tananas
11.02.09, 12:08
Witam wszystkich, szczególnie osoby które maja zdiagnozowaną
BORELIOZĘ , oto moja historia:
kleszcza maleńkiego (jak mak) miałam jakieś 9 lat temu
przez kilka lat bóle w krzyżu
od 2003 do 2009 pracowałam na basenie, w biurze - duża wilgotność i
opary chloru
druga ciąża 2005/2006 - cały czas przyjmowałam nospę z powodu
skurczów, raz w miesiącu szpital SPK4 w Lublinie - dożylnie środki
rozkurczowe; poród - cesarka, narkoza po porodzie zaczęły się
bardzo silne bóle głowy
ból głowy utrzymuje się codziennie od tamtej pory z różnym
nasileniem co kilka dni
przez kilka lat przed po i między ciążami brałam środki
antykoncepcyjne harmonet, EVRA
- w grudniu 2007 miałam założoną spiralkę hormonalną Mirenę, która w
wyniku skurczów po 2 mieś. "wyszła" prof. P. stwierdził, że jestem
pierwszym przypadkiem gdzie po tak długim czasie organizm odrzucił
spiralkę, zazwyczaj dzieje sie to w pierwszych dwóch tygodniach od
założenia.
Od tamtej pory nie stosuję środków hormonalnych
kwiecień 2008
bardzo silne bóle w krzyżu
wizyty u dwóch neurologów i ortopedy - 2 diagnozy - 1 korzonki, 2
dyskopatia
zaczęły się nudności, zawroty głowy i wrażliwość na zapachy
wizyta u kręgarza, na drugiej wizycie zasłabłam bez utraty
przytomności
lekarz rodzinny skierował mnie na odział ratunkowy szpitala, tam
przyjęto mnie na oddział neurologii, zawroty głowy tak silne że nie
mogłam chodzić, leciałam w lewo a ziemia jakby ucikała spod nóg,
to co do mnie mówiono docierało do mnie dopiero po chwili i miałam
świadomość tego, mówiłam powoli, po tygodniu wypisano mnie i tego
samego dnia wróciłam zpowrotem w nocy, zaczęłam słabnąć, miałam
zawroty głowy, " telepało" całym ciałem przez jakieś 10 min., w
ciągu 10 -15 min chodziłam 5 razy siku za każdym razem pełny pęcherz,
w szpitalu wykonano badania: Morfologię,Glukozę we krwi, Układ
krzepnięcia z fibrynogenem, Kreatyninę, Elektrolity, Polikardiogram,
TK głowy (obszar tt.szyjnych od poziomu łuku aorty do podstawy
czaszki) i angio TK głowy (2,5mm w okolicy podstawy czszki i 5 mm w
przestrzeni nadnamiotowej), rezonans szyji,EEG głowy, Holter EKG,
Potencjały wzrokowe, RTG kręgosłpa szyjnego,Zdjęcie zatok,USG
tętnic szyjnych, konsultacje - laryngologiczna, psychologiczna
podczas kolejnego tygodnia w szpitalu objawy bardzo osłabły,
pozostały lekkie zawroty głowy i ból głowy w wypisie stwierdzono
min. "asymetria zęba obrotnika w stawie szczytowo - obrotowym
bocznym, dodatnia próba Romberga"
zalecono rezonans szyji i wizytę u ortopedy
po zrobieniu rezonansu, wizyta u neurohirurga dr M., zlecił
dodatkowo celowane zdjęcie RTG kręgosłupa szyji, na kolejnej wizycie
przedstawiłam wyniki badań z hospitalizacji i zleconych badań, dr
wykluczył skręcenie zęba obrotnika i polecił wizytę u neurologa
w trakcie roku wystąpiło kilka "dziwnych rzeczy":
- marzec wypadanie włosów, kępkami z tyłu głowy i przerzedzenie z
przodu - badania krwi dobre
- czerwiec drżenie rąk utrzymywało się ok.2 tygodni i przeszło
- luty lub marzec na szyji powiększyły mi się węzły chłonne miałam
wrażenie jakbym miała pod skórą kiście drobnych winogron, po
tygodniu samo przeszło
- pojawiło się palenie na tylnej ścianie gardła pomimo że nie byłam
chora,po tygodniu przeszło
- fale zimna i gorąca - są do dzisiaj
- badania tarczycy w normie
- w trakcie 2008 r wizyta u ginekologa i onkologa w związku z
niezatrzymaniem się laktacji w jednej piersi pomimo nie karmienia
od 1,5 roku, prolaktyna w normie, obecnie po naciśnięciu piersi
pojawia się kropla
- zapominanie nazw, często moje wypowiedzi brzmią tak "kupiłam
wczoraj yy , to co się pestki wydusza z wiśni", zapominam czasem
nazwy rzeczy których używam codziennie lub nazw sklepów, ulic itp.
- przez jakieś 2 miesiące czułam ból i ucisk na klatce piersiowej,
jakbym miała przytwierdzoną cegłówkę
- robię błędy ortograwiczne pomimo znania pisowni
- w związku z zawrotami głowy i światłowstrętem byłam u okulisty,
nie stwierdził żadnej wady wzroku
- październik - silne swędzenie całego ciała, w miejscach podrapania
się skóra robiła się silnie czerwona, "jakby krew podchodziła pod
sam naskórek", dermatolog wykluczył przyczyny dermatologiczne, WBC -
11, po 3 tygodniach przeszło i WBC wnormie
- był okres ok 2 tygodni kiedy spoglądając w lustro widziałam siebie
raz jako grubą a po kilku dniach o kilkanaście - kilkadziesiąt kilo
chudszą, potem wróciło do normy
połowa stycznia 2009
- zaczęły się nudności, dość silne zawroty głowy, wrażliwość na
zapachy
- pojawił się bardzo siny skurczowy ból brzucha, ból ustąpił po
kilku godzinach, usg jamy brzusznej następnego dnia nie wykazało
żadnych zmian,
- miałam jeden dzień od przynajmniej ponad roku kiedy nie było mi
nic, czułam się cudownie,gotowanie i sprzątanie wogóle mnie nie
zmęczyło z radością bawiłam się z dziećmi ich krzyki nie powodowały
bólu i stukania w uszach, wieczorem oglądałam komedię i śmiałam się
tak jak nie pamiętam kiedy z taką łatwością, 30 stycznia 2009
cały czas odczuwam z różnym nasileniem:
- ból głowy, głównie lewa strona
- zawroty głowy
- ból w krzyżu
- rozdrażnienie
- ból za oczami
- kiedy patrzę w jeden punkt, oczy na ułamek sekundy "uciekają" mi
co chwilę w prawo
- światłowstręt
- zmęczenie, brak siły
- drętwienie i uczucie bezsilności i ból lewej ręki i nogi
- bóle wszystkich zębów, dziąseł zębów, pomimo że są zdrowe - na 8
górnych mam założony stały aparat
- kłopoty z zaśnięciem, koszmary,lęki
- niskie libido, bardzo niskie
- mam niskie ciśnienie ok 110/7-60 ale czasem pomimo, że leżę lub
siędzę ciśnienie nagle wzrasta do 130/100 i po paru
minutach wraca do normy
- mam sztywną szyję z tyłu
- problemy z pęcherzem, co kilka dni bardzo często, co chwila chodzę
siku, nie czuję że jeszcze nie skończyłam i kiedy
już wstaje żeby się wytrzeć obsikuję rękę
- lekko pociągam lewą nogą i stopę stawiam po zewnętrznej stronie
- po zjedzeniu nawet sytego obiadu po kilku minutach odczuwam głód
Kilka osób mówiło mi że to może nerwica, stres, poszłam porozmawiać
o tym z rodzinnym lekarzem, przypisał mi leki na nerwicę i depresję
ale i dał skierowanie do neurologa. Leki na nerwicę biorę miesiąc i
żadnej poprawy nie ma. Neurolog po przebadaniu mnie
stwierdził "chwiejna próba Romberga", zlecił badanie na boreliozę
toksoplazmozę i rezonans głowy, wyniki z toksoplazmozy i boreliozy
(test Elisa IgG) wyszły ujemne, rezonans mam 17 lutego.
nie wiem co robić czy zrobić test Western Blot czy nie ma sensu, nie
wiem, mam 29 lat 156 wzrostu, 47 kg wagi, - dwoje dzieci, obecnie
poszłam na wychowawczy bo nie dawałam sobie już rady z pracą, domem
i dziećmi, teraz mam tylko dzieci i dom a jestem wykończona pomimo
że kładę się spać też w dzień kiedy śpi syn, jestem zrozpaczona chcę
normalnie funkcjonować i ciszyć się dziećmi życiem, ostatnio miałam
podać sztućce dla 4 osób, nie potrafiłam policzyć łyżek, miałam w
ręku garść łyżek i nie wiedziałm ile mam zanieść na stół, kiedy
zaniosłam okazało się że jest o jedną za mało, zaczynam się bać bo
widzę to wszystko co jest nie tak. Chcę żeby taki dzień jak 30
stycznia nigdy się nie skończył, błagam o jakąkolwiek pomoc, co
robić gdzie iść jakie badania wykonać jak się do nich przygotować.
Taki list wysłałam też do pani Beaty, na razie czekam na odpowiedź