nikita121
12.12.04, 09:03
Po inwazji niejakiego "jazona" wiadomo o kogo chodzi - to ten mały redaktorek
z Mińska w kapeluszu ożywiła się dyskusja, np. na Forum "Nasz Sulejówek"
krzysztofplebs
Użytkownik
Wysłany: Gru 12, 2004 07:27:17
Cytat
Uprzedzając spodziewany "wjazd" na to Forum niejakiego "jazona", lub dowolną
jego postać, zaprezentuję jego wczorejsze dokonanie na łamach Forum GW:
A oto próbka "kultury" prezentowana przez rzekomo jazona w rzeczywistości
chorego na władze i nie tylko redaktorka...:
Autor: jazon24
Data: 11.12.2004 19:40
Sam chciałbym zobaczyć, kto kogo będzie znieczulał ( km-mm, czy mm-km)
i kto na to wszystko wyłoży kasę...
Bo wyłożyć trzeba. A może jakaś pożyczka? Służę dla dobra niedlugiego
znieczulenia.
No i mogę znieczulić - mam praktykę, styl i jaja. Wkładam i wyjmuję też bez
zniczulenia...
Ciekawe, jak długo może "być" znieczulona mm, bo km potrafi
nadziewać różne pierożki. A potem je zjada i ...wymiotuje
Smacznego - oczywiście bez znieczulenia!!
Poczytamy. Oby nie tylko dwa numery, jakie się udało wydać niejakiemu
Spodarowi - też podobno nauczył się tego i owego w "Co słychać?"
* * *
Podokazywać sobie jeszcze może "jazon" vel "albin" vel jzp na Forum Mińsk
Mazowiecki, bo tam moderator skutecznie zablokował wszelką krytykę o "panu
redaktorze". Zapewniam pana, panie Jazon że ja na pewno od pana ( w
odróżnieniu od Spodara) niczego się nie nauczyłem w "Co słychać?", więc
wyraz "też" może pana zaprowadzić, tam gdzie już niedługo będzie pan miał
abonament - kilka procesów (niekoniecznie z moim udziałem, ale z ochotą tym
ludziom pomogę) na ławie oskarżonych. Więcej pokory były nauczycielu! Bo do
zawodu zarówno wyuczonego, jak i dwóch zawodów wykonywanych może nie być
powrotu...
Tak oto wygląda próba zwalczania konkurencji na rynku wydawniczym w stolicy
powiatu mińskiego.
Chyba temu "promotorowi kultutry" w Mińsku i okolicach mania wielkości odbiła
na amen!!!