Dodaj do ulubionych

co nowego ?

23.02.11, 12:44
Moje inwestycje w złoto i kopalnie bez zmian - trzymam. Od ostatniego postu nic się nie działo, z wyjątkiem jakichś tam spadków, którymi różne tu obecne osiołki bardzo się przejmowały, a których ja nawet nie zauważyłem. Aha, istotne było tylko pobicie historycznego rekordu przez srebro. Czyli kolejne potwierdzenie gdzie na tych rynkach jesteśmy. Oczywiście tu obecne osiołki zaraz bedą próbowały grać tu na spadki...cheł, cheł. A grajcie sobie, grajcie. Ja wolę pograć na skrzypcach.

Ale to nieważne. Temat złota tak średnio już mnie interesuje (pozostaje tylko periodyczne, co kwartalne, doglądanie tych inwestycji, nuda).
Ponieważ jest coś takiego jak dywersyfikacja więc poczyniłem nowe inwestycje w nowe sprawy. A konkretnie chodzi o spółki z branży wydobycia/przerobu uranu. Zakupiłem trzy spółeczki z tej branży. Mało kto o tym pisze ale w 2013 roku skończy się uran z przerobu paliwa z ruskich rakiet i powstanie duża luka w podaży tego jakże cennego surowca. A popyt rośnie na całym świecie (nawet takie potęgi gospodarcze jak nasz piekny kraj planują budowę dwóch elektrowni atomowych). To jest początek potężnej bańki na uranie. Duuuużo przed nami.

Obecnie pracuję nad zakupem spółek z branży gazowej, a konkretniej chodzi o spółki wydobywające gaz łupkowy w USA. Mam na widoku dwie takie spółki.

Szeroki rynek natomiast nie interesuje mnie w ogóle. Zbliżamy się do końca tej dwuletniej hossy więc grajki korzystajcie z ostatnich podrygów rynku. Ale szykujcie już swoje mózgownice na zmianę podejścia do rynku (czyli na grę na spadki).
Obserwuj wątek
    • radiotrwam Re: co nowego ? 23.02.11, 16:08

      >A grajcie sobie, grajcie. Ja wolę pograć na skrzypcach.

      Dobry fach , zawsze mozna zainwestować jeszcze w kapelusz i zagrać gdzies pod mostem.....


      >Mało kto o tym pisze ale w 2013 roku skońc
      > zy się uran z przerobu paliwa z ruskich rakiet i powstanie duża luka w podaży t
      > ego jakże cennego surowca. A popyt rośnie na całym świecie (nawet takie potęgi
      > gospodarcze jak nasz piekny kraj planują budowę dwóch elektrowni atomowych).

      Masz trochę mało aktualne dane, w polsce są planowane 3 elektrownie jądrowe.
      Jedna z nich już gromadzi paliwo jadrowe i można korzystnie tam sprzedać swoje jądra.

      > Szeroki rynek natomiast nie interesuje mnie w ogóle. Zbliżamy się do końca tej
      > dwuletniej hossy więc grajki korzystajcie z ostatnich podrygów rynku. Ale szyku
      > jcie już swoje mózgownice na zmianę podejścia do rynku (czyli na grę na spadki)
      > .
      Kolego masz trochę mało aktualne dane , wzrosty sie skończyły już jakis czas temu.
      Ale wiem ty jesteś analitykiem który potrafi jedynie określić to co znajduje się po lewej stronie wykresu. Aktualnie znajdujemy się w korekcie trendu wzrostowego wsparte trendem kitchina.
      Ale również jesteśmy do września w 3 roku prezydenckim ( USA).
      Jeśli będzie porzadna korekta to zastanowię się nad zamknieciem krótkich (tak zamknieciem ) i otwarciem długich.
      Ale ty zawsze jesteś spóźniony i swoje farmazony piszesz jak dany ruch dobiega końca :)
      • eulen-spiegel Re: co nowego ? 23.02.11, 19:09
        Stefku vel Zenonie jeśli się waść bedzie zabawiał materiałami promieniotwórczymi to może pan sobie naświetlić nabiał i w ten sposób samoczynnie wyeliminuje sie pan z łańcucha ewolucji.
        Co chyba będzie bez szkody dla ogółu społeczeństwa
        • zz-4 Re: co nowego ? 26.02.11, 16:45
          Ciekawe inwestycje. Kruszce, sektor nuklearny i gaz. PoOwiedziałbym kruszce i paliwa bo uran, gaz czy ropa to paliwa. Idea Stefka jest prosta. Celuje w megatrendy. Co do kruszców to megatrend jest oczywisty bo hossa trwa już coś koło 10 lat. A końca nie widzę. Straetegia trzymać jest tu chyba najlepsza bo ruchy na kruszcach, a szczególnie na srebrze są wręcz dramatyczne. Traderzy kasy tu nie zrobią a jak nawet to lichą. W hossie życia trzymaj i zapomnij to, moim zdaniem, jedyne właścicwe podejście.

          Co do uranu to znam sprawę od dawna. W jedną spółkę na tym rynku zainwestowałem kilka lat temu. Po drodze wycofałem kapitał i zostawiłem tylko zysk. Na tym zyskum jest kolejne ponad 100%. To też może być megatrend czyli coś na lata.

          Co do gazu to nie wiem ale coś na rzeczy jest. Cena samego gazu generalnie stoi na niskim poziomie. Gaz po raz kolejny jest najtańszy w stosunku do ropy ale on chyba tak ma. Podaż w usa, dzięki technologii wydobycia gazu łupkowego jest duża ale firmy, które mają taki gaz zarabiają niezłą kasę. W obliczu drogiej ropy przyszłość branży jest chyba ciekawa, mimo niskiej ceny samego surowca.

          Zwróciłbym też uwagę na rafinerie amerykańskie - trwa tam od kilku miesięcy mocna hossa. Ale to kolejna sprawa i parę rzeczy o tym rynku trzeba wiedzieć.

          Generalnie paliwa stoją mocno a kilka nisz z tego rynku może być w megatrendzie.

          Co do bessy na kacjach. Tu jest główne pytanie. Czy nadchodząca bessa (a uważam, że idzie) spowoduje spadki całego rynku czy nie, np. nie dotknie nisz (paliwa, kruszce ) ? No właśnie.
          • przykopa Re: co nowego ? 27.02.11, 20:27
            Co do bessy na kacjach. Tu jest główne pytanie. Czy nadchodząca bessa (a uważam, że idzie) spowoduje spadki całego rynku czy nie, np. nie dotknie nisz (paliwa, kruszce ) ? No właśnie.

            Wydajemi się że tą korektę jeszcze przeżyjemy, trwa 3 rok prezydencki w USA ( do września).
            Ale rynek trzeszczy. Inflacja , drożejące surowce i żywność. To nie wygląda dobrze.
            Jak na teraz to przyglądam sie sektorowi develloper na GPW. Wygląda ze zbiera sie do wybicia.Ludzie kupują mieszkania za ostatnie grosiki w obawie że bedzie niedługo znacznie drożej.
          • eulen-spiegel Re: co nowego ? 28.02.11, 00:29
            zz-4 napisał:

            > Ciekawe inwestycje. Kruszce, sektor nuklearny i gaz. PoOwiedziałbym kruszce i p
            > aliwa bo uran, gaz czy ropa to paliwa. Idea Stefka jest prosta. Celuje w megatr
            > endy.
            Grajacy zgodnie z trendem długoterminowym nie może zapominać o trendach krótkoterminowych.Tak samo daytrader musi wiedzieć czy trend długoterminowy go wspiera , czy też działa przeciwko.
            Może być paradoksem losu że grajacy zgodnie z trendem dekadowym może wylecieć z rynku poprzez ruch sekundowy i mieć jednocześnie rację co do kierunku ruchu długoterminowego.I ponieść straty na rachunku inwestycyjnym.
            Broker się nie pyta w jakim trendzie sie inwestuje , lecz zamyka pozycję kiedy na rachunku jest brak pokrycia.
            Na rachunku Stefka ( jeśli zainwestował) np. w złoto nastąpiło ok. 10 % obsuniecie kursu.
            I co 10 % go nie ruszało ? , nie było nigdzie stopa ? , nikt mu nie zamknął rachunku ?
            Jego strategią było podkulenie uszy i zamilknięcie i czekanie kiedy złoto znowu podejdzie pod szczyty.

            Przepraszam , ale to jest demagogia w najczystszej postaci.
            W każdej bajce jest morał i mądrość ludowa, ale w dalszym ciągu to jest tylko bajka.
            • stefekmaly Re: co nowego ? 28.02.11, 08:39
              Rafinerie ? Spojrzałem, faktycznie. No, no, nikt o tym nie pisze a tam się robi faktycznie trend. Ale cóż, wszystkiego nie można mieć. Skupiam się więc na trzech pulach, w które inwestuję. I ponieważ gaz jest super tani w porównaniu do ropy (to chyba dołek historyczny) poczyniłem kolejne inwestycje w dwie spółki opływające w gaz łupkowy.

              A główne pytanie o charakter bessy jest istotne. Jesse Livermore też wyrózniał bessy gdzie wszystko spada od takich gdzie jakiś sektor/y rośnie/rosną. Ja nie mam zdania na ten temat ale póki co zakładam, że pewne sektory bedą się zachowywać przyzwoicie. Stąd moje inwestycje zaplanowane na lata.
            • siurak20 Re: co nowego ? 28.02.11, 14:25
              Tutaj bym akurat trzymal strone stefka. Jak ktos inwestuje dlugoterminowo to nie wiem czy jest sens patrzec na termin krotki. Ja ostatnio postanowilem, ze bede podejmowal decyzje tylko na podstawie slupkow dziennych i calkiem dobrze mi wychodzi (narazie) olewanie wszystkich wybic, wsparc i konsolidacji na poziomie sekundowym czy godzinowym.

              Posmiac sie ze stefka mozna i trzeba, ale fakt jest taki ze dlugoterminowe trendy na zlocie sie trzymaja, i jak ktos na nie wlasnie patrzy to te -10% nie ma znaczenia.
              A brak pokrycia to juz kwestia MM. Dla jednych -1% oznacza bankructwo a dla innych 50% spadku to 1% kapitału :)
              • stefekmaly Re: co nowego ? 28.02.11, 14:36
                A śmiej się, śmiej. Sam się często z siebie śmieję.
                Smutne jest natomiast to, że niektóre osiołki nie rozumieją kompletnie o co chodzi w inwestowaniu, a co gorsza, nie czytają tych, z którymi polemizują. Przeciez ja nigdy nie pisałem, że gram na kontraktach. Nie stosuję więc dźwigni. A jak nie ma dźwigni to mój broker nic do mnie nie ma. No, może z wyjątkiem tego, że nie zarabia na mnie zbyt często ale to jego sprawa. Ale osiołki tak już mają bo są po prostu osiołkami a to do czegoś zobowiązuje.

                Ja po prostu spokojnie inwestuję sobie w megatrendy gdzie spadek o 10 czy 20% naprawdę nic nie znaczy. Nie mam żadnych stopów a pozycje zamykam jak trend się kończy. A ponieważ megatrendy są b ardzo wyraziste więc wyraziste jest również zakończenie megatrendu. Na złocie i uranie zabawa trwa w najlepsze więc....nic nie robię. Jak to pisze Jesse, podczas hossy "sit tight".
                • przykopa Re: co nowego ? 28.02.11, 16:29
                  Jeśli nie zarabiasz kroci , a ponosisz jednocześnie zwiekszone ryzyko ( nie stosujesz stopów).
                  To gdzie tu jest sens , a gdzie logika ?
                  Jeśli siegniesz do życiorysu swojego mentora którego cytujesz to doczytasz się tego że on w swoim życiu kilka razy zbankrutował....
                  To nie bierze się z powietrza :)
                  Rozsądny inwestor najpierw myśli o zabezpieczeniu tyłów ( a później o potencjalnym zarobku)
                  Znam inwestorów którzy analizę zaczynają od tego by logicznie wyznaczyć wsparcie i stopa.
                  A później po wybiciu puszczają inwestycję w kierunku trendu z ruchomym stopem w pełni korzystając z trendu przy 100 % bezpieczeństwie.
                  Ale prawda tu jest dźwignia finansowa i jest niebezpiecznie :)

                  Ale specjalnie dla Kolegi Stefka mam propozycję :
                  90-95 % gotówki do banku na procent
                  - reszta na rynek z dźwignią finansową.
                  Jeśli będziesz dobrze obracał to z zainwestowanych 5 % wyciśniesz tyle ( albo i więcej) co z Twoich megatrendów.
                  Zaś reszta pozycji (w banku) zapewni bezpieczenstwo :)
                  • alinka102 Re: co nowego ? 06.03.11, 13:33
                    > Ale specjalnie dla Kolegi Stefka mam propozycję :
                    > 90-95 % gotówki do banku na procent
                    > - reszta na rynek z dźwignią finansową.

                    a ja biorąc jego rozumek i predyspozycje do inwestewania to mam dla niego jeszcze rozsądniejszą:
                    99% gotówki do banku na procent żeby tracić tylko troche czyli na inflacji
                    1 % gotówki na schroniska dla zwierząt lub inny pożyteczny cel

                    ale po tej jego ostatniej wtopie na złocie po której aż go zatkało na dłuższy czas - to wątpię by on w ogóle dysponował jeszcze jakąś gotówką
                    megatrend trendem ale lokalne -10% wywaliło go po prostu z rynku aż mu szczena opadła i zamilkł a teraz widzę że powrócił z dorobioną po faktach historyjką tłumaczącą że "nic mu się niestało":)))
                • aloha11 Re: co nowego ? 01.03.11, 09:40
                  stefek walcz o swoja pozycję, walcz do ostatniego pocisku:)
                  • misty_zwany_krawcem Re: co nowego ? 01.03.11, 15:13
                    hehehe, widzę że pampers wylazł z nory jak złoto trochę odbiło.
                    Czemu kalesoniarz nie pisał o swoich strategiach miesiąc temu jak złoto było w lokalnym dołku?
                    Przecież nic się nie zmieniło, nic nowego.....w magatrendzie.
                    To jest złośliwy obsraniec, który potwierdza ogólnie znane fakty, znane przedszkolakom i to w momentach kiedy wszyscy to wiedzą i widzą.
                    Przeczyta cos w necie, zacytuje i udaje mądrego.
                    Jego zwroty z inwestycji są na poziomie lokat bankowych jak jego inwestycje w akcje np. Żywiec........Chociaż obawiam się i o to :))
                    Tyle w temacie.

                    • przykopa Re: co nowego ? 01.03.11, 15:22
                      Akurat żywiec ma płacić sporą dywidendę.
                      Oj , ale będzie impreza :)
                      • stefekmaly Re: co nowego ? 02.03.11, 08:42
                        Dajcie mi juz spokój z tym złotem. Nie piszę o tym od pewnego czasu. Tu nie ma co pisać, to trzeba mieć i trzymać.
                        Są inne tematy, znacznie ciekawsze.
                        Co do stopów (ktos mi zarzuca, że ich nie stosuję). Przecież pisałem, że sprzedam jak się trend odwróci. A kiedys sie oczywiście odwróci, jak zawsze. Złoto nie będzie rosło w nieskończoność i kiedyś zacznie spadać. Wtedy wartość mojego portfela się zmniejszy i to pewnie sporo bo odwrócenie trendu trochę zysków zje. Ale taka moja strategia. Jak ktośnie rozumie na czym polega inwestowanie długoterminowe to trudno. Niech se skacze z pozycji na pozycję z milardem stopów wywalających go co chwila z rynku. Tylko niech to co jakiś podlicza i porównuje do mojej strategii (trzymanie). Idę o zakład, że jego wyniki przy moich są wręcz beznadziejne.
                        • przykopa Re: co nowego ? 02.03.11, 15:29
                          > Tylko niech to co jakiś podlicza i porównuje do
                          > mojej strategii (trzymanie). Idę o zakład, że jego wyniki przy moich są wręcz
                          > beznadziejne.

                          Ano trzeba powiedzieć jakie się ma wyniki , wtedy można porównać
                          • stefekmaly Re: co nowego ? 03.03.11, 08:38
                            Moje wyniki na złocie możesz sprawdzać codzienne. Mam trzy etf: GLD, SLV i CEF. Ponieważ je trzymam więc każdego dnia możesz sprawdzić kursy. To proste. Mam jeszcze kilka kopalń ale to mniej ważna część mojego portfela.
                            • eulen-spiegel Re: co nowego ? 03.03.11, 14:47
                              >Moje wyniki na złocie możesz sprawdzać codzienne. Mam trzy etf: GLD, SLV i CEF.

                              Nie można sprawdzić jeśli sie nie ma punktu odniesienia.
                              Zysk = cena nabycia - cena sprzedaży - prowizja - podatek.
                              Ponadto jak się ma otwartą pozycję , to nie ma się zysku.
                              Zysk ( strata) pojawi sie dopiero po zamknięciu pozycji.
                              • misty_zwany_krawcem Re: co nowego ? 04.03.11, 16:12
                                no właśnie......
                                tylko debil albo amator może takiego posta napisać ....:))
                                • stefekmaly Re: co nowego ? 07.03.11, 08:47
                                  Za debila się nie uważam ale za amatora jak najbardziej. Zresztą tu sami amatorzy (z niewieloma wyjątkami, jak zz4). Myslę, że większość tu piszących nie ma nawet rachunków inwestycyjnych ale cóż. To jest właśnie internet.
                                  • eulen-spiegel Re: co nowego ? 07.03.11, 16:31
                                    Stefek rozłozyłeś zagadnienie na czynniki pierwsze i po raz pierwszy sie z tobą zgadzam
                                    w 100 %.....
                                    Dlaczego jednak jesteś taki podejrzliwy i twierdzisz że wiekszość z tu piszących nie ma nawet rachunków inwestycyjnych?
                                    Ja niestety Cię muszę zmartwić , bo coś tam mam i to od dawna :)
                                    W dobie kiedy były premier RP pisze bloga , ale nie ma komórki i rachunku w banku nie jest wstydem by przyznać się do tego że nie ma rachunku inwestycyjnego....
                                    Stefek mówię wprost , wydaje mi się że Ty jesteś własnie taką osobą i gdybyś nie walił młotkiem ludzi po głowie ( ostatnio jakoś rzadziej) to by mi to wcale , a wcale nie przeszkadzało...
                                    • alinka102 Re: co nowego ? 07.03.11, 20:47
                                      jeśli stefek po tym swoim ostatnim "skoku na złoto" ma jeszcze w ogóle jakiś rachunek inwestycyjny to czym prędzej powinien się go pozbyć ( zamknąć ) i szaleć już tylko tak jak zawsze przedtem - czyli tylko na swoim RORze
                  • alinka102 Re: co nowego ? 06.03.11, 14:02
                    aloha11 napisał:

                    > stefek walcz o swoja pozycję, walcz do ostatniego pocisku:)

                    tylko niech zdaje sobie sprawę że na pozycji otworzonej w banku czyli po prostu na zwykłej lokacie też będzie tracił bo oprocentowanie lokat nie rekompensuje rzeczywistej inflacji która nie jest podawana do publicznej wiadomosci

                    ta którą sie podaje zawsze jest zaniżona w stosunku do faktycznej żeby banki nie traciły tych biednych paru procent które rzekomo są zyskiem wynikającym z oprocentowania lokaty

                    posiadacz lokaty bankowej może się cieszyć jeśli inflacyjnie wychodzi na zero ( to tylko przy najwyżej oprocentowanych lokatach )
                    a normalnie ( dla typowego oprocentowania ) to na lokacie w banku też się traci z powodu infalcji której faktyczna wartosć jest zawsze utajniana


                    • stefekmaly Re: co nowego ? 15.03.11, 10:05
                      Sektor nuklearny został wczoraj na światowych giełdach zmasakrowany. Mój portfel spółek z tej branży również. Dzisiaj pewnie ciąg dalszy.
                      Pytanie jest jednak jedno. Czy jest to koniec sektora nuklearnego na świecie ? Jestem przekonany, że nie. Obecne wydarzenia są przykładem czarnego łabędzia dla graczy krótkoterminowych ale dla graczy długoterminowych jest to świetna okazja do kupna. Od atomu nie ma odwrotu a katastrofy, cóż, będą się zdarzały i w przyszłości (podobnie jak się zdarzały w przeszłości). Podobnie było np. z BP i wierceniami. Ileż to opinii czytałem, że to już koniec wierceń, nie tylko w Zatoce Meksykańskiej, ale i w innych miejscach świata. I co ? I nic, BP powoli odbija w górę (i nie zbankrutowało) a wiercenia trwają dalej.
                      Moja strategia jest prosta, trzymam to co mam i czekam na okazję do powiększenia portfela w tej branży.

                      Co do szerokiego rynku, cheł, cheł. Po raz kolejny wychodzi idiotyzm rynków finansowych. Jest taki syf w światowych finansach a indeksy szły w górę od 2009 roku. A jak nastąpiło trzesięnie ziemi w Japonii i tsunami to wszyscy nagle zareagowali. Nie, nie, to nie chodzi o Japonię. Problem leży zupełnie gdzie indziej. Ale i to w końcu odczujemy.
                      • stefekmaly Re: co nowego ? 23.03.11, 14:01
                        Po supernerwowej reakcji tłumu debili siedzących na akcjach społek z sektora nuklearnego nastąpiło duże odreagowanie. Hmm...to wciąż jest bardzo ciekawy sektor ale cóż. Przez jakis czas debilizm nie pozwoli na trwały powrót wzrostów na tym rynku bo z technicznego punktu widzenia te luki bessy i długie czarne świece będą działać na wyobraźnie spanikowanego i oszołomionego, skretyniałego tłumu. Spodziewam się więc testowania poprzednich minimów i pozytywnego wyniku tego testu (dołki nie zostaną pokonane). Ale na kilka miesięcy ten rynek nie będzie rósł. Więc poczekam sobie dokupując jeszcze tego towaru w najbliższym czasie.
                        Wy, drodzy inwestorzy też macie taka szansę zapakowania się w akcje zdołowanych spółek z sektora skazanego na wzrost. Przeciez wszyscy znacie teorię, że kupuje się jak krew leci i nie ma żadnych pozytywnych informacji na rynku. Tyle razy pisaliście tu o tym zapodając różne przepisane z podręczników "złote myśli". I co, kupicie czy znowu poczekacie ?
                        Ja wiem. Wy poczekacie nie wiem na co i nigdy tych akcji nie kupicie. Cheł, chel.

                        Natomiast spółki gazowe dały sporo zarobić. Pewnie tłum debili wpadł na genialny pomysł, że skoro jest odwrót od atomu to trzeba brac inne sektory energetyki ? Może, nie wnikam bo mam to w dupie. Mnie nie interesuje co bardziej pójdzide w górę (bo tego i tak nie zgadnę) tylko perspektywy danego sektora/społki. A te dla gazu są od pewnego czasu pomyslne a trend na spółkach gazowych jest jasny.

                        Kruszce - tu bez zmian, nie ma o czym pisać. Można sobie kpić, że złoto jest gó... warte itd. Odsyłam do lektury historii pieniadza na świecie a konkretnie historii standardu złota.

                        Dla tych, którzy szukają ciekawych pomysłów inwestycyjnych. Zwróćcie uwage na sektor energii alternatywnej. Mało kto wie ale ten sektor w relacji do np. S&P 500 był jednym z najgorszych w czasie obecnej hossy (od 2009 roku). Dopiero teraz sa pierwsze oznaki zmiany tego trendu (np. ETF o symbolu GEX). Radzę śledzić ten sektor bo może być tu okazja inwestycyjna na kolejne lata.
                        • eulen-spiegel Re: co nowego ? 23.03.11, 15:12
                          >Po supernerwowej reakcji tłumu debili siedzących na akcjach społek z sektora nuklearnego >nastąpiło duże odreagowanie

                          No bardzo ciekawy punkt widzenia i ocena psychologiczna rynku.
                          Wiadomo jak rynek jest realistyczny i daje wycisk jest debilny.
                          Jeśli uda sie zabrać z tłumem baranów wpadnącym za chwile w przepaść jest cacy.
                          Chłopie lepiej popatrz na swoje złoto. Bo satrapy z bliskiego wschodu i afryki pokątnie wywożą złoto po to by je po cichu sprzedawać...
                          Myślę że również ten segment rynku opanują debile które rozpoczną wyprzedaż....

                          Bo to tak już jest . Wybuchy na słońcu, przesilenie zimowo- wiosenne , pełnia ksieżyca poparta najbliższą odległością księżyca od ziemi....
                          Wiesz Stefek ludziom normalnym na świecie jest ciężko , kiedy debile robią wokół takie zamieszanie.
                          • stefekmaly Re: co nowego ? 23.03.11, 15:24
                            Koleś, napisz cos merytorycznego. Od dłuższego czasu nie czytałem na tym forum nic na temat. Tylko jakies pie...nie debili, którzy nie maja nic do powiedzenia.
                            Ja co jakiś czas "popełniam" jakiś tekst, opisuję swoją strategię, jakies tam pomysły (lepsze, gorsze) ale zawsze coś.
                            A ty i inni tylkio pieprzycie jakies farmazony. To forum strasznie zeszło na psy. Jak nie chce sie wam pisać lub nie macie co to nie piszcie. Wiem, że dla was jestem głupi i beznadziejny ale co z wami ? Macie jakies pomysły, przemyslenia, cokolwiek ? Czy tylko ptraficie pierdzieć bez sensu...
                        • siurak20 Re: co nowego ? 23.03.11, 16:54
                          Można powiedzieć, że gorszego momentu na inwestycje w atom wybrać nie mogłeś. Nie jest to Twoja wina, bo kto mógł przewidzieć, że przyjdzie tsunami i spowoduje nuklearną katastrofę. Nie obserwuję osobiście spółek, ale sądzę iż dostałeś konkretnie po d... i powinieneś się z tym pogodzić.
                          Wybacz ale twierdzenie, że sprzedają stada debili a sektor jest cacy i nie ma innej możliwości, jak zyski na nim jest IDIOTYZMEM!!!! Parę lat temu czytałem to samo o wszystkich spółkach budowlanych co leciały na pysk - budownictwo to przyszłość, nieruchomości to przyszłość itd. Atom pewnie też jest przyszłością, ale niekoniecznie zyski z akcji z nim związanych. Tam lepszą przyszłością może okazać się lokata w mbanku.
                          Na prawdę, głupszych argumentów do kupna szukać można tylko na bankierze w wątkach o petrolu.
                          Merytorycznych argumentów o tym, że teraz wszystkie nowe elektrownie będą wiązały się z protestami, większymi kosztami zabezpieczeń itd pisać nie chcę, bo jako analityk tego sektora na pewno o tym wiesz...
                          • zz-4 Re: co nowego ? 23.03.11, 17:59
                            Widzę, że nie śledzisz tego sektora kolego. W pierwszą spółkę uranową zainwestowałem w 2008 roku. Był to Denison Mines. Kurs spadł a potem poszedł w górę. Szczyt zanotował w maju 2009, na początku globalnej, dwuletniej hossy (póki co). Potem nic się nie działo a trend wzrostowy pojawił się w lipcu 2010. Trwa do dzisiaj. Tak, trwa. Mimo tego co się ostatnio stało. Kurs jest obecnie (po spadkach po tsunami) wyższy 6 razy niż minimum z 2008. Hossa jest więc faktem, i to również na innych spółkach uranowych. Stefek nie wszedł więc w jakimś strasznie złym momencie. Wszedł (w sumie nie wiem dokładnie kiedy to zrobił ale chyba jakieś dwa, trzy miesiące temu) po prosty gdzieś tam w trakcie hossy. I to takiej nijakiej hossy bo jaka to hossa ? Trwa raptem niecały rok, ceny uranu (surowca) mają do szczytów historycznych jakieś 3 razy w górę, itd. (za punkt wyjścia biorę tu u.to czyli coś jakby fundusz inwestujący w tlenek uranu; max był w 2007 roku z ceną 18,5; dzisiaj cena jest około 7 usd).
                            To nie ma nic wspólnego z hossą na spółkach nieruchomościowych. To dopiero może mieć coś wspólnego za kilka lat, jeśli w ogóle.
                            Takie są fakty. proponuję zaintersować się tym rynkiem zanim coś się napisze.
                            A zgadzam się ze Stefkiem, że strona merytoryczna tego forum jest bardzo niska. Nigdy zresztą nie była jakaś tam super bo giełda przyciąga jednak tłumy amatorów, jest ich tu tak na opko 100 razy więcej niż w innych dziedzinach. Dlatego stwierdzenia o debilach są jak najbardziej właściwe. Na giełdzi jest tylko kilku mądrych spekulantów, ciut więcej inwestorów inwestujących w wartość i jeszcze ciut więcej graczy realizaujących różne swoje strategie. Reszta, z zarządzającymi funduszami na czele, to dla mnie stado nieuków i matołów, podążających stadnie za swoimi kumplami.
                            • zz-4 Re: co nowego ? 23.03.11, 18:09
                              Aha, a co do perspektyw sektora uranowego. Nie mam pojęcia jaka ona będzie. Ale wiem dwie sprawy:
                              1. paliwa to duży problem dla tego globu, ropa jest droga i nie przybywa jej; pewnie jak cena będzie rosła to przybędzie bo stanie się opłacalne wydobycie nieopłacalnych dzisiaj złóż; ale jakiś problem tu jest; wyjściem pewnie jest gaz bo jest tani i jest go ostatnio relatywnie więcej z uwagi na postęp technologiczny. Ale uran też ma tu swoje mijesce - jakaś liczba projektów jest rozpoczęta i po pewnym czasie jak opadną emocje to ktoś zauważy, że większość tych projektów jest na ternach mało narażonych na trzęsienie ziemi

                              2. teraz nie ma praktycznie żadnych pozytywnych informacji o uranie. Sam to potwierdzasz na końcu swojego postu. Jest więc koniec świata. A koniec świata to najlepszy moment na wejście w ten koniec świata. Tak napisał stefek i tak stoi w wielu mądrych książkach. Twoje podejście dokładnie potwierdza mechanizm psychologiczny dołka. Jak zwykle nikt w to nie wejdzie. Typowe.
                              • przykopa Re: co nowego ? 23.03.11, 18:50
                                Twoje podejście dokładnie potwierdza mechanizm psycho
                                > logiczny dołka. Jak zwykle nikt w to nie wejdzie. Typowe.

                                Nie chce wchodzić w merytorykę tej wypowiedzi ( uran mnie nie interesuje).
                                Ale raz piszesz że uran jest w trendzie wzrostowym. A kolejny raz że jest to efekt psychologiczny dołka....
                                Jeśli jest dołek , to nigdy nie jest tak że to jest na 100 % wiadomo że to jest dołek końcowy.
                                Może być kolejny nizszy i jeszcze niższy.
                                Co do tego czy rynek jest rzeczowy ( rzadko) czy debilny nie przykładam wagi.
                                Można stracić na mądrym rynku i zarobic na głupim trendzie .
                                Przykładem jest np. CHF który umacnia się jak szalony.
                                Mimo że uważam że nie ma to już uzasadnienia to nie zamierzam być normalny na szalonym rynku i brać krótką. Lepszym rozwiazaniem jest podażać za szaleńcami razem z obowiazującym trendem i coś z tego szaleństwa wyciągnąć i starać się zarobić.
                                Zresztą każdy jest panem swego losu i robi jak uważa.
                                Nie podoba mi się jednak kiedy ktoś rzuca mięsem bez powodu by uzasadnić jakies tam racje.
                                • zz-4 Re: co nowego ? 23.03.11, 19:33
                                  O.K. To twoja strategia czyli podążanie za rynkiem. Bardzo mądra strategia. Da się na niej zarobić mnóstwo kasy.
                                  Co do uranu. Miałem na myśli istotny dołek lokalny w tej hossie. Pewnie, że nie wiem czy to jest właśnie ten dołek ale psychologicznie wszystko na to wskazuje. Z drugiej strony po to są stopy aby za bardzo nie kombinować czy to jest właśnie dołek. Itd itp, dalej typowe metody zarządzania kasą. Zobaczymy.
                                  Zresztą dla mnie to nie pierwszyzna. Jak kupowałem denisona w 2008 to też się wszyscy pukali w czoło. Ale nikogo nie mam zamiaru przekonywać do takiej strategii - mi ona akurat bardzo pasuje i lubię to robić na części swojej kasy, i to tej mniejszej.
                                  Ale większość portfela buduję chyba podonie jak ty - trend following. Za głupi jestem aby ryzykować większość kasy w strategiach jak ta z uranem
                            • inz.lukasz Re: co nowego ? 23.03.11, 23:19
                              Przyznaje, ze ani razu nie widzialem wykresu zwiazanego z atomowym rynkiem. Ale nie to rzucilo mi sie w oczy, tylko jak juz pisalem argumentacja. Twierdzenie, ze jak wybucha elektrownia atomowa, to jest ok, bo mozna dokupic akcji z nia zwiazanych nie jest tym o czym pisza w ksiazkach.

                              Kazdy ma jakas strategie i jest to spoko, ale cieszenie sie ze obecnie sprzedaja tylko debile jest co najmniej nieodpowiedzialne i nic mojego zdania na ten temat nie zmieni. Debile moga sprzedawac jeszcze przez rok i nic tu nie da inteligencja trzymajacego akcje.
                              Co do przyszlosci uranu - jest mnostwo rzeczy, ktore maja przyszlosc a nie da sie na nich zarobic. Przykre to ale na gieldzie inwestuja tacy jak ja idioci i trzeba sie ze zdaniem masy idiotow liczyc.

                              Tylko tyle na ten temat. Nie interesuja mnie megatrendy na uranie ani to ze koncza sie paliwa. Interesuje mnie to, ze wybuch elektrowni to nie powod do radosci, a do zmartwien. BO to protesty, nowe zabezpieczenia, wieksze koszty, oraz czesto zwiekszone naklady na badania nad innymi zrodlami energii i przemyslenia calego swiata czy aby rozbijanie atomu to jedyna droga jaka mamy.
                              • eulen-spiegel Re: co nowego ? 23.03.11, 23:44
                                Zgadzam sie całkowicie z przedmówcą. Chciałbym jedynie dodać że kupując cokolwiek powinno się zrobić ocenę ryzyka. A szczególnie przy energii nuklearnej. Nikt nie jest madry przed faktem.
                                Ale coś takiego sie zdarzyło i może to mieć wpływ na wiele lat .
                                Katastrofy , wojny i inne nieszczęścia są okazją ( niestety) dla niektórych do zrobienia interesów.
                                I taki niestety jest świat . Jak coś się wydarzy to dochodzi również do wielkich wachań na rynku.
                                • zz-4 Re: co nowego ? 24.03.11, 13:19
                                  Macie prawo do swoich opinii ale myślę, że tracicie z oczu to o co tu, w inwestowaniu/graniu, naprawdę chodzi. Ale może na liczbach bo tu piszący nawet nie raczyli spojrzeć na wykresy/liczby.
                                  Zacznijmy od innego przykładu czyli katastrofy w zatoce meksykańskiej w zeszłym roku. Głównym aktorem było tu BP (ale nie tylko ale mniejsza z tym). Kurs BP w maksie bieżącej hossy wynosił ciut poniżej 60 usd. Po katastrofie spadł do 26,5 usd. Razem z tą spółką spadał cały sektor, mimo, że ta sprawa go często nie dotyczyła. Spadał np. kurs spółki seadrill, norweskiej spółki płacącej dywidendę około 12% rocznie i nie będącej w ogóle w zatoce meksykańskiej (spółka ma platfromy i wierci w dnie morskim na zlecenie producentów ropy).
                                  Zauważcie, że sprawa dotyczyła jednej spółki, w sektorze nic innego złego się nie wydarzyło a poleciało wszystko. Na rynku była klasyczna panika a dołek BP osiągnęło mniej więcej w momencie gdy guru tego rynku (dzisiaj już niestety nieżyjący) ogłosił, że BP jest bankrutem. Wtedy poradziłem mojemu kumplowi, żeby kupił te akcje. Wiecie jaka była reakcja - pukanie się w czoło, bluzgi itd. Ile dzisiaj kosztuje BP ? Około 50 usd czyli mamy wzrost o jakieś 85%, a chodzi tu o spółkę gigant. Taki np. seadrill wzrósł o 115% (a spółka wciąż płaci sowitą dywidendę, jakieś 6% p.a.). To był klasyczny przypadek paniki. Chodziło o jedną spółkę a w sektorze absolutnie nic złego się nie działo. Grzechem było nie brać w takiej sytuacji, to był typowy przestrzał tłumu rozhisteryzowanych inwestorów krzyczących jednym chórem "Sprzedawać, sprzedawać !!!" A obroty były bardzo wysokie w okolicach dołkach, czyli ktoś te akcje odbierał z rąk rozhisteryzowanego tłumu.

                                  Czy z uranem jest inaczej ? Sprawa dotyczy jednej japońskiej elektrowni. Cały sektor sie rozwija, są nowe projekty, spółki wydobywcze inwestują w nowe kopalnie, uruchamiają nowe projekty. Jest ruch. Dobre spółki uranowe mają przyzwoite wyniki, dług nie jest problemem.Z wyjątkiem jednej katastrofy nic złego się w sektorze nie wydarzyło. Jaka była reakcja tłumu ? Podobna jak w przypadku BP a nawet chyba większa. URA, czyli etf uranowy spadł z maksa na poziomie 22 usd do 13,25 usd czyli 40%. Gigant tego sektora, cameco, spadł 38%, liderzy ostatnich wzrostów, np. urre, spadł 66%, spółka uruchamiająca właśnie kopalnię uranu, czyli uranium energy, spadła około 60%. Czyli totalna maskra a spółki te nie mają nic wspólnego z katastrofą, pewnie nawet nie mają żadnych kontraktów z operatorem elektrowni japońskiej. Dla mnie to typowy przestrzał, jak w przypadku bp. Od dołków kursy sporo odbiły ale to tak szybko się samo nie rozwiąże bo mechanika paniki jest często kilkustopniowa. Podejrzewam, że o dnie będzie można mówić gdy kursy nie będą reagowały na negatywne informacje z japonii. Jedyne co mogę stweirdzić to to, że dno jest gdzieś tutaj.
                                  Kolejne potwierdzenie tezy o przestrzale - kto zareagował najbardziej histerycznie ? Jak zwykle rządy, a szczególnie niemcy i angela merkel. Tak to już jest, że najwięksi idioci zasiadają w rządach; pamiętajmy tylko o co chodzi w tym przypadku. A chodzi o stare elektrownie, budowane chyba jakieś 30 - 40 lat temu czyli pewnie złom. I to jeszcze rozumiem (angela załatwiła jedną sprawę) ale wstrzymanie nowych projektów to już typowy przykład chorobliwego idiotyzmu. Myślę, że niedługo rozsądek. czyli ekonomika energetyki, a nie wyborczy dogmat, zacznie brać górę.
                                  Wniosek - to jest okazja inwestycyjna i rasowy spekulant bierze w tym udział. Tłum krzyczy "Sprzedać !!! To koniec" a obroty są bardzo wysokie. Znowu ktoś zbiera te akcje. Bo w spekulacji o to właśnie chodzi. Albo to sie lubi, czuje i robi albo nie.
                                  Wybór należy do inwestora/spekulanta.
                                  Starałem się pokazać to na liczbach, może się udało może nie.
                                  • eulen-spiegel Re: co nowego ? 24.03.11, 20:47
                                    Nie szukając tak daleko podobnie zachowywał się NI225 , czy JPY. Tylko że w realiach forexu te zdarzenia juz wystąpiły i przeszły do histori. Jeśli zaś chodzi o to że nie spojrzałem ( i nie spojrzę ) na opisywane rynki. To niestety mam dosyć poważne ograniczenia czasowe i nie jestem w stanie śledzić notowań na kilkunastu rynkach. Obserwacje ograniczam do rynków na których inwestuję.
                                    Pozdrawiam wszystkich tych którzy majączasu w nadmiarze :)
                                  • czernobyl2 Re: co nowego ? 25.03.11, 06:14
                                    1 Nie można porównywać przewróconej platformy do wybuchu elektrowni atomowej, gdzie w promieniu setek kilometrów teren zostaje skażony i nie nadaje się do użytku przez setki lat lub dłużej.
                                    2 Politycy nie histeryzują, są po prostu swiadomi ze taka awaria na ich terenie zmiecie ich z wygodnego stołka.

                                    3 Naturalnie fanatyk energii atomowej nie przyjmie tych argumentów, ale przyszłość atomu jest niepewna i staje się coraz bardziej niepewna z każdym kolejnym wybuchem elektrowni.

                                    4 Można bagatelizować ze wybuchł złom ale najnowsza elektrownia dziś, za ileś tam lat będzie złomem i tez może wybuchnąć. I tych złomów będzie coraz więcej.

                                    możliwe ze rynek atomu jakoś się odbuduje i ci co kupują teraz trochę zarobią ale sprawa nie jest tak oczywista jak w przypadku ropy, ja osobiście mam nadzieje ze się nie odbuduje bo awarie zawsze się będą zdarzać, człowiek jeszcze nie zbudował takiego urządzenia które się nie psuje.

                                    • stefekmaly Re: co nowego ? 25.03.11, 08:41
                                      ZZ 4 chyba troche się namęczył i przedstawił chyba jedną z niewielu analiz na tym forum. Liczby, psychologia i fakty - dawno nie czytałem czegoś takiego. Odpowiedzi żadnej - jakieś tam okrągłe zdania przepisane z gazet, tzw. ch...oploty (jak ten, że politycy nie histeryzują, bardzo śmieszne). ZZ 4 - szkoda twojego czasu na to forum ale dzięki.
                                      Ja chyba nie jestem spekulantem, podczepiam się pod trendy i tyle ale tekst sobie zapamiętam.
                                      Co do uwag, że mam pretensje do tych co sprzedają spółki atomowe i nazywam ich debilami. Nie mam żadnych pretensji, odpowiedzialność za swoje inwetycje ponoszę tylko ja. Ale jak ktoś kupuje spółkę i sprzedaje ją po trzech dniach 60% taniej bo inni sprzedają, a w spółce nic złego się nie dzieje, to jest dla mnie debilem i nie powinien zabierać się do inwestowania.

                                      • eulen-spiegel Re: co nowego ? 25.03.11, 14:10
                                        Akurat pracuję zawodowo w branży energetycznej i muszę powiedzieć że najwieksze emitowane promieniowanie do atmosfery jest nie z lektrowni atomowych , lecz z elektrowni konwencjonalnych ( głównie z węgla). Ale to do demagogicznych politycznych mózgów jeszcze nie dotarło.... Jeśli do tego dołoży się planowane opłaty za emisje do atmosfery to dla energetyki , a głównie dla odbiorców prądu nadchodza ciężkie czasy....
                                        Ale w tej chwili ciężkie czasy nadeszły dla energetyki nuklearnej.Trochę czasu jeszcze upłynie zanim to sie pozbiera. Ci co kupili , a potem sprzedali nie są debilami. Lecz rozsądnymi inwestorami potrafiacymi racjonalnie patrzeć na świat i wydarzenia makroekonomiczne.
                                        Ludźmi którzy realizują swoja strategię inwestycyjną i mający alternatywnwe rozwiazanie w przypadku gdy rynek obróci się przeciwko nim. Na szczęście na rynku są również egocentryczni kaskaderzy których nie obchodzą realia ( ważniejsza jest ich własna duma). I to oni sponsorują na rynku debilnych inwestorów którzy zarabiają....
                                        • stefekmaly Re: co nowego ? 25.03.11, 14:21
                                          Znowu ch...oploty. To co napisałeś to wiem z gazet. Pracujesz w branży energetycznej ? Cheł, cheł, może. Ale co najwyżej jako palacz w kotłowni.

                                          Z4 napisał ci na czym polega spekulacja, nieważne w jakiej branży. Podał przykład wierceń w morzu i sektora nuklearnego. Ale to może być każda inna branża. Ale ty tego nie kumasz, siedzsz w tych swoich kreskach i cos tam próbujesz wykombinować. Ostatnio cos tam pierdziałeś o spadkach WIG 20. Oczywiście bez żadnego rozwinięcia, ot tak, coś tam piardnąłeś. i co ? Jajco. Jakos nie spadło.
                                          Ty nawet nie umiesz czytać kursów giełdowych. Pamiętam jak srebro ci kiedyś spadło o 4% podczas gdy wzrosło.
                                          A pierdź sobie, tylko może w stołek.
                                          • eulen-spiegel Re: co nowego ? 25.03.11, 16:09
                                            > Znowu ch...oploty. To co napisałeś to wiem z gazet. Pracujesz w branży energety
                                            > cznej ? Cheł, cheł, może. Ale co najwyżej jako palacz w kotłowni.
                                            - nie pracuję jako palacz itp.
                                            Obawiam się że ty kolego nie masz nawet predyspozycji na stróża. Bo taki stróż jest badany w poradni psychologiczno- zawodowej i musi byc zdrowy na umysle...
                                            > Ty nawet nie umiesz czytać kursów giełdowych. Pamiętam jak srebro ci kiedyś spa
                                            > dło o 4% podczas gdy wzrosło.
                                            Chłopie idź sie leczyć ( to się nazywa delirium). Nigdy nie inwestowałem w srebro i nie robiłem tutaj analizy rynku srebra...
                                            Głowa pod kran , a potem do lekarza.
                                            • przykopa Re: co nowego ? 25.03.11, 18:36
                                              Największym wrogiem inwestora jest jego własna psychika.
                                              Chamstwo w stosunku do otoczenia i brak pokory wobec siebie w momencie kiedy sie oberwało od rynku swiadczą o indolencji osobowej i braku kompetencji.
                                              Rynek takie słabości obnaża w sposób bezlitosny.
                                            • alinka102 Re: co nowego ? 26.03.11, 00:44
                                              eulen-spiegel do stefka napisał:
                                              > Głowa pod kran , a potem do lekarza.

                                              przecież stefek ma prąd i wodę dawno odciętą... rachunki trzeba płacić a nie topić swój zasiłek w złoto i inne atomy
                                      • czernobyl2 Re: co nowego ? 25.03.11, 21:28
                                        Wiem ze Stefek jest tylko debilem, który opowiada ze zarabia 50 tys pln dziennie ale oszczędza na lekach które zapisał mu psychiatra a które ssą refundowane przez NFZ.. i z którym nie warto dyskutować, ale wybuchu 4 reaktorów nie można porównać do przewrócenia się platformy. Debil tego nie zrozumie, ze cała ta niby analiza nic nie znaczy.
                                        • eulen-spiegel Re: co nowego ? 25.03.11, 22:39
                                          Stefek nie jest z pewnoscią debilem....
                                          On jest tylko narcyzem grającym na debilnym rynku.
                                          • alinka102 Re: co nowego ? 26.03.11, 00:56
                                            lekarze nie klasyfikują stefka... nie kładą go ani w sali dla debili ani dla imbecylów ani dla innych takich
                                            jak już policja zabierze mu jego osławiony młotek to stefka kładą zawsze w izolatce z napisem - "stefek"
                                            • stefekmaly Re: co nowego ? 30.03.11, 09:18
                                              Nic nowego. Ale dla tych, którzy się interesują tematem (a nie tylko glanowaniem, pyskowaniem i cytatami z gazet) link do artykułu spekulantów na temat uranu:

                                              www.financialsense.com/contributors/casey-research/18-days-later
                                              Problem jest tylko jeden. To jest po angielsku więc palacz z kotłowni nie będzie miał szans na zapoznanie się z tematem.
                                              Ale oczywiście zaraz wklei jakieś ch...oploty bo ion tak juz ma.
                                              • misty_zwany_krawcem Re: co nowego ? 30.03.11, 18:22
                                                skoro tak dobrze znasz angielski to przetłumacz to pajacu.....
                                                Misty zwany krawcem z zawodu ślusarz :))
                                              • eulen-spiegel Re: co nowego ? 30.03.11, 22:43
                                                stefekmaly napisał:

                                                > Nic nowego. Ale dla tych, którzy się interesują tematem (a nie tylko glanowanie
                                                > m, pyskowaniem i cytatami z gazet) link do artykułu spekulantów na temat uranu:
                                                >
                                                > www.financialsense.com/contributors/casey-research/18-days-later
                                                > Problem jest tylko jeden. To jest po angielsku więc palacz z kotłowni nie będzi
                                                > e miał szans na zapoznanie się z tematem.
                                                > Ale oczywiście zaraz wklei jakieś ch...oploty bo ion tak juz ma.

                                                A kim ty jesteś ?
                                                Widząc po słownictwie jakim sie posługujesz i kulturze osobistej , oraz nieograniczonym czasem
                                                To byłym robotnikiem rolnym w upadłym PGR
                                                • stefekmaly Re: co nowego ? 31.03.11, 14:41
                                                  Uwaga. Zbliża się korekta na srebrze. Mad Jim Cramer w CNBC powiedział, żeby kupować srebro w fizycznej postaci. To znak korekty bo Kramer to jeszcze większy debil niż tu obecni ślusarze, palacze w kotłowniach i inne ciekawe zawody (co do mojego zawodu to cóż, w przeciwieństwie do waszych, on nie jest ciekawy, takie tam finansowe pie...nie).
                                                  A korekta w hossie wszechczasów to oczywiście okazja do kupna (a nie, jak to robia spawacze, sprzątaczki i ślusarze) a nie do sprzedaży.
                                                  Mam tylko jakieś takie przypuszczenie, że znowu i tym razem nie kupicie tego cholernego srebra.
                                                  • eulen-spiegel Re: co nowego ? 31.03.11, 16:17
                                                    Mimo tego żesytuację w srebrze uważam za ciekawszą niż w złocie to nie będę się wychylał.
                                                    W moim zainteresowaniu leżą najważniejsze crosy walutowe i czasami jakiś ważniejszy indeks światowy i to mi wystarczy.Nie można w sposób efektywny łapać za ogon wszystkie sroki.
                                                    P.S.
                                                    Jeśli chodzi o wykonywany zawód to mogę powiedzieć że pracuję w branży obsługującej energetykę zawodową.
                                                    Chociaz kiedyś w ramach szkolenia uzyskałem uprawnienia ( utraciły już ważność) do obsługi bloków energetycznych w skład których wchodzą też takie duże kotły energetyczne.
                                                  • stefekmaly Re: co nowego ? 14.04.11, 11:05
                                                    Update.
                                                    Nic nowego. Wszystkie pozycje bez zmian czyli kruszce, uran i gaz. Doszła jedna miizerna krótka na WIG20, tak gwoli sprawdzenia empirycznego swojej teorii (jak cos uważam to jest to poparte działaniem a nie tylko pie...niem)
                                                  • czernobyl2 Re: co nowego ? 27.09.11, 15:55
                                                    Chciałbym tę pouczającą (prowadzoną przez najwybitniejsze umysły tego forum), dyskusję o wspaniałych perspektywach rynku Uranu podsumować tym oto wykresem:
                                                    stooq.com/q/?s=ura.us&c=1y&t=c&a=lg&b=0

                                  • czernobyl2 Re: co nowego ? 23.09.14, 10:46
                                    co tam ciekawego u ekspertów zwiastujących wzrosty cen uranu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka