Dodaj do ulubionych

troche optymizmu

17.07.08, 22:19
Odpowiada na apel pani doktor ,Przyjechalam do niej rok temu po 2
operacjach kregoslupa ,leczona na padaczke,po ablacji serca
[migotanie],potworne migreny leczone seerydami,mnostwo ognisk
nieprawidlowego sygnalu w istocie bialej mozgu,depresja zmyslami
samobojczymi=wystarczy?PO miesiacu leczenia minela migrena -pojawia
sie czasem jako herx,minely zaburzenia rytmu ktorym nie pomogla
ablacja,nie mam depresji[ale lykam leki].Czuje sie jak ktos komu
zdjeto z glowy garnek-bo do tej pory zylam gdzies obok zycia.Moj
lekarz rodzinny ktory w koncu uwierzyl w skutecznosc tej metody
twierdzi ze choc to niemozliwe ale ma wrazenie ze rozmawia z inna
osoba.Osmielil sie nawet powiedziec [bardzo przepraszajac ]ze sadzil
ze ja cpam albo pije???????Od tamtej pory znalzl w mojej
miejscowosci conajmniej 10 bb.Ci ktorych stac lecza sie w
krakowie.Moi znajomi ktorzy widzeli mnie jeszcze rok temu nie
poznaja mnie ,ja sama siebie nie poznaje.Ubylo mi 10 lat fizycznie i
psychicznie.NIE JESTEM JESZCZE ZDROWA WIEM TO ale nie zabily mnie
abx ani grzyb.Pisze to ku pokrzepieniu serc tych ktorry sieboja a
przede wszystkim na apel pani doktor Jezeli moge sie komus przydac
to wroce na forum bo moze egoistycznie z niego zniknelam kiedy moj
stan sie poprawil.
Obserwuj wątek
    • zazule Re: troche optymizmu 17.07.08, 22:31
      o rany ale super historia. Gratulacje i powodzenia.
      • osiulek Re: troche optymizmu 17.07.08, 22:33
        powodzenia i dzięki ze powiało optymizmem
      • eter05 Re: troche optymizmu 17.07.08, 22:37
        Zazule no ,to moze jednak wroce na forum.
    • jagoda398 Re: troche optymizmu 17.07.08, 22:37
      Dziękuję Ci że o tym opowiedziałas. Ja zaczynam się właśnie
      porządnie leczyć ,więc spadłaś mi jak z nieba z twoją historią.
      • eter05 Re: troche optymizmu 17.07.08, 22:40
        Moje watki pewnie sa warchiwum-nazywaly sie neuroborelioza i
        poczatek leczenia
        • tajtaja Re: troche optymizmu 17.07.08, 23:21
          jeśli o mnie chodzi, to bardzo bym chciała byś pojawiała sie na tym forum i od
          czasu do czasu wlewała nam troche optymizmu...ja wprawdzie nie choruję (choc nie
          do konca jestem tego pewna) ale choruje moja corka
          • anyx27 Re: troche optymizmu 17.07.08, 23:31
            Eter, a jak syn? tez zakonczyl juz leczenie?
          • eter05 Re: troche optymizmu 17.07.08, 23:32
            Jeszcze troche optymizmu-przebadalam pcr rodzine ,zakazony byl maz i
            synek 12lat.PO 5 m leczenia w krakowie byli bez objawow.Po 10 m
            sprawdzilam ich tetracyklina -bez objawow .Wg dr.Beaty mozna narazie
            odpuscic.Zobtalam tylko ja ale moja bb ma11 lat
            • kasia081 Re: troche optymizmu 18.07.08, 08:35
              piszesz ze przebadałaś rodzine-mieli jakieś objawy?miałaś
              podejrzenia co do bb?piszesz również ze przeszła ci depresja a w
              nawiasie ze łykasz leki.jakie?na depresje także czy tylko na bb
              • eter05 Re: troche optymizmu 19.07.08, 21:07
                Swoja bb znalazlam sama.Ale jezdzdzilismy razem na pojezierze
                drawskie wiec mialam pewne podejrzenia ,zreszta potem okazalo sie ze
                byly i objawy .Jest gdzies moj watek o tym podobno go przywrocono o
                objawach moich /syna i meza.Lykam i na bb ina depresje.Wiec nie wiem
                co mi pomaga ale boje sie przerwac te przeciw depresji -nie
                wyobrazam sobie powrotu tego koszmaru.DRBEATA mowi ze poki niejestem
                pewna to brac. Na bb mam zestaw -biseptol ,tini,duomox,rolicyn.I ten
                okazal sie bardzo skuteczny bo pojawily sie nowe objawy ktorych
                wczesniej nie bylo-silny bol barku,lokci,stawow palcow,i jakis nerw
                wzdluz reki od pachy do dloni +migrena ktorej nie bylo przez rok
                Przepraszam ze odpowiadam dopiero teraz ale moi chlopcy skutecznie
                okupuja komputery albo stoja mi nad glowa-mama,kiedy skonczysz?
    • franiolek1 Re: troche optymizmu 18.07.08, 08:32
      Ela, ja Cie swietnie pamietam smile) Ciesz sie bardzo, ze koszmar
      boreliozy zaczyna byc dla Waszej rodziny przeszloscia. Ty musisz sie
      jeszcze leczyc, ale na tym etapie, leczenie nie rowna sie juz z
      wiecznym umieraniem i strachem o kazda chwile. Jeszcze wiec troche i
      bedzie calkiem dobrze.
      Dziekuje Ci bardzo, ze weszlas na forum i podzielilas sie tymi
      wiadomosciami - wiesz jak to jest wazne dla tych, ktorzy zaczynaja
      sie leczyc i jest mi bardzo ciezko. No a dla weteranow , to tez
      bardzo mily wpis - widzimy, ze inni ida ta sama droga, ze jest coraz
      lepiej, ze forum spelnilo swoja role...
      Wklejam dla przypomnienia kilka Twoich watkow - bylas bardzo aktywna
      forumowiczka w 2007 roku smile)) Wszystkie watki sa faktycznie
      zarchizowane, Agora skraca regularnie okres przechowywania aktywnych
      watkow.
      Mocno Cie sciskam i zycze kolejnych zwyciestw, o ktorych mam
      nadzieje, bedziesz donosic. Pozdrawiam Joasia


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=66785481&a=66785481
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=70550935&a=70550935
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=61614057&a=61614057
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=61253709&a=61253709
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=60915048&a=60915048
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=59204724&v=2&s=0
    • eter05 Re: troche optymizmu 27.07.08, 18:45
      Bylo troche optymizmu i "chwatit-rosyjskie powiedzenie" Czy zespol
      bolesnego barku mozna zaliczyc do herxow+lokiec tenisity czy trzeba
      leczyc odzielnie?
      • agata2723 Re: troche optymizmu 27.07.08, 22:16

        Bardzo się cieszę, że się odezwałaś. Nawoływałam Cię kilka razy,
        myślałam,że nie odzywałaś się bo leczenie nie idzie...
        Bardzo się cieszę, że jest lepiej,i że Twój mąż i Wojtek już się
        wyleczyli!
        Buziaki. Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka