 15.07.08, 10:03

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=80055649&a=80062226

                            Nie jestem doktorem Piotrem, chciałam Ci tylko zwrócić uwagę, że
                            mało taktowna jest prośba o publiczną ocenę postępowania,
                            zaproponowanego przez innego lekarza.
                          • truethompson Re: Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 15.07.08, 16:52
                            Amoksycylina zupelnie nie szkodzi na ciaze, wiec sie tym przestan zamartwiac.
                            • piotr.kurkiewicz Re: Do Dr.Piotra - borelioza a ciąża 20.07.08, 14:02
                              Witam
                              Kazda kobieta ciężarna pokąsana przez kleszcze w rejonie endemicznym
                              (tzn gdzie jest dużo zakażonych kleszczy) powinna przez całą ciążę
                              brać penicylliny(np Amoksycyllinę) lub cefalosporyny II i III
                              generacji-o tym pisze np dr Burrascano.Są to jedyne bezpieczne w
                              ciąży grupy antybiotyków
                              Pozdrawiam
                              Piotrek K
                        • olenka.bauer Re: Do Dr.Piotra 29.08.08, 23:12
                          Panie DOktorze..bardzo prosze o namiary na Pana, numer tekefinu, bo
                          bardzo chcielibysmy zadzwonic i umowic sie na wizyte z Panem..jezeli
                          to mozliwe...Mama ma od 2 tygodni stwierdzona neuroborelioze
                          Moj mejl olenka.bauer@interia.eu

                          Serdecznie pozdrawiam,
                          Aleksandra Bauer
                        • olenka.bauer Re: Do Dr.Piotra 29.08.08, 23:15
                          Panie doktorze, prosze o numer kontaktowy, jezeli taki istnieje..by
                          zamowic wizyte..
                          Dziekuje,
                          I pozdrawiam
                          Aleksandra Bauer
                          • stachenka Re: Do Dr.Piotra 29.08.08, 23:20
                            Doktor jest jeszcze na urlopie. Na wizytę możesz się umówić mailem.
    • profilxyz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.07.08, 09:21
      Witam.
      Mężczyzna, obecnie 32 letni. Mieszkam w Warmińsko-Mazurskim: lasy,
      łąki, kleszcze w ogródku. Co roku kilka było, lecz w lipcu 2006 roku
      miałem kleszcza którego szybko wyjąłem, ale plama na pół dłoni na
      łydce została. W szpitalu zakaźnym w Ostródzie antybiotyk na 30 dni
      dostałem i potem igg i igm co pół roku badane: wrzesień 2006 igg13 igm 16;
      styczeń 2007 igm18; marzec 2007 igm14; październik igm 12,7. Nie miałem przy tym
      żadnych innych dolegliwości! Początek grudnia 2007 mój 2letni syn zachorował na
      ospę i w wigilie mi również pojawiły się krostki. 2 tygodnie w łóżku ze
      stwierdzona ospą-3 różnych lekarzy stwierdzało ospę (choć w dzieciństwie miałem
      już ospę). Po ospie nie wstałem już z łóżka jak powinienem: ból w prawym ręku i
      lewej nodze, drżenie prawej ręki prawej i brak w niej siły (kubka nie mogłem
      utrzymać). 10 kilo schudłem. Styczeń 2008 szpital zakaźny i 3 tygodnie kroplówki
      antybiotykowej oraz badania: we krwi igg0,8 igm powyżej 100, punkcja igg w
      płynie MR 0,2 igm w płynie MR 9,2. Stwierdzona neuroborelioza. Przy wypisie
      antybiotyk przez 2 tygodnie doustny. Objawy lekko sie wyciszyły, ale nie
      ustąpiły (głównie bolały stawy i mięśnie, doszła bezsenność, rozdrażnienie,
      melancholia). Znalazłem klinikę w Białymstoku i w kwietniu tam się położyłem na
      tydzień, kompleksowe badania, igm 26 a reszta ok (wester blot dobry). Dostałem
      magnez i diclak, pomogło, lecz powraca. Jest lipiec 2008, bolą ręce, zaczyna
      noga, we wrześniu mam kontrole w Białymstoku. Może to nie neuroborelioza? Jakoś
      dziwnie z tym jest. Rozdrażniony jestem, teraz bardzo senny i wiecznie zmęczony.
      Mam powoli dośc wszystkiego. Panie doktorze, czy wszystkie moje objawy sa od
      boreliozy? Wiem, że nie da sie postawic diagnozy na podstawie opisu w mailu, ale
      może chociaż jakaś drobna porada?
      ps. zapomniałem dodać, że w marcu byłem w Warszawie u prof. Dziubka i
      tez nie był do końca przekonany ani o ospie ani o neuroboreliozie.
      Pozdrawiam
      • 3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.07.08, 10:17
        w wypowiedzi evy interesuje mnie jedno pytanie na które nie
        otrzymała odp.powtórze je a może p.Dr wypowie sie w tej sprawie .Czy
        po kazdym kleszczu należy wdrazać leczenie abx?To ktoś kto mieszka
        na wsi blisko lasu,łąki pracuje w polu-rolnicy praktycznie byliby
        okrągły rok na abx a to chyba też nie jest dobre.
        • kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 22.07.08, 18:29
          Mogę odpowiedzieć za Pana Doktora- może się nie obrazicie.
          do 3pawel1:
          niestety sprawa jaet jasna każdy kleszcz może przenieść boreliozę i
          koinfekcje. W rejonach endermicznych zaleca po każdym ugryzieniu
          abx. Oczywiscie wpadamy tu w błęne koło ale decyzja należy do osoby
          pogryzionej. Mozna liczyć na to że sie nie zachoruje ale jak sie
          zachoruje to i tak czeka delikwenta kuracja.
          do profil xyz
          To leczenie jakie pan przeszedł było do d.....specjalisci, któych
          pan wymienia nie są llmd czyt. na dobrym leczeniu sie nie znają.
          Proszę przeczytać DOKŁADNIE FAQ - na tym forum leczymy się wg zasad
          ILADS 3-4 antybiotyki przez kilkanaście miesiecy. Tylko tak sie
          mozna wyleczyć. Objawy jakie pan wymienił to standard boreliozy i
          zapewniam że będdzie coraz gorzej jeśli pan nie zacznie dobrego
          leczenia.
          Do pani co pytała o lactovaginal- prosze nie zakłądać kilku wątków
          na ten sam temat. Lactovaginal stosuj wg swoich potrzeb mozesz
          codziennie, lub żadziej. Sama ocen na ile potrzebujesz ochrony. Ja
          stosuję raz na miesiąc bo nic się nigdy nie działo.
          • 3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 08:49
            kkkkk4 no cóż w fag tez pisze ze nie leczy się ugryzienia kleszcza a
            raczeej jak są jakieś objawy.wg Ciebie po każdym ukąszeniu abx więc
            jak piszesz dla sporej grupy ludzi abx na okrądło prawie całe zycie
            toż to paranoja
            • kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 16:49
              NIe nadinterpretuj mojej wypowiedzi. NIe pisałam, ze że po każdym
              ugryzieniu abx. Napisałam, ze sprawa jest cieżka i każdy musi sam
              zdecydować. W faq jest napisane, ze leczy sie chorobę a nie
              ukąszenie to p5awda, zalecenia co do rejonów endermicznych sa takie,
              że po ukąszeniu antybiotyk bezdyskusyjnie. Nikt nie odpowie wprost,
              że ktos kto codziennie przynosi kleszcza ma być non stop na abx ale
              zastanów się. Jeśli 70% kleszczy zaraża to sznsa na chorobe jest
              całkiem spora. Sam sobie odpowiedz jak tą sprawe rozwiązać ja mogę
              powiedziec co bym zrobiła:
              1. jeśli się da:
              Uciekłabym z tego rejonu jak najdalej nawet kosztem wielu wyrzeczeń
              2. Jeśli nie to:
              Polewałabym się litrami autanu
              3. posypałabym otoczenie środkiem owadobójczym na kleszcze
              4. hodowałabym perliczki, które kleszcze niszczą
              5. Po ugryzieniu brałabym abx.
    • 3jaguar3 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 17:22
      Proszę nie krytykować jeżeli temat był nie udało mi się znaleźć

      Odrazu po ukąszeniu wyskoczył mi rumień ok 5cm nie blednący od środka poszedłem
      do szpitalu lekarz wyciągnął kleszcza(ale nie zachwował)gdy spytał się mnie czy
      chce jakiś antybiotyk odparłem że bez przesady(nie wiedziałem że to takie ważne)
      kazał mi się zgłosić koniecznie do lekarza rodzinnego i przepisał mi okład z
      kwasem bornym następnego dnia poszedłem do lekarza rodzinnego i przepisał mi
      unidox solutab max dawki ale tylko na 10 dni a w faq pisze że takie rozwiązanie
      może przynieś więcej szkody niż pożytku że leczenie powinno trwać 6-8
      tygodni.Nie jestem zwolennikiem leczenia się antybiotykiem zawsze lecze się
      naturalnie nie brałem już antybiotyków przez ok 7lat mam 18.Niewiem czy lekarz
      przepisał mi antybiotyk tylko na 10dni bo długotrwała kuracja może być dla mnie
      za ostra czy jest to jego niewiedza.Co mam w tej sytuacji robić?
      • ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 17:59
        No kolego wdepnąłeś w takie g...że swoje zasady o naturalnym
        leczeniu możesz sobie wsadzić do kieszeni. Masz boreliozę bo
        kleszcz+rumień = 100% borelioza.
        Masz teraz dwie opcje. ALbo wziać unidox 2x po 2 tbl dziennie przez
        okres 6 tygodni i modlić się żeby ten kleszcz nie miał w sobie
        żadnych koinfekcji.
        Albo robić po swojemu czyli brac antybiotyk 10 dni w małej dawce lub
        nie brać wogóle i jak za kilka miesiecy lub lat obudzisz sie nagle a
        świat wyda Ci się piekłem, bo nie będziesz mógł normalnie
        funkcjonować z bólu, depresji lub nie daj boże na wózku wylądujesz
        to wówczas wróc do nas -powiemy Ci jakie zestawy antybiotyków po
        kilku latach brania Ci pomogą.
        • mea_51 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 18:15
          Można to było napisać w innym tonie! Apeluję do niektórych o stonowanie swoich
          wypowiedzi! Nikt nie ma patentu na nieomylność,ludzie trafiający na to forum
          pierwszy raz tym liczą na bardziej sympatyczne przyjęcie.
          • 3jaguar3 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 19:07
            Proszę nie pisać że liczyłem na bardziej sympatyczne przyjęcie naprawde nie o to mi chodziło nie będe się rozpisywał na ten temat bo to nie jest dla mnie teraz w życiu najważniejsze.Co mam zrobić żeby uzyskać recepte na antybiotyk nie pójde przecież znowu do lekarza i powiem czemu pani dała mi antybiotyk tylko na 10 dni że to trzeba przynajmniej na 6-8 tygodni.Mam teraz prawdziwy mętlik w głowie.Na innej stronie przeczytałem że "Nie każda zmiana skórna, jaka pojawi się w miejscu po ukłuciu kleszcza, jest rumieniem wędrującym. O wiele częściej obserwujemy zmiany alergiczne lub toksyczno-zapalne. Na ogół pojawiają się one bezpośrednio po ukłuciu, często towarzyszy im obrzęk (czyli skóra jest trochę wypukła) i rzadko ich średnica przekracza kilka centymetrów"(wypowiedź lekarza).Co mam robić?
            • ooo7 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 19:47
              Do mea51- to miał być dramatyczno żartobliwy- żadnym słowem nie
              obraziłam pytajacego więc proszę nie komentuj moich wypowiedzi.
              Do 3jaguar3 -mam nadzieje ze Cię nie uraziłam- nie miałam zamiaru.
              Masz znów dwie opcje. Albo udasz się do lekarza forumowego - mamy
              trzech Lublin, Warszawa, Bielsk i wówczas uzyskasz bez problemu
              dobre leczenie albo załatwisz sobie jakiś recepty. Moze jakiś
              znajomy lekarz Ci przepisze. Moja kolezanka zeby zdobyć leki
              odwiedziła kilku lekarzy w ciągu jednego dnia (chyba zglosiła się z
              rumieniem do kilku szpitali i do lek. rodz. i prosiła o recepty.
              Mozesz też spróbować w aptece-są takie apteki, które przymykaja oko
              i sprzedadza 1 op. bez recepty- powiedz, że bardzo potrzebujesz bo
              ugryzł kleszcz. Możesz też pogadać z lek rodzinnym, ze jest taka
              szkoła że trzeba wiecej brać abx i chcesz sie własnie tak leczyc-
              rozsądny lekarz zrozumie. Najważniejsze- od razu łykaj 400mg na dobę
              i absolutnie nie przerywaj leczenia. Uważaj na słońce bo po unidoxie
              sie poparzysz.
            • leser57 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 20:42
              3jaguar3 napisał:

              .Co m
              > am robić?

              Jeżeli to świeżo po ukąszeniu, to możesz zrobić badania wykrywające DNA
              bakterii. Teraz są w fazie rozsiewu i w związku z tym są we krwi. Jeżeli kleszcz
              nie wstrzyknął borelki, to wynik będzie negatywny. Nie musisz brać żadnych
              citroseptów, czy tinidazolu przed pobraniem krwi.
              Leszek
              • kkkkk4 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 23.07.08, 22:06
                Ej, przecież człowiek miał kleszcza i rumień wiec co tu badać??!!
                Zanim dostanie wynik z poznania miną dwa tygodnie a wówczas to już
                nie będzie czego ratować. Chłopie- łykaj unidox na masę tak jak Ci
                napisano zebyś tu do nas nigdy nie dołączył!
                • stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 24.07.08, 03:29
                  > Masz znów dwie opcje. Albo udasz się do lekarza forumowego - mamy
                  > trzech Lublin, Warszawa, Bielsk

                  I znowu ktoś pomysli, że trzeci lekarz jest na Podlasiu (Bielsk Podlaski), a nie
                  na Śląsku (Bielsko-Biała).

                  Jaguar, ooo7 dobrze Ci radzi. Na badania szkoda teraz pieniędzy, a przede
                  wszystkim CZASU. Był kleszcz, był rumień (nie zawsze blednie od środka), więc
                  sprawa jest jasna. Musisz działać szybko i zdecydowanie, chyba że chcesz się tu
                  z nami zaprzyjaźnić wink
    • zanka.2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.07.08, 12:13
      mam totalne pogorszenie po biotraxonie mimo ,że obecnie nie biore
      tynidazolu /do tego ponownie wprowadzono mi doxycyklinę i azitrox/
      co sie dzieje sztywnienia stawów mam okrutne zwłaszcza
      kregosłupa /mam 10 miesiąc leczenia/i jest gorzej czyżby to
      koinfekcje/babeszjoze już leczyłam 5 miesięcy/ pozostały jeszcze
      myko,jersinia i bartonella.mam lekka załamkę i obawy.
    • lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 26.07.08, 23:31
      witam p.doktorze
      mam takie pytanie odnośnie tego tinidazolu
      biore od 15 czerwca doxy 2*100 a tydzień przed badaniem PCR brałem tinidazol
      3*500 krew juz jest w Poznaniu i czekam na wynik ( spodziewam sie pozytywnego ze
      względu na objawy), ale mam pytanie czy dalej mam brac ten tinidazol czy juz nie??
      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 27.07.08, 21:40
        Witam
        1.nie udzielam już konsultacji w konkretnych przypadkach na forum!
        2.jeśli ktoś jest pod opieka innego lekarza i bierze np przez 10
        miesiecy leki-proszę jego pytać, bo ja nie znam przebiegu choroby
        3.leczę pacjenta a nie wynik-nie wiem czy ktos ma brać dalej
        tinidazol, skoro nie znam objawów.
        Piotrek K
        • lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 27.07.08, 22:03
          w sprawie konsultacji do Pana dzwoniłem ale po krótkiej rozmowie powiedział Pan
          ze nie podejmnie sie Pan leczenia
          jedynie co Pan zasugerował to to że zamiast metronidazolu powinienem łykac
          tinidazol a dawka doxy 2*100 jest za mała

          czekam na wynik PCR po tinidazolu i mam nadzieje że wyjdzie + bo wtedy to bedzie
          argument dla lekarza transplantologa za leczeniem
          bo narazie to twierdzi że doxy 2*100 przez 6 tygodni w zupełności wystarcza

          z objawów to jedynie ma miejscowe uczucie takiego pieczenia, parzenia skóry,
          zawroty głowy no i bóle mięśniowe ( jak zakwasy)

          czekam na PCR
          aktualnie nie mam juz doxy wszystko wybrałem

          pozdro.
          • 3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 28.07.08, 10:56
            ja ponawiam pytanie do pana dr.Czy po każdym ukąszeniu przez
            kleszcza nalezy wdrażac abx? czy dopiero jak pojawia sie objawy?
            Ludzie pracujący na wsi w lasach są kąsani bardzo często/np.kolega
            rolnik/ i praktycznie cały rok wtedy musieliby być na abx a to
            przecież też nie jest dobre
            • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 14:39
              Witam
              Niestety nie umiem odpowiedzieć na to pytanie-wiadomo, tak zaleca dr
              Burrascano,aby w rejonie endemicznym po każdym ukąszeniu kleszcza
              wziąść profilaktycznie antybiotyk,bo coraz więcej kleszczy jest
              zakażonych
              Piotrek K
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 14:42
            Witam
            Post Scriptum-poleciłem Panu, by Pan zasięgnął opini nefrologa,czy
            może Pan brać wysokie dawki antybiotyku uszkadzającego nerki.Czyli
            nie odmówiłem Panu leczenia!
            Piotrek K
            • lastszogun Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 31.07.08, 05:57
              no wiec rozmawiałem z nefrologiem i jezeli chodzi o doxy to moge dojsc do 400md
              dziennie

              ale szczegóły to ustale na wizycie po której bedę chciał odwiedzic i Pana
              czekam na wyniki PCR ale raczej sądząc po objawach mam to świństwo
              chciałem sie tylko zapytac bo chce tez zrobic koinfekcje i czy przed badaniem na
              koinfekcje należy też brac tinidazol

              a i jeszcze jedno przed rtPCR brałem przez 7ndni tinidazol w dawce 3*500mg czy
              myśli Pan że w takim przypadku rtPCR może wyjsc fałszywie ujemny ( razem z
              tinidazolem brałem oczewiscie doxy 2*100mg)
              pozdrawiam
              • nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 31.07.08, 13:06
                Lastszogun- w FAQ i wątkach na forum masz odpowiedzi na wszystkie
                swoje pytania i wątpliwości. Zamiast pytać, to po prostu wykaż
                odrobine zainteresowania i doczytaj, a nie czekaj na gotowe.

                Mrowkolew- przecież dr Piotr nie jest weterynarzem...
                • mrowkolew Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 01.08.08, 23:25
                  ale jest ssakiem i ma taką samą zmianę skórną jak ludzie w boreliozie-prawie
                  wszystkie art medyczne w necie mówią o leczeniu antybiotykami pseudolymphoma
                  boreliozowej, gdzieniegdzie piszą ewentualnie o injekcjach interferonu w guzek
                  lub nawet stosowaniu sterydów (reakcja z autoagresji? na zakażone borrelią
                  komórki, odniesienie do leczenia typowych chłoniaków lekami
                  immunosupresyjnymi?), o psach nie piszą nic konkretnego w temacie wogóle boreliozy
                  ognisko pierwotne to ognisko pierwotne-u psa, świnki morskiej itd.(na
                  zwierzętach robi się testy leków, modele chorób ludzkich-mysz laboratoryjna i
                  świnki morskie, szczury, także psy-często beagle, małpy=zwierzęta
                  laboratoryjne),chciałabym dać smile pod tym komentarzem ale to poważna
                  sprawa-pseudolymphoma jak i wiele niezłośliwych guzów zapewne po jakimś czasie
                  może ulec zezłośliwieniu-pytanie czy mimo stanu psa ryzykować kolejne
                  znieczulenie ogólne i zabieg czy jeszcze czekać-może zejdzie w końcu po
                  antybiotykach (jak na złość zginął! w "ludzkiej" pracowni h-p pozostawiony w ub
                  roku poprzedni guzek w bloczku parafinowym i teraz nawet nie było jak zrobić w
                  końcu barwienia azotanem srebra na krętki-czy były w tamtej zmianie,a pisałam w
                  pismie przewodnim że to zmiana po ugryzieniu kleszczasad
                  • zo_sia01 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 02.08.08, 18:53
                    Mrowkolew, uważam, że wszystkie Twoje posty na tym forum są nie na miejscu, a
                    najbardziej nie na miejscu jest pytanie do dra Piotra. Piszesz o psie na forum,
                    gdzie są chorzy ludzie, bardzo chorzy, porównujesz swojego psa do tych ludzi. Ja
                    też mam psa, zrobię dla niego wszystko, ale nie w taki sposób. Jeżeli
                    potrzebujesz informacji i uważasz, że tutaj je znajdziesz to korzystaj z forum
                    po cichu. I przestań już pisać o swoim psie w wątkach innych chorych. Znajdź
                    sobie forum weterynaryjne i tam dyskutuj.
                  • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 21:12
                    Mrówkolwie załoz prosze osobny watek dla swojego psa. To b ciekwae
                    co piszesz jednak watek dr Piotra jednak jest dla chorych osób. Dr
                    Piotr i tak juz jest b przerpacowany. Chorych w tym kraju na
                    chorniczne infekcje bakteryje sa tysiace a lekarzy ogólnie
                    dostepnych jest 3.
                    BTW moj pies pozerał metronidazol w kiełabasiesmile
                    • mrowkolew Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 09.08.08, 23:09
                      mimo iż w pytaniu opisuję co pies brał i jakie są efekty w leczeniu
                      (dla pełnego obrazu), pytanie dotyczy ogniska pierwotnego a LBC
                      (lymphadenosis benigna cutis)-który statystycznie jest obrazem
                      boreliozy u 1 % ludzi(czyli 1 na 100 chorych), mającym alergię na
                      słowo pies proponuję wyciąć ten wyraz i wstawić np. przyjaciółka-i
                      zasad postępowania z tym dodatkowym problemem(jakby reszta zmian w
                      boreliozie była za mało trudna do leczenia) ciąć czy nie ciąć oto
                      jest pytanie, a jeśli nie to ile można czekać na remisję jeśli nie
                      zgadza się to z dostępnymi w necie publikacjami , odpowiedź
                      nie dotyczny tylko "przyjaciółki" ale potencjalnego 1 % chorych ludzi
                      ( o ile dobrze zrozumiałam Pan Doktor miał jakieś ognisko pierwotne )
                      skoro nikogo więcej LBC nie interesuje(i życzę żeby nie musiało), to
                      jako lekarz który zszedł na psy i tak decyzję w końcu będę musiała
                      podjąć, bo nikt tego za mnie w odniesieniu do mojej
                      własnej "przyjaciółki" nie zrobi, choć wolałabym usłyszeć też opinie
                      doświadczonych lekarzy

                      Panu Doktorowi życzę wspaniałego,kojącego,spokojnego urlopu i
                      powrotu do zdrowia
                      • mamut72 Do mrowkolwa 10.08.08, 09:10
                        Odbierz pocztę gazetową
    • fantastic.jagoda91 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 16:43
      Panie doktorze. Pojawił mi się rumień na łydce po ukąszeniu przez
      kleszcza. Obecnie czekam na wyniki na boreliozę, Dla bezpieczeństwa
      dostałem antybiotyk Amotaks 500 mg 3 razy dziennie i Doxycylinum 100
      mg 3 razy dziennie. Czy to dobre leczenie i jak długo trzeba to brac
      i gdzie sie leczyć?Pozdrawiam
      • stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 16:52
        Leczyć się u doktora Piotra i to nie dla bezpieczeństwa tylko z boreliozy, bo
        przy rumieniu choroba jest pewna, a testy zbędne.
        • fantastic.jagoda91 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 17:36
          A w jaki sposób się do niego dostać? Czy trzeba zrobić jakieś
          badania? W czwartek mam odbiór wyników testu Elisa ale podobno ten
          test jest niewiaryodny. Na nodze pojawił mi się rumień wiec raczej
          mam borelioze. Dziękuje za odpowiedz
          • stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 17:47
            Na samym początku tego wątku masz podany adres mailowy doktora.

            Dawno Cię kleszcz dziabnął? Masz jakieś objawy poza rumieniem?
            • fantastic.jagoda91 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 17:55
              cos mnie dziabnelo 3 tygodnie temu ale nie wiem co to bylo. Nie
              bylem nigdzie w lesie ani nad woda. Cos mnie w nozy zaswedzialo i
              chyba rozdrapalem. Potem miala taką małą swędząca czerwona ranke na
              nodze a 3 dni temu pojawil sie rumien. Zero innych objawów. Sam nie
              wiem co to moze bycsmile

              Pozdrawiam
              • stachenka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 29.07.08, 19:50
                Teraz przeczytaj FAQ i sprawdź jaki sens miało robienie testu ELISA
                kilka/kilkanaście dni po ukąszeniu.
              • 3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 20:36
                bastekskawina.wrzuta.pl/audio/wTv3fd9Azh/
                no właśnie co w tej sytuacji?przecież fantastic.jagoda91 nie wie co to było a po lesie ani nad wodą nie chodził
                • 3pawel1 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 30.07.08, 20:38
                  oj przepraszam chciałem zacytować wypowiedz fantastik.jagoda nie wiem jak się
                  to robi i wyszło coś nie tak.
    • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 20:59
      Witam
      W dniach 19.08-31.08.2008 jadę na urlop-wyłaczam komórkę i komputer.
      Piotrek K
      • ewa475 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 21:30
        Proszę odpoczywać i leczyć się panie doktorzesmileSamych miłych dni życzymy na urlopie.
        • niebieskaaa Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.08.08, 21:44
          dołączam się do życzeń Ewy dla Pana.
          Miło było Pana poznać
          ANia
          • wmalgosia Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 06.08.08, 03:29
            Dobrej pogody i wypoczynku ! Jest nam Pan bardzo potrzebny .Dziękujemy że jest
            Pan z nami i zawsze możemy na Pana liczyć! Małgosia
      • nataszkam Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 06.08.08, 10:21

        Przyjemnego odpoczynku przy sprzyjającej pogodzie i w miłym
        towarzystwie smile
        Wszystkiego dobrego, Panie Doktorze smile
        • nelka2911 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 06.08.08, 11:51
          Panie doktorze nurtuje mnie Pana stwierdzenie:....Sam chorowałem i
          choruję na boreliozę....Czy nadal wystepują jakieś objawy, czy też
          wynika to z tezy, że chorobę bolerkę można tylko zaleczyć ( co z
          innymi chorobami odkleszczowymi ), czy też co jakiś czas należy
          aplikować sobie leki.Gdyby Pan mógł się ustosunkować, myślę, że
          wiele osób by to zainteresowało.Przyjemnego urlopu.
      • bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.08.08, 12:05
        Witam,
        Panie dr bardzo proszę o kontakt do Pana chcialabym się umowic do
        Pana na wizytę żeby opowiedzieć o moim przypadku. Wspomnę tylko ze
        jakies 12 lat temu ukasil mnie kleszcz i mialam w tym miescu
        niewielkie zaczerwienienie i kropkę na srodku, mialam objawy
        przeziebienia i poszlam do lekarza, na co pani dr powiedziala krotko
        ze to "musztarda po obiedzie" i jak jestem zarazona to trzeba bedzie
        pozniej rozpoczac leczenie, myslalam ze objawy pojawia sie szybko
        jesli juz i pozniej nie zglebialam tematu. Dopiero niedawno
        przeczytalam artykul ze objawy moga wystepowac az do kilkunastu lat
        od ukaszenia. Od kilku lat narzekam na bole miesni, zmeczenie, bol
        glowy, gadrla (mam usuniete migdaly) czese stany takie jakbym byla
        przeziebona a objawo typowo przeziebienioeych takich jak kaszel,
        katar nie mam. Szukalam na str internetowych roznych informacji o
        tym co moze byc przyczyna mojego zlego samopoczucia i znajduje
        wspolne objawy dla candidy i boleriozy miedzy innymi chcialabym
        wykluczyc te choroby lub rozpoczac leczenie. Z gory dziekuje za
        pomoc. Pozdrawiam
        • leser57 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.08.08, 16:52
          Doktor do końca sierpnia jest na urlopie. Ma wyłączony komputer i telefon sad
          Pozdrawiam
          Leszek
          • bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 15.08.08, 19:33
            Pan dr napisal ze w dn. od 19.08-31.08.2008 jedzie na urlop,
            myslalam ze moze jeszcze zdąży coś odpisać, ale bardzo dziękujęm no
            to muszę poczekać troszkę, dzięki i pozdrawiam


    • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 08.08.08, 06:26
      Witam
      Nie robię tajemnicy z mojego stanu zdrowia.
      W lutym nawrót dolegliwości:podwójne widzenie, zaburzenia snu, bóle
      potworne stawowe, zaburzenia koncentracji, zaburzenia równowagi.
      Próba włączenia doxycykliny nieudana-biegunki i wymioty.
      Leczenie azitromycyna+tinidazol do czerwca.Nie wytrzymała
      wątroba.Ponadto rehabilitacja:magnetostymulacja Vioforem,okresowo
      akupunktura i krioterapia. Czekam na informacje z USA czy może być
      skuteczny pirazynamid(penetruje do mózgu i do makrofagów).Stosuję
      też fluorochinolony-kiepsko ale penetrują(niektóre) przez barierę
      krew-mózg.Ponadto dieta(z tym najgorzej),Litozin forte,chrząstka
      rekina,Paraprotex,Alanerv(drogi-okresowo),zielona herbata,Iskial,
      kuracja oczyszczająca z ziół andyjskich,Vilcacora,czosnek,sok Noni
      (drogi-okresowo).Od lipca ponownie antybiotykoterapia.Oczywiście też
      probiotyk,leki osłonowe na wątrobę.Badań na boreliozę ponownych nie
      robiłem-leczenie pochłania ok 40% mojej pensji(jestem zwykłym
      lekarzem pierwszego kontaktu)i mnie na nie nie
      stać.OB,CRP,morfologia w normie.
      Piotrek K
      • bombadil.tom Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 08.08.08, 09:57
        Panie Doktorze,
        Serdecznie dziękuję za Pana udział w Forum i na zlocie! Życzę
        rychłego i trwałego powrotu do zdrowia i mimo wszytsko udanego
        urlopu!
        pozdrawiam
        bombadil
      • plusewaplus Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.08.08, 18:10
        Witam i prosze o pomoc.Biore metotreksat na rzs i zaczelam brac doxycykline od 2
        tygodni.W ub tyg.troszke slonca oparlo sie o moja stope-kwestia kilkunastu
        minut.Pasek na stopie zrobil sie bordowy i wystapil bąbel.Dzia mimo smarowania
        mascia robi sie coraz wieksza rana i zaczyna ropiec.Czuje coraz wiekszy bol.Czy
        mam przerwac doxy?..czy mtx?czy w polączeniu z metotrexatem zle dziala na
        gojenie sie rany?..prosze mi poradzic.Pozdrawiam Ewa. (ewabrycz@wp.pl)
        • zazule Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.08.08, 18:16
          Ewa
          Takie rany po oparzeniach po doksy goja sie długo. Jest juz na forum
          pare wątków na ten temat. Mozesz posmarowac pantenolem lub mascia z
          propolisem na poparzenia.
          • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 02.09.08, 07:54
            Witam
            Podobno-tak mi piszą w e-mailach-wielu pacjentów (nie moich) poleca
            różnym lekarzom studiowanie tego forum majacego opinię najlepszego w
            Polsce,w tym wypowiedzi p dr Beaty i też moje.Jestem w trakcie
            redakcji rozszerzonej wersji mojego poradnika chorego na borelioze,w
            którym w sposób ziorczy przedstawie różne kwestie dotyczące
            boreliozy, np skąd się bierze (jakie są poglady, badania i teorie)
            zjawisko boreliozy bez przeciwciał czyli seronegatywnej
            boreliozy,jakie są opisywane zmiany w płynie mózgowo-rdzeniowym(nie
            zawsze jest to wzrost limfocytów czyli tzw pleocytoza limfocytarna!)
            i wiele innych kwestii z punktu widzenia lekarzy ILADS
            P.S.
            Już jestem dostępny,po urlopie
            Pozdrawiam
            Piotrek K
            • bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 20:00
              Witam ponownie,
              Panie dr bardzo proszę o kontakt do Pana chcialabym się umowic do
              Pana na wizytę.
              • flork74 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 20:20
                Skontaktuj sie z dr mailowo bo poprzez forum nie wiem czy Ci sie uda.
                • flork74 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 20:23
                  piotr.kurkiewicz@poczta.neostrada.pl-to mail podany przez Pana dr-a
                  w pierwszym poscie tego watku.
                  • bonda2 Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.09.08, 19:12
                    dzięki Flork74 serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję wink)
    • najlepszy_wikito Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 04.09.08, 21:11
      Witam serdecznie!
      Wlasnie odnalazlam dzis to forum, szukajac informacji o boreliozie,
      ktora co jakis czas do mnie powraca. Nie wiem, co mam myśleć,czy tez
      jakie kroki poczynic w takim oto przypadku: Wiele lat wstecz
      przebywajac za granica (najprawdopodobniej 16, moze 17 lat temu)
      mialam "spotkanie" z kleszczem, po ktorym na udzie pojawil sie chyba
      tego samego dnia duzy rumien. Po kliku dniach zniknal, bez zadnej
      interwencji. Wtedy sadzilam, ze wszystko jest juz w porzadku. Nie
      mialam zadnych dolegliowsci. Poniewaz temat boreliozy pojawia sie
      coraz czesciej tu i tam, zaczelam sie zastanawiać, czy wystapienie
      wtedy rumienia jest jednoznaczne z zakazeniem borelioza. Analizujac
      liste objawow znajduje oczywiscie niektore u siebie, ale nie sa one
      dotkliwe i można by je zapewne przypisać innym zrodlom. Zastanawiam
      sie, czy w tej sytuacji powinnam wykonac
      jakies badania (myslalam o PCR RT) i czy jesli beda one pozytywne,
      czy podejmowac kuracje antybiotykowa? e
      Bardzo bylabym wdzieczna za jakies wskazowki.
      Serdecznie pozdrawiam
      dorhilda



      • piotr.kurkiewicz Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 05.09.08, 08:03
        Witam
        Otowrzyłem nowy link Lekarz z Warszawy 3 od zbiorczego poradnika dla
        Was-ten jest już zbyt długi i proponuję go zakończyć.
        Mail do mnie aktualny,a telefon mozna uzyskać kontaktując się ze
        stowarzyszeniem chorych na boreliozę.
        Pozdrawiam
        piotrek k
        • fatal_error Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 11.09.08, 22:32
          Dzień dobry. Jestem Pana pacjentem, jeszcze nie rozpoczęłem
          antybiotykoterapii, leczę grzybicę. Mam pytanie wiele źródeł podaje
          o unikaniu preparatów magnezu i witaminy C w czasie przyjmowania
          antybiotyków, niektóre również proponują nie suplementowania wapnia
          w czasie antybiotykoterapii. Podobno preparaty te wydatnio osłabiają
          działanie antybiotyku i nawet parogodzinna przerwa między preparatem
          a antybiotykiem niewiele pomaga. Czy podziela Pan te teorie?
          Pozdrawiam. Robert.
    • sandorka Re: Lekarz z Warszawy-cz 2 13.07.22, 10:37
      Dzień dobry, czy zielony stolec przy 15 dniu leczenia antybiotykami boleriozy to norma? Jak długo powinien się utrzymywać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka