Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz od 17 lat .....

27.02.07, 13:14
A znalazłem w sieci, ciekawa analiza ubiegłego roku , takie podsumowanie
roczne. Tekst nie jest mój podpisany przez : ~niedureń .

"To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat. Pierwszy raz od 17 lat
do marszałka sejmu wpływa wniosek aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na
komendzie można zamówić taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii
partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem
`My dotrzymujemy słowa'. W ramach "my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat
zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem", premierem został atrakcyjny
Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show
potrwało pół roku. W tym czasie w ramach "my dotrzymujemy słowa w kwestii
taniego państwa", powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych
ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele. Mamy
najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów.
Dwukrotnie TK zanegował ustawy przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co
jest absolutnym rekordem. Mieliśmy w ciągu roku 3 rządy, w ramach tych samych
partii, 3 rodzaje koalicji, na trzech różnych pakietach "umów", do tego dwóch
premierów i pięciokrotnie był wymieniany minister finansów. Jeśli mój brat
zostanie prezydentem, ja jednak zostałem premierem, ponieważ premier, który ma
78% poparcia społecznego był za słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma
33% poparcia, a premier który miał 78% poparcia przegrał wybory na prezydenta
Warszawy. Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów
spędziło słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało
nie rozmawiać z Lepperem, po czym polazło i gadało, ale o tym za chwilę.
Pierwszy raz od 17 lat w ministerstwie sprawiedliwości w randze wiceministra
zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze ministra koordynatora komunistyczny
prokurator z lat 70. takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali
rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem wybrano 4 krotnego
recydywistę, członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty
widział brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było
ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy bez kamer tuż po projekcji filmu o
JP II wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy. Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie
koalicyjnym klubu, który w ponad 50% składa się z oskarżonych lub skazanych
prawomocnymi wyrokami posłów, znajdziemy w IV RP odnowy moralnej, posła
pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek więziennych, europosła
oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o gwałt, jego żonę oskarżoną
o defraudacje, posłankę, która zasłynęła, jako operatorka scen korupcyjnych, a
następnie została skazana przez komisje etyki i ta sama komisja uniewinniła
posłów korumpujących posłankę. Znajdziemy posła wyrzuconego z klubu PiS za
jazdę po pijaku, jest poseł wywalony z SO za awantury w dyskotece, jest
również poseł powołujący się na znajomości z ministrem sprawiedliwości w
czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony z SO, cały ten kwiat
polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne koło narodowo - ludowe. Pierwszy
raz od 17 lat minister sprawiedliwości 80% czasu pracy poświecił na
konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się niszczy
dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła
do PZU, na wniosek posła Kurskiego, członka sztabu wyborczego PIS, który
oskarżył Donalda Tuska o fałszerstwa polegające na kupowaniu bilbordów od PZU.
Jak się okazało nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego,
firma obsługująca PZU obsługiwała PIS, nie PO, a sędzia w tej sprawie był
minister, który był szefem kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł
Kurski błaga na kolanach o ugodę. To samo ministerstwo sprawiedliwości, w
ciągu roku zresocjalizowało Rywina, wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego,
łamiąc prawo aresztowało Wąsacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ SŁYNNEJ AFERY,
łącznie z afera Rywina, którą obecny minister jako członek komisji, pono
rozwiązał w ułamku sekundy, tylko ówczesne władze blokowały śledztwa. Pierwszy
raz od 17 lat rząd, który popierał lustrację zamknął do spółki z klerem usta
księdzu Sakowiczowi, prezydent podpisał wadliwą ustawę lustracyjna, a
następnie sam znowelizował ją do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej.
Nie złapano ani jednego członka układu, nie odebrano emerytury ani jednemu
ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących jak Jacka
Kuronia i uczynił to człowiek, który nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W
KOMUNISTYCZNYM WIEZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA
Z KREGU WAŁĘSY SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ. Na tym tle pokazuje się
najbardziej czytelny podział w IV RP. Komuniści dzielą się na pisowych i
pozostałych, z tym, że pisowi tacy jak Gierek, Jasiński, Krzyże, to dobrzy
komuniści, pozostali są z układu. Z układu są też wszyscy członkowie opozycji
i media, z tym, że w tym wypadku ważny jest kontekst i przydatność "układowa".
Znany polityk opozycji najpierw dostał propozycję objęcia rządu IV RP, potem
ogłoszono go morderca demokracji, by znów zaproponować mu miejsce w rządzie.
Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie zrobił nic w kwestiach gospodarczych,
nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby najniższej wagi regulującego
jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się twórcą 1 punktowej inflacji i
PKB na poziomie 5 pkt. Pierwszy raz szef kancelarii prezydenta, który wyleciał
z niej za prowadzenie spółki z baronem SLD Nawratem, która to spółka jest
ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach karencji został szefem doradców
premiera. Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest
kierowniczka magla, która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski
traktatów regulujących stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8
ministrów spraw zagranicznych, a więc wszyscy uznali polską politykę
zagraniczną za szkodzącą i ośmieszająca kraj. Nigdy dotąd w historii 17
letnich zmagań z demokracja, prezydent nie odwołał spotkania na szczycie
tłumacząc się rozwolnieniem wywołanym artykułem w niemieckim brukowcu. Nigdy
dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z prezydentem USA by w jej
trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy na misje `pokojowe'. Nie
zdarzyło się od 17 lat aby polski premier musiał się tłumaczyć w Brukseli, że
Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje homofobia i nigdy
podobnych tłumaczeń nie uznano za sukces dyplomatyczny. Nie zdarzyło się w
wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe orędzie, oznajmiając, że nie
rozwiąże parlamentu. Nie było takiego przypadku by ministrem edukacji został
szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli członkowie pali pochodnie w
kształcie swastyk, udawali kopulację z drzewem, oraz miedzy sobą. Nie pamięta
Polska takiego przypadku, by członkowie koalicyjnego rządu, podawali rękoma
weterynarzy środki wczesnoporonne przeznaczone dla bydła, kobietom zgwałconym
przez innych członków. Nie miał nigdy miejsca taki przypadek by premier i
prezydent z tytułami naukowymi tak kaleczyli język polski, mówiąc "włanczam",
"som", "świętobliwość Biskup Rzyma", oraz mlaskali i oblizywali wargi, a
pierwsza dama zasuwała do samolotu z reklamówką. To był najciekawszy rok od 17
lat, polskie władze w ciągu roku wykreowały i sprzedały taki wizerunek Polski,
który świat pamięta z początku XIX wieku. W ciągu tego roku nasze stosunki z
Niemcami, UE i Rosja zatoczyły koło i wróciły do czasów Układu warszawskiego i
RWPG. W ciągu tego roku wystąpiła największa fala emigracji od czasów stanu
wojennego. Z 3 mln mieszkań nie powstało ani jedno w ramach programu rządowego
z setek kilometrów autostrad w przyszłym roku powstanie 6 km odcinek, stadionu
narodowego w Warszawie nie będzie, ponieważ wygrał niewłaściwy kandydat. Cały
ten dorobek nazywa się IVRP, której nie ma na żadnej mapie świa
Obserwuj wątek
    • niunianiu Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 27.02.07, 13:48
      się rozpisałeś ;)
      • bambii Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 27.02.07, 14:07
        a to końcówka bo ucięło :

        "Cały ten dorobek nazywa się IVRP, której nie ma na żadnej mapie świata, a
        powstał ten twór chorej wyobraźni w efekcie rewolucji moralnej, która skalą,
        siłą i zapachem przypomina szambo spuszczone z Giewontu do Jastarni. To był rok
        bliźniąt na kaczych nogach, dziękujmy Bogu, że go przetrwaliśmy i prośmy, by już
        nigdy więcej dobry Bóg podobnych dowcipów nam nie robił, niech chociaż pierwsza
        dama kupi sobie torebkę, a I strateg solidny klej do protez, do gospodarki nie
        mieszajcie się jak przez ostatnie 12 miesięcy, a jakoś to przetrwamy
        braciszkowie bosy, partyzanci kwatermistrze, komisarze spółdzielczy, pionierzy,
        kołchoźnicy, rewolucjoniści moralni w walonkach. Pozdrawiam"
        • muchawka Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 27.02.07, 15:38
          Jakoś autor tego tekstu nie ma serca do PiSu i IV RP. On jest wręcz bez serca.
          • bambii Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 27.02.07, 18:02
            ale tekst nie mija się z prawdą co do faktów nie ?
            • westwind2 Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 27.02.07, 18:56
              Niby fakty takie są, ale sondaże pokazują, że poparcie społeczeństwa dla siły
              przewodniej narodu raczej się nie obniża. Albo takie to społeczeństwo, albo to
              społeczeństwo tak kocha, albo już sam nie wiem co.
            • marianeq Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 01.03.07, 09:39
              No właśnie tego nie wiem... :)

              Bo w tekście chodzi m.in. o księdza Sakiewicza, redaktora Sakiewicza czy też
              księdza Isakowicza (Zalewskiego)?

              PA!wel
              • bambii Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 01.03.07, 11:31
                nie mój tekst ale stawiam na ks. Isakowicza
              • emektb Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 01.03.07, 14:57
                he, he. sie przyczepię:) nie zalewski a zaleski:)
        • hejj1 Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 27.02.07, 20:06
          Też znalezione w internecie.
          "Na przestrzeni ostatniego stulecia wielu badaczy z całego świata rozwijało
          podstawowe założenia teori względności(tw), znajdując jej zastosowanie w
          różnych dziedzinach nauki i życia oraz stosując jej pryncypia w praktyce.
          Również na tym polu szczególnie duże zasługi przypisać należy wolskim uczonym
          skupionym wokół Braci Mniejszych, którzy od końca 2005 roku osiągnęli
          zadziwiający postęp w tej dziedzinie, definjując, rozwijając od podstaw, jak
          również stosując w praktyce nowy, nieznany i niezbadany dotychczas wątek tw,
          tzw aspekt społeczno-politycznt teorii względności.
          Oto typowe przykłady praktycznych zastosowań teorii względności przez w/w Braci
          i ich dwór:
          1. Urlop prezydenta.
          -Sierpień 2004r. - urzędujący prezydent Kwaśniewski leci na urlop do Juraty
          małym (30 miejsc) rządowym samolotem JAK40. PiS z Bracmi Mniejszymi na czele
          jest oburzony, grzmi o cynicznym wykorzystywaniu stanowiska do celów prywatnych
          i żąda zwrotu kosztów przelotu przez prezydenta.
          -02.11.2006 - prezydent elekt Kaczyński będąc jeszcze osobą prywatną, leci na
          urlop do Neapolu rządowym TU 154 (ok 180 miejsc)
          2.Wojsko Polskie w Iraku.
          - Jeśień 2005 - w kampanii wyborczej PiS wygłaszając górnolotne frazesy o
          handlowaniu polską krwią za ropę, deklarował jak najszybsze wycofanie wojsk z
          Iraku, być może nawet z końcem 2005r.
          - 20.11.05 - termin wycofania uzależnia się od spraw biznesowych (ropa, zakup
          broni itp)
          - 19.12.2006 - rząd wystąpił do Małego Księcia o przedłużenie misji do końca
          2007r.
          3. Lista ułaskawionych przez prezydenta.
          - Jeśień 2005 - Lech Kaczyński krytykował Kwaśniewskiego za ułaskawienia i nie
          publikowanie list ułaskawionych. Zapewniał też że w przypadku wybrania go na
          prezydenta będzie ogłaszał nazwiska wszystkich ułaskawionych.
          - 23.12.2005 - Szef kancelarii prezydenta A. Urbański poinformował, że lista
          ułaskawień dokonywanych przez Lecha Kaczyńskiego nie będzie ujawniana opinii
          publicznej
          4. Lustracja.
          - Lato 2005 - kiedy J. Oleksy nazwał "farsą" wyrok sądu lustracyjnego, wydany
          przez panią sędzię M. Majkowską, to PiS aż kipiał z oburzenia i sypał gromy na
          jego głowę. Bliska Braciom Mniejszym fundacja Lus et Lex, (której przewodniczył
          obecny Rzecznik Praw Obywatelskich) złożyła do prokuratury doniesienie o
          podważaniu autorytetu niezawisłych sądów.
          - 07.09.2006 - ta sama sędzia Majkowska, którą PiS tak zaciekle bronił przed
          zniewagami Oleksego, wydaje wyrok w sprawie lustracyjnek Z. Gilowskiej, a L.
          Kaczyński, osoba sprawująca ważny urząd, w obecności środków masowego przekazu,
          urządza pani sędzi publiczne biczowanie. Komentując wyrok, Mały Książe był
          łaskaw stwierdzić, że Pani sędzia nie jest osobą, której nazwiska nie znam.
          Wiem z jakich środowisk się wywodzi.
          CDN bo muszę uciekać od komputera.
          • neutron6 Re: Pierwszy raz od 17 lat ..... 28.02.07, 21:03
            No to się hejj naraziłeś krzychowi 1252. Nie denerwuj go, bo się jeszcze
            rozchoruje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka