stefekmaly
23.02.11, 12:44
Moje inwestycje w złoto i kopalnie bez zmian - trzymam. Od ostatniego postu nic się nie działo, z wyjątkiem jakichś tam spadków, którymi różne tu obecne osiołki bardzo się przejmowały, a których ja nawet nie zauważyłem. Aha, istotne było tylko pobicie historycznego rekordu przez srebro. Czyli kolejne potwierdzenie gdzie na tych rynkach jesteśmy. Oczywiście tu obecne osiołki zaraz bedą próbowały grać tu na spadki...cheł, cheł. A grajcie sobie, grajcie. Ja wolę pograć na skrzypcach.
Ale to nieważne. Temat złota tak średnio już mnie interesuje (pozostaje tylko periodyczne, co kwartalne, doglądanie tych inwestycji, nuda).
Ponieważ jest coś takiego jak dywersyfikacja więc poczyniłem nowe inwestycje w nowe sprawy. A konkretnie chodzi o spółki z branży wydobycia/przerobu uranu. Zakupiłem trzy spółeczki z tej branży. Mało kto o tym pisze ale w 2013 roku skończy się uran z przerobu paliwa z ruskich rakiet i powstanie duża luka w podaży tego jakże cennego surowca. A popyt rośnie na całym świecie (nawet takie potęgi gospodarcze jak nasz piekny kraj planują budowę dwóch elektrowni atomowych). To jest początek potężnej bańki na uranie. Duuuużo przed nami.
Obecnie pracuję nad zakupem spółek z branży gazowej, a konkretniej chodzi o spółki wydobywające gaz łupkowy w USA. Mam na widoku dwie takie spółki.
Szeroki rynek natomiast nie interesuje mnie w ogóle. Zbliżamy się do końca tej dwuletniej hossy więc grajki korzystajcie z ostatnich podrygów rynku. Ale szykujcie już swoje mózgownice na zmianę podejścia do rynku (czyli na grę na spadki).