Gość: orka IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 10:49 Często słysze tę formę . Jak powinno być przygotowujemy czy przygotowywujemy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teresa.kruszona Re: przygotoWYwujemy 09.11.01, 15:39 Przygotowywać, przygotowuję (nie przygotowywuję i nie przygotowywam). Nawet jeśli ktoś coś przygotowuje bardzo długo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: przygotoWYwujemy 30.10.02, 10:11 To jest zagadnienie zasługujące na coś więcej niż zwykłe stwierdzenie, że tak nie należy mówić, tym bardziej, że omawiane formy pojawiają się w języku polskim od lat stu albo i dłużej, co świadczy o ich mocnych podstawach psychologicznych. Interesujący jest w tym przypadku fakt, że mówiący wybierają wariant dłuższy, a zatem jakby mniej wygodny. Co może być tego przyczyną? Moje podejrzenie jest takie, że końcówka czasu teraźniejszego '-uje' coraz silniej wiąże się z bezokolicznikami zakończonymi na '-ować', co z kolei prowadzi do zaniku skojarzenia '-uje' z '-ywać' i tworzenia się bardziej wyrazistej, rozszerzonej końcówki '-ywuje'. Mój eksperyment myślowy polega na przestawieniu sylab w bezokoliczniku i próbie utworzenia formy czasu teraźniejszego: 'przygotywować' na pewno da 'przygotywuję', a nie 'przygotywowuję', natomiast nie będzie oczywista forma dla 'przygotowywać'. Formy w rodzaju 'przygotOWYWuję' z rozszerzoną końówką znajdują ponadto wsparcie w czasie przeszłym ('przygotOWYWałem') i oczywiście przyszłym ('będę przygotOWYWać/przygotOWYWał'). Wniosek wydaje się oczywisty - zjawisko to będzie się nadal szerzyć (aż w końcu uzyska status normy). Pozostaje jeszcze pytanie, co się stanie z osieroconymi formami 'przygotowuję'. Z rozmów z ludźmi odnoszę wrażenie, że jest dla nich miejsce - dosyć niespodziewanie - w odmianie czasowników 'jednorazowych' - dokonanych: przygotować: przygotowałem-przygotowuję-przygotuję. Byłby to od czasów prasłowiańskich pierwszy (w języku polskim) proces tworzenia czasu teraźniejszego czasowników dokonanych. Warto śledzić rozwój wypadków! Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: przygotoWYwujemy 04.11.02, 16:20 _jazzek_ napisał: > To jest zagadnienie zasługujące na coś więcej niż zwykłe stwierdzenie, że tak > nie należy mówić, tym bardziej, że omawiane formy pojawiają się w języku > polskim od lat stu albo i dłużej, co świadczy o ich mocnych podstawach > psychologicznych. > Interesujący jest w tym przypadku fakt, że mówiący wybierają wariant dłuższy, a > > zatem jakby mniej wygodny. Co może być tego przyczyną? Moje podejrzenie jest > takie, że końcówka czasu teraźniejszego '-uje' coraz silniej wiąże się z > bezokolicznikami zakończonymi na '-ować', co z kolei prowadzi do zaniku > skojarzenia '-uje' z '-ywać' i tworzenia się bardziej wyrazistej, rozszerzonej > końcówki '-ywuje'. Mój eksperyment myślowy polega na przestawieniu sylab w > bezokoliczniku i próbie utworzenia formy czasu teraźniejszego: 'przygotywować' > na pewno da 'przygotywuję', a nie 'przygotywowuję', natomiast nie będzie > oczywista forma dla 'przygotowywać'. > Formy w rodzaju 'przygotOWYWuję' z rozszerzoną końówką znajdują ponadto > wsparcie w czasie przeszłym ('przygotOWYWałem') i oczywiście przyszłym ('będę > przygotOWYWać/przygotOWYWał'). Wniosek wydaje się oczywisty - zjawisko to > będzie się nadal szerzyć (aż w końcu uzyska status normy). > Pozostaje jeszcze pytanie, co się stanie z osieroconymi formami 'przygotowuję'. > > Z rozmów z ludźmi odnoszę wrażenie, że jest dla nich miejsce - dosyć > niespodziewanie - w odmianie czasowników 'jednorazowych' - dokonanych: > przygotować: przygotowałem-przygotowuję-przygotuję. Byłby to od czasów > prasłowiańskich pierwszy (w języku polskim) proces tworzenia czasu > teraźniejszego czasowników dokonanych. Warto śledzić rozwój wypadków! No, będę musiała to jeszcze raz przeczytać! Ja odczuwam wyrażną różnicę znaczeniową pomiędzy tymi dwiema formami. "Przygotowuję się " do czegoś tak normalnie, bez specjalnego zapału, ale jak już się "przygotowywuję", to przygotowywuję na fest! Na szczęście nie jestem polonistką i mogę sobie na to pozwolić. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaa Re: przygotoWYwujemy 05.11.02, 22:38 Ale jeżeli reprezentacja skoczków jest w trakcie przygotowań do nowego sezonu, to się przygotowywuje.Chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: przygotoWYwujemy 06.11.02, 14:12 A może jednak przygotowuje? Czy widzisz jakąś różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaa Re: przygotoWYwujemy 07.11.02, 08:45 Nie widzę różnicy. Pewnie wywuje jest błędne. Popatrz na dopilnować. Dopilnuję to jest czas przyszły. Bo to jest dokonany. Jutro. A dopilnowywuję to dla mnie teraźniejszy. Więć to wywuje to jakby próba stworzenia czasu teraźniejszego dla czasowników dokonanych. To takie niezobowiązujące rozważania. Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: przygotoWYwujemy 07.11.02, 09:45 Jestem za. Zdecydowanie polszczyzna potrzebuje terażniejszego ciągłego. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: przygotoWYwujemy 07.11.02, 09:46 No dobrze, a co powiesz na to: dopilnować - dopilnuję dopilnowywać - dopilnowuję Czy potrafisz określić, co Cię skłania do wyboru formy 'dopilnowywuję'? Bo jak widać, Twoje życzenie "uteraźniejsienia" zaspokaja także forma 'dopilnowuję' I proszę nie pisz, że coś jest nieprawidłowe, bo każda zmiana w języku jest początkowo błędem :) Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaa Re: przygotoWYwujemy 07.11.02, 17:01 Com nie skłania? Chyba tworzę sobie bezokolicznik -dopilnowywać, przygotowywać. Tak ładnie brzmi. Na pewno nie stworzę formy obgadywować . Ani odrębywować - odrębowywuję. Ani pisowywać -pisowywuję. Ale przygotowywać jakoś pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
grazynaa Re: przygotoWYwujemy 07.11.02, 17:10 Przepraszam ale kot mi wszedł na klawiaturę i wcisnął wyslij. Miało być tak: Co mnie skłania? Chyba tworzę sobie od bezokolicznika -dopilnowywać, przygotowywać rdzeń przygotowyw, dopilnowyw i do tego dokładam końcówki osobowe. To ładnie brzmi. Na pewno nie stworzę formy obgadywować obgadowywuję. Ani odrębowywać - odrębowywuję. Ani pisowywać -pisowywuję. Słuchaj , a może chodzi o aspekt? Może to -wy- coś oznacza? Tak jak kaszleć//kasłać. Odpowiedz Link Zgłoś
_jazzek_ Re: przygotoWYwujemy 08.11.02, 09:04 Oczywiście, że bezokolicznik dobrze tworzysz. Wciśnięcie '-yw' w środek '-ować' tworzy formę niedokonaną dla większości czasowników kończących się na '-ować'. Mnie jednak chodzi nie o bezokolicznik, a o czas teraźniejszy, bo tylko on jest problematyczny. Zastanawiam się, dlaczego dla 'dopilnować' powiesz 'dopilnuję' ('-ow-' znika), a dla 'dopilnowywać' - 'dopilnowywuję' ('-yw-' nie znika!). A z którym z tych bezokoliczników związałabyś 'dopilnowuję'? I jak byś określiła znaczenie 'dopilnowuję'? Chyba nie będę mógł zasnąć dopóki nie odpowiesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś