Dodaj do ulubionych

podatek pogłówny

05.01.09, 22:34
Uważacie, że jest sprawiedliwy?
Obserwuj wątek
    • kerac32 Re: podatek pogłówny 05.01.09, 23:38
      Tfu... Nie kuś złego. ;) Za mało płacisz dochodowego? A może marzy
      Ci się jeszcze katastralny? :/
      • raks5 Re: podatek pogłówny 06.01.09, 00:25
        pogłówny w formie dochodowego. Zamiast obecnego systemu.
        Czy jest sprawiedliwe, że niektórzy płacą więcej podatku, a inni mniej, a w
        końcu od Państwa dostają tyle samo?
        Gdyby tak każda osoba płaciła tyle samo, to chyba by było sprawiedliwie.

        Tak sobie o tym pomyślałem, jak media bezmyślnie trąbią, że na obniżce podatku
        najwięcej zaoszczędzą najbogatsi. To prawda. Ale nikt nie wspomina, że
        najbogatsi (jeśli płacą podatek w formie PIT) i tak płacą najwięcej. I to
        nieproporcjonalnie do większych dochodów.

        • breuszek Re: podatek pogłówny 06.01.09, 00:35
          zapytam górnolotnie - a co w Polsce jest sprawiedliwe?
          "prawo" na pewno nie więc co?
          do poczytania dla porównania o Państwie gdzie podatek się zaczyna od 38%
          wyborcza.pl/1,75480,6110415,Co_Dania_ma_do_dania.html?skad=rss
          • krzycho1252 Re: podatek podymny 06.01.09, 09:58
            Taki był. Teraz akcyza na wyroby tytoniowe.
        • kerac32 Re: podatek pogłówny 06.01.09, 10:00
          Piszesz jak osoba oderwana całkowicie od realiów kraju, w którym
          żyje. Uważasz, że płacenie takiego samego (rozumiem, że chodzi Ci o
          taką samą kwotę pieniędzy oddawanych przez każdego fiskusowi) podatku
          przez wszystkich jest sprawiedliwe? Czy zdajesz sobie sprawę jakie
          jest zróżnicowanie w dochodach Polaków? Czy wiesz jak wiele osób
          otrzymuje renty w wysokości 400-500 PLN, a z drugiej strony są osoby
          o dochodach 1000 razy wyższych? Wiem, wiem tych ostatnich jest, może
          kilkadziesiąt osób w Polsce,ale zapewniam Cię,że tych nędzarzy
          zmuszonych do życia za 500 PLN, jest kilkaset tysięcy. Nie wspomnę
          już o osobach otrzymujących wynagrodzenie na poziomie najniższej
          płacy, których liczba idzie, zapewne, w miliony. Pewnie nie zdajesz
          sobie również sprawy, że w Polsce mamy jedną z największych w
          Europie (jeżeli chodzi o Unię to największą) rozpiętości w wysokości
          dochodów osób najniżej zarabiających w stosunku do tych najlepiej
          wynagradzanych, wynoszącą 1:15 , podczas gdy np. w krajach "starej"
          Europy zawiera się on w granicach 1:5 - 1:7. Nadal uważasz, że
          wszyscy powinni płacić jednakowe podatki? I jeszcze jedna sprawa. Na
          jakiej podstawie twierdzisz, że pomimo obecnego zróżnicowania w
          wysokości płaconych podatków, w końcu wszyscy dostaną od Państwa
          (rozumiem, że chodzi Ci tu o wys. emerytur) tyle samo? To wyjaśnij
          mi, proszę skąd się obecnie biorą emerytury w wys. kilku czy
          kilkunastu tysięcy PLN? Dlaczego dezawuujesz doniesienia mediów o
          wielkościach oszczędności w płaconych podatkach przez najbogatszych?
          Przecież każdy może wyliczyć, że zarabiający 20000 PLN zaoszczędzi
          ponad 1000 PLN miesięcznie, a ten co ma dochód w wys. najniższej
          płacy ledwie 6-7 PLN.
          • raks5 Re: podatek pogłówny 06.01.09, 11:12
            nie piszę o rencistach.
            Nie piszę też o świadczeniach emerytalnych. Na to każdy płaci
            inaczej i inaczej potem otrzymuje emeryturę.
            Podatki jednak idą na bieżące funkcjonowanie Państwa. Każdy ma taką
            samą dostępność urzędników, edukacji, świadczeń budżetowych, dróg,
            bibliotek itd.

            Prawdą jest, że bogatsi zaoszczędzą więcej. Więc dziennikarze nie
            kłamią. Ale dla mnie ma to znamiona manipulacji. Inaczej brzmiałaby
            informacja, że osoby zarabiające 10tys miesięcznie zamiast obecnych
            14tys podatku rocznie zapłacą 8tys. (strzelam), a osoby zarabiające
            2 tys. zamiast obecnych 1000podatku rocznie zapłacą 950pln. Jedna i
            druga informacja jest prawdziwa, tylko inaczej brzmi. Ma inny
            wydźwięk. Bo tak wygląda, jakby znów tylko klasa średnia została
            wynagrodzona...
            • kerac32 Re: podatek pogłówny 06.01.09, 12:16
              raks5 napisał:

              > nie piszę o rencistach.
              > Nie piszę też o świadczeniach emerytalnych. Na to każdy płaci
              > inaczej i inaczej potem otrzymuje emeryturę.

              To co, oni nie istnieją, albo nie zasługują na uwagę? Większość
              emerytów przepracowała 30-40 lat, a niektórzy nawet 45-47. Całym
              swoim życiem zapracowali na emerytury. A co otrzymują? Średnio ok.
              1100-1200 PLN. Uważasz to za sprawiedliwe? A renciści? Myślisz, że
              oni poszli na ten nędzny zasiłek z kaprysu, czy może stan zdrowia
              uniemożliwiający im dalszą pracę, a często normalne codzienne życie
              zmusił ich do tego? Czy może uważasz tak samo jak prof. Leszek
              Balcerowicz, który na spotkaniu z młodzieżą w czasie Przystanku
              Woodstock, mówił, że w Polsce ludzie uważają, że emerytury są
              jakimś przywilejem, gdy tymczasem należy na nie zapracować. Nie
              uważasz, że takie słowa w ustach człowieka uchodzącego do dzisiaj, w
              oczach wielu za guru ekonomii, to zwykłe draństwo i szyderstwo z
              Polaków pracujących kilkadziesiąt lat i otrzymujących teraz
              emeryrury w wysokości uwłaczającej godności człowieka? A może praca
              w czasach PRL-u nie ma żadnej wartości i emerytura się nie należy?


              Każdy ma taką
              > samą dostępność urzędników, edukacji, świadczeń budżetowych, dróg,
              > bibliotek itd.


              Niby tak. Czy na pewno jesteś przekonany o jednakowym traktowaniu,
              w urzędach, sądach czy szpitalach obywatela w wytartym paltotku i
              takiego, który podjechał Mercem, ubrany jest w garnitur za
              kilkanaście tysięcy, i za którym ciągnie się woń drogiej wody
              kolońskiej.


              > Prawdą jest, że bogatsi zaoszczędzą więcej. Więc dziennikarze nie
              > kłamią. Ale dla mnie ma to znamiona manipulacji. Inaczej
              brzmiałaby
              > informacja, że osoby zarabiające 10tys miesięcznie zamiast
              obecnych
              > 14tys podatku rocznie zapłacą 8tys. (strzelam), a osoby
              zarabiające
              > 2 tys. zamiast obecnych 1000podatku rocznie zapłacą 950pln. Jedna
              i
              > druga informacja jest prawdziwa, tylko inaczej brzmi. Ma inny
              > wydźwięk.

              Cieszę się, że się ze mną zgadzasz i przyznajesz rację również
              dziennikarzom. Tylko dlaczego wcześniej pisałeś coś zupełnie
              przeciwnego? Wydaje mi sie, że jeśli ktoś ty manipuluje to właśnie
              Ty.


              Bo tak wygląda, jakby znów tylko klasa średnia została
              > wynagrodzona...


              Nie mówię tu o klasie średniej, bo ona zawsze i wszędzie jest
              "motorem" rozwoju i postępu. Mam na myśli wąską grupę najbogatszych,
              uważających się za właścicieli Polski i czerpiących nienależne i
              nieproporcjonalni wielkie korzyści z transformacji ustrojowej. Dla
              mnie jest to zawłszczanie kraju przez grupę cwaniaków i
              popierających ich cynicznych polityków.
              • raks5 Re: podatek pogłówny 06.01.09, 12:41
                kerac32 napisał:

                co do rencistów i emerytów, to oni są wykluczeni z założeniu
                płacenia podatku pogłównego. Podatek ten płaciłby każdy pracujący
                obywatel płci męskiej. A płacenie go w wysokości 200pln miesięcznie
                zrównoważyłoby wpływy (i koszty podatkowe) występujące obecnie.
                Wiadomo nie od dziś, że jak państwo bierze się za redystrubucję
                środków, to 80% się utylizuje.
                Dlatego wyłączyłem z tych rozważań emerytów i rencistów.

                Uważam, że niezależnie od pozycji społecznej państwo zapewnia
                każdemu obywatelowi te same prawa. A jak jest traktowany przez
                urzędnika to już jest sprawa urzędnika, a nie tego ile płaci
                podatku. Jeśli bogaty człowiek się ubierze byle jak i będzie
                śmierdział, to wg Twojej teorii nie zostanie obsłużony, mimo że
                zapłacił na pensję urzędnika budżetowego 100 razy więcej niż
                schludnie ubrany i umyty człowiek ubogi.


                > Cieszę się, że się ze mną zgadzasz i przyznajesz rację również
                > dziennikarzom. Tylko dlaczego wcześniej pisałeś coś zupełnie
                > przeciwnego? Wydaje mi sie, że jeśli ktoś ty manipuluje to właśnie
                > Ty.

                Nic przeciwnego nie napisałem.

                > Nie mówię tu o klasie średniej, bo ona zawsze i wszędzie jest
                > "motorem" rozwoju i postępu. Mam na myśli wąską grupę
                najbogatszych,
                > uważających się za właścicieli Polski i czerpiących nienależne i
                > nieproporcjonalni wielkie korzyści z transformacji ustrojowej. Dla
                > mnie jest to zawłszczanie kraju przez grupę cwaniaków i
                > popierających ich cynicznych polityków.

                Najbogatsi nie płacą podatków w Polsce zwykle, a już prawie na pewno
                nie rozliczają się PITem.
                Mówię o klasie średniej. Zwykłych najemnikach zarabiających trochę
                więcej. Najemnikach, którzy nie chcą lub nie mogą uciekać z podatków
                i składek. Tylko płacą i płaczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka