Gość: olo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.08.03, 19:10
Postanowił Ecik wybrać się do Umy
Tylko czym mom jechać - popodł chłop w zadumę
Poleca na dworzec pojada sznelcugiem
Tam się tak nie wloką kilometry długie
Jak pomyśloł tak zrobił wlozł na estakada
Wtem go smród powalił, łup i Ecika pada
Otworzył borok oko i zobaczył twarze
Ćpunów, dziwek, gejów, brudnych łachmaniarzy
Zawył Ecik głośno jak na hali owca
Mom to wszystko w życi
Pojada z SOSNOWCA
Dziękuję