hyperactive1
20.04.09, 23:52
LIDL - niby zwykły, prosty supermarket, przez niektórych zwany dyskontem, często porównywany z Biedronką (moim zdaniem niesłuszne porównanie). Jest to sieć gęsto i równomiernie rozsiana po terenie całej Polski, z uwzględnieniem średnich, czy wręcz małych miejscowości. W naszej okolicy trudno znaleźć miejscowość nie posiadającą Lidla. Jest obecny w Białej Podlaskiej, Łukowie, Międzyrzecu, Radzyniu, Siemiatyczach, Mińsku Maz. ... Tylko jakimś dziwnym trafem Siedlce są omijane, pomimo, że stanowią co najmniej dwukrotnie większy ośrodek od wyżej wymienionych.
Pytanie: CZEMU? Nie jest to w końcu jakiś hipermarket, który mógłby godzić w chorą ustawę o budowie obiektów handlowych pow. 2000m2 (wiem, że się powtarzam, ale będę to robił póki owa ustawa będzie obowiązywać - ona JEST chora!). Żaden Lidl nie jest powierzchniowo większy niż nasz Carrefour Express na Monte Cassino, nie posiada jakiś wyjątkowo drogich, czy niszowych produktów (wręcz przeciwnie co do cen, co do produktów - posiada sporo unikalnych dla swojej sieci właśnie i w tym tkwi jego siła, w cenach i promocjach zresztą też). Co się więc takiego dzieje, że tak konsekwentnie omija nasze miasto? Szczerze mówiąc krew mnie zalewa, bo swego czasu regularnie zaopatrywałem się w Mińskim Lidlu i brakuje mi wielu jego produktów na miejscu.
Krótkie pytanie: Kiedy wreszcie do cholery i gdzie (lokalizacja)?