Dodaj do ulubionych

znaleziony kleszcz

12.07.09, 16:19
A co zrobić gdy dziś znalazłam u mężą kleszcza?W lesie byliśmy w
piątek po południu.Poszłam z nim do Pogotowia, wyciĄGNĘli go i
kazali obserwować, czy powstanie rumień.Czyli praktycznie bez
leczenia.Kleszcz był malutki, bardzo głęboko, były kłopoty z
wyciągnięciem.Czy powinnam coś dalej robić.Pomóżcie.proszę
Obserwuj wątek
    • piwis78 Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 16:28
      klescz = antybiotyki. Niech mąż weżmie antybiotyk. piwis78
      • mama2006 Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 17:34
        no tak, ale skąd i jaki?
        • koala101-0 Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 17:45
          poczytaj fqo, dla bezpieczeństwa unidox 2x200mg przez 6 tygodni.
          Skoro były kłopoty z wyciągnięciem i kleszcz był malutki to może
          nawet była to nimfa, która jest groźniejsza od kleszcza.
        • piwis78 Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 17:47
          Od lekarza - może Unidox 2 razy 2 przez. a czy jest jakis romień.
          jak coś do pisz emiala piwis@poczta.onet.pl piwis78
          • mama2006 Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 18:29
            jutro spróbuję u lekarza, może da mi receptę ale czy na 6 tygodni?
            wątpię
            • wmalgosia Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 21:04
              Jeżeli się zaczyna brać abx. w takich dużych dawkach to koniecznie należy do
              tego brać całą reszte tzn. probiotyki, osłonowe na wątrobę i trzymać ścisłą dietę.
              • glowa_do_gory Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 21:16
                moim zdaniem lekarz nie tylko nie da ci tego abaxu na 6 tyg (max na 2) ale wyśmieje Cię za taki pomysł.

                Ja osobiście nie brałabym 6 tyg. abax po ukąszeniu. Wiem że to jest rosyjska ruletka, ale wzmacniałabynm się ziołami (astragalus, rdest japoński) i bardzo dokładnie obserwowała nie tylko kwestię rumienia ale też ew. objawy grypopodobne. Tak JA bym robiła, ale ja nie jestem chora i mogę tylko domyślać się lęku przed chorobą.
                Tak sobie tylko myślę, że jakby leśnicy chcieli brać długo abaxy po każdym ukąszeniu to braliby je non stop.
                • cepeenka Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 21:23
                  Przez 6 tygodni minimum leczy się rumień, as nie bierze antybiotyki po ugryzieniu.
                  Po ugryzieniu, jeśli lekarz uzna, że jest zagrożenie antybiotyki bierze się
                  przez 4 tygodnie zgodnie z zaleceniami dra Burrascano. Tak czy inaczej decyduje
                  o leczeniu i leki przepisuje lekarz - domowy lub forumowy.
                  • niebieskaaa Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 22:31
                    nie wiem jak postapisz, ale nigdy nie zaryzykowałabym u nikogo
                    możliwośći rozwinięcia się tej choroby, jeśli byłaby szansa, by tego
                    uniknąć. te 6 tygodni abx to nic, a jak do tej pory nie słyszałam o
                    innej możliwości, by uniknąć chroby po ukąszeniu, natomiast o tym,
                    że ciągle przybywa nowych chorych słyszę każdego dnia.
                    najlepiej poproście własnego lekarza rodzinnego, poproś u
                    zaprzyjaźnionego farmaceuty. doxycyklina/unidox to są tanie leki
                    nikt nie pomysli, że chcecie coś wyłudzić.
                    jeżeli postanowicie inaczej, trzeba męża bacznie obserwować,
                    jakiekolwiek przeziębienie w ciągu najbliższych dni, pobolewania
                    mięśni, rozbicie, zawroty głowy może świdczyć o boreliozie lub
                    koinfekcjach
                    • mama2006 Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 23:06
                      dzięki, mąż mnie wyśmiał, powiedział że nic nie będzie
                      brał.Pozostało chyba tylko obserwować.Ja jestem taka wyczulona, bo
                      rok temu mnie ugryzł kleszcz, oczywiście nic nie dostałam.Po kilku
                      dobrych m-cach rozwinęły się objawy stawowe przypominające
                      boreliozę.Teraz minął rok, w międzyczasie zrobiłam WB, PCR, wszystko
                      ujemne.Teraz jadę do sanatorium ale po powrocie chyba zdecyduję się
                      na antybiotykoterapię.Tylko że ja biorę już codziennie 20 tabletek,
                      na inne choroby.Jak ja to przetrwam.?Najgorsze jednak te bóle stawów
                      i obrzęki.
                      Czy ktoś z Was może miał bóle małżowin usznych.Ja mam niesamowite,
                      wręćz budzi mnie ten ból w nocy.
                      • swigonka Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 23:21
                        a na jakie inne choroby się leczysz? Przepraszam za tak wścibskie pytanie, ale
                        to istotne, bo borelioza imituje różne inne schorzenia
                        i może leczysz poszczególne jej objawy np ból stawów, a nie leczysz źródła,
                        którym może być bb
                      • jan440 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 20:38
                        Pogratuluj mu dobrego humoru oby go miał jak najdłużej.
                    • ewawr Re: znaleziony kleszcz 12.07.09, 23:43
                      Jeśli szukasz porady to dobrze trafiłaś. Tu, każdy udzieli ci
                      pomocy. Ale każdy indywidualnie. I każdy będzie miał rację, bo każdy
                      z nas miał kleszcza i wie jak trudno walczyć z konsekwencją takiego
                      ukąszenia. Osoby które tu są - chorują i podjęły się trudnej terapii
                      antybiotykowej. Ale tą terapię podjęły dlatego, że miały obiawy!!!
                      Więc z mojego punktu widzenia - odczekaj. Nie należy wpadać w
                      panikę. Jeżeli w ciągu tygodnia pojawią się objawy grypopodobne,
                      albo rumień, to natychmiast wyślij męża do lekarza forumowego.
                      • mama2006 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 09:27
                        ta choroba nie ma nic współnego z boreliozą, mam uszkodzone w
                        trakcie operacji przytarczyce , organizm nie wychwytuje wapnia z
                        pokarmu i dlatego musze brać tabletki.Du.......żo tabletek.
                        • flork74 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 09:45
                          No to masz problem!Jesli maz nie chce teraz dobrowolnie lykac abx
                          tylko przez 6 tyg.Gorszy potem jest mus,a nie zycze mu by musial.Na
                          forum jest mnostwo osob ktore musza i wcinaja juz abx 1,2,a nawet 3
                          lata.
                          Mi zanim na dobre rozwinela sie choroba minely 4 lata.Teraz chodze o
                          lasce choc mam tylko 35lat.Mam lewostronny niedowlad.Na razie
                          leczenie zakonczylem.Abx-y zarlem 1,5 roku.Czlowiek przy takiej
                          kuracji czuje sie jak wrak.Leki,dieta i konca nie widac!
                          Gdybym wtedy wiedzial ze taki bedzie finisz to uwierz mi,na pewno
                          wolalbym przyjac leki nie tylko przez 6 tyg,ale i 3 miesiace.
                          Powodzenia!
                          • ewewa1 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 11:05
                            Ja mam podobny problem z mężem znalazłam u niego dwa maleńkie kleszcze jakoś udało mi się je wyciągnąć i mimo tego, że ja choruję na boreliozę nie udało mi się go namówić na abx. Powiedział tak jak Twój że nic mu nie będzie. Teraz bardzie ja niż on się tym martwię! Więc doskonale Cię rozumiem i mogę tak jak Ty z przerażeniem czekać co dalej! Oby wszytko było dobrze. Ewa
                            • glowa_do_gory Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 12:29
                              tak sobie czytam i myślę, że naprawdę warto zainwestować w zioła Buhnera. Sama bym nie brała abaxów zaraz po ugryzieniu (no możę, jednorazowo większą dawkę, bo wbrew temu co się tu pisze niektórzy mówią że zmniejsza ona ryzyko choroby - więc czemu nie) ale zioła brałabm z zamkniętymi oczyma. W Stanach Buhner jest przypisywany już przez lekarzy razem z abaxami, a po ugryzieniu bierze się kilka tygodni astragalus i rdest i zapobiega zarażeniu.
                            • flork74 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 12:49
                              Niech nie biora!Borelka zlamala juz niejednego twardziela i
                              sprowadzila do parteru!Oj,jak bardzo nisko!
                              Latami moze byc supcio a potem myk,na wozek!
                              • ewewa1 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 14:12
                                Ja to wiem flork i dlatego jestem przerażona! Ale udało mi się go namówić na
                                badanie WB i syna również bo tak naprawdę nie wiem od kiedy bb we mnie siedzi.
                                Chyba dla świętego spokoju się zgodzili ale jeśli badanie wyjdzie dodatnio nie
                                będzie miał wyjścia. Pozdrawiam Ewa
                                • flork74 Re: znaleziony kleszcz 13.07.09, 17:11
                                  Widzisz,sam jestem facetem i moze to zabrzmi brzydko.Facet to takie
                                  glupiutkie,uparte stworzonko.Zrozumie dopiero jak juz zona fajerzy
                                  jego wozek.Mi malo do tego juz brakowalo.Na razie kustykam o lasce!
                    • cepeenka Niebieskaaa 16.07.09, 08:59
                      niebieskaaa napisała:


                      te 6 tygodni abx to nic, a jak do tej pory nie słyszałam o
                      > innej możliwości, by uniknąć chroby po ukąszeniu

                      Niebieskaaa, jesteś moderatorem tego forum, proszę o podanie źródła informacji,
                      że po ugryzieniu przez kleszcza należy stosować antybiotyk przez 6 tygodni, a
                      nie tak, jak zaleca dr Burrascano przez 4 tygodnie.
                      www.borelioza.org/materialy_lyme/burrascano2008.pdf

                      • reni5553 Re: Niebieskaaa 16.07.09, 09:02
                        cepeenka
                        pytanie nie było do mnie
                        ale jest o tym mowa np. w FAQ
                        docs.google.com/Doc?id=dfs9jh96_17273kr2fp#4
                        • cepeenka Re: Niebieskaaa 16.07.09, 13:44
                          reni5553 napisała:

                          > cepeenka
                          > pytanie nie było do mnie
                          > ale jest o tym mowa np. w FAQ
                          > docs.google.com/Doc?id=dfs9jh96_17273kr2fp#4

                          Po pierwsze to nie jest żadne źródło, to jest dokument stworzony przez chorych w
                          oparciu o pewne źródła, a po drugie tam jest napisane:

                          Dr. Burrascano, który stworzył podwaliny systemu ILADS uważa, że mało objawową,
                          wczesną boreliozę trzeba leczyć minimum 4-6 tygodni doksycykliną w dawce 400 mg
                          dziennie lub amoksycykliną w dawce 6 g dziennie

                          Mowa o wczesnej boreliozie, a nie o postępowaniu w przypadku ugryzienia przez
                          kleszcza. A tutaj jest źródło, autorstwa dra Burrascano, podające w zdecydowany
                          sposób postępowanie w przypadku ugryzienia przez kleszcza:

                          UKĄSZENIE KLESZCZA - wkręcony kleszcz, bez objawów choroby z Lyme (patrz dodatek)
                          Decyduj o leczeniu w oparciu o typ kleszcza, czy pochodził z obszaru endemii, jak
                          został usunięty i czas przebywania w skórze (nawet 4 h wystarczą do
                          przeniesienia patogenów).
                          Ryzyko zakażenia jest większe, jeżeli kleszcz jest napity krwią, albo był
                          usuwany nieprawidłowo -
                          doszło do przelania zawartości kleszcza do rany po ukąszeniu. Ukąszenia o
                          wysokim ryzyku są
                          leczone następująco (należy pamiętać o możliwości koinfekcji).
                          1. Dorośli - terapia doustna przez 28 dni
                          2. Ciąża - Amoksycylina 1000 mg co 6 h przez 6 tygodni. Badanie w kierunku babesji,
                          bartonelli i ehrlichii. Alternatywnie - cefuroksym (Zinnat) 1000 mg co 12 h
                          przez 6 tygodni
                          3. Małe dzieci - doustna terapia przez 28 dni.

                          Może warto, aby admini forum zapoznali się z tym dokumentem i nie podawali
                          nieprawdziwych informacji, bo pacjent będzie zdezorientowany otrzymując inne
                          info od lekarza i inne na forum.
                          • reni5553 Re: Niebieskaaa 16.07.09, 18:09
                            Znam zalecenia Burrascano
                            i to nie z racji bycia adminem

                            To czy i jak reagować w przypadku kleszcza bez objawów jest to temat
                            dyskusyjny. Zdania są podzielone. Trudno chociażby stwierdzić czy
                            dany teren jest endemiczny czy nie. W zasadzie należałoby się
                            wszędzie (przynajmniej w Polsce) obawiać bb wśród kleszczy. Są
                            miejsca gdzie jej może nie być, ale jak to stwierdzić...(?)
                            Statystyki nie są precyzyjne.
                            kwestia długości przebywania w skórze i żerowania - mój kleszcz np.
                            był maleńki, tak maleńki, że nie wiedziałam czy się napił czy nie,
                            czy był długo czy nie, wnisokuję, że (nimfa) posiedział już trochę w
                            skórze bo byłam w długiej podróży i tylko kilkanaście godzin przed
                            nią mogłam go "złapać".
                            czasem trudno jest wyważyć za i przeciw.
                            Problem jest też wtedy, gdy mamy przypadek zarażenia bez objawów
                            typu rumień i gorączka (osobiście znam takie przypadki) a choroba
                            rozwija się w najlepsze po cichu.
                            dlatego decyzją lekarza i pacjenta jest to czy po incydencie z
                            kleszczem włączyc leczenie 4 czy 6-cio tygodniowe
                            Ja osobiście,gdybym znalazła się w takiej sytuacji, wzięłabym abx 6
                            tygodni, chyba, że wczesniejsze wyniki badań DNA kleszcza nic nie
                            wykażą.
                            z drugiej strony ciśnie sie stwierdzenie "nie dajmy się zwariować"
                            po 2,5 rocznej walce z chorobą wolę jednak dmuchać na zimne

                            decyzja należy do każdego z osobna
                            i lekarzy leczących

                            takie jest moje zdanie

                            • cepeenka Reni5553 16.07.09, 19:18
                              Widzę, że się nie rozumiemy. Burrascano mówi o leczeniu 28-dniowym, nigdzie nie
                              mówi o 6 tygodniach - to Wasz wymysł.
                              Postępując w ten sposób zniechęcacie wszystkich lekarzy do pomocy ludziom chorym
                              tutaj, na forum. Ale to pewnie wiecie i to Wasz wybór. Przyjmuję do wiadomości.
                              Teraz już rozumiem opinie kolegów o tym forum, ludziach go prowadzących i
                              udzielających tu porad. Nie wierzyłam, okazuje się, ze mieli rację. Nic więcej
                              nie mam do dodania.
                              • reni5553 Re: Reni5553 17.07.09, 09:06
                                Moderator na tym forum nie jest wyrocznią i ekspertem - jest tylko
                                jednym z uczestników, który dodatkowo przyjął na siebie rolę
                                opiekuna forum.

                                To nie jest forum eksperckie prowadzone przez lekarza eksperta, to
                                jest forum wsparcia, wymiany doświadczeń i poszukiwania najlepszej
                                drogi do zdrowia.
                                • cepeenka Re: Reni5553 17.07.09, 09:35
                                  reni5553 napisała:

                                  > Moderator na tym forum nie jest wyrocznią i ekspertem - jest tylko
                                  > jednym z uczestników, który dodatkowo przyjął na siebie rolę
                                  > opiekuna forum.

                                  Oczywiście. Mądrym byłoby - jeśli ktoś wskazuje oczywisty błąd umieć się do
                                  niego przyznać. Leczenie nie może polegać na tym, co Tobie się wydaje. Ty możesz
                                  po ugryzieniu kleszcza brać antybiotyki i przez pół roku, nikt Tobie tego nie
                                  broni, ale jeśli tak doradzasz innym to już źle.
                                  >
                                  > To nie jest forum eksperckie prowadzone przez lekarza eksperta, to
                                  > jest forum wsparcia, wymiany doświadczeń i poszukiwania najlepszej
                                  > drogi do zdrowia.

                                  Wsparcie i wymiana doświadczeń to bardzo dobra rzecz, ale temat, który
                                  poruszyłam nie tego dotyczy. Widzę, że nie potrafisz odpowiedzieć i podpierasz
                                  się ogólnikami no i do błędu nie potrafisz się przyznać. Ale to jest cecha
                                  wielkich.

                                  Próbujecie leczyć boreliozę swoimi własnymi zasadami, udzielając innym złych
                                  porad i nie pisząc, ze to wasze własne przemyślenia. Robicie to z wielkim
                                  przekonaniem podając takie wiadomości jako jedną jedyna prawdę. Inni niestety
                                  Wam wierzą.

                                  Nie wiem czy jest się czym chlubić, że żaden lekarz nie wspiera tego forum. Dr
                                  Piotr jako ostatni próbuje, ale myślę, że też zrezygnuje. Czytając wypowiedzi
                                  ewy475, doxycykliny, niebieskiej czy Twoje reni ręce poprostu opadają.

                                  Są tu i mądrzy ludzie, ich wypowiedzi są wyważone, nie piszą jeśli nie wiedzą -
                                  grizac, tosho, akama, ale to się wie, jeżeli trochę forum się poobserwuje.
                                  Osobom dopiero co tutaj wchodzącym wyrządzacie wiele szkody. Można udzielać
                                  porad, wspierać omijając konkrety, na których się poprostu nie znacie. Ale wam
                                  się wydaje, że o boreliozie wiecie już wszystko, więcej niż jakikolwiek głupi
                                  lekarz i nie zamierzacie nikogo słuchać.

                                  Skutek jest taki, że miała przyjechać grupa lekarzy na zjazd Stowarzyszenia, ale
                                  nie przyjedzie. Bo po co?
                                  • grizac Re: Reni5553 17.07.09, 11:16
                                    z Burrascano 2008:

                                    ...Decyduj o leczeniu w oparciu o typ kleszcza, czy pochodził z obszaru endemii,
                                    jak został usunięty i czas przebywania w skórze (nawet 4 h wystarczą do
                                    przeniesienia patogenów).
                                    Ryzyko zakażenia jest większe, jeżeli kleszcz jest napity krwią, albo był
                                    usuwany nieprawidłowo - doszło do przelania zawartości kleszcza do rany po
                                    ukąszeniu. Ukąszenia o wysokim ryzyku są
                                    leczone następująco (należy pamiętać o możliwości koinfekcji):
                                    1. Dorośli - terapia doustna przez 28 dni
                                    2. Ciąża - Amoksycylina 1000 mg co 6 h przez 6 tygodni. Badanie w kierunku
                                    babesji, bartonelli i ehrlichii. Alternatywnie - cefuroksym (Zinnat) 1000 mg co
                                    12 h przez 6 tygodni
                                    3. Małe dzieci - doustna terapia przez 28 dni.

                                    ...Ogólnie, wczesna borelioza jest leczona 4 do 6 tygodni, a późna borelioza
                                    zwykle wymaga minimum 4 do 6 miesięcy ciągłego leczenia. Wszyscy pacjenci różnie
                                    odpowiadają na terapię i musi być ona indywidualizowana. Nie jest to częste u
                                    pacjentów, którzy byli chorzy przez wiele lat by w pełni dokończyli leczenia - w
                                    rzeczywistości, niektórzy pacjenci będą wymagać podtrzymującej terapii przez
                                    lata, aby pozostać w dobrym stanie.


                                    Całe nieporozumienie, jak zrozumiałem, wynika z przeniesienia opisu leczenia
                                    wczesnej bb na profilaktykę po ukąszeniu.



                                    > Skutek jest taki, że miała przyjechać grupa lekarzy na zjazd Stowarzyszenia,
                                    ale nie przyjedzie. Bo po co?

                                    Nie rozumiem cepeenka - Stowarzyszenie nie jest właścicielem tego forum i nie
                                    wpływa na jego moderowanie i uczestników oraz ich wypowiedzi.

                                    Pozdrawiam i dziękuję za niezasłużone wyróżnienie. I do zobaczenia, mam
                                    nadzieję, w Warszawie.
                                    • reni5553 Re: Reni5553 17.07.09, 11:57
                                      cóż cepeenka
                                      mocne słowa
                                      spiesze jednak wyjaśnić co do określenia "małości" moderatora jaką
                                      raczyłaś określić poniżej
                                      odniosę się do mojej /moich/ wypowiedzi na forum

                                      1. poniżej napisałam :
                                      "To czy i jak reagować w przypadku kleszcza bez objawów jest to
                                      temat dyskusyjny. Zdania są podzielone."
                                      lub
                                      "decyzja należy do każdego z osobna
                                      i lekarzy leczących"

                                      to jest obiektywne podejście do problemu
                                      i jasne postawienie sprawy, że najważniejsza jest konsultacja z
                                      lekarzem. Nie neguję zaleceń Burrascano, opisuję tylko swoje
                                      spostrzeżenia i przemyślenia co do problemu.

                                      2. Przyznam szczerze, bardzo uważam na to, by jakiekolwiek moje
                                      wypowiedzi były w duchu przedstawienia mojego zdania, które mogę
                                      mieć
                                      a nie zaleceń, nakazów
                                      taka jest rola forum - doradcza, wymiana doświadczeń
                                      nikogo nie zmuszam do zastosowania się do moich uwag
                                      to co piszę jest poparte doświadczeniem, konsultacją z lekarzem,
                                      spostrzeżeniami.
                                      opisuję swoje doświadczenie w leczeniu, postępy bądź nie dla
                                      korzyści innych, czego nie musiałabym robić.
                                      uważam, że jest to jednak korzystne, więc tak robię

                                      3. nie zgodzę się też z tym, że forum nie popiera żaden z lekarzy.

                                      4. ocena Twoja jest ostra, bardzo krytyczna, nie jedyna na forum i
                                      nie tylko pod moim adresem,
                                      przyjmując jednak rolę moderowania liczę się i z takimi krytycznymi
                                      uwagami, choćby tylko z samej racji moderowania.

                                      5. wszelkie uwagi, zastrzeżenia co do moderowania z mojej strony
                                      przyjmuję pod adresem meilowym (gazetowym), wszystkie bardzo
                                      poważnie przemyślę.

                                      6. Temat uważam za zamknięty, nie podejmuję dalszej dyskusji -
                                      przepychanek słownych, oszczędzając mój cenny czas, na czynności
                                      konieczne, ważniejsze, a nie kłótnie na forum.

                                      7. Nie widzę związku pomiędzy forum a stowarzyszeniem, Zjazd
                                      organizuje Stowarzyszenie, forum jest oddzielną sprawą. Nie widzę
                                      związku.

                                  • b-fb Cepeenka 18.07.09, 16:48
                                    cepeenka napisała:

                                    >
                                    > Próbujecie leczyć boreliozę swoimi własnymi zasadami, udzielając
                                    innym złych
                                    > porad i nie pisząc, ze to wasze własne przemyślenia.

                                    Nie próbują leczyć, bo nie mają możliwości wypisywania recept.
                                    O ile zdążyłem zauważyć- własnie piszą, co oni by zrobili, a nie, że
                                    tak trzeba (wyjątek- jeśli piszą coś, co jest znane,
                                    wystandaryzowane)


                                    > Nie wiem czy jest się czym chlubić, że żaden lekarz nie wspiera
                                    tego forum.

                                    O ile zdążyłem się zorientować, to zrezygnował z tego tylko dr
                                    Wielkoszyński. Inni albo to nadal robią (Beata i Piotr), albo tego
                                    nigdy nie robili (pozostali).A Ty widocznie uznałaś, że z plebsem
                                    zadawać się nie będziesz.

                                    Czytając wypowiedzi
                                    > ewy475

                                    to prawa ręka artura/ doxycykliny, więc trudno się dziwić jej
                                    wypowiedziom

                                    >doxycykliny,

                                    czyli artura/iluż to lekarzy stosowało jego metody i dawki- trudno,
                                    żeby nadal nie próbował forsować swoich wymysłów

                                    > niebieskiej czy Twoje reni ręce poprostu opadają.

                                    o przepraszam, ale one wypowiadają się wyjątkowo rzadko i zawsze
                                    dodają jeśli coś radzą, że to one by tak zrobiły. Jesteś
                                    niesprawiedliwa.

                                    >
                                    > Są tu i mądrzy ludzie, ich wypowiedzi są wyważone, nie piszą jeśli
                                    nie wiedzą -
                                    > grizac, tosho, akama, ale to się wie, jeżeli trochę forum się
                                    poobserwuje.

                                    szkoda, że Ty jesteś tylko obserwatorem

                                    > Osobom dopiero co tutaj wchodzącym wyrządzacie wiele szkody. Można
                                    udzielać
                                    > porad, wspierać omijając konkrety, na których się poprostu nie
                                    znacie.

                                    No tak, bo kto jak kto, ale chorzy na boreliozę z definicji nie znają
                                    się na niczym, a już na pewno na leczeniu choroby, która ich dopadła

                                    Ale wam
                                    > się wydaje, że o boreliozie wiecie już wszystko, więcej niż
                                    jakikolwiek głupi
                                    > lekarz i nie zamierzacie nikogo słuchać.

                                    Skąd takie wnioski wyciągnęłaś?? To nie forum eksperckie, więc jeśli
                                    ktoś nie zauważy błędu innej osoby, albo nikt tego nie dostrzegł, to
                                    trudno, aby czasami nie zdarzały się tu błędy i wpadki. A może masz
                                    ochotę na funkcję etatowego eksperta? Wtedy nikt nie udzielałby
                                    głupich porad,bo przecież czuwałabys nad tym.
                                    Fajnie krytykować, stać z boku i obserwować, ale może by tak coś dać
                                    z siebie?
                                    >
                                    > Skutek jest taki, że miała przyjechać grupa lekarzy na zjazd
                                    Stowarzyszenia, al
                                    > e
                                    > nie przyjedzie. Bo po co?

                                    Mów za siebie. Ja znam takich, którzy przyjadą na 100%.
                          • onka75 Re: Niebieskaaa 16.07.09, 19:40
                            Skąd się bierze 6g Amo, jeśli dr. Burrascano pisze o 1g co 6 godzin? Doba ma 24
                            godziny, to daje 4g Amo.
                            • klematis7 Re: Niebieskaaa 17.07.09, 19:48
                              to dotyczylo ciazysmile
                      • b-fb Cepeenka 18.07.09, 16:21

                        Cepeenko, czy Ty się aby za bardzo nie rozpędziłaś? Burrascano i
                        Burrascano! Tak, jakby innych LLMD w USA nie było!
                        Na Lymenecie jest zróżnicowanie leczenia i postępowania po ukąszeniu
                        przez kleszcza i jakoś to nie przeszkadza, by tych, którzy nie leczą
                        (się), nie postępują wg Burrascano odsądzać od czci i wiary!

                        Gdyby leczenie, postępowanie było takie proste, jak opisuje
                        Burrascano, to mielibyśmy świetnie- ale tak nie jest! Są modyfikacje,
                        a każdy lekarz leczy wg swoich doświadczeń, korzystając oczywiście z
                        doświadczeń innych. Może nie sprowadzaj leczenia boreliozy i
                        traktowania ukąszenia przez kleszcza w Polsce do standardu
                        Burrascano, bo to tak, jakby nie brać pod uwagę doświadczeń innych.
                        Stąd prosta droga do schematycznego traktowania chorych jak w
                        przypadku zaleceń Flisiaka.
    • b-fb Znaleziony kleszcz- artykuł ku przestrodze? 18.07.09, 17:03

      www.mmstargard.pl/artykul/historia-o-stargardzkich-lekarzach-ma-pani-kleszcza-prosze-przyjsc-za-tydzien-17255.html

      Zamiast próbować wyjąć sobie tego kleszcza, to kobieta biega po mieście
      i panikę sieje. Co innego, gdyby coś z niego zostało po próbie wyjęcia.
      Przecież tu liczy się każda godzina!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka