alicja131313
26.06.08, 12:56
Wczoraj znalazłam u mojego 10 miesięcznego synka kleszcza. Będąc w stresie od
razu usunęłam go palcami. Teraz wiem, ze mogłam wcisnąć jego zawartość do
ranki. Dzisiaj nie ma śladu po ukąszeniu.Byłam u pediatry, a ten kazał mi
obserwować dziecko. Kiedy powiedziałam mu o profilaktycznym leczeniu
antybiotykiem, to mnie wyśmiał. Nie wiem co mam robić bardzo się boję. Proszę
o wskazówki co do dalszego postępowania i sposobu leczenia. Może znajdę
lekarza, który te wskazówki uwzględni. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
serdecznie.