bppieronek
13.12.05, 02:01
tak sobie napisałem, bo już chyba czas się położyć bo jakoś poźno sie zrobiło
i jakoś tak nie chce mi się czytać o polityce, o trolach (kimkolwiek są), o tym czy net komuś smiga czy się zwiesza ...
marazm i do tego mrzawka na dworze (na polu mówia w krakowie)
a jak sobie pomysle, że trzeba rano szyby skrobac w samochodzie to odechciewa mi się budzić
i jak sobie pomysle, że długo mi przyjdzie czekać na kolejnego słuchacza radia maryja, który będzie miał trzy słowa do ojca prowadzacego ...
i jak sobie pomysle, że znowu żadna piękna młoda kobieta nie zapyta mnie przy barze czy mam wolny wieczór ... (bo nie mam :( ale zapytac by mogła - to zawsze mile łechce męską próżność)
i jak sobie pomyśle, że znowu ktos mi zwinie kumulację w duzym lotku (mam juz dosyć podstawianych sierotek)
i jak sobie pomyśle, ze niedługo orędzie noworoczne wygłosi "najwyzsza osoba w pańswie" ...
eeeeeeee szkoda tyle rozmyślać i na dodatek przestaje mi działać prawy alt w kompie bez sensu ...
dobrej nocy czego państwu i sobie zycze