05.07.10, 09:48
Co u Ciebie?

Jestem przerażona tym, co od dłuższego czasu wyprawia na forum Lolinka. Nie podejmuję się komentowania przyczyn, chcę poznać Wasze zdanie. Mówię także stanowcze NIE Lolince jako moderatorowi tego forum. Proponuję Matrioszkę, o. Jestem przerażona tym, że modowi bezkarnie uchodzi obdarzanie epitetami. Zwykły user byłby wywalony z hukiem, na zbity pysk za przeproszeniem.
Obserwuj wątek
    • 38takatam Re: Maja? 05.07.10, 10:49
      W mojej wspólnocie aa:

      Jesteśmy wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem
      doświadczeniem,
      siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i pomagać innym w
      wyzdrowieniu.

      Niektóre zasady:

      * każdy mówi tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i
      przeżyciach, nie teoretyzuje, nie
      krytykuje wypowiedzi innych ani ich nie ocenia, nie używa słów "my",
      "wy", "oni" itp.
      * nie należy przerywać wypowiedzi innym, zadawać w jej trakcie pytań,
      komentować jej,
      * w AA nie udziela się rad, a więc wypowiedź może ujawniać tylko
      własne doświadczenia i
      zachowania w sytuacjach podobnych do przedstawionych przez innego
      uczestnika mityngu.

      Tak mi przyszło do głowy podzielić się tymsmile
      • czubata Re: Maja? 05.07.10, 12:07
        A to nie jest przypadkiem tak,że Lolinka ma fazę?
        No choroba nie usprawiedliwia,jednak z autopsji wiem że w pewnym momencie nad
        językiem też się traci kontrole.Gdyby pewne zachowania nie mogły być
        usprawiedliwiane chorobą,to po co szpitale psychiatryczne,izolatki i pasy...
        A doktor Chaos powinien mnie pozwać za napaść i molestowanie.
      • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 12:23
        38 - to jest TO.

        ale na żadnym forum tak nie będzie. utopia.

        posty z epitetami na pewno powinny być kasowane, to raz.
        nie jestem za zmianą moderatora, to dwa.

        I dziwie się, do ciężkiej naprawdę cholery.
        od 3 lat - odkąd jestem na forum - Lolinka jest w miarę taka sama.
        I pamiętam dokładnie, że nikt z dawnych, stałych uczestników forum nie zwracał jej uwagi. Jako nowa przyglądałam się,
        a później już jako i stara wink

        A tu nagle buch - zmienić, wyrzucić.
        Wątek z Mają, na mój gust, to jakieś apogeum jej stanu. Eskalacja wspomnień. Wywalenie całej swojej złości na robiących krzywdę i manipulujących własnymi dziećmi. Totalne psychologiczne przeniesienie.
        I trzeba to wziąć pod uwagę.
        Nie może być tak, moim zdaniem, że ciiiiisza - a potem sru.
        Ochrzanić Lolinkę za co trzeba, ale dać czas.
        W wątku Majki pisały 2 bardzo poranione kobiety - Majka i... Lolinka.


    • za_mszowe Re: Maja? 05.07.10, 12:16
      Droga 36.a,

      gdyby chcieć wprowadzić restrykcje, forum musiałoby się stać kameralne,
      zamknięte. nie wiem, czy to dobry pomysł dla ludzi, którzy po raz pierwszy
      usiłują się przyłączyć do forum, podyskutować o swoich problemach.
      choroba czy inne zaburzenia nie powinny aż tak do tego stopnia usprawiedliwiać,
      nie ważne, czy to moderator, czy zwykły użytkownik.

      poza tym, nie "kamienujcie" ludzie Lolinki.
      na pewno wielu z Was też dawało upust swojej frustracji na forum, może nie w aż
      tak drastyczny sposób, ale zawsze.
        • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 12:33
          Tak Zamszowe, ja też nigdy nie pisałam o swoich sprawach,
          bo jest tu kilka osób, które do tej pory wypowiadały się
          tak jak Lolinka - chociaż bez takiej ekspresji, ale w ten sam zasadniczy,
          autorytatywny sposób.

          Czubata - oczywiście, ze Lolinka ma fazę.
          O tym, co się z nią dzieje powinna powiedzieć lekarzowi.
          No i na terapii.
      • beatrix-kiddo Re: Maja? 05.07.10, 12:26
        W kwestii zamknięcia forum - były tu już rozważania na ten temat nie raz i
        doszliśmy do wniosku, że zamykanie go byłoby złe. Ktoś chory, komu trudno się
        może pierwszy raz odezwać, tym bardziej nie zdobyłby się na pisanie zgłoszenia
        na forum.
        • czubata Re: Maja? 05.07.10, 13:04
          36.a napisała:

          > Ale ja nie mówię o zamykaniu forum...
          > Mówię o zwykłej przyzwoitości.

          36a, nie obraz się ale idz do chorego w fazie manii i przypomnij o zwykłej
          przyzwoitości.Na pewno podziała...
          Tak,krytykujmy i najlepiej wywalajmy z forum wszystkich nieprzyzwoitych
          maniakalno-depresyjnych.Niech pozostaną tylko ci "przyzwoici".
          • 36.a Re: Maja? 05.07.10, 13:09
            Logicznym byłoby zatem nikogo nie banować, bo "a nuż ma fazę".
            Nikt i nigdy nie został zabanowany?

            Zaburzenie to jedno, chamstwo to zdecydowanie drugie. I będę się tej wersji trzymać. Wyleciałby z hukiem z forum ktoś, kto w baaardzo dobrej wierze nazwał powiedzmy terminalnie chorą mamę Lolinki per łajza. Powód to sprawa drugorzędna. Nie chce mi się więcej o tym. Nie zmienię zdania.
            • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 13:35
              > Wyleciałby z hukiem z forum ktoś, kto w baaardzo dobrej wierze nazwał
              powiedzmy terminalnie chorą mamę Lolinki per łajza.

              To nie jest powód do wywalania z forum, ale do oburzenia, przywołania do
              porządku i przeprosin.
            • czubata Re: Maja? 05.07.10, 13:42
              Twoje zdanie i tak tu niczego nie zmieni. A może sama się wepchaj na moderatora
              po Lolince,wtedy zarządzisz jak ty będziesz chciała.
              Ponadto,pewnych rzeczy trzeba samemu doświadczyć żeby umieć postawić się w
              sytuacji przeciwnika.
              Ja nie mówię że to co napisała Lolinka było słuszne,mówię tylko że noga się może
              podwinąć każdemu.Wymądrzać się jest najłatwiej.
              • 36.a Re: Maja? 05.07.10, 13:55
                Ojojoj. Bronisz L., bo znacie się prywatnie i cool.
                Moderuję gdzie indziej, za kasę, i wyleciałabym z pracy przyjmując linię postępowania L.
                Lolince "noga powija się" dosyć często. Ten typ tak ma. Nie interesuje mnie, że jestem osamotniona w swoim sądzie. Nie staram się wymądrzać. Brakuje mi akceptacji dla chamstwa w czystej postaci.
                • czubata Re: Maja? 05.07.10, 14:14
                  > Ojojoj. Bronisz L., bo znacie się prywatnie i cool.

                  Piszę tak jak to wygląda z mojego punktu widzenia,i nie dlatego że znam prywatnie.
                  Piszę ze swojego doświadczenia z chorobą albowiem wiem że w manii przestaje się
                  być kulturalnym i uprzejmym.
                  Pisząc na forum dla chorych na chad,liczę na jako taką akceptacje,na akceptacje
                  której nie uzyskam w śród ludzi zdrowych,bowiem moje zachowania czasem odbiegają
                  od normy i wygląda to chamsko.Spodziewałabym się zrozumienia wśród osób które
                  mają podobne problemy i doświadczenia,zapominam jednak że są też tacy którzy są
                  doskonali w swojej chorobie,i u których mania wygląda tak jakby jej nie było i
                  nie dopuścili się nigdy występku.
                  Piszę na tym forum ponieważ uczę się akceptacji pewnego rodzaju "innosci",swojej
                  ale także innych.A ci co mają swoje utarte schematy myślenia, niech dalej
                  pozostają przy swoich schematach.
                  • czubata Re: Maja? 05.07.10, 14:32
                    A może piszę w tym wątku też dlatego bo ty,taka przeciwniczka chamstwa,w
                    przeciwieństwie do lolinki wypięłaś się na mnie i poszłaś spać kiedy ja
                    popijałam prochy alkoholem. Takaś była uprzejma,a potworna Lolinka zaczęła działać.
                        • 36.a Re: ups:-) 05.07.10, 20:22
                          Gdzie?

                          Myślę, że ciutek za dużo wymagasz. To dobrze, jeśli jedna osoba zareaguje na S.O.S. pisane na czacie. Nie wszystkich się "czuje" na tyle, aby wypowiadać się, aby chcieć/móc pomagać. Piszę tam, gdzię czuję wewnętrzną potrzebę. Niektóre osoby są mi obce ideologicznie jako i ja im. To chyba normalne. Trudno interesować się wszystkimi. Nie ma takiej potrzeby.

                          Jak to ktoś ładnie powiedział: karmisz wtedy, gdy czujesz mleko w piersiach.
                          Ja...nie bardzo umiem np. pomóc, gdy słyszę słowo "alkoholizm", "mania". Przepraszam. Albo i nie.
                          • czubata Re: ups:-) 05.07.10, 20:41
                            Napisałaś wtedy,że węszysz podstęp,więc idziesz spać.Oczywiście że nie musiałaś
                            pomagać,ale powstrzymać od przykrych komentarzy,kiedy ktoś się znajduje w takim
                            a nie innym stanie psychicznym.
                            Nie ubliżyłaś,o nie,nie zwyzywałaś od łajz, ale zarzuciłaś mi coś przykrego w
                            przykrym momencie.
                            Zatem mówię,każdemu się noga czasem podwija.
      • skwr2 Re: Maja? 05.07.10, 16:17
        za_mszowe napisał:

        > nie "kamienujcie" ludzie Lolinki.
        Wystarczy wyciąć z Lolinki to i owo, a będzie w porządku.
    • layal Re: Maja? 05.07.10, 12:30
      Nie, moim zdaniem zamykanie forum nie jest dobrym pomysłem. Jest
      tutaj inne forum, zamknięte, dla rodzin osób z Chad i nie bardzo
      miałam siłę i chęć, żeby się tam logować, opisywać siebie i czekać
      nie wiadomo jak dlugo na akceptację. A ja potrzebowałam napisać coś
      już, tu i teraz. Dlatego gdyby i to forum bylo zamknięte, pewnie
      dałabym sobie spokój i nic nie napisała. Myślę, ze wiele osób nowych
      miałoby podbną reakcję na kolejne forum zamknięte.
        • 38takatam Re: Maja? 05.07.10, 14:45
          Z tego co pamiętam Lolinka jest już zdrowa...tzn. już nie ma chad.

          Nie ma sensu skakać sobie do oczu.
          Może Lolinko powinnaś się wypowiedzieć Ty,bo to w końcu o Ciebie
          chodzi i o Tobie tu piszemy.
          • lolinka2 Re: Maja? 05.07.10, 14:59
            ja póki co wczytuję się z uwagą.... porozmawiajcie sobie, nie
            przeszkadzajcie sobie mną...

            Właściwie wszystko, co dało się na temat mojej reakcji powiedziała
            ergo_pl, która nie wiem jakim cudem rozgryzła mnie w moment. Tak,
            dokonuję przeniesienia, tak - nie mam litości dla rodziców
            wykorzystujących dzieci w jakikolwiek sposób, tak - gotowa jestem
            tych dzieci bronić do końca, nawet jeśli one uważają że im ta obrona
            niepotrzebna.

            I ni czorta nie czuję się krewna przeprosin za nazwanie... po
            imieniu.

            Jeśli ktoś ma potrzebę jeżdżenia odwetowego po mojej matce - na
            zdrowie. Ma swoje za skórą. Traktowała mnie przedmiotowo. Nie umrze i
            czci i godności jej nie zbraknie jak ktoś się na niej na forum
            powyżywa.

            Zdrowa nie jestem. I nie będę nigdy. ChAD jest chorobą na całe życie.
            Na chwilę obecną leków nie potrzebuję. Z terapii korzystam i właśnie
            - o ironio - motywy przeniesień omawiam...
          • czubata Re: Maja? 05.07.10, 15:02
            > Z tego co pamiętam Lolinka jest już zdrowa...tzn. już nie ma chad.
            >

            Wiesz,życzyłabym tego każdemu,ale nie bardzo wierzę w takie cuda.
    • znowusensi Re: Maja? 05.07.10, 15:07
      Mój post z wątku Mai w końcu na miejscu.
      "Uważałam,że forum jest po to aby otrzymywać porady, pocieszenie,
      żeby móc się wygadać. Ceniłam zawsze wypowiedzi wszystkich
      forumowiczów.
      Zawsze bałam,że moje słowa zostaną w końcu wykorzystane przeciwko
      mnie i dlatego starałam się nie pisać o szczegółach ( okazazuje
      się ,że miałam dobre przeczucie).
      Przenigdy nie odważyłabym się obrzucić obelgami członków forum, ani
      ludzi o których piszą.
      Myślę,że nie jestem odosobniona w tych odczuciach".
    • xsenia Re: Maja? 05.07.10, 15:46
      Również uważam, że Lolinka zaregowała zbyt emocjonalnie, to co napisała było niegrzeczne, wręcz ordynarne, co więcej mam całkiem inny pogląd na wiadomy temat, a mimo to nie dziwię się jej i wcale nie żal mi Mai.
      • 38takatam Re: Maja? 05.07.10, 16:31
        Zastanawiałam się i...chyba podobnie jak Lolinka,zareagowałabym na
        manipulację pedofila,a może jeszcze gorzej.

        Zastanawiałam się tez nad tym,że ludzie tu piszący,boją sie pisać o
        sobie...to bez sensu.To moje jedyne forum chadowe,nie łażę na inne i
        nie chcę się bać tu pisać co mi w duszy gra!
      • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 16:25
        Ale też wady (jak wszystko). Ludzie się zwierzają z najintymniejszych spraw, a taki i owaki wynosi je później na forum niezamknięte...
    • skwr2 Re: Maja? 05.07.10, 17:34
      Czy była kiedyś próba zamknięcia forum? Może na jakiś czas warto by
      się pokusić i zobaczyć, co z tego wyjdzie?
      • u.nick Re: Maja? 05.07.10, 17:43
        Może na jakiś czas warto by
        > się pokusić i zobaczyć, co z tego wyjdzie?

        a przed kim konkretnie chciałabyś zamknąć forum?
        • skwr2 Re: Maja? 05.07.10, 18:17
          u.nick napisała:

          > a przed kim konkretnie chciałabyś zamknąć forum?
          Absolutnie przed nikim. Myślę, że wiele osób na zamkniętym forum
          mogłoby wypowiadać się śmielej, rozmawiać o bardziej osobistych
          problemach. Zmieniłabym formułę forum na zamknięte. Kto chciałby
          wejść, mógłby to zrobić bez większego trudu. Ciekawskim i trollom
          pewnie by się nie chciało.
          • u.nick Re: Maja? 05.07.10, 18:24
            takie bardzo , a bardzo osobiste to na priva mozna
            taka w 4 oczy , intymna wymiana myśli

            a strach przed otwarciem jest
            ale to inna para kaloszy
      • xsenia Re: Maja? 05.07.10, 17:48
        skwr2 napisała:

        > Czy była kiedyś próba zamknięcia forum? Może na jakiś czas warto by
        > się pokusić i zobaczyć, co z tego wyjdzie?

        decyzji o zamknięciu nie można cofnąć

        jak zamkniesz forum i ono zdechnie to już koniec, a z pewnością tak by się stało zważywszy że ruch tutaj jest i tak niewielki.

        z resztą przed kim chcesz się zamykać?? bo nie kumam

        tak czy owak, najlepszym miejscem dla tego wątku jest KOSZ
        • beatrix-kiddo Re: Maja? 05.07.10, 17:52
          xsenia napisała:

          > tak czy owak, najlepszym miejscem dla tego wątku jest KOSZ

          Dla tego wątku to może niekuniecnie smile natomiast rozważam, czy nie wywalić wątku z "łajzą"... w całości, jak leci.
          • skwr2 Re: Maja? 05.07.10, 18:19
            beatrix-kiddo napisała:

            > rozważam, czy nie wywalić wąt
            > ku z "łajzą"... w całości, jak leci.
            Zgodziłabym się z takim posunięciem.
            • skwr2 Re: Maja? 05.07.10, 18:24
              Sama tam zapomniałam dodać, co dla mnie było oczywiste, że mówiąc o
              konkretnym zachowaniu człowieka, daleka jestem od podejmowania próby
              jego oceny.
          • u.nick Re: Maja? 05.07.10, 18:33
            natomiast rozważam, czy nie wywalić wąt
            > ku z "łajzą"... w całości, jak leci.

            szkoda Beatrix
            może i przykry ale wiele w nim powodów do przemyśleń

            ja się dużo nauczyłam na Chadzie , choć tylko depresyjne klimaty osobiście
            doswiadczone

            wiem ,że to egoistycznie zabrzmiało
            że wyglada jakbym na cudzym żerowała
            ale czy wszystko na samej sobie przerabiać trzeba
            mozna i z cudzych doświadczeń korzystać
              • u.nick Re: Maja? 05.07.10, 18:48
                i z jednej i z drugiej strony padły ciężkie słowa
                dłużne sobie nie są

                a problemy "niebyłego "dzieciństwa , emocjach w odpowiedziach
                przecież nie tylko we mnie wiele strun poruszyło

                lepiej przerobić niż udawać ,że nie było
                tak sobie myślę
                choć dla obu dziewczyn wspomnieniowo bolesne
                • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 19:22
                  nie jestem za wywaleniem wątku - bo z jakiego racjonalnego powodu?
                  a skoro nie kumam, to widocznie jestem mądra inaczej, trudno.
                  • xsenia Re: Maja? 05.07.10, 19:53
                    ergo_pl napisała:

                    > nie jestem za wywaleniem wątku - bo z jakiego racjonalnego powodu?

                    jeśli mówisz o tym wątku to on -pozwolę sobie nieśmiało zauważyć- nie ma żadnego absolutnie związku z tematem forum i w dodatku rozrasta się jak chwasty po deszczu - szybko, bujnie i bezuzytecznie

                    > a skoro nie kumam, to widocznie jestem mądra inaczej, trudno.
                  • skwr2 Re: Maja? 05.07.10, 21:10
                    W wątku sypały się obelgi bądź były wypowiadane nie wprost. Przeczy
                    to dobrym obyczajom. Trudno wymagać od Funkcyjnej Osoby, żeby
                    wycinała wybrane posty.
              • poetkam Re: Maja? 05.07.10, 19:59
                beatrix-kiddo napisała:

                > Nie wiem, nie wiem, cały czas myślę... cholera, ciężkie życie adminki sad

                Jeśli pomoże Ci to w czymś, droga Beatrix, to ja nie usunę wątku majagor.
                Uważam, że jest potrzebny. Nie jesteśmy idealni. Niech nie "wiszą" tu same
                "święte" wątki. Może komuś pomoże?...
                Co do zamknięcia forum, mówię : NIE.
              • czubata Re: Maja? 05.07.10, 20:15
                beatrix-kiddo napisała:

                > Nie wiem, nie wiem, cały czas myślę... cholera, ciężkie życie adminki sad

                Ja osobiście też jestem za zamknięciem,bo i tak tu piszą przeważnie stałe osoby.
    • drugikoniecswiata Re: Maja? 05.07.10, 19:33
      Jestem przeciwna zamykaniu forum
      Jestem przeciwna zmianie moderatora

      Wszyscy się tu przyczepili do tej "łajzy", które słowo samo w sobie dla jednych
      ma wydźwięk najgorszy z najgorszych, niczym skur*syn, dla innych negatywny, ale
      nie tak mocny, raczej pobłażliwy, typu prosiak (np. dla mnie). Słowo jak słowo,
      brakuje tonu i wyrazu paszczy. Jak dla mnie nie na miejscu było takie
      skomentowanie tej akurat sytuacji, nawet jeśli przeprowadzona analiza była trafna.

      Ale przyznam, że był wątek, w którym usłyszałam to i owo od pani xseni,
      pamiętam, odleciał w przestrzeń gazetowych serwerów i nie przyszło mi do głowy z
      tej okazji żądać bana.

      Maja jest dorosła i potrafi się sama obronić; ileś osób już wypowiedziało się w
      tej sprawie. Czy od razu trzeba zajmować pozycję "zabieram zabawki z tej
      piaskownicy" - nie wiem, ale żeby teraz wszyscy mieli stanąć na rzęsach bo stała
      się katastrofa - nie wydaje mi się. Maja podjęła taką decyzję, trzeba ją
      uszanować, może ją potem zmieni.

      To jest konflikt między nią a Lolinką, który nagle - na skutek wątku pt "żegnam"
      oraz wątku obecnego próbuje stać się konfliktem między forum a Lolinką. Jestem
      przeciwna. Obie dziewczyny są dorosłe i wiedzą co robią.

      Jak ktoś chce, to niech wytnie post z łajzą, co do reszty, trzeba by wyciąć 70%
      postów lolinki, i ograniczyć forum do wzajemnego tiutiania. Chyba szkoda trochę.

      takie moje zdanie.
      • drugikoniecswiata Re: Maja? 05.07.10, 19:38
        PS próba wykorzystania zaistniałego zamętu do pozałatwiania osobistych
        porachunków mi się nie podoba, ale i specjalnie nie dziwi mnie to, że obie panie
        nie tracą okazji, by poskakać sobie do gardła. Zbanować obie smile
      • xsenia Re: Maja? 05.07.10, 19:45
        drażliwość, pamiętliwość i trzymanie negatywnego afektu źle robią na psychike. nie powiedzieli ci tego na terapii?
        • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 19:52
          No i znowu dopieprzanie. sory, ludzie, pogięło was całkiem???
          tak trudno znieść prawdę???
          ja dziekuję.
          wszystkie na raz PMS albo inne gó..o macie?

          • xsenia Re: Maja? 05.07.10, 19:56
            ergo_pl napisała:

            > No i znowu dopieprzanie. sory, ludzie, pogięło was całkiem???
            > tak trudno znieść prawdę???
            > ja dziekuję.
            > wszystkie na raz PMS albo inne gó..o macie?

            ten post oczywiście przypadkiem znalazł się tuż pod moim...

            bo jeśli nie to, taaa

            "prawda was wyzwoli"
            >
            • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 20:03
              a to ciekawe, że niektórzy bywalcy forum pojawiają się jedynie wtedy, by komuś dos..ć. dość interesujące osobowości - jak ja wink

              Poetkam - pozdro smile - jak mawia młodzież!
            • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 20:07
              xsenia napisała:

              > ten post oczywiście przypadkiem znalazł się tuż pod moim...

              oczywiście. przypadkiem. tym, którego nie ma.
              • layal Re: Maja? 05.07.10, 20:17
                Jestem nowa na tym forum, więc nie bardzo wiem, co tutaj się dzieję,
                wcinać też się nie chcę, ale nie rozumiem, po co tego typu dyskusja?
                Po co wywlekacie prywatne sprawy? czy nie lepiej ne privie takie
                sprawy indywidualnie załatwiać? Czy komuś takie wymiany pomagają?
                Tyle moje dwa grosze w tej kwestii. Jak można diagnozowac czy też
                oceniać kogoś i osądzać na podstawie kilku czy kilkudziesięciu
                wpisów na forum? Nikt nie ma do tego prawa. Taka polska specyfika
                chyba, nie znać kogoś a oceniać, a juz najłatwiej online, bo
                przecież to takie proste, nie trzeba się konfrontować z osobą w
                cztery oczy, mozna wywalić wszystko co leży na wątrobie. Tylko po co?
                  • layal Re: Maja? 05.07.10, 20:36
                    Ach, no dobra, rozumiem. To ja raczej nie mam takiego problemu, bo
                    głównie jestem w depresji, więc mam ostatnio spowolnione reakcje i
                    dlugo czasu zabiera, zanim coś powiem albo się wyrwę, zeby kogos
                    oceniać. Ale takie oceny raczej nie pomagają, zwłaszcza od obcych
                    osób na forum, co innego jak mówi to ktoś kto dobrze zna naszą
                    sytuację, ktoś z rodziny, przyjaciół etc. No ale takie forumowe
                    oceny to raczej nic nie wnoszą, nie pomagają na pewno, a mogą
                    zaszkodzić. Ale zgadza się, ja tej drugiej fazy nie mam/nie miałam
                    od wielu lat, ale wiem, ze można reagować wtedy agresywnie i być
                    bardzo "wyrywnym" jeśli chodzi o krytykę i oceny innych, zwłaszcza w
                    neice wink Ok.
                    • layal Re: Maja? 05.07.10, 20:42
                      ...zwłaszcza w necie, "w necie" miało być. Jak jestem tak
                      przymulona, to więcej błędów i literówek od razu robię. Nieźle!
                      • ergo_pl Re: Maja? 05.07.10, 21:09
                        A może by tak dla dobra kondycji psychicznej dać już spokój i Lolince i Majce?
                        w każdym razie ja tak czynię. Co miałam powiedzieć - powiedziałam.
                        W obu wątkach.

                • znowusensi Re: Maja? 05.07.10, 20:34
                  witam nowego członka forum smile
                  Pogoda widać do dyskusyji przeróżnych nastraja ludzi.
                  Moim skromnym zdaniem forum nie może być zamknięte, gdyż
                  ograniczyłoby to dostep do cennych informacji dla nieśmiałych
                  podczytywaczy. A dla mnie, notorycznego usuwacza kont, zablokowało
                  drogę do ponownej rejestracjismile
                  Zmian personalnych w moderatorni też nie wymagam.
                  Pozdrawiam wszystkich.
                  • layal Re: Maja? 05.07.10, 20:39
                    Witajcie raz jezcze smile No ja też się nie czepiam i żadnych zmian w
                    moderatorni się nie domagam, ale trochę za krótko tu jestem, żeby
                    się orientować. Tylko nie podobają mi się te ataki i wywlekanie
                    prywatnych spraw, które równie dobrze (a nawet lepiej!) mogłyby być
                    rozwiązane na privie. Ale ok. Natomiast zamykanie tego forum to
                    niedobry pomysł, ale tego chyba nikt na razie nie ma w planach.
        • drugikoniecswiata Re: Maja? 05.07.10, 22:51
          Uderz w stół, dziękuję, ten komentarz doskonale wpisuje się w kontekst naszej
          rozmowy i retorykę równie chamską jak pisanie do kogoś per niunia (co swoją
          drogą w sławetnym wątku Mai mnie bardziej ruszyło niż łajza).

          Daleka jestem od pamiętliwości, po prostu gdy czytam twoje posty to mnie chłodek
          owiewa i daję sobie na wstrzymanie z wypowiadaniem się, ot i co. Może nie
          będziemy drążyć tematu? Taka luźna propozycja. Bo przywołałam tę historię w
          określonym kontekście, jakbyś nie zauważyła. Przykładu na to, że napięcie choć
          nieprzyjemne to może sobie być i nikogo nie zabija.
    • majagor Re: Maja? 05.07.10, 21:43
      Za namową Pani Ładnej tu wchodzę i piszę raz jeszcze - mam nadzieję, że ostatni.

      Dajcie sobie spokój. Nie kłóćcie się teraz o jakieś przeze mnie wywołane tematy. Mnie już nie ma więc nie ma problemu. Zresztą o nieobecnych się chyba nie rozmawia? ;P

      Co do mego powrotu tutaj - zdania nie zmieniam, szczególnie po przeczytaniu tekstu pani L., która nadal twierdzi, iż nazwała moją mamę po imieniu...

      Dla jasności napiszę jeszcze [tak jak Pani Ładna poleciła]:

      MOJA MAMA NIE JEST, NIE BYŁA I NIE BĘDZIE NIGDY ŁAJZĄ.
      I NIKT NIE MA PRAWA TAK JEJ NAZYWAĆ. A SZCZEGÓLNIE NIE TAKA OSOBA, KTÓRA MEJ MAMY NA OCZY NAWET NIE WIDZIAŁA !!!
      Mama choć chora, nadrobiła te wszystkie stracone lata potem. Jak to mówią - lepiej późno niż wcale. Ja jej wybaczyłam wszystko, co do wybaczenia miałam. I jestem z tego powodu strasznie dumna. A że ktoś mi tego zazdrości, że potrafiłam z mamą odnaleźć wspólną drogę, wspólny język, to już nie mój problem. Ostatnią sytuację "przepracowujemy" wszyscy wspólnie. I będzie dobrze, bo tak być musi. Pożegnam mamę jako córka. Córka, która kocha, szanuję swą mamę. Córka, która jest kochana.


      I zmykam, szykować się na wakacje, które zbliżają się do mnie wielkimi krokami.
      Pozdrawiam
      Paaaaaaaaaaaaaa smile
      • poetkam Re: Maja? 05.07.10, 21:53
        > I zmykam, szykować się na wakacje, które zbliżają się do mnie wielkimi krokami.
        >

        Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci udanych wakacji smile
        Odpocznij, opal się, doznawaj nowych, ciekawych doznań, abyś miała co opowiadać
        Mamie smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka