nocny.gosc
17.10.09, 18:43
Od jakiegoś czasu zauważam zaciętą krucjatę pewnych osobników skierowaną w
ludzi mieszkających poza granicami miasta. Czytając większość z tych
wypowiedzi odnoszę (słuszne?) wrażenie, że osoby wypisujące całe swoje drzewo
genealogiczne(PRZYKŁAD,
są strasznie nie dowartościowane i tym zapewne leczą swoje wyimaginowane
kompleksy. Żenujące jest, że przy każdej okazji z maniakalnym uporem
podkreślają swoje pochodzenie. Paradoksalnie jednak większość wypowiedzi
takich osób nie reprezentuje zbyt wysokiego poziomu.
Zapraszam do dyskusji!