Dodaj do ulubionych

system dla day-tradera

IP: proxy / 195.94.206.* 09.10.02, 12:09
Czy ktos moze podac zasady budowania systemu dla day-tradera na wig20. mam do
dyspozycji 100 tys PLN, moim celem jest "zrobienie" 50 proc. kapitalu w ciagu
roku. Czy istnieja jakies strony w necie poswiecone tematyce day-tradingu,
gdzie mozna zobaczyc jakies przykladowe systemy i troszke wiecej sobie o tym
poczytac?
Obserwuj wątek
    • Gość: robert Re: system dla day-tradera IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 09.10.02, 15:35
      Zacznij od futures.pl
      Natomiast co do systemów na daytrading to ciężej. Większość publikowanych
      systemów to EOD.
      A czy masz na czym stosować taki system do transakcji dziennych (chodzi mi o
      platformę składania zleceń)?
      • Gość: fiszman Re: system dla day-tradera IP: proxy / 195.94.206.* 10.10.02, 08:36
        jestem w trakcie zakladania rachunku w domu maklerskim. bede probowal cos
        wygrac, laczac sie przez internet z domu. czy uwazasz, ze 50 proc. to zbyt
        optymistyczne zalozenie? jesli tak, to ile byloby realne, twoim zdaniem? jesli
        masz jakies doswiadczenia na futures, to podziel sie nimi, prosze.
        • Gość: robert zanim ci cos konkretnego odpowiem to potrzebuję IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 10.10.02, 17:32
          troche danych:
          Jaki kapitał chcesz przeznaczyć do gry (nie pytam o całkowite twoje zasoby ale
          o to ile możesz stracić - to jest właściwe słowo:))?
          Czy masz i jakie doświadczenie na rynku kapitałowym (akcje i futures)?
          Czy i jakie książki na temat rynków terminowych przeczytałeś?
          Czy i jakie książki nt. analizy technicznej przeczytałeś?
          Czy masz skłonność do hazardu, jaka jest twoja odporność na ryzyko.?
          Czy startujesz na rynku futures bo potrzebne ci są pieniadze, czy pieniądze już
          masz?
          Czy posiadasz dom, samochód, rodzinę i czy strata wszystkiego co zainwestujesz
          nie postawi cie w bardzo trudnej sytuacji życiowej?

          Powyższe pytania mogą ci sie wydac niedorzeczne ale przestrzegam - inwestowanie
          na rynku futures to trudny sposób zarabiania na zycie. Według statystyk 95%
          kapitału jest tracone na rzecz 5% graczy. Mimo to wielu uważa, że to łatwy
          chleb - nie daj się zwieść: do tej gry łatwo się wchodzi ale równie,a może
          nawet łatwiej się traci wszystko. Pamietaj jeszcze jedno - chyba wszyscy wielcy
          tego rynku kilkakrotnie tracili kapitał zanim wreszcie zaczęli być wielkimi.
          Warto o tym pamietać:-))

          Jeśli mimo to chcesz tego spróbować (a wiem, ze chcesz, bo każdy uważa, że jemu
          się uda:) to odpowiedz na te pytania i możemy zacząć korespondencję).
          I jeszcze jedno - nie spiesz się z zaczynaniem. Rynek się jutro nie kończy,
          dzisiejsza okazja nie jest ostatnią w twoim zyciu. Możesz mi wierzyć - bedziesz
          miał jeszcze tysiące okazji aby stracic pieniadze.

          Do usłyszenia.
          • Gość: fiszman Re: zanim ci cos konkretnego odpowiem to potrzebu IP: proxy / 195.94.206.* 11.10.02, 09:12
            Gość portalu: robert napisał(a):

            *****
            Na poczatek, chce Ci podziekowac za zainteresowanie. Dzieki! A teraz
            odpowiedzi...


            > troche danych:
            > Jaki kapitał chcesz przeznaczyć do gry (nie pytam o całkowite twoje zasoby
            ale
            > o to ile możesz stracić - to jest właściwe słowo:))?

            *****
            Kapital to 100 tys a strata, ktora mnie zaboli to 20 tys. Jesli od poczatku
            bede tylko tracic i przegram 30 tys to dam sobie spokoj.


            > Czy masz i jakie doświadczenie na rynku kapitałowym (akcje i futures)?

            *****
            Nie! Mam kolege, ktory gra od dosc dawna - obserwuje jego poczynania i widze,
            ze nie jest najgorzej (raczej nie doklada).


            > Czy i jakie książki na temat rynków terminowych przeczytałeś?

            *****
            Przeczytalem "Kontrakty terminowe w praktyce" Zalewskiego. Ale czuje, ze to
            malo.


            > Czy i jakie książki nt. analizy technicznej przeczytałeś?

            *****
            Nic zupelnie :-(


            > Czy masz skłonność do hazardu, jaka jest twoja odporność na ryzyko.?


            *****
            Do hazardu sklonnosci nie mam zupelnie. Chociaz gram adrenaliny raczej mnie
            pobudza. Ale nie mam natury totalnego ryzykanta.


            > Czy startujesz na rynku futures bo potrzebne ci są pieniadze, czy pieniądze
            już
            >
            > masz?


            *****
            Mam troche pieniedzy lecz nie ukrywam, ze gdyby szlo mi niezle (jakies 25 - 30
            procent rocznie) to zaangazowalbym sie na dluzej. Po prostu praca zawodowa mnie
            nudzi smiertelnie. Gielda odpowiada mojemu temperamentowi - tak sadze.


            > Czy posiadasz dom, samochód, rodzinę i czy strata wszystkiego co
            zainwestujesz
            > nie postawi cie w bardzo trudnej sytuacji życiowej?


            *****
            Strata wszystkiego nie wchodzi w rachube. Nie zamierzam ryzykowac zbyt wiele i
            klasc calego kapitalu na jednej szali. Jak juz pisalem - strata ok. 30 proc.,
            przy ciaglych pomylkach inwestycyjnych, konczy moja gre definitywnie. Na
            marginesie: mam zone (ktora jest przeciwna temu pomyslowi), mieszkanie.
            Samochodu nie mam, wiec chyba nie musze jeszcze skladac deklaracji majatkowej.


            >
            > Powyższe pytania mogą ci sie wydac niedorzeczne ale przestrzegam -
            inwestowanie
            >
            > na rynku futures to trudny sposób zarabiania na zycie. Według statystyk 95%
            > kapitału jest tracone na rzecz 5% graczy. Mimo to wielu uważa, że to łatwy
            > chleb - nie daj się zwieść: do tej gry łatwo się wchodzi ale równie,a może
            > nawet łatwiej się traci wszystko. Pamietaj jeszcze jedno - chyba wszyscy
            wielcy
            >
            > tego rynku kilkakrotnie tracili kapitał zanim wreszcie zaczęli być wielkimi.
            > Warto o tym pamietać:-))


            *****
            Nie chce byc wielki, bron boze. Chce po malu, ale systematycznie powiekszac
            kapital. Powiem Ci dlaczego upatruje swojej szansy wlasnie w daytradingu, ktory
            wydaje sie trudniejszy, niz stala obecnosc na rynku. Prowizje. Juz przy 3pkt w
            pozadanym kierunku mozna zarobic. I to wlasnie chce wykorzystac.


            >
            > Jeśli mimo to chcesz tego spróbować (a wiem, ze chcesz, bo każdy uważa, że
            jemu
            >
            > się uda:) to odpowiedz na te pytania i możemy zacząć korespondencję).


            Masz racje :-). Gdybym nie sadzil, ze mi sie uda to nie probowalbym nawet
            zaczynac. Ale zdaje sobie sprawe z ryzyka i dlatego chce sie jakos do tego
            przygotowac. Dlatego raz jeszcze dziekuje Ci za zainteresowanie, bo
            doswiadczenia kogos, kto juz gra, sa dla mnie bezcenne. Rozumiem, ze grasz juz
            od jakiegos czasu?


            > I jeszcze jedno - nie spiesz się z zaczynaniem. Rynek się jutro nie kończy,
            > dzisiejsza okazja nie jest ostatnią w twoim zyciu. Możesz mi wierzyć -
            bedziesz
            >
            > miał jeszcze tysiące okazji aby stracic pieniadze.


            :-) Tak, tego jestem pewien. Chcialbym wejsc do gry w okolicach stycznia. Na
            razie przeprowadzam przygotowania teoretyczne. I Twoje uwagi rowniez mi w tym
            pomagaja.

            >
            > Do usłyszenia.

            Do uslyszenia!
            • Gość: robert Ciąg dalszy nastąpił: IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 11.10.02, 11:14
              Gość portalu: fiszman napisał(a):
              Mam kolege, ktory gra od dosc dawna - obserwuje jego poczynania i widze,
              > ze nie jest najgorzej (raczej nie doklada).
              Zadam trochę przewrotne pytanie - a kolega nie chce podzielic sie wiedzą? Wiem
              z doświadczenia, że ci którzy są w inwestowaniu dobrzy, chętnie dziela się
              swoja wiedzą. Robią to dlatego, że doskonale zdają sobie sprawę, że tajemnica
              sukcesu tkwi w psychice a nie w gotowych regułach. Wiedzą, że nawet najlepsze
              reguły sprawdzaja sie tylko w części przypadków, a od psychiki gracza zależy
              konsekwencja ich stosowania:-)) Dlatego też wyznanie tajemnic kuchni nie
              decyduje o "dekonspiracji" metody.

              > Przeczytalem "Kontrakty terminowe w praktyce" Zalewskiego. Ale czuje, ze to
              > malo.
              Dobre i to. Powinieneś przeczytać jeszcze na początek conajmniej te:
              Van K. Tharp - "Giełda, wolność i pieniądze. Poradnik spekulanta"
              Ch.LeBeau D.W. Lucas - Komputerowa analiza rynków terminowych"
              A. Elder - Zawód inwestor giełdowy"
              M. Pring - Psychologia inwestowania"
              Potem przeczytaj: J. Bernstein - "Inwestor jednosesyjny"

              Jeśli nic nie wiesz nt. analizy technicznej to przeczytaj taka dobrą cegłę:
              J.J. Murphy - "Analiza techniczna rynków finansowych"

              > Mam troche pieniedzy lecz nie ukrywam, ze gdyby szlo mi niezle (jakies 25 -
              30
              > procent rocznie) to zaangazowalbym sie na dluzej. Po prostu praca zawodowa
              mnie
              >
              > nudzi smiertelnie. Gielda odpowiada mojemu temperamentowi - tak sadze.

              Znam to uczucie, ale uważaj - najgorsze co może sie przytrafić Cyganowi to
              wygrać pierwsze rozdanie:-)) Wtedy jest gotów uwierzyć, że odkrył św. Graala.
              Najlepsze dla inwestora jest jak na początku dostanie w czapę - to uczy pokory
              dla rynku i pozwala znaleźć na nim własne miejsce. Dlatego ostrożność to
              podstawowa zasada - jeśli juz zdobędziesz doświadczenie i wprawę to potrzebny
              jeszcze będzie wtedy kapitał:-))) Dzięki ostrożności go zachowasz.
              Przy kapitale rzędu 100tyś, maksymalna stawka to 10-20 kontraktów FW20.
              Wszyscy, którzy twierdzą że mając 30-50 tysięcy grają 30 kontraktami to: albo
              kłamcy albo przyszli bankruci. Nie wierz im!!

              > Nie chce byc wielki, bron boze. Chce po malu, ale systematycznie powiekszac
              > kapital. Powiem Ci dlaczego upatruje swojej szansy wlasnie w daytradingu,
              ktory
              >
              > wydaje sie trudniejszy, niz stala obecnosc na rynku. Prowizje. Juz przy 3pkt
              w
              > pozadanym kierunku mozna zarobic. I to wlasnie chce wykorzystac.

              BŁĄD - daytrading jest trudną sztuką a nie łatwiejszą wersją inwestowania.
              Uważam, że w Polsce jest on tak popularny w związku z brakami kapitałowymi
              uczestników. Graja zbyt wysokimi stawkami aby wytrzymać ew. luki pomiedzy
              sesjami. I są zbyt niecierpliwi. To nie są dobre cechy inwestora.
              Napisałeś - że juz przy 3pkt ruchu można zarobić. A ja napiszę, że już przy 3
              pkt ruchu mozna stracić 6pkt. Pomyśl o tym - ile ruchów musiałbyś w miesiącu
              zrobić aby zarobić na prowizje, poślizgi cenowe oraz na własne pomyłki (!). Nie
              martw się jednak - przeczytasz książki, to wyda ci się oczywiste:-))

              Pamietaj, że wchodzisz na rynek, na którym są mniejsci i więksi
              profesjonaliści. Cała kupa facetów (w tym i moja skromna osoba) i kobiet,
              którzy chcą jednego - ZABRAĆ TWOJE PIENIĄDZE. Czasami zastanów się dlaczego
              właśnie TOBIE ma sie udać to co nie udaje się większości? Czy jesteś w stanie
              wyrwać kasę profesjonalistom, którzy dzisiaj wiedzą o niebo więcej o rynku od
              ciebie? Skąd u ciebie WIARA, że ci sie to uda? Nie chcę cie straszyć, jednak
              chcę abyś wiedział, że nie zaczynasz chodzić na kursy chóru tylko na rynek
              instrumentów terminowych:-)) To jest gra o SUMIE UJEMNEJ!! A rynek przyjmuje
              takich jak ty z otwartymi ramionami - Ladies and Gentlemen - witamy NOWEGO
              DOSTAWCĘ KAPITAŁU.

              No dobra nie bedę więcej marudził, bo i tak (z ww. powodów) jestem
              zainteresowany napływem nowych uczestników do giełdowego grajdołka. Ale chcę
              mieć czyste sumienie, że ostrzegałem:-)))

              Kilka rad jeszcze:
              Zaopatrz sie w jakiś program do analizy technicznej, na początek wystarczy coś
              z listy: Metastock, Amibroker, Omega.
              Załóż rachunek w biurze, które udostępnia notowania i wykresy on-line (taka
              ofertę ma np. BOŚ - za 19 zł/m-c mozna mieć jakąś protezę wykresów).
              Dobrym rozwiazaniem jest terminal Reutersa (RSP dla inwestorów indywidualnych
              kosztuje ok 300PLN/m-c) - ja mam taki. Sprawdż też ofertę www.polpro.com.pl -
              wydaje sie dobra ale ja nie znam szczegółów, bo terminal już mam.
              Zacznij inwestować na papierze od zaraz (zanim skończysz czytać ksiażki) - to
              pozwoli lepiej rozumieć czytany materiał. Te książki i tak bedziesz musiał
              przeczytać 3-5 razy:-)) I wiele razy będziesz do nich wracał.
              Nie porzucaj jeszcze pracy - przez pierwsze 6-12 m-cy radzę ci graj 1-2
              kontraktami. W trakcie gry dowiesz się wiele o swojej "psychice inwestora" i
              skonfrontujesz to z tym co przeczytałeś w książkach. Zobaczysz jakie pułapki na
              ciebie czekają i jak znosisz wpadanie w nie. Jak będziesz to robił 20
              kontraktami, to wpadniesz w panikę! Jeśli stawkę będziesz utrzymywał
              odpowiednio nisko - zdobedziesz wiedzę, którą wykorzystasz wyłącznie wtedy,
              kiedy zachowasz kapitał. Pamiętaj o tym: jeśli zadbasz o niskie straty, to
              zyski same sie toba zaopiekują.

              Nie licz, że będziesz podwajał kapitał z roku na rok. Zarządzający mający
              długoterminową stopę wzrostu 30-40% rocznie są wybitnymi jednostkami na Wall
              Street. Świat pisze o nich książki. Pomyśl o tym, kiedy kumple opowiadają ci,
              że to żaden problem zarobić 100% w dwa miesiące. W dwa miesiące to się może
              udać ale tylko raz na parę lat - a ciebie interesuje STAŁA stopa wzrostu.
              Poczytaj o wielkich tego rynku na stronie www.traders.com
              Może sie okazać, że ich wyniki to dla twoich kumpli pestka :-)) Spytaj sie ich
              czy oni maja na myśli stopę zwrotu z transakcji czy z posiadanego kapitału? Bo
              to są absolutnie nieprzystające wielkości!!
              W twoim przypadku, inwestując 10 kontraktów musisz na każdym zarobić 500pkt
              rocznie aby z całego kapitału (100 tysięcy) mieć zwrot na poziomie 50%. To
              oznacza 50pkt z kontraktu zarobku miesięcznie netto - po odliczeniu prowizji,
              poślizgów i BŁEDÓW.
              Wiedząc to, zacznij prowadzić operacje na papierze i zobacz jaki osiągniesz
              wynik na koniec miesiąca. I nie łudź się, że w realu bedzie lepiej - jeśli na
              papierze osiągasz zyski, to w życiu może być różnie. Jeśli na papierze zysków
              nie ma - to w realnych inwestycjach na pewno tych zysków nie bedzie:-))

              Na razie.
              Napisz czy wolisz korespondować w godzinach rannych czy wieczornych. Od rana
              jestem na rynku więc mogę pisać w ciągu dnia. Natomiast jeśli ty i tak to
              czytasz rano następnego dnia, to może wystarczy jak będę skrobał po zakończeniu
              sesji?
              Cześć.

              PS. Nie oszczędzaj na książkach i narzędziach. Pamiętaj, że wszyscy już je
              mają, więc jak chcesz im dokopać mając na starcie gorsze szanse? Siema.
              • Gość: fiszman Re: Ciąg dalszy nastąpił: IP: proxy / 195.94.206.* 11.10.02, 11:54
                Czytam praktycznie caly dzien, ale pisz kiedy ci wygodnie - to w koncu ty
                robisz mi przysluge. Dzieki za tych kilka informacji. Co do kolegi to
                faktycznie, udziela mi informacji dosc zdawkowych, ale wiem, ze gra mala liczba
                kontraktow i traktuje gre raczej jako hobby albo dodatkowe zrodlo dochodu.
                Niewielkiego. Coz, na razie pozostaje mi wizyta w ksiegarni. Jesli mozesz, to
                napisz na jakiej zasadzie dzialaja programy, ktore wymieniles, do czego sie
                przydaja, ile kosztuja itd.

                Nie planowalem grania wieksza liczba kontraktow niz 20, no moze 30 (oczywiscie
                nie od poczatku). Ty proponujesz 10 - to jeszcze mniej. Wyjasnij w jaki sposob
                mozna ustalic odpowiednia (czyli w miare bezpieczna) liczbe kontraktow. Nie
                chce rozpoczynac od przyjecia nierealistycznych zalozen. Wiec, twoim zdaniem,
                jaka stope zwrotu moge uzyskac z calego mojego kapitalu w ciagu roku, grajac
                ostroznie?
                • Gość: robert Na szybko - zacznij od książki Tharpa IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 11.10.02, 12:34
                  Gość portalu: fiszman napisał(a):

                  > Nie planowalem grania wieksza liczba kontraktow niz 20, no moze 30
                  (oczywiscie
                  > nie od poczatku). Ty proponujesz 10 - to jeszcze mniej. Wyjasnij w jaki
                  sposob
                  > mozna ustalic odpowiednia (czyli w miare bezpieczna) liczbe kontraktow. Nie
                  > chce rozpoczynac od przyjecia nierealistycznych zalozen. Wiec, twoim zdaniem,
                  > jaka stope zwrotu moge uzyskac z calego mojego kapitalu w ciagu roku, grajac
                  > ostroznie?

                  Nie zaczynaj na miłość boską od gry 10 kontraktami. Sznasa, że stracisz kapitał
                  w ciągu pierwszego roku jest 90%.
                  Nie mogę ci napisać iloma kontraktami możesz grać - do tego dojdziesz sam.
                  jednak widząć, ze myślałeś o 30-u, muszę cie przestrzec. Fachowcy od inwestycji
                  podają o ryzykowaniu max 2-3% w transakcjach. To oznacza, że przy twoim
                  kapitale (100tyś) kwotę 2-3 tyś zł. Jeśli zajmiesz pozycje na jednym kontrakcie
                  FW20 i stop ustawisz na 20pkt (co odpowiada dzisiaj w przybliżeniu 200zł), to
                  widać, że maksymalna twoja pozycja to 10-15 kontraktów. Uczulam cie, że 20pkt
                  straty to niewiele. Pamietaj, jak twoja pozycja zostanie zamknieta, to
                  pozostanie ci 97 tysięcy, potem 94 tysiące itd... W późniejszych inwestycjach
                  musisz odpowiednio do tego regulowac wielkość swojej pozycji.
                  Wiesz co? Najlepiej będzie jak przeczytasz to w książce Tharpa. Nie ma sensu
                  abym opowiadał to co możesz przeczytać z pierwszej ręki od znakomicie lepszego
                  fachowca. Poza tym jest większa szansa, że jemu uwierzysz.

                  Pytasz o bezpieczną liczbę kontraktów - odpowiem: dzisiaj - 1 (jeden), za 3
                  miesiące - 2 (dwa), za pół roku - 5 (pięć), za rok - 10 (dziesięć). Ale to
                  wszystko przy założeniu, że poszczególne kwartały będziesz kończyć bez strat!
                  Jeśli ci sie uda - napisz do mnie koniecznie. To oznacza, że jesteś bardzo
                  dobry w tym co robisz, a od dobrych zawsze mogę sie czegoś nauczyć:)
                  pozdrawiam.
                  • Gość: fiszman Re: Na szybko - zacznij od książki Tharpa IP: proxy / 195.94.206.* 11.10.02, 12:45
                    Zle mnie zrozumiales. Nie mam zamiaru otwierac od razu 10 pozycji. Otwieralbym
                    wiecej pozycji tylko przy zalozeniu, ze dotychczasowe pozycje przynosza zysk.
                    Taka piramidke opisywali w tej jedynej mojej przeczytanej ksiazce. Wiec teraz
                    pojde za twoja rada i ide do ksiegerni. Jeli mozesz, to podaj mi swego
                    prywatnego maila. Dzieki i do nastepnego...
                    • Gość: robert pisz na robert883@gazeta.pl IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 11.10.02, 12:49
                • Gość: robert Nie martw się o stopę zwrotu - martw się aby IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 11.10.02, 12:42
                  nie stracić. Wtedy i stopa zwrotu sie znajdzie. Pamiętaj o tym. Dlatego też
                  proponuję ci abyś nie rzucał pracy. Masz zbyt mało kapitału aby utrzymać się z
                  tego na życie w początkowej fazie. W tej fazie bedziesz walczył o utrzymanie na
                  rynku:-)
                  Chyba, że poza tym masz lokaty na 1-2 miliony złotych - wtedy jesteś absolutnie
                  przygotowany kapitałowo aby ze 100 tysiącami znaleźć się na futures.
                  • Gość: fiszman Re: Nie martw się o stopę zwrotu - martw się aby IP: proxy / 195.94.206.* 11.10.02, 12:52
                    :-) Gdybym te lokaty mial, to nie bawilbym sie w gielde. Z samego procentu
                    zylbym sobie spokojniutko i bez nerwow...
                    • Gość: robert z twoich procentów to spokojnie żyłby tylko taki IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 11.10.02, 15:19
                      Grzesiek. Aktualna realna stopa zysku z bezpiecznych papierów to 3% rocznie. To
                      chyba nie jest to czego oczekujesz?
                      • Gość: fiszman Re: z twoich procentów to spokojnie żyłby tylko t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 16:01
                        No to z 2 mln wychodzi gdzies 60 tys rocznie. Zle?
                        • Gość: robert Nie wiem czy źle, ale napewno MAŁO:-) IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 13.10.02, 10:40
          • _radca_ Re: zanim ci cos konkretnego odpowiem to potrzebu 29.12.02, 03:26
            robert, czemu z tym glupim choojem jak fiszman rozmawiasz. Przeciez to debil.
    • Gość: mark Re: system dla day-tradera IP: 81.15.184.* 10.10.02, 00:38
      Buhahah, 50% rocznie. Moge sie zalozyc, ze w ciagu 3 miesiecy stracisz polowe
      kasy, a po roku wszystko. Jakby inwestowanie bylo takie proste, to na swiecie
      byliby sami inwestorzy.
      • Gość: fiszman Re: system dla day-tradera IP: proxy / 195.94.206.* 10.10.02, 08:32
        no to sie zaloz. mnie stac na postawienie tej kasy, a ciebie? a moze masz cos
        do powiedzenia na temat? moze troche grales, masz jakies doswiadczenia na rynku
        futures? straciles pieniadze i ostrzegasz, czy po prostu sie wymadrzasz?
        • Gość: $%$ Fiszman IP: proxy / *.bresa.com.pl 18.10.02, 13:32
          Robert ma absolutna racje i całkowicie sie z nim zgadzam.Nic dodac nic ujac.Od
          dluzszego czasu spekuluje na rynku futures i nie jest to bułka z masłem.

          pzdr i zycze powodzenia

        • Gość: juliusz Re: system dla day-tradera IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 23:49
          jaki jest podatek od zarobioych tranzakcji?
          • Gość: robert w Polsce na WGPW 0% IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 29.10.02, 08:42
          • Gość: MalMal Re: system dla day-tradera IP: *.nyc.rr.com 01.11.02, 23:00
            Gość portalu: juliusz napisał(a):
            > jaki jest podatek od zarobioych tranzakcji?
            _______________________________________________________

            ... chyba nie jestes tak naiwny/a, ze myslisz, ze w Polsce istnieje
            rozbudowany system podatkowy (prawny) ponad dywidendy i odsetki ... co
            do 'futures' to zalezy czy robisz 'cash settlement' czy dostarczenie
            akcji ... ale to ostatnie zdanie dotyczy Stanow ... w Polsce byc
            moze 'wolna ameryknka' ... :) ... powodzenia ... szczegolnie w podatkach,
            ktore moda obejmowac tranzkcje przed czasem uchwalenia prawa ...
            • Gość: comiso Re: system dla day-tradera IP: *.proxy.aol.com 02.11.02, 06:55
              Gość portalu: MalMal napisał(a):

              > Gość portalu: juliusz napisał(a):
              > > jaki jest podatek od zarobioych tranzakcji?
              > _______________________________________________________
              >
              > ... chyba nie jestes tak naiwny/a, ze myslisz, ze w Polsce istnieje
              > rozbudowany system podatkowy (prawny) ponad dywidendy i odsetki ... co
              > do 'futures' to zalezy czy robisz 'cash settlement' czy dostarczenie
              > akcji ... ale to ostatnie zdanie dotyczy Stanow ... w Polsce byc
              > moze 'wolna ameryknka' ... :) ... powodzenia ... szczegolnie w podatkach,
              > ktore moda obejmowac tranzkcje przed czasem uchwalenia prawa ...

              Czy w Polsce sa mozliwosci handlowania na NASDAQ?
              Jesli tak to jakie biuro otwiera rachunki?
              Dzieki za pomoc.
      • Gość: asbb Re: system dla day-tradera IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.02, 09:05
        Gość portalu: mark napisał(a):

        > Buhahah, 50% rocznie. Moge sie zalozyc, ze w ciagu 3
        miesiecy stracisz polowe
        > kasy, a po roku wszystko. Jakby inwestowanie bylo takie
        proste, to na swiecie
        > byliby sami inwestorzy.

        Hi, to tylko moge sie dolaczyc............ Podbno, jest
        na gieldzie 80 % tylko straty, 10 % profi, 10 % tylko
        patrza i nic nie robia (ale nic nie traca)!
    • mantis1 hey fiszman DOBRE ŻARTY:)))))))) 05.11.02, 00:26
      z calym szacunkiem ale chyaB NIE WIESZ CO PISZESZ
      • Gość: kapitalizm Re: hey fiszman DOBRE ŻARTY:)))))))) IP: *.proxy.aol.com 06.11.02, 01:55
        mantis1 napisał:

        > z calym szacunkiem ale chyaB NIE WIESZ CO PISZESZ

        Czy to znaczy, ze nie?

        Wybieram sie na B. Narodz. do Polski i nie chce stracic kontaktu.
    • Gość: kobita Re: system dla day-tradera IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 16:00
      Ufffff....zamknelam te krotkie. Fiszman odezwij sie. Jak postepy? Bolalo? Moze
      triumf?
      • Gość: fanny Re: system dla day-tradera IP: proxy / *.chello.pl 16.12.02, 23:34
        Blagam Panowie, nie przechodzcie na priva!
        Kompletnie sie na tym nie znam i raczej nie bede miala okazji wprowadzic
        Waszych doswiadczen w zycie, ale czyta sie to lepiej niz ksiazki Grishama.

        pozdrawiam
    • Gość: asbb Re: system dla day-tradera IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.02, 08:58
      Hi, widze, ze miales duzo planow (50 % zysku), ciekaw
      jestem czy liczyles sie tez zeby wszystko stracic........?
      Jakie sa teraz wyniki? Czy wiesz teraz co to jest Futures?
      Jezeli chodzi o system,to moim zdaniem sa rozne, ale
      gwarancji, zeby wszystkiego nie dtracic, to nie ma.....
      Mam doswiadczenia od 1985 roku........ciesze sie na
      wiadomosc E-Mail: asbb@gazeta.pl
      Pozdrawiam
      Andrzej
    • _radca_ Robert 29.12.02, 03:30
      ze tez tobie sie tak chce...

      Dobrze piszesz: Pamietaj, że wchodzisz na rynek, na którym są mniejsci i więksi
      profesjonaliści. Cała kupa facetów (w tym i moja skromna osoba) i kobiet,
      którzy chcą jednego - ZABRAĆ TWOJE PIENIĄDZE. Czasami zastanów się dlaczego
      właśnie TOBIE ma sie udać to co nie udaje się większości? Czy jesteś w stanie
      wyrwać kasę profesjonalistom, którzy dzisiaj wiedzą o niebo więcej o rynku od
      ciebie? Skąd u ciebie WIARA, że ci sie to uda? Nie chcę cie straszyć, jednak
      chcę abyś wiedział, że nie zaczynasz chodzić na kursy chóru tylko na rynek
      instrumentów terminowych:-)) To jest gra o SUMIE UJEMNEJ!! A rynek przyjmuje
      takich jak ty z otwartymi ramionami - Ladies and Gentlemen - witamy NOWEGO
      DOSTAWCĘ KAPITAŁU.

      Ale czy ten kretyn fiszman wie chociaz jaki dzisiaj dzien?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka