Dodaj do ulubionych

leki antydepresyjne a serce

29.04.07, 19:22
Pytanie do tych, których nerwica jest główną przyczyną arytmii.
Czy braliście takie leki i czy one wystarczyły na uśpienie arytmii.
Przed zajsciem w drugą ciążę w końcu jakiś madry lekarz przepisał mi Seroxat,
brałam 5 miesięcy, odstawiłam po pozytywnym teście ciążowy. Muszę powiedzieć
że uśpił moje lęki i paskudne ataki paniki, podczas których puls sięgał
czasem ok 200! Natomiast skurcze dodatkowe nie minęły i właśnie wtedy
zaczęłam brać Concor5 połówkę. TEraz od 17 tc zaczęłam brać 1/4 Seroxatu,
czyli właściwie żadną dawkę i mam w planach powiększenie do połówki. Ale i
tak wiem, że na serce to nie wystarczy...
Obserwuj wątek
    • green_land Re: leki antydepresyjne a serce 30.04.07, 13:43
      Kiedyś pomogło mi pozytywne nastawienie - po prostu powtarzałam sobie(kiedy
      tylko mi się przypomniało), że z każdą chwilą czuję się coraz lepiej, serce
      bije miarowo i mocno, że za jakiś czas (wyznaczyłam sobie konkretny dzień) będę
      miała nowe serce. I nawet wtedy, gdy serce wariowało usmiechałam się i
      mówiłam, że to takie ostatnie jego szaleństwa i już niedługo będzie super. I
      rzeczywiście, po gdzieś 2-4 miesiącach okazało się, że arytmia ustąpiła:) I to
      przed terminem, który "wyznaczyłam" sercu. Ale była to ciężka praca, bo zanim
      się przełamałam i uwierzyłam, że można w ten sposób pozbyc się tego paskudztwa
      minęło trochę czasu.
      Bierz magnez (SlowMag jest b.dobry), sprawdź poziom potasu, bo jak jest go za
      mało serce się męczy. A może pomogły by Ci jakieś zwykłe leki typu waleriana,
      validol?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka