Dodaj do ulubionych

Motylki we włosach ....

12.12.06, 10:52
Na niedzielnym koncercie "I Festiwalu Muzycznego Messiaän i ... Mozart"
zauważyłem pośród dosyć spokojnie ubranej publiczności dziewczynę albo młodą
kobietę (ca.30 lat)ubraną inaczej niż inne panie. Długa niebieska suknia,
szeroko biały szal na ramionach z delikatnymi ornamentami roślinnymi na
randzie. Sama dziewczyna bardzo ładna, raczej wysoka, kształtna i szczupła
postać. Po koncercie szybko zniknęła.
We włosach miał wpięte małe motylki.
Obserwuj wątek
    • niunianiu Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 10:57
      czy to jest apel w slytu "ktokolwiek widział ktokolwiek wie"?
      • tramwajsiedlecki Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 11:10
        To nie jest apel. To jest refleksja nad tym, że nieoczekiwanie spotykają nas
        miłe niespodzianki w miejscach niespodziewanych. Czyżby ktoś Ci się z tym
        opisem kojarzył? Może to TY?
        • niunianiu Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 11:23
          tramwajsiedlecki napisał:
          > Czyżby ktoś Ci się z tym
          > opisem kojarzył? Może to TY?
          nie , nie ja. a na motylki to ja się nie zdecyduję mimo wszystko, aż taka
          wyzwolona to ja nie jestem............. chyba ;)
      • etea Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 11:11
        po mojemu - piękny opis pięknej kobiety w wykonaniu pięknie wrażliwego na
        piękno mężczyzny :)
        • tramwajsiedlecki Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 11:35
          Rzeczywiście wyglądała urzekająco. W pierwszej chwili pomyślałem, że to może
          znajoma paryskiego pianisty p.Jastrzębskiego. Jednak w dalszej części konceru
          nic na to nie wskazywało.
          Była osobą cokolwiek z innej bajki, może nawet za bardzo jak na tło, które i ja
          stanowiłem.
    • bambii Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 11:42
      > We włosach miał wpięte małe motylki.

      wiosna idzie ? ;)
      • tramwajsiedlecki Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 11:45
        Nie idzie, idzie zima. Ta kobieta miała jednak wiosnę w duszy i ... we włosach.
    • bppieronek Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 12:57
      no to miałeś okazję zobaczyć Teofano w całej długosukniowej okazałości :))
      aż żal, że biedactwo jest offline
      bo z pewnością jej kobieca prózność została by miło połechtana
      nie omieszkam donieść jej o nowym, upolowanym wielbicielu :))
      • ada_zie Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 13:30
        Ja też pomyślałam o teofano - może coś w tym jest...
        I coś co mi sie przypomniało - kila lat tem na koncercie Chrisa de Burgha
        widziałam kobietę ubraną na czerwono od stóp do głów - niby tak lady in red -
        kicz totalny ale wrażenie robiła - bo do dzis ja pamiętam ;)))
        • westwind2 Re: Motylki we włosach .... 12.12.06, 21:19
          A tu lady in blue?

          Ładny opis nieznajomej kobiety. Myślicie, że to była naprawdę Teofano? To moje
          gratulacje.
          • teofano1 Re: Motylki we włosach .... 30.12.06, 23:29
            Taa, jam to była. Specjalnie na tę okazję sobie strój stworzyłam. Doszłam do
            wniosku, że taka okazja posłuchania klasyki "na zywo" szybko się nie trafi. I
            zaszalałam :)Nie lubię szablonów. Motyle w każdej postaci :)) Po zakończonym
            koncercie pomknęłam na Mylna, by zdać relacje pieronkowi :) Wysłuchał bez
            zbytniego ziewania. Jednym słowem nie nudziłam-chyba, pieronek powiedz prawdę
            :). Bo i koncert był cuudny. Szkoda, że tak mało jest tego typu imprez. Co do
            oklasków w nieodpowiednim momencie. Ludzie mimo szczerych chęci nie maja
            zbytnio okazji zapoznać się z tego typu muzyką. Wyjazd do warszawy wymaga jednak
            nakładu czasu i pieniędzy. Uważam, że gdyby było więcej takich koncertów , to i
            publicznośc była by bradziej "osłuchana". Miłego wieczoru i udanego Sylwestra
            zyczę wszystkim. :)
            • raks5 Re: Motylki we włosach .... 30.12.06, 23:52
              A to mnie zastrzeliłaś.
              Nie wiedziałem, że są tu na forum wyzwolone kobiety.
              Nie do kożdego to pasuje, nie zawsze.
              A czasami miło wygląda odrobina ekstrawagancji.
              Są kobiety, które tę ekstrawagancję potrafią pięknie w siebie wpleść, a są
              takie, które w tym samym zestawie będą wyglądały jak "miss Kisielan", choc nic
              do Kisielan nie mam.
              Teo, mam nadzieję, że Ty należysz, do pierwszej grupy kobiet
              • klemens.klemens Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:12
                Piękna nieznajoma .....
                Ciekawe, co masz Raks na myśli, pisząc o wyzwolonych - intelektualnie,
                obyczajowo, mentalnie, muzycznie czy jeszcze jakoś inaczej?
                • raks5 Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:16
                  wyzwolenie w każdej z tych dziedzin może być super. Super pozytywne i super
                  negatywne.
                  Mój ideał kobiety był wyzwolony intelektualnie, obyczajowo (ale bez przesady),
                  mentalnie? co to znaczy, muzycznie- chyba tak.
                  Wyzwolony może być jeszcze w kwestii ubioru na przykład (ale podpiąć to można w
                  obyczje..)
                  No i w ogole temat można ciągnąć w nieskończoność, jak w nieskończoność można o
                  kobietach rozmawiać
                  • klemens.klemens Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:19
                    Owszem, to prawda. Skąd inąd kobiety jednak podobno za gawędziarzami nie
                    przepadają. Nie ciągnę więc dalej. Odpowiedź była jasna.
                    • raks5 Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:20
                      Owszem, to prawda. Skąd inąd kobiety jednak podobno za gawędziarzami nie
                      > przepadają.


                      tak mówią przecząc prawdzie
                      • klemens.klemens Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:23
                        Ha, więc kobiety są przebiegłe? A miało być, jak się okazało, o Teofano.
                        Wprawdzie Ona też jest kobietą ....
                        • teofano1 Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:34
                          Ileż mozna o mnie? Jam pospolita kobiecina. To i temat się szybko urywa. A w
                          necie jestem okazjonalnie. Wiadomo wizyta na Mylnej. A kobiety gawedziarzy
                          uwielbiaja, jesli potrafia bajać w sposób który nie męczy. Moim idolem jest w
                          tej kwestii pieronek. Przesympatyczny gawedziarz :D Słucham go przy każdej
                          okazji. Taka jest własnie dziś. :)
                          • raks5 Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:36
                            teofano1 napisała:

                            ><cut> Moim idolem jest w
                            > tej kwestii pieronek. Przesympatyczny gawedziarz :D Słucham go przy każdej
                            > okazji. T

                            wybaczam, bo mnie nie znasz
                          • klemens.klemens Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:37
                            Skoro tak, to przyznaję rację Raks'owi. Cofam, co powiedziałem.
                            Raks, Ty jednak jesteś gość.
                            I Teofano też dziekuję. Miło, że jest, mimo przeciwności wszelkich.
                            • teofano1 Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:41
                              Cóż raks trzeba zrobic zlot czarownic i czarowników :) To b edziesz miał okazje
                              zdeklasować pieronka :)
                              Co do klemensa. Nie bój się i zjaw sie kiedyś w jedynym słusznym miejscu:) Bo ja
                              naprawde straszna nie jestem. :) A podziekować za wysiłek w kwestii mego
                              upojenia chce Ci osobiście podziekować. :))
                              • klemens.klemens Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 00:48
                                W Nowym Roku wszystko ma większe szanse realizacji i oby tak się każdemu z nas
                                stało, aby się to wszystko zadziało.
            • bambii Re: Motylki we włosach .... 31.12.06, 13:08
              no proszę proszę a któż to zawitał w nasze progi.... serdecznie witam Szanowną
              Panią Motylkową ;)

              Noworocznie pozdrawiam
              • raks5 bambii 31.12.06, 13:21
                a powiadali, że się zgubiłeś
                • bambii Re: bambii 31.12.06, 13:30
                  >że się zgubiłeś

                  że niby taki "lost in space" ? ;)) eee nie , obiecałem ze po wyborach będzie
                  mnie mniej :)
                  Ale jak tu nie przywitać tak szacowną "Motylkową" Cesarzową ;)

                  Noworocznie Pozdrawiam
              • teofano1 Re: Motylki we włosach .... 03.01.07, 23:47
                bambii napisał:

                > no proszę proszę a któż to zawitał w nasze progi.... serdecznie witam Szanowną
                > Panią Motylkową ;)
                >
                > Noworocznie pozdrawiam
                Dziękije serdecznie bambusiu :) Spóźnione dziekuję, ale bardzo serdeczne. Mma
                nadzieję, że dobrze się bawiłeś. I najwazniejsze pamiętasz jak wróciłeś?
                • bambii Re: Motylki we włosach .... 04.01.07, 07:43
                  > I najwazniejsze pamiętasz jak wróciłeś?

                  a toż to juz prowokacja , pewnie że pamietam ! była ci 4.25 :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka