igis
23.07.09, 18:21
Mama po ukąszeniu kleszcza wyjęła go. Nie było rumienia. Po 3 tygodniach
rozchorowała się: ból głowy, skoki temperatury, ból stawów, mięśni i nudności.
Ze względu na niedawne ukąszenie kleszcza i brak innych objawów przeziębienia
zostało przeprowadzone badanie krwi pod kątem boreliozy.
Odebrany wynik
IgM 12,2- próba słabo dodatnia
IgG 33,4- próba bardzo wysoko dodatnia
Zdiagnozowano "starą" boreliozę i nową. Zgadzałoby to się z pogarszającym się
wzrokiem i bólami stawów które trwały przewlekle.
Leczenie: 21 dni 2 razy dziennie 100 Dotur (doksycyklina) i osłonowo Dicloberl.
Proszę o komentarze na temat diagnozy i wyznaczonego leczenia.
Po antybiotyku nie było pogorszenia samopoczucia a raczej polepszenie. Mocne
bóle głowy nie ustąpiły, stawy lepiej.
Czytając różne posty zastanawiam się nad sprawdzeniem rodziny- siostra od
zawsze miała duże problemy ze zdrowiem i stawami.