Dodaj do ulubionych

Ugryzła mnie (chyba) mała muszka

09.01.09, 15:04
Bardzo boleśnie, jakby mi ktoś nagle, głęboko wbił w udo igłę. Po
pewnym czasie zaczęło mnie to miejsce mocno swędzić, a następnie
pojawił się (także swędzący) rumień o średnicy około 10 centymetrów.
Piłam wapno i czekałam. Swędzić przestało, ale zaczerwienienie
utrzymywało sie przez kilkanaście tygodni. Teraz (po 5 miesiącach)
została mi trochę ciemniejsza niż reszta ciała blizna po ukąszeniu.
Przez przypadek weszłam dziś na to forum, poczytałam trochę i się
przestraszyłam.
Czy ktoś może mi napisać, że przesadzam? wink
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 09.01.09, 15:31
      Tutaj sa ciezko chorzoy luedzie, wiec nikt ci nie napisze, ze
      przesadzasz. dla pewnosci zrob badania po citrosepcie (3x25kropli
      dziennie przez 3 dni)tutaj - www.cbdna.pl . napisz tez, czy masz
      jakies objawy, cokolwiek, co cie niepokoi. nie wiem, co cie ugryzlo.
      jesli to rzeczywiscie rumien, to rumien=borelioza.
    • zgoorek Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 09.01.09, 17:15
      Zanim wydasz kilkaset zł na badania boreliozy, najpierw poproś
      lekarza, by obejrzał miejsce ukąszenia - lekarza rejonowego czy
      dermatologa.
      Szukanie pomocy przez internet bywa ostatecznością, ale na pewno nie
      tu powinnaś zaczynać szukania porady.
      • katie_bell Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 10.01.09, 14:16
        zgoorek napisała:

        > Zanim wydasz kilkaset zł na badania boreliozy, najpierw poproś
        > lekarza, by obejrzał miejsce ukąszenia - lekarza rejonowego czy
        > dermatologa.
        teraz juz nic nie widać
        została malutka kropeczka, blizna jak np. po pryszczu
    • aqarel Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 09.01.09, 19:17
      katie_bell napisała:

      > Bardzo boleśnie, jakby mi ktoś nagle, głęboko wbił w udo igłę. Po
      > pewnym czasie zaczęło mnie to miejsce mocno swędzić, a następnie
      > pojawił się (także swędzący) rumień o średnicy około 10 centymetrów.
      > Piłam wapno i czekałam. Swędzić przestało, ale zaczerwienienie
      > utrzymywało sie przez kilkanaście tygodni. Teraz (po 5 miesiącach)
      > została mi trochę ciemniejsza niż reszta ciała blizna po ukąszeniu.
      > Przez przypadek weszłam dziś na to forum, poczytałam trochę i się
      > przestraszyłam.
      > Czy ktoś może mi napisać, że przesadzam? wink

      Witaj
      Dlaczego jesteś przestraszona?
      To mogła być meszka www.meszki.com.pl/gfx/meszki_art.pdf
      zrób to co pisze zgoorek.


      anyx27 napisała:

      > Tutaj sa ciezko chorzoy luedzie, wiec nikt ci nie napisze, ze
      > przesadzasz....

      Anyx nie buduj atmosfery przerażenia.

      "Na tym forum nie ma miejsca na leczenie! To forum ma siać wątpliwości, ma skłaniać do myślenia!"

      Z innego forum
      " Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym"
      a jeszcze lepiej będzie jak tych lekarzy będzie kilku.
      • anyx27 Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 10.01.09, 12:50
        aqarel napisał:


        > Anyx nie buduj atmosfery przerażenia.

        odczep ty sie wreszcie ode mnie!!!! gdzie atmosfera przerazenia???
        napisalam tylko, ze nikt nie zlekcewazy tutaj nikogo.

        Zgoorek, i jak dermatologczy jakis tam inny specjalista powie, ze to
        nie rumien, to co? odpuscic? bo z twojej rady tak wynika. a co z
        tysiacem rumieni zdiagnozowanymi jako grzybice, ukaszenie komara
        itp, a po pewnym czasie przewlekla borelka trudna do wyleczenia?

        jesli ktos ma watpliwosci, to powinien je rozwiac, dla wlasnego
        spokoju. oczywiscie kazdy zrobi jak chce, ale jak pyta, to nalezy
        podac alternatywy. roane.
      • katie_bell Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 10.01.09, 14:20

        > Dlaczego jesteś przestraszona?
        bo nigdy wcześniej nie miałam takiej reakcji.
        wydawało mi się, że jeśli to zaczerwienienie znikłó, to już jest ok.
        A teraz się wystraszyłam, że ślad przejdzie, a w środku człowieka
        jakiś wirus może jednak pozostać.


        > Anyx nie buduj atmosfery przerażenia.
        rozumiem Anyx, ale z drugiej strony innych objawów nie mam, więc
        naprawdę szkoda mi wydawać kasę, skoro ryzyko może być minimalne sad
        • 1-ludka Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 10.01.09, 14:39
          Widzisz a u mnie bylo odwrotnie niz u innych.Borelioza to byla
          ostatnia rzecz o ktorej pomyslalam i tez az tak duzo nie stracilam a
          pieniadze zawsze zdazysz wydac.Moim zdaniem powinnas poszukac
          odpowiedzi u np.3 innych dermatologow i porownac diagnozy.Nie
          panikuj tylko zasiegnij porady lekarza.To chyba jednak oni maja
          wieksza wiedze od nas.Pozdrawiam
          • anyx27 Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 10.01.09, 15:05
            1-ludka napisała:

            To chyba jednak oni maja
            > wieksza wiedze od nas.

            no prosze cie, ciagle w to wierzysz?
            przez 5 lat odwiedzilam grubo ponad 30 specjalistow z roznych
            dziedzin (internista, neurolog, reumatolog, kardiolog, psychiatra,
            okulista), 2 razy lezalam w szpitalu - na internie i na neurologii.
            i co? i nic. wszedzie dostawalam diazgnoze nerwica. ewentualnie
            depresja. i gdybym uwierzyla w wiedze lekarzy, to pewnie byloby ze
            mna juz o wiele gorzej, niz jest. znasz takie powiedzenie -umiesz
            liczyc, licz na siebie. najwieksze zaufanie trzeba miec do siebie.



            • zgoorek Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 01:18
              Do anyx27
              ===============
              Rozumiem, że ciężko przeszłaś swoją chorobę. To jednak nie powód, by u wszystkich wokoło podejrzewać te same dolegliwości. Nie widzę najmniejszego powodu, by katie-bell straszyć tak, jak to Ty robisz. Nie diagnozuj boreliozy u dziewczyny, o której nie wiesz nic poza tym, że nie chce iść do lekarza. Do takich strachów i diagnoz przeznaczono już dawno równoległe forum - a na tym, na forum Mirror nie ma - jak piszesz - ciężko chorych ludzi. Są ludzie wątpiący i myślący, chorzy również. Może będą ciężej chorzy, a może nie. Ale nie Tobie o tym rozsądzać. Ani mnie.

              Do Katie-bell,
              ==============
              Dziewczyno, nie daj się zastraszyć. Naprawdę lekarz dermatolog, któremu opowiesz swoją historię, będzie wiedział więcej - bo Cię zobaczy, pozna Twoją karnację, zbada Cię - i doradzi lepiej od anyx27.
              • anyx27 Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 11:36
                Zgoorek, w ktorym miejscu zdiagnozowalam katie-bell borelioze? bo
                nie zauwazylam. napisalam tylko, ze jak ma watpliwosci, to zeby
                zrobila badania.

                ps. a co ma karnacja do uczulenia/wysypki/rumienia/grzybicy??????
                • zgoorek Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 14:09
                  anyx27 napisała:

                  > Zgoorek, w ktorym miejscu zdiagnozowalam katie-bell borelioze? bo
                  > nie zauwazylam. napisalam tylko, ze jak ma watpliwosci, to zeby
                  > zrobila badania.
                  >
                  > ps. a co ma karnacja do uczulenia/wysypki/rumienia/grzybicy??????

                  Na 1 pytanie odpowiadam:
                  Zauważ, że dopiero w 4. swojej wypowiedzi przypomniałaś sobie, że jej
                  objaw może zostać inaczej zdiagnozowany. W 3 poprzednich walecznie
                  opisujesz swoją tragedię, która nie musi być tragedią katie_bell i
                  wielce prawdopodobne, że nią nie jest.
                  A w 1 wypowiedzi napisałaś od razu o ciężko chorych tutaj (co
                  katie_bell już wiedziała, wszak pisze, że się przestraszyła) i o
                  szukaniu PEWNOŚCI, że miała rumień boreliozy.
                  To nie jest łagodne podejście do osoby wątpiącej - to jest obuchem
                  między oczy: każesz jej szukać potwierdzenia ciężkiej choroby.
                  To jakbyś poszła w odwiedziny do szpitala i powiedziała choremu na
                  sąsiednim łóżku, że Twój krewny też tak kaszlał przed śmiercią. Zero
                  wyczucia i delikatności - nawet jeśli to prawda, że tak kaszlał wink
                  Ad 2 - spytaj może swego dermatologa, skoro jeszcze tego nie wiesz.
                  • paga.2008 Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 16:18
                    Zgoorek popieram Cię w 100%.
                    Śledzę forum boreliozy i boreliozy-mirror od prawie roku.Od
                    niespełna 6 m-cy mam zdiagnozowaną boreliozę i leczę się.Oczywiście
                    dzięki forum za co jestem bardzo wdzięczny.
                    Do tej pory nie zabierałem głosu na forum,ponieważ jestem skutecznie
                    zniechęcony do wpisów przez to właśnie jak traktuje się "nowych".
                    Wydaje mi się,że jeśli ktoś wchodzi na forum to jest osobą
                    zdesperowaną i szukającą pomocy,mającą wiele wątpliwości i rozterek.
                    A z czym się spotyka?Traktowany jest od razu "z góry",niechętnie
                    przyjmowany do społeczności forumowej,uważany za głupka,straszony i
                    niemalże wyśmiewany brak jego wiedzy.Trudno dopatrzeć się we
                    wpisach "starych" jakiegoś zrozumienia,łagodności,współczucia
                    itp.Wbijane ma do głowy,że lekarze to durnie a sam ma podejmować
                    decyzje co do leczenia - przecież trzeba zaufać komuś kto się zna na
                    tym czyli bywalcom forum.
                    Skoro już zdecydowałem się napisać to może właśnie Ci "starzy"
                    napiszą o statystykach wyleczalności wg ILADS, bo na tym się
                    opierają.
                    "Młodzi" głowa do góry - może do "starych" w końcu coś dotrze i
                    przypomną sobie czasy jak sami zaczynali.
                    Pozdrawiam i życzę wszystkim uporania się z chorobą.
                    • naja0401 Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 17:36
                      Rumień=borelioza. tutaj chyba watpliwosci nikt nie ma. pytanie
                      tylko, czy u Katie-bell to byl rumien. i co zlego w tym, ze
                      napisalam, ze tutaj sa ciezko chorzy ludzie? przeciez to prawda -
                      wystarczy poczytac forum. sa tez chorzy lzej i sa tacy, co objawow
                      nie maja. ale coz, syty glodnego nie zrozumie...

                      Paga, a w ktorym miejscu jest napisane, zeby samemu (przy pomocy
                      forum)leczyc borelioze, czy cokolwiek innego? chyba niedokladnie
                      czytasz forum bb. co do statystyk, to poszukaj na forum bb, a
                      najlepiej na lymenet.

                      Nikt nikogo nie zmusza do leczenia takiego czy innego, kazdy ma swoj
                      rozum i decyduje o sobie. a czy ty leczysz sie wedlug ilads czy
                      idsa? bo jesli wedlug ilads, to chyba sam podjales decyzje, a moze
                      ktos cie zmusil i podjal ją za ciebie?

                      a tak a propos czasow, kiedy starzy zaczynali. ma forum nie bylo
                      NIC, garstka informacji, ZADNEGO lekarza, wszystkiego trzeba bylo
                      szukac samemu, czytac, przeszukiwac internet. a nowi maja wszystko
                      na tacy i jeszcze nie chce im sie ruszyc palcem (zeby nie powiedziec
                      dosadniej) i wpisac w wyszukiwarke jednego slowa.
                      • zgoorek Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 17:53
                        Ile masz jeszcze nicków? I po co?
                        Czy po to, by robić tłum wzajemnie się popierających odpowiedzi?
                        Chyba się pogubiłaś w tożsamościach smile
            • 1-ludka Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 22:14
              Pewnie,ze w to wierze.Mnie "co drugi" lekarz sugerowal borelioze
              tylko ja mowilam ze nie bo kleszcza u siebie nie widzialam i moja
              wiedza na temat bb byla bardzo mala.Nie mozna wpychac wszystkich
              lekarzy do jednego wora bo musialabys tez tak potraktowac
              tych "naszych"-forumowych.Nie sadzmy wszystkich jednakowo.Pozdrawiam
              • 1-ludka Re: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka 11.01.09, 22:16
                To wyzej bylo do anyx tylko jak zwykle wyszlo mi nie w tym miejscu
    • freesilence plisss- dość siania psychozy! 12.01.09, 08:13
      Napisz nam jak się czujesz , czy byłaś u dermatologa. Coś mi się wydaje, że
      blizna to nie rumień na szczęściesmile
      Nie szukaj tu potwierdzenia choroby.To forum (do niedawna)było normalne.Nikt,
      nikomu chorób nie wyszukiwał.
      Anyx vel naja znów, jak na forum sąsiednim się zapędziła.Ma dziewczyna chęci
      dobre, ale powinna pamiętać , że tymi chęciami to...
      Anyx naprawdę nie każdy objaw świadczy o boreliozie i nie każdy człowiek na
      świecie na bb choruje.Dałaś się ogarnąć internetowej psychozie.Co gorsza -
      jesteś jej gorliwą krzewicielką(jeśli obecnie nie najgorliwszą). Poczytaj co
      piszą inni. Tu bywają ludzie , którzy nawet w taką boreliozę jak Twoja -popartą
      tylko PCR-em nie wierzą.Tu ludzie wątpią, dyskutują. Nie straszą ,nie stawiają
      diagnoz. Opanuj się dziewczyno. Z tego co widzę na tamtym forum wiele osób
      przestraszyłaś skutecznie.Naprawdę dobre chęci nie zawsze wystarczą. Szczególnie
      u osoby, która chce leczyć Oberonem (z taką samą skutecznością można powróżyć z
      fusów!)
      Zdrówka życzę.
      • zgoorek Ad rem 12.01.09, 08:57
        katie_bell napisała: Ugryzła mnie (chyba) mała muszka
        > Bardzo boleśnie, jakby mi ktoś nagle, głęboko wbił
        > w udo igłę. Po pewnym czasie zaczęło mnie to miejsce
        > mocno swędzić, ...
        Katie, ukąszenie kleszcza jest bezbolesne: te dranie najpierw znieczulają miejsce ukąszenia, a dopiero potem dobierają się do ranki.
        Dlatego też Twój opis świadczy przeciwko podejrzeniu o zakażenie Bb.
        • stachenka Re: Ad rem 12.01.09, 13:58
          Zgoorku, zazwyczaj jest bezbolesne, ale nie zawsze. Moja mama kiedyś
          błyskawicznie wyciągnęła sobie kleszcza właśnie dlatego, że mocno poczuła jego
          dziabnię
          cie.

          (Może wcześniej ten kleszcz z krwią jakiegoś konowała wyssał przekonanie, że
          "musi boleć" i oszczędził na znieczuleniu wink)
          • zgoorek Re: Ad rem 12.01.09, 14:16
            No popatrz, całe życie się człowiek uczy, a potem umiera...
            • anyx27 do freesilence 12.01.09, 17:47
              napisała:
              Poczytaj co
              > piszą inni. Tu bywają ludzie , którzy nawet w taką boreliozę jak
              Twoja -popartą
              > tylko PCR-em nie wierzą.

              BŁĄD - moja borelioza jest poparta nie tylko PCR,ale przede
              wszystkim objawami, a także boreliozą wrodzoną mojego dziecka i
              boreliozą mojej mamy, a także koinfekcjami - a wiec potwierdzen duzo.

              Szczególni
              > e
              > u osoby, która chce leczyć Oberonem

              Oberonem sie nie leczyc, a diagnozuje - doksztalc sie, zanim cos
              palniesz.

              > Anyx naprawdę nie każdy objaw świadczy o boreliozie i nie każdy
              człowiek na
              > świecie na bb choruje

              A gdzie ja to napisalam?

              Z tego co widzę na tamtym forum wiele osób
              > przestraszyłaś skutecznie.

              ojej, jacy wszyscy strachliwi nagle sie zrobili - sugestia
              zrobienia badan na bb moze faktycznie niezle nastraszyc wink

              no coz, czytajac twoj watek zauwazylam, ze masz ogromne problemy z
              czytaniam za zrozumieniem (np.twierdzisz, ze na sasiednim forum
              ledzie sami sie lecza, ewentualnie jeden forumowicz drugiego wink) a
              wystarczyloby przeczytac wstep na gorze forum - ze zrozumieniem
              oczywiscie.

              • zgoorek Do anyx27 12.01.09, 18:53
                Uprzejmie proszę Cię o mniej napastliwości, kłotliwości i uporu, a więcej łagodności.
                Twoje wypowiedzi są coraz bardziej męczące - nie tylko mnie, jak widzisz.
                • anyx27 Re: Do anyx27 12.01.09, 18:56
                  Zgoorek, nie lubie jak mi ktos cos wmawia, albo szerzy nieprawdziwa
                  wiedze na tematy mnie dotyczace(czyt, 2posty nizej).
                  • dx771 Re: Do anyx27 12.01.09, 20:04
                    Zauważyłem że naturą tego tybu forów jest to że większość z nich prędzej czy
                    później staje się śmietnikiem. Na forach motoryzacyjnych trwa walka zwolenników
                    z przeciwnikami opon zimowych, komentarze na poralach internetowych są
                    śmietnikim itp. itd. Szkoda że oba "nasze" (to chyba złe słowo) fora też stały
                    się śmietnikiem. Strach coś napisać by nie zostać opierniczonym brrrrrrr
                    Pozdrawiam.DX
              • maria.50 Re: "dawanie i branie" 12.01.09, 20:09
                No cóż,nie wszystko jest przewidywalne.Gdyby mi ktoś,jeszcze dwa miesiące temu
                powiedział,ze forum B-mirror zmieni konwencje i przyjmie taki rodzaj"gry
                strategicznej"przez nowych graczy,gdzie zacznę czuć się
                zmęczona,rozdrażniona,zniechęcona(zdezoriętowana-o tego to nie!!!nikt mi
                lemoniady z mózgu nie będzie robił!) zachowaniami zwolenników gier
                podjazdowo-hazardowych,opartych na sianiu niezgody,niepokoju jak również
                obrażaniu ludzi,to nic innego mi nie pozostaje jak tylko ogłosić własny kryzys
                forumowej formuły,i zapaść w milczenie.Lepsze to niż obawa i stawanie na
                baczność przed osobami,które lubią zbijać pionki.A już całkiem nie piszę się na
                rolę gracza,który miał by kulać słowa tam i z powrotem,tam i z powrotem i
                odpierać ataki rozkapryszonych dropsów.(Zgorku,podziwiam i zazdroszczę!)
                • zgoorek Re: "dawanie i branie" 12.01.09, 20:17
                  Maryś,
                  Wolę trochę współczucia - wcale mi się to nie podoba, że wdaję się w pyskówki. Wiem jednak, że jak nie uporam się z obsesją anyx27 do głoszenia swoich racji i ambicyjek, to mogę od razu zamknąć Mirror sad
                  Przepraszam, że tak tu jest i mam nadzieję, że to chwilowe.
                  A może - po Jeffie - będzie ona drugą zbanowaną przeze mnie osobą?
                  Wtedy może znowu będziemy mogli pogadać o swoich dolegliwościach i przypuszczeniach...
                  Zdrówka życzę smile
                  • maria.50 Re: "dawanie i branie" 12.01.09, 20:35
                    Zgorku,
                    tak już mam,ze wiele rzeczy mówię obok i jeśli nie mówiłam o współczuciu to
                    przez fakt,ze mam go aż za wiele! Ja może głośno wypowiem takie oto życzenie:
                    normalności życzę i siły!
                    • zgoorek Re: "dawanie i branie" 12.01.09, 20:58
                      O, jak fajnie! Dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka