Dodaj do ulubionych

Wołomin miasto - widmo

28.10.14, 18:10
Próżno szukać Wołomina na mapie - jakiejś atlaso.podobnej
sprzedawanej lub dołączanej do jakiejś gazety:
Mława -31tyś jest; Augustów- 31tyś - jest;
a Wołomina 37tyś - NIE MA.
Patrzę na miniaturą mapkę googla: Wyszków 27tyś - jest,
a Wołomina 37tyś - NIE MA, mimo, że bliżej środka mapki, a Wyszków prawie się nie mieści.

Próżno szukać dojazdu do tego miasteczka.
Kiedyś pociąg do Warszawy Śródmieście, do centrum miasta stołecznego był co
godzinę. Teraz nie ma w ogóle. Tory zdjęli. Sama widziałam.
Trudno też dojechać autem. Drogowskazy na Białystok notorycznie
poprzekreślane, tablice o objazdach bardzo rzadkie małe i
nieczytelne, wielokrotnie pokazujące dojazd na Augustów, Zegrze z
opuszczeniem Białegostoku. Tablicy z drogowskazem na Wołomin nie widziałam
wcale.
To może chodźmy pieszo? Dziś rano idę po zakupy jak zwykle przez tory.
Ale dziś się nie da - stoi długi pociąg, idę aż pod rampę (peron towarowy)
w pobliżu już następnej stacji Słoneczna. Wracam inną drogą przez pobliże
stacji miejscowej. Wiem już gdzie jest przejście by nie przełazić pod kołami
pociągu, co czynią czasem dzieci. Godzinę potem idę tamtędy znowu - jednak
i to przejście zastawiono pociągiem. Muszę więc iść jeszcze więcej niż
długość peronu by przejść legalnie.

Więc może z innej beczki. Weźmy taki link dotyczący słynnego ostatnio agenta
Stanisława Sz.:
www.sm-law.eu/pl/68/pion-inwestycji-infrastruktury-i-nieruchomosci

A tam:" Stopczyk and Mikulski.... Doradztwo ....następujących dziedzin
prawa: a. ...b. ... c. ... d. ...e. ... f. prawa energetycznego g. ...h. ...
Andrzej Filip, Małgorzata Sikora, Anna Oleksiewicz, Kinga Cekiera, Katarzyna
Grzywacka, Bartosz Marciniak, __Stanisław Szypowski.__"
Mamy tu zagęszczenie nazwisk słynnych w Wołominie:
Mikulski- wielokrotny burmistrz Wołomina;
Marciniak - przewodniczący partii za komuny w szkole;
Sikora- ksiądz, prałat, kościelny dostojnik, kapelan, postać o której
słyszał chyba każdy wołominiak.
To i Stanisław Sz chciał prześladować Wołomin?

Słynni jesteśmy z mafii. Mamy też parafię łącząca nas poprzez zakon ją
prowadzący z Włochami, słynnymi przecież z mafii. Od zawsze łączono tu idee
komunistyczne z chrześcijańskimi. Już za Gierka, może wcześniej, powstała
tu parafia pod wezwaniem "Św. Józefa Robotnika" z odpustem oczywiście 1
maja.

Co potrafimy?
Jesteśmy perfekcyjni w likwidacji. Zlikwidowano Zakład Poszukiwań Nafty i
Gazu, Hutę, Stolarkę, każdy zatrudniający ponad 1000 osób, do kilku tysięcy.
Zlikwidowano też kilka szkół.

Wołomin jest prześladowany z zewnątrz przez odcięcie od świata, jak i
wewnątrz przez mafię pruszkowską. Wiem, bo mnie napadli kiedyś pod urzędem
pracy i podobno byli z pruszkowskiej mafii - silnie przesiąkniętej komuną z
mackami w sferach kościelnych.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka