Dodaj do ulubionych

bezpańskie psy

20.02.07, 13:36
Poradzcie co zrobić z watahą psów wałęsających się po osiedlach.Jest ich
coraz więcej,chodzą całymi stadami i obszczekują ludzi.Czy w naszym kochanym
mieście jest jakieś schronisko.
Obserwuj wątek
    • teofano1 Re: bezpańskie psy 20.02.07, 13:38
      Jakieś jest, ale z tego co sie orientuje zbyt małe. Co do psów w pełni
      ropzumiem problem. I nie rozumiem ludzi, któzy je bezmyślnie przyjmuja do domu,
      rozmnażają i wywalaja gdy sie znudza. Jak tak można?!
      • kinguch Re: bezpańskie psy 20.02.07, 13:43
        teofano1 napisała:

        > Jakieś jest, ale z tego co sie orientuje zbyt małe

        Bardzo interesujące rzeczy piszesz :) gdzie ono niby jest?? Było, ale raczej
        już nie ma!
        Dodatkowo jak już ktoś jest tu zorientowany, to czy w naszym mieście są
        przewidziane talony na kastrację i sterylizację bezpańskich kotów??
        • niunianiu Re: bezpańskie psy 20.02.07, 13:53
          kot bez pana nie pójdzie sam po talon i nie zapisze się na wizytę do
          weterynarza ;)
          • klemens.klemens Re: bezpańskie psy 20.02.07, 14:03
            Zdumiewa mnie trzymanie psów w mieszkaniach w wielkiej płycie czy innych
            blokach. Chyba tego nie robią przyjaciele tych zwierząt. Dlatego tak łatwo się
            z nimi rozstają. Wyrzucaja za próg, jak im się znudzą, i już!
            • no_login Re: bezpańskie psy 20.02.07, 14:10
              > Zdumiewa mnie trzymanie psów w mieszkaniach w wielkiej płycie czy innych
              > blokach.
              Zależy jakie psy się trzyma i jakie stwarza im się warunki.
              Jeśli mieszkasz w bloku ale poświęcasz odpowiednią ilość
              czasu na spacery z psem, pozwalasz mu "wybiegać" się
              i nie zostawiasz psa samego na cały dzień w mieszkaniu
              to wszystko jest OK. Co najwyżej właścicielowi jest
              ciasno z dogiem na 48 metrach :-)
              > Wyrzucaja za próg, jak im się znudzą, i już!
              A to niestety jest prawda. Posiadanie psa jest
              przyjemne ale to dość uciążliwy obowiązek
              o czym mało kto wie.
            • karolciasuzi1 Re: bezpańskie psy 20.02.07, 16:21
              Uważam że to takich ludzi , którzy biorą małe psinki (do zabawy bądź
              przytulania)i wyrzucaja jak są dorosłe , trzeba kastrowac żeby nie rozmnażali
              swoich chorych charakterów i poglądów. Sama mam psa bez którego nie
              potrafiłabym normalnie funkcjonować w tym chorym świecie przepełnionym snobkami
              i snobami napuszonymi aż ich duma rozpiera. Bo tak naprawde to mój pies mnie
              nigdy nie zrani i kocha bezinteresownie.
          • kinguch Re: bezpańskie psy 20.02.07, 23:42
            OH oh cóż za odkrywcze stwierdzenie, no patrz nigdy bym na to nie wpadła!!!
            • karolciasuzi1 Re: bezpańskie psy 21.02.07, 10:08
              Bo może brak ci inteligencji?
              • kinguch Re: bezpańskie psy 21.02.07, 13:52
                Darmowa diagnoza?? A może obrona uciśnionych ;P
        • kahowa Re: bezpańskie psy 20.02.07, 14:21
          kilka misięcy temu (listopad?) była akcja o której nawet pisali chyba w
          tygodniku, że u weterynarza przy kazimierzowskiej jest sterylizacja bezdomnych
          zwierząt za darmo. trzeba było takie zwierze tylko złapać i przynieść. pomocą w
          łapaniu służyło towarzystwo opieki nad zwierzętami.
    • kahowa Re: bezpańskie psy 20.02.07, 14:27
      w Siedlcach nie ma schroniska. Jest w Węgrowie i Garwolinie. na dogomani są
      wolontariuszki z Siedlec, które w razie potrzeby pomagają szukaćńowych domów
      lub opieki tymczasowej.
      mieszkam blisko rynku i zauważyłam, że zwykle w dni targowe robi się ich
      jeszcze więcej. bezpańskie psy to duży problem. ale jeszcze większy to
      sprzątanie po pupilach. psie g..na są wszędzie na chodnikach, trawnikach.
      • klemens.klemens Re: bezpańskie psy 20.02.07, 14:42
        no_login napisał
        > Jeśli mieszkasz w bloku ale poświęcasz odpowiednią ilość
        > czasu na spacery z psem, pozwalasz mu "wybiegać" się
        > i nie zostawiasz psa samego na cały dzień w mieszkaniu
        > to wszystko jest OK. Co najwyżej właścicielowi jest
        > ciasno z dogiem na 48 metrach :-)

        Owszem, owszem. takie sytuacje to wyjątki. Wiekszość włścicieli psów pracuje
        przez cały dzień,a psisko siedzi zamknięte w mieszkaniu./
        Ludzie są bez serca. Aby sobie dogodzić, traktują zwierzaka jak żywą zabawkę
        i jeszcze beszczelnie kłamią mówiąc: kocham psy i bez nich żyć nie mogę.
        • niunianiu Re: bezpańskie psy 20.02.07, 15:30
          "Zdumiewa mnie trzymanie psów w mieszkaniach w wielkiej płycie czy innych
          blokach. Chyba tego nie robią przyjaciele tych zwierząt. Dlatego tak łatwo się
          z nimi rozstają. Wyrzucaja za próg, jak im się znudzą, i już!"

          klemsiu to brzmi jak oskarżenie w moim skromnym kierunku, ale ........ ja nie
          mam psa! ;)
          • krzycho1252 Re: bezpańskie psy 20.02.07, 15:33
            niunianiu napisała:


            >
            > klemsiu to brzmi

            Bardzo ładnie zabrzmiało.
            • niunianiu Re: bezpańskie psy 20.02.07, 15:34
              niom
              • klemens.klemens Re: bezpańskie psy 20.02.07, 15:43
                Oj dziewczyno, Ty mnie jak masło na bułce rozsmarowujesz.
                Oczywiście, że nie do Ciebie.
                To obsobaczenie tyczyło się li tylko i wyłącznie tych psich przyjaciół inaczej.
                • niunianiu Re: bezpańskie psy 20.02.07, 15:55
                  nie będzie tak źle
                  cześć pa do później lub jutra całuski ;)
                  miłych ostatkowych imprez
        • kinguch Re: bezpańskie psy 21.02.07, 00:01
          klemens.klemens napisał:

          > no_login napisał
          > > Jeśli mieszkasz w bloku ale poświęcasz odpowiednią ilość
          > > czasu na spacery z psem, pozwalasz mu "wybiegać" się
          > > i nie zostawiasz psa samego na cały dzień w mieszkaniu
          > > to wszystko jest OK. Co najwyżej właścicielowi jest
          > > ciasno z dogiem na 48 metrach :-)
          >
          > Owszem, owszem. takie sytuacje to wyjątki. Wiekszość włścicieli psów pracuje
          > przez cały dzień,a psisko siedzi zamknięte w mieszkaniu./
          > Ludzie są bez serca. Aby sobie dogodzić, traktują zwierzaka jak żywą zabawkę
          > i jeszcze beszczelnie kłamią mówiąc: kocham psy i bez nich żyć nie mogę.


          Nie dajmy się zwariować i nie generalizujmy. Zawsze byli, są i będą ludzie i
          ludzie. Jedni trzymają psy dbają o nie(zadziwia mnie że od jakiegoś czasu do
          naszego miasta wkracza cywilizacja ;) i właściciele pupili zaczynają mieć jaką
          taką świadomość), inni trzymają wielkie psy na 15m2, psy dziczeją bo brak im
          wszystkiego(to dla mnie chore mieszkam obok jednego z osiedli, widuję takie psy
          często, są niebezpieczne dla innych zwierzaków, ludzi, a czasem i samych
          właścicieli). Są też tzw. rolnicy(absolutnie nie chcę nikogo obrażać,
          bardziej staram się tym stwierdzeniem przypomnieć wszystkim jak często na
          wsiach widuje się chude, bardzo źle wyglądające, zbite psy przyczepione do budy
          na 0,5m łańcuchu, ale to stwierdzenie pasuje też do tzw. mieszczuchów
          naszych ;)).

          I ja mam psa, kocham go naprawdę bardzo mocno, ma do swojej dyspozycji 100m
          mieszkania, waży całe 6kg i jest ze mną od 11lat, jest leczony, odrobaczony,
          zaszczepiony, przyjmuje regularnie leki na serce, wychodzi minimum 4 razy
          dziennie. Nie wariujmy to wg Was jest sadyzm lub brak miłości do psa.
          Właściciel który dba o pupila, nawet dużego mieszkającego na 40m, któremu
          zapewniane jest codzienne minimum godzinne bieganie poza miastem, też jest
          sadystą i odznacza się barkiem odpowiedzialności??
          No dajmy spokój, naprawdę znam wiele osób w naszym mieście i poza nim które
          dbają o zwierzęta, więc nie piszmy, że to wyjątki!!!
      • tebe7 Re: bezpańskie psy 20.02.07, 18:40
        To prawda, w Węgrowie jest schronisko, ale nie może przyjmowac "nowych" psów,
        bo będzie likwidowane. Poniewaz w Siedlcach nie ma juz przechowalni dla
        bezpańskich zwierząt, okresowe ich wyłapywanie i zawożenie do schroniska należy
        do miasta. Trzeba zgłosić tę sprawę do UM i ktoś powinien się tym zająć.
        Sterylizację i kastrację bezpańskich zwierząt można zrobić na koszt
        siedleckiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami AMICUS, ale, z tego co wiem,
        dotyczy to tylko tych zwierząt bezpańskich, które ktoś zdecyduje się przygarnąć
        już na stałe.Kontakt do TOZ w internecie.
        • karolciasuzi1 Re: bezpańskie psy 20.02.07, 18:45
          Może i racja tylko nie sądzę żeby Siedlce nas zaskoczyły i zabłysnęły taką
          organizacją.
        • ettee Re: bezpańskie psy 20.02.07, 19:29
          tebe7 napisała:
          >Poniewaz w Siedlcach nie ma juz przechowalni dla
          > bezpańskich zwierząt, okresowe ich wyłapywanie i zawożenie do schroniska należy
          >
          > do miasta

          no właśnie, w Siedlach nigdy schroniska nie było, była jedynie Przechowalnia dla
          bezdomnych zwierząt, wieczni przepełniona a miasto tylko kombinowało co zrobić,
          żeby zapałacić mniej za psy, nie dziwne że właściciele zrezygnowali...
          okresowe ich wyłapywanie i zawożenie do schroniska należy

          >
          > do miasta.
          no właśnie a widział ktoś taką akcję?
          i co, kiedy wśród bezpańskich, cąłkiem przypadkowo zaplątałby się jakiś "pański"?
          odbiór na własne rachunek?
          z tego co pamiętam suiedleckie pieski jadą spory kawał do schroniska

          >Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami AMICUS
          tak słyszałam, że w sumie to oni robią najwięcej w tej sprawie
        • kahowa Re: bezpańskie psy 20.02.07, 20:41
          mam nadzieję, że ten problem zostanie niedługo rozwiązany przez nowe władze
          miasta. schoronisko jest potrzebne i to nie tylko dla psów i kotów.
          kilkakrotnie widziałam fretkę biegające luzem i papugę. latem pewnie jakoś
          sobie poradziły, ale przecież teraz jest zima.
          u mnie na osiedlu są niczyje koty. każdy coś tam im wynosi i tak juz sobie żyją
          chyba 4 rok. tego lata chciałam wyłapać je i wysterylizować, bo malutkie kotki,
          które się rodzą z nieformalnych kocich związków zawsze giną. niestety nie
          spotkałam się z aprobatą starszych pań, które są 'zaprzyjaźnione' z kotami.
          Sama nie mogłam ich wyłapać, bo uciekały przede mną. tylko do tych pań
          przychodzą bez lęku. no i jak tu w takich warunkach zrobic coś pozytecznego?
        • kinguch Re: bezpańskie psy 21.02.07, 00:12
          tebe7 napisała:

          > Sterylizację i kastrację bezpańskich zwierząt można zrobić na koszt
          > siedleckiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami AMICUS, ale, z tego co wiem,
          > dotyczy to tylko tych zwierząt bezpańskich, które ktoś zdecyduje się
          > przygarnąć już na stałe.Kontakt do TOZ w internecie.

          Z tym przygarnięciem na stałe to zupełny bez sens, Katowice, Warszawa i inne
          duże miasta promują akcję wyłapywania przez wolontariuszy bezpańskich kotów z
          piwnic, sterylizację, kastrację ich i wpuszczanie ponownie do piwnic. Tam
          ludzie bardziej świadomi niż u nas?? Znam z autopsji blok na Śląsku w którym
          mieszkańcy zorganizowali wyłapywanie kotów, kastrację i sterylizację na koszt
          miasta i ponowne wpuszczenie kotów do piwnic. Bardzo o nie dbają, karmią,
          pilnują, a piwnice są bez gryzoni(w przeciwieństwie do wielkopłytowców w
          Siedlcach).
          Koty to naprawdę bardzo czyste zwierzęta, załatwiają się w jedno miejsce, nie
          śmierdzą(przed sterylizacją owszem, ale po niej problem zapachu znika) i dzięki
          nim okrutny i naprawdę niebezpieczny dla człowieka problem szczurów w piwnicy
          znika!

          • tebe7 Re: bezpańskie psy 21.02.07, 10:01
            do kingucha: być może możliwa jest sterylizacja na koszt TOZ i potem
            pozostawienie kotów w piwnicy, znam jedna panią z sąsiedniego bloku, która
            opiekuje się kotami piwnicznymi i wiem, że w zeszłym roku to właśnie ona
            pomagała złapać kotkę do sterylizacji. To zalezy od "kocich opiekunów", jeśli
            swiadomie pomagają kotom to powinny pozwolić na kastrację czy
            sterylizację,warto też, żeby, nazwijmy "nie-opiekunowie kotów", też rozmawiali
            o tym problemie z TOZ czy z UM. Może uda się problem bezpańskich kotów
            rozwiązać bez podkładania im trutki - wiem, że też tak się dzieje, bo teraz
            właśnie przetrzymuję kotkę uratowaną od tego, czeka na sterylizację, a propos
            może ktoś weźmie śliczną kotkę, młodą, milutką, czystą /robiła w kuwetę od
            pierwszego dnia pobytu u mnie, widocznie uciekła komuś z osiedla, albo ktoś
            wyrzucił, znaleziona tuż po Nowym Roku/. pzdr
            • toa1 psy na budowie 22.02.07, 17:33
              Przy ul.Romanówka jest dom w trakcie budowy , która trwa kilka lat. Tam jest
              wylęgarnia psów, co rok na wiosne są szczeniaki. W niedziele widziałem jak
              ludzie dokarmiali te bezdomne psy ,a jest ich kilka.Co do tego domu to jest to
              ulubine miejsce zabaw dzieci z psami. Straż miejska została poinformowana o tym
              miejscu ,które jest budową a zarazem porodówką i wylęgarnią psów .Nawet
              przyjechali zlokalizowali miejsce , dzieci zostały przepędzone a PIESKI zosały
              do dalszego rozmnażania . To jest odezwa STRAŻY MIejskiej na apel o pomac
              mieszkańców osiedla.
    • nash_bridges Re: bezpańskie psy 22.02.07, 19:41
      Z tego co mi wiadomo w Siedlcach przy PUK-u znajduje się przechowalnia dla psów
      (wielka klatka przy budynku na Brzeskiej) i przy pewnej ilości czworonogów są
      one przewożne do schroniska w Ostrołęce, z którym to Miasto Siedlce ma
      podpisana umowę o przymowaniu bezpaskich psów.
      • mmjm3 Re: bezpańskie psy 24.02.07, 15:02
        Dziękuje za informacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka